Wojna o półprzewodniki

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Stany Zjednoczone postanowiły rodzimym firmom zakazać współpracy z chińskim sektorem technologicznym.
  • Zakaz dotyczy przede wszystkim spółek dotowanych z budżetu państwa.
  • W ten sposób Amerykanie chcą się uniezależnić od półprzewodników importowanych z Chin.
  • Ponadto zakaz nie dotyczy również firm już działających na chińskim rynku.
  • Zobacz także: Kurski szykowany na nową funkcję. Fogiel: “Niedługo przed Jackiem nowe zadania”

Rywalizacja pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami odbywa się na wielu obszarach, m.in. także na polu nowoczesnych technologii.

W środę 7 września BBC podało, że Amerykańskie spółki technologiczne finansowane z budżetu państwa nie będą miały prawa budować nowych zakładów produkcyjnych w Chinach. Zakaz ten ma obowiązywać przez 10 najbliższych lat. Waszyngton wskazuje, że chce w ten sposób uniezależnić państwo od półprzewodników importowanych z Państwa Środka.

Sekretarz handlu USA Giny Raimondo tłumaczy, że wprowadzone regulacje są konieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego. Zakaz ten nie obejmie jednak amerykańskich przedsiębiorstw już produkujących na chińskim rynku.

Amerykańskie inwestycje w półprzewodniki

Jednocześnie Amerykanie zainwestują miliardy dolarów w półprzewodniki. W sierpniu prezydent USA Joe Biden podpisał ustawę “CHIPS and Science Act” na mocy której państwo przeznaczy 280 miliardów dolarów na produkcję zaawansowanych technologii i badania naukowe w zakresie m.in. półprzewodników.

Półprzewodniki są niezbędne w wielu urządzeniach, m.in. komputerach, smartfonach czy samochodach. Joe Biden określił ustawę inwestycją jako realizowaną “raz na pokolenie”.

Warto zwrócić w tym kontekście uwagę na to, że największym na świecie producentem półprzewodników są Chiny, a konkretnie Republika Chińska. Wyspa jest z kolei nieustannie zagrożona ze strony Chin właściwych, czyli Chińskiej Republiki Ludowej.

Amerykańskie grupy biznesowe od lat wskazują na potrzebę zmniejszenia zależności technologicznej od Chin. Aktualność tej kwestii zwiększył w ostatnim okresie globalny niedobór mikrochipów, spowodowany rządowymi lockdownami wprowadzonymi w związku z epidemią koronawirusa.

Czytaj więcej: Morawiecki wręczył Fiali nagrodę. W tle Bocian II

Nowe przepisy i ulgi podatkowe

Nowe przepisy obejmują m.in. ulgi podatkowe dla firm, które budują fabryki produkujące chipy komputerowe w USA, inwestycje w chipy, ale także skierowanie rządowych funduszy na robotykę i komunikację bezprzewodową.

Zaznaczmy, że Stany Zjednoczone wytwarzają obecnie około 10 proc. światowej podaży półprzewodników, podczas gdy w 1990 roku było to blisko 40 proc.

Także kierownictwo Unii Europejskiej zapowiedziało w tym roku, że przeznaczy ponad 40 miliardów euro na zwiększenie produkcji chipów komputerowych, w odpowiedzi na wzrost wydatków Chin w inwestycje w naukę i technologię.

Ambasada Chin w Waszyngtonie oznajmiła, że amerykańska decyzja rządu USA, jak i ustawa o półprzewodnikach, jest wyrazem podejścia jak za czasów zimnej wojny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Zakrapiana impreza na policyjnym kursie

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

Tego dnia około godziny 21.00 policjanci realizujący zadania służbowe po cywilnemu, wykonywali czynności związane z kradzieżą sklepową zaistniałą na terenie jednej z galerii handlowych na warszawskim Mokotowie. Po zakończonych czynnościach wracali do pojazdu. Kiedy przechodzili pasażem, minęli się z dwoma młodymi mężczyznami. Od razu ich uwagę zwrócił dobiegający od nich zapach charakterystyczny dla marihuany. Policjanci wrócili się za nastolatkami i okazując legitymacje służbowe, dokonali ich legitymowania.

Mając pewność, że posiadają oni przy sobie narkotyki, policjanci poprosili pracowników ochrony obiektu o udostępnienie pomieszczenia socjalnego. Tam dokonali przeszukania nieletnich. W trakcie sprawdzania bagażu i odzieży u jednego i drugiego 15-latka funkcjonariusze znaleźli zawiniątka z folii aluminiowej, w których znajdował się nielegalny susz w ilościach wystarczających na sporządzenie kilkunastu porcji pozwalających na odurzenie. Jeden z młodych mężczyzn miał przy sobie elektroniczną wagę, służącą do odmierzania porcji dilerskich.

Policjanci zatrzymali nastolatków i powiadomili ich rodziców. Obaj zostali umieszczeni w policyjnej izbie dziecka. Następnego dnia policjanci z mokotowskiego wydziału do spraw nieletnich i patologii przesłuchali ich w charakterze nieletnich sprawców czynu karalnego. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

zyciestolicy.com.pl

Szefowa KE zapowiada braki prądu

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen / Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Komisja Europejska zaproponuje próg cenowy rosyjskiego gazu, a także obowiązkowy cel ograniczenia zużycia energii elektrycznej UE w godzinach szczytu

– poinformowała w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej wśród propozycji przedstawiła ponadto wprowadzenie limitu przychodów spółek produkujących energię elektryczną po niskich kosztach w Unii Europejskiej, a także wkład solidarnościowy firm paliw kopalnych. Jak argumentowała wszystkie źródła energii muszą pomóc w rozwiązaniu tego kryzysu.

Zaproponujemy pułap cenowy na rosyjski gaz. Musimy obciąć rosyjskie dochody, które Putin wykorzystuje do finansowania tej okrutnej wojny w Ukrainie

– wskazała Ursula von der Leyen.

Czytaj więcej: Będzie pomnik Marii Mireckiej-Loryś w Warszawie? Jest petycja

Obowiązkowe ograniczenie zużycia energii

Jak podała agencja informacyjna Reuters, z projektu dokumentu, który opracowała Komisja Europejska wynika, że Bruksela zakłada plan wprowadzenia unijnego pułapu 200 euro za megawatogodzinę ceny energii elektrycznej z generatorów, które nie są zasilane gazem.

KE opracowuje w tym zakresie środki nadzwyczajne, aby tej zimy obniżyć rosnące koszty gazu i elektryczności. Projekt propozycji Komisji, zawiera również cel dla krajów, aby zmniejszyć zużycie energii elektrycznej o 10 proc. każdego miesiąca w porównaniu z tym samym okresem w ciągu ostatnich pięciu lat.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Blok mieszkalny

Blok mieszkalny / Fot. Canva

  • Wiceprezydent Warszawy Tomasz Bratek odniósł się do decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego.
  • Zaznaczył, że stołeczny ratusz zamierza wdrożyć odpowiednie zmiany w kwestii reprywatyzacji.
  • Zapewnił on, że zwrot mieszkań ich spadkobiercom jest nadal możliwy.
  • Zobacz także: Ważna decyzja NSA. Tysiące budynków wróci do władz Warszawy

Zastępca prezydenta Warszawy Tomasz Bratek został zapytany przez “Rzeczpospolitą”, czy widzi potencjał w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącym reprywatyzacji.

Naczelny Sąd Administracyjny, wbrew dotychczas prezentowanemu stanowisku, wskazał na konieczność weryfikacji dotychczasowego sposobu ustalania kręgu osób mających interes prawny w postępowaniach dekretowych. Uwzględnienie zapoczątkowanej przez NSA w sierpniowych wyrokach linii orzeczniczej istotnie wpłynie na sposób ustalania stron postępowania, a w konsekwencji adresatów decyzji dekretowych

– powiedział zastępca prezydenta Warszawy.

Zapewnił też, że Warszawa jest już na tę zmianę stanowiska przygotowana.

Jesteśmy otwarci na każdą zmianę, która pozwoli nam jeszcze lepiej zadbać o interes miasta i jego mieszkańców. Stanowisko NSA zostało wyrażone w toku kontroli w postępowaniu nadzwyczajnym już wydanych decyzji. Sam zatem NSA wskazał, że to stanowisko powinno zostać zastosowane również w sprawach już zakończonych. W naszej ocenie stanowisko NSA nie dotyczy wyłącznie spraw dekretowych rozpoznawanych przez prezydenta m.st. Warszawy

– podkreślił Tomasz Bratek.

Wiceprezydent stolicy poinformował, że urząd będzie współpracować ws. zwrotów kamienic prawowitym spadkobiercom.

Niezmiennie jednak jesteśmy zwolennikami uchwalenia przepisów regulujących kompleksowo zagadnienie reprywatyzacji. (…) Jako Urząd m.st. Warszawy konsekwentnie dążymy do zakończenia spraw dekretowych, nieustannie dostosowując sposób naszego działania, by podnosić skuteczność

– zadeklarował wiceprezydent Warszawy.

Zauważył również, że euforyczna narracja, z jaką można było spotkać się w mediach po ogłoszeniu wyroków, głosiła niemal zablokowanie zwrotów nieruchomości dekretowych.

Należy mieć jednak świadomość, że pomimo niedawnych wyroków NSA, zwrot nieruchomości spadkobiercom wciąż pozostaje możliwy. Oczywiście Urząd m.st. Warszawy dopełni wszystkich procedur, będziemy badać wnikliwie każdą sprawę zgodnie z nową linią orzeczniczą, jednak może się zdarzyć, że dokonanie zwrotu nieruchomości będzie konieczne

– dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

zyciestolicy.com.pl

Zdjęcie ilustracyjne.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pxhere

  • Premier Albanii Edi Rama oświadczył, że jego kraj zrywa stosunki dyplomatyczne z Republiką Islamską Iranu.
  • Jest to odpowiedź na cyberataki na albańską infrastrukturę.
  • Irańscy dyplomaci oraz personel mają 24 godziny na opuszczenie kraju.
  • Zobacz także: Kulisy głosowania Polski ws. aborcji na forum ONZ

Rząd postanowił ze skutkiem natychmiastowym zakończyć stosunki dyplomatyczne z Islamską Republiką Iranu

– oświadczył premier Albanii.

Ta ekstremalna reakcja… jest w pełni proporcjonalna do powagi i ryzyka cyberataku, który groził sparaliżowaniem usług publicznych, wymazaniem systemów cyfrowych i włamywaniem się do rejestrów państwowych, kradzieżą rządowej komunikacji intranetowej oraz wywołaniem chaosu i braku bezpieczeństwa w kraju

– podkreślił Edi Rama.

Czytaj więcej: Szef brytyjskiej Agencji Środowiska: Picie wody ze ścieków to przyszłość

Albania weryfikowała źródło ataków

Oba kraje mają napięte stosunki od 2014 roku, kiedy Albania przyjęła około 3000 członków opozycyjnej grupy opozycyjnej Ludowej Organizacji Mudżahedinów w Iranie, znanej również pod nazwą Mujahideen-e-Khalq, którzy osiedlili się w obozie w pobliżu Durres, główny port.

Albania powiedziała wcześniej, że udaremniła szereg planowanych ataków irańskich agentów na irańską grupę opozycyjną.

Dogłębne śledztwo dostarczyło nam niepodważalnych dowodów na to, że cyberatak na nasz kraj był zorganizowany i sponsorowany przez Islamską Republikę Iranu poprzez zaangażowanie czterech grup, które dokonały agresji

– wskazał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Franciszek usprawiedliwia podatki do walki z nierównościami

Papież Franciszek podczas audiencji generalnej / Fot. PAP/EPA/Maurizio Brambatti. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ojciec Święty udzielił ostatnio obszernego wywiadu dla amerykańskiej telewizji CNN.
  • W nim to zaznaczył, jak potworne są nadużycia seksualne w Kościele Katolickim.
  • Z wyraźną mocą podkreślił, że celibat nie ma nic wspólnego z okrucieństwem nadużyć.
  • Odniósł się również do przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie.
  • Zapewnił, że zamierza wziąć w nich udział jak w każdych poprzednich takich spotkaniach.
  • Zobacz także: Spięcie posła PiS z ministrem. Do dyskusji włączył się dziennikarz

W ostatnich dniach telewizja CNN wyemitowała obszerny wywiad z Ojcem Świętym Franciszkiem. Papież poruszył m.in. kwestię nadużyć seksualnych w Kościele, nazywając je potwornością. Głowa Kościoła podkreśliła, że dla takich zachowań musi obowiązywać zasada zero tolerancji. Zdaniem Ojca Świętego, kapłan żyje po to, aby prowadzić ludzi ku Bogu, a nie po to, aby ich krzywdzić, dlatego kapłan, który krzywdzi nie powinien zostawać kapłanem.

Mówiąc o nadużyciach powiedziałbym, że musimy: po pierwsze mieć ten całościowy ogląd, po drugie starać się nie ukrywać spraw, bo w niektórych dziedzinach, np. w rodzinie, mamy tendencję do tuszowania, a po trzecie spójrzmy na procent, który odnosi się do nas i zajmijmy się nim. To znaczy ja nie neguję nadużyć, nawet gdyby to było tylko jedno, to jest to potworne, bo ty księże, ty siostro powinniście prowadzić tego chłopca czy tę dziewczynę do Boga, a tymczasem niszczycie im życie. To jest potworne, niszczyć życie

– zauważył Ojciec Święty.

Papież zaznaczył, że celibat nie ma nic wspólnego z nadużyciami na tle seksualnym.

Nadużycie jest rzeczą destrukcyjną, po ludzku diaboliczną. Bo w rodzinach nie ma celibatu, ale czasem to się to zdarza. To jest po prostu potworność ze strony mężczyzny lub kobiety Kościoła, którzy są chorzy psychicznie, albo nikczemni i wykorzystują swoją pozycję dla osobistej satysfakcji. To jest diabelskie

– podkreślił Franciszek.

Czytaj więcej: Protesty w Indonezji. Chodzi o ceny paliw [+WIDEO]

“Młodzi muszą patrzeć w przyszłość, ale i w przeszłość”

W wywiadzie dla CNN papież mówił również o zbliżających się Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie. Zdaniem Franciszka ŚDM uniwersalizuje młodzież, uświadamia jej, że pomimo różnic mają wspólne pragnienia i tęsknoty.

Młodzi ludzie muszą mieć spojrzenie w przyszłość i spojrzenie w przeszłość. Młodzi, którzy patrzą jedynie w przyszłość, pozostają bez wsparcia. Powinni prowadzić dialog ze swoimi korzeniami, jak drzewo. Aby drzewo wydało owoce, musi wyrastać z korzeni. Ale powinienem chować się w korzeniach? Nie, bo to nie przynosi owoców. Ale trzeba patrzeć na korzenie, pozwala na to jedynie dialog ze starszymi

– zaznaczył.

Papież Franciszek zapewnił, że podczas Światowych Dni Młodzieży w przyszłym roku w Lizbonie nie zabraknie głowy Kościoła.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, vaticannews.va

Jacek Kurski

Jacek Kurski / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel już wcześniej zapowiedział nową funkcję dla Jacka Kurskiego.
  • W poniedziałek został on bowiem odwołany ze stanowiska szefa Telewizji Polskiej.
  • Fogiel nie chciał ujawnić na jakie konkretne stanowisko szykowany jest Kurski.
  • Zobacz także: Kulisy głosowania Polski ws. aborcji na forum ONZ

Zmiana na stanowisku prezesa TVP nie oznacza oczywiście negatywnej oceny dotychczasowej pracy. Już niedługo przed Jackiem Kurskim nowe zadania

stwierdził rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel.

Czytaj więcej: Łukaszenka o Karcie Polaka. “Ci ludzie zabłądzili lub wzięli tę kartę przypadkowo”

Kurski otrzyma nowe stanowisko?

Za wcześnie, żeby o tym mówić. Będę mógł coś powiedzieć więcej, jeżeli takie decyzje zapadną. Na razie Jacek Kurski pewnie będzie się cieszył przez jakiś czas zasłużonym odpoczynkiem

– powiedział w rozmowie z radiem RMF FM Radosław Fogiel.

Nie mówię o ważnym stanowisku, mówimy o odpowiedzialnych zadaniach do realizowania. (…) Nie będę meblował rządu premierowi przed jakimikolwiek decyzjami partii. (…) Ja bym się nie przywiązywał do żadnych sugestii, bo to jest jeszcze za wcześnie. Jacek Kurski dopiero co zakończył decyzją Rady Mediów Narodowych jedno zadanie 

– dodał.

Jacek Kurski objął po raz pierwszy stanowisko szefa TVP w styczniu 2016 r. 2 sierpnia tego samego roku został odwołany przez Radę Mediów Narodowych, która jednak po kilku godzinach wycofała się z tej decyzji.

Ponownie wybrany został na szefa Telewizji Polskiej 12 października 2016 r. Był na jej czele do marca 2020 r., gdy znów został odwołany przez RMN. Został wówczas doradcą zarządu TVP. W maju 2020 r. wszedł ponownie w skład zarządu telewizji, a 24 lipca 2020 r. został pełniącym obowiązki prezesa. 7 sierpnia RMN ponownie wybrała go szefem TVP.

Matyszkowicz jest członkiem zarządu TVP od kwietnia 2019 roku. Jak czytamy na stronie telewizji, w TVP pracuje od lutego 2016 r. Pełnił funkcję dyrektora TVP Kultura, dyrektora TVP1 oraz zastępcy dyrektora Biura Programowego ds. repertuaru.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, rmf24.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Archiwum

“Ten problem został rozwiązany” – takie i podobnie brzmiące słowa na temat reparacji wojennych od Niemiec dla Polski można zobaczyć w mediach cytujących wypowiedzi niemieckich polityków. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział:

Ta kwestia została ostatecznie rozwiązana z punktu widzenia prawa międzynarodowego.

Dr Karl Heinz Roth to niemiecki socjolog i historyk. Orzekł:

Polska nigdy nie zrzekła się roszczeń reparacyjnych wobec Niemiec: ani w 1953 roku, ani przy okazji traktatu dwa plus cztery z 1990 roku, przy którym rząd polski nie był w ogóle zaangażowany.

Raport

Polski raport o stratach ocenił jako “metodologicznie świetny, dobrze i systematycznie przygotowany, przekonujący w swoich analizach”. Podług jego opinii kalkulacja dotycząca strat jest “prawidłowa i umiarkowana”.

Konkluzje raportu, zgodnie z którym Polska straciła w latach 1939-45 45 proc. produktu krajowego brutto i który musi zostać zrekompensowany odpowiednimi reparacjami, są ze wszech miar słuszne. Poprzez swoje działania komisja ekspertów stworzyła solidną podstawę do odpowiednich negocjacji rządowych.

Roth stwierdził, że Polska powinna starać się o reparacje razem z Grecją, której rząd niedawno również poruszył ten temat.

Tylko wtedy, gdy obydwa rządy wspólnie wywrą zmasowaną presję dyplomatyczną i polityczną na Berlin, będzie szansa na wynegocjowanie rozwiązania

Historyk uważa za istotne wzywanie oficjalnie Niemiec do negocjacji, nawet nawet jeśli można się spodziewać odmowy.

Następnym krokiem polskiego rządu powinno być wystąpienie z roszczeniami odszkodowawczymi przeciwko Niemcom do ONZ, tak jak zrobiono to w 1969 roku, a także skontaktowanie się z Parlamentem UE, Komisją UE i Komisją Arbitrażową OBWE.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol.pl

Maria Mirecka-Loryś

Maria Mirecka-Loryś. / Fot. Twitter.com/RBakiewicz

Zobacz także: Pożegnanie Marii Mireckiej-Loryś [FOTORELACJA]

W połowie sierpnia w Warszawie w Katedrze Polowej Wojska Polskiego i na Starych Powązkach pożegnano zmarłą w wieku 106. lat Marię Mirecką-Loryś. Nestorkę ruchu narodowego uhonorował już podkarpacki samorząd.

Maria Mirecka – Loryś całe życie kontynuowała swoją działalność na rzecz zapewnienia wolności Polsce po wojnie, uczestnicząc i prowadząc liczne działania polityczne i charytatywne. Za działalność społeczną została uhonorowana wieloma odznaczeniami – podkreślił marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl.

Sejmik województwa podkarpackiego przez aklamację podjął uchwałę w sprawie przyznania Marii Mireckiej-Loryś Odznaki Honorowej „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”.

Podczas poprzedzających przyjęcie uchwały przemówień działacze Młodzieży Wszechpolskiej rozwinęli baner z napisem „Pomnik dla Mireckich naszych bohaterów” oraz podobizną pani Marii i Szczerbcem – symbolem polskich narodowców.

Jak się okazuje, pomysł takiego pomnika pojawił się także w Warszawie.

Niewiele jest osób zmarłych w ostatnich latach, które tak jak Pani Maria na to zasługują – podkreślił prezes warszawskich struktur Ruchu Narodowego, Aleksander Kowaliński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter

Klasa w szkole.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

  • Nauczyciel w Irlandii został zawieszony w pracy za to, że nie popełnił grzechu kłamstwa wobec ucznia.
  • Chłopiec chciał, by zwracano się do niego jak do wielu osób (w l. mnogiej).
  • Nauczyciel przyszedł jednak do szkoły, za co został odesłany do więzienia.
  • Zobacz też: Protesty w Indonezji. Chodzi o ceny paliw [+WIDEO]

Pisarz i nauczyciel Enoch Burke został aresztowany przedwczoraj rano za złamanie nakazu sądowego, aby nie nauczać w jego szkole Westmeath w Irlandii. Burke, który jest anglikaninem, powiedział sędziemu:

Transgenderyzm jest sprzeczny z moją chrześcijańską wiarą. Jest to sprzeczne z pismami świętymi, sprzeczne z etosem “kościoła Irlandii” i mojej szkoły.

Po tym, jak sędzia Michael Quinn wydał orzeczenie, pan Burke powiedział:

To szaleństwo, że zostanę wyprowadzony z tej sali do więzienia, ale nie porzucę moich chrześcijańskich przekonań.

Burke nadal uczęszczał do szkoły, pomimo nakazu sądowego, który uzyskał w zeszłym tygodniu. Sprawa dotyczyła odmowy ze strony nauczyciela popełnienia grzechu kłamstwa, do którego namawiał mężczyznę uczeń. Chciał bowiem, by zwracać się do niego jak do wielu osób (w liczbie mnogiej – oni/ich/nich). Co więcej, również rodzice chłopca popierali to bezczelne oszustwo.

Zawieszony w pracy za to że nie oszukał dziecka

Sąd usłyszał, że nauczyciel odmówił pozostania z dala od szkoły na płatnym urlopie, i usiadł w pustej klasie, oświadczając, że jest tam w pracy. 

Jestem nauczycielem i nie chcę iść do więzienia. Chcę być dzisiaj w mojej klasie, tam byłam dziś rano, kiedy mnie aresztowano.

Powiedział, że kocha swoich uczniów, których uczy języka niemieckiego, historii i polityki, a także z nimi debatuje.

Kocham moją szkołę, której motto to Res Non Verba, czyny, a nie słowa, ale jestem tu dzisiaj, bo powiedziałem, że nie nazwałbym chłopca dziewczynką.

Odnosząc się do swojego zawieszenia, pan Burke powiedział:

Moje przekonania religijne nie są wykroczeniem. Nie są rażącym wykroczeniem. Nigdy nie będą. Są mi drogie. Nigdy się ich nie wyprę, nigdy ich nie zdradzę i nigdy nie ukłonię się przed rozkazem, który by tego ode mnie wymagał. Po prostu nie mogę tego zrobić.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

News Punch