Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Chodzi o tzw. pomoc publiczną udzielaną w sytuacjach kryzysowych.
  • Polak zwrócił uwagę na fakt, iż Niemcy są raczej w mniejszym stopniu poszkodowane z powodu wojny na Ukrainie aniżeli Polska.
  • Margaret Thatcher powiedziała kiedyś, że Unia Europejska to narzędzie niemieckiej hegemonii w Europie.
  • Zobacz też: Szlachetny Piątek. Już 28 października załóż biały element garderoby

Europoseł z ramienia PiS-u Zdzisław Krasnodębski, w czasie posiedzenia Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego z udziałem wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Margrethe Vestager, wypowiedział się na temat tzw. pomocy publicznej udzielanej w sytuacjach kryzysowych (jaką niewątpliwie jest wojna na Ukrainie).

Jak się wydaje, obowiązkiem Komisji jest, by zapewnić równe szanse i konkurencję dla wszystkich państw członkowskich

– powiedział, i powołał się na dane, z których wynika, iż w ciągu ostatnich 7 miesięcy KE zatwierdziła ową “pomoc publiczną”, z jakiej 52% trafiło do Niemiec, a 37% do Francji.

Oznacza to, że dwa kraje członkowskie otrzymały 90 proc. całej pomocy (89 – przyp. MW). Dla porównania – do Włoch trafiło 3,7 proc., do Hiszpanii 2,1 proc., a do Polski 1,7 proc.

“Równe szanse” i “hegemonia”

Polak zwrócił uwagę na fakt, iż Niemcy są raczej w mniejszym stopniu poszkodowane z powodu wojny na Ukrainie aniżeli Polska, choć otrzymują znacznie większe “wsparcie”.

Gdzie tu jest mowa o równych szansach?

Margaret Thatcher powiedziała kiedyś, że Unia Europejska to narzędzie niemieckiej hegemonii w Europie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Władimir Putin

Władimir Putin / fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/SPUTNIK/KREMLIN / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezydent Rosji Władimir Putin odbył w piątek spotkanie w Klubie Wałdajskim.
  • Jego zdaniem Rosja i Ukraina to jeden naród, który ma swoje podłoże w historii.
  • Stwierdził, że jedynie w XIV i XV wieku w zachodniej części Ukrainy następowała polonizacja terenów.
  • W dalszym ciągu nie przyznaje się do agresji na Ukrainę, twierdząc że trwa tam tzw. wojna domowa.
  • Zobacz także: Elon Musk w siedzibie Twittera. Do budynku wszedł z… zlewem [+WIDEO]

Prezydent Rosji Władimir Putin podczas swojego wystąpienia na Klubie Wałdajskim został zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy nadal uważa, że Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród. Jego zdaniem ten “fakt historyczny” nie podlega dyskusji.

Te tereny, to tam w IX w. narodziło się państwo rosyjskie, to był jeden naród, który mówił jednym językiem. Dopiero polskie wpływy w XIV i XV w. spowodowały zmiany w zachodniej części państwa ruskiego

– stwierdził prezydent Rosji.

W Polsce te rosyjskie terytoria były polonizowane, a Polacy mocno wpłynęli na to, jakim językiem mówiło się na tych ziemiach. Można to sprawdzić w archiwach, jak ludzie na tych ziemiach pisali do Warszawy, żeby przestrzegano ich praw i do Moskwy, żeby tych praw broniła

– dodał Władimir Putin.

Czytaj więcej: Bielan namawia rząd to większej elastyczności ws. KPO

Ukraina to sztuczne państwo?

Rosyjski prezydent stwierdził, że wojna na Ukrainie to rzekomo wojna domowa, a Rosjanie i Ukraińcy są tak naprawdę jednym narodem, mimo że znajdują się w dwóch różnych państwach. Kolejny raz nazwał Ukrainę sztucznym państwem.

Stalin przejął i przekazał Ukrainie szereg terytoriów polskich, węgierskich, rumuńskich, zabierając terytoria tym krajom

– podkreślił rosyjski przywódca.

Jego zdaniem wyłącznie Rosja może być gwarantem integralności Ukrainy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Minister klimatu Anna Moskwa

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa otwarła w czwartek konferencję “Idea-Biznes-Klimat”.
  • Stwierdziła, że dla rządu Prawa i Sprawiedliwości bezpieczeństwo energetyczne było podstawą do planowania transformacji.
  • W obszarze fotowoltaiki jest w Polsce prawie 1 mln 200 tys. prosumentów.
  • Rząd kładzie również nacisk na powstawanie dodatkowych morskich elektrowni wiatrowych.
  • Zobacz także: EBC podniósł stopy procentowe. “Obrona waluty europejskiej”

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa uczestniczyła w czwartek na konferencji “Idea-Biznes-Klimat”. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Bank Ochrony Środowiska. Stwierdziła, że dla rządu Prawa i Sprawiedliwości bezpieczeństwo energetyczne było podstawą do planowania transformacji.

Zwróciła ona uwagę, że rząd kładł nacisk na bezpieczeństwo energetyczne jeszcze przed rosyjską agresją na Ukrainę. Nadal są aktualne wprowadzone w styczniu br. zmiany w założeniach do polityki energetycznej. To m.in. wydłużenie w czasie korzystania z węgla.

Z jednej strony mówimy o wydłużaniu działalności bloków energetycznych, tych bloków węglowych, wydłużania w stosunku do tej polityki energetycznej, którą mamy, ale nie dlatego, że jest wojna i jest kryzys, tylko że jeszcze w styczniu zdiagnozowaliśmy, że to zapotrzebowanie na tę stabilną energię w Polsce będzie w latach 2025, 2026, 2027 większe. Zrewidowaliśmy nasze założenia, co do transformacji, oceniając między innymi potencjał społeczny, potencjał gospodarczy i to zapotrzebowanie. Jeszcze  w styczniu doszliśmy do wniosku, że chcemy i zwiększamy te ambicje transformacyjne w odnawialnych źródłach energii m.in. w morskiej energetyce wiatrowej

– powiedziała minister klimatu i środowiska.

Bezpieczeństwo energetyczne było dla nas podstawą planowania transformacji. Dziś kiedy inne państwa gorączkowo poszukują innych źródeł dostaw gazu, my jesteśmy bezpieczni energetycznie

– podkreśliła Anna Moskwa.

Czytaj więcej: Chiny deklarują chęć współpracy z USA. “Ostra rywalizacja bez konfliktu”

Transformacja energetyczna oparta na OZE

Minister Anna Moskwa, mówiąc o roli energii odnawialnej w polskiej transformacji energetycznej, poinformowała, że w obszarze fotowoltaiki jest w Polsce prawie 1 mln 200 tys. prosumentów. To osoby, które jednocześnie zużywają i wytwarzają energię elektryczną, korzystając z OZE.

Szefowa resortu klimatu oceniła, że założenia polityki energetycznej okazały się dobrym kierunkiem i odpowiedzią na wyzwania, jakie nas czekają. Dodała, że pod kątem bezpieczeństwa energetycznego Polska jest w dużo lepszej sytuacji niż wiele krajów Europy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Musk spotkał się z pracownikami Twittera

Elon Musk / Fot. Twitter

  • Właściciel m.in. Tesli i SpaceX Elon Musk wydał na Twitterze oświadczenie ws. zakupu platformy społecznościowej.
  • Stwierdził, że kupuje Twittera nie ze względu na inwestycję, lecz z poczucia przywiązania do ludzkości.
  • Podkreślił, że jego misją jest, aby jego platforma stała się miejscem dla wszystkich osób.
  • Na swoim koncie zamieścił również krótkie nagranie z wejścia na siedziby Twittera niosąc w rękach zlew.
  • W amerykańskiej świadomości, jest to oznaka mocnego zaangażowania na rzecz danego projektu.
  • Ponadto Musk spotkał się na kawie z pracownikami, z którymi wymienił swoje spostrzeżenia na temat przyszłych działań.
  • Zobacz także: Bp Schneider o różnorodności religii. “Poza Kościołem nie ma zbawienia”

Nie zrobiłem tego, żeby zarobić więcej pieniędzy. Zrobiłem to, aby spróbować pomóc ludzkości, którą kocham

– stwierdził nowy właściciel Twittera.

Choć oficjalnie Elon Musk jeszcze nie stał się pełnoprawnym właścicielem Twittera, co ma nastąpić prawdopodobnie już w piątek, to multimiliarder postanowił przedstawić krótką wizję swoich działań. Podkreślił, że Twitter musi stać się platformą otwartą i przyjazną dla wszystkich.

Oprócz przestrzegania praw obowiązujących w kraju, nasza platforma musi być ciepła i przyjazna dla wszystkich 

– dodał Elon Musk.

Czytaj więcej: Białoruś zrywa umowę z Polską. Łukaszenka wpada w objęcia Putina

Musk w siedzibie Twittera. Spotkanie z pracownikami

W środę Elon Musk wkroczył do siedziby głównej Twittera z. umywalką w ręku. Dodał żartobliwy wpis, który można tłumaczyć jako “wryć się w pamięć”, a zwrot “let that sink in!” to pozwolić “zatopić się w czymś”. Wyrażenie jest często używane w amerykańskich memach.

W kolejnym wpisie dodał, że czeka go spotkanie z wieloma wspaniałymi ludźmi w Twitterze. Na Twitterze pracownicy pochwalili się również zdjęciami z przyjęcia integracyjnego z nowym szefem.

Jak widać nowy szef w postaci ekscentrycznego Elona Muska dążącego do wolności słowa w mediach społecznościowych nie przypadł niektórym pracownikom do gustu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, polsatnews.pl

Nowy ambasador w Berlinie

Ambasador RP w Berlinie Dariusz Pawłoś / Fot. Twitter/MSZ

  • Dariusz Pawłoś otrzymał w czwartek z rąk ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua nominację na nowego ambasadora w Niemczech.
  • Wypełni on lukę po Andrzeju Przyłebskim, którego kadencja ambasadora upłynęła w styczniu 2022 r.
  • Nowy ambasador w Berlinie to z wykształcenia germanista oraz dyplomata.
  • W latach 2017-2021 był rzecznikiem prasowym polskiej ambasady w Berlinie.
  • Zobacz także: Białoruś zrywa umowę z Polską. Łukaszenka wpada w objęcia Putina

Minister Zbigniew Rau wręczył dziś nominację ambasadorską Dariuszowi Pawłosiowi, który zostanie nowym Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pełnomocnym RP w Republice Federalnej Niemiec

– poinformowało w czwartek ministerstwo spraw zagranicznych.

Z końcem stycznia 2022 roku funkcję ambasadora Polski w Niemczech przestał pełnić Andrzej Przyłębski. Był ambasadorem w Berlinie od 2016 roku.

Czytaj więcej: Polska będzie współpracować z ekspertami z USA w celu poprawy opieki nad chorymi na raka

Biografia nowego ambasadora RP w Berlinie

Dariusz Pawłoś jest z wykształcenia germanistą oraz dyplomatą. Dotychczas pełnił on funkcję dyrektora Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży, którą sprawował od marca 2022 r.

W przeszłości pracował już w resorcie dyplomacji jako zastępca dyrektora Departamentu Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej. W latach 2017-2021 był rzecznikiem prasowym polskiej ambasady w Berlinie. W latach 90. XX w. był nauczycielem języka niemieckiego w LXXIII Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / fot. paperpaper.ru

  • W czwartek Europejski Bank Centralny zdecydował o podniesieniu stóp procentowych o 75 punktów bazowych.
  • Ma to pomóc w walce z rosnącą inflacją i obronić walutę europejska przed umacniającym się dolarem amerykańskim.
  • EBC zapowiedział już, że w przyszłości nastąpią dalsze korekty.
  • Zobacz także: Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych: “Zabrakło konsultacji”

W czwartek Europejski Bank Centralny zdecydował o podniesieniu stóp procentowych o 75 punktów bazowych. Tym samym stopa podstawowych operacji refinansujących będzie wynosiła 2 proc., stopa kredytu – 2,25 proc., a stopa depozytu – 1,5 proc.

Zmiana poziomu stóp wejdzie w życie 2 listopada. Ten ruch ma pomóc w walce z rosnącą inflacją i jednocześnie bronić wartości wspólnej unijnej waluty wobec coraz bardziej umacniającego się dolara.

Aktualne poziomy stóp są najwyższe w historii i spełniły oczekiwania analityków. Co więcej, EBC w wydanym komunikacie zapowiedział dalsze zmiany w polityce fiskalnej.

Rada Prezesów podjęła dzisiejszą decyzję i oczekuje, że będzie kontynuować podnoszenie stóp procentowych, żeby zapewnić, aby inflacja wkrótce powróciła do celu wynoszącego 2 proc. w średnim okresie

– czytamy w oświadczeniu Europejskiego Banku Centralnego.

Podczas ostrej fazy pandemii ten instrument pełnił kluczową rolę w przeciwdziałaniu zagrożeniom dla stabilności cen. Dziś, ze względu na nieoczekiwany i nadzwyczajny wzrost inflacji, należy go zrekalibrować tak, aby był on spójny z szerszym procesem normalizacji polityki pieniężnej

– dodano.

Czytaj więcej: Ministerstwo wstrzymuje dopłaty do nawozów. Rolnicy domagają się obniżki cen

Wyzwania przed Europą

Jak wskazała szefowa EBC Christine Lagarde, obecnie największym ryzykiem dla inwestorów w krótkim okresie są dalsze wzrosty cen energii. Kolejnymi czynnikami, które powodują wzrost inflacji są wzrost cen żywności, zatory podażowe i ożywienie popytu po epidemii. Ta z kolei wciąż jest zbyt wysoka i przez dłuższy czas będzie przekraczać docelowy poziom. We wrześniu inflacja w strefie euro wyniosła 9,9 proc.

Polityka pieniężna EBC ma na celu zmniejszyć wsparcie popytu i chronić przed ryzykiem stałego wzrostu oczekiwań inflacyjnych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Xi Jinping

Prezydent Chin Xi Jinping / fot. youtube/CGTN

  • Mianowany po raz trzeci na sekretarza komunistycznej partii Chin Xi Jinping wezwał do zacieśnienia współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
  • Tylko dzięki kooperacji dwóch mocarstw można zapewnić jego zdaniem stabilność na świecie.
  • W podobnym tonie wypowiadał się wcześniej prezydent USA Joe Biden, który podkreślił że ostra rywalizacja nie musi oznaczać konfliktu.
  • Zobacz także: Premier o użyciu broni jądrowej przez Rosję: Nie wykluczyłbym takiej opcji

Przywódca Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping poinformował, że jego kraj chciałby znaleźć porozumienie w kluczowych kwestiach dzielących Chiny z USA. Wcześniej podobne oświadczenie wydał amerykański prezydent Joe Biden.

Polskie Radio 24 podało w czwartek, 27 października, iż chiński przywódca miał powiedzieć komitetowi do spraw relacji chińsko-amerykańskich, że Chiny i Stany Zjednoczone powinny poprawić komunikację oraz zacieśnić współpracę po to, by zapewnić stabilność na świecie.

Jak przekazano, ostatnio w podobnym tonie wypowiadał się Biden, który zapewniał, iż USA nie szukają konfliktu z Chińczykami. Niemniej, według polityka, ostra rywalizacja na linii Pekin – Waszyngton nie musi zaowocować konfliktem.

Czytaj więcej: Zmiana czasu na właściwy. Kiedy przestawia się zegarki?

Xi Jinping umacnia się w roli dyktatora

Ostatnio Chińska Partia Komunistyczna po raz trzeci wybrała Xi Jinpinga na stanowisko sekretarza generalnego. Prezydent Chin zapewnił sobie tym samym historyczną kadencję jako przywódca partyjny, ugruntowując jednocześnie swoją pozycję najbardziej wpływowego władcy od czasów Mao Zedonga. Światowe media zwróciły uwagę na to, że w ostatnich dekadach w chińskiej partii panowała niepisana zasada, iż dygnitarze w wieku 68 lat i starsi odchodzili na emeryturę, ustępując miejsca młodszemu pokoleniu. Tymczasem 69-letni Xi Jinping zerwał z tradycją i pozostał na stanowisku.

Chciałbym serdecznie podziękować całej partii za zaufanie, jakim nas obdarzyliście

– podziękował Xi Jinping po trzeciej nominacji na sekretarza partii.

Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin powołał również siedmioosobowy Stały Komitet w Biurze Politycznym. W gremium nie ma ani jednej kobiety. Wcześniej w tym gronie zasiadała Sun Chunlan, ale odeszła na emeryturę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, magnapolonia.org

Polska

Adam Bielan / fot. youtube

  • Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan obarczył winą o spór ws. Krajowego Planu Odbudowy szefową Komisji Europejskiej.
  • Jego zdaniem Ursula von der Leyen przedstawia bardzo twardy charakter negocjacyjny.
  • Szef partii Republikańskiej stwierdził, że rząd powinien być bardziej elastyczny w rozmowach z Brukselą.
  • Zobacz także: Zamach na irańską świątynię. Państwo Islamskie przyznało się do ataku

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan udzielił wywiadu dla stacji TVN24. Został on zapytany o sens walki z Komisja Europejską ws. wypłaty funduszy w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Myślę, że znacznie więcej winy za tę absurdalną wojnę ponosi Komisja Europejska czy politycy w Komisji Europejskiej, którzy chcą ten spór kontynuować

– podkreślił europoseł Adam Bielan.

Polityk wyraził nadzieję, że ten stan rzeczy wkrótce ulegnie zmianie. Namawia on również partnerów z Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski do bycia bardziej elastycznym w rozmowach z Brukselą.

Podpisując “kamienie milowe” byliśmy jeszcze za mało “elastyczni”? Co jeszcze trzeba podpisać? Zgodę na pobranie nerek? “Potrzebna jest też dobra wola z drugiej strony” – No. Ale jej nie ma. I nie będzie

– skomentował tę wypowiedź Cezary Krysztopa z Tygodnika Solidarność.

Czytaj więcej: Powstanie Cmentarz Wojenny Wyklętych! Prezes IPN: „Historia ludzi w ich DNA” [NASZ WYWIAD]

Do porozumienia potrzeba politycznej woli

Europoseł Adam Bielan podkreślił, że potrzebna jest też dobra wola ze strony przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuly von der Leyen.

Jak czyta się wypowiedzi szefowej KE Ursuli von der Leyen, która jednak ma tam najwięcej do powiedzenia – nie tylko w sprawie Polski, ale jeżeli ona straszy Włochów cztery dni przed wyborami, że stracą pieniądze z ich planu odbudowy – to pokazuje polityczne intencje

– wskazał polityk Partii Republikańskiej.

Przypomniał ponadto, że KPO zostało zatwierdzone przez Komisję Europejską, co potwierdziła szefowa KE swoja wizytą w Warszawie. Bielan podkreślił, że w tej chwili trwają dyskusje, czy zostaną dokonane płatności, które zostaną zgłoszone.

Zdaniem polityka, zdecydowana większość kamieni milowych, które mieliśmy zrealizować w określonym terminie, została zrealizowana.

Jest potrzebna dobra wola ze strony pani von der Leyen, której pozycja w międzyczasie bardzo słabnie. Jej partia przegrała wybory w Niemczech ze względu na to, że jest atakowana chociażby w tzw. aferze Pfizera

– zaznaczył Bielan.

Jego zdaniem, ponieważ ma ona słabsza pozycję, jest mniej skłonna do ustępstw to polskiemu rządowi trudniej się negocjuje.

Wielu polityków Brukseli liczy na to, że nas zagłodzi finansowo i w ten sposób na nas wpłynie

– ocenił europoseł.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tysol.pl, twitter.com

Biskup Athanasius Schneider podczas spotkania.

Biskup Athanasius Schneider podczas spotkania. / Fot. Wydawnictwo 3DOM

  • W najnowszym wywiadzie dla portalu Life Site News bp Athanasius Schneider skrytykował próbę ujednolicenia wszystkich religii.
  • Przypomniał, że poza Kościołem Katolickim nie ma zbawienia.
  • Dialog międzyreligijny jego zdaniem powinien się opierać na próbie nawracania i głoszenia Ewangelii.
  • Wskazał nawet, że to Żydzi jako pierwszy naród wybrany musi uwierzyć w Zbawiciela Jezusa Chrystusa.
  • Zobacz także: Papież oferuje mediację między Rosją a Ukrainą

Biskup Athanasius Schneider w rozmowie z Johnem-Henrym Westenem z portalu Life Site News podkreślił, że poza Kościołem nie ma zbawienia. Tłumaczył, że nawet Żydzi będą musieli się nawrócić, jeśli chcą być zbawieni.

Bp Schneider kładł nacisk, że dogmat o zbawieniu jedynie w Kościele, jest nadal prawdziwy, mimo że wielu temu zaprzecza, nawet sam papież Franciszek. Przypomniał, że to Chrystus jest jedyną drogą zbawienia. W tym miejscu przytoczył słowa Zbawiciela, który powiedział: “Ja jestem drogą, prawdą i życiem i nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie”.

Kazachski biskup wskazał, że nikt poza Kościołem nie może zostać zbawiony. Podał przykład narodu żydowskiego.

Żydzi są pierwszymi, którzy muszą uwierzyć w Jezusa Chrystusa jako swojego Odkupiciela, ponieważ On pierwszy przyszedł do swojego ludu

– wskazał hierarcha.

Czytaj więcej: Kościół jako wychowawca Narodu. Krzystek: Czy myśmy tutaj czegoś bardzo nie zaniedbali?

Różnorodność religii to niebezpieczna herezja

Bp Schneider ocenił, że jednym z elementów, które osłabiają dogmat o tym, że poza Kościołem nie ma zbawienia, jest pogłębiający się dialog międzyreligijny w Kościele katolickim. Zdaniem kazachskiego duchownego taki dialog wysyła przesłanie, że wszystkie religie są równe, a przynajmniej mogą prowadzić do nieba.

Jak zauważył bp Schneider, spotkania międzyreligijne dają do zrozumienia, że Kościół katolicki jest tylko jedną z wielu religii, a Jezus Chrystus jest tylko jednym z założycieli religii. Hierarcha podkreślił, że różnorodność religii jest herezją.

To po prostu rodzaj supermarketu religii. To jest sprzeczne z Ewangelią

– podkreślił bp Athanasius Schneider.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, lifesitenews.com

Senat

Senat / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Atak miał miejsce podczas czwartkowych obrad Senatu, w trakcie których senatorowie zajmowali się m. in. ustawą wprowadzającą maksymalne ceny węgla oraz energii elektrycznej. O sprawie poinformował marszałek Tomasz Grodzki.

Proszę państwa nie wiem, czy to jest wynik naszej wczorajszej uchwały, czy tylko koincydencja, ale od około 40 minut trwa silny atak hakerski na nasze serwery

– poinformował podczas obrad marszałek Senatu.

Strona już została przywrócona. Natomiast sprawozdania są drukowane, żeby państwu je dostarczyć, a internetem z zapasowego połączenia, żeby wysłać do senatorów zdalnych. Także pokazują mi, że jeszcze 10 minut to potrwa, ale sytuacja już – że tak powiem – zmierza ku dobremu

– wyjaśnił Tomasz Grodzki.

Informację o ataku potwierdził również niezależny senator Krzysztof Kwiatkowski.

WCZORAJ – Senat przyjął uchwałę „O uznaniu rządu Federacji Rosyjskiej za reżim terrorystyczny”. DZIŚ… trwa ATAK HAKERSKI na senackie systemy informatyczne. Pozdrawiamy trolli ze Wschodu i obiecujemy, że w swoim poparciu dla walczącej Ukrainy nie ustaniemy

– napisał na Twitterze senator Krzysztof Kwiatkowski.

Czytaj więcej: Senat RP przyjął uchwałę uznającą Rosję za reżim terrorystyczny

Co zawierała senacka uchwała?

W uchwale senatorowie potępili rosyjską agresję na Ukrainę i wezwano wszystkie kraje opowiadające się za pokojem, demokracją i prawami człowieka do uznania władz Federacji Rosyjskiej za reżim terrorystyczny.

Rosja musi zostać pokonana i pozbawiona możliwości zagrażania sąsiadom

– podkreślili w uchwale senatorowie.

Wyrażono uznanie dla wszystkich instytucji i organizacji, które podjęły się badania i dokumentowania zbrodni popełnianych na społeczeństwie ukraińskim. Senat podziękował także wszystkim Polkom i Polakom, administracji rządowej i samorządowej, organizacjom pozarządowym i przedsiębiorcom, za udzielanie ukraińskim uchodźcom pomocy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, dorzeczy.pl