51 rocznica pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Grudzień 1970 w Gdyni: Ciało Zbyszka Godlewskiego niesione przez demonstrantów - Wikipedia

Grudzień 1970 w Gdyni: Ciało Zbyszka Godlewskiego niesione przez demonstrantów. / Fot. Wikipedia

51 lat temu, 14 grudnia 1970 rozpoczęły się protesty robotnicze na Wybrzeżu. Zastrajkowali stoczniowcy z gdańskiej stoczni imienia Lenina, żądając odwołania podwyżek 45 grup towarów pierwszej potrzeby (głównie żywności) i zmian personalnych we władzach – robotnicy żyli już i tak w ogromnej nędzy. Robotniczy protest został krwawo stłumiony przez ludowe Wojsko „Polskie” i Milicję Obywatelską.

Przyczyną nędza i podwyżki cen

W grudniu 1970 roku 11 dni przed Bożym Narodzeniem komunistyczne władze wprowadziły drastyczne podwyżki cen żywności. W odpowiedzi 14 grudnia zastrajkowała stocznia gdańska. 14 grudnia 1970 o 10.00 w stoczni gdańskiej miał miejsce więc 3.000 robotników. O 16.00 doszło do pierwszych starć z milicją. Robotnicy szturmowali gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR – wybito szyby, spalono drukarnie. W demonstracjach w mieście wzięło kilkanaście tysięcy osób. Milicja i wojsko pacyfikowały robotników petardami i gazem łzawiącym. Szef rządzącej PZPR Władysław Gomułka wojskowym i milicji zezwolił na strzelanie ostrą amunicją do robotników, czyli na zabijanie protestujących robotników.

15 grudnia w walkach z wojskiem i milicją zginęło 6 osób, a 300 zostało rannych. Spalono budynki KW PZPR, Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych, Naczelnej Organizacji Technicznej i Dworca Głównego. O 15 stoczniowcy rozpoczęli strajk. W nocy wojsko zablokowało Gdańsk. W Gdyni aresztowany komitet strajkowy, z którym władze zawarły wcześniej porozumienie.

Wojsko i milicja mordowali robotników

16 grudnia trwały demonstracje, gdy stoczniowcy gdańscy chcieli wyjść z terenu stoczni, zostali ostrzelani przez wojsko. 16 grudnia podczas zamieszek milicja zabiła kilku robotników, ci w odwecie podpalili kilka samochodów MO i siedzibę PZPR.

17 grudnia protest społeczny rozlewa się na sąsiednie miasta (Elbląg, Gdynię, Słupsk, Szczecin). Od 15 do 19 grudnia w starciach w miastach wybrzeża (oraz w Białymstoku, Krakowie i Wałbrzychu) wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Spalono 19 budynków.

17 grudnia, gdy stoczniowcy w Gdyni w odpowiedzi na apel telewizyjny wicepremiera Stanisława Kociołka o 6.00 przyszli do zakładu ludowe Wojsko ”Polskie’’ ostrzelało z powietrza i śmigłowców robotników idących z dworca kolejki do stoczni, zabijając i raniąc wiele osób. Zatrzymani robotnicy byli katowani przez milicję i służbę więzienną.

Do robotników na wybrzeżu wystrzelano 46.000 sztuk amunicji

Do pacyfikacji wybrzeża władze użyły 9.000 funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa, Ochotniczej Rezerwy MO i 27.000 żołnierzy. Żołnierze wystrzelali do robotników 46.000 sztuk amunicji, do pacyfikacji protestów użyli 550 czołgów, 750 transporterów opancerzonych, 2100 samochodów, 108 śmigłowców, 40 jednostek pływających. Do ochrony budynków w innych częściach PRL wykorzystano 61.000 żołnierzy, 1700 czołgów, 1750 transporterów, 8700 samochodów. ZSRR nie planował militarnej interwencji w Polsce. Uczestnicy protestów byli przekonani, że część z żołnierzy pacyfikujących robotników rozmawiała po rosyjsku.

Kłamstwem jest twierdzenie, że młodzież (rzekomo sparaliżowana strachem wyniesionym z marca 1968) nie poparła protestów w 1970 roku. W rzeczywistości studenci czynnie włączyli się w antykomunistyczny protest. Wśród 329 zatrzymanych było 13 studentów (warto przy tym pamiętać, że Uniwersytet Gdański istniał dopiero od kilku miesięcy).

Kryzys związany z Grudniem spowodował, że władze w ZSRR i działacze PZPR uznali za stosowną zmianę władz w PRL. Władzę przekazano w ręce cenionego przez Moskwę Edwarda Gierka. Gomułka został wysłany na emeryturę.

Oficjalnie zabito 45 osób

Oficjalnie w grudniu 1970 na Wybrzeżu komunistyczne władze zabiły 45 osób, 1165 raniły, 3.000 skatowały podczas zatrzymań. W grudniu 1970 strajkowano nie tylko na Wybrzeżu, ale w 7 z 17 województw. W strajkach uczestniczyło do 22.000 osób. Walki z milicją miały miejsce w Elblągu (gdzie zginęła 1 osoba), Krakowie, Słupsku, Białymstoku, Wałbrzychu, Chorzowie, Bydgoszczy, Olsztynie i Wrocławiu. Protestowano też w mniejszych miejscowościach, gdzie represje były bardziej brutalne. Odnotowano w całej Polsce tysiące antykomunistycznych napisów na murach. Komuniści podwyżki odwołali w marcu 1971 po strajkach w styczniu i lutym 1971 (miały one miejsce w 12 na 17 województw). Strajkowały między innymi włókniarki w Łodzi).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY