REKLAMA

Historyczny sukces NASA! Marsjański dron wzniósł się w powietrze

REKLAMA

Gdy 18 lutego 2021 roku na Marsie wylądował amerykański łazik Perseverance, cały świat naukowy czekał na dzień przetestowania nowej technologii. Dzisiaj inżynierowie z JPL, dokonali przełomowego wydarzenia. Na kilka sekund wzniósł się prototypowy dron Ingeunity. Historyczny sukces NASA stanowi pierwszy poważny krok na drodze do lepszego obrazowania powierzchni Czerwonej Planety, jak i również otwiera wiele nowych możliwości badawczych.

Na początku bieżącego na Marsie wylądował amerykański łazik naukowy Perseverance, który powstał na bazie koncepcji swojego siostrzanego odpowiednika Curiosity działającego już 9 lat, przynoszącego dla ludzkości coraz nowsze odkrycia geologiczne powierzchni Czerwonej Planety. Pomyślne lądowanie, które odbyło się 18 lutego miało niebywałą wagę dla przyszłych badań naszej najbliższej planety. Na pokładzie łazika oprócz nowoczesnej aparatury badawczej, znajdował się innowacyjny projekt marsjańskiego śmigłowca o nazwie Ingeunity.

Historyczny sukces amerykańskich inżynierów

Tuż po udanym lądowaniu, oczy całego świata naukowego i nie tylko zwróciły się w kierunku małego drona. Przez blisko dwa miesiące odbywały się różne testy, sprawdzające obecny poziom funkcjonalności pierwszego marsjańskiego śmigłowca. Na kilka tygodni przed ostatecznym testem, śmigłowiec Ingeunity został delikatnie osadzony na powierzchni, a sam łazik Perseverance odjechał na kilka metrów, aby zapewnić dobry widok obserwacyjny, ale przede wszystkim naukowcy mieli na uwadze ochronę drogocennych podzespołów łazika, które mogłyby zostać uszkodzone w razie niepowodzenia startu drona.

Dzisiaj ostatecznie po długim czasie oczekiwania inżynierowie z Jet Propulsion Laboratory, przygotowali ten malutki śmigłowiec do wzbicia się w marsjańską atmosferę. Start zakończył się niebywałym powodzeniem amerykańskiej myśli technicznej. Historyczny sukces był również transmitowany na żywo z ośrodka JPL. Dron nie tylko wykonał podskok, lecz co najważniejsze z punktu przyszłej floty nowoczesnych i w pełni funkcjonalnych śmigłowców badawczych – zawisł nieruchomo w powietrzu na kilka sekund. Cała operacja zaś trwała przeszło 40 sekund.

W dalszych planach misji są kolejne loty. Nie tylko w górę i w dół, ale także z przemieszczaniem horyzontalnym. Zadania te mają być wykonywane aż do pełnego wyczerpania energii. Już teraz można jednak ogłosić sukces Ingenuity. Misja miała przede wszystkim udowodnić, że latanie na Marsie jest w ogóle możliwe i właśnie to założenie wypełniła.

Choć z ziemskiej perspektywy latanie śmigłowcem wydaje się powszechną i dobrze opanowaną techniką to marsjańska atmosfera jest stu krotnie rzadsza od naszej. To stanowiło dla inżynierów poważne wyzwanie. Musieli oni odnaleźć odpowiednie rozwiązanie techniczne, które zdolne byłoby do uniesienia w powietrze aparatu badawczego. Ingenuity waży zaledwie 1,8 kg, a jego śmigła, o rozpiętości 1,2 m obracają się z zawrotną prędkością przekraczającą 2,5 tys. obrotów na minutę.

komputerswiat.pl

REKLAMA

Komentarze