Jacek Saryusz-Wolski

Jacek Saryusz-Wolski / Fot. Flickr

Bez względu na to, jaką kluczową rolę Polska odgrywa w pomaganiu Ukrainie, NIE otrzyma unijnych funduszy naprawczych, chyba że w pełni przywróci rządy prawa!

– napisał wczoraj europoseł Guy Verhofstadt.

Z kolei europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski podkreślił, że Polska zasługuje na fundusze z Krajowego Planu Odbudowy tak samo jak każdy inny kraj członkowski, który jest pełnoprawnym uczestnikiem pożyczki. Dodał również, że rozwiązaniem honorowym jest wycofanie się z tego funduszu.

PL pieniądze z Funduszu Odbudowy po-covidowej należą się, bo jest pełnoprawnym uczestnikiem tej wspólnej pożyczki i ponosi tego koszty. I to NIEZALEŻNIE od tego co Polska robi pomagając Ukrainie. Odmowa jest skandalicznym bezprawiem. Rozwiązaniem honorowym jest wycofanie się zeń

– zaznaczył europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

Polska może liczyć w ramach Funduszu Odbudowy na 58,1 mld euro. 23,9 mld euro to środki bezzwrotne. Kwota maksymalnej pożyczki dla Polski to 34,2 mld euro. Polska w KPO przekazanym KE na początku maja 2021 r. zawnioskowała o pełną pulę grantową oraz o ponad 11 mld euro pożyczek.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Litwa i Białoruś dzielą granicę o długości 679 kilometrów. Obejmuje to 100 kilometrów biegnących wzdłuż rzek i jezior.
  • Litwa zdecydowała się wybudować czterometrowe ogrodzenie z drutu kolczastego wzdłuż granicy z Białorusią, aby powstrzymać nielegalną migrację z sąsiedniego kraju.
  • Bariera, składająca się z ogrodzenia i drutu kolczastego, została zainstalowana na odcinkach o długości około 502 kilometrów.
  • Zobacz też: Zniszczono mural z “Inką”. Dorysowano szubienicę [+FOTO]

Bariera, składająca się z ogrodzenia i drutu kolczastego, została zainstalowana na odcinkach o długości około 502 kilometrów. Antanas Bubnelis, rzecznik EPSO-G, państwowej grupy energetycznej odpowiedzialnej za projekt, powiedział:

Zespół wykonawców zmobilizowany przez EPSO-G zainstalował ostatnie zaplanowane odcinki ogrodzenia na granicy z Białorusią w zeszły weekend. Zespół projektowy kontynuuje swoją pracę, która obejmuje zadania utrzymaniowe, usuwanie drobnych braków barier, remonty dróg i placów budowy, zarządzanie dokumentacją projektową.

Granica

Litwa i Białoruś dzielą granicę o długości 679 kilometrów. Obejmuje to 100 kilometrów biegnących wzdłuż rzek i jezior. Litwa zdecydowała się wybudować czterometrowe ogrodzenie z drutu kolczastego wzdłuż granicy z Białorusią, aby powstrzymać nielegalną migrację z sąsiedniego kraju.

Prawie 4200 nielegalnych migrantów przybyło na Litwę z Białorusi w zeszłym roku, większość z nich z Bliskiego Wschodu i Afryki. Wilno oskarżyło rząd w Mińsku o handel migrantami w celu wywierania presji na Unię Europejską. Litewska straż graniczna nie wpuściła ponad 13 000 osób od 3 sierpnia 2021 r., kiedy to poinstruowano ich, aby nie wpuszczali migrantów do kraju. Liczba obejmuje powtarzające się próby przekroczenia granicy przez te same osoby.

Państwowa Straż Graniczna (VSAT) poinformowała, że ​​białoruscy pogranicznicy nadal przewożą migrantów do granicy UE i kierują ich na odcinki bez ogrodzenia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Lrt.lt

Maria Mirecka-Loryś

Maria Mirecka-Loryś. / Fot. Twitter.com/RBakiewicz

Zobacz także: Społeczne Obchody 83. rocznicy obrony Lublina. Gdzie, kiedy?

Podczas poprzedzających przyjęcie uchwały przemówień działacze Młodzieży Wszechpolskiej rozwinęli baner z napisem „Pomnik dla Mireckich naszych bohaterów” oraz podobizną pani Marii i Szczerbcem – symbolem polskich narodowców.

Radny Andrzej Szlęzak odwołując się do transparentu stwierdził, że pomnik Mireckich rzeczywiście powinien powstać.

Prezes podkarpackiego Ruchu Narodowego Tomasz Buczek wzywał do kultywowania pamięci o polskich narodowcach, którzy są często marginalizowani w historiografii.

Marcin Kowalski prezes Młodzieży Wszechpolskiej stwierdził, że ta uchwała nie powinna być zwieńczeniem, a dopiero początkiem upamiętniania rodu Mireckich, format osoby mjr Mireckiej-Loryś ocenił na nie mniejszy jak Łukasza Cieplińskiego.

Uchwała została przyjęta przez aklamację.

Maria Mirecka – Loryś całe życie kontynuowała swoją działalność na rzecz zapewnienia wolności Polsce po wojnie, uczestnicząc i prowadząc liczne działania polityczne i charytatywne. Za działalność społeczną została uhonorowana wieloma odznaczeniami – podkreślił marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Fragment muralu

Fragment muralu / Fot. Twitter

W sobotę 27 sierpnia mural na ścianie szkoły w Drezdenku w powiecie lubuskim został zdewastowany. Do Krzyża Narodowych Sił Zbrojnych dorysowano szubienicę, wypisano liczby: 161, 1312 oraz litery DKO, a sam symbol został zamazany. Ponadto na literach AK (Armia Krajowa) napisano czerwonym kolorem:

NSZ MORDERCY
5043 OFIAR ZBRODNI NSZ

Skąd ta liczba? Na stronie internetowej Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych możemy przeczytać:

W ferworze oskarżeń przeciwko żołnierzom powstania antykomunistycznego publicysta „Polski Zbrojnej” [komandor Ludowego Wojska Polskiego, autor tekstu “Czas zasypywać fosy” – przyp. MN] wylicza tych, którzy zginęli z rąk powstańców. Wylicza bez podania źródła liczby zabitych milicjantów, ubowców, członków ORMO, KBW, WOP-u i wojskowych, na koniec wymienia 5043 cywilów i 1980 czerwonoarmistów i NKWD-owców.

Mural

Mural przedstawia wizerunki trzech osób: rotmistrza Witolda Pileckiego, Danutę “Inkę” Siedzikównę oraz Augusta Emila Fieldorfa “Nila”. Napis głosi:

Żołnierze Wyklęci
Drezdenko Ma Was W Pamięci

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pxhere

  • Czechy od dawna znajdują się w pierwszej dziesiątce największych eksporterów energii elektrycznej na świecie. W ubiegłym roku zajęły szóste miejsce.
  • Mimo to, kraj ten ma najwyższą cenę energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w całej Europie.
  • Głównym powodem jest intensywne zaangażowanie Czech w jednolity rynek energii w UE.
  • Zobacz też: Dr Edmund Wojtyła. Waleczny i oddany swoim pacjentom

W lipcu tego roku czeskie gospodarstwa domowe zapłaciły najwyższą cenę w Europie za energię elektryczną. Tymczasem Czechy pozostają jednym z największych eksporterów energii elektrycznej na świecie.

HEPI (Household Energy Price Index), który porównuje ceny energii dla gospodarstw domowych w poszczególnych stolicach europejskich, jasno pokazuje, co się dzieje. Mieszkańcy Pragi płacą najwyższą cenę za prąd w całej Europie. Indeks ten obejmuje państwa członkowskie i kraje spoza UE, takie jak Szwajcaria, Norwegia i Rosja.

Według badania, mieszkańcy Pragi płacili w lipcu około 52 eurocentów za kilowatogodzinę. To około dwa razy więcej niż płacą mieszkańcy Bratysławy i około trzy razy więcej niż mieszkańcy Budapesztu czy Moskwy. Mieszkańcy Pragi płacą również prawie czterokrotnie więcej niż gospodarstwa domowe w szwajcarskiej stolicy Berna i ponad czterokrotnie więcej niż gospodarstwa domowe w Oslo w Norwegii.

Ceny energii elektrycznej w Pradze są wysokie nawet w wartościach bezwzględnych, bez przeliczenia, czyli według parytetu siły nabywczej waluty. W tym przypadku Prażanie płacą czwartą najwyższą cenę w UE, około 41 eurocentów za kilowatogodzinę. Droższy prąd mają tylko mieszkańcy Kopenhagi, Rzymu i Amsterdamu.

Eksport i powody “paradoksu”

Jednocześnie Czechy są jednym z największych eksporterów energii elektrycznej, nawet w skali globalnej. Według analizy EnAppSys kraj wyeksportował o 5 milionów megawatogodzin energii elektrycznej więcej niż importował w pierwszej połowie tego roku. Tylko Szwecja, Niemcy, Bułgaria i Hiszpania wyeksportowały więcej energii elektrycznej w pierwszych sześciu miesiącach tego roku.

Z punktu widzenia rynku energii Czechy są mniej suwerennym krajem, a bardziej państwem “unijnym”. Jednak ważną rolę odgrywają również podatki. Obciążenie fiskalne na energię elektryczną dla czeskich gospodarstw domowych jest znacznie wyższe niż to, co odpowiadałoby średniej krajów UE. W Czechach podatki, zwłaszcza VAT, stanowią 24% ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, według HEPI. W UE jest to średnio 18%.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Echo24.cz

krowa Pixabay

Krowa / Fot. Pixabay

Weganie protestują pod SYNAGOGĄ! “Ubój rytualny to BARBARZYŃSTWO!”

Zobacz także: Społeczne Obchody 83. rocznicy obrony Lublina. Gdzie, kiedy?

Temat uboju rytualnego wrócił przy dyskusji o piątce Kaczyńskiego. Ta ustawa PiS niszczyła polskie rolnictwo, zakazując między innymi sprzedażny na eksport mięsa z uboju rytualnego – czego skutkiem byłoby bankructwo setek tysięcy hodowców i rzeźni. Wyjątkiem od tego zakazu, w duchu filosemityzmu PiS, było zezwolenie Żydom na rytualne zarzynanie zwierząt na własne potrzeby w Polsce.

Dyskusja o uboju rytualnym na naszych ziemiach to jednak nie domena kilku ostatnich lat. Przeciwko tej sadystycznej praktyce Żydów występował ksiądz Stanisław Trzeciak w II RP autor publikacji „Ubój rytualny w świetle Biblii i Talmud” wznowionej przez Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski.

Ksiądz Trzeciak przeciwko ubojowi rytualnemu

W II RP dzięki lobbingowi księdza Trzeciaka udało się ograniczyć, a potem zakazać uboju rytualnego. Ksiądz Trzeciak walczył z ubojem rytualnym nie tylko z powodu okrucieństwa tej praktyki, ale z tego powodu, że koszty uboju rytualnego były przez rzeźników wrzucane do kosztów mięsa kupowanego przez Polaków. Na uboju rytualnym zarabiały gminy żydowskie kosztem chrześcijan – było to spowodowane brakiem mechanizmów rynkowych wynikających ze zmonopolizowania przez Żydów rzeźnictwa w II RP.

W 1936 roku projekt ustawy zakazującej uboju rytualnego zgłosiła grupa sanacyjnych posłów, podkreślając okrucieństwo tej metody. Inicjatywę tą wsparli obrońcy praw zwierząt, prasa katolicka i narodowa. Przeciw byli Żydzi (judaiści i komuniści z Bundu). Sanacyjny sejm na swego eksperta powołał księdza Trzeciaka. Jego wystąpienie przed sejmem zostało opublikowane w broszurze „Ubój rytualny czy mechaniczny? Opinia rzeczoznawcy wypowiedziana na posiedzeniu Komisji Administracji i Gospodarki Sejmu Polskiego 5 III 1936”. Ubój rytualny ograniczono ustawą 1 stycznia 1937. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił wejście już przegłosowanego całkowitego zakazu uboju rytualnego.

Ksiądz Trzeciak w walce z żydowską dominacją

Inicjator zakazu uboju rytualnego w II RP ksiądz Stanisław Trzeciak urodził się w 1873 roku. Został zabity przez Niemców podczas powstania warszawskiego 8 sierpnia 1944 roku. Był wybitnym intelektualistą, ukończył studia we Fryburgu w Szwajcarii, w Wiedniu, w Rzymie, w Krakowie, i w Jerozolimie. Prowadził badania naukowe w Egipcie i Palestynie. Przed I wojną wykładał w seminarium. Podczas I wojny założył i działał w Polskim Towarzystwie Pomocy Ofiarom Wojny. Walczył zbrojnie przeciw Ukraińcom o polskość Lwowa. Po wojnie z bolszewikami pomagał repatriantom z Rosji. W II RP równolegle z karierą w kościele powołał do życia Instytut Wschodni w Warszawie.

Ksiądz Trzeciak był jednym z głównych inspiratorów walki z żydowską dominacją w II RP. Napisał kilkadziesiąt prac naukowych, w tym wiele krytycznych o Żydach. Był wybitnym znawcą Talmudu i jego rasistowskiego nauczania. Jego dorobek naukowy wykorzystywał Feliks Koneczny. Ksiądz Trzeciak zwalczał nie tylko rasizm żydowski, ale też masonerie, komunizm, i nazizm.

Ubój rytualny to sadyzm wobec zwierząt

Choć polskie prawo zakazuje dręczenia zwierząt, to niestety w ramach przywilejów dla Żydów i islamistów polskie przepisy pozwalają wyznawcom tych religii na zadawanie sadystycznych cierpień zwierzętom przeznaczonym na rzeź. Zapewne kolejna próba zablokowania tych barbarzyńskich praktyk spotyka się z histeryczną reakcją środowisk żydowskich.

Ubój rytualny polega na tym, że krowa zamykana jest w klatce, klatka z żywą krową obraca się do góry nogami, rzeźnik żywej krowie podcina gardło, tętnice i żyły, by żywe zwierzę się wykrwawiło w cierpieniach. Ta barbarzyńska praktyka, nie tylko powoduje niepotrzebne cierpienia zwierząt, ale i jest zagrożeniem dla zdrowia i życia konsumentów. We Francji do 2012 roku co roku „ponad 100 dzieci umiera […] od zatruć mielonym mięsem z uboju rytualnego”. Rosnąca z roku społeczność islamska i związany z tym rozwój islamskiego uboju rytualnego sprawia, że problem ten z roku na rok, od wielu lat jest coraz większy.

Ubój rytualny to zagrożenie dla zdrowia publicznego

Według informacji miesięcznika Focus z czerwca 2012 roku, z artykułu Jerzego Szygieła, śmiertelne zatrucia konsumentów mięsa z uboju rytualnego są wynikiem działania bakterii pałeczki okrężnicy. Bakterie te znajdują się w treści żołądka zwierzęcia. Treść ta w 20% przypadkach uboju rytualnego wylewa się na przednie części zwierzęcia. Skażone mięso zazwyczaj trafia do wyrobów garmażeryjnych.

Krowy i byki zarzynane podczas uboju rytualnego umierają w cierpieniu przez długie sześć minut, cielęta cierpią nawet i 15 minut. Przez cały czas bolesnej agonii zwierzę jest przytomne. We Francji, pomimo że tylko 5% konsumentów z powodów religijnych je mięso z uboju rytualnego, to aż 40% mięsa pochodzi z tej barbarzyńskiej praktyki. Podobnie działo się i w II RP.

W ramach rozsądnego kompromisu polskie przepisy powinny zezwolić na ubój rytualny tylko na eksport i zabronić sprzedaży mięsa z uboju rytualnego w naszym kraju.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

"O honor miasta"

"O honor miasta" / Fot. Twitter

  • Młodzież Wszechpolska zaprasza na obchody 83. rocznicy obrony Lublina przed niemieckimi agresorami.
  • Wydarzenie odbędzie się 18 września przy Pomniku Obrońców Lublina na ulicy Tomasza Zana (20-601 Lublin).
  • Pomnik stoi w miejscu prowizorycznego cmentarza ofiar wojny obronnej 1939 roku.
  • Zobacz też: Już wkrótce prezydent odwiedzi Afrykę. Chodzi o gaz

Prezes Młodzieży Wszechpolskiej w lubelskim okręgu, Paweł Król, zaprasza na obchody 83. rocznicy obrony Lublina. Król napisał na Twitterze:

Zapraszamy na Społeczne Obchody poświęcone bohaterskiemu czynowi Obrony Lublina z 1939 roku.

Wydarzenie odbędzie się 18 września przy Pomniku Obrońców Lublina na ulicy Tomasza Zana (20-601 Lublin). Tomasz Zan był poetą i członkiem antykatolickiego “Towarzystwa Szubrawców”.

Pomnik

Pomnik stoi w miejscu prowizorycznego cmentarza ofiar wojny obronnej 1939 roku. Został odsłonięty 21 września 1987 roku przez Jana Dobraczyńskiego, przewodniczącego Rady Krajowej PRON (Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego).

Umieszczono tam 596 nazwisk oraz napis:

W miejscu, gdzie był cmentarz wojenny, wznieśliśmy pomnik w hołdzie tym, którzy zginęli na skutek niemieckich nalotów bombowych i walk obronnych 16 i 17 września 1939 roku. Śmierć poniosło wówczas ponad 600 osób – żołnierzy, oficerów, ochotników – młodzieży z przysposobienia wojskowego, harcerzy, ludności cywilnej, dzieci. W obronie miasta padli bezpośredni dowódcy walczących oddziałów armii Lublin i jednostek ochotniczych.
Lublin wrzesień 1987 r.
Społeczeństwo Lublina

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Wizerunek Putina zdecydowanie "góruje" nad resztą

Wizerunek Putina zdecydowanie "góruje" nad resztą / Fot. Twitter

  • W Belgradzie odbyła się prawosławna procesja.
  • Prócz ikon przedstawiających Matkę Bożą można było ujrzeć znacznie większy plakat z wizerunkiem prezydenta Rosji Włodzimierza Putina.
  • Od samego początku – aż do tej pory – Serbia pozostaje jednym z krajów Europy, który otwarcie nie potępił rosyjskiej agresji na Ukrainę.
  • Zobacz też: USA. Biden powoła ambasadora ds. Arktyki

W stolicy Serbii, Belgradzie, odbyła się prawosławna procesja “w obronie tradycyjnych wartości”. Prócz ikon przedstawiających Matkę Bożą można było ujrzeć znacznie większy plakat z wizerunkiem prezydenta Rosji Włodzimierza Putina.

Tymczasem Rosjanie zdewastowali co najmniej 127 budynków należących do “Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego” i 19 niezależnych religijnych budynków prawosławnych (autokefalicznych). Rosyjski czołg ostrzelał grekokatolicki budynek Caritasu we wschodnioukraińskim porcie Mariupol, zabijając siedem osób.

Wzajemna sympatia

Od samego początku – aż do tej pory – Serbia pozostaje jednym z krajów Europy, który otwarcie nie potępił rosyjskiej agresji na Ukrainę. Rosjanie odwzajemniają sympatię. Na nagraniu z protestu samochodowego w Federacji Rosyjskiej można ujrzeć flagi Serbii.

Siła propagandy jest duża – niektórzy wciąż uważają Putina za obrońcę konserwatyzmu przed “zgniłym zachodem”. W 1997 roku Aleksander Dugin jako “katechona” określał Rosję, mającą być “Trzecim Rzymem”, “Świętą Rusią” i “geopolityczną arką”. Tymczasem jest to zagłębie dzieciobójstwa i HIV-u.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

ShareInfo, Twitter

Andrzej Duda

Andrzej Duda / Fot. PAP/Rafał Guz Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Jak wspominaliśmy już, prezydent Andrzej Duda zamierza odbyć podróż do Afryki. W wywiadzie dla Radia Zet zapowiedział:

Odwiedzę szereg krajów afrykańskich, m.in. także i Senegal. I będziemy właśnie na temat dostaw w przyszłości gazu do Polski rozmawiali, bo tam jest zainteresowanie eksportem gazu do Europy, w tym eksportem gazu do naszego kraju. Już tutaj wstępne rozmowy były w tej sprawie prowadzone. Ja będę tam rozmawiał na ten temat bezpośrednio.

Energetyka

Swe odwiedziny Afryki Zachodniej polityk rozpocznie 5 września. Wizyty będą dotyczyć Nigerii, Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Senegalu. Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot powiedział, że jednym z tematów rozmów ma być

zapewnienie dostaw surowców energetycznych do naszego kraju. Rozmowy będą również dotyczyły grożącego w tamtej części świata kryzysu humanitarnego i żywnościowego, którego przyczyną jest agresja Rosji na Ukrainę.

Andrzej Duda i Senegal

Prawie sześć lat temu w Warszawie odbyło się Polsko-Senegalskie Forum Gospodarcze. Wówczas Andrzej Duda mówił, że ten kraj jest jednym z najpoważniejszych partnerów Polski w Afryce, i stanowi “bramę dla Polski do Afryki Zachodniej”.

Senegal należy traktować jako drzwi do Afryki Zachodniej; to kraj stabilny o ugruntowanej demokracji.

Wspomniał wtedy o polskich inwestycjach w tamtym regionie, m.in. Grupa Azoty prowadziła tam wydobycie fosforytów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Józef Maria Bocheński Wikipedia

O. Józef Maria Bocheński / Fot. Wikipedia

Niezwykle zasłużone dla polskiej prawicy wydawnictwo Antyk Marcina Dybowskiego w swojej serii książek wybitnego logika ojca Józefa Marii Bocheńskiego udostępniło czytelnikom „Wspomnienia” tej niezwykle ważnej postaci dla polskiej prawicy, dziś niestety cokolwiek zapomnianej.

Zobacz także: Powstał Ruch Ochrony Szkoły. “Mamy do czynienia z kumulacją problemów”

Rodzina

Rodzina Józefa Marii Bocheńskiego wywodziła się z Prusów, którzy opowiedzieli się w ramach Związku Jaszczurczego przeciw Krzyżakom, za co zostali nagrodzeni miejscowością Bocheniec w Ziemi Dobrzyńskiej. Przodkowie ojca Bocheńskiego wywodzący się z niezbyt bogatej szlachty walczyli przeciw Rosji razem z Napoleonem, w powstaniu styczniowym i podczas wojny 1920 roku.

Ojciec Józefa Marii był naukowcem, ekonomistą, twórcą zakładów przemysłowych, przedsiębiorcą, który głosił, że „motorem życia gospodarczego nie jest ani robotnik, ani kapitalista, a tym bardziej urzędnik, jest nim przedsiębiorca”. Na szczęście dla Józefa, choć jego ojciec był ateistą, to matka osobą religijną, członkinią trzeciego zakonu Karmelitów Bosych, piękną i władczą kobietą. Pomimo że nie miała wykształcenia, przetłumaczyła na polski życiorysy św. Jana od Krzyża i św. Teresy.

Państwo Bocheńscy mieli czworo dzieci: najstarszego Józefa Marię, Aleksandra (którego Józef Maria charakteryzował jako katolika darzącego Związek Sowiecki sympatią, zaprzysięgłego wroga polskiego romantyzmu, posła na sejm PRL, pisarza politycznego dzielącego wspólne poglądy z Ksawerym i Mieczysławem Prószyńskimi), Olgę (pogodną i religijną), Adolfa (bohaterskiego żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie, który poległ w walce, kawalera maltańskiego, intelektualistę o szerokich horyzontach). W wyniku pierwszej wojny światowej Bocheńscy stracili majątek i w II RP żyli w nędzy.

Żydzi

Wspominając swoje dzieciństwo, autor przedstawił swoje zdanie w kwestii żydowskiej. Krytykując nacjonalizmy — białoruski, litewski, ukraiński i polski – (które miał zniszczyć piękną koegzystencję między narodami i Rzeczpospolitą) Józef Bocheński stwierdził, że endecki antysemityzm był absurdalny. Autor „Wspomnień” odrzucił też oba antysemityzmy jako niepotwierdzone faktami — ludowy (ekonomiczny widzący w Żydach wyzyskiwaczy) i inteligencki kulturowy (widzący w Żydach zagrożenie dla polskiej kultury). Jednocześnie Bocheński pisał, że (s.32) „mam najgorsze wspomnienia o żydowskich politykach. Ci, z którymi miałem do czynienia robili na mnie często wrażenie ludzi należących do jakiegoś dzikiego Bliskiego Wschodu, reagujący irracjonalnie, uczuciowo podobnie do Arabów, którzy podkładają bomby w samolotach pełnych niewinnych ludzi. Ich postępowanie jest nieraz tak ohydne, nieracjonalne i nieuczciwe, jakby chcieli celowo wywołać antysemityzm”.

Wojna

Józef Maria Bocheński był jednym z największych polskich apologetów wojny sprawiedliwej. Jak sam pisał (s.39) „nie ma pokoju, szczęścia i dobra na tej ziemi bez walki, bez obrony zbrojnej, bez gotowości na umieranie, ale i strzelanie w obronie słusznej sprawy”. Rodzice nie pozwolili Józefowi Marii walczyć u boku Orląt Lwowskich (pomimo że był uczniem gimnazjum we Lwowie w 1918 roku). Dwa lata później Bocheński w wojnie obronnej 1920 roku walczył w 8 pułku Ułanów Krechowieckich (co barwie opisuje w swoich „Wspomnieniach). W 1939 Bocheński przyłączył się do oddziału Wojska Polskiego, brał udział w walkach. Po klęsce wrześniowej wyjechał do Rzymu, z Rzymu do Francji, z Francji do Szkocji. Przeszedł z Armią Polską szlak bojowy od Kairu przez Monte Cassino. W swoich „Wspomnieniach” wiele miejsca poświecił biskupowi Gawlinie.

Seks

Na marginesie wspomnień wojennych Bocheński przedstawił czytelnikom swoją opinię na temat zależności między wojną a seksem. Jak sam pisał (s.48) „normalny europejski żołnierz kobiet nie gwałci, nie dlatego, że byłby szczególnie uczciwy albo wstrzemięźliwy pod tym względem, ale dlatego, że żadnej kobiety na wojnie gwałcić nie potrzeba, wszystkie, albo prawie wszystkie, od wielkich pań do prostych dziewcząt wiejskich są do dyspozycji żołnierzy. Mówię to z własnego przyjemnego doświadczenia”.

Kler

Bocheński do seminarium wstąpił, pomimo że był niewierzący (by jak sam pisze, chciał coś zrobić ze swoim życiem). Zakon nauczył go dyscypliny w pracy naukowej. Wstąpił do dominikanów, bo franciszkanie byli nazbyt uczuciowi a jezuici barokowi (barokowa umysłowość polegała na prymitywizmie intelektualnym).

Jego mistrzem był ojciec Jacek Woroniecki twórca teorii narodu (teoria ta zakładała, że naród to grupa ludzi połączonych wspólną moralnością, grupa mająca prawa z tego tytułu bronić swego terytorium — wykrystalizowanie pojęcia narodu bytu różnego od państwa przez Polaków, Włochów, Niemców, wiązało się z nieposiadaniem przez te nacje własnej państwowości).

Wspominając seminarium, Bocheński potępił niski poziom intelektualny kleru, pisząc (s.67) „Jeśli lud polski tkwi jeszcze ciągle w głębokiej ignorancji wiary, to wina tego kleru, który, obawiam się drogo, zapłaci za niewierność powołaniu, za nieuczenie Ewangelii. Myślę, że srogi sąd Boski czeka w pierwszym rzędzie tych polskich biskupów, którzy dopuścili do tego, co obecnie w Polsce mamy”. Niski intelektualny poziom kleru w II RP miał owocować zdaniem Bocheńskiego patologiami i prostactwem stanu duchownego.

Studia filozoficzne Bocheński ukończył w 1928 roku w szwajcarskim Fryburgu. W latach 1931-1940 był wykładowcą w rzymskim Angelicum. Wspominając studia, Bocheński stwierdził, że spory teologiczne i filozoficzne kończyły się wśród duchownych wysłaniem niższego rangą adwersarza na misje (owocować to miało niskim poziomem uniwersytetów katolickich).

Wspominając pracę naukową w Rzymie, Józef Maria stwierdzał, że (s.97) „Rzym, gdzie jest tak wiele pięknych rzeczy, jest także kloaką Kościoła, do której ścieka niemało kanalii z całego świata”. Opisując życie Watykanu, Bocheński wiele ciepłych słów poświęcił wielkiej jego zdaniem postaci, jaką był kardynał Pacelli późniejszy Pius XII. Wspominając swoje wizyty w ojczyźnie przed wybuchem wojny, Bocheński przytoczył swój niezwykle ciekawy reportaż z wizyty w Niepokalanowie i spotkania z ojcem Kolbe, opisał środowisko Szkoły Lwowsko-Warszawskiej (jednego z najważniejszy światowych ośrodków naukowych), wspominał kierowanie budową domu zakonnego dominikanów w Warszawie.

Komunizm

Ojciec Bocheński bardzo zaangażował się w zwalczanie komunizmu. Za jedną z niebezpiecznych komunistycznych organizacji uznawał PAX Bolesława Piaseckiego. PAX zdaniem Bocheńskiego był groźną i szkodliwą organizacją, zwalczająca episkopat, propagującą sowieckie kłamstwa, szkalującą Kościół i polskich patriotów. Zdaniem Józefa Marii szef PAX Piasecki w swoim teologicznym eseju głosił, że chrześcijaństwo popełniło błąd, skupiając się na Jezusie, a nie na Bogu Ojcu. Według Piaseckiego Jezus zbawił, ale to Bóg Ojciec stworzył świat, by ludzie go przekształcali, prawdziwymi chrześcijanami nie są modlący się do Jezusa, ale ci, którzy zgodnie z wolą Boga Ojca przekształcają świat, czyli komuniści (autentyczni chrześcijanie). Bocheński jak sam przyznaje, był zdziwiony tym, że Piasecki napisał taki stek bredni i herezji, który pozwolił Kościołowi na potępienie go.

Walka ojca Bocheńskiego z komunizmem polegała też na badaniu komunizmu i publikowaniu prac naukowych na jego temat. Autorytet naukowy i wiedza pozwoliły Józefowi Marii na wspieranie rządów państw zachodnich w walce z komunizmem. Bocheński pomógł zdelegalizować Niemiecką Partie Komunistyczna w RFN, namówił ministra MSW RFN do stworzenia ośrodka studiów nad komunizmem OST Kolleg. Pomagał również władzom RPA w walce z komunistami (głównie Żydami z Europy Środkowej i hindusami kierowanymi przez komunistyczne Chiny). Badaniem filozofii komunizmu zajmował się również w Instytucie Europy Wschodniej Uniwersytetu Fryburskiego.

Zdaniem ojca Bocheńskiego orężem w walce z komunizmem jest swoboda intelektualna, nauka, swobodny rozwój i dobro jednostki, służebna rola państwa i społeczeństwa wobec jednostki, demokracja skuteczniej broniąca praw jednostki od innych ustrojów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com