Samorządowcy protestują w Warszawie

Protest samorządowców w Warszawie / Fot. PAP/Andrzej Lange. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W piątek przed gmachem kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego odbył się protest samorządowców.
  • Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wskazał wprost, że nie zamierza współpracować z rządem przy sprzedaży węgla.
  • Rzecznik rządu Piotr Muller poinformował media, że samorządowcy otrzymali ofertę negocjacji, z której nie skorzystali przez własne ambicje polityczne.
  • Zobacz także: Centrum Kuźnia. Wykład Krzysztofa Karonia o marksistowskiej anty-kulturze

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, mówił wprost, że nie będzie współpracował z rządem przy sprzedaży węgla. Obok niego stają samorządowcy z Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich, którzy stwierdzli, że nie mają pieniędzy na oświetlenie. Gdy będą protestować przed kancelarią premiera, zrobią to pod hasłem: “Tylko ciemność”.

Twarzą manifestacji stali się samorządowcy, którzy są silnie związani z opozycją. Ich reakcję za pochopną uznał prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny. Podkreślił, że hasła o nieogrzewaniu szkół były zwykłym sianiem paniki. W jego ocenie protest nie jest rozwiązaniem problemów energetycznych.

Rozwiązanie problemów, szczególnie przez tych, którzy uczestniczą w sprawowaniu władzy publicznej, a samorządy są takimi, powinno się odbywać przy stole przez konkretne merytoryczne propozycje 

– przekazał prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

Rząd jest gotowy do rozmów. Zaproszenie tutaj skierowała na przykład Unia Metropolii Polskich.

My to zaproszenie przyjęliśmy 

zaznaczył rzecznik rządu Piotr Muller.

Czytaj więcej: Solidarność: “Propozycje rządu nie gwarantują realizacji postulatów Związku”

Protest pod kancelaria premiera

Ze względu na to, że część samorządowców nie zgodziłą się na rozmowy przy stole, o godz. 13;30 zaczęli protestować. Pod adresem rządu padają oskarżenia, że chce on zrzucić na samorządy własne niepowodzenia na przykład w sprawie węgla. Innego zdania jest wójt gminy Zakrzówek, Józef Potocki.

Pomoc mieszkańcom w rozwiązaniu problemów z dostępnością węgla i innych paliw oddzieli skutecznych samorządów od tych, którzy szukają tylko splendoru i fleszy 

– zaznaczył wójt gminy Zakrzówek Józef Potocki.

Do protestu dochodzi dzień po tym, jak rząd ogłosił projekt wspierający samorządy w obliczu wysokich cen energii.

Polski rząd przygotowuje rozwiązania właśnie w zakresie specjalnych taryf dla samorządu oraz w zakresie kalkulacji, sposobu liczenia cen energii elektrycznej, tak aby ceny były niższe 

– wskazał rzecznik rządu.

Niższe od tych propozycji, jakie samorządy otrzymały od spółek energetycznych. Bez rządowych rozwiązań podwyżki będą ogromne. Z nimi mają być do uniesienia. Rozwiązania mają być gotowe do najbliższego wtorku, wtedy trafią na posiedzenie rządu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Droga synodalna pod naporem LGBT

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Unsplash

Dekret zawieszający ks. Giulio Mignaniego został wydany 3 października. Decyzję podjął bp Luigi Ernesto Palletti z północno-włoskiej diecezji Spezia-Sarzana-Brugnato. W oświadczeniu biskup miejsca odnosił się do publicznych wypowiedzi kapłana niezgodnych z Magisterium Kościoła. Zdaniem hierarchy ks. Mignani zaprzeczał nauce Kościoła błogosławiąc związki jednej płci, popierając aborcję i eutanazję.

Ks. Giulio Mignani, w wyniku powtarzania przez lata szeregu swoich publicznych wystąpień niezgodnych z Magisterium Kościoła, został już w grudniu 2021 r. odwołany przez biskupa formalnym aktem z zachowaniem duszpasterstwa, zobowiązań kanonicznych, dobrowolnie podjętych przez święcenia i sprawowania urzędu proboszcza, stwierdzając, że jeśli nie będzie to przestrzegane, pociągnie za sobą, zgodnie z prawem latae sententiae, zawieszenie w publicznym sprawowaniu sakramentów i sakramentaliów oraz w głoszeniu

– czytamy w dekrecie z 3 października.

Biskup podkreślił jednak, że ks. Mignani, nie zważając na ostrzeżenie, nadal głosił naukę sprzeczną z Magisterium Kościoła.

Czytaj więcej: 104 lata temu Rada Regencyjna ogłosiła niepodległość Polski

Włoski kapłan nie zamierza ustępować

Odmienne poglądy ks. Giulio Mignaniego ujrzały światło dzienne wiosną 2021 roku, kiedy kapłan odmówił błogosławieństwa palm w Niedzielę Palmową na znak sprzeciwu wobec stanowiska Watykanu na temat błogosławienia par homoseksualnych.

Jeśli nie mogę błogosławić parom tej samej płci, to nie błogosławię też palm i gałązek oliwnych

– stwierdził wówczas ks. Giulio Mignani.

Z pewnością nie przegrywają osoby homoseksualne, które łatwo mogą obejść się bez błogosławieństwa Kościoła, ponieważ w międzyczasie jest Bóg, który im błogosławi. To raczej Kościół przegrywa – kontynuował swoje przemówienie ks. Mignani w Niedzielę Palmową w 2021 roku.

– podkreślił duchowny podczas przemówienia z okazji Niedzieli Palmowej w 2021 r.

Pomimo zakazu publicznego posługiwania ks. Mignani zapowiedział, że raczej nie przewiduje zmiany swojego stanowiska.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

lifesitenews.com, dorzeczy.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

  • W najbliższą sobotę w jednostkach w Sieradzu, Poznaniu, Wrocławiu i Zamościu odbędą się wspólne ćwiczenia z żołnierzami.
  • Każdy chętny cywil będzie mógł wykorzystać chwilę na szybkie przeszkolenie z obsługi broni, czy udzielania pierwszej pomocy.
  • Ministerstwo obrony zagwarantuje osiem godzin wspólnych zajęć wraz z wyżywieniem.
  • Kampania “Trenuj z Wojskiem” potrwa do 26 listopada, a resort obrony będzie informował o kolejnych jednostkach, gdzie będą odbywały się ćwiczenia.
  • Zobacz także: Konfederacja proponuje poprawkę do Kodeksu Karnego: “Mój Dom – Moja Twierdza”

W sobotę w jednostkach w Sieradzu, Poznaniu, Wrocławiu i Zamościu odbędą się dla chętnych szkolenia m.in. z zakresu posługiwania się bronią oraz udzielania pierwszej pomocy. Przewidziano także zajęcia poświęcone survivalowi.

Minister obrony narodowej i wicepremier Mariusz Błaszczak, zaznaczył, że kampania ma także zachęcić Polaków do wstępowania w szeregi Wojska Polskiego.

Gwarantujemy osiem godzin zajęć oraz wyżywienie. Gwarantujemy również to, że wszyscy chętni, którzy zdecydują się, aby po takim szkoleniu przystąpić do Wojska Polskiego, będą mogli to uczynić. Proponujemy różne formy służby. Oczywiście ta najważniejsza to zawodowa służba wojskowa, terytorialna służba wojskowa, ale także rezerwa aktywna. Wszystko zależy od tego, ile czasu możemy poświęcić na służbę w Wojsku Polskim. W przypadku Wojsk Obrony Terytorialnej zajęcia są przez jeden weekend w miesiącu, a w przypadku rezerwy aktywnej to jeden weekend w kwartale 

– powiedział minister obrony Mariusz Błaszczak.

Szkolenia w ramach kampanii “Trenuj z Wojskiem” będą odbywały się w kolejnych jednostkach w każdą sobotę do 26 listopada.

Zajęcia będą prowadzone przez instruktorów wojskowych. Są kierowane do osób między 18 a 65 rokiem życia. Wcześniej należy zgłosić chęć udziału w szkoleniu. Kontakty do poszczególnych jednostek znajdują się m.in. na stronie internetowej ministerstwa obrony narodowej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Pożar bloku 2 elektrowni w Jaworznie

Elektrownia w Jaworznie / Fot. Twitter

  • Polska Grupa Energetyczna poinformowała o budowie kotłowni rozruchowej w Elektrowni Rybnik.
  • Ta inwestycja pozwoli na zwiększenie elastyczności pracy i szybkie uruchamianie bloków energetycznych.
  • Generalnym realizatorem inwestycji jest Zakład Automatyki Przemysłowej INTEC.
  • Zobacz także: Westinghouse zbuduje pierwszą elektrownię atomową w Polsce?

Polska Grupa Energetyczna poinformowała w piątek, że zaplanowana inwestycja budowy dwóch kotłów rozruchowych zwiększy elastyczność pracy. Zapewni ona również szybkie uruchamianie bloków energetycznych w razie nieoczekiwanego wyłączenia.

Bezpieczeństwo energetyczne kraju i zapewnienie ciągłości dostaw energii to dla nas priorytet. Jest to jeszcze istotniejsze w obecnej sytuacji gospodarczej. Dlatego inwestycja w rybnickiej elektrowni jest niezmiernie ważna z punktu widzenia zapotrzebowania rynku. Zapewni ona nie tylko ciągłość produkcji energii elektrycznej, ale także elastyczność całego procesu i możliwość szybkiego dostosowania się do aktualnej sytuacji

– powiedział prezes Polskiej Grupy Energetycznej – Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Andrzej Legeżyński.

Czytaj więcej: Kryszczak: Winnicki od dawna czeka, żeby przejąć Marsz Niepodległości [NASZ WYWIAD]

Kto zajmie się budową kotłów rozruchowych?

Głównymi elementami kotłowni rozruchowej będą dwie wytwornice pary. Ich instalacja obniży tzw. minimum techniczne konieczne do rozpoczęcia pracy zakładu w momencie, gdy bloki energetyczne są wyłączone. Zapewni to zwiększenie elastyczności elektrowni i umożliwi szybkie wznowienie produkcji w przypadku wzrostu zapotrzebowania na energię oraz ewentualnego blackoutu. Wytwornice opalane będą olejem lekkim, a w późniejszym czasie gazem ziemnym.

Generalnym realizatorem inwestycji jest Zakład Automatyki Przemysłowej INTEC. Głównym podwykonawcą robót budowlanych będzie firma Unibep, a dostawcą dwóch kotłów – Viessmann.

Grupa PGE wytwarza 41 proc. produkcji netto energii elektrycznej w Polsce, a jej udział w rynku ciepła wynosi 18 proc. Grupa szacuje swój udział w rynku energii ze źródeł odnawialnych na 10 proc. Na obszarze dystrybucyjnym wielkości około 123 tys. kilometrów kwadratowych PGE obsługuje 5,5 mln klientów. Jej udział rynkowy pod względem wolumenu dystrybuowanej energii elektrycznej wynosi 25 proc., zaś sprzedaży do odbiorców końcowych – 33 proc. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych od 2009 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

isbnews.pl, dorzeczy.pl

Angela Merkel

Angela Merkel na konferencji w Berlinie / Fot. Youtube

Była kanclerz Niemiec Angela Merkel pokusiła się o ocenę dzisiejszej sytuacji i wojny na Ukrainie. Jej zdaniem rosyjski atak na Ukrainę był szokiem dla Europy i świata.

Atak na Ukrainę był głęboką cezurą 

– powiedziała Angela Merkel.

Czytaj więcej: Bosak o ustawie deregulacyjnej: To zdumiewające

Pokój tylko z udziałem Rosji

Merkel zaznaczyła, że groźby strony rosyjskiej należy traktować poważnie i poważnie się z nimi obchodzić, a nie od początku traktować je jako blef. Powtórzyła, że trwały pokój w Europie może nastąpić tylko przy udziale Rosji. 

Dopóki tak naprawdę tego nie osiągniemy, zimna wojna też tak naprawdę się nie skończy 

– wyjaśniła była kanclerz Niemiec.

Mająca obecnie 68 lat Merkel nie ubiegała się w ubiegłym roku o reelekcję po 16 latach pełnienia funkcji kanclerza Niemiec. Już w lutym Merkel określiła wojnę Rosji z Ukrainą jako głęboki punkt zwrotny. Podobne uwagi poczyniła podczas czerwcowego wystąpienia w Niemieckiej Konfederacji Związków Zawodowych. Od czasu opuszczenia urzędu w grudniu Merkel unika aktywności publicznych i wystąpiła na większym forum zaledwie kilka razy. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, diewelt.de

Bazylika św. Piotra w Rzymie

medianarodowe / Fot. wikimediacommons

  • Papież Franciszek przywrócił do życia specjalna Komisję ds. Świadków Wiary.
  • Zajmie się ona przybliżaniem wiernym postaci świętych przed obchodami Roku Jubileuszowego 2025.
  • Wcześniej podobną inicjatywę powołał św. Jan Paweł II tuż przed Wielkim Jubileuszem 2000.
  • Według przewodniczącego Dyskaterii Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro, niewykluczone, że zostaną uwzględnione postacie z innych wyznań chrześcijańskich.
  • Podał on tutaj przykład ewangelickiego pastora Dietriecha Bonhoeffera, który przeciwstawił się niemieckim władzom nazistowskim.
  • Zobacz także: Chce nawrócenia odwiedzających Disney World. Tworzy stacje drogi krzyżowej

Papież Franciszek zdecydował się przywrócić do istnienia specjalną Komisję ds. Świadków Wiary. To kolejne działanie przygotowujące do obchodów Roku Jubileuszowego 2025. Komisja ds. Świadków Wiary została utworzona przy Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych. Wcześniej podobną Komisję powołał papież Jan Paweł II, przed Wielkim Jubileuszem 2000.

Powołania komisja będzie zajmować się badaniem i promocją historii życia osób, które stanowią przykład chrześcijańskiej postawy, jednak z różnych racji nie mogą zostać beatyfikowane i kanonizowane.

Czytaj więcej: Czy jutro, tj. w piątek 7 października, obowiązuje post?

Komisja ds. Świadków Wiary

Powołanie komisji ogłoszono podczas rzymskiego kongresu “Świętość dzisiaj”. W ciągu najbliższych dni mają powstać wytyczne dotyczące praktycznego funkcjonowania Komisji ds. Świadków Wiary. Głównym odpowiedzialnym za komisję będzie kard. Marcello Semeraro, który w Watykanie jest odpowiedzialny za sprawy kanonizacyjne.

Kard. Marcello Semeraro wskazał znaczenie określenia świadkowie wiary. Przyznał, że jednym ze świętych mógłby być nawet niemiecki pastor kościoła ewangelickiego.

Zrobię taki przykład: przychodzi mi na myśl Dietrich Bonhoeffer, teolog i pastor, zabity z racji swojej opozycji względem nazizmu. Kościół nie ogłosił go męczennikiem, ponieważ nie był katolikiem. Jednakże chodzi tu o znaczącą postać w odniesieniu do chrześcijańskiego świadectwa. I istnieje wielu innych jak Bonhoeffer. Świętość nie jest zawsze od razu dostrzegalna dla oczu wiernych. Nasza posługa polega na rzuceniu na tę rzeczywistość światła

– powiedział kard. Marcello SemeraRo, podkreślając że komisja wyłącznie pomaga papieżowi w rozeznaniu.

Należy pokazać, że świętość nie jest nam daleka, lecz stanowi wezwanie skierowane do każdego. Niekoniecznie trzeba zostać kanonizowanym, ale mamy odpowiedzieć na powołanie do świętości

– wytłumaczył przewodniczący Dyskaterii Spraw Kanonizacyjnych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, vaticannews.va

WARSZAWA POSIEDZENIE SEJMU

Paweł Kukiz / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rzecznik Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin Paweł Czyż przedstawił ambitne plany swojego ugrupowania.
  • W wywiadzie dla “ngopole.pl”, przywołał Pawła Kukiza do porządku, aby ten nie destabilizował większości rządowej.
  • Ponadto stwierdził, że w wyborach parlamentarnych pokonają Kukiz’15 oraz Konfederację.
  • Nie wykluczył, że wówczas jego ugrupowanie będzie rozmawiać o koalicji rządowej z Prawem i Sprawiedliwością.
  • Zobacz także: Odwrotne skutki decyzji Putina. Rosjanie uciekają z kraju przed mobilizacją

Postawa Pawła Kukiza nie tylko jest wyraźnie niekonstruktywna, ale zagraża destabilizacją sytuacji politycznej w Polsce w czasie, gdy wyraźnie wzrasta zagrożenie ze strony Rosji grożącej użyciem taktycznej broni nuklearnej. Destabilizowanie dzisiaj większości parlamentarnej jest nieodpowiedzialne, szczególnie, że instytucja tzw. sędziów pokoju po prostu niczego w sądownictwie nie zmienia. Dlatego proponujemy liderowi Kukiz’15 łyk zimnej wody zanim piątkowa noc go przejmie

– poradził rzecznik Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin proponuje wprowadzenie w oparciu o art. 182 Konstytucji RP tzw. ław przysięgłych, które istniały w II RP i funkcjonują dzisiaj w krajach anglosaskich. Mówimy też uczciwie, że jeśli nasi koledzy z PiS i Solidarnej Polski zagwarantują nam m.in. zmianę Konstytucji RP i wpisanie do niej ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, nowe zasady funkcjonowania mediów publicznych, zmianę polityki dyplomatycznej oraz wprowadzenie ław przysięgłych, to po wyborach w roku 2023 możemy rozmawiać o uczestnictwie w koalicji

– dodał Paweł Czyż.

Wygórowane oczekiwania ZChR?

Polityk Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin nie ma wątpliwości, że w najbliższych wyborach parlamentarnych zastąpią w ławach poselskich miejsce Kukiz’15 oraz Konfederacji.

Już dzisiaj przygotowujemy się do wyborów parlamentarnych w roku 2023. Prowadzimy zupełnie niezależną działalność na terenie całego kraju. Ewidentnie celowo nie jesteśmy ujmowani w sondażach, w tym kontrolowanym przez instytucje państwowe CBOS, dlatego, bo stanowimy zagrożenie dla pozycji Polski 2050 oraz Konfederacji Wolność i Niepodległość Janusza Korwin-Mikkego oraz Grzegorza Brauna. Niemniej w środowisku widzów i słuchaczy TV Trwam oraz Radio Maryja posiadamy wysokie poparcie, a nasz lider dr Bogusław Rogalski rozpoznawalność. Oceniamy, że w wyborach bez problemu osiągniemy próg 5% poparcia

– stwierdził polityk ZChR.

Rzecznik ZChR Paweł Czyż nie wykluczył, że gdy jego ugrupowanie wejdzie do sejmu podejmie się koalicji z Prawem i Sprawiedliwością.

De facto zastąpimy w nowym Sejmie RP i Kukiz’15, i Konfederację jako przewidywalne, spokojne środowisko, dla którego działalności bazą jest społeczna nauka Kościoła katolickiego. Nasz dobry wynik wyborczy oraz ewentualne wsparcie dla rządów prawicy może dać 231 głosów poselskich, które są potrzebne, aby postawić tamę dla Donalda Tuska jako premiera po kolejnych wyborach. Mamy też pozytywne wrażenia z dotychczasowego współdziałania z Solidarną Polską, co najpewniej może być ułatwieniem w powyborczych rozmowach w roku 2023

– ocenił Paweł Czyż.

Już w 2021 roku w rozmowie z redaktorem naczelnym portalu Prawy.pl ks. Ryszardem Halwą, projekt wprowadzenia tzw. ław przysięgłych omówił prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin dr Bogusław Rogalski. Okazuje się, że jest to jeden z ważniejszych projektów, które ZChR będzie realizowało po wyborach parlamentarnych w roku 2023.

Czytaj więcej: Wrocławskie zoo prosiło mieszkańców o wsparcie finansowe, jednocześnie płacąc spore sumy klubowi sportowemu

Kukiz zawiesił współpracę z PiS

W czwartek rano, na antenie Radia ZET, lider Kukiz’15, niezależnie od planów ugrupowań wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy, ponieważ dotychczas nie uchwalono instytucji sędziów pokoju, ugrupowanie to zawiesza współpracę z PiS-em.

Była odpowiedź wprost, że dziś kończy się posiedzenie wrześniowe, nie ma uchwalonych sędziów pokoju, więc kończą się wspólne głosowania z PiS-em

– podkreślił Paweł Kukiz.

W dalszej części wyjaśnił, że zawieszenie będzie obowiązywało do momentu uchwalenia ustawy o sędziach pokoju. Nie wykluczył również głosowania nad ewentualnym głosem nieufności.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

ngopole.pl

Protest przeciw TSUE w Luksemburgu.

Protest przeciw TSUE w Luksemburgu. / Fot. PAP/Mateusz Marek. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Komisja Krajowa NSZZ “Solidarność” zdecydowała o przeprowadzeniu 17 listopada strajku generalnego.
  • W oświadczeniu związkowcy podkreślili, że dwie tury rozmów z rządem nie przyniosły spodziewanych efektów.
  • Solidarność oczekuje wprowadzenia emerytur stażowych, powstrzymania wzrostu cen za energię oraz zapewnienia godnej płacy.
  • Zobacz także: Ukraińcy zdobyli od Rosjan więcej czołgów i dział, niż dostali od Zachodu

Propozycje rządu nie gwarantują skutecznej realizacji postulatów Związku w zakresie przeciwdziałania wzrostowi cen energii, przeciwdziałania ubóstwu energetycznemu polskiego społeczeństwa, groźbie upadłości firm energochłonnych oraz nie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom znaczących podwyżek dla pracowników zatrudnionych w szeroko pojętej sferze finansów publicznych

– czytamy w oświadczeniu Komisji Krajowej Solidarności.

Uchwała przywołuje dwie tury rozmów z rządem, które odbyły się 22 września br. podczas posiedzenia w Zakopanem, jak i rozmów z premierem Mateuszem Morawieckim 5 października w Warszawie.

W tej sytuacji Komisja Krajowa podejmuje decyzję o zorganizowaniu 17 listopada br. w Warszawie  manifestacji ulicznej

– informują związkowcy.

Solidarność żąda realizacji trzech podstawowych postulatów: systemowego powstrzymania wzrostu cen energii uzyskiwanej ze wszystkich rodzajów surowców i nośników, zapewnienia godziwego systemowego wzrostu wynagrodzeń pracowników w szeroko rozumianej sferze finansów publicznych, przyjęcia ustawy dotyczącej tzw. emerytur stażowych.

Decyzja o proteście nie zamyka drogi do porozumienia. NSZZ  “Solidarność” jak zawsze jest otwarta na rzeczowy dialog, jednak bez zmiany stanowiska rządu wobec kluczowych postulatów porozumienie nie będzie możliwe.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl

Broń palna

Broń palna / Fot. Flickr

  • “Mój Dom – Moja Twierdza” to nazwa proponowanej przez Konfederację poprawki do Kodeksu Karnego.
  • Chodzi o obronę konieczną.
  • Według Artura Dziambora “w sposób jednoznaczny chroni prawa właściciela do obrony swojego domu”.
  • Zobacz też: UE wyśle “misję cywilną” do Armenii

Artur Dziambor podzielił się na Twitterze propozycją poprawki do Kodeksu Karnego – “Mój Dom – Moja Twierdza”. Jest to prawdopodobnie reakcja na niedawne wydarzenia w Poznaniu, gdzie włamywacz został zabity nożem przez właścicieli posiadłości.

Zbigniew Ziobro skomentował:

We własnym domu każdy musi czuć się bezpiecznie. A przestępca, który napadnie domowników, musi liczyć się z tragicznymi konsekwencjami. Dlatego rozszerzyliśmy granice obrony koniecznej, by napadnięty mógł bronić się bez obaw, że spotka go za to kara.

Poprawka

Artur Dziambor napisał:

Konfederacja proponuje poprawkę do Kodeksu Karnego, która w sposób jednoznaczny chroni prawa właściciela do obrony swojego domu.

Proponowana poprawka brzmi:

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter, TVN24

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Twitter

  • Aleś Bialacki to białoruski działacz społeczny i polityk. Od lipca 2021 roku przebywa w areszcie.
  • Rosyjskie “Stowarzyszenie Memoriał” zajmowało się badaniem represji politycznych w ZSRR.
  • Ukraińskie Centrum Wolności Obywatelskich identyfikowało i dokumentowało rosyjskie zbrodnie na ludności cywilnej po wybuchu wojny w lutym.
  • Zobacz też: Ukraińcy zdobyli od Rosjan więcej czołgów i dział, niż dostali od Zachodu

Komitet zdecydował o przyznaniu Pokojowej Nagrody Nobla trzem laureatom, którzy według owego komitetu “są przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego w swoich ojczyznach”.

Przez wiele lat wspierali prawo do krytyki władzy i ochronę fundamentalnych praw obywateli. Podjęli niezwykły wysiłek, aby udokumentować zbrodnie wojenne, przypadki łamania praw człowieka i nadużyć władzy. Wspólnie ukazują znaczenie społeczeństwa obywatelskiego dla pokoju i demokracji.

Białoruś, Rosja, Ukraina

Pierwszym jest Aleś Bialacki, białoruski działacz społeczny i polityk. Był już nominowany do tej nagrody w 2007 roku. Od lipca 2021 roku przebywa w areszcie. Uzasadnienie przyznania mu nagrody brzmi:

Aleś Bialacki jest jedną z osób, które zainicjowały ruch demokratyczny na Białorusi w połowie lat 80. Poświęcił swoje życie szerzeniu demokracji i wolności w swojej Ojczyźnie.

Drugim laureatem jest nie tyle osoba, co organizacja – rosyjskie “Stowarzyszenie Memoriał”. Warto tu napisać, że została ona oficjalnie zamknięta i zlikwidowana decyzją sądu 5 kwietnia 2022 roku. Zajmowała się badaniem represji politycznych w ZSRR, w tym wobec Polaków.

Trzeci laureat to również organizacja, tym razem ukraińska – Centrum Wolności Obywatelskich. Wikipedia podaje:

Centrum Wolności Obywatelskich aktywnie działało w celu dołączenia Ukrainy do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, organizacja identyfikowała i dokumentowała rosyjskie zbrodnie na ludności cywilnej.

Pokojowa Nagroda Nobla to wyróżnienie przyznawane od 1901 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF24, Wikipedia