REKLAMA

Zmarli na listach poparcia kilku kandydatów na prezydenta

Zmarli na listach poparcia kilku kandydatów na prezydenta

Kandydaci na prezydenta, którzy w ostatniej chwili pojawili się z ponad stu tysiącami podpisów, mają problemy. Pod ich kandydaturą podpisywali się zmarli.

REKLAMA

Na ostatniej prostej przed ostatecznym terminem zgłoszeń kilku kandydatów przyniosło do Państwowej Komisji Wyborczej po ponad sto tysięcy podpisów. Od razu wzbudziło to niedowierzanie kandydatów i ich sympatyków, którzy tworzą rzeczywiste, duże ruchy polityczne. Przypomnijmy, że komitet Andrzeja Dudy dostarczył podpisy liczone w milionach, a Krzysztof Bosak dostarczył ich około 300 tysięcy. Bez problemu zarejestrowano szóstkę kandydatów: Andrzeja Dudę, Małgorzatę Kidawę-Błońska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Roberta Biedronia, Krzysztofa Bosaka i Szymona Hołownię.

Zgłosili się jeszcze między innymi Marek Jakubiak, Stanisław Żółtek (reprezentujący resztki Kongresu Nowej Prawicy), Mirosław Piotrowski (Ruch Prawdziwa Europa – Europa Christi), Paweł Tanajno czy Waldemar Witkowski (Unia Pracy). Państwowa Komisja Wyborcza już odrzuciła podpisy tego ostatniego, gdyż po sprawdzeniu kilkudziesięciu tysięcy podpisów okazało się, że 100 tysięcy właściwych i poprawnych podpisów na pewno nie będzie. Było też kilkaset podpisów od osób, które już dawno nie żyły. Teraz podobny problem mogą mieć kolejni kandydaci. Są już nawet zawiadomienia do prokuratury!

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus. Dzisiaj zmarło 30 osób! Ponad 300 nowych przypadków

Jednym z tych, którzy będą mieli do czynienia z prokuraturą, jest Marek Jakubiak. Jakubiak przez propisowskie media przedstawiany jest jako „narodowiec”, a wielu polityków, dziennikarzy i obserwatorów wyraża przekonanie, że podpisy Jakubiakowi zbierał PiS. Wirtualna Polska dotarła do informacji, że w zbiórce na rzecz Jakubiaka brały udział pomorskie struktury partii rządzącej. Miałby on w wyborach odebrać głosy Krzysztofowi Bosakowi. Teraz okazuje się, że wśród podpisów pod kandydaturą Marka Jakubiaka znajdują się też podpisy od osób zmarłych. Państwowa Komisja Wyborcza poinformuje o swoich decyzjach w tej sprawie.

REKLAMA

Komentarze