Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski i Andrzej Duda / fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Według zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, ukraiński przywódca miał wnieść dzisiaj projekt ustawy o nadaniu Polakom specjalnego statusu.
  • Już w maju Wołodymyr Zełeński komunikował, że takie prawo umożliwiłoby nawet na zrównanie praw Ukraińców i Polaków.
  • Rosjanie zapowiedź Zełeńskiego już wykorzystują we własnej machinie propagandowej.
  • Usiłują oni skłócić Polaków i Ukraińców, nastawiając tych drugich przeciwko nam.
  • Zobacz także: Media: Zełenski potępi rzeź wołyńską w rocznicę “krwawej niedzieli”

Wołodymyr Zełeński skierował do Rady Najwyższej Ukrainy projekt ustawy o nadaniu Polakom specjalnego statusu na Ukrainie

– poinformował dzisiaj Andrzej Duda podczas obchodów Rzezi Wołyńskiej.

Polacy ze specjalnym statusem na Ukrainie?

Informację przekazaną przez polskiego prezydenta podają ukraińskie media, m.in. agencja Unian i “Ukraińska Prawda”. Serwisy zaznaczają jednak, że projekt ustawy nie jest jeszcze dostępny na stronie parlamentu. Cytują też obszernie przemówienie Andrzeja Dudy.

Jak podaje nieoficjalnie portal “gazeta.pl” Polacy mają otrzymać nowe prawa ułatwiające m.in. podejmowanie pracy, czy też nadawanie polskiego odpowiednika numeru PESEL.

Czytaj więcej: Melnyk do Polaków: “Liebe polnische Freunde(…)”

Wołodymyr Zełeński spełnia obietnicę

Unian przypomina, że 22 maja prezydenci Polski i Ukrainy zgodzili się podpisać dwustronną umowę o wspólnej kontroli celnej. W czasie przemówienia w Radzie Najwyższej Zełeński zapowiedział wówczas też, że w najbliższym czasie do parlamentu trafi projekt ustawy o szczególnym statusie prawnym obywateli polskich na Ukrainie.

Jestem przekonany, że ukraińscy parlamentarzyści szybko i większością głosów przyjmą tę ustawę

– powiedział wówczas prezydent Wołodymyr Zełeński.

Szybka odpowiedź Rosjan

Decyzję Wołodymyra Zełeńskiego postanowili skomentować Rosjanie, którzy na własny użytek próbują podburzyć Ukraińców i nastawić ich przeciwko Polakom.

Nieadekwatna decyzja.(…)jedna strona zapewnia pewne przywileje, a druga nie

– podała agencja TASS cytując Nikołaya Azorowa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wprost.pl, tysol.pl

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Rosji Władimir Putin w maju podpisał dekret upraszczający procedury przyznawania rosyjskiego obywatelstwa dla mieszkańców obwodu chersońskiego i zaporoskiego.
  • Teraz jak informują rosyjskie media, Putin miał podpisać dekret, który rozszerza ten proceder na całą Ukrainę.
  • Jest to zaskakujący akt, zważywszy na to, że Rosja koncentruje się głównie na przejęciu Donbasu.
  • Ukraińskie siły nie ulegają jednak rosyjskiej propagandzie, planując już odbicie terenów południowych.
  • Zobacz także: Protesty w Holandii. Strzały do rolników. “Błędna ocena sytuacji”

Jak przypominają media, Rosjanie już od 2019 roku prowadzili działania mające zachęcić Ukraińców do przyjmowania rosyjskiego obywatelstwa. Wówczas chodziło o mieszkańców zajętych terenów na wschodzie Ukrainy.

W maju tego roku prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret, zgodnie z którym uproszczony tryb nadawania rosyjskiego obywatelstwa przysługiwał również mieszkańcom obwodu chersońskiego i zaporoskiego.

Teraz rosyjskie media podają, że uproszczona procedura będzie, zgodnie z kolejnym dekretem rosyjskiego prezydenta, obejmować wszystkich chętnych obywateli Ukrainy.

Ukraina chce odbić południe kraju

Tymczasem jak podaje BBC News, władze Ukrainy planują powołanie milionowej armii, aby odbić południowe tereny kraju.

Ukraińscy żołnierze byliby wyposażeni w broń dostarczoną z krajów członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. Działania mają na celu pozbyć się ze swojego terytorium rosyjskiego okupanta.

Informacje w tej sprawie przekazał minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow, cytowany w poniedziałek przez brytyjskiego nadawcę BBC. Polityk stwierdził, że odzyskanie poszczególnych regionów miałoby kluczowy wpływ między innymi dla odbudowy krajowej gospodarki.

Czytaj więcej: Akta Ubera. Macron, protesty, wyłudzenia. Zobacz mafijne sposoby giganta przewozowego

Kreml po Krymie ma ochotę na Donbas

Rosyjskie wojska koncentrują obecnie całą swoją uwagę na Donbasie i południowych terenach Ukrainy. To obecnie tam, odbywają się najcięższe walki. Warto przypomnieć, że tuż przed rosyjską inwazją Władimir Putin uznał Doniecką i Ługańską Republikę Ludową za tzw. suwerenne państwa, co umożliwiło mu na wprowadzenie na ten teren swoich wojsk.

Atakując Ukrainę, Rosja wywołała największy konflikt zbrojny w Europie od momentu zakończenia II wojny światowej i doprowadziła do ogromnego kryzysu migracyjnego – z Ukrainy uciekło za granicę ponad 7 mln ludzi, z czego najwięcej (4,3 mln) do Polski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Niebywały snobizm radnej PiS

Radna PiS Małgorzata Jacyna-Witt / Fot. Twitter

  • W niedzielę Małgorzata Jacyna-Witt z Prawa i Sprawiedliwości pochwaliłą się grą w golfa.
  • Co więcej uznała siebie za elitę stawiając obok prezydentów Stanów Zjednoczonych, czy wybitnego sportowca Tigera Woodsa.
  • Przewodnicząca klubu radnych PiS w sejmiku województwa zachodniopomorskiego odniosła się w ten sposób do Donalda Tuska.
  • Internauci wytknęli jej wywyższanie się nad innymi rodakami.
  • Już w poniedziałek radna postanowiła przeprosić za swój kontrowersyjny wpis.
  • Zobacz także: Protesty w Holandii. Strzały do rolników. “Błędna ocena sytuacji”

W niedzielę przewodnicząca klubu radnych PiS w sejmiku województwa zachodniopomorskiego Małgorzata Jacyna-Witt opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z pola golfowego.

Wpis wywołał falę komentarzy, ponieważ publikując zdjęcie polityk dodała do niego kontrowersyjny opis.

Jak tam chłopcy z Platformy Obywatelskiej? Haratacie w pospolitą gałę? No widzicie. A ja, z PiS,, na najlepszym w Polsce polu golfowym i jednym z 3 najlepszych w Europie, haratam sobie w golfa z handicap 13,5 jak Tiger Woods, Barack Obama, Donald Trump, Ivanka Trump i jej mąż

– napisała Małgorzata Jacyna-Witt.

Słowa radnej to odniesienia do wypowiedzi byłego premiera Donalda Tuska, który wielokrotnie chwalił się swoim zamiłowaniem do gry w piłke nożną.

Czytaj więcej: USA: Armia odcina od służby żołnierzy, którzy nie przyjęli szczepionki przeciw COVID

PiSowskie elity są uprzewilejowane?

Internauci skrytykowali radna za postawienie siebie wyżej od reszty społeczeństwa, a wiele osób wskazało, że wpis radnej Prawa i Sprawiedliwości wskazuje na wiele kompleksów z jakimi ona się zmaga.

Znana liberalna blogerka Kataryna wytknęła jej wywyższanie się podkreślając, że sama nie czuje potrzeby, aby w ten sposób kategoryzować ludzi. W odpowiedzi Jacyna-Witt po raz kolejny “ukąsiła” blogerkę przedstawiając się jako “prawdziwą” elitę.

Bo ja jestem elitą, a Pani jest »pseudoelitą« – zakompleksioną, ale z wysokim mniemaniem o sobie

– napisała Małgorzata Jacyna-Witt.

W kolejnych wpisach radna PiS tłumaczy też, że gra w golfa to nie snobizm i sama uprawia ten sport od 20 lat.

Wcześniej w tenisa. Też snobizm? Rozumiem, że jako pisówka powinnam drzeć pierze albo smażyć kotlety?

– odparła działaczka Prawa i Sprawiedliwości.

Przecież platfusy słynęli z udawania, że harataję w gałę. Teraz udają, że biegają. Bo więcej ludzi biega, niż harata. Przestali haratać, bo ich zdaniem stało się to pospolite

– dodała.

Kontrowersyjny wpis musiał mocno odcisnąć swoje piętno u władz Prawa i Sprawiedliwości, gdyż na następny dzień Małgorzata Jacyna-Witt postanowiła przeprosić, stwierdzając, że “trochę” przesadziła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com

Andrij Melnyk

Andrij Melnyk / Fot. Twitter

  • Dzisiaj 11 lipca Polacy obchodzą pamięć pomordowanych rodaków na Wołyniu.
  • Z okazji Rzezi Wołyńskiej ukraiński ambasador w Berlinie Andrij Melnyk postanowił zamieścić wpis na Twitterze.
  • Pominął w nim kompletnie udział ukraińskich szowinistów, obarczając winą nazistowskie Niemcy i sowiecką Rosję.
  • Ponadto kierując swoje słowa do Polaków użył j. niemieckiego zamiast polskiego, czy chociażby ukraińskiego.
  • Internauci wprost wyrazili swoje oburzenie na ten skandaliczny wpis.
  • Zobacz także: Duda: “Rzeź wołyńska była ludobójstwem. Polakom nie chodziło i nie chodzi o zemstę”

W dniu Krwawej Niedzieli urzędujący jeszcze w Berlinie ukraiński ambasador Andrij Melnyk postanowił zamieścić wpis na Twitterze skierowany do Polaków. Co więcej swoje słowa postanowił napisać w języku niemieckim.

Drodzy polscy przyjaciele, w tę rocznicę chciałbym oddać hołd waszym ofiarom II wojny światowej

– czytamy na wstępie odezwy ukraińskiego ambasadora w Berlinie.

Potem w dość niezrozumiały sposób postanowił się odnieść do Rzezi Wołyńskiej obarczając pośrednio winą za jej dokonanie nazistowskie Niemcy oraz sowiecką Rosję.

Polska ucierpiała szczególnie podczas tyranii nazistowskiej i sowieckiej. Dziś nie pozwolimy nikomu wbić klina między naród ukraiński i polski

– stwierdził Andrij Melnyk.

Czytaj więcej: Sumliński: Powinniśmy rozmawiać o Wołyniu dziś. Nie kiedyś, za rok [NASZ WYWIAD]

Twitter zahuczał po skandalicznym wpisie ambasadora

Skandaliczny wręcz wpis Andrija Melnyka nie został pominięty przez polską społeczność Twittera. Wielu użytkowników zwraca uwagę, że to oburzający akt ukraińskiego ambasadora pomijający historyczny aspekt mordów ukraińskich szowinistów na polskich dzieciach i kobietach na Wołyniu.

Nie sądzę by to, że Melnyk napisał to po niemiecku było po prostu wpadką. Nie my jesteśmy adresatem tego wpisu tylko Niemcy. Melnyk próbuje po prostu pokazać Niemcom, że niby jego relacje z Polakami są super. Bardzo słabe! I już ten wpis wykorzystuje proros. propaganda

– zauważył Witold Repetowicz.

No to jest perfidny człowiek. Ciągle jątrzy i podburza. Nawet w taki dzień… to jest obrzydliwe zachowanie. My o Wołyniu będziemy pamiętać jak o Melnyku nikt pamiętał nie będzie

– zaznaczył burmistrz miasta Skała Krzysztof Wójtowicz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com

Holendersy rolnicy protestującą przeciwko szkodliwym przepisom

Protesty rolników w Holandii / Fot. Twitter

  • Kilka dni temu w Holandii miał miejsce ogromny protest rolników.
  • Podczas jednego z takich wydarzeń doszło do niebezpiecznego incydentu.
  • Jeden z policjantów postanowił oddać kilka strzałów w kierunku protestujących rolników.
  • Jak później wytłumaczył komisarz policji w Holandii Północnej Gery Veldhuis, była to błędna ocena funkcjonariusza.
  • Cudem nie doszło do poważnego uszczerbku na zdrowiu 16-latka który prowadził ciągnik.
  • Zobacz także: Mamy pierwsze złoto na World Games. Kropidłowski ponownie na podium

Od ponad tygodnia w Holandii nasilają się rolnicze demonstracje przeciwko polityce władz ukierunkowanej na ekologizację rolnictwa. Jeśli forsowane zmiany wejdą w życie, produkcja rolna w Holandii zostanie w znacznym stopniu zredukowana, a wiele przedsiębiorstw rolnych zbankrutuje.

Policja tłumaczy się ze strzałów

Kilka dni temu podczas jednego z protestów doszło do skandalicznej sytuacji. Funkcjonariusze otworzyli ogień w kierunku przejeżdżającego obok nich ciągnika.

Policjanci zabezpieczający demonstracje tłumaczyli, że oddali strzały ostrzegawcze i że młody mężczyzna znajdujący się w traktorze, próbował ich staranować. Holenderskie media twierdza jednak, że nie strzały ostrzegawcze, a z ostrej amunicji dwukrotnie trafiły w szybę ciągnika. Maszyną kierować miał 16-latek. Świadkowie mówili z kolei, że policjanci wpadli w panikę i strzelali na oślep.

Ocenę tą potwierdził w niedzielę Gery Veldhuis, komisarz policji w okręgu Holandii Północnej, który w jednym z wywiadów stwierdził, że policja dokonała „błędnej oceny sytuacji” i że strzały nie powinny paść.

Sądził, że 16-latek chce wjechać w funkcjonariuszy. Bał się o bezpieczeństwo swoje i swoich kolegów

– oświadczył komisarz policji w okręgu Holandii Północnej Gery Veldhuis.

Młody kierowca był zatrzymany przez policję, ale został już wypuszczony. Początkowo śledczy chcieli mu postawić zarzuty usiłowania zabójstwa, jednak ostatecznie postępowanie zostało umorzone. Policja zobowiązała się jednocześnie do zrekompensowania spowodowanych szkód.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, twitter.com

Wyciekły informacje o szantażu władz przez Ubera

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Dzięki publikacji “The Guardian” na światło dzienne wyszedł okrutny lobbing stosowany przez firmę Uber.
  • U jej początków, kierujący w nią współzałożyciel Travis Kalanick dochodziło do wielu krytycznie moralnie procederów.
  • Ówczesne kierownictwo w sposób brutalny rozprawiło się z konkurencją w postaci branży taksówkarskiej.
  • Prezydent Francji Emmanuel Macron, jeszcze jako minister gospodarki lobbował firmę w rządzie nadając jej wiele przywilejów.
  • Szantażowano nawet obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena, który również był jej promotorem.
  • Zobacz także: Wiech: Polityka energetyczna w końcu zaczyna dokądś zmierzać [NASZ WYWIAD]

Brytyjski dziennik “The Guardian” ujawnił, aż 124 tys. dokumentów, które wyciekły z Ubera, światowego giganta oferującego m.in. transport pasażerów, czy catering. Akta obejmują lata 2013-17, kiedy firma była jeszcze kierowana przez jej współzałożyciela Travisa Kalanicka. Jak podkreśla gazeta, dokumenty pokazują w jak mafijny i wątpliwy moralnie sposób ówczesne kierownictwo osiągnęło wpływy na całym świecie.

Wśród opublikowanych dokumentów jest m.in. 83 tys. e-maili, wiadomości wysłanych poprzez iMessages i Whatsapp pokazujących prowadzoną często bez ogródek komunikację między Kalanickiem, a wyższym kierownictwem Ubera.

Współzałożyciel Ubera Travis Kalanick w bezwzględny sposób wykorzystał swoich kierowców, wysyłając ich we Francji na protesty. Choć współpracownicy ostrzegali, zę jest to bardzo ryzykowny ruch ze względu na wściekłych przeciwników z branży taksówkarskiej to podkreślił, że przemoc jest drogą do sukcesu.

Myślę, że warto. Przemoc gwarantuje sukces

– odparł Kalanick w jednej z wiadomości.

Wiadomości sugerują, że kierownictwo Ubera nie miało złudzeń co do łamania prawa przez firmę. W jednej z nich jeden z kierowników żartuje, że stali się piratami, a inny przyznał dosadnie, że prowadzą nielegalna działalność.

Czytaj więcej: Polska na krawędzi załamania systemu bezpieczeństwa. Sąsiedzi uratowali nas swoją energią

Lobbing Macrona, szantaż Ubera

Wspomniana wiadomość jest wyłącznie wierzchołkiem góry lodowej, korupcyjnej i mafijnej działalności ówczesnego kierownictwa Ubera. W zmasowany sposób prowadzono lobbing wśród polityków, ludzi biznesu i mediów. Ujawniono nawet korespondencję między Kalanickiem, a Emmanuelem Macronem, który w potajemny sposób pomagał firmie ugruntować pozycję we Francji. Doszło do tego, że jako minister gospodarki pozwalał Uberowi na bezpośredni dostęp do niego i jego współpracowników. Macron miał pomóc firmie, pośrednicząc przy tajnym porozumieniu z jej przeciwnikami w ówczesnym francuskim rządzie.

Ale prywatnie dyrektorzy Ubera ledwo skrywali pogardę dla urzędników państwowych, którzy byli mniej otwarci na model biznesowy firmy. Po tym, jak obecny kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, który w tym czasie był burmistrzem Hamburga, odrzucił lobbing Ubera i nalegał, by firma zapewniała kierowcom płacę minimalną, to wówczas jeden z dyrektorów wyśmiał go nazywając Scholza komikiem.

Kiedy ówczesny wiceprezydent USA, Joe Biden, zwolennik biznesowego modelu Ubera, spóźnił się na spotkanie z firmą na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, Kalanick wysłał wiadomość do swojego kolegi, ostrzegając obecnego prezydenta USA, aby się pospieszył, ustawiając siebie w pozycji władcy absolutnego.

Kazałem moim ludziom dać mu znać, że każda minuta spóźnienia to jedna minuta mniej, którą będzie miał ze mną

– stwierdził współzałożyciel Ubera.

Bezwzględne wyniszczenie branży taksówkarskiej

Nie tylko we Francji obecnie międzynarodowa korporacja zamieściła swoich ludzi. Uber, który jest obecnie wart 43 mld dolarów i wykonuje 19 mln przejazdów dziennie, bardzo zręcznie podciął pozycję taksówkarzy w wielu krajach oraz wywierał na rządy presję, aby te zmieniły pod nich prawo. Wymusili oni wprowadzenie takich przepisów pozwalających umowy na zlecenie.

Jeden z dokumentów pokazuje, że aby stłumić ostre protesty przeciwko firmie i uzyskać pożądane zmiany w przepisach dotyczących taksówek i prawa pracy, Uber planował wydać 90 milionów dolarów w 2016 roku na lobbing i public relations. Strategia często zakładała omijanie burmistrzów miast i władz transportowych i lobbowanie bezpośrednio w rządach.

“The Guardian” prowadził globalne śledztwo w sprawie wyciekłych plików dotyczących Ubera, dzieląc się danymi z redakcjami wchodzącymi w skład Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych.

W oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na wyciek Uber przyznał się do błędów i błędnych kroków, ale powiedział, że firma zmieniła się po 2017 roku pod kierownictwem obecnego szefa firmy, Dary Khosrowshahiego.

Nie mamy i nie będziemy usprawiedliwiać przeszłego zachowania, które wyraźnie nie jest zgodne z naszymi obecnymi wartościami. Zamiast tego prosimy opinię publiczną, aby oceniała nas przez to, co zrobiliśmy w ciągu ostatnich pięciu lat i co zrobimy w nadchodzących latach

– czytamy w oświadczeniu firmy Uber.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Wmurowanie kamienia węgielnego pod pomnik ofiar rzezi wołyńskiej

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski / Fot. Twitter.

  • Wczoraj w niedzielę ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski odprawił mszę świętą polową w Domostawie.
  • Lokalne władze i społeczność postanowiły postawić pomnik ku czci ofiar rzezi wołyńskiej.
  • Miejsce gdzie powstanie rzeźba zostało poświęcone przez duchownego, a następnie wmurowano tam kamień węgielny.
  • W tym miejscu wmurowano również akt erekcyjny, a także zebraną ziemię poświęconą przez niewinną krew Polaków z Wołynia.
  • Zobacz także: Bąkiewicz apeluje do prezydenta o naciski w sprawie ekshumacji ofiar ukraińskiego ludobójstwa

Polacy od kilku dni obchodzą 79. rocznicę rzezi wołyńskiej i choć dzisiaj tj. 11 lipca przypada upamiętnienie Krwawej Niedzieli, gdzie w sposób zorganizowany wymordowano tysiące polskich cywili, to już w miniony weekend odprawiano msze święte oraz zorganizowano różnego typu wydarzenia.

Władze w Domostawie postanowiły, że w ich miejscowości powstanie pomnik ku czci pomordowanych ofiar rzezi wołyńskiej. Z tej okazji w miejscu, gdzie powstanie rzeźba odprawiona została msza święta pod przewodnictwem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Ponadto duchowny podpisał akt erekcyjny oraz wmurował kamień węgielny w miejsce powstania pomnika. Jak poinformował ks. Isakowicz-Zaleski, w ziemię zakopano i zamurowano mosiężne tuby z aktem oraz zebraną ziemię z miejsc, gdzie polskie kobiety i dzieci umierały w męczarniach.

Dziś na mszy św. polowej poświęciłem, a następnie wmurowałem kamienie węgielne pod pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie na Podkarpaciu. Kamieniami są mosiężne tuby z aktem erekcyjnym (tutaj w trakcie jego podpisywania) i ziemią zebraną z miejsc męczeństwa Polaków na Wołyniu

– napisał na Twitterze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com

Wojciech Sumliński

Wojciech Sumliński / Fot. Media Narodowe

Zobacz także: Bąkiewicz apeluje do prezydenta o naciski w sprawie ekshumacji ofiar ukraińskiego ludobójstwa

Kwestia wołyńska

“Gdy się rozmawia na Ukrainie uczciwie o tym, co Ukraińcy zrobili Polakom, to widać w ich oczach taką wolę, żeby o tym porozmawiać i przeprosić. Jest grupa Ukraińców, która wie, co ich przodkowie zrobili Polakom. Dziś to moment, w którym powinniśmy rozmawiać o Wołyniu. Nie kiedyś, za rok, ale właśnie dziś. To dzień bardzo ważny, w którym wiele ważnych wydarzeń może się zdarzyć – albo wiele dobrego, albo wiele złego. Wszystko zależy od postawy naszych władz. Brakuje mi twardości w działaniach polskiej dyplomacji. Jest działanie na zasadzie relatywizacji “może kiedyś”. Nie, dziś jest odpowiedni na to moment. Jeśli Ukraina nie przeprosi za ludobójstwo na Wołyniu dziś to obawiam się, że nie przeprosi nigdy” – mówił Sumliński.

Zełenski przeprosi za Wołyń?

“Z małą nadzieją i wielkim oczekiwaniem, z dużymi obawami czekam, jak nasze władze zachowają się w dniu dzisiejszym. […] Ja będę też z wielkim zaciekawieniem obserwował tzw. polskie media, czy będą temat Wołynia przywoływały. Mamy zapowiedzi prezydenta Ukrainy, że przeprosi. Jeżeli rzeczywiście odetnie się od UPA, spuścizny Bandery i nastąpiłyby konkretne, jasne przeprosiny za to co zrobili Ukraińcy, to byłby to dobry początek” – komentował Sumliński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Kasprzyk honoruje poległe ofiary Rzezi Wołyńskiej

Jan Józef Kasprzyk szef urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych / Fot. Twitter

  • Szef urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk przypomniał, że Polacy oczekują godnego uhonorowania ofiar Rzezi Wołyńskiej.
  • Dzisiejsze obchody są istotnym elementem w naszej historii, których pamięć należy pielęgnować.
  • Kasprzyk podkreślił, że nie chodzi o zemstę, lecz o prawdę.
  • Zobacz także: Brytyjski system obronny Sabre stacjonuje już w Polsce [FOTO]

11 lipca 1943 roku miała miejsce tzw. krwawa niedziela na Wołyniu, kiedy to oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii zaatakowały jednocześnie liczne polskie wioski.

Ludobójstwo dokonane na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów jest jedną z najtragiczniejszych kart w naszej historii.

Ukraińska delegacja złoży kwiaty

W poniedziałek, 11 lipca 2022 roku przypada 79. rocznica wydarzeń z terenów Wołynia. W rozmowie z radiową “Jedynką” szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych mówił, że należy czcić pamięć tych, którzy (…) w czasie tego apogeum zbrodni zostali zamordowani. Podczas tegorocznych uroczystych obchodów państwowych atmosfera ma być więc przede wszystkim modlitewna, pełna refleksji i zadumy.

W tym roku będziemy gościć delegację Ukraińców, którzy w imieniu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego złożą kwiaty w barwach ukraińskich na pomniku, który upamiętnia tych wszystkich, którzy zostali zamordowani. To jest pierwsza taka sytuacja w historii

– zauważył Jan Józef Kasprzyk.

Według doniesień medialnych, ukraiński przywódca miał także skierować do Rady Najwyższej projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków na Ukrainie. Nowe przepisy zakładają nadanie naszym rodakom statusu wzorem przepisów, które Polska przyjęła w maju tego roku w stosunku do Ukraińców. Chodzi między innymi o ułatwienia w podejmowaniu pracy i nadawania odpowiednika polskiego numeru PESEL.

Czytaj więcej: 79. rocznica zbrodni wołyńskiej

Ofiary wołają o pamięć

Rzeź wołyńska wciąż jest źródłem wielu napięć między Polakami, a Ukraińcami. Kilka dni temu były już ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk oznajmił np., iż Stephan Bandera, który przewodził jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, nie był masowym mordercą, a podczas wojny dochodziło do rzezi zarówno Polaków, jak i Ukraińców.

Nie chodzi o zemstę. Chodzi o pamięć i prawdę. I o to wołają ofiary zbrodni wołyńskiej

– podkreślił szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Duda przypomina o Krwawej Niedzieli

Prezydent Andrzej Duda / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

11 lipca w krwawą niedzielę doszło do kulminacji zbrodni popełnianych na Polakach. Zbrodnia ta była w istocie ludobójstwem

– powiedział prezydent.

Chcemy prawdy, chcemy grobów. Tego, co jest po prostu normalne w naszej cywilizacji

– podkreślił Andrzej Duda podczas obchód Krwawej Niedzieli.

Prezydent Polski zaoferował również, że w zamian za godny pochówek polskich ofiar Rzezi Wołyńskiej, nasz kraj mógłby uczynić podobnie dla poległych Ukraińców. Poprosił również, aby podejść do ukraińskiego ludobójstwa na spokojnie szukając przede wszystkim prawdy.

Nie będzie ich tyle samo, ile na Wołyniu, ale na litość boską, nie licytujmy się dziś na liczby. Wolę, żebyśmy licytowali się na prawdę. Ile możemy prawdy pokazać my, także wstydliwej, ile mogą pokazać jej nasi sąsiedzi

-zauważył.

Czytaj więcej: Ks. Isakowicz-Zaleski ma pretensje do prezydenta: “Był w Kijowie i nie zająknął się o tym słowem”

Polska i Ukraina bratnimi narodami?

Te dramatyczne, tragiczne błędy nigdy nie mogą się powtórzyć, jeżeli mamy trwać w tej części świata i Europy jako dwa suwerenne, niepodległe narody, żyjące we własnych państwach

– stwierdził Duda.

Wierzę w to głęboko, że poradzimy sobie z tym wyzwaniem i że to, co dzieje się w ostatnim czasie, to jest rodzący się ze zgliszcz przyszły nowy obraz polsko-ukraińskiej relacji. Prawdziwie sąsiedzkiej i prawdziwie bratniej

– zaznaczył prezydent.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

onet.pl