Pożar chińskiego wieżowca

Pożar wieżowca China Telecom w Chinach / Fot. Twitter

  • W piątek w chińskim mieście Changsha wybuchł pożar w 200-metrowym wieżowcu należącym do firmy China Telecom.
  • Jak pokazują nagrania pożar był tak ogromny, że objął on cały budynek od samej jego podstawy.
  • Z opublikowanych nagrań można zauważyć, jak ludzie w popłochu uciekali przed zagrożeniem.
  • Jeden z pracowników zamieścił również wideo, mające pokazać płomienie dostrzegane wewnątrz biurowca.
  • Chińskie służby do tej pory nie podały liczby ewentualnych ofiar oraz strat.
  • Zobacz także: Scholz o rewizjach granicy polsko-niemieckiej. TVP widzi w tym groźbę

Ogromny pożar wybuchł w piątek w ponad 200-metrowej wysokości biurowcu państwowej firmy China Telecom w mieście Changsha w prowincji Hunan, port nad rzeką Xiang Jiang. Z budynku firmy telekomunikacyjnej został ewakuowany pracujący tam personel.

Ogień objął 42-piętrowy wieżowiec o wysokości 218 metrów, który według BBC został zbudowany w 2000 roku i stoi w pobliżu głównej obwodnicy miasta. Z nagrań dostępnych w sieci wynika, że płomienie ogarnęły cały budynek od podstawy do szczytu.

Czytaj więcej: Rosja twierdzi, że rurociąg do Chin zastąpi Nord Stream 2

Gigantyczny pożar chińskiego wieżowca

Nad miastem wznosiły się kłęby gęstego, ciemnego dymu. Centralna Telewizja Chińska podała, że pożar został ugaszony o godz. 16:30 czasu lokalnego, ale nie ma do tej pory informacji o ofiarach, osobach poszkodowanych i stratach.

W akcji gaśniczej uczestniczyło około 300 strażaków. Na miejsce przyjechało 36 wozów gaśniczych. W sieci pojawiły się liczne nagrania płonącego biurowca. Widać na nich m.in. uciekających z budynku ludzi oraz gruz i płonące i tlące się elementy spadające z elewacji.

W mieście w mieście Changsha, które jest stolicą prowincji Hunan mieszka 10 mln ludzi. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

polsatnews.pl, twitter.com

IPN poszukuje na Litwie ciała polskich żołnierzy

IPN przeprowadza prace na Litwie / Fot. Twitter/IPN

Trwa kolejny etap prac poszukiwawczych na Litwie prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Zespół wspierany przez wolontariuszy Stowarzyszenia Odra-Niemen prowadzi badania równolegle w kilku miejscach.

Jednym z takich miejsc jest leśna mogiła niedaleko miejscowości Zawiasy. W roku 1920 odbyła się przy stacji kolejowej Zawiasy jedna z ostatnich potyczek w czasie konfliktu polsko-litewskiego 1919-20 r.

Podczas walk poległo i zostało pochowanych we wspólnym grobie 7 żołnierzy litewskich oraz 4 nieznanych żołnierzy polskich. W dwudziestoleciu międzywojennym mogiła była zaniedbana. W 1938 roku, po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych Polski i Litwy postanowiono odnowić upamiętnienie, wznosząc betonową opaskę i stawiając metalowy krzyż. Dokładna lokalizacja mogiły oraz liczba osób pozostaje nieustalona.

Jednym z takich miejsc jest leśna mogiła niedaleko miejscowości Zawiasy. W roku 1920 odbyła się tutaj jedna z ostatnich potyczek w czasie konfliktu polsko-litewskiego. Podczas walk poległo 7 żołnierzy litewskich oraz 4 nieznanych żołnierzy polskich

W 2021 roku, na wniosek władz samorządowych rejonu elektreńskiego, litewscy archeolodzy przeprowadzili prace poszukiwawcze. W trakcie działań nie odnaleziono pochówków. Z analizy zebranych materiałów oraz historycznych map można wywnioskować, że poszukiwania były prowadzone w niewłaściwym miejscu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

facebook.com, twitter.com

Meksykańska aborcjonistka przyznaje się do kłamstwa

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Jedna z meksykańskich feministek Marta Lamas przyznała się na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu do manipulacji.
  • Tamtejsze feministki podczas kampanii pro-aborcyjnej zawyżały statystyki, aby przekonać społeczeństwo i polityków do przyjęcia radykalnej ustawy.
  • Organizacje pro-life przejmują teraz inicjatywę, obnażając podłe kłamstwa i manipulacje środowisk lewicowych.
  • Zobacz także: Ministerstwo Edukacji o nauce zdalnej z powodu niskich temperatur

Marta Lamas jest jedną z założycielek Grupy Informacji o Rozrodczości z Wyboru i wykładowcą na Narodowym Uniwersytecie Autonomicznym w Meksyku.

Nagranie, które trafiło do sieci, pochodzi z dyskusji panelowej “Rozmowa o ruchu feministycznym”, zorganizowanej przez Metropolitan Autonomous University w Meksyku.

W tamtym czasie, pamiętam, my kobiety mówiłyśmy „100 000 kobiet umiera z powodu nielegalnych aborcji”. Okazało się, że w całym kraju zmarło 100 000 osób, mężczyzn i kobiet na wszystkie choroby. Zawyżyłyśmy liczby 

– przyznała Marta Lamas.

Aktywistka dodała, że był to bardzo skomplikowany proces, podczas którego nauczyliśmy się wielu rzeczy, po czym uczestnicy spotkania wybuchli śmiechem. 

Lamas powiedziała również, że myśli o GIRE jako o małym instrumencie do dążenia do radykalnego celu.

Chcę, aby aborcja została zdekryminalizowana

– zaznaczyła pro-aborterka.

Wideo pochodzi z 25 października 2016 roku, ale w ostatnich dniach zaczęło krążyć po sieci po tym, jak organizacja obrońców życia Steps for Life podzieliła się nim na Instagramie.

Czytaj więcej: Kraków wydał ponad milion złotych na 11 ławek

Meksyk na drodze do rozkładu moralnego

Dzięki wysiłkom organizacji feministycznych, takich jak GIRE, w 2007 roku pod administracją ówczesnego szefa rządu Dystryktu Federalnego Marcelo Ebrarda, aborcja na żądanie została zdekryminalizowana do 12. tygodnia ciąży w stolicy kraju.

Pod rządami obecnego prezydenta Meksyku, Andresa Manuela Lopeza Obradora i przy poparciu jego partii politycznej Morena, osiem innych stanów uchwaliło ustawy dekryminalizujące aborcję, podobne do tych z Mexico City.

Pilar Rebollo, dyrektor Steps for Life w Meksyku, w rozmowie z ACI Prensa zwróciła uwagę, że choć to wideo nie jest nowe, to jednak służy odkryciu prawdy o przemyśle aborcyjnym.

Ich metoda kłamania, nadmuchiwania, wyolbrzymiania nie jest nowa

– stwierdziła Pilar Rebollo.

Ostrzegła, że nie można pozwolić na dalsze ustawodawstwo, uzbrajanie ruchów, czy tworzenie ideologii, z kłamstwami, z tym cynizmem.

Jakże straszne, że GIRE nazywa się „Grupą ds. Informacji o Reprodukcji z Wyboru” i jakże straszna jest ta metoda zniekształcania prawdy, manipulowania nią w celu uzyskania innego rodzaju celów i korzyści 

– podkreśliła dyrektor Steps for Life.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

catholicnewsagency.com, marsz.info

Papież Franciszek

Papież Franciszek / Fot. YouTube

  • Na końcu szczytu przywódców religijnych w Kazachstanie, podpisali oni specjalny dokument.
  • Stwierdzono w nim, że różnorodność religii jest wyrazem mądrości Boga.
  • Pod kontrowersyjnym dokumentem podpisał się również papież Franciszek.
  • Warto przypomnieć, że rolą przywódcy Kościoła Katolickiego jest przede wszystkim nawracanie niewiernych.
  • Nie oznacza to jednak, żeby nawracać niewierzących siłą, lecz miłością i cierpliwością, również poprzez modlitwę.
  • Zobacz także: Cyryl I tuszuje rosyjskie zbrodnie wojenne. “Módlmy się za Putina”

Deklaracja podpisana przez różnych liderów religijnych, w tym papieża Franciszka uwzględnia aspekty ekumeniczne. Wskazano w nim bowiem, że pluralizm i różnice w religii są ​​rzekomym wyrazem mądrości woli Boga w stworzeniu. Dokument został sygnowany na zakończenie VII Kongresu Przywódców Religii Światowych i Tradycyjnych, który odbył się w Kazachstanie.

Zauważamy, że pluralizm, jeśli chodzi o różnice w kolorze skóry, płci, rasie, języku i kulturze, jest wyrazem mądrości Boga w stworzeniu. Różnorodność religijna jest dozwolona przez Boga i dlatego jakikolwiek przymus do określonej religii i doktryny religijnej jest niedopuszczalny

– czytamy w dokumencie podpisanym przez religijnych liderów.

Co ciekawe akapit 10, w którym zawarto ten fragment, pierwotnie brzmiał inaczej. Korekty dokonano już na koniec spotkania. W Deklaracji zwrócono również uwagę na to, że uczestnicy Kongresu stale solidaryzują się z wysiłkami Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz wszystkich innych międzynarodowych, rządowych i regionalnych instytucji i organizacji, aby promować dialog między cywilizacjami i religiami, państwami i narodami.

Jak podaje portal “lifesitenews.com”, deklaracja niemal słowo w słowo powtarza zapisy z dokumentu z Abu Zabi, ponieważ w dokumencie z 2019 r. stwierdzono że różnorodność rasowa i religijna są wyrazem mądrości Boga.

Pluralizm i różnorodność religii, koloru skóry, płci, rasy i języka są chciane przez Boga w Jego mądrości, dzięki której stworzył ludzi.

– podkreślono.

Warto zauważyć, że biskup pomocniczy Astany Athanasius Schneider przed podpisaniem nowego dokumentu przez światowych przywódców religijnych powiedział, że cały Kongres ryzykuje podważenie nauczania o prymacie wiary katolickiej.

Przemawiając po spotkaniu papieża Franciszka z duchowieństwem Kazachstanu, biskup Schneider powiedział, że Kongres jako taki ma na celu promowanie wzajemnego szacunku i zrozumienia w dzisiejszym świecie. Zauważył jednak, że ma też niebezpieczeństwo, ponieważ może sprawiać wrażenie “supermarketu religii”, gdzie można wybierać sobie wiarę. Podkreślił jednak, że istnieje tylko jedna prawdziwa religia, którą jest Kościół katolicki, założony przez samego Boga.

Biskup dodał, że silne poparcie Franciszka dla Kongresu może sugerować, że katolicyzm jest na równi z innymi religiami.

To nie jest poprawne, ponieważ istnieje tylko jedna prawdziwa religia, którą jest Kościół Katolicki, założony przez samego Boga, nakazany wszystkim ludziom, wszystkim religiom, aby wierzyli i przyjmowali jego syna Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela

– ostrzegał bp Athanasius Schneider.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifesitenews.com, pch24.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Po decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych ws. aborcji, kolejny stan postanowił ucywilizować życie nienarodzone. Wirginia Zachodnia postanowiła, że zakaz aborcji będzię dotyczyć większości przypadków.

CNN przekazała, że jedynymi wyjątkami od zakazu aborcji są przypadki ratowania życia kobiety lub te, w których ciąża jest efektem gwałtu lub kazirodztwa. Ustawa została zatwierdzona we wtorek.

Jak informują media, teraz pozostało już tylko podpisanie jej przez republikańskiego gubernatora Jima Justice’a. Zgodnie z ustawą nie będzie możliwości dokonania aborcji legalnie, powołując się na rzekome zagrożenie życia kobiety przez powikłania psychiczne czy psychologiczne.

Ustawa nakłada też istotne obowiązki na lekarzy i praktyków medycznych, którzy dokonują aborcji. Po jej przeprowadzeniu będą mieli 15 dni na zgłoszenie sprawy komisarzowi stanowego Biura Zdrowia Publicznego wraz z uzasadnieniem. Brak podporządkowania się przepisom może oznaczać kary. Nie przewidziano sankcji wobec kobiet decydujących się na ten krok.

Przeciwko zmianom w prawie protestują już aborcjoniści. Oddział Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich w tym stanie mówi o niezwykle “mrocznym dniu” dla wolności.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, marsz.info

Zamieszki na ulicach Kazachstanu

Prezydent Kazachstanu Karym-Żomart Tokajew / Fot. PAP/EPA/Służby prasowe prezydenta Kazachstanu. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew od początku roku przejawia wyraźną chęć odznaczenia się w historii swojego kraju.
  • Po kryzysie z początku roku, obecny prezydent usunął ze stanowiska przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Nursułtana Nazarbajewa.
  • Następnie byłemu wieloletniemu przywódcy odebrano inne stanowiska, zachowując jedynie tytuł Ojca Narodu.
  • Teraz Tokajew zaproponował przeprowadzenie jesienią 2022 r. przedterminowe wybory prezydenckie.
  • Po zmianie konstytucji prezydent Kazachstanu byłby wybierany raz na 7-letnią kadencję.
  • Warto jednak mieć na uwadzę, fakt jakimi prawami cechują się wschodnie dyktatury.
  • Należy przypomnieć chociażby przykład Władimira Putina oraz jego manipulacje konstytucją dla przedłużania swojego panowania.
  • Zobacz także: Kim są nowi członkowie Krajowej Rady Radia i Telewizji?

Minister sprawiedliwości Kanat Musin powiedział na spotkaniu, że kwestia zmiany nazwy stolicy budzi dyskusje w społeczeństwie, dlatego została uwzględniona w projekcie ustawy. Poseł Mażylisu Kazachstanu Żanarbek Aszimżanov zauważył, że mieszkańcy Kazachstanu nie negują zasług pierwszego prezydenta kraju Nursułtana Nazarbajewa we wzmacnianiu państwowości.

Kolejna zmiana nazwy stolicy Kazachstanu

We wrześniu prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew zaproponował przeprowadzenie przedterminowych wyborów prezydenckich jesienią 2022 roku. Podjął też inicjatywę wydłużenia kadencji prezydenckiej z pięciu do siedmiu lat, która została również poparta przez Mażylis. Prezydent jednak nie będzie miał prawa na ponowne ubieganie się o stanowisko.

Zmiana nazwy stolicy była jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobił Tokajew po objęciu prezydentury w 2019 roku. Wtedy, na cześć swojego poprzednika Nursułtana Nazarbajewa, Astana została zmieniona na Nur-Sułtan.

Czytaj więcej: Pogłoski o wypadkach samochodowych Putina i Zełenskiego pojawiły się tego samego dnia

Tokajew rozprawia się ze swoim poprzednikiem

Jednak po zamieszkach z użyciem broni, które wybuchły w Kazachstanie na początku roku i pochłonęły dziesiątki żyć ludzkich, Tokajew mianował się na miejsce Nazarbajewa na stanowisku szefa Rady Bezpieczeństwa, po czym Nazarbajew stracił wszystkie inne stanowiska, zachowując jedynie formalny tytuł “ojciec narodu”.

Następnie krewni Nazarbajewa zaczęli rezygnować z ważnych stanowisk w korporacjach państwowych i rządzie Kazachstanu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

o2.pl, twitter.com

Osoba nienarodzona

Osoba nienarodzona / Fot. Lifebeat Center

  • W 86 krajach przeprowadzono ankietę wśród biologów na temat początków życia ludzkiego.
  • Zdecydowana większość, bo 96 proc. z nich uważa, że życie zaczyna się od poczęcia.
  • Warto zauważyć, że 63 proc. naukowców wykazało w badaniu brak przywiązania do religii.
  • Tylko 11 proc. z znich zadeklarowali się jako konserwatyści, jednakże w przeważającej większości opowiadającej się za wolnością wyboru.
  • Zobacz także: Moskwa chwali się niską temperaturą w domu. “To zdrowe dla organizmu”

Nauka nie pozostawia wątpliwości co do początku życia ludzkiego, jednak mimo to środowiska proaborcyjne negują człowieczeństwo istot ludzkich na etapie prenatalnym, żądając nawet, by możliwość zabijania dzieci na etapie rozwoju prenatalnego została wpisana do katalogu praw człowieka.

Badanie przeprowadzono na próbie ponad 5,5 tys. osób. Ankietę z zapytaniem m.in. o początek życia człowieka, ale i inne koncepcje naukowe związane z genetyką, przesłano do losowo wybranych biologów z ośrodków akademickich w 86 krajach.

Z analizy odpowiedzi wynika, że większość z nich – 63 proc. nie deklarowała żadnych praktyk religijnych. Ponadto 89 proc. z pytanych deklarowało się jako liberałowie, jedynie 11 proc. wskazało na poglądy konserwatywne. Co istotne aż 85 proc. wskazało, że jest za tzw. prawem wyboru, natomiast tylko 15 proc. zdefiniowało siebie jako pro-liferów.

Mimo to, aż 96 proc. pytanych naukowców wskazało, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifenews.com, marsz.info

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Wiceszef MSWiA powiedział, że Straż Graniczna wdroży “skuteczny i nowoczesny system perymetryczny, służący do ochrony granicy z obwodem kaliningradzkim”.
  • “Jest to element przygotowania się do pewnych działań, których możemy spodziewać się ze strony rosyjskiej” – oznajmił.
  • Grodecki porównał stanowisko Polski w sprawie granicy z Kaliningradem do stanowiska w sprawie granicy z Białorusią.
  • Zobacz też: Kim są nowi członkowie Krajowej Rady Radia i Telewizji?

Polska wzmocni bezpieczeństwo na swojej granicy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim, ponieważ coraz częściej postrzega Rosję jako niestabilnego sąsiada. Wiceminister Spraw Wewnętrznych Bartosz Grodecki powiedział w czwartek PAP, że polski Urząd Graniczny jest zaangażowany w projekt wprowadzenia skutecznego i nowoczesnego systemu ochrony obwodowej w celu ochrony granicy Polski z obwodem kaliningradzkim. Określił Rosję jako “niestabilnego sąsiada”.

Grodecki porównał stanowisko Polski w sprawie granicy z Kaliningradem do stanowiska w sprawie granicy z Białorusią. Dlatego Polska zaostrza ochronę za pomocą bezpieczniejszych ogrodzeń, bardziej zaawansowanej ochrony elektronicznej i “poważnych środków”.

Zabezpieczanie granicy

Polityk powiedział też, że Rosja jest państwem niebezpiecznie niestabilnym, dokonującym aktów terroru wobec swoich sąsiadów, co wymusza na Polsce posiadanie bezpiecznej granicy. Polska musi być przygotowana “na pewne działania”, które mogą nadejść ze strony rosyjskiej.

Pytany o skuteczność umocnień granicy polsko-białoruskiej Grodecki powiedział, że spełniły one swoje zadanie, zmniejszając napływ nielegalnej migracji do krajów wchodzących w skład UE. Liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy spadła z 40 tys. w ubiegłym roku do 8 tys. w tym roku. Powiedział, że wobec braku współpracy ze strony Białorusi, umocnienia były niezbędne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Niezależna

Nord Stream 2

Nord Stream 2 / Fot. Pjotr Mahhonin/Wikimedia Commons

Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak powiedział w czwartek, że rosyjski rurociąg do Chin zastąpi połączenie gazowe Nord Stream 2 do Europy, porzucone w związku z konfliktem na Ukrainie. Zapytany w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji, czy Rosja zastąpi europejski Nord Stream 2 azjatyckim Siła Syberii 2, Nowak powiedział: “Tak”.

Wcześniej tego dnia minister oświadczył, że Rosja i Chiny wkrótce podpiszą umowy o dostawie “50 mld metrów sześciennych gazu” rocznie przez przyszły gazociąg na Syberii. Wielkość ta będzie niemal odpowiadać maksymalnej przepustowości Nord Stream 1 – w sumie 55 mld metrów sześciennych – który jest wyłączony od 2 września.

Jedna trzecia dostaw rosyjskiego gazu do krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej przechodziła wcześniej przez ten strategiczny gazociąg, który łączy Rosję z Niemcami. Siła Syberii 2 będzie zasilać energochłonną gospodarkę Chin częściowo przez Mongolię. Budowa ma się rozpocząć w 2024 roku.

Nord Stream i Siła Syberii

Zastąpi on zatem projekt Nord Stream 2, od dawna popierany przez Niemcy, a który Zachód odrzucił po rozpoczęciu pod koniec lutego rosyjskiej ofensywy na Ukrainie. Eksport rosyjskiego gazu do krajów w UE “spadnie o około 50 mld metrów sześciennych” w 2022 roku – oznajmił Nowak.

Jednocześnie rosyjski minister powiedział, że Gazprom, operator gazociągu Siła Syberii 1, “zwiększy swoje dostawy”, by osiągnąć “20 mld metrów sześciennych gazu” rocznie. Do 2025 roku, kiedy osiągnie maksymalną przepustowość, gazociąg będzie produkował 61 mld metrów sześciennych gazu rocznie, czyli więcej niż Nord Stream 1, z czego 38 mld metrów sześciennych trafi do Chin na mocy umowy z 2014 roku podpisanej przez Gazprom i jego chińskiego odpowiednika CNPC.

Obie strony podpisały też umowy o budowie nowej trasy tranzytowej z Władywostoku na Dalekim Wschodzie Rosji do północnych Chin, sprowadzającej dodatkowe 10 mld metrów sześciennych gazu – poinformowało w czwartek ministerstwo energii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Moscow Times

Klasa w szkole.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

  • W nowelizacji prawa oświatowego z 12 maja 2022 roku znalazł się zapis, iż dyrektor szkoły będzie mógł wprowadzić nauczanie zdalne w przypadku niskich temperatur.
  • Wraz z obserwacją aktualnej sytuacji energetycznej i zbliżającą się zimą, mogło to wywołać myśli o powrocie do nauki zdalnej.
  • Ministerstwo Edukacji i Nauki ogłosiło, że zapowiedzi wprowadzenia zdalnego nauczania z powodu wzrostu cen energii czy braku opału są bezzasadne.
  • Zobacz też: Otwarcie Mierzei Wiślanej. Jaki jest plan uroczystości?

Niedawno pisaliśmy o tym, że w nowelizacji prawa oświatowego z 12 maja 2022 roku znalazł się zapis, iż dyrektor szkoły będzie mógł wprowadzić nauczanie zdalne w przypadku niskich temperatur. Wraz z obserwacją aktualnej sytuacji energetycznej i zbliżającą się zimą, mogło to wywołać myśli o powrocie do nauki zdalnej.

Jednakże “resort edukacji” stwierdził, iż zapowiedzi wprowadzenia zdalnego nauczania z powodu wzrostu cen energii czy braku opału są bezzasadne. Dodał, że nie ma przesłanek do tego, by rezygnowano ze stacjonarnego działania placówek z powyższych przyczyn.

Przepisy o możliwości zawieszenia zajęć na czas oznaczony odnoszące się do niskich temperatur lub zdarzeń, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów funkcjonują od 2003 r., regulują sytuacje nieprzewidziane, o charakterze losowym, natomiast nie zwalniają i nie mogą być pretekstem dla organu prowadzącego do rezygnacji z obowiązków określonych w przepisach prawa.

Zakomunikowano, iż w razie problemów dyrektorzy powinni skontaktować się z “kuratorami oświaty”.

“Tarcza energetyczna dla szkół”?

Ponadto rząd przygotował tzw. rozwiązania osłonowe – rekompensaty, dodatki, zamrożenie cen gazu.

Nie widzimy przesłanek do tego, aby organy prowadzące rezygnowały ze stacjonarnego funkcjonowania placówek w związku ze wzrostem cen energii czy brakiem opału.

Szkoły i przedszkola będą korzystać z zamrożonych cen gazu. Placówki edukacyjne otrzymają jednorazowy dodatek na pokrycie 40 proc. wzrostu kosztów ogrzewania za sezon.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja