/ Fot. Twiter/MediaNarodoweMN

– Dziennikarka Agnieszka Jarczyk napadnięta na #StrajkKobiet ma uszkodzony słuch. Jeszcze dziś przejdzie badania lekarskie. W tym momencie wraz z operatorem są na komendzie i zgłaszają sprawę napaści i kradzieży sprzętu – poinformował Tomasz Kalinowski za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Spływają kolejne informacje na temat skandalicznej, bandyckiej napaści na relacjonujących aborcyjne protesty dziennikarzy Mediów Narodowych. Ucierpiała prowadząca relację na żywo red. Agnieszka Jarczyk, a także operator kamery. Dziennikarka po wyjściu z komendy przejdzie badania lekarskie.

W wyniku napaści zniszczeniu uległ sprzęt o wartości kilku tysięcy zł.

W mediach społecznościowych udostępniono nagranie, a także zdjęcie napastnika. W komentarzach pod zdjęciem pojawiły się wypowiedzi osób, które twierdzą, że rozpoznają przedstawioną tam osobę.

Spływają kolejne głosy potępienia haniebnego czynu.

Dodano w Bez kategorii
Strzykawka ze szczepionką.

Strzykawka ze szczepionką. / pixabay.com

Do włamania doszło w Niepublicznym Zakładzie Podstawowej i Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej w miejscowości Iłowo-Osada koło Działdowa w województwie warmińsko-mazurskim. Sprawcy skradli szczepionki na koronawirusa, a także na inne choroby.

– W środę rano o godzinie 7:36 otrzymaliśmy zgłoszenie o włamaniu w niepublicznej przychodni w miejscowości Iłowo-Osada. Kradzież z włamaniem odkrył pracownik przychodni. Była tam wybita szyba – poinformowała sierż. szt. Justyna Nowicka oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Działdowie. Skradziono szczepionki na koronawirusa, jak również przeciw innym chorobom.

Jeżeli chodzi o szczepionki na koronawirusa, skradziono 3 fiolki, które zawierały łącznie 18 dawek. Nie podano szczegółów odnośnie pozostałych skradzionych medykamentów.

Zobacz także: Prof. Horban: Tak szczęśliwie się złożyło, że umiera tylko dwa razy więcej ludzi niż normalnie

Jak poinformowano, sprawcy weszli do przychodni przez okno, wyważając je. Na miejscu zabezpieczono ślady, m.in. odciski palców. – Na miejscu jest grupa dochodzeniowo-śledcza z Komendy Powiatowej Policji w Działdowie – powiedziała rzeczniczka komendy.

polsatnews.pl

Dodano w Bez kategorii
Marta Lempart na proteście.

Marta Lempart na proteście. / Fot. YouTube

Skandaliczny pokaz agresji podczas manifestacji aborcjonistów w Warszawie. W wyniku bandyckiej napaści ucierpiała ekipa Mediów Narodowych. Ukradziono także sprzęt.

Jak już informowaliśmy, Media Narodowe transmitowały na żywo manifestację aborcjonistów w Warszawie. W pewnym momencie transmisja została przerwana. Nie jest to wynikiem problemów technicznych. Doszło do bandyckiego ataku na ekipę Mediów Narodowych.

Dziennikarze Mediów Narodowych padli ofiarą agresji fizycznej. Jak poinformował Tomasz Kalinowski ukradziono także sprzęt. Do momentu bandyckiej napaści, aborcjonistyczną manifestację starała się relacjonować red. Agnieszka Jarczyk.

Zniszczono sprzęt o wartości kilku tysięcy zł.

– Właśnie rozmawiałem z pobitą dziennikarką Mediów Narodowych, która roztrzęsionym głosem przeprosiła, że nie może rozmawiać bo szuka policji – zrelacjonował dziennikarz Radia Wnet i TV Republika Łukasz Jankowski.

Sprawę ataku na ekipę Mediów Narodowych i protestów aborcjonistów komentował też w programie “Temat Dnia” w naszej telewizji były Marszałek Sejmu Marek Jurek. – Tutaj widzimy zupełną niezdolność od jakiegokolwiek funkcjonowania w ramach jednego społeczeństwa – skwitował zachowanie manifestujących.

Dodano w Bez kategorii

/ Artur Dziambor/fot. YT/Media Narodowe

– Ostatnie miesiące, miesiące lockdownu sprawiły, że ci ludzie dlatego dzisiaj otwierają, że oni już nie mają wyjścia. Albo otworzą teraz, albo już nie otworzą nigdy. To jest coś, co należy rozumieć – podkreślił poseł Konfederacji Artur Dziambor na antenie Mediów Narodowych.

– Mam nadzieję, że tych otwarć będzie coraz więcej, ale przede wszystkim mam nadzieję, że rząd nie będzie blokował możliwości powrotu do normalności – powiedział Dziambor w rozmowie z red. Agnieszką Jarczyk. -W miniony weekend odwiedziłem trzy puby, które otworzyły się w Gdyni. W czwartek jadę pod Kartuzy do pewnej restauracji, która się otwiera. W sobotę odwiedzam w Rumii jedną restaurację, która się otwiera. Zobaczymy, jakie jeszcze inne się pojawią. Do mnie piszą, dzwonią restauratorzy, właściciele pubów z zaproszeniem. Bardzo chętnie przyjmuję te zaproszenia, bo też bardzo chętnie odwiedzam te miejsca. Mam nadzieję, że tym ludziom będzie się teraz wiodło – stwierdził.

Polityk skrytykował działania ministra zdrowia. – Pan Niedzielski (…) to przedstawiciel systemu, który sobie siedzi spokojnie w swoim gabinecie i niczym się nie przejmuje, ponieważ jego ten problem nie dotyczy. Zupełnie inaczej by było, gdyby był właścicielem restauracji – ocenił.

Zobacz także: Dr Kawęcki: Niestety mamy bardzo silne lobby dewelopersko-bankierskie

Przedstawiciel Konfederacji odniósł się też do kwestii powrotu części dzieci do szkół. – Prawda jest taka, że dzieci z klas 1-3 wróciły do szkół, bo po pierwsze trzeba było zakończyć masowe wypłacanie zasiłków opiekuńczych, a po drugie państwu też zależy na tym, żeby ludzie pracowali, bo jak pracują to generują zyski. Dla siebie, ale też dla państwa w postaci podatków – ocenił. – Trzeba było tych ludzi przywrócić do pracy. Dzięki temu, że klasy 1-3 wróciły, zasiłek opiekuńczy już nie jest wypłacany, ludzie wrócili do pracy, rośnie PKB, rosną zyski z podatków itd. – powiedział. – Rząd się nigdy nie przyzna, że rodzice wrócili do pracy, a dzieci do szkół, żeby nie płacić zasiłków – stwierdził.

Dodano w Bez kategorii

/ fot. TT/@rdcpolskieradio

Jak już informowaliśmy, dziś TK opublikował uzasadnienie wyroku z października ubiegłego roku ws. aborcji eugenicznej. Rzecznik rządu zapowiedział, że wyrok wraz z uzasadnieniem zostanie opublikowany w Dzienniku Ustaw jeszcze dzisiaj. Wywołało to furię środowisk aborcjonistycznych, określających siebie “Strajkiem Kobiet”. Manifestacje na ulicach Warszawy relacjonuje w bezpośredniej transmisji kanał Mediów Narodowych.

Dodano w Bez kategorii

Trybunał Konstytucyjny po ponad 3 miesiącach oczekiwania wydał pisemne uzasadnienie do swojego wyroku dotyczącego aborcji eugenicznej. Z zapisami uzasadnienia nie zgadza się 3 sędziów. Wśród stawianych zarzutów jest m.in. rozminiecie się uzasadnienia pisemnego z sentencją wyroku i przedstawionym wcześniej uzasadnieniem ustnym.

Trybunał wyrok ws. aborcji wydał 22 października ubiegłego roku. Orzekł, że przepisy zezwalające na zabijanie dzieci nienarodzonych z racji na przesłankę eugeniczną są niekonstytucyjne. Wówczas zdanie odrębne do wyroku zgłosiło dwóch sędziów – Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski.

Dziś opublikowano pisemne uzasadnienie. Do niego zdanie odrębne zgłosiło z kolei trzech sędziów – Zbigniew Jędrzejewski, Mariusz Muszyński i Jarosław Wyrembak.

– Podzielam stanowisko wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny w sentencji wyroku(…). Nie zgadzam się natomiast z argumentacją Trybunału Konstytucyjnego zawartą w uzasadnieniu do tego wyroku – napisał w zdaniu odrębnym do uzasadnienia wyroku sędzia Zbigniew Jedrzejewski. – Uważam, że podstawowym kryterium oceny Trybunału Konstytucyjnego odnośnie do art. 4a ust.1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży powinna być zasada nienaruszalności godności osoby ludzkiej, o której mowa w art. 30 Konstytucji – zaznaczył.

Z kolei sędzia Mariusz Muszyński wyraził poparcie wobec kierunku rozstrzygnięcia, jednak podważył prawidłowość sentencji wyroku. – Była ona konsekwencją dokonania przez Trybunał Konstytucyjny błędnej rekonstrukcji zarzutów oraz przedmiotu zaskarżenia, jak również nieprawidłowego zidentyfikowania rzeczywistego problemu konstytucyjnego, choć problem ten został wyraźnie postawiony w petitum wniosku inicjującego postępowanie. W efekcie powyższego Trybunał przyjął niewłaściwe wzorce kontroli, co z kolei doprowadziło do skonstruowania nieprawidłowej sentencji, nieodpowiadającej wprost na zarzut niekonstytucyjności podniesiony we wniosku, i złego – z metodologicznego, logicznego oraz argumentacyjnego punktu widzenia – uzasadnienia wydanego wyroku – podkreślił sędzia w przedstawionym zdaniu odrębnym.

“Kształt wyroku i uzasadnienia osłabiają istotę rozstrzygnięcia”

– I choć skutkiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego jest derogacja zaskarżonej normy z systemu prawnego, to jednak kształt wyroku i uzasadnienia osłabiają istotę rozstrzygnięcia, a także społeczne rozumienie i akceptację tego arcyważnego problemu konstytucyjnego – stwierdził. Sędzia zdecydował się w ramach zdania odrębnego przedstawić jak “powinna wyglądać prawidłowo sformułowana sentencja wyroku”, a także dokonać “zgodniej z wnioskiem rekonstrukcji przedmiotu kontroli, zarzutów w sprawie, a także problemu konstytucyjnego”.

Podobne stanowisko, jak dwóch powyżej wymienionych sędziów przyjął trzeci z nich – Jarosław Wyrembak. – Uważam, że argumenty przedstawione przez Trybunał w pisemnym uzasadnieniu wyroku, dla wykazania niekonstytucyjności przepisu objętego jego sentencją, są zdecydowanie niewystarczające. Pomijają niektóre zagadnienia kluczowe dla badanej sprawy – i dla sposobu jej rozstrzygnięcia. Poprzez to, według mojego stanowiska, sytuują wyrok w bardzo mglistej i powikłanej perspektywie aksjologicznej, etycznej, moralnej – ocenił.

– W pisemnym uzasadnieniu wyroku znalazły się wywody, które poważnie zmieniają stanowisko przedstawione publicznie jako ustne motywy zasadnicze wyroku – podkreślił sędzia. Chodzi o następujące fragmenty:

  • „Trybunał zaznacza, że rozumiał, iż szeroki katalog okoliczności określonych w art. 4a ust. 1 pkt 2 u.p.r. [ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży – dopow.: J.W.] obejmuje bardzo zróżnicowane przypadki. Stanowienie adekwatnych norm prawnych należy jednak do kompetencji ustawodawcy, a Trybunał może ewentualnie oceniać konstytucyjność przyjętych przez niego rozwiązań w przypadku zainicjowania kontroli”;
  • „W ocenie Trybunału, art. 4a ust. 1 pkt 2 u.p.r. nie pozwala przyjąć, że duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu ma stanowić podstawę do automatycznego domniemania naruszenia dobrostanu kobiety ciężarnej, zaś samo wskazanie na potencjalne obciążenie dziecka takimi wadami ma charakter eugeniczny. W przepisie tym zabrakło odniesienia do mierzalnych kryteriów naruszenia dobra matki uzasadniających przerwanie ciąży, czyli takiej sytuacji, w której nie można byłoby od niej prawnie wymagać poświęcenia danego dobra prawnego”;
  • „Trybunał podkreśla, że rozumiał, iż szeroki katalog okoliczności określonych w art. 4a ust. 1 pkt 2 u.p.r. obejmuje bardzo zróżnicowane przypadki. Stanowienie adekwatnych norm prawnych należy jednak do kompetencji ustawodawcy, a Trybunał może ewentualnie oceniać konstytucyjność przyjętych rozwiązań w drodze kontroli prewencyjnej bądź następczej, albowiem decyzja ustawodawcy legalizująca zachowania naruszające daną wartość konstytucyjną nie może być w pełni dowolna i arbitralna. Musi być usprawiedliwiona kolizją dóbr, praw lub wolności konstytucyjnych, którym – rozważając istotę danego przypadku, sytuacji kolizyjnej – można przyznać porównywalną wagę”.

“Otwarcie ustawodawcy drogi”

– Uważam, że powołane stwierdzenia mogą być odczytywane i interpretowane jako otwarcie ustawodawcy drogi do częściowego przywrócenia prawnej możliwości przerywania ciąży w odniesieniu do tej populacji dzieci poczętych, która może być definiowana na podstawie przepisu, którego dotyczyło postępowanie przed Trybunałem – w duchu pomysłów i projektów przedstawianych w przestrzeni publicznej przez niektórych polityków, już po publicznym ogłoszeniu wyroku, a jeszcze przed przyjęciem przez Trybunał jego uzasadnienia – ocenił sędzia Wyrembak. – Według mojej oceny, jest to zabieg bardzo czytelny, mimo że w zakresie pierwszego i trzeciego spośród wyżej cytowanych wywodów, powiązany został z dość enigmatycznymi wypowiedziami o „zróżnicowanych przypadkach” i „stanowieniu adekwatnych norm prawnych” – stwierdził.

Zobacz także: Konin: Pomógł partnerce w aborcji. Trafi do więzienia

– Uważam, że każdy Sąd i każdy Trybunał powinien zawsze zachowywać adekwatność pomiędzy uzasadnieniem ustnym i uzasadnieniem pisemnym orzeczenia w zakresie prezentacji jego zasadniczych motywów – podkreślił. Powołał się na jeden z wyroków Sądu Najwyższego. – W zakresie zasadniczych powodów rozstrzygnięcia, pisemne uzasadnienie orzeczenia nie powinno odbiegać od uzasadnienia ustnego (uzasadnienie postanowienia z 29 kwietnia 2015 roku, wydanego przez Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt II CSK 596/14) – napisał w zdaniu odrębnym.

– Na poziomie formalnym, nie aprobuję trybu i sposobu procedowania w sprawie kształtu kwestionowanego uzasadnienia wyroku, który – poza wspólną dyskusją i poza wspólnym głosowaniem na naradzie wszystkich sędziów składu orzekającego – doprowadził do poważnego i rażącego zerwania adekwatności pomiędzy publicznie ogłoszonym uzasadnieniem ustnym wyroku i jego uzasadnieniem pisemnym, i to – w zakresie zasadniczych motywów wyroku. Cały kontekst społeczny, medialny i polityczny, w jakim do zerwania tejże adekwatności doszło, znacząco pogłębia wyrażony brak mojej aprobaty – podkreślił sędzia.

Jak poinformował rzecznik rządu, publikacja uzasadnienia wyroku w Dzienniku Ustaw nastąpi jeszcze dziś.

trybunal.gov.pl, onet.pl

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Gates Notes

Na łamach niemieckiego dziennika “Sueddeutsche Zeitung” ukazał się wywiad z szefem Microsoft. Bill Gates przewiduje, że prędzej czy później nadejdą nowe pandemie – groźniejsze niż koronawirus. Uważa, że świat musi być na nie przygotowany.

W ostatnim roku szef giganta informatycznego Microsoft wielokrotnie udzielał swojego głosu w sprawie trwającej epidemii koronawirusa. Niejednokrotnie w swoich wypowiedziach zawierał kontrowersyjne opinie w temacie radzenia sobie z tym problemem, poprzez większą kontrolę ludzi jak na przykład specjalne paszporty dla zaszczepionych osób. Tylko one mogłyby wówczas podróżować po świecie, stojąc wyżej w hierarchii społecznej.

Zobacz także: Izrael: Wbrew zaleceniom producenta szczepienia kobiet w ciąży i dzieci

Teraz na łamach niemieckiego dziennika “Sueddeutsche Zeitung” Bill Gates podzielił się opinią, w której ostrzega świat przed następnymi groźnymi pandemiami – “Musimy odrobić naszą lekcję, na następną pandemię nie jesteśmy przygotowani” – powiedział.

Gates radzi światowym rządom

Miliarder powiedział również, że pandemie stały się dla świata naturalnym cyklem do jakich należy się przyzwyczaić i dostosować. Porównywał je do naturalnych katastrof oraz zmian klimatu. Jednocześnie wyraził swój podziw dla naukowców za tempo przygotowania szczepionki na COVID-19.

“To cud: gdyby pandemia wybuchła pięć lat temu, świat nie uzyskałby szczepionki w tak krótkim czasie” – podkreślił Gates zarazem, że należy się przeciwstawić próbom nacjonalizacji szczepionek, stawiając na ich powszechny i globalny dostęp jak i również wymianę naukową.

W jego ocenie szefowie państw i rządów muszą zadbać o sprawiedliwe rozdzielanie szczepionek, bowiem żadnego kraju nie wolno pozostawić samotnym w walce z koronawirusem.

tvp.info

Dodano w Bez kategorii

Polski rząd otrzymał od KE miesiąc na przesłanie kolejnych odpowiedzi w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Unijni dygnitarze uruchomili drugi etap procedury o naruszeniu prawa Unii Europejskiej. Bruksela jest zaniepokojona procesem przeprowadzanych reform w polskim sądownictwie.

Dzisiaj na konferencji prasowej wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała o dalszym etapie weryfikacji polskiej reformy sądownictwa. Bruksela uważa przeprowadzane zmiany w Polsce za naruszenie praworządności i porządku unijnego prawa.

“Dziś kolegium komisarzy zdecydowało o wysłaniu dodatkowej uzasadnionej opinii do Polski dotyczącej kontynuacji działalności Izby Dyscyplinarnej SN” – powiedziała Dubravka Suica.

Zobacz także: Izrael ostrzega USA w kwestii stosunków z Iranem

Wiceprzewodnicząca KE dodała, iż przesłane do tej pory dane od polskiego rządu nie rozwiewają wątpliwości unijnych dygnitarzy – “Polska ma jeden miesiąc na podjęcie niezbędnych działań zgodnie z unijnym prawem. W przeciwnym razie KE może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE” – poinformowała.

KE wszczęła dodatkową procedurę

Blisko dwa miesiące temu tj. 3. grudnia 2020 roku, KE uruchomiła dodatkową procedurę wobec Polski związaną z naruszeniem prawa unijnego. Komisarze nie zgadzali się z polską linią obrony co do dalszych praz Izby Dyscyplinarnej SN. Uważają ten podmiot za nielegalny, który w sposób bezprawny ocenia pracę i bezstronność sędziów.

Podczas konferencji prasowej poruszono również temat sytuacji polskich prokuratorów – “Nie rozmawialiśmy o tym, ale jesteśmy świadomi ostatnich decyzji dotyczących przenoszenia prokuratorów w Polsce bez ich zgody. Komisja już wyraziła obawy dotyczące przenoszenia prokuratorów w Polsce” – powiedziała Suica.

“Co więcej, prokurator generalny ma możliwość decydowaniu o oddelegowaniu prokuratorów bez ich zgody, bez przedstawienia uzasadnienia, na inną placówkę w terminie do sześciu miesięcy. Komisja monitoruje wszystkie wydarzenia związane z praworządnością i sytuacją w Polsce” – dodała.

Ustawa z dnia 20 grudnia 2019 roku zmieniająca szereg aktów ustawodawczych, regulujących funkcjonowanie systemu wymiaru sprawiedliwości w Polsce weszła w życie 14 lutego 2020 roku. 29 kwietnia 2020 roku KE uruchomiła wobec Polski procedurę naruszenia prawa UE dotyczącą tej ustawy. 30 października 2020 roku KE przeszła do drugiego etapu procedury. Obecnie KE analizuje odpowiedź otrzymaną od Polski.

Polsat News

Dodano w Bez kategorii

– Obecnie USA, ze swoją skoncentrowaną władzą polityczną, medialną i ekonomiczną, stoją na czele najbardziej subtelnie- brutalnej kampanii dechrystianizacji kultury zachodniej od 100 lat – stwierdził w rozmowie z portalem kath.net kard. Gerhard Ludwig Müller, emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

– Ten, kto relatywizuje wyraźną wiarę o świętości każdego życia ludzkiego na podstawie preferencji politycznych za pomocą gier taktycznych i pokrętnej sofistyki, otwarcie sprzeciwia się wierze katolickiej. Sobór Watykański II i wszyscy papieże aż do Franciszka nazywali świadome zabijanie dziecka przed i po urodzeniu najpoważniejszym pogwałceniem Bożych przykazań – podkreślił kard. Müller. – Istnieją dobrzy katolicy aż do najwyższych stanowisk w Watykanie, którzy w ślepym uniesieniu anty-Trumpowym akceptują lub bagatelizują wszystko to, co jest obecnie rozpętane przeciwko chrześcijanom i wszystkim ludziom dobrej woli w USA – ujawnił. – Obecnie USA, ze swoją skoncentrowaną władzą polityczną, medialną i ekonomiczną, stoją na czele najbardziej subtelnie- brutalnej kampanii dechrystianizacji kultury zachodniej od 100 lat – ocenił.

– To życie milionów dzieci, które obecnie padną ofiarą globalnie zorganizowanej kampanii aborcyjnej pod eufemizmem „praw do zdrowia reprodukcyjnego”, bagatelizują oni wskazując na wady charakteru Trumpa – dodał kardynał, odnosząc się do katolików relatywizujących działania Joe Bidena. – Pewien skądinąd bardzo szanowany współbrat zarzucił mi, że nie powonieniem wszystkiego sprowadzać do aborcji. Wraz z porażką wyborczą Trumpa zażegnane zostało bowiem o wiele większe niebezpieczeństwo, że ten szaleniec mógłby nacisnąć na przycisk nuklearny. Jestem jednak przekonany, że etyka indywidualna i społeczna ma pierwszeństwo przed polityką. Granica zostaje przekroczona, gdy wiara i moralność zostają przeciwstawione kalkulacji politycznej. Nie mogę poprzeć polityka aborcyjnego, dlatego, że buduje mieszkania socjalne, i ze względu na względne dobro musiałbym zaakceptować zło absolutne – podkreślił.

Zobacz także: Nikt nie chciał pomóc bezdomnej kobiecie w ciąży. Interweniuje katolicka fundacja

– Wiemy, że ci, którzy jako chrześcijanie deklarują swój sprzeciw wobec głównego nurtu propagandy LGBT, aborcji, legalizacji narkomanii, likwidacji męskiej i żeńskiej seksualności, są znieważani jako „prawicowcy”, a nawet „naziści”, chociaż, że to właśnie naziści, ze swoją biologiczno-społeczno-darwinistyczną ideologią, w najbardziej wyraźny sposób przeciwstawiali się chrześcijańskiej wizji człowieka – powiedział.

Hierarcha stanął też w obronie Polski. – Polacy, bardziej niż jakikolwiek inny naród europejski, przez 200 lat cierpieli i walczyli o demokrację konstytucyjną i wiarę katolicką. Mimo to, w obiegu są złośliwe uprzedzenia wobec tego kraju. Nawet w kręgach kościelnych są bezkrytycznie przyjmowane te utarte schematy i stereotypy – stwierdził. – Powinniśmy w sposób przemyślany okazać większą solidarność z naszymi katolickimi braćmi i siostrami. Moglibyśmy się od siebie nawzajem uczyć ważnych rzeczy i razem czynić dobro dla Kościoła katolickiego w dzisiejszym świecie – podkreślił.

niedziela.pl

Dodano w Bez kategorii

Na grzywnę w wysokości 4,3 tys. zł i zapłatę kosztów postępowania skazany został asesor komorniczy, który w październiku ubiegłego roku nawoływał do spalenia siedziby Ordo Iuris. Komisja Dyscyplinarna nakazała też mężczyźnie przeproszenie Instytutu i przekazanie przeprosin do Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowej Rady Komorniczej celem opublikowania na stronie internetowej KRK. Wpis jaki mężczyzna umieścił na Twitterze był komentarzem do nielegalnego protestu środowisk proaborcyjnych, jaki odbył się przed siedzibą Instytutu.

25 października ubiegłego roku, na profilu Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zamieszczono post o treści „Próba szturmu na budynek z Ordo Iuris”, opatrzony zdjęciem warszawskiego budynku PAST, gdzie swoje biuro ma Instytut. Przed gmachem odbyła się tego dnia manifestacja zwolenników aborcji będąca reakcją na wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność z ustawą zasadniczą aborcyjnej przesłanki eugenicznej. Asesor komorniczy z Tarnowskich Gór zamieścił pod wspomnianym wpisem komentarz o treści „trzeba było spalić”.

Durczok stanął przed sądem. Będąc pijanym spowodował wypadek

W tej sprawie, prawnicy Instytutu przygotowali zawiadomienie o możliwości popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez asesora. Wskazywali, że zamieszczenie wpisu o takiej treści mogło stanowić publiczne nawoływanie oraz pochwalanie popełnienia czynu zabronionego polegającego „na sprowadzeniu zdarzenia, które mogło zagrażać życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu o znaczyć rozmiarach” (art. 63 § 1 pkt 1 k.k.), „wdzieraniu się do cudzego lokalu” (art. 193 k.k.) oraz „czynnym udziale w zbiegowisku wiedząc, że jego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę lub mienie” (art. 254 k.k.). W ocenie prawników Ordo Iuris, wszystko powyższe spowodowało naruszenie powagi oraz godności urzędu asesora komorniczego, uchybiające zasadom etyki zawodowej. Zawiadomienie skierowane zostało do Przewodniczącego Rady Izby Komorniczej w Katowicach oraz do wiadomości Ministerstwa Sprawiedliwości. W tym samym czasie Minister Sprawiedliwości, działając z urzędu, wszczął wobec asesora postępowanie przed Komisją Dyscyplinarną zawieszając asesora komorniczego w popełnieniu obowiązków zawodowych.  

Podczas rozprawy przed organem dyscyplinarnym odebrane zostały wyjaśnienia od obwinionego, w których przyznał się do zarzucanego czynu. Mężczyzna po tej czynności oświadczył, że chciałby skorzystać z instytucji dobrowolnego poddania się karze. Strony ustaliły, że asesor poniesie karę grzywny w wysokości 4,3 tys. zł oraz pisemnie przeprosi Ordo Iuris. Przeprosiny mają być wysłane do Ministerstwa Sprawiedliwości, a także opublikowane na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej.

Przed rozprawą asesor skierował za pośrednictwem maila przeprosiny o treści:  

Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

Szanowni Państwo!

W związku z zamieszczonym przeze mnie w dniu 25.10 postem na serwisie społecznościowym Twitter i wywiązaną przez niego dyskusją w mediach społecznościowych chciałem przeprosić Fundację, każdego jej Członka, Przedstawiciela i każdego kto poczuł się urażony treścią tego postu.

Emocje w tych czasach są złym doradcą. Niestety zdarza się, że pod naporem stresu i ogólnego przemęczenia wywołanego także trudną sytuacją pandemiczną na świecie człowiek ulega tym emocjom. Zamieszczony post został przeze mnie tego samego dnia usunięty, w krótkim czasie po jego zamieszczeniu, celem uniknięcia nieporozumień oraz zapobiegnięciu narastaniu negatywnych emocji. Oświadczam, że nie było moją intencją nakłanianie kogokolwiek do podejmowania czynów zabronionych. Nie sądziłem również że treść postu mogłaby zostać odebrana przez kogokolwiek na poważnie. Tym samym Fundację Ordo Iuris, a także Osoby, które czują się dotknięte postem szczerze bardzo przepraszam.

Marcin Skupiński

Znając stanowisko stron, Komisja Dyscyplinarna uznała asesora komorniczego winnym popełnienia deliktu dyscyplinarnego, wymierzając mu karę, co do której zapadł konsensus stron oraz obciążył obwinionego kosztami postępowania.

„Wyrażając zgodę przez Ordo Iuris na dobrowolne poddanie się karze przez asesora przede wszystkim zwróciliśmy uwagę na postawę obwinionego, który przyznał się do zarzucanego czynu, przeprosił pokrzywdzonego oraz wyraził wolę poddania się karze grzywny. Opublikowanie przeprosin na stronie Krajowej Rady Komorniczej będzie stanowiło wypełnienie funkcji prewencji ogólnej wobec osób wykonujących zawody prawnicze” – skomentował sprawę adw. Maciej Kryczka.

Ordo Iuris reprezentował adw. Maciej Kryczka.

Dodano w Bez kategorii