/ fot. wikimedia

10 kwietnia. Dziesiąta rocznica tragedii. 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku rozbił się samolot prezydencki. Zginęło 96 osób. Pamiętamy o nich!

10 kwietnia 2010 roku zmienił nasze życie. Tak jak teraz pandemia koronawirusa, katastrofa w Smoleńsku bardzo wpłynęła na nasze życie. Zmieniła polską scenę polityczną, otworzyła nowe konflikty, ukształtowała to, co obserwujemy każdego dnia, także dzisiaj, dziesięć lat później. Większość z nas najpewniej mogłaby od ręki przypomnieć sobie to, co robiła 10 kwietnia 2010 roku rano. Co robiła, gdzie była, kiedy i w jaki sposób usłyszała o katastrofie polskiego samolotu w Rosji. Nie był to “zwykły” samolot. Na pokładzie było wiele osób, które zajmowały najważniejsze stanowiska w państwie.

Zginęła oczywiście para prezydencka, Lech i Maria Kaczyńscy. Zginęli też na przykład: Ryszard Kaczorowski (ostatni prezydent na uchodźstwie), Krzysztof Putra (wicemarszałek Sejmu), Jerzy Szmajdziński (wicemarszałek Sejmu), Krystyna Bochenek (wicemarszałek Senatu), Janusz Kurtyka (prezes IPN), Aleksander Szczygło (szef BBN), Władysław Stasiak (szed Kancelarii Prezydenta RP), Paweł Wypych (sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta), Sławomir Skrzypek (prezes NBP), szereg posłów, jak Zbigniew Wassermann, Arkadiusz Rybicki, Grażyna Gęsicka, Leszek Deptuła, Grzegorz Dolniak, Sebastian Karpiniuk. Zginęło też dwóch senatorów: Janina Fetlińska, Stanisław Zając.

ZOBACZ TAKŻE: Wybory prezydenckie: Jakubiak, Piotrowski, Żółtek, Tanajno zarejestrowani

Zginęło też wielu przedstawicieli Rodzin Katyńskich i innego rodzaju stowarzyszeń, jak Czesłąw Cywiński (prezes Światowego Związku Żołnierzy AK), zginęli też najważniejsi przedstawiciele Sił Zbrojnych RP: np. gen. Franciszek Gągor (szef Sztabu Generalnego WP), zginęli dowódcy wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej. Ofiarami katastrofy były też osoby towarzyszące, liczni księża, a także załoga prezydenckiego samolotu. Chociaż z wieloma z tych osób politycznie byśmy się nie zgadzali, jako propaństwowi i odpowiedzialni patrioci, a przede wszystkim chrześcijanie, powinniśmy o nich pamiętać i modlić się. Odstawiając na chwilę politykę na bok.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Jak co dzień przekazujemy aktualne informacje co do liczby zakażeń i zgonów w związku z pandemią koronawirusa. Dziś 370 zakażeń i 16 ofiar.

Codziennie podajemy informację o liczbie zakażeń oraz zgonów spowodowanych koronawirusem. Dzisiaj Ministerstwo Zdrowia podało informacje o 370 nowych przypadkach zakażenia i 16 nowych ofiarach śmiertelnych. Rano podano informację o 136 nowych zakażeniach, a popołudniu dodano jeszcze dane mówiące o kolejnych 234 przypadkach. Rano pojawiła się smutna informacja o sześciu nowych ofiarach śmiertelnych: “Informujemy o śmierci 6 kolejnych osób zakażonych koronawirusem. Są to: 47-letnia kobieta ze szpitala w Poznaniu, 90-letnia kobieta ze szpitala w Tychach”.

“35-letnia kobieta ze szpitala w Bytomiu, 62-letni mężczyzna ze szpitala w Łańcucie, 81-letni i 77-letni mężczyźni z Drzewicy, którzy nie byli hospitalizowani. Wszyscy mieli choroby współistniejące”. Po południu doszła jeszcze wieść o kolejnych dziesięciu zgonach: “Z przykrością informujemy o śmierci 10 osób zakażonych koronawirusem (*wiek-płeć, miejsce zgonu). 78-M Grudziądz, 77-K Kędzierzyn-Koźle, 88-M Warszawa, 69-K Warszawa, 67-K Warszawa, 58-M Warszawa, 73-K Warszawa, 78-K Bolesławiec, 72-M Bolesławiec, 58-M Bolesławiec” – podało Ministerstwo Zdrowia. Łącznie mamy więc na dzisiaj 5575 przypadków zakażenia, w tym już 174 ofiar śmiertelnych.

ZOBACZ TAKŻE: Wybory prezydenckie: Jakubiak, Piotrowski, Żółtek, Tanajno zarejestrowani

Na świecie chorych jest już prawie 1,6 mln ludzi. Wyzdrowiało prawie 350 tysięcy. Zmarło prawie 95 tysięcy osób. Najwięcej przypadków zachorowań, prawie pół miliona, jest w Stanach Zjednoczonych. Zmarło tam około 16 tysięcy osób. Dalej jest Hiszpania, gdzie zarażonych jest 153 tysiące, a zmarło prawie 15,5 tysiąca osób. Włochy mają najwięcej ofiar (ponad 18 tysięcy) i ponad 143 tysiące zakażonych. Bardzo źle jest też we Francji, gdzie zakażeń jest “tylko” 86 tysięcy, ale zmarło już ponad 12 tysięcy. Prawie osiem tysięcy osób umarło w Wielkiej Brytanii. Stamtąd dotarła jednak też i dobra informacja. Premier tego kraju, Boris Johnson, opuścił już oddział intensywnej terapii.

Dodano w Bez kategorii

Dopiero co informowaliśmy o problemach niektórych kandydatów. PKW zarejestrowała jednak Jakubiaka, Piotrowskiego, Żółtka i Tanajno. Będzie 10 kandydatów.

W najbliższych wyborach będzie dziesięciu kandydatów. Oprócz wcześniej już zarejestrowanych: Andrzeja Dudy, Małgorzaty Kidawy Błońskiej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia, Krzysztofa Bosaka i Szymona Hołowni, teraz dołączają kolejni. Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała Marka Jakubiaka, Mirosława Piotrowskiego, Stanisława Żółtka oraz Pawła Tanajno. Większość z nich nie ma za sobą praktycznie żadnych struktur, a jednak udało im się zebrać podpisy. I to w czasie pandemii koronawirusa.

Warto też zwrócić uwagę, że Jakubiak, Piotrowski czy Żółtek jednoznacznie odwołują się do elektoratu prawicowego. Czy mogą oni stanowić realną konkurencję dla Krzysztofa Bosaka? Wydaje się jednak, że nie. Kilku prawicowych kandydatów z tak zwanych kanapowych środowisk to już właściwie tradycja. Można pod tym względem zazdrościć skrajnej lewicy, która wystawiła tylko jednego kandydata – Roberta Biedronia (zgłoszenie Waldemara Witkowskiego z Unii Pracy PKW odrzuciła już wcześniej). Wielu sympatyków Konfederacji mocno krytykuje tych kandydatów, szczególnie Marka Jakubiaka.

ZOBACZ TAKŻE: Zmarli na listach poparcia kilku kandydatów na prezydenta

Wydawało się, że Marek Jakubiak będzie miał problemy z rejestracją, gdyż Państwowa Komisja Wyborcza informowała o tym, że na listach z podpisami znajdują się podpisy od osób, które już nie żyją. Ostatecznie Jakubiak został zarejestrowany. Mirosław Piotrowski, który niedawno był gościem Mediów Narodowych, podziękował tym, którzy zbierali na niego podpisy. “PKW zarejestrowała moją kandydaturę w wyborach prezydenckich. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za podpisy”. Teraz pojawia się oczywiście pytanie kiedy będziemy mogli oddać swój głos. Wiele jednak wskazuje, że wybory odbędą się zgodnie z planem.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. asta24.pl

Kandydaci na prezydenta, którzy w ostatniej chwili pojawili się z ponad stu tysiącami podpisów, mają problemy. Pod ich kandydaturą podpisywali się zmarli.

Na ostatniej prostej przed ostatecznym terminem zgłoszeń kilku kandydatów przyniosło do Państwowej Komisji Wyborczej po ponad sto tysięcy podpisów. Od razu wzbudziło to niedowierzanie kandydatów i ich sympatyków, którzy tworzą rzeczywiste, duże ruchy polityczne. Przypomnijmy, że komitet Andrzeja Dudy dostarczył podpisy liczone w milionach, a Krzysztof Bosak dostarczył ich około 300 tysięcy. Bez problemu zarejestrowano szóstkę kandydatów: Andrzeja Dudę, Małgorzatę Kidawę-Błońska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia, Krzysztofa Bosaka i Szymona Hołownię.

Zgłosili się jeszcze między innymi Marek Jakubiak, Stanisław Żółtek (reprezentujący resztki Kongresu Nowej Prawicy), Mirosław Piotrowski (Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi), Paweł Tanajno czy Waldemar Witkowski (Unia Pracy). Państwowa Komisja Wyborcza już odrzuciła podpisy tego ostatniego, gdyż po sprawdzeniu kilkudziesięciu tysięcy podpisów okazało się, że 100 tysięcy właściwych i poprawnych podpisów na pewno nie będzie. Było też kilkaset podpisów od osób, które już dawno nie żyły. Teraz podobny problem mogą mieć kolejni kandydaci. Są już nawet zawiadomienia do prokuratury!

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus. Dzisiaj zmarło 30 osób! Ponad 300 nowych przypadków

Jednym z tych, którzy będą mieli do czynienia z prokuraturą, jest Marek Jakubiak. Jakubiak przez propisowskie media przedstawiany jest jako “narodowiec”, a wielu polityków, dziennikarzy i obserwatorów wyraża przekonanie, że podpisy Jakubiakowi zbierał PiS. Wirtualna Polska dotarła do informacji, że w zbiórce na rzecz Jakubiaka brały udział pomorskie struktury partii rządzącej. Miałby on w wyborach odebrać głosy Krzysztofowi Bosakowi. Teraz okazuje się, że wśród podpisów pod kandydaturą Marka Jakubiaka znajdują się też podpisy od osób zmarłych. Państwowa Komisja Wyborcza poinformuje o swoich decyzjach w tej sprawie.

Dodano w Bez kategorii
Dziewczynka w maseczce.

/ fot. Canva/Pexels

Rząd wydał przed świętami wielkanocnymi nowe rozporządzenia. Będzie nałożony obowiązek zasłaniania twarzy maseczką lub innym materiałem. Podczas niedzielnej Mszy Wielkanocnej nadal będzie obowiązywać limit 5 wiernych pomimo nieoficjalnych doniesień o przywróceniu poprzedniego limitu. Przedłużono zamknięcie szkół oraz żłobków do 26 kwietnia.

Od 16. kwietnia Polacy będą mieli obowiązek zakrywania ust maseczką lub innym materiałem. Polski rząd wydał nowe rozporządzenia oraz przedłużył wcześniejsze. Według zapowiedzi egzaminy maturalne najprawdopodobniej odbędą się w czerwcu – “O konkretnych terminach będziemy informować co najmniej 3 tygodnie przed datą egzaminów” – czytamy w komunikacie rządu.

Zobacz także: Szumowski: Będziemy poluzowywać restrykcje w gospodarce

“Każda osoba w miejscu publicznym będzie musiała nosić maseczkę, szalik czy chustkę, która zakryje zarówno usta, jak i nos. Obowiązek dotyczy wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach pracy” – zapowiedział rząd.

Pomimo wcześniejszych nieoficjalnych informacji przekazywanych księżom o przywróceniu 50 osobowego limitu osób na Mszy Świętej od Niedzieli Wielkanocnej, polski rząd zdecydował się utrzymać dotychczasowe regulacje.

Przedłużono również do 26. kwietnia zdalne nauczanie. Do tego czasu szkoły, żłobki, pasażerski ruch lotniczy oraz międzynarodowe przewozy kolejowe pozostają zamknięte. Do niedzieli 3. maja pozostaje również ograniczony ruch graniczny oraz kwarantanna.

gov.pl

Dodano w Bez kategorii

Koordynator Rot Niepodległości Mariusz Piotrowski opowiedział o szokującym dokumencie pt. Skrzywdzeni o Polakach i Żydach, transmitowanym na TVP, mówiący o roszczeniach żydowskich. Ujawnił również, że polski rząd skonstruował odpowiednią dokumentację kwot wypłacanych dotychczas.

W dzisiejszym komentarzu Mediów Narodowych, koordynator Rot Niepodległości Mariusz Piotrowski wypowiedział się na temat niedawno transmitowanego dokumentu pt. Skrzywdzeni o Polakach i Żydach mówiącego o roszczeniach żydowskich – “Cały dokument mnie zaszokował, że został wyemitowany. Wiemy jaki jest obecnie przekaz rządu i jak wielu polityków PiS mówiło, że problemu roszczeń już nie ma. Okazuje się, że jednak on jest”.

Zobacz także: Koronawirus. Dzisiaj zmarło 30 osób! Ponad 300 nowych przypadków

“To co mówił w dokumencie Gedeon Taylor to jest ta sama taktyka na dogadanie się. Tutaj sprawa jest jasna, mienie bezdziedziczne trafia do Skarbu Państwa i w czym mamy się tu dogadać. Środowiska żydowskie, aby wyłudzić pieniądze kłamią na temat historii Polski” – wyjaśnił Mariusz Piotrowski sposób realizacji roszczeń żydowskich.

Koordynator Rot Niepodległości jasno zadeklarował – “Musimy twardo stać na swoim stanowisku. Organizacjom żydowskim nie należą się żadne pieniądze z mienia bezdziedzicznego” – przytoczył również badania CBOS, gidze większość Polaków nie zgodziła się na wypłacanie roszczeń żydowskich.

Poinformował również, iż nieoficjalnie polski rząd stworzył już dokument w którym wymienione są sumy jakie wypłacamy jako państwo organizacjom żydowskim. Sprawę tego dokumentu nagłośnił reżyser filmu “Skrzywdzeni o Polakach i Żydach” – “Jestem przekonany, że ten dokument dlatego jest tajny, ponieważ płacimy ogromne sumy, a my nie jesteśmy tego świadomi” – wyznał Mariusz Piotrowski.

Projekt obywatelski “STOP 447” wkrótce trafi pod obrady Sejmu, gdzie posłowie będą dyskutować nad jego założeniami. Prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz przedstawi jego treść podczas obrad sejmu.

Więcej w materiale poniżej:

Media Narodowe

Dodano w Bez kategorii

/ fot. pixabay

Fałszywe informacje zawarte w wydanym przez przedstawicieli ruchu LGBT „Atlasie nienawiści” naruszają dobre imię i reputację samorządów, które przyjęły Samorządową Kartę Praw Rodzin. Publikacja piętnuje jednostki samorządowe wdrażające prorodzinne uchwały, sugerując, że obowiązują tam przepisy dyskryminujące ludzi o skłonnościach homoseksualnych i nazywając je „strefami wolnymi od LGBT”. Tego typu zniesławiające informacje pojawiły się w wielu zagranicznych mediach. Instytut Ordo Iuris, w imieniu pomówionych władz lokalnych, zdecydował się wystąpić na drogę prawną przeciwko autorom „Atlasu”. Przygotowane pozwy zawierają żądania przeprosin odczytanych podczas konferencji przed budynkiem Parlamentu Europejskiego oraz wpłaty zadośćuczynienia na cel społeczny.

STRONA SAMORZĄDOWEJ KARTY PRAW RODZIN

PODPISZ PETYCJĘ I WYRAŹ WSPARCIE DLA PRORODZINNYCH SAMORZĄDÓW

„Atlas nienawiści” został zaprezentowany w gmachu Parlamentu Europejskiego w listopadzie 2019 r. przez grupę działaczy ruchu LGBT. Zawiera on mapę wskazującą niemal 100 polskich samorządów, które wdrożyły prorodzinne uchwały, w tym m.in. Samorządową Kartę Praw Rodzin. Publikacja pomawia władze lokalne o dyskryminację określonych grup społecznych.

Prezentacja „Atlasu nienawiści” wywołała falę komentarzy w polskich i zagranicznych mediach fałszywie oskarżających samorządy, które zagwarantowały przestrzeganie konstytucyjnych praw przysługujących rodzinom. Manipulacją ze strony autorów publikacji było także zestawienie uchwał o wdrożeniu Karty z podejmowanymi przez inne samorządy stanowiskami wyrażającymi sprzeciw wobec postulatów ideologii LGBT. W ten sposób neutralna Karta została uznana za element politycznych zmagań z programem warszawskiej „deklaracji LGBT”.

Na początku marca Instytut Ordo Iuris zorganizował konferencję prasową z udziałem samorządowców. Podczas wydarzenia zapowiedziane zostało podjęcie kroków prawnych przeciwko autorom „Atlasu”. Instytut przygotował pozwy w imieniu pięciu pomówionych jednostek samorządu terytorialnego, które wdrożyły Kartę. Ordo Iuris domaga się w pozwach opublikowania podczas konferencji przed budynkiem Parlamentu Europejskiego i w Polskiej Agencji Prasowej oświadczenia z przeprosinami za sformułowane zarzuty i zapłaty zadośćuczynienia na wskazane przez samorządy cele społeczne.

 „Samorządowa Karta Praw Rodzin w ogóle nie porusza zagadnienia skłonności seksualnych. Przedstawienie w taki sposób samorządów, które podejmują działania w celu wsparcia rodziny, rodziców i dzieci, stanowi, w naszej ocenie, naruszenie ich dóbr osobistych i podważanie zaufania niezbędnego do prawidłowego wykonywania zadań samorządu” – podkreślił mec. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Dodano w Bez kategorii

Trwający stan epidemii powoduje wiele pytań i wątpliwości związanych z niemal wszystkimi dziedzinami życia. Ze skutkami pandemii koronawirusa mierzą się nie tylko przedsiębiorcy, pracownicy czy rodzice dzieci w wieku szkolnym, ale również duchowni. Znacznie utrudnione jest bowiem sprawowanie posługi religijnej. Ponadto, wiele parafii, czy innych instytucji kościelnych zatrudnia pracowników, prowadzi kosztowne inwestycje bądź innego rodzaju dzieła wymagające sporych nakładów sił i środków. Z tego powodu Instytut Ordo Iuris przygotował poradnik dla duszpasterzy. Wyjaśnia on kwestie związane z restrykcjami w organizacji ceremonii religijnych, sprawami pracowniczymi, sanitarnymi czy możliwością skorzystania z rządowej pomocy.

POBIERZ PORADNIK

Poradnik omawia, budzącą w ostatnim czasie duże zainteresowanie, kwestię organizowania obrzędów religijnych z udziałem wiernych. Obowiązek przestrzegania prawa podczas nabożeństw spoczywa na osobie zarządzającej danym obiektem kultu, czyli zwykle na proboszczu. Zgodnie z obecnymi przepisami, w uroczystości religijnej może uczestniczyć co najwyżej pięć osób, wyłączając osoby sprawujące liturgię, np. celebransa. Od 12 kwietnia ten limit ma wynieść 50 osób, wliczając to duchownych. Kwestia ewentualnej odpowiedzialności prawnej duchownego oraz wiernych, którzy nie zastosowaliby się do przepisów nie została jednoznacznie rozstrzygnięta. Istnieją też wątpliwości co do prawnej dopuszczalności wprowadzonych ograniczeń.

Eksperci Ordo Iuris poruszyli także kwestie ekonomiczne związane z funkcjonowaniem wspólnot wyznaniowych w czasie epidemii. Z rozwiązań przygotowanych przez rząd w ramach „tarczy antykryzysowej” będą mogły korzystać organizacje pozarządowe i organizacje pożytku publicznego. Istnieje też możliwość ubiegania się o pomoc przez instytucje kościelne prowadzące działalność gospodarczą, o ile spełnią one ogólne przesłanki do jej otrzymania. „Tarcza antykryzysowa” przewiduje m.in. zwolnienie duchownych ubezpieczonych w ZUS z płacenia składek, dopłaty do pensji pracowników czy możliwość ubiegania się o pożyczki i dotacje.

Szumowski: Będziemy poluzowywać restrykcje w gospodarce

W przygotowanym przez Ordo Iuris poradniku znajduje się także kilka podstawowych zaleceń higienicznych, które warto przestrzegać w trosce o zdrowie nas wszystkich. Ich autorem jest lekarz internista i geriatra – dr hab. Andrzej Lewandowicz z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, który udziela kilku fachowych porad dla duchownych i wiernych, m.in jakie środki ostrożności należy zachować w kościele i w drodze do niego, w jakiej postawie przyjmować Komunię świętą czy jak skutecznie przygotować konfesjonał na przyjście kolejnego penitenta.

„Naszym celem jest dostarczenie proboszczom i innym duchownym, odpowiedzialnym za parafie i różnego rodzaju organizacje kościelne, syntetycznej wiedzy pozwalającej na podjęcie właściwych działań w tym trudnym czasie. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest niezwykle dynamiczna, a stan prawny ulega właściwie ciągłym zmianom. Dlatego nasz poradnik będzie sukcesywnie aktualizowany, a wszystkich duchownych zapraszamy do kontaktu z Instytutem Ordo Iuris i przekazywaniem nam swoich pytań oraz wątpliwości. Dzięki temu będziemy mogli, w kolejnych edycjach, wzbogacić nasz poradnik o kwestie budzące największe trudności i zainteresowanie” – wyjaśnia Konrad Dyda z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris, współautor poradnika.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. twitter.com

W czwartek na wniosek Premiera Mateusza Morawieckiego, Prezydent Andrzej Duda desygnował minister rozwoju Jadwigę Emilewicz na nowego wicepremiera. Zastąpiła ona tym samym na tym stanowisku prezesa Porozumienia Jarosława Gowina, który podał się w poniedziałek do dymisji.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że Prezydent Andrzej Duda na wniosek Mateusza Morawieckiego desygnował na funkcję wicepremiera Jadwigę Emilewicz. Dotychczas pełniła ona rolę ministra rozwoju.

Zobacz także: Duda o aborcji i głosowaniu korespondencyjnym

Zastąpiła ona na tym stanowisku prezesa partii Porozumienie Jarosława Gowina – wchodzi w skład Zjednoczonej Prawicy. Stało się tak ze względu na dymisję byłego ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Przyczyną tej decyzji byłego wicepremiera była porażka w negocjacjach w temacie przesunięcia wyborów prezydenckich.

Jadwiga Emilewicz na swoim koncie na Twitterze napisała, iż bierze odpowiedzialność za nową funkcję w rządzie – “Powołanie na funkcję wicepremiera rządu RP traktuję jako zobowiązanie do tego, abyśmy szczególnie dzisiaj dbali o to, żeby w tak trudnych czasach nikt nie miał poczucia, że został pozostawiony sam sobie”.

https://twitter.com/JEmilewicz/status/1248192552332918786

interia/pap

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Wikipedia

Dziś rząd ma ogłosić jakie restrykcje będą obowiązywały w najbliższym czasie w związku z epidemią koronawirusa. Minister zdrowia Łukasz Szumowski na antenie radiowej Jedynki zapewnił, że nie zostaną wprowadzone nowe, drastyczne obostrzenia. Powoli mają być także luzowane ograniczenia w gospodarce.

Polityk stwierdził, że, gdyby nie wprowadzono dotychczasowych restrykcji, liczba zakażonych w Polsce mogłaby być znacznie większa.

Mielibyśmy 25 tys. zakażeń koronawirusem, czyli pięć razy więcej niż aktualnie, gdybyśmy nie wprowadzili obostrzeń – powiedział Szumowski.

Minister odniósł się też do zaplanowanej na 12:00 konferencji rządowej. Zaznaczył, że nowe obostrzenia nie są planowane.

Wielki Czwartek w Kościele katolickim

Trudno mi w tej chwili wychodzić przed szereg, ale nie przewidujemy żadnych nowych, drastycznych obostrzeń. Te, które wprowadziliśmy, jednak pokazują, że redukcja nastąpiła bardzo istotna – zaznaczył polityk.

– Gdybyśmy uwolnili wszystko na święta Wielkiej Nocy, mielibyśmy 30-40 proc. więcej, a to oznacza jeszcze gwałtowniejszy przyrost niż ten bez restrykcji – dodał.

Łukasz Szumowski zapewnił, że rząd pracuje nad ograniczaniem obostrzeń w gospodarce.

Jeśli gospodarka się załamanie będziemy mieli prawdopodobnie więcej zgonów związanych z nowotworami, z chorobami sercowo-naczyniowymi niż tych związanych z COVID-19. (…) Na pewno jakieś formy poluzowania w gospodarce nastąpią. Pracujemy w tej chwili nad tym, żeby to zrobić w sposób możliwie najbezpieczniejszy – oznajmił.

Dodano w Bez kategorii