/ fot. Wikimedia commons

Jarosław Kaczyński był gościem RMF FM. Udzielił tam dziwnego wywiadu. Władza cały czas utrzymuje, że wybory prezydenckie będą dziesiątego maja.

Jarosław Kaczyński niezbyt często udziela wywiadów. Nie dziwne więc, że wszyscy rzucili się do słuchania tego, co miał do powiedzenia w RMF FM. To był dziwny wywiad. Tylko niezdrowe przywiązanie do partii rządzącej mogłoby zasłonić fakt, że w wywiadzie tym znalazło się wiele kontrowersji. Dotyczą one oczywiście sytuacji z koronawirusem i zaplanowanych na 10 maja wyborach prezydenckich. To, co miał do powiedzenia Jarosław Kaczyński odstaje od tego, co słyszymy bez przerwy ze strony prezydenta, premiera czy ministra zdrowia.

Ci cały czas podkreślają, że sytuacja, chociaż pod kontrolą, nie oznacza normalnego życia. Ledwie wczoraj wprowadzono stan epidemii, rośnie liczba zakażonych, wydłużono okres “narodowej kwarantanny”, namawiają ludzi do pozostania w domach. Kiedy temat schodzi na wybory prezydenckie i ich termin, nagle politycy PiS zachowują się tak, jakby nic się nie działo. “Jestem przekonany, że w tej chwili nie ma żadnych przesłanek, do tego, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, czyli ten najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych, a tylko wtedy wybory mogą być odwołane. Pamiętajmy o tym ograniczeniu konstytucji” – mówił Kaczyński.

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus: ewakuacja szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą

W kwarantannie pozostają już dziesiątki tysięcy osób. Wszystko wskazuje, że będzie ich coraz więcej. Jarosław Kaczyński twierdzi… że można do nich dotrzeć z urnami wyborczymi. “Trzeba tylko wprowadzić tutaj odpowiednie rozwiązania techniczne i być może prawne, ale no właśnie o wyłącznie technicznym charakterze” (sic!). Według wielu polityków, komentatorów i dziennikarzy, PiS zwyczajnie boi się o wynik wyborczy, gdyby wybory byłyby przeniesione na jesień. Efekty wielkiego kryzysu gospodarczego, który nawiedzi cały świat, w tym Polskę, będą już wtedy całkowicie odczuwalne. Ludzie mogą odwrócić się od władzy.

Dodano w Bez kategorii
stetoskop

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Ewakuacja szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Jest już tam 27 zarażonych. W ewakuacji placówki pomagają żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej.

W Polsce liczba zarażonych rośnie. Jest ich już ponad 450 osób. Do tej pory zmarło pięć osób. Mimo wielu środków bezpieczeństwa, dochodzi do roznoszenia choroby. Jedna zakażona osoba jest w stanie spowodować zarażenie się wielu innych. Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą. Szpital ten jest ewakuowany, w czym pomagają żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej. W szpitalu było już 27 przypadków zakażenia. Wszystko zaczęło się prawdopodobnie od jednej pacjentki, która była leczona na zapalenie płuc. Znajdowała się ona na oddziale wewnętrznym.

Ewakuacja ma się zakończyć do godziny 15:00. Przychodzą wyniki testów. Pacjenci, którzy nie mają koronawirusa i których hospitalizacja nie jest konieczna, są zwalniani do domów. Inni ewakuowani są do szpitala MSWiA w Warszawie. Co najgorsze, zarażeni są członkowie personelu szpitala. “U personelu i kolejnych pacjentów placówki potwierdzono zakażenie koronawirusem”, przekazał PAP starosta Krzysztof Ambroziak. Jakiś czas temu koronawirusa wykryto u jednej z pielęgniarek. Każdego dnia liczba zarażonych rosła. W środę było to już siedmiu pracowników szpitala.

ZOBACZ TAKŻE: Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy. “Przed nami decydujący czas”

Wczoraj podano do wiadomości, że kilku zarażonych jest też wśród pacjentów, którzy przebywali w szpitalu. Źródłem koronawirusa w szpitalu ma być kobieta, u której leczono zapalenie płuc, a była już zakażona. Przypominamy, że w Polsce wprowadzono już stan epidemii. Na świecie na koronawirusa zachorowało już około 285 tysięcy osób, zmarło prawie 12 tysięcy. Wyleczono już ponad 90 tysięcy osób. Także pierwszy zarażony w Polsce przeszedł już chorobę, jest zdrowy i wypisany do domu. Niestety ze świata docierają do nas informacje, że możliwe jest ponowne zarażenie się koronawirusem. Są to jednak pojedyncze przypadki.

Dodano w Bez kategorii

25 marca Zawierzmy Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi – do włączenia się w akcję zachęca prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz.

W związku z epidemią koronawirusa w Polsce i pandemią na świecie wprowadzono liczne ograniczenia, a na części terytoriów naszych sąsiadów nawet stan wyjątkowy. Nie nam oceniać, jak bardzo niebezpieczny jest ten wirus – nie jesteśmy epidemiologami ani specjalistami od zarządzania kryzysowego, w żadnym stopniu nie kwestionujemy też decyzji polskich władz ani nie popieramy atmosfery paniki, jeśli nie wręcz psychozy. Po prostu stwierdzamy to, co widać gołym okiem: jako społeczeństwo znaleźliśmy się w niespotykanej dotąd sytuacji, dla wielu dotychczas wręcz niewyobrażalnej.

Weź udział w wydarzeniu: KLIK

Jesteśmy świadomi, że obok czynników ludzkich, nie mniej istotnym jest czynnik boski. Okresy nieszczęść publicznych, klęsk i zagrożeń były zawsze traktowane jako okres zwrócenia się do Pana Boga o pomoc i ochronę, co też widać wyraźnie w historii naszego narodu na przykładzie ślubów króla Jana Kazimierza przy okazji potopu szwedzkiego, licznych procesji błagalnych w czasie wojny polsko-bolszewickiej, czy Jasnogórskich Ślubów Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dlatego z największą uwagą przyjmujemy i powielamy wezwanie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupa Stanisława Gądeckiego o codzienną modlitwę różańcową w tej szczególnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska i świat.

Chcielibyśmy także dołączyć do tego apelu prośbę wielu polskich katolików o zawierzenie naszej Ojczyzny Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Pragniemy więc, aby takiego powszechnego aktu zawierzenia dokonali zarówno wszyscy Polacy, jak biskupi z całym duchowieństwem oraz władze Rzeczypospolitej z prezydentem na czele.

Uważamy, że w obecnej nadzwyczajnej sytuacji świata trwający okres Wielkiego Postu – okres duchowego oczyszczenia i wzmożonej ofiarności – najlepiej sprzyja, aby dokonać takiego aktu zawierzenia ze szczerą intencją, przy okazji najbliższego święta Maryjnego przypadającego na 25 marca, w święto Zwiastowania Pańskiego. Od dziś natomiast możemy rozpocząć nowennę przygotowującą do tego aktu w postaci modlitwy różańcowej, o którą prosił nas ksiądz arcybiskup Stanisław Gądecki, do której możemy dołączyć np. litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny, bowiem jej końcowa oracja idealnie odpowiada obecnym zagrożeniom i niebezpieczeństwom .

OBEJRZYJ FILM
“Apel o zawierzenie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi w związku z zagrożeniem epidemicznym”

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Screen z CGTN / YouTube

Nie tylko Włochy mają olbrzymi problem z koronawirusem. Docierają do nas bardzo złe wieści z Hiszpanii – lekarze będą musieli wybierać, kogo kierować na oddziały intensywnej terapii, a kogo nie.

“Przyjęcie pacjenta mającego większe szanse na przeżycie może oznaczać odrzucenie innego, nawet jeżeli ten inny pacjent przyjechał do szpitala jako pierwszy”. Kryteriami są m.in. szansa na przeżycie pacjenta, oczekiwana długość życia oraz wartość społeczna zarażonej osoby.

ZOBACZ TAKŻE: Nie tylko Włochy. Hiszpania ma wielki problem. Żona premiera chora

O sprawie informuje “El Mundo”. Dotarł do dokumentu rekomandującego, który został opracowany przez hiszpańskie organizacje lekarzy medycyny ratunkowej i internistycznej: “Wobec pacjentów w stanie krytycznym, z dodatkowymi innymi patologiami, powinno ratować się tego, który odniesie większe korzyści z terapii”.

Hiszpanie nazywają kryteria “maksymalizacją dobra wspólnego”. I jak mówią – stoją przed tragicznym wyborem: “Nie chodzi tylko o przeżycie, ale także o to, w jakich warunkach będzie żył pacjent”. Dokument usprawiedliwiają wyjątkową sytuacją, która usprawiedliwia przedstawione propozycje.

Dodano w Bez kategorii

/ fot.Brygada Mazowiecka ONR

Punkty krwiodawstwa apelują do krwiodawców: “Potrzebna krew! Szczególnie w czasie pandemii koronawirusa”. Jeśli jesteś zdrowy możesz pomóc i w tym trudnym momencie.

Krew jest potrzebna zawsze, ale w tym szczególnym czasie jeszcze bardziej. Dużo więcej osób będzie wymagało pomocy, a niestety część terenowych punktów krwiodawstwa musiało zostać zamkniętych. Pomoc Honorowych Dawców Krwi jest niezastąpiona.

“Jeśli jesteś zdrowy, to przejazd własnym samochodem do RCKiK i oddanie krwi jest bezpieczniejsze niż chodzenie po supermarkecie. Nie ma się czego obawiać. Zdrowia życzę” – apelują na Twitterze krwiodawcy.

Szpitale także włączyły się w apel o oddanie krwi. Jak podkreślają “Niech łączy nas krew, która ratuje życie”. Chociaż najbardziej oczekiwana jest krew grupy O RhD- to Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zaznaczyły, że potrzebne są wszystkie grupy krwi, ponieważ istnieją biorcy o różnych grupach, szczególnie w czasie pandemii koronawirusa.

Kto może oddać krew? Osoba zdrowa (bez objawów infekcji), która nie przebywała w ciągu ostatnich 14 dniu poza granicami kraju, nie miała kontaktu z osobą, u której potwierdzono zakażenie, a także spełnia dotychczasowe warunki, tj. wiek, wagę, ogólny stan zdrowia. Centra apelują jednak, żeby ze względu na szczególną sytuację nie przychodzić z osobami towarzyszącymi.

Dodano w Bez kategorii

Niesamowity odzew Polaków na zbiórkę organizowaną przez Roty Niepodległości! #DajmyOddech zebrało już ponad pięćdziesiąt tysięcy złotych.

Roty Niepodległości kilka dni temu utworzyły zbiórkę #DajmyOddech. Ma ona na celu wsparcie polskich szpitali i zakup sprzętu, który da nadzieję zarażonym koronawirusem. O akcji napisało już kilkanaście portali internetowych – odzew Polaków jest niesamowity.

Wspomóż zbiórkę —> KLIK

Dzięki wpłatom udało się zebrać już 50 tysięcy złotych! Stanowi to 21% potrzebnej kwoty na zakup respiratorów dla zarażonych koronawirusem.

W Europie i w Polsce szerzy się pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. Z dnia na dzień w Polsce pojawia się coraz więcej przypadków zachorowań i zgonów. Nasza służba zdrowia robi, co może w tej kryzysowej sytuacji, lecz już teraz wiemy, że prawdopodobnie będzie brakować specjalistycznego sprzętu potrzebnego do leczenia zarażonych. To przede wszystkim respiratory, które mogą uratować życie zarażonym.

“Środowisko niepodległościowe nie może biernie się przyglądać, dlatego wraz z Zespołem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości apelujemy o modlitwę i jednocześnie uruchamiamy zbiórkę na najważniejszy sprzęt w walce z COVID-19 o życie Polaków” – apeluje o dalsze wpłaty szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. YT

Jerzy Zięba to znany kontrowersyjny promotor niekonwencjonalnej medycyny. Allegro, Carrefour i Biedronka usuwają go ze swoich sklepów.

Pozytywy koronawirusa – duże platformy sprzedażowe oraz sklepy wielkopowierzchniowe zdecydowały się zablokować sprzedaż książek Jerzego Zięby. O zakazie sprzedaży poinformował m.in. rzecznik prasowy, Paweł Klimiuk. Dzięki zmasowanej akcji internautów platforma zdecydowała się zablokować oferty z “Ukrytymi Terapiami”.

“Drogie Allegro jak długo jeszcze będziecie pomagać zarabiać takim ludziom jak Jerzy Zięba? Cały Internet się spina żeby jakoś zapanować nad natłokiem #FakeNews w temacie #KoronawirusWPolsce. Moglibyście do tego dołączyć” – apelowali twitterowicze. Na odpowiedź platformy nie trzeba bylo długo czekać – “Wszystkie oferty zablokowane” – oświadczył Klimiuk.

Jak podaje Wikipedia: Jerzy Zygmunt Zięba (ur. 2 maja 1956) – polski przedsiębiorca i publicysta, propagator pseudonauki, naturopatii i medycyny niekonwencjonalnej. Autor bestsellerowej,pseudonaukowej książki „Ukryte terapie. Czego ci lekarz nie powie” (część 1 i 2). Większość poglądów propagowanych przez Jerzego Ziębę jest niezgodna z aktualnym stanem medycznej wiedzy naukowej (patrz: Poglądy a wiedza naukowa) i spotyka się z krytyką środowiska akademickiego.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Kobieta uciekła z kwarantanny w Słubicach, bo jest wegetarianką, a podano jej kiełbasę. Noc spędziła na komisariacie w Poznaniu.

Tego jeszcze nie było! Na komisariacie policji w poznańskich Jeżycach pojawiła się kobieta, która uciekła z kwarantanny. Powodem okazała się być… kiełbasa. Wegetarianka nie chciała jej zjeść więc zdecydowała się uciec z kwarantanny.

Jej pojawienie stworzyło jednak duże problemy dla funkcjonariuszy. Z jej powodu zdecydowano się zamknąć poczekalnię na komisariacie przy ul. Kochanowskiego w Poznaniu, podobnie też jak jedno z wejść do budynku. Wcześniej, jako, że nie miała zameldowania – skierowano ją do jednego z ośrodków przeznaczonych na kwarantannę.

“Jako, że nie miała stałego miejsca zamieszkania, skierowano ją do Słubic, gdzie miała odbyć 14-dniową kwarantannę” – tłumaczy rzecznik wielkopolskiej policji – “Do Poznania trafiła, korzystając z pociągu i autobusu. Kiedy w środę wieczorem pojawiła się na komisariacie, stwierdziła, że choć nie miała podwyższonej temperatury, prewencyjnie skierowano ją na kwarantannę. Dodała też, że jej bliscy nie chcą mieć z nią nic wspólnego, dlatego nie może odbyć kwarantanny w domu rodzinnym”.

Kiedy podano jej na kolację kiełbasę i chleb zdecydowała się uciec ze Słubic i wyruszyła na policję: ” Powiedziała, że podano jej na kolację kiełbasę i chleb, a ona jest wegetarianką. Do nas, jak stwierdziła, przyszła po pomoc” – komentuje Andrzej Borowik i dodaje, że zapanowała panika, ponieważ nie zostało nic zabezpieczone. Kobieta zostanie przewieziona do ośrodka kwarantanny w Słubicach przez Wydział Konwojowy KWP w Poznaniu.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. Media Narodowe

Za nami kolejne orędzie prezydenta Andrzeja Dudy do narodu. Tematem oczywiście jest koronawirus. Dziękował on Polakom czy służbom za wspólną walkę.

Kolejne orędzie prezydenta za nami. Andrzej Duda mówił, że “przed nami decydujący czas”. Słowa prezydenta dotyczyły oczywiście pandemii koronawirusa. “Działając wspólnie, w poczuciu narodowej jedności i solidarności, jak dotąd zapobiegliśmy lawinowemu wzrostowi liczby zakażonych. Pustki na ulicach polskich miejscowości to widok daleki od naszych marzeń. Jednak w obecnej sytuacji budzi on nadzieję, jest świadectwem mądrości i odpowiedzialności Polaków” – mówił prezydent. Podkreślił, że przed nami decydujący czas w zwalczaniu epidemii. “Zdaniem specjalistów, zbliżamy się do kluczowego, przełomowego momentu w walce z epidemią”.

“Dlatego apeluję do wszystkich o jeszcze większą mobilizację, jeszcze większą dyscyplinę. Zostańmy w domach! Stosujmy się do wydawanych zaleceń, nie ryzykujmy zdrowiem i życiem własnym oraz innych osób. Pamiętajmy o doświadczeniach innych państw”. Polska nie chce popełniać błędów krajów zachodnich, gdzie przez długi czas bagatelizowano zagrożenie. Prezydent podziękował także wszystkim zaangażowanym w walkę z epidemią. “Z całego serca dziękuję służbom sanitarnym, medycznym i mundurowym, dziękuję żołnierzom Wojska Polskiego oraz tym z Państwa, którzy zabezpieczają dostęp do najpotrzebniejszych usług i towarów”.

ZOBACZ TAKŻE: Rząd wprowadza stan epidemii. Będzie 10 tysięcy zakażonych w Polsce?

Prezydent zachwalał działalność wielu Polaków: “Wykazują się państwo szczególnym hartem ducha. Państwa oddanie i profesjonalizm wzbudzają w sercach Polaków spokój, zaufanie i autentyczny podziw”. Mówił o udziale polskich firm w zwalczaniu koronawirusa, dziękował sąsiadom, samorządowcom, harcerzom i innym zawodom i grupom społecznym. Zachwalał oczywiście akcję “LOT do domu”. “Stoimy przed jednym z najtrudniejszych wyzwań ostatnich dziesięcioleci” – mówił. Przekonywał, że “nie czas na spory programowe pomiędzy partiami”. Niestety nie dał odpowiedzi w jaki więc sposób toczyć się ma kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi, których z niewiadomych przyczyn władze przełożyć nie chcą. Andrzej Duda mówił też o “Tarczy Antykryzysowej”, o której już informowaliśmy.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Na konferencji prasowej ogłoszono wprowadzenie stanu epidemii w naszym kraju. Rząd spodziewa się aż 10 tysięcy chorych w ciągu kilkunastu dni.

Wygląda na to, że wielkie ograniczenia będą nam towarzyszyły przez jeszcze kilka tygodni. Rząd spodziewa się, że w ciągu kilkunastu dni w Polsce może być nawet 10 tysięcy zarażonych. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej ogłoszono wprowadzenie w naszym kraju stanu epidemii. Do Wielkanocy mają pozostać zamknięte szkoły, uniwersytety, żłobki. “Wprowadzamy dzisiaj stan epidemii, żeby zapobiegać kolejnym rozprzestrzenianiom się koronawirusa. Oznacza to dla społeczeństwa nowe obowiązki. Robimy wszystko, by przygotować Polskę na trudne, nadchodzące tygodnie” – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Podniesione zostaną także kary za złamanie kwarantanny. Do tej pory grzywna wynosiła 5 tysięcy złotych. Teraz ma to być aż 30 tysięcy złotych. Tak duża grzywna ma skutecznie odstraszać tych, którzy wyszli “tylko po zakupy” czy na spacer mimo, że została im zlecona dwutygodniowa kwarantanna. Takich przypadków niestety w Polsce do tej pory nie brakowało. Uczniowie nie pójdą do szkoły przynajmniej do 14 kwietnia. Nauczyciele mają więc uczyć dzieci za pomocą e-learningu. Nie planuje się przeniesienia egzaminów. “Te najbliższe, kolejne dwa, trzy tygodnie do świąt, muszą być tygodniami pełnej społecznej dyscypliny. W ten sposób chronimy jedni drugich i taka społeczna izolacja bardzo pomaga”.

ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Morawiecki w CNN. “To trzęsienie ziemi dla naszej ekonomii”

Ministerstwo Zdrowia podaje, że przypadków zarażenia się jest już w Polsce ponad 400. Jak wiemy, do tej pory zmarło pięć osób. Coraz większe ograniczenia i rozciąganie ich w czasie w dziwny sposób… nie wpływa na decyzję o przeniesieniu wyborów. Władze nadal podkreślają, że wybory prezydenckie mają odbyć się zgodnie z pierwotnym ustaleniami, a więc 10 maja (pierwsza tura). Większość innych krajów europejskich, w których w najbliższym czasie miały odbyć się różnego rodzaju wybory czy referenda, zdecydowało się przenieść je na okres późniejszy. Mimo apeli praktycznie wszystkich obozów politycznych, zmian w tym temacie w naszym kraju nie ma.

Dodano w Bez kategorii