Największy baner pro-life zniszczony

Baner fundacji "SMS do Nieba" / Fot. Twitter

Zobacz także: „40 Dni dla Życia”. 588 miast na całym świecie łączy się w modlitwie

Kluby Pro-Life wystartują jako społeczność internetowa. Docelowo jest przewidziana działalność w lokalnych grupach, spotykających się poza internetem. Kluby mogą powstawać przy parafiach, na uczelniach, w szkołach, mogą działać w ramach już istniejących wspólnot dla młodzieży, dorosłych, małżonków, rodzin.

Inauguracja Klubów Pro-Life nastąpi 25 marca, tj. w Dzień Świętości Życia. Na razie można dołączyć do jednego ogólnopolskiego Klubu Pro-Life online.

Wraz ze wzrostem liczby Klubowiczów będziemy zachęcać do tworzenia lokalnych Klubów – podkreślają inicjatorzy.

Kluby będą miały cztery zasadnicze cele, które można zamknąć w hasłach: formacja, wspólnota, edukacja, działanie. Ich spotkania, według proponowanych założeń, miałyby się odbywać cztery razy w miesiącu.

Członkowie Klubu Pro-Life czytają na swoich spotkaniach “Evangelium vitae” i dyskutują o bieżących wydarzeniach. Pracują w oparciu o materiały wydane przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka – podano na stronie Klubów Pro-Life.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

kluby.pro-life.pl

Dr Leszek Sykulski

Dr Leszek Sykulski / Fot. You Tube/ Media Narodowe

Zobacz także: Post dla Pokoju. Trwa wielkopostna akcja

Decyzja, która zaskoczyła wielu

Dr Leszek Sykulski w Mediach Narodowych szczerze przyznał, że w temacie rosyjskiej agresji na Ukrainę jest sporo niewiadomych:

Rosyjska operacja wojskowa wygląda, jakby północny teatr działań był dopisany w ostatniej chwili. Widać różnicę w jakości przygotowania. Nie wiemy, dlaczego Putin zdecydował się przekreślić sporą część swojej polityki. Mógł kontynuować sukcesywną dezintegrację Ukrainy metodą „salami”. Nie wiemy, dlaczego nie poczekał kilku miesięcy na certyfikację Nord Stream 2 i uruchomienie tego gazociągu. Wówczas przecież zachód Europy, a zwłaszcza Niemcy, byłyby jeszcze bardziej zależne od rosyjskiego gazu.

Nie cel, acz narzędzie?

Zdaniem tego eksperta ds. geopolityki i geostrategii Ukraina nie jest celem Putina, ale narzędziem:

W mojej ocenie Ukraina nie jest celem Putina, ale jedynie narzędziem. Nie uważam, że Putin zamierza okupować całą Ukrainę, ponieważ siły i środki do tego odbiłyby się negatywnie na gospodarce rosyjskiej. Ponadto potencjał wojskowy zgromadzony przy granicy z Ukrainą jest moim zdaniem zbyt mały, aby w krótkim czasie doprowadzić do okupacji kraju. Jest to niewątpliwie projekt imperialny, łączący się z chęcią zmiany ładu globalnego. W oparciu o dostępne nam dane, można uznać okupacje całej Ukrainy przez Putina za coś nieracjonalnego. O wiele korzystniej z punktu widzenia geostrategicznego byłoby stworzenie kadłubowego państwa kontrolowanego przez rząd marionetkowy.

Taktyczna bomba jądrowa możliwym scenariuszem

Sykulski nie wyklucza możliwości użycia taktycznej bomby jądrowej:

Jeżeli kolektywny zachód, a przede wszystkim Stany Zjednoczone jako jedyna realna siła, nie zgodzi się na ustępstwa wobec Rosji, jest według mnie bardzo prawdopodobne, że ta będzie eskalowała napięcie w regionie Europy środkowowschodniej. Potencjał informacyjny, demograficzny, gospodarczy zachodu jest przeważający nad Rosją. Jedyny parytet jaki istnieje między kolektywnym zachodem a Federacją Rosyjską to parytet jądrowy. Jeśli nie dojdzie do przesilenia w rozmowach, w negocjacjach w ustaleniu nowego ładu bezpieczeństwa w Europie, nie można wykluczyć możliwości użycia taktycznej broni jądrowej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Plakat filmu "Śmierć na Nilu"

Plakat filmu "Śmierć na Nilu" / Fot. Dystrybutor

Zobacz także: Szef ukraińskiego MSZ: Rosyjscy żołnierze gwałcą ukraińskie kobiety

Katolickie przesłanie

Książkowe kryminały Agathy Christie o Herkulesie Poirot zawierają w sobie katolickie przesłanie o tym, że wbrew współczesnej kłamliwej narracji dobro i zło są realne, trzeba między nimi wybierać, zło zostanie ukarane, grzech dewastuje ludzkie dusze, miłosierdzie Boże jest tak wielkie, że można się nawrócić i zło można odrzucić – tylko trzeba chcieć to zrobić. Niestety współcześnie lewica, która zdominowała pop kulturę w tym i produkcję filmów, to przesłanie zawarte w kryminałach Agathy Christie pomijają.

Przywiązanie Agathy Christie do katolicyzmu nie dziwi. Pisarka pochodziła z religijnej anglikańskiej rodziny. Mama pisarki była reprezentantką odłamu anglokatolicyzmu – była przywiązana do postaci świętego Franciszka i często czytała „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasz à Kempis – lektura ta była też ważna dla pisarki.

Msza trydencka

Dziś, kiedy papież Franciszek prześladuje mszę trydencką, warto przypomnieć, że pisarka w 1971 roku podpisała petycję do Pawła VI z prośbą o możliwość odprawiania Mszy Trydenckiej w kościołach Anglii i Walii. Papież lubiący kryminały pisarki się zgodził, przez co prawo to zwane jest „Indultem Agathy Christie”.

Informacje o katolicyzmie, związkach z Kościołem, znajomości z wieloma duchownymi katolickimi, Herkulesa Poirota pisarka zawarła w powieści „Morderstwie w Mezopotamii”, w opowiadaniu „Jabłka Hesperyd”, powieści „Porze przypływu”. Wzmianki o katolicyzmie detektywa zawarte były w wyświetlanym w ogólnodostępnych telewizjach 70 odcinkowym serialu brytyjskim — co wielu oburzyło. Co ciekawe serialowy odtwórca roli detektywa Davida Sucheta nawrócił się z ateizmu na anglikanizm.

Śmierć na Nilu

Niestety w wyświetlanej w kinach w całej Polsce (w tym i warszawskiej Kinotece) najnowszej (trzeciej z kolei) adaptacji powieści „Śmierć na Nilu” katolicyzm Herkulesa Poirota się nie pojawia (choć wspomniany jest antykomunizm detektywa). Film powstał na podstawie scenariusza Michaela Greena (który w duchu politycznej poprawności w roli białych bohaterów obsadził murzynów i hindusów). Reżyserem filmu jest Kenneth Branagh, który wcielił się w rolę detektywa.

Akcja filmu rozgrywa się w 1937 roku w Egipcie, gdzie detektyw jest świadkiem morderstw w czasie podróży statkiem po Nilu. Angielskie elity, które padają ofiarą zbrodni i je dokonują, są zdemoralizowane, hedonistyczne, rozpustne (jedna z pierwszych scen filmu ukazuje przesycone erotyką tańce brytyjskiej elity). Kanwą historii jest namiętność seksualna i chciwość pchająca do zbrodni.

Ogromną zaletą filmu jest to, że wzbudza on zainteresowanie twórczością Agathy Christie. Razić może komiksowość filmu i nachalna polityczna poprawność przejawiająca się sprzecznym z realiami historycznymi obsadzaniu hindusów i murzynów w roli przedstawicieli brytyjskiego establishmentu. Film jednak w celach rozrywkowych ogląda się z przyjemnością – niewątpliwie muzyka z filmu stanie się popularna.

W PRL autorka zakazana

Agatha Christie była autorką ponad 90 kryminalnych powieści i sztuk teatralnych. Wiele z nich zostało sfilmowanych i do dziś jest wystawianych w teatrach. Przed karierą literacką pracowała jako technik farmaceutyczny. Jej drugi mąż był archeologiem w Egipcie. Wszystkie utwory Agathy Christie zostały w PRL w 1951 roku objęte zakazem cenzury, wycofane z bibliotek i zniszczone.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Przemysław Holocher

Przemysław Holocher / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Propaganda

Przemysław Holocher (Magna Polonia) rozmawiał w Mediach Narodowych z Brunonen Różyckim. Tematem była propaganda na temat wojny:

Każda wojna ma to do siebie, że walka toczy się nie tylko na froncie, ale także na polu propagandowym. Wojna w Wietnamie na przykład została przegrana głównie przez to, że z punktu widzenia propagandowego była operacją nieudaną. Rozkwitł wówczas ruch hipisowski, który – jeśli wierzyć Wiktorowi Suworowowi – był inspirowany przez agenturę rosyjską.

Jak rosyjskie bomby spadają na miasta ukraińskie, jest to nazywane terroryzmem, przemocą itd.. Słusznie. Jeżeli jednak bomby NATO spadały na stolicę Serbii, demolowały całkowicie Libię albo Irak, mówiono inaczej.

Spłycony przekaz

Gość Brunona Różyckiego zwrócił uwagę na niemerytoryczne dyskusje pełne emocji:

Tutaj mamy do czynienia z dużą liczbą dezinformacji po obu stronach. Bezsprzecznie to co zrobiła Rosja jest niebywałą agresją. Jeszcze przed tym zdawałem sobie sprawę, że w Polsce natychmiast wybuchnie podział na zwolenników zachodu – USA i Ukrainy, i na zwolenników Rosji. W mediach społecznościowych toczą się zajadłe boje: jedni wyzywają drugich od banderowców, a drudzy tych pierwszych od ruskich onuc. Taki przekaz jest wyzuty z jakiejkolwiek merytoryki, pozbawiony argumentów. Niektórym niestety odbiera zdrowy rozsądek i rozum, ponieważ ta wojna na różnych płaszczyznach jest zagrożeniem dla Polski.

Obóz “ruski” i “banderowski”

Holocher podkreślił, że interesu Polski nie powinniśmy poddawać interesom innych państw:

Istnieje obóz, który twierdzi, że Rosja jest ostoją konserwatyzmu, a Putin katechonem. W państwie tym poziom wykonywania morderstwa zwanego aborcją, tak jak poziom zdemoralizowania społeczeństwa i fascynacji komunizmem jest bardzo wysoki. Inny obóz z kolei mylnie uważa, że Stany Zjednoczone są naszym sojusznikiem. Z jednej i z drugiej strony płynie dla nas zguba – dość szybka z tej rosyjskiej, z zachodniej zaś powolne gnicie. Jeżeli chcemy mieć poprawne stosunki z Ukrainą w przyszłości, kwestie historyczne jak rzeź wołyńska powinny zostać wyjaśnione. Nie da się bowiem budować relacji z państwem, które opiera swoją tożsamość na zbrodniczych ideologiach.

Wypowiedź Bidena

Gość dokonał analizy pewnej wypowiedzi prezydenta USA:

Prezydent USA został zapytany o to, czy Putin dopuścił się zbrodni wojennych. Odpowiedział na to, że jest jeszcze za wcześnie, aby to oceniać. To powinien być dla nas znak, że Biden tworzy dla siebie poduszkę bezpieczeństwa. To powinno być dla nas ostrzeżenie, w którym kierunku to wszystko zmierza. Gdyby oni chcieli zerwać kontakty z Rosją, i byli pewni, że Putin ustąpi, nie zawahaliby się nazwać go „drugim Hitlerem”. Gdyby kurz wojenny opadł, a Putin pozostał na tronie, jak Biden mógłby rozmawiać z kimś, kogo nazwał zbrodniarzem wojennym? A skoro nie nazwał, to dopuszcza do siebie możliwość, że tak właśnie się to skończy.

Wojna obudziła niektórych?

Holocher zauważył pozytywne następstwa wojny:

Co może wyniknąć dobrego z tego konfliktu? Między innymi to, że zniszczy on całkowicie to, co było wtłaczane Polakom do głów od bardzo wielu lat, a mianowicie przeświadczenie o wszechobecnym pokoju na świecie (może z wyjątkiem bliskiego wschodu). Lewicowy świat już zapomniał o tym, co mówił przed chwilą: „a po co wspólnoty narodowe, państwa, granice, zbrojenia”. Państwo powinno zainteresować się ludźmi, którzy nawoływali do rozbrojenia i szkalowali polskich pograniczników i żołnierzy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Young Thug

Young Thug / Fot. Facebook

Zobacz także: Abramowicz miał udziały w firmie produkującej stal na rosyjskie czołgi! Sprzedał je tuż przed inwazją

Z artykułu Glamrap.pl „Amerykańscy raperzy nabrani przez ruskich trolli: »Polacy to rasiści«” (autorstwa Mariusza Jopa) można się czarni raperzy z USA Young Thug, Ras Kass, Chuck D, czy Willie D z Geto Boys, na swoich obserwowanych przez miliony kontach społecznościowych powielają rosyjską propagandę głoszącą, że „Polacy to rasiści”, którzy murzynów uchodźców z Ukrainy nie wpuszczają do Polski. O sprawie informował też portal „Rapowo.pl” w artykule „Polacy to rasiści? Zdaniem amerykańskich raperów tak” (autorstwa Mikołaja Rynieca).

Według artykułu „Young Thug Calls on »My Rap Brothers« to Help Africans »Get Out of Ukraine« Amid Discrimination at Border” (Young Thug wzywa „moich braci rapowych”, aby pomogli murzynom „wydostać się z Ukrainy” w obliczu dyskryminacji na granicy) opublikowanego na stronie Complex.com. wynika, że w swoim „poście na Instagramie, Thugger zadeklarował pomoc w bezpiecznym wydostaniu murzynów z Ukrainy. Po tym, jak tysiące afrykańskich studentów utknęło na Ukrainie i pojawiły się doniesienia o tym, że murzyni nie są dopuszczani do autobusów i pociągów”.

Antyukraińskie deklaracje czarnych raperów z USA pojawiły się po tym, jak w BBC pojawiły się doniesienia, że ukraińskie służby bezpieczeństwa uniemożliwiają murzynom jazdę autobusami i pociągami do granicy oraz po wpisach prezydenta Nigerii Muhammada Buhari na Twitterze.

Według portalu tonedeaf.thebrag.com amerykański czarny raper Comethazine na Instagramie zadeklarował nienawiść do Ukraińców, bo ci mają być rzekomo rasistami nie pozwalającymi Murzynom i Hindusom podróżować do Polski. Raper z satysfakcją stwierdził też, że Czeczeńcy wymordują wszystkich Ukraińców.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Unsplash

Zobacz także:

Kampania „40 Dni dla Życia” pierwszy raz odbyła się w 2007 roku. Została zainicjowana przez amerykańskie środowiska pro-life. Wśród tegorocznych uczestników jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Legnickiej. Organizacja bierze udział w akcji po raz jedenasty. W diecezji legnickiej inicjatywa rozpoczęła się w Środę Popielcową o godzinie 13.00 i zakończy w Niedzielę Palmową o godzinie 13.00.

Każdy, kto chce się włączyć w akcję, wybiera sobie dogodny dla siebie termin i godzinę, następnie poprzez kontakt z koordynatorami wydarzenia wpisuje się do kalendarza modlitwy umieszczonego na stronie internetowej, zobowiązując się tym samym do poświęcenia całej godziny na modlitwę w naszej sprawie. Może to być Różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego, rozważanie Pisma Świętego, litanie itd. Najważniejsze, by modlitwa trwała cała godzinę, bo tylko wtedy możemy mówić o nieprzerwanej modlitwie.

Zapisy są przyjmowane telefonicznie pod numerem 513 129 362 oraz mailowo [email protected] lub przez formularz na stronie 40DniDlaZycia.pl, gdzie dostępny jest ten kalendarz zapisów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

marsz.info, 40dnidlazycia.pl, twitter.com

Banner promujący inicjatywę.

Banner promujący inicjatywę. / Fot. Centrum Życia i Rodziny

Zobacz także: Ukraina: Biskupi apelują do papieża o poświęcenie Ukrainy i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi

Centrum Życia i Rodziny zachęca do brania udziału w akcji “Post dla Pokoju”. Apeluje, aby każdy kto włączy się w duchową walkę o pokój na Ukrainie, zobowiązał się do codziennego odmawiania co najmniej jednej dziesiątki różańca świętego oraz modlitwy do św. Michała Archanioła, patrona Ukrainy.

Nasza intencja jest bardzo prosta. Podczas akcji #PostDlaPokoju modlimy się na różańcu o pokój na Ukrainie i szczęśliwy powrót wszystkich rodzin do własnych domów. Wierzymy, że to duchowe wsparcie sprawi, że ta wojenna tragedia dotykająca naszych wschodnich sąsiadów, skończy się bardzo szybko. Nie chcemy więcej niewinnych ofiar i osieroconych dzieci. Wiemy, że pokorna modlitwa czyni cuda, dlatego nie pozostajemy bierni – podkreślił Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny.

Akcja została zainaugurowana w Środę Popielcową.

Giną nie tylko żołnierze, ale również cywile, w tym kobiety i dzieci, które w jednej chwili tracą swoich bliskich i dach nad głową. Ten bolesny czas zbiega się z okresem Wielkiego Postu. Możemy go wykorzystać na modlitwę za pokój na Ukrainie i wszystkie rodziny, które cierpią na miejscu lub zostały zmuszone do ucieczki ze swojego kraju – stwierdził Paweł Ozdoba.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

marsz.info

Roman Abramowicz

Roman Abramowicz / Fot. Wikipedia

  • Roman Abramowicz przez lata zbudował na Stamford Bridge klub, który bił się i zdobywał najważniejsze trofea w kraju i na świecie, w tym pięć mistrzostw Anglii oraz dwie Ligi Mistrzów. 
  • Czas panowania rosyjskiego oligarchy kończy się jednak, a to wszystko z powodu wojny w Ukrainie wywołanej inwazją Federacji Rosyjskiej.
  • Jak donosi „Daily Mail”, Abramowicz ma mocne powiązania z firmą Evraz, która produkuje stal do rosyjskich czołgów. 
  • Zobacz także: Antony Blinken: Jesteśmy gotowi na konflikt z Rosją

Świat zachodu nakłada na Rosję kolejne sankcje. Te obejmują także rosyjskich oligarchów mniej lub bardziej związanych z prezydentem Władimirem Putinem. Sankcje grożą także Abramowiczowi, dlatego ten postanowił po 19 latach sprzedać Chelsea. Jego obawy nie są bezpodstawne, bowiem jak donosi „Daily Mail”, Abramowicz ma mocne powiązania z firmą Evraz, która produkuje stal do rosyjskich czołgów. Tych samych, które wykorzystywane są w krwawej inwazji na Ukrainę.

Brytyjczycy właśnie przez firmę Evraz chcą udowodnić związek Romana Abramowicza z Władimirem Putinem. Właściciel Chelsea miał posiadać w niej aż 28,64 procenta udziałów. Czas przeszły nie jest przypadkowy, bowiem z doniesien „Daily Mail” wynika również, że Roman Abramowicz miał sprzedać swoje udziału ledwie… osiem dni przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Tym samym może być trudniej udowodnić mu powiązania z rosyjską machiną wojenną.

55-letni Abramowicz jest jednym z najbogatszych obywateli Rosji (ma też obywatelstwa Izraela i Portugalii), a przy tym człowiekiem z bliskiego kręgu rosyjskiego prezydenta Władimira Putina.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Super Express

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

  • W ostatnich dniach starał się interweniować Narodowy Bank Polski, który we wtorek i w środę sprzedał cześć zagranicznych aktywów, aby umocnić złotego. 
  • Wsparcie dla polskiej waluty nadeszło też z Ministerstwa Finansów, które zapowiedziało wymianę środków walutowych bezpośrednio na rynku, a nie w NBP.
  • Niestety to posunięcia wystarczyły jednak tylko na to, by chwilowo zatrzymać spadek złotego.
  • Zobacz także: Antony Blinken: Jesteśmy gotowi na konflikt z Rosją

Narodowy Bank Polski interweniuje

W ostatnich dniach starał się interweniować Narodowy Bank Polski, który we wtorek i w środę sprzedał cześć zagranicznych aktywów, aby umocnić złotego. Wsparcie dla polskiej waluty nadeszło też z Ministerstwa Finansów, które zapowiedziało wymianę środków walutowych bezpośrednio na rynku, a nie w NBP. Niestety to posunięcia wystarczyły jednak tylko na to, by chwilowo zatrzymać spadek złotego.

Nic nie wskazuje na to, że ceny zaczną w najbliższych dniach spadać. Prognozy cen na najbliższe dni są jednak bardzo złe. Według prognoz na okres 7-14 marca 2022 ceny paliw skoczą o kolejne kilkadziesiąt groszy w stosunku do tego tygodnia. Litr benzyny PB95 może kosztować w przyszłym tygodniu 6,53-6,99 zł, benzyny PB98 – 6,98-7,31 zł, a oleju napędowego aż 6,93-6,26 zł. Cena LPG może z kolei przekroczyć psychologiczną barierę 3 zł, bo według prognoz będzie kształtować się na poziomie 2,95-3,09 zł.

We wtorek posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej

Mimo tarcz antyinflacyjnych musimy już płacić powyżej 6 zł za litr paliwa, a ceny dochodzą już do 6,50 zł. W najbliższym czasie spodziewamy się ponad 7zł za litr. Dodatkowo zagrożeniem dla polskiej gospodarki jest, że oszczędzanie w złotym robi się nieopłacalne w obliczu rosnącej inflacji. Codziennie tysiące osób tracą majątki trzymając swoje oszczędności w złotówkach.

We wtorek odbywa się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Już na ostatnim posiedzeniu Adam Glapiński, prezes NBP, stwierdził, że bank będzie robił wszystko, aby zdusić inflację i aby umocnić złotego. Obecna słabość złotego nie jest na rękę NBP, dlatego można się spodziewać podwyżek stóp procentowych.

W przeciągu kilku dni na rynku mieliśmy do czynienia z ogromną paniką, bardzo podobną do tej z marca 2009 roku. Tak mocne osłabienie polskiej waluty wynika z zewnętrznych czynników obiektywnych, ale też z często impulsywnych i emocjonalnych decyzji inwestorów z Londynu czy Nowego Jorku. Podobnie jak przy poprzednich tego typu panikach kurs złotego nie oddaje aktualnej siły i fundamentów polskiej gospodarki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Lega Artis, Rzeczpospolita

3 maja

Matka Boża / Fot. Angelo Senchuke, LC/Cathopic

Zobacz także: Odszedł ostatni cichociemny. Legendarny mjr Aleksander Tarnawski “Upłaz” miał 101 lat

Ukraińscy biskupi w liście zwrócili się jako „rzecznicy nieustannej i serdecznej modlitwy”, również w imieniu ukraińskich kapłanów, osób konsekrowanych oraz wielu wiernych chrześcijan, „by Wasza Świątobliwość poświęcił naszą Ojczyznę i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi”.

Odpowiadając na tę modlitwę, pokornie prosimy Waszą Świątobliwość o publiczne dokonanie aktu poświęcenia Najświętszemu Niepokalanemu Sercu Maryi Ukrainy i Rosji, zgodnie z prośbą Matki Bożej Fatimskiej. (…) Niech Matka Boża, Królowa Pokoju, przyjmie naszą modlitwę: Regina pacis, ora pro nobis! – dodali.

Co ciekawe, jak można przeczytać w trzeciej części książki ks. Karola Stehlina “Gwiazda przewodnia czasów ostatecznych”, dotychczas papieże ośmiokrotnie dokonywali prób poświęcenia Rosji (trzykrotnie Sługa Boży Pius XII, raz św. Paweł VI, cztery razy św. Jan Paweł II). Jak wskazał ks. Stehlin, za każdym razem jedynie częściowo wypełniali wytyczne przekazane w objawieniach fatimskich. Podobne głosy podnoszą konserwatywni biskupi katoliccy, m.in. kard. Raymond Leo Burke.

Jest oczywiste, że konsekracja Rosji nie została przeprowadzona w sposób, o który prosiła Matka Boża. Uznając konieczność całkowitego nawrócenia się z materializmu ateistycznego i komunizmu do Chrystusa, wezwanie Naszej Pani Fatimskiej, aby poświęciła Rosję Jej Niepokalanemu Sercu zgodnie z Jej wyraźnymi instrukcjami, pozostaje pilną potrzebą – mówił w 2017 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Warto dodać, że w czasie trwania objawień Matki Bożej w Fatimie, Ukraina była częścią Imperium Rosyjskiego.

dorzeczy.pl, marsz.info, facebook.com