Gwiazda NFL gorliwym katolikiem

Kopacz Kansas City Chiefs Harrison Butker / Fot. Twitter

  • Tegoroczny zwycięzca Super Bowl Harrison Butker okazuje się być tradycyjnym katolikiem.
  • Kopacz Kansas City Chiefs przełamuje stereotypy i pokazuje, że sportowiec może być obdarzony wielką wiarą.
  • Amerykański sportowiec każdego tygodnia służy do Mszy świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.
  • Posługę przy ołtarzu łączy nie tylko ze sportem ale również z posługą u boku żony i dzieci.
  • Zobacz także: Berno. Mężczyzna próbował wtargnąć do siedziby szwajcarskiego parlamentu

Osoby takie jak Harrison Butker dowodzą, że także sport i sławę można połączyć z głęboką wiarą. O swojej drodze do Kościoła, kopacz i gwiazda NFL drużyny Kansas City Chiefs opowiedział w rozmowie z Colmem Flynnem z EWTN.

Rozmowa miała miejsce na długo przed wielkim meczem, jednak dotyczyła daleko ważniejszych spraw niż sam sport. Zanim otrzymał angaż do NFL, Harrison Butker nawrócił się w trakcie studiów na Georgia Tech University. Przełomem w jego życiu było spotkanie Granta Aasena, który sam był graczem i wskutek poważnej kontuzji mógł nigdy nie wrócić do pełnej sprawności.

Dziś swoje uzdrowienie uważa za cud i dzięki temu świadectwu przyprowadza do wspólnoty Kościoła kolejne osoby. Dzięki niemu zwycięzca tegorocznego Super Bowl trafił do Rycerzy Kolumba. Butker uważa, że ogromnym skokiem wiary było dla niego przede wszystkim przystąpienie do sakramentu spowiedzi, które prawdziwie go odmieniło

– podaje portal “Interia Sport”.

Czytaj więcej: Trzęsienie ziemi w Rumunii. To już drugi taki przypadek

Gwiazda NFL, mąż i ministrant

Amerykański sportowiec każdego tygodnia służy do Mszy świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, co jest dla niego centralną częścią życia. Przyznaje, że ta właśnie Msza otworzyła mu oczy na tradycję wiary. W życiu prywatnym jest też szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci, którym małżeństwo chce przekazywać prawdę katolickiej wiary.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

marsz.info, twitter.com, ewtn.com

Andrzej Duda

Bruksela, Belgia, 24.03.2022. Prezydent RP Andrzej Duda podczas konferencji prasowej po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu NATO w Brukseli, 24 bm. (amb) PAP/Radek Pietruszka / fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W środę sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg spotka się z prezydentem Polski Andrzejem Dudą w kwaterze głównej NATO. Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w czwartek.

Sekretarz generalny Jens Stoltenberg spotka się w środę 15 lutego z prezydentem RP Andrzejem Dudą. O godzinie 16:00 zorganizują wspólną konferencję prasową

– poinformowała rzecznik NATO Oana Lungescu.

Czytaj więcej: Szczyt NATO w Brukseli. “Inwazja na Ukrainę zachwiała międzynarodowym porządkiem”

Duda rozpoczyna ofensywę dyplomatyczną

Prezydent Andrzej Duda odbędzie w najbliższych dniach kilka ważnych spotkań.

Najbliższe dwa tygodnie będą bardzo aktywne w przestrzeni międzynarodowej. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa i wizyta prezydenta USA to najważniejsze punkty. To będzie czas spotkań związanych z budowaniem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej

– powiedział prezydent.

Zależy nam na tym, aby wzmacniać bezpieczeństwo Polski i aby szczyt NATO zaowocował w dobre decyzje dla wschodniej flanki NATO, także na temat wzmocnienia infrastrukturalnego

– wyjaśnił Andrzej Duda.

Chcemy skłonić naszych sojuszników do tego, by skierowano do tej części Europy większe siły militarne. Ruszamy z ofensywą dyplomatyczną

– podkreślił polski przywódca.

We wtorek prezydent spotkał się z przywódcą Słowacji Zuzanną Caputovą i prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Jak tłumaczył Duda, rozmowy te związane są z faktem, że to Słowacja jest gospodarzem najbliższego szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki, a tegoroczny szczyt NATO odbędzie się w Wilnie 11-12 lipca 2023.

W tym tygodniu prezydent Duda spotka się także z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, tvp.info

Mężczyzna planował zamach na szwajcarski parlament

Samochód pułapka pod szwajcarskim parlamentem / Fot. Twitter

  • We wtorek pod budynkiem szwajcarskiej Rady Związkowej, czyli tamtejszego rządu oraz parlamentu w Bernie doszło do incydentu.
  • Pewien mężczyzna ubrany w wojskowy mundur próbował przedostać się samochodem w okolice kompleksu.
  • Poproszono mieszkańców, aby nie zbliżali się do parlamentu.
  • Zobacz także: Rośnie liczba ofiar w Turcji i Syrii. Polacy wracają do kraju

We wtorek w godzinach popołudniowych pod budynkiem szwajcarskiej Rady Związkowej, czyli tamtejszego rządu oraz parlamentu w Bernie doszło do niebezpiecznego incydentu. Pewien mężczyzna ubrany w wojskowy mundur próbował przedostać się samochodem w pobliże kompleksu.

Jak poinformowała szwajcarska policja, mężczyzna został zatrzymany. Poproszono również mieszkańców, aby nie zbliżali się do parlamentu oraz omijali w miarę możliwości to miejsce.

Pełnimy obecnie służbę w Bernie w związku z podejrzanym zachowaniem mężczyzny, zatrzymanego. Ze względu na wzbudzający wątpliwości samochód, plac przed Bundeshaus oraz okoliczne ulice pozostają obecnie zamknięte (…), także dla ruchu publicznego. Ewakuowano ludzi z kilku budynków. Prosimy mieszkańców, aby w miarę możliwości omijali to miejsce

– czytamy w komunikacie policji kantonu Berno.

Przeprowadzono również ewakuację całego parlamentu, a transport publiczny został przekierowany w kierunku dróg objazdowych. Ponadto na miejsce wezwano specjalny sprzęt do zdalnego przeglądu pojazdu.

Ewakuację przeprowadzono m.in. w parlamencie. Transport publiczny został skierowany na drogi objazdowe

– podaje portal “Tages-Anzeiger”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info, twitter.com

Reprezentacja Ukrainy wraca do gry

Reprezentacja Ukrainy / Fot. Twitter

  • W hotelu Royal Seginus w Antalyi doszło do bójki między piłkarzami ukraińskiego zespołu FK Mynaj a rosyjskiego Szynnika Jarosław.
  • Hotel zobowiązał się wcześniej, że nie przyjmie w czasie pobytu ukraińskiego klubu zawodników z Rosji.
  • Jednakże pierwotne plany pokrzyżowało trzęsienie ziemi, które nawiedziło Turcję i Syrię.
  • Zobacz także: Zachodnie sankcje zawodzą. Rosja z największą ilością odwiertów od dekady

W hotelu Royal Seginus w Antalyi doszło do bójki między piłkarzami ukraińskiego zespołu FK Mynaj a rosyjskiego Szynnika Jarosław.

Piłkarze przygotowują się do nadchodzącego sezonu ligowego. W ramach przygotowań odbywają obozy w rozmaitych kompleksach sportowych. Zespół z Ukrainy naturalnie nie chciał być zakwaterowany w żadnym hotelu, w którym przebywała by jednocześnie jakaś drużyna rosyjska.

Czytaj więcej: Lubelszczyzna: Odkryto nowe zasoby gazu ziemnego

Bójka Ukraińców i Rosjan w hotelu

Przed zdarzeniem klub FK Mynaj postawił taki warunek władzom hotelu, na co te wyraziły zgodę. Sytuacja zmieniła się jednak po trzęsieniach ziemi w Turcji. Rosyjska drużyna została przeniesiona do hotelu, w którym byli Ukraińcy.

Do scysji doszło już po kilku godzinach. Obie drużyny przedstawiły inne przyczyny co do przyczyn bójki. Według wersji ukraińskiej, jeden z zawodników drużyny rosyjskiej był pijany i obrażał personel hotelu. Zawodnik z FK Mynaj zwrócił mu uwagę, ale jego zachowanie się nie zmieniło i rozpoczęła się awantura. Z kolei według rosyjskich mediów, Ukraińcy zachowywali się prowokacyjnie, wykrzykiwali antyrosyjskie hasła i wtedy doszło do bijatyki.

Po zdarzeniu podjęto decyzję, że Rosjanie opuszczą hotel.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, sport.pl

NATO

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wykluczył przed rozpoczęciem nadzwyczajnego szczytu przywódców państw Sojuszu wysłanie na Ukrainę żołnierzy i samolotów. / fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030 - dodać opis

W przyszłym tygodniu minie rok od napaści Rosji na Ukrainę.

Nie widzimy żadnych oznak, że prezydent Putin przygotowuje się do pokoju, widzimy wręcz coś przeciwnego – przygotowuje się do kolejnej wojny, nowych ofensyw i nowych ataków, więc jeszcze ważniejsze jest, aby sojusznicy i partnerzy z NATO udzielili Ukrainie większego wsparcia

– powiedział sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg.

Pytany o ewentualne dostarczenie Ukrainie myśliwców, sekretarz generalny Sojuszu powiedział, że kwestia ta jest obecnie tematem dyskusji między państwami NATO. Z kolei sekretarz obrony USA wskazał, że Ukraina udowodniła swoja siłę i wiarę w zwycięstwo.

Tymczasem w dokumencie programowym 59. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, którą zaplanowano między 17 a 19 lutego, czytamy, że inwazja Rosji na Ukrainę zachwiała międzynarodowym porządkiem, jednak rewizjonizmowi można stawić opór, a agresja ujawniła, że nie wystarczy jedynie bronić status quo i należy wypracowywać sojusze z krajami Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji.

Czytaj więcej: Polskie elektrownie jądrowe. Niemcy chcą powstrzymać nasz rozwój

Ukraina kontynuuje wysiłki dyplomatyczne

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że prace dyplomatyczne będą kontynuowane przed pierwszą rocznicą wojny.

Przygotowujemy się i pracujemy nad tym, aby wszystkie nasze negocjacje znalazły odzwierciedlenie w decyzjach obronnych naszych partnerów zarówno w Ramstein, jak i w okresie przed 24 lutego. Planowane są również nowe negocjacje i spotkania bilateralne. Przygotowujemy się. Taką intensywność pracy dyplomatycznej czynimy nową normą minimalną dla Ukrainy

– podkreślił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.

Tymczasem Sztab Generalny Armii Ukrainy przekazał, że Rosjanie kontynuują intensywne działania ofensywne na pięciu kierunkach na wschodzie kraju.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Polscy strażacy z grupy Husar

Straż Pożarna / Fot. Twitter

Od katastrofalnego trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii minął przeszło tydzień. Eksperci mówią, że po upływie 72 godzin radykalnie spadają szanse na odnalezienie w rumowiskach żywych ludzi. Jednak ratownicy nie tracą nadziei i pracują 24 godziny na dobę. W 198 godzin po trzęsieniu ziemi ratownicy odnaleźli dwie kolejne żywe osoby, wśród nich siedemnastoletniego chłopca.  Na miejscu pomagały polskie służby.

Mer Besni podziękował dziś polskim służbom słowami: »Uratowaliście ludzi, naszych braci i siostry, naszych bliskich, którzy byli uwięzieni pod gruzami. Kiedy straciliśmy nadzieję, odzyskaliście ją dla nas. Możecie traktować Besni jako swoją drugą ojczyznę…«

– poinformował na Twitterze komendant główny PSP gen. bryg. Andrzej Borowiak.

Czytaj więcej: Zachodnie sankcje zawodzą. Rosja z największą ilością odwiertów od dekady

Polacy jutro wracają do kraju

Już w środę 15 lutego polska grupa ratowników wróci do kraju, lecz pozostanie w trybie gotowości, jeśli Tury potrzebowaliby większego wsparcia.

Działania grupy HUSAR zbliżają się ku końcowi. Na środę 15 lutego zaplanowano powrót polskiej grupy do kraju, ale jeszcze pozostajemy w gotowości

– wyjaśnił komendant.

Sytuacja w Turcji i Syrii jest dramatyczna. Ludzie stracili cały swój dobytek i nie mają gdzie mieszkać.

To było schronisko dla wszystkich ludzi i nagle o 2:00 nas wyrzucili. Zabrali – nie wiemy kto. Ludzie przychodzili i pukali do naszych drzwi o 2:00, wsadzali do autobusów i zabierali nas gdzie indziej. Dzieci spały. Jesteśmy w takiej sytuacji od tygodnia i cierpimy

– opowiadał ocalały z kataklizmu mężczyzna.

Trzęsienie ziemi, do którego doszło w Turcji i Syrii w ubiegły poniedziałek, miało siłę 7,8 w skali Richtera. Doszło też do wstrząsów wtórnych. Całe połacie miast zamieniły się w betonowe ruiny. Do tej pory bilans ofiar wynosi ponad 37 tys. Służby mówią, że ostateczny bilans może być znacznie wyższy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl, twitter.com

Skutek trzęsienia ziemi

Skutek trzęsienia ziemi / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Trzęsienie miało miejsce na głębokości 40 km. Epicentrum znajdowało się 56 km na północny wschód od Drobeta-Turnu Severin w Rumunii. Według wstępnych informacji Centrum do wstrząsów doszło o godz. 15:16 czasu lokalnego (14:16 w Polsce).

Do trzęsienia doszło na głębokości 40 km. Z informacji przekazanych przez agencję Reutera epicentrum znajdowało się 56 km na północny wschód od Drobeta-Turnu Severin. To już drugie trzęsienie w tym rejonie w ciągu dwóch dni. Nie ma informacji o ewentualnych ofiarach i zniszczeniach.

Czytaj więcej: Kolejny kraj wzywa swoich obywateli z Białorusi. Francja odradza wyjazd na Białoruś

Trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii

7 lutego około godz. 04:00 w nocy czasu lokalnego w południowo-wschodniej Turcji miało miejsce trzęsienie ziemi o sile 7,8 stopnia w skali Richtera. Kataklizm nawiedził także Syrię. Po godz. 11 czasu polskiego nastąpił niemal równie silny wstrząs wtórny, a we wtorek doszło do kolejnej tragedii. Trzecie trzęsienie było słabsze od dwóch poprzednich (magnitudzie 5,6).

Dotychczasowe doniesienia mówią o co najmniej 37 tysiącach ofiar śmiertelnych w tych krajach. Dziesiątki tysięcy osób są ranne.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił siedmiodniową żałobę narodową. Na miejsce katastrofy wyruszyły ekipy ratunkowe z kilkudziesięciu krajów świata. Polska skierowała do pomocy w akcji ponad 70 strażaków.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, polsatnews.pl

Wielka Brytania

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP.EPA/Dave Mustaine. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych zwiększyli presję na Ukrainę, aby osiągnął jak najwięcej sukcesów na polu bitwy.
  • Zdaniem Waszyngtonu, obecny pakiet pomocowy mocno wpłynie na obronę Kijowa.
  • Najnowszy pakiet pomocowy warty 10 mld dol. ma zostać przyjęty w rocznicę rosyjskiej inwazji.
  • Zobacz także: Kryzys ekonomiczny? Banki korzystają na nieszczęściu zwykłych ludzi

Według ustaleń “The Washington Post”, przedstawiciele Stanów Zjednoczonych zwiększyli presję na Ukrainę, aby osiągnął jak najwięcej sukcesów na polu bitwy. I chociaż Waszyngton zobowiązał się wspierać Kijów tak długo, jak to będzie konieczne, władze postrzegają najnowsze pakiety pomocowe jako najlepszy sposób na zmianę biegu wojny.

W publikacji zauważono, że wcześniejsze pakiety pomocy spotkały się z silnym ponadpartyjnym poparciem, a Kongres dał Białemu Domowi więcej, niż prosił. Ale to było wtedy, gdy Izba Reprezentantów była kierowana przez Demokratów.

Biały Dom pracuje obecnie z Kongresem nad zatwierdzeniem pomocy dla Ukrainy w wysokości 10 mld dolarów. Ponadto administracja prezydenta Joe Bidena może ogłosić nowy pakiet pomocowy w przyszłym tygodniu, w rocznicę wkroczenia wojsk rosyjskich na Ukrainę.

Czytaj więcej: Nikaragua: Prezydent wydalił przeciwników politycznych z kraju

Rosyjska kontrofensywa na Ukrainę

Waszyngton spodziewa się przełomu w wojnie na wiosnę, kiedy według strony amerykańskiej Rosja rozpocznie ofensywę, a Ukraina – kontrofensywę w celu odzyskania utraconych terytoriów.

Amerykańscy analitycy wojskowi uważają, że Kijów nie będzie w stanie jednocześnie utrzymać Bachmutu i podjąć próby kontrofensywy. Utrata miasta, zdaniem USA, nie doprowadzi do znaczącej strategicznej zmiany na polu bitwy.

Ponadto, według gazety, amerykański wywiad doszedł do wniosku, że Ukraina nie będzie w stanie zająć Krymu – wojska ukraińskie w tej chwili nie mają na to wystarczających możliwości.

Według WP, optymiści uważają, że Ukraina może zapobiec dalszemu posuwaniu się wojsk rosyjskich na wschodzie, zająć tereny na południu i uzgodnić z Rosją zakończenie działań wojennych do końca roku. Sceptycy sądzą, że czas działa na niekorzyść Ukrainy z powodu wzmocnienia przez Rosję swoich wojsk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, magnapolonia.org

Chiński balon szpiegowski

Chiński balon obserwacyjny nad USA / Fot. Twitter

  • Biały Dom poinformował, że po zestrzeleniu w ostatnich dniach trzech niezidentyfikowanych obiektów prezydent Joe Biden powoła międzyagencyjny zespół.
  • Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby poinformował, że grupa zajmie się tym w kontekście szerszych implikacji politycznych.
  • Zespół, będzie konsultował się z firmami sektora prywatnego, produkującymi balony meteorologiczne lub inne jednostki.
  • Zobacz także: Kryzys ekonomiczny? Banki korzystają na nieszczęściu zwykłych ludzi

Biały Dom poinformował, że po zestrzeleniu w ostatnich dniach trzech niezidentyfikowanych obiektów prezydent Joe Biden powoła międzyagencyjny zespół, który ma zbadać, co to były za obiekty. W skład zespołu stworzonego z inicjatywy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Jake’a Sullivana wejdą m.in. przedstawiciele Pentagonu, Federalnej Administracji Lotnictwa i Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby poinformował, że grupa zajmie się tym w kontekście szerszych implikacji politycznych, w tym w zakresie wykrywania i analizy niezidentyfikowanych obiektów, stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa USA.

Czytaj więcej: Lewicowi aktywiści protestują przeciw budowie nowego meczetu w Wuppertal

Państwo poprosi o pomoc sektor prywatny

Zespół, który został powołany, będzie konsultował się z firmami sektora prywatnego, produkującymi balony meteorologiczne lub inne jednostki, podobne do obiektów zestrzelonych między piątkiem a niedzielą. Jak powiedział Kirby, zadaniem grupy będzie też wyjaśnienie, kto operuje na tak dużej wysokości, w jakim celu i czy jest to całkowicie legalne.

Stany Zjednoczone wciąż nie wiedzą, do kogo należą trzy obiekty zestrzelone przez amerykańskie wojsko ok. tydzień po tym, jak strąciło chiński balon szpiegowski u wybrzeży Karoliny Południowej

– podaje portal The Hill.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

magnapolonia.org

Gazociąg

Gazociąg / Fot. YouTube

  • Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek poinformował, że koncern odkrył 500 mln m sześc. nowych zasobów gazu na Lubelszczyźnie.
  • Nowe zasoby pozwolą w najbliższych latach na własną produkcję gazu na poziomie zbliżonym do 20% rocznego zapotrzebowania Polski.
  • Do odkrycia nowych i ogromnych zasobów gazu doszło niedaleko Biłgoraja.
  • Zobacz także: Walentynki. Kościół przypomina o dzisiejszym patronie zakochanych i obłąkanych

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek poinformował na Twitterze, że koncern odkrył 500 mln m sześc. nowych zasobów gazu na Lubelszczyźnie. Nowe zasoby odkryto koło Biłgoraja.

Nowe zasoby pozwolą w najbliższych latach na własną produkcję gazu na poziomie zbliżonym do 20% rocznego zapotrzebowania Polski.

Niedaleko Biłgoraja na Lubelszczyźnie odkryliśmy 500 mln m3 nowych zasobów gazu ziemnego. Połączenie z PGNiG i kolejne odkrycia z rodzimych złóż pozwolą nam utrzymać w najbliższych latach własną produkcję gazu na poziomie zbliżonym do 20% rocznego zapotrzebowania Polski

– poinformował na Twitterze prezes Orlenu Daniel Obajtek.

Czytaj więcej: Via Carpatia. Polska i Słowacja podpisały porozumienie

Orlen będzie wydobywał ropę i gaz z pobliża Norwegii

Lotos Norge i PGNiG Norway – spółki PKN Orlen – wraz ze swymi partnerami, podjęły ostateczną decyzję o zagospodarowaniu złóż ropy naftowej i gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym – poinformował w poniedziałek w komunikacie PKN Orlen.

Lotos Norge ma rozpocząć wydobycie złóż North of Alvheim oraz Fulla w ramach „Projektu NOAKA”. Udział polskiej spółki w tym pakiecie wynosi 12,3 proc, a operatorem jest AkerBP. Z kolei PGNiG Norway wraz z partnerami: Aker BP ASA, „Aker BP”, Equinor oraz Wintershal DEA mają rozpocząć wydobycie na złożu Fenris. Wydobycie ma się rozpocząć w 2027 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com