Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Bartłomiej Wójtowicz Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Szef resortu edukacji poinformował, że trwają prace nad nową ustawą.

Rozumiem motywację prezydenta i skoro chodzi tylko o czas uchwalenia tej ustawy, a nie przepisy, przystąpiliśmy już do prac nad nową (ustawą – przyp. redakcja) – stwierdził minister Czarnek.

Prof. Przemysław Czarnek potwierdził, że projekt wkrótce pojawi się w Sejmie.

Tak jest, odbyłem długie spotkanie i naradę z naszymi posłami z komisji Edukacji i Nauki, wczoraj to podsumowaliśmy z panem ministrem Dariuszem Piontkowskim, kierujemy to teraz do Kancelarii Prezydenta, po to, żeby uzgodnić to z urzędnikami pana prezydenta. Tak się umówiłem z panem prezydentem, żeby nie miał żadnych wątpliwości i jak zostanie uchwalona, mam nadzieję, że do 1 września się wyrobimy – dodał Czarnek.

Jak wygląda sytuacja dzieci i młodzieży z Ukrainy w polskich szkołach?

Gość Mediów Narodowych odpowiedział także m.in. na pytania o dzieci z Ukrainy w polskich szkołach.

Chcę podkreślić jedną rzecz, że od początku sytuacja dzieci i młodzieży, ukraińskich uchodźców w polskich szkołach była uzależniona od sytuacji dzieci i młodzieży polskiej. W pierwszej kolejności, niezmiennie pozostajemy organami prowadzącymi, dyrektorami szkół i ministerstwem polskich szkół, w polskim systemie oświaty dla polskich dzieci i to, co wszystko do tej pory zrobiliśmy, po to żeby przyjąć 200 tysięcy dzieci, to uelastycznienie systemu i spowodowanie takich ram tego systemu, żeby w żaden sposób nie szkodziło to Polakom w polskich szkołach – dodał minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tomasz Grabarczyk

Tomasz Grabarczyk. / Fot. Media Narodowe, YouTube.

  • W środę podczas konferencji prasowej politycy Konfederacji skrytykowali przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy
  • Za skandaliczne uznali słowa o braku granic między Polską i Ukrainą, a także podkreślili, że nie była to metafora
  • Rzecznik ugrupowania Tomasz Grabarczyk jako potomek ofiar rzezi wołyńskiej wyraził swoje oburzenie na stwierdzenie o nieważności historii
  • Politycy zaapelowali, aby polska klasa rządząca odeszła od utopijnych i szkodliwych wizji neojagiellońskich
  • Zobacz także: Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną kolejnego państwa

Tomasz Grabarczyk z Konfederacji ocenił przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy z 3 maja jako skandaliczne. Jego zdaniem padły w nim niedopuszczalne stwierdzenia m.in. o braku granicy między Polską i Ukrainą, a także o zamazywaniu historii w tym o rzezi wołyńskiej.

Chodzi m.in. o cytat prezydenta o Ukrainie jako “państwie bratnim dla Rzeczypospolitej, pomiędzy którym a nami – Polską, jak (…) proroczo powiedział to prezydent Wołodymyr Zełeński, nie będzie granicy, że tej granicy faktycznie nie będzie, że będziemy żyli razem na tej ziemi, odbudowując i budując swoje wspólne szczęście i swoją wspólną siłę (…)”.

To nie była metafora

– zauważył rzecznik Konfederacji Tomasz Grabarczyk, podkreślając że prezydent nie wskazał, że chodzi m.in. o UE.

To są słowa, które pokazują, w którym kierunku idzie polityka tego rządu

– dodał.

Dodał, że pomoc Polaków dla uchodźców z Ukrainy jest wspaniała i nie można jej nie docenić, ale głowa państwa nie może mówić, że wszystkie inne karty polskiej historii i relacji z Ukrainą są nieważne.

Jako potomek człowieka, który został zamordowany na Wołyniu przez banderowców oburzam się po prostu na takie słowa. Ponieważ to pokazuje, że głowa naszego państwa, że prezydent Polski, nie zamierza więcej podejmować tego tematu, bo dzisiaj mamy dobre stosunki z Ukrainą. Więc oczywiście zapomnimy, jak już się skończy wojna, że Ukraińcy wymordowali wiele tysięcy ludzi na Wołyniu

– tłumaczył Grabarczyk.

Nie jesteśmy w wieku XVIII, jesteśmy w XXI. Nie uda wam się zbudować unii polsko-ukraińskiej

– stwierdził z kolei wiceprezes Ruchu Narodowego Michał Wawer.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl

Kozidrak otrzymała skandaliczny wyrok

Beata Kozidrak usłyszała wyrok za jazdę pod wpływem / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Piosenkarka Beata Kozidrak usłyszała wczoraj bardzo bulwersujący wyrok za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu.
  • Warszawski sąd nałożył na nią karę finansową w wysokości 200 stawek dziennych o wysokości 250 zł oraz pięcioletnim zakazem prowadzenia pojazdów.
  • Artystka musi zapłacić również 20 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
  • Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że złoży odwołanie od tego bardzo niskiego wyroku.
  • Zobacz także: Beata Kozidrak stanie przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu

Rozprawa odbyła się w środę w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Dotyczyła zdarzenia z 1 września 2021 roku, gdy około godziny 19:40 Beata Kozidrak została zatrzymana za kierownicą bmw przy skrzyżowaniu alei Niepodległości z ulicą Batorego na Mokotowie. Badanie wykazało dwa promile alkoholu w wydychanym przez wokalistkę powietrzu.

Sąd ukarał ją w środę 200 stawkami dziennymi w wysokości 250 złotych każda oraz pięcioletnim zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Artystka ma też zapłacić 20 tysięcy złotych świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Prokuratura zapowiedziała już odwołanie się od skandalicznie niskiego wyroku za stworzenie zagrożenia życia na drodze.

W ocenie prokuratury orzeczona przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa kara jest rażąco łagodna, a jako taka nie spełni stawianych jej celów

– przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Czytaj więcej: Biały Dom: Rosja już przegrała wojnę z Ukrainą

Odwołanie obrońcy od wcześniejszego wyroku

Jesienią ubiegłego roku w sprawie Kozidrak zapadł wyrok nakazowy. Sąd uznał ją winną kierowania w stanie nietrzeźwości i skazał na sześć miesięcy prac społecznych. Orzekł też pięć lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto sąd zobowiązał ją do zapłacenia 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Wyrok nakazowy zapada zwyczajowo na posiedzeniu bez udziału stron. Dzieje się tak w sprawach dotyczących wykroczeń i drobnych przestępstw, gdy sąd uznaje na podstawie materiału zgromadzonego podczas policyjnego dochodzenia, że nie jest konieczne przeprowadzanie rozprawy. Przesłankami są niebudzące wątpliwości okoliczności sprawy oraz niebudząca wątpliwości wina oskarżonego.

Osoba skazana oraz prokuratura mają prawo do wniesienia sprzeciwu od takiego orzeczenia i tak też stało się w tej sprawie. Obrońca Kozidrak oświadczył wówczas, że kara jest zbyt surowa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvnwarszawa.pl

Duda z wizytą w litewskim gazoporcie

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy na Litwie / Fot. PAP/Marcin Obara. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Polski Andrzej w czwartek odbył podróż na Litwę, gdzie wraz z prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą i prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem otworzył gazoport.
  • Otwarcie rurociągu polsko-litewskiego ma zapewnić większe bezpieczeństwo gazowe.
  • Duda podkreślił, że Gazprom to firma zbrojna w rękach Kremla.
  • Zobacz także: Ukraina okazuje swoją “wdzięczność”. Narasta gniew polskich przewoźników

Gazowy interkonektor Polska-Litwa jest gotową odpowiedzią w momencie, gdy Rosja podjęła kolejną próbę gazowego szantażu. Będzie on nie tylko służył Polsce i Litwie, ale i w istotnym stopniu zapewniał dywersyfikację dostaw naszym sąsiadom i UE

– stwierdził prezydent Polski.

Dzisiaj ten interkonektor pomiędzy Polską i Litwą jest faktem. W momencie, kiedy Rosja podjęła kolejną próbę gazowego szantażu on w jakimś sensie jest na nią odpowiedzią

– podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że w związku z rosyjską napaścią na Ukrainę trwa dyskusja na temat zaprzestania zakupów surowców energetycznych z Rosji.

Okazuje się, że w zdecydowanej większości Europa, Unia Europejska, nie jest na to gotowa. Właśnie z uwagi na postępujące przez lata, z pełną świadomością realizowane przez Rosję, uzależnianie krajów UE od rosyjskich dostaw

– zaznaczył Andrzej Duda.

Gazprom zbrojnym partnerem Moskwy

Duda stwierdził też, że rosyjski koncern Gazprom nie jest to normalna firma funkcjonująca na zasadach rynkowych, jak przyzwyczajona jest demokratyczna Europa, a ściślej mówiąc Zachód Europy.

Nie. Jest to po prostu ręka z jednej strony o charakterze gospodarczym a z drugiej strony także i zbrojna rosyjskiego państwa, rosyjskiej władzy, która jak trzeba, to nie osiąga wyników ekonomicznych, ale za to osiąga wyniki polityczne, poprzez rozbudowywanie rosyjskiego imperializmu

– wytłumaczył polski przywódca.

Polsko-litewskie bezpieczeństwo energetyczne

Prezydent podkreślił, że dzięki inwestycjom takim jak interkonektor gazowy Polska i Litwa zapewniają sobie możliwości dostaw z innych kierunków niż tylko z Rosji.

Ten interkonektor, który pozwala na przesyłanie gazu w obie strony – zarówno z Litwy do Polski, jak i z Polski na Litwę – będzie nam służył i w istotnym stopniu będzie tę dywersyfikację nie tylko naszym krajom, ale także naszym sąsiadom i UE – zapewniał

– ocenił, chwaląc polsko-litewskie starania o niezależność energetyczną od Rosji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / fot. boell.de

  • Nord Stream 2 może zacząć częściowo działać dzięki planom Gazpromu.
  • Rosyjski gigant energetyczny zamierza wykorzystać lądową przepustowość na potrzeby dostaw krajowych.
  • Choć budowa kontrowersyjnego projektu zakończyła się we wrześniu 2021 roku, Niemcy nadal nie wydali ostatecznego pozwolenia na uruchomienie gazociągu.
  • Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zapowiedział w lutym ponowne rozważenie przyznania koncesji Gazpromowi.
  • Andrzej Duda w kwietniu w rozmowie z amerykańską stacją CNN powiedział, że Nord Stream 2 należy nie tylko zablokować, ale i zdemontować.
  • Zobacz także: Dominik Tarczyński ustawił do pionu eurokratów: “Gdzie byliście wtedy, hipokryci?!” [+WIDEO]

Rosjanie chcą częściowo uruchomić Nord Stream 2

Gazprom zapowiedział, że planuje wykorzystać przepustowość Nord Stream 2 do krajowych dostaw gazu. Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci wciąż wstrzymuje wydanie ostatecznego pozwolenia na uruchomienie gazociągu z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. NS2 miał transportować gaz z Rosji do Niemiec z pominięciem Ukrainy.

Sytuacja zasadniczo się zmieniła.

– stwierdził wówczas kanclerz Niemiec.

Przed 24 lutego Scholz przekonywał, że druga nić gazociągu to projekt biznesowy, którego nie należy łączyć z polityką.

Kilka tygodni temu prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla CNN stwierdził, że gazociąg “należy nie tylko zablokować, ale po prostu zdemontować, bo szkodzi całej Unii Europejskiej”.

Prowadzi to do hegemonii Rosji nad Europą, przede wszystkim na rynku gazu, do monopolizacji europejskiego rynku gazu przez Rosję, co jest oczywiste. Teraz widzimy czarno na białym, że to po prostu zabójcze dla Europy.

– mówił polski prezydent, przypominając, że Polska od dawna walczyła o to, by rosyjsko-niemiecka inwestycja nie doszła do skutku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski / fot. Wikimedia Commons

  • Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski odniósł się do ostatniego wywiadu swojego zwierzchnika, papieża Franciszka
  • Przywódca Kościoła zadeklarował, że jest gotów spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Moskwie
  • Franciszek twierdzi, że jednym z powodów napaści Rosjan na Ukrainę miało być “szczekanie NATO pod drzwiami Rosji”
  • Wypowiedź papieża Franciszka padła podczas wywiadu z włoskim dziennikiem “Corriere della Sera”
  • Słowa głowy Kościoła wywołały niebywałe oburzenie i skandal; minister edukacji Przemysław Czarnek mówi wprost o tym, że papież obraził Polaków
  • W piątek duchowny wystąpi na antenie Mediów Narodowych w programie red. Michała Jelonka
  • Zobacz także: Przemysław Czarnek ostro o słowach papieża Franciszka nt. wojny: “Obraził Polaków. Musimy to mówić wprost”

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski ostro o papieżu

Wcześniej najwyższy hierarcha Kościoła twierdził m.in., że wybuch wojny nie jest winą wyłącznie elit rządzących Kremlem z prezydentem Władimirem Putinem na czele. Papież przerzucił winę także na zwykłych śmiertelników, twierdząc, że “wszyscy jesteśmy winni”.

Franciszek powinien odejść

– stwierdził ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski, duchowny oraz działacz społeczny.

Sądzę, że Franciszek powinien podać się do dymisji, nie tylko ze względu na stan zdrowia, lecz z uwagi na to, jaką prezentuje postawę wobec wojny. Papież usprawiedliwia agresję Rosji na Ukrainę i stawia znak równości między stronami konfliktu. Papież jako polityk wspiera Kreml i Putina.

– wskazywał siądz Isakowicz-Zaleski.

Postawa Franciszka jest zaskakująca i negatywna. Mówię to z wielką przykrością jako ksiądz katolicki uznający władzę papieską

– ocenił gorzko Isakowicz-Zaleski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Michał Dworczyk

Michał Dworczyk / Fot. flickr.com KPRM

  • Michał Dworczyk gościł w czwartek w Polsat News
  • Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pytany był o środki z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski
  • Polityk wypowiedział się także w kwestii pomysłu Solidarnej Polski, która chce zawieszenia polskich składek do unijnego budżetu
  • Warto podkreślić, że Polska od ponad roku czeka na zatwierdzenie Krajowego Planu Odbudowy
  • Zatwierdzenie KPO przez Komisję Europejską jest warunkiem koniecznym do otrzymania środków z Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej
  • W ramach tego pakietu Polska ma otrzymać w sumie 58,1 mld euro – prawie 23,9 mld euro w formie dotacji oraz 34,2 mld euro w pożyczkach.
  • Zobacz także: Dominik Tarczyński ustawił do pionu eurokratów: “Gdzie byliście wtedy, hipokryci?!” [+WIDEO]

Michał Dworczyk uspokaja

Polska spełniła kryteria już dawno, wierzę, że wkrótce ten cały proces będzie zakończony.

– przekonywał szef KPRM Michał Dworczyk pytany o pieniądze z KPO dla Polski.

Mogę powtórzyć wypowiedzi polskich polityków, którzy prowadzą te negocjacje. Tu przede wszystkim premier Mateusz Morawiecki, ale również minister Waldemar Buda, mówią że jesteśmy na ostatniej prostej i niewiele nas dzieli od zakończenia tego procesu.

– stwierdził Dworczyk.

Zgadza się, że też uważam, że powinien ten proces szybciej się zakończyć, ale za każdym razem trzeba przypominać, że to działania pozatraktatowe niektórych urzędników czy polityków unijnych prowadzą do tego, że ten proces się wydłuża.

– tłumaczył polityk.

Dziennikarz Polsat News zapytał swojego gościa o propozycję Solidarnej Polski, aby zawiesić polskie składki do unijnego budżetu. Okazuje się, że obóz rządzący nie traktuje poważnie pomysłu swojego koalicjanta.

Takiego pomysłu na stole nie ma.

  wyjawił Dworczyk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Rosjanie

Helikopter Mi-17 / fot. flickr

  • Rosjanie wysłali 4 maja w środę helikopter Mi-17 na granicę fińską w pobliżu Przesmyku Karelskiego
  • Helikopter w pewnym momencie przekroczył granicę i naruszył przestrzeń powietrzną Finlandii
  • Maszyna wdarła się 4 kilometry w głąb terytorium fińskiego
  • Niepokojący incydent może mieć związek z ambicjami Finlandii dołączenia do NATO
  • Zobacz także: Ukraina: Wróg zmienia taktykę w porównaniu do pierwszych dni wojny

Rosjanie naruszyli przestrzeń Finlandii

O incydencie informuje fiński, publiczny nadawca “Yle”, powołując się na informacje od fińskiego ministerstwa obrony. Przestrzeń powietrzną Finlandii miał naruszyć rosyjski helikopter Mi-17.

Mi-17 miał przekroczyć granicę fińską w pobliżu Przesmyku Karelskiego i wlecieć ponad 4 km w głąb terytorium Finlandii.

Komentatorzy zwracają uwagę na to, że coraz ostrzejsza retoryka Kremla wobec sąsiada wiąże się z chęciami przystąpienia Finlandii do NATO. Rezygnację z polityki neutralności rozważa także Szwecja.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Biały Dom

Prezydent Joe Biden / fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Biały Dom wychodzi z założenia, że Federacja Rosyjska nie zdoła odwrócić niekorzystnego dla siebie trendu
  • Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zaznaczyła, że rosyjski prezydent nie osiągnął sukcesu w działaniach zbrojnych na Ukrainie
  • “Specjalna operacja wojskowa” przyniosła już dziesiątki tysięcy ofiar oraz zmusiła kilka milionów Ukraińców do opuszczenia swojego kraju
  • Rząd w Kijowie nieustannie prosi Zachód o dostawy ciężkiej broni
  • Zdaniem ekspertów, niedługo w Donbasie może dojść do największej, być może decydującej bitwy pancernej od czasów II wojny światowej
  • Zobacz także: Władimir Putin oficjalnie wypowie wojnę Ukrainie? “Wykorzysta znaczenie symboliczne i wartość propagandową tego dnia”

Biały Dom: Rosja już przegrała

Putin oczekiwał i planował przemarsz rosyjskich żołnierzy ulicami Kijowa, w Dniu Zwycięstwa, czyli 9 maja. Oczywiście to się nie wydarzy. Chciał, aby to był moment, który podzieli NATO, podzieli Zachód. Jasno widać, że tak nie jest.

– mówiła rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki podczas briefingu prasowego.

To jak prezydent Putin definiuje wygranie wojny, którą sam zaczął, obejmowało zajęcie Ukrainy, włączenie jej do Rosji, podważanie jej integralności terytorialnej i suwerenności. To się nie udało.

– wskazywała Psaki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Georgette Mosbacher

Georgette Mosbacher podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu / fot. PAP/Marcin Obara

Georgette Mosbacher zaskakuje

Moim zdaniem Polska powinna otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla. Polska przyjęła około 1,8 mln uchodźców. Oni nie są w obozach. Polacy przyjęli tych ludzi do swoich własnych domów.

– oświadczyła była ambasador USA w Polsce.

Według najnowszych danych Straży Granicznej, z Ukrainy do Polski wjechało już ponad 3,163 miliona osób.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol