/ fot. @KonfederacjaTV

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Krzysztof Bosak wezwał rząd do natychmiastowego usunięcia opłaty dennej. Jak argumentuje, stanowi ona hamulec dla rozwoju przedsiębiorstw z branży wodnej.

Krzysztof Bosak się nie zatrzymuje! Tym razem upomniał się o los przedsiębiorstw powiązanych z branżą wodną.

Podatek do odstrzału!

Po przywitaniu się z sympatykami Krzysztof Bosak bardzo szybko przeszedł do sedna sprawy:- Jest pewien detal, który spędza sen z powiek przedsiębiorcom. Psuje on możliwość prowadzenia działalności usługowej. Ponad 2 lata temu rząd pomylił się i ustali dziesięciokrotnie większą kwotę podatku zwanego” opłatą denną”- zaakcentował.

W dalszej części stwierdził natomiast, że o tym podatku dowiedział się od znajomego:- W wyniku nałożenia tego podatku przedsiębiorcy z branży wodniackiej są zniechęcani do podejmowania podobnych inicjatyw. Ówczesny przedstawiciele rządu obiecali, iż naprawią tę pomyłkę. Do dzisiaj jednak nie zostało to wykonane.

Później kandydat artykułował, że rząd nie zajmuje się właściwie rzeczoną branżą:- Wzywam rząd do usunięcia tego idiotycznego podatku. Jako prezydent nie podpiszę tego typu ustaw.

Następnie do głosu doszedł jeden z członków partii KORWIN Andrzej Kiejstut Dąbrowski:- Przez obciążenia podatkowe musiałem wyemigrować do Hiszpanii. Sytuacja jest tam zbliżona do tej, którą mamy okazje obserwować w naszym kraju.

Bosak ostro o przedwyborczych spekulacjach

Na pytanie dziennikarki o kandydaturę Pawła Tanajno stwierdził, że”- Do ekspertów należy szacowanie szans kandydatów. Ja będę walczył do samego końca o wejście do II tury. Odnosimy się do merytorycznych problemów. Inicjujemy i podejmujemy ważne dla Polski ustawy.

Krzysztof Bosak stanowczo odmówił oceniania kampanii innych kandydatów. Stwierdził też iż” bon turystyczny” to rozdawnictwo i populizm. Zaakcentował konieczność obniżenia podatku VAT na żywność.

Niewątpliwie sytuacja, w której rząd nie usuwa swej szkodliwej i uderzającej w branżę wodną decyzji jest skandaliczna. To kolejne uderzenie w lokalnych przedsiębiorców, którzy chcieliby rozwiać swoją lokalną działalność. Niestety rząd zamiast dążyć do obniżenia podatków wzmaga rozdawnictwo, które bezpośrednio przekłada się na ogromną inflację.

Dodano w Bez kategorii

Roty Niepodległości i ich lider Robert Bąkiewicz nie odpuszczają tematu bezprawnych roszczeń żydowskich. Już jutro organizują pikietę pod Pałacem Prezydenckim.

Jutro w Warszawie pod Pałacem Prezydenckim Roty Marszu Niepodległości organizują pikiete pod hasłem: “Prezydencie – nie zapłacimy! Przekaż Trumpowi”. Jak pisze Robert Bąkiewicz: W dzień wyjazdu Prezydenta A. Dudy nalegamy, aby podczas wizyty w Białym Domu jasno przeciwstawił się Just Act. We wtorek widzimy się o 18:00 pod Pałacem Prezydenckim.

Naciskają na Dudę ws. roszczeń

Organizatorzy chcą zmobilizować urzędującego Prezydenta RP do tego, aby wykorzystał spotkanie z Donaldem Trumpem do wypowiedzenia jasnego stanowiska w sprawie tak zwanej “restytucji mienia bezdziedzicznego”. Tak piszą na swoim wydarzeniu na Facebooku:

24 czerwca Prezydent Andrzej Duda spotka się z Prezydentem USA Donaldem Trumpem, który w maju 2017 roku podpisał ustawę JUST Act. To doskonały moment, aby głowa państwa jasno stanęła po stronie polskich obywateli. Czas powiedzieć Donaldowi Trumpowi i stojącymi za nim środowiskami żydowskimi wprost: NIE ZAPŁACIMY – kierujcie swoje bezprawne żądania do Niemców. U nas nie macie czego szukać, nie damy się okraść.

Spotykamy się we wtorek pod Pałacem Prezydenckim. Niech Andrzej Duda posłucha naszego głosu i przekaże prosty komunikat Trumpowi – “Nie dla 447”.

W lutym zeszłego roku Robert Bąkiewicz zainicjował szeroką kampanię przeciwko roszczeniom żydowskim. Na ulice największych polskich miast wyjechały mobilne billboardy, zbierano podpisy pod petycją do Donalda Trumpa, zorganizowano ogromny marsz przeciwko roszczeniom pod hasłem “STOP 447”, a kulminacją kampanii było zebranie ponad 200 000 podpisów pod ustawą broniącą polski majątek przed tzw. “restytucją mienia”.

ROTY.PL

Dodano w Bez kategorii

Ceny w Polsce są średnio na poziomie 60 proc. przeciętnych cen w całej Unii Europejskiej, co oznacza, że jesteśmy jednym z najtańszych krajów w Unii – wynika z najnowszych danych Eurostatu za 2019 rok. Niższe ceny są tylko w Bułgarii i Rumunii. Najdrożej jest z kolei w Luksemburgu, Danii, czy Irlandii.

Eurostat zbadał poziom cen w UE. Średni poziom unijny jest w tym przypadku kryterium, do którego urząd przyrównuje każdy z krajów. Najdrożej w Europie jest w Danii, gdzie ceny sięgają 141 proc. przeciętnych cen w Unii. Zaraz za nią jest Irlandia (134 proc.), Luksemburg (131 proc.), Finlandia (127 proc.) i Szwecja (121 proc.).

Na przeciwnym biegunie z kolei uplasowała Bułgaria (53 proc. średniej unijnej), Rumunia (55 proc.) i Polska (60 proc.). Oznacza to, że nasz kraj według Eurostatu jest trzecim najtańszym państwem we Unii Europejskiej.

https://twitter.com/EU_Eurostat/status/1273907108476485648?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1273907108476485648&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2Fxp9Kh1YHR%2F

Mamy najtańsze w całej Unii artykuły RTV i AGD oraz prawie najtańszą żywność, alkohol i transport. Żywność tańsza jest tylko w Rumunii, alkohol – tylko w Bułgarii, a transport osobowy – tylko na Słowacji.

Ceny w restauracjach i hotelach są w Polsce na poziomie dającym nam miejsce siódme od końca (taniej jest w Bułgarii, Rumunii, na Węgrzech, w Czechach, Portugalii i na Litwie). Ubrania tańsze niż w Polsce są przeciętnie w Bułgarii, na Węgrzech, w Rumunii i co ciekawe także w Hiszpanii.

Pełne dane wyglądają następująco:

Wskaźniki poziomu cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2019 r. (UE = 100)

Zobacz także: Ostatni moment na dopisanie się do spisu wyborców. Najszybciej zrobisz to przez internet

źródło: businessinsider.com.pl; ec.europa.eu/eurostat

Dodano w Bez kategorii

Do spisu wyborców można się dopisać na dwa sposoby – przez internet lub pójść do urzędu. Jeśli chcemy to zrobić szybko i bez ruszania się z domu, musimy mieć profil zaufany lub e-dowód. Z ich pomocą potwierdzimy tożsamość. Wniosek wysłany przez internet trafi do urzędu gminy.

Jak dopisać się do spisu wyborców przez internet?

Należy zalogować się do systemu, w którym możemy składać wnioski online za pomocą m.in. profilu zaufanego, wypełnić wniosek, który wyświetli się po wybraniu odpowiedniej opcji, przekazać informację o tym, gdzie będziemy przebywać – gdzie chcemy zagłosować w tych wyborach prezydenckich. Podpisać wniosek za pomocą profilu zaufanego, a na końcu potwierdzić podpis, logując się do banku. Dopisanie do spisu wyborców jest możliwe tylko do wtorku, 23 czerwca,

Jak dopisać się do spisu wyborców – opis krok po kroku:

  • Wejdź na stronę www.gov.pl.
  • Zaloguj się, klikając w “Mój Gov”.
  • Zaakceptuj “Klauzulę przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną”.
  • Zostaniesz przekierowany na stronę login.gov.pl.
  • Wybierz sposób logowania (są dwie opcje: profil zaufany lub e-dowód, my wybieramy profil zaufany).
  • Zaloguj się.
  • Na twój telefon przyjdzie kod autoryzacyjny.
  • Wpisz i potwierdź kod.
  • Przechodzisz teraz na stronę moj.gov.pl.
  • Znajdź “Usługi dla obywatela” (w kolumnie po lewej stronie).
  • Wybierz kategorię “Meldunek i wybory”.
  • Z listy zadań, które się wyświetlą, wybierz “Złóż wniosek o dopisanie do spisu wyborców (usługa online)”.

Teraz zostaniesz przekierowany na stronę z opisem tej usługi. Kliknij w “Złóż wniosek”.

  • Następnie trzeba odpowiedzieć na kilka pytań, m.in. o obywatelstwo i kraj stałego zamieszkania oraz wpisać adres, pod którym będziesz przebywać w dniu wyborów (tam, gdzie chcesz zagłosować).
  • Po wypełnieniu tego formularza na dole wyświetli się urząd gminy, do którego zostanie wysłany wniosek.
  • Na końcu wyświetli się podgląd wniosku. Należy sprawdzić, czy wpisaliśmy poprawne dane.
  • Następnie system przeniesie cię na stronę pz.gov.pl, gdzie musisz podpisać wniosek.
  • W tym celu należy kliknąć w “Podpisz podpisem zaufanym”.
  • Teraz czas na potwierdzenie złożenia podpisu.
  • Jeśli zakładałeś/aś profil zaufany z pomocą bankowości elektronicznej, zostaniesz przekierowany/a na stronę swojego banku.
  • Zaloguj się do banku.
  • Po zalogowaniu bank poprosi o potwierdzenie autoryzacji przy pomocy profilu zaufanego.
  • Gdy zatwierdzisz operację, dostaniesz potwierdzenie od banku i zostaniesz wylogowany/a, a na stronie moj.gov.pl wyświetli się komunikat o tym, że twój wniosek został wysłany.
  • Potwierdzenie wysłania wniosku otrzymasz też na skrzynkę Gov (ePUAP). Wniosek będzie w folderze “Wysłane”.

Należy pamiętać, że do spisu wyborców można dopisać się tylko na najbliższe wybory. Jeśli chcemy zmienić miejsce głosowania na stałe, należy wpisać się do rejestru wyborców (spis i rejestr wyborców to dwie różne rzeczy). Jeśli dopiszemy się do spisu przed I turą wyborów prezydenckich (28 czerwca), a odbędzie się II tura (12 lipca), nie musimy ponowie składać wniosku o dopisanie do spisu.

Jeśli natomiast nie zrobiliśmy tego przed 28 czerwca, a chcemy zrobić to przed II turą, jest taka możliwość.

Z opisanego przez nas sposobu dopisania się do spisu wyborców nie mogą skorzystać osoby, które nigdy nie były zameldowane w Polsce. One muszą skontaktować się z urzędem gminy, w której chcą głosować.

Osoby, które nie zdążą dopisać się do spisu wyborców (lub do rejestru wyborców), a chcą głosować poza miejscem zameldowania, mogą odebrać zaświadczenie o prawie do głosowania w urzędzie gminy – tej, w której obecnie są wpisani do spisu wyborców. Można to zrobić do 26 czerwca. Z takim zaświadczeniem można zgłosić się do dowolnego lokalu wyborczego w Polsce lub za granicą i zagłosować.

źródło: businessinsider.com.pl/wybory.gov.pl

Dodano w Bez kategorii

Praska straż miejska przekazała w ręce policji mężczyznę, który usiłował podpalić na Rynku Starego Miasta rekonstruowaną, XVII-wieczną Kolumnę Maryjną. Niedoszły wandal został przekazany w ręce policji.

Do incydentu doszło w niedzielę rano. Napastnik rzucił na piaskową kolumnę tkaninę nasączoną środkiem łatwopalnym. Na szczęście ogień szybko został ugaszony przez strażników miejskich, którzy zatrzymali sprawę i przekazali go policji. Służby nie podały danych personalnych podpalacza. Postawiono mu zarzuty chuligaństwa i zniszczenia cudzej własności.

Oryginalny pomnik maryjny został wzniesiony dla upamiętnienia zwycięstwa mieszkańców Pragi nad Szwedami w czasie wojny trzydziestoletniej. Na blisko 14-metrowej kolumnie znajdowała się pozłacana rzeźba Matki Bożej stojącej na pokonanym smoku. W czeskiej tradycji narodowej kolumna symbolizowała panowanie domu Habsburgów w Czechach. Zniszczono ją w 1918 r., widząc w niej symbol ich dominacji.

Ostateczne zezwolenie na prace przy rekonstrukcji Kolumny wydano w grudniu 2019 roku. W pionie ustawiono ją na początku tego miesiąca i rozpoczęto prace przy rzeźbach wieńczących jej podstawę. Zakończenie całości rekonstrukcji zapowiedziano na święto maryjne w sierpniu bieżącego roku.

To kolejny przykład próby niszczenia pomników w stolicy Republiki Czeskiej, przypomnijmy, że niedawno miało tam miejsce zniszczenie monumentu Winstona Churchilla.

źródło: pch24.pl/tvp.info

Dodano w Bez kategorii

/ fot. wikimedia.org

W czwartek w Bydgoszczy doszło do zdarzenia, w którym ucierpiało zwierzę domowe. 38-letnia kobieta wyrzuciła przez okno psa. Nie przeżył on jednak upadku z 10. piętra. Policja zatrzymała podejrzaną, a przy badaniu alkomatem wyszło ponad dwa promile alkoholu we krwi.

Około 21:20 w czwartek doszło do tragicznego zdarzenia. 38-letnia mieszkanka Bydgoszczy została zatrzymana przez miejscową policję. Kobieta jest podejrzana o zabicie zwierzęcia domowego.

Zobacz także: Niemcy: odsłonięto pomnik Lenina. Zychowicz: ,,Hańba”

Funkcjonariusze policji otrzymali tego dnia, że przy ul. Czartoryskiego koło jednego z bloków mieszkalnych na płycie chodnikowej leży martwy pies. Jak ustalono został on wyrzucony przez balkon, z mieszkania znajdującego się na 10. piętrze. Zwierzę nie miało szans przeżyć upadku z tak dużej wysokości.

“Nietrzeźwa kobieta, w obecności swoich dzieci, najpierw mocno ściskała psiaka tak, że ten skomlał i próbował się wyrwać z opresji, a moment później wyszła z nim na balkon i z premedytacją wyrzuciła z 10 piętra. Zwierzę upadku nie przeżyło” – poinformowała bydgoska policja.

Przy zatrzymaniu kobiety, policjanci przebadali ją za pomocą alkomatu. W wydychanym przez siebie powietrzu urządzenie wykryło ponad dwa promile alkoholu. Po aresztowaniu podejrzanej, dzieci zostały oddane pod opiekę rodziny.

Za ten czyn grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Oprócz tego wszczęto przeciwko niej postępowanie, za niewłaściwe sprawowanie się dziećmi.

interia/pap

Dodano w Bez kategorii

Kandydat Koalicji Polskiej – Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił projekt ustawy złożony przez jego ugrupowanie. Klub PSL-Kukiz’15 chce obniżenia podatku VAT z 23 na 15 proc. oraz z 8 na 5 proc.

“Nasza propozycja dotyczy różnych usług, energii elektrycznej, paliwa, ale tez np. usług w warsztatach samochodowych. Ważne jest także obniżenie podatku na ubranka dla dzieci z 23 proc. na 16 proc. Z 8 na 5 proc. obniżenie VAT jest konieczne także dla firm z branży gastronomicznej, hotelarskiej i turystycznej. Na zdrową żywność proponujemy stawkę 0 proc. Dzięki temu będziemy mieć najniższe podatki dla Polski. To jest cel strategiczny dla Polski. (..) Bez przyjęcia tej ustawy kryzys będzie się ciągnął” – mówił dalej Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Kilka dni wcześniej, podczas spotkania w Mielnie, prezes PSL apelował też o wprowadzenie dobrowolności opłacania składek ZUS. “Co z tego, że w lipcu firma zapłaci składki, skoro w sierpniu upadnie? Trzeba zrobić wszystko, by ratować miejsca pracy, a nie myśleć o fiskalizmie. Koniec karania Polaków za pracę” – mówił lider Koalicji Polskiej.

Kandydat PSL ogłosił tę informację podczas konferencji prasowej w Gorzowie Wielkopolskim. “To jest najsilniejsza tarcza antykryzysowa, jaką możemy zaproponować. To jedyna szansa na to, by wyjść z kryzysu gospodarczego i kryzysu na rynku pracy.” – mówił polityk o projekcie obniżającym VAT.

Władysław Kosiniak-Kamysz zauważył, że wiele krajów UE zdecydowało się na obniżenie podatków, zwłaszcza w czasie pandemii. Na taki krok zdecydowali się m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Austria czy Czechy. Projekt Koalicji Polskiej przewiduje obniżenie stawki podstawowej podatku VAT z 23 proc. do 15 proc. oraz stawki obniżonej podatku z 8 proc. do 5 proc.

https://twitter.com/KosiniakKamysz/status/1275010152891125760?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1275010152891125760&ref_url=https%3A%2F%2Fnext.gazeta.pl%2Fnext%2F7%2C151003%2C26055181%2Cwladyslaw-kosiniak-kamysz-zapowiada-ustawe-obnizajaca-vat-na.html

źródło: gazeta.pl

Dodano w Bez kategorii
Robert Biedroń

Europoseł Nowej Lewicy Robert Biedroń w szokujących słowach wypowiedział się o Zbigniewie Ziobro i jego Solidarnej Polsce.

Kandydat Lewicy na prezydenta nie poprze w ew. drugiej turze Rafała Trzaskowskiego. Robert Biedroń zadeklarował tak w rozmowie dla TOK FM. Oskarżył również kandydata KO o prawicowość.

Kandydat Lewicy w TOK FM był pytany m.in. o swoje niskie notowania w wyborczych sondażach oraz czy, jeśli dojdzie do drugiej tury, poprze kandydata PO Rafała Trzaskowskiego.

 ,,Jestem lewicowym kandydatem i raczej nie popieram prawicowych kandydatów, a Rafał Trzaskowski jest chadecją, należy do chadecji europejskiej, czy do europejskiej prawicy.”

oświadczył Biedroń


TVP info z kolei zapytało Biedronia (https://www.tvp.info/48635742/biedron-zapewnia-ze-nie-poprze-trzaskowskiego-to-kandydat-chadecki) o to, jak ten zapatruje się na przedwyborcze sondaże oraz o to, kogo zamierza poprzeć, jeśli nie wejdzie do drugiej tury wyborów. Ten odparł, że ,,Kandydując na prezydenta Słupska, sondaże pokazywały mi 2 proc. A wiemy, jak się skończyło. Wierzę, że w drugiej turze wygram z Andrzejem Dudą i skończymy z prawicową Polską pogardy i rozpoczniemy z lewicową Polską godności“.

Dodał również, że „Najważniejsze jest, by wyborcy mogli podjąć przemyślaną decyzję. Jako jedyny kandydat na prezydenta mam całościowy program – od obronności przez program mieszkaniowy po liberalizację prawa do bezpiecznego przerywania ciąży.”– wskazał.

,,Kandydat Platformy na swojej stronie chwali się papugą i psem, ale o programie nie ma ani słowa. Pozostawiam otwartą odpowiedź, czy dla wyborcy ważniejsze jest to, czy ktoś ma papugę, czy to, jakie ustawy podpisze, a jakie będzie wetował. 28 czerwca wyborcy, którzy chcą zagłosować na lewicę, postęp i zmianę, mają jedną opcję i nie jest nią prawicowy, chadecki kandydat na prezydenta Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski”

Zaznaczył kandydat Lewicy

Źródło: TVP info

Dodano w Bez kategorii

W poniedziałek rano, przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces w trybie wyborczym. Skargę przeciwko kandydatowi KO, złożył komitet wyborczy Andrzeja Dudy. Chodzi o słowa Trzaskowskiego o bezrobociu.

Trzaskowski 14 czerwca podczas spotkania we Wrocławiu powiedział: “Dzisiaj w Polsce prawie milion osób straciło pracę. I też pytam pana prezydenta: dlaczego nie stoi Pan przy wszystkich tych, których rząd pozostawił samym sobie? Co Pan zrobił dla tych wszystkich, którzy dzisiaj tracą pracę?”.

W poniedziałek wniosek rozpoznawany jest przez warszawski Sąd Okręgowy. O samym złożeniu pozwu pisaliśmy już wcześniej: https://medianarodowe.com/trzaskowski-pozwany-w-trybie-wyborczym-w-zwiazku-z-klamstwami/.

Sprawę opisuje szerzej Polska Agencja Prasowa: https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C666829%2Cruszyl-proces-w-trybie-wyborczym-o-slowa-trzaskowskiego.html. Pełnomocnik Trzaskowskiego mec. Elżbieta Kosińska-Kozak podkreślała, że w ostatnim czasie nie padła żadna wypowiedź Rafała Trzaskowskiego, z której wynika, że kandydat próbuje odnosić słowa o bezrobotnych do jakiegoś konkretnego momentu ani łączyć tę sprawę z epidemią koronawirusa. Jej zdaniem kandydat KO stwierdził po prostu pewien fakt. Jak podkreśliła, Trzaskowski nie mówił też o przyroście bezrobotnych.

– To jest pewne stwierdzenie faktu: tyle osób straciło pracę. (…) Jeśli będziemy prostować tego rodzaju wypowiedzi, to znaczy, że już nic nie możemy mówić – stwierdziła pełnomocnik. Jej zdaniem ewentualne sprostowanie tyczyłoby się sprostowania “pewnej interpretacji” tej wypowiedzi, a nie samej wypowiedzi.

Natomiast zdaniem pełnomocnika strony wnioskującej mec. Adriana Salusa podniesienie problemu bezrobocia w tym kontekście miało wywoływać niepokój. Jego zdaniem Trzaskowski “nie mógł mieć na myśli poziomu bezrobocia ogólnie”.

Podkreślił również, że analogiczna wypowiedź o więźniach, np. “Dzisiaj w Polsce 100 tys. osób trafiło do więzienia”, nie byłaby interpretowana jako ogólna informacja o liczbie osób przebywających w więzieniach. – Uczestnik powiedział to, co powiedział, a strona przeciwna próbuje nadać tej wypowiedzi przeciwny sens – przekonywał mec. Salus.

Źródło: PAP

Dodano w Bez kategorii
Andrzej Sośnierz

Poseł Porozumienia w wywiadzie dla “Do Rzeczy” skrytykował swoich kolegów z rządu. Andrzej Sośnierz jest przekonany, iż władza niedostatecznie podjęła odpowiednie kroki w walce z epidemią koronawirusa. Pochwalił on wprowadzane na początku restrykcje, lecz nie spodobało mu się zablokowanie gospodarki.

Andrzej Sośnierz skrytykował działania rządu w zakresie gospodarczym. Negatywnie wypowiedział się w temacie restrykcji dla przedsiębiorstw, gdzie kilka branż musiało borykać się z problemami finansowymi – “Na początku trzeba było podjąć restrykcyjne działania, bo wróg, czyli wirus był nieznany, ale gospodarkę powinniśmy jak najszybciej odblokować, robiąc to, o czym mówiłem na początku, czyli przyjmując model czynnej walki z epidemią” – powiedział polityk Porozumienia.

Zobacz także: Nieoficjalne wyniki wyborów w Serbii. „Historyczne zwycięstwo”

Jego zdaniem zabrakło w ostatnim czasie mocniejszych restrykcji w sferze publicznej, przez co inne kraje nie chcą otwierać swoich granic na nasz kraj – “Przespaliśmy ten moment, a dziś mamy wstyd w Europie, że Czesi nas nie chcą wpuścić. Ja ich rozumiem. To nie jest zła wola Czechów, to jest nasza nieudolność związana z tak powolnym zwalczaniem epidemii. Pytanie, czy my ją w ogóle tłumimy” – stwierdził poseł Sośnierz.

“Teraz te rygory straciły sens, bo społeczeństwo się rozbroiło. Nastąpiła demobilizacja, którą trudno będzie przywrócić. Nie mam o to pretensji do Polaków, szczególnie że niektóre wcześniejsze zalecenia były matrixowe” – kontynuował.

Były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia uważa, że polskie społeczeństwo stawi opór ewentualnym ponownym restrykcjom, które miały miejsce na początku epidemii. Jego zdaniem polskie władze nie potrafią skutecznie zwalczać nowych ognisk zagrożenia – “Właściwie jesteśmy bezbronni, bo nie wiemy, ilu bezobjawowych nosicieli wirusa jest w naszym kraju” – ocenił Andrzej Sośnierz.

W temacie zbliżających się wyborów prezydenckich powiedział, że nie należy oczekiwać nowych ognisk koronawirusa po przyjściu do lokalu wyborczego. Większe zagrożenie stanowią zakupy w markecie czy też wiece kampanijne.

DoRzeczy

Dodano w Bez kategorii