Zdaniem Trumpa, NATO jest “papierowym tygrysem”. W czasie swojej prezydentury amerykański polityk wielokrotnie apelował o zwiększenie nakładów na obronność, m.in. przez Niemcy. Nasz zachodni sąsiad zapowiedział takie kroki dopiero po agresji Rosji na Ukrainę.
Trump powiedział też, że USA powinny umieścić chińskie flagi na myśliwcach F-22 i “zbombardować g…no z Rosji” w odwecie za jej inwazję na Ukrainę.
A potem powiemy: Chiny to zrobiły, my tego nie zrobiliśmy, Chiny to zrobiły. Potem oni zaczynają walczyć ze sobą, a my siedzimy z tyłu i patrzymy – stwierdził wśród salw śmiechu.
Zdaniem Trumpa, za jego prezydentury wojsko amerykańskie wygrało “potyczki” z rosyjskimi wojskami.
Nikt nigdy nie był twardszy wobec Rosji niż ja – przekonywał.
Janusz Korwin-Mikke / Fot. Archiwum Mediów Narodowych
Zimne wyrachowanie
Brunon Różycki przeprowadził rozmowę z Januszem Korwinem-Mikke na temat wojny na wschodzie. Liberał otwarcie przyznał, że nie wyznaje żadnych zasad moralnych:
Ludzie nie myślą politycznie, tylko kierują się sentymentami. Ja jestem zimnym cynicznym politykiem, nie mam żadnych emocji, kieruję się wyłącznie wyrachowaniem. Zgodnie z podstawową zasadą, państwa nie mają przyjaźni, tylko interesy. Póki mieliśmy do czynienia z Ukrainą i Białorusią na naszej wschodniej granicy, naszym naturalnym przeciwnikiem była Ukraina, która rościła sobie pretensje do Przemyśla itd.. Rosja z nami praktycznie nie graniczyła, i była naszym potencjalnym sojusznikiem przeciwko Ukrainie, gdyby ta zaczęła podskakiwać. Z chwilą podpisania układu Białorusi z Rosją, ta druga połknęła tą pierwszą, i to Rosja stała się naszym potencjalnym przeciwnikiem. Zawsze powtarzałem, że trzeba bronić Łukaszenkę przed połknięciem przez Putina.
Krwawy interes
Zdaniem Korwina, agresja Rosji na Ukrainę zmieniła geopolitykę.
Dlatego kierunek ukraiński stracił dla nas takie znaczenie, bo i tak już graniczymy z Rosją. W tej chwili mamy dwóch potencjalnych przeciwników: Rosję i Ukrainę, i w naszym interesie jest, aby walczyły ze sobą jak najdłużej. Trzeba popierać słabszego, czyli Ukrainę.
Rozczarowanie decyzją Putina
JKM wyraził swoje rozczarowanie dla wielu niespodziewaną agresją ze strony władz Rosji:
Do tej pory Putin był odpowiedzialnym, przewidywalnym politykiem. Zachowywał się według wszelkich standardów jak trzeba. Nagle napadł na Ukrainę, nie stawiając właściwie żadnych warunków. Nie wiadomo o co mu chodzi, jestem głęboko rozczarowany.
W Polsce nie ma powodów do paniki
Na koniec, stosując wulgarny język (którego Państwu oszczędzimy), polityk odniósł się do sytuacji w Polsce:
[Jeśli chodzi o sytuację z perspektywy Polski], nie widzę żadnej tragedii, żadnego niebezpieczeństwa. Trzeba tylko wyraźnie podzielić, że Słowian zostawiamy w Polsce, a innych odsyłamy do Niemiec, możliwie daleko od polskiej granicy. Niemcy mają wprawę jak z nimi rozmawiać. My nie mamy służb, które znałyby języki wszystkich narodów Afryki i Azji.
Dr Jan Przybył w rozmowie z Brunonem Różyckim starał się odkłamać mit na temat Tarasa Szewczenki:
Ludzie, którzy twierdzą, że Taras Szewczenko jest ojcem ukraińskiego nacjonalizmu czy banderyzmu, prawdopodobnie w ogóle go nie czytali, nie trzymali w ręku żadnego jego zbiorku. Na końcu Hajdamaków jest przedmowa, której zapewne nie czytali ani ukraińscy nacjonaliści, ani hurra-patrioci polscy. Szewczenko pisze tam, że na temat tych wydarzeń nie czytał niczego naukowego, a opierał się wyłącznie na tym, co jako dziecko słyszał od swojego dziadka, byłego hajdamaki. Bezkrytycznie opisywał te wydarzenia tak, jak o nich słyszał w ludowych opowieściach starych ludzi, i śpiewanych dumkach.
Braterstwo
Przybył przetłumaczył na żywo fragmenty przedmowy:
Szewczenko nazywa obie słowiańskie strony dziećmi jednej matki, i wyraża swój ból z powodu wrogości. Nawołuje do bratania się, a jako powód napisania Hajdamaków podaje: żeby się to nigdy więcej nie powtórzyło, żeby dzieci wiedziały, że ich ojcowie popełnili błąd. Możemy powiedzieć za nim: chwała Bogu za to, że to minęło. Jedni widzą z tego tylko to, że święcono po cerkwiach kosy i noże, i zarzynano Polaków. Nacjonalistyczne zbiry biorą sobie to do serca, i myślą, że tak Szewczenko im każe robić. Tymczasem jest wręcz odwrotnie.
Białe plamy?
Prawosławny teolog i historyk kultury podzielił się także pewną historyczną ciekawostką:
Jest tam kilka fragmentów niepokazujących Polaków w korzystnym świetle. Kto z Polaków wie, jak na Podolu byli znienawidzeni konfederaci barscy? I to przez Polaków, przez polską szlachtę. Konfederaci zabierali konie, bydło, świnie, kury, i wypisywali kwity, że Rzeczpospolita zapłaci po zwycięstwie. Szlachta wiedziała, że ta ruchawka barska nie miała najmniejszych szans. Biskup Adam Krasiński wydawał uniwersały do konfederatów barskich, grożąc im ekskomuniką za prześladowanie prawosławnych i żydów. Jest w Hajdamakach scena, jak wpadają konfederaci do karczmy żydowskiej, i pytają Żyda, gdzie zakopał talary. Takie sceny są niestety prawdziwe.
Rosjanie ostrzelali i okradli szwajcarskiego dziennikarza jak podała NEXTA i potwierdziła to ukraińska telewizja.
Samochód szwajcarskiego dziennikarza Guillaume’a Briqueta został ostrzelany przez Rosjan w nocy z niedzieli na poniedziałek obwodzie mikołajowskim. Napastnicy następnie obrabowali rannego w twarz i przedramię mężczyznę
– podał ukraiński internetowy kanał telewizyjny Hromadske.
Guillaume Briquet został zaatakowany przez rosyjskie wojsko w pobliżu wsi Wodiano-Łaryne w obwodzie mikołajowskim. Jego samochód ostrzelano z bliskiej odległości. Wyraźnie widzieli, że maszyna jest używana przez prasę, były odpowiednie oznaczenia. Następnie do mężczyzny podeszli rosyjscy żołnierze, którzy go przeszukali. Jak wyliczył kanał Hromadske, odebrali mu paszport, 3 tys. euro w gotówce, kask, laptopa oraz cały zebrany przez niego materiał. Potem go wypuścili
– powiedziała w rozmowie z portalem Suspilne Maria Cziorna, szefowa regionalnej administracji wojskowej.
NEXTA opublikowała zdjęcie auta dziennikarza wraz z opisem na swoim koncie Twitterowym. Na samochodzie widać oznaczenia prasowe “PRESS” oraz flagę Szwajcarii.
Amerykańska firma technologiczna Google poinformowała w poniedziałek, że na warszawskiej Woli powstanie kompleks biurowy zwany jako “The Warsaw HUB”. W tym celu posłużą dotychczasowe budynki, które firma wynajmowała i ulokowała w nich centrum rozwoju technologii chmurowych. Według wstępnego kosztorysu zakup budynków oraz dalszy rozwój centrum wyniesie blisko 2,7 mld zł.
Obecnie działalność Google w Polsce koncentruje się na wspieraniu działań na rzecz uchodźców i uchodźczyń z Ukrainy
– przekazał amerykański gigant.
W komunikacie przypomniano, że w ubiegłym tygodniu przeznaczono blisko 40 mln zł na pomoc organizacjom pozarządowym, które rozdysponują środki na bezpośrednią pomoc humanitarną oraz wsparcie w pierwszych tygodniach pobytu ukraińskich uchodźców w Polsce, a także inicjatyw, które starają się odpowiedzieć na ich długofalowe potrzeby.
Google podkreśliło także, że będzie wykorzystywać swoje zasoby i przestrzenie, aby wesprzeć osoby dotknięte wojną na Ukrainie, m.in. w Campusie Google for Startups na warszawskiej Pradze, gdzie ma być utworzone centrum. Stamtąd lokalne organizacje pozarządowe będą świadczyć pomoc prawną i psychologiczną dla uchodźców.
Ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji na zaproszenie Turcji, wezmą udział w trójstronnej rozmowie dyplomatycznej. Celem spotkania jest zakończenie konfliktu i pokój.
Ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji, Dmytro Kułeba i Siergiej Ławrow, spotkają się w czwartek w tureckiej Antalyi
– ogłosił w poniedziałek szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu.
Do spotkania dojdzie w ramach odbywającego się w Antalyi forum dyplomatycznego i że będzie obecny podczas spotkania Kułeby z Ławrowem
– wyjaśnił szef tureckiej dyplomacji.
Spotkanie odbędzie się w formacie rozmów trójstronnych. Mam nadzieję, że będzie to punkt zwrotny i ważny krok w kierunku stabilizacji i pokoju
– przekazał Cavusoglu.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w niedzielnej rozmowie z Władimirem Putinem zaapelował “by ten ogłosił zawieszenie broni na Ukrainie, otworzył korytarze humanitarne i podpisał porozumienie pokojowe”. Wcześniejsza chęć pomocy Ankary w rozmowach Rosji z Ukrainą, wreszcie przyniosły rezultaty.
Chiny odpowiadają na rzekomą presję ze strony USA.
Chiny będą nadal chronić swoją suwerenność w obliczu rosnącej presji ze strony USA i są gotowe podjąć niezbędne środki. Stany Zjednoczone próbują stworzyć własny blok, aby zwiększyć presję na Chiny. Chiny są suwerennym państwem i mamy wszelkie prawa do uciekania się do niezbędnych środków w celu ochrony naszych praw
– oświadczył chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi.
Pekin nie szuka rywalizacji z Waszyngtonem, bo taka strategia jest reliktem przeszłości. Stany Zjednoczone ostatnio działają nieodpowiedzialnie na arenie międzynarodowej. Chiny i USA muszą współpracować na równych zasadach, szanując się wzajemnie i zapewniając harmonijny i stabilny rozwój stosunków dwustronnych
– powiedział szef MSZ w Pekinie.
Chiny utrzymają swoją konstruktywną rolę w rozwiązaniu konfliktu i będą podejmować wszelkie wysiłki w tej sprawie. Mamy nadzieję, że wkrótce rozpocznie się kolejna runda rosyjsko-ukraińskich negocjacji i przyniesie ona pewien postęp
– oświadczył Wang Yi.
Chiny stoją na stanowisku, że “Rosja to niepodległy kraj i może sama podejmować decyzje w oparciu o własne interesy” – stwierdziła rzeczniczka MSZ Chin Hua Chunying.
Wózki dziecięce dla ukraińskich matek, pozostawiły polskie matki, z myślą o tych dzieciach, które jadą pociągami z Ukrainy do Polski. Nasz naród w tych trudnych chwilach, pokazuje wielkie serce i chęć pomocy dla Ukrainy.
Na jednym z polskich dworców były wózki dziecięce Polki zostawiały je dla matek Ukrainek. „Mogą ich potrzebować, gdy przyjadą do Polski ze swoimi dziećmi”
– napisała Flora Maj na Twitterze.
At one of the Polish train stations there were baby carriages – #Polish mothers left them for #Ukrainian mothers.
Oto wpisy, które zamieszczają ludzie pod Twittem z wózkami:
Cóż, z samego rana zacząłem płakać. Niech Bóg błogosławi te troskliwe, życzliwe kobiety.
Ukraina, zawsze Ci pomożemy!!! Jestem dumny z bycia Polakiem i jestem dumny z mojego kraju!
UE przygotowała bezpłatny transport kolejowy dla wszystkich uchodźców z Ukrainy. Bezpośrednio na granicy z Polską wszyscy otrzymają wsparcie, Nie ma obozów — polskie rodziny za darmo przygotowują miejsca dla uchodźców. Pomożemy wszystkim. Polska jest z Tobą!
Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że doszło do dziewięciu ataków na placówki zdrowia na Ukrainie, w tym siedem uznano za potwierdzone, dwa za bardzo prawdopodobne. Nie podano jednak informacji o sprawcach ostrzału.
Ponieważ system monitorowania WHO nie ma uprawnień do zbierania takich danych
– wyjaśniła agencja.
Te informacje różnią się od tych prezentowanych przez stronę ukraińską. W poniedziałek doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak poinformował o atakach na 34 placówki medyczne, które zostały zniszczone, bądź częściowo uszkodzone. Rząd Ukrainy podtrzymuje również tezę, że za ostrzały rakietowe odpowiedzialna jest strona rosyjska.
Kilka dni temu tj. 4 marca minął we Francji termin na zebranie przez kandydatów na prezydenta 500 podpisów poparcia od samorządowców i radnych wymaganych przez Radę Konstytucyjną do rejestracji ich kandydatur. Już wiadomo, że odpowiednią liczbę głosów poparcia uzyskali najpoważniejsi kandydaci.
W wyborach prezydenckich wystartuje czworo prawicowych polityków. Szanse na dobry wynik mają: liderka prawicy Marine Le Pen, publicysta Eric Zemmour i kandydatka centroprawicy Valérie Pécresse. Obecnie zajmują oni kolejno drugie, trzecie i czwarte miejsce w sondażach.
Partie centrowe poparły dwóch kandydatów, w tym faworyta kwietniowych wyborów, urzędującego prezydenta Emmanuela Macrona.
Zacięta rywalizacja szykuje się w obozie lewicy, gdzie o głos Francuzów będzie walczyć, aż sześciu kandydatów. Faworytem obozu lewicy jest lider formacji Francja Nieujarzmiona Jean-Luc Mélenchon. Swoich kandydatów wystawiły też partia Socjalistyczna, Zieloni, Komuniści, oraz ruchy trockistowskie i antykapitalistyczne.