COVID-19

Szczepionka przeciw COVID-19. / Fot. pixabay

  • Euronews cytuje wypowiedź belgijskiego wirusologa, który uważa, że zaszczepienie 70 proc. populacji Unii Europejskiej to za mało. By uzyskać odporność społeczeństwa, ekspert chce szczepić również dzieci.
  • Zdaniem Ransta, prawdopodobnym powodem wzrostu zachorowań na COVID-19 w UE są turyści i przedwczesne jego zdaniem znoszenie restrykcji w nastawionych na turystykę krajach.
  • W Polsce wykonano ponad 33,8 mln szczepień. W pełni zaszczepionych, czyli preparatem J&J lub dwiema dawkami innych dopuszczonych w UE szczepionek, jest ponad 17 mln osób.
  • Zobacz także: Przyjęła sześć dawek szczepionki przeciw COVID-19. Nie dostała unijnej przepustki

Informację o tej wypowiedzi podaje portal Euronews. Wirusolog uważa, że poziom wyszczepienia w Unii Europejskiej musi być wyższy.

“Przeciwko pierwotnemu wariantowi, który został wykryty w Wuhanie, wyszczepienie na poziomie 70 proc. pewnie by wystarczyło. Jednak przy wysoce zakaźnym wariancie brytyjskim (Alfa) czy indyjskim (Delta) poziom wyszczepienia będzie musiał być wyższy” – podkreślił Ranst.

Naukowiec jest wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lowańskim. Pracuje także jako doradca rządu belgijskiego w zakresie ochrony zdrowia od początku pandemii COVID-19.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Ranst: Poziom wyszczepienia w UE musi być wyższy

Euronews przypomina, że dzień wcześniej przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że 70 proc. dorosłych mieszkańców UE otrzymało dotąd co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19.

Ranst wskazał tymczasem, że “rezerwuarem dla wirusa jest nie tylko dorosła populacja, lecz również dzieci, które w dużej mierze są jeszcze niezaszczepione”.

“70 proc. dorosłych (w UE) jest zaszczepione co najmniej jedną dawką, co oznacza, że pozostałe 30 proc. nie jest zaszczepione w ogóle” – powiedział wirusolog.

Zdaniem eksperta prawdopodobnym powodem wzrostu zachorowań na COVID-19 w UE są turyści. Do listy powodów dodał też przedwczesne jego zdaniem znoszenie restrykcji w nastawionych na turystykę krajach.

“Pandemia się jeszcze nie skończyła. Dopóki to się nie stanie, roztropne będzie zachowanie minimum ostrożności” – konkludował Ranst, wskazując na zachowywanie dystansu społecznego i noszenie maseczek.

W Polsce wykonano ponad 33,8 mln szczepień. W pełni zaszczepionych, czyli preparatem J&J lub dwiema dawkami innych dopuszczonych w UE szczepionek, jest ponad 17 mln osób. Pierwszą dawkę przyjęło ponad 18 mln osób – wynika z zestawienia na stronach rządowych.

dorzeczy.pl

Maska na twarzy

Maska na twarzy / Fot. vperemen.com/ Wikimedia Commons

  • Zdaniem “DGP” jeśli rząd odgórnie nie wprowadzi ograniczeń dla niezaszczepionych pracowników, zapewne wyręczą go pracodawcy.
  • Według doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan, wiedza o zaszczepieniu pracownika umożliwiłaby skuteczniejsze zadbanie o bezpieczeństwo zatrudnionych, klientów oraz kontrahentów.
  • W Polsce wykonano ponad 33,8 mln szczepień. W pełni zaszczepionych, czyli preparatem J&J lub dwiema dawkami innych dopuszczonych w UE szczepionek, jest ponad 17 mln osób.
  • Zobacz także: Pierwszy polski medal na Igrzyskach w Tokio! Wioślarki wywalczyły srebro

O sprawie pisze w środowym wydaniu “Dziennik Gazeta Prawna”. Jak czytamy w gazecie, firmom coraz bardziej doskwierają ograniczenia w pozyskiwaniu informacji o tym, którzy z pracowników przyjęli preparat przeciwko COVID-19. Zdaniem gazety możliwa jest sytuacja, w której to pracodawcy jako pierwsi wprowadzą segregację sanitarną.

“Taka wiedza umożliwiłaby skuteczniejsze zadbanie o bezpieczeństwo zatrudnionych, klientów oraz kontrahentów. Pracodawca mógłby podjąć odpowiednie działania organizacyjne, np. skierować osoby niezaszczepione do pracy zdalnej, jeśli oczywiście umożliwia to rodzaj wykonywanych obowiązków, lub przenieść je na stanowiska niewymagające bezpośredniego kontaktu ze współpracownikami, klientami itp.” – wskazuje prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan, cytowany przez “DGP”.

W tej chwili przeszkodą ku temu są przepisy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z Kodeksem pracy zatrudniający może pozyskać informacje dotyczące stanu zdrowia pracownika, ale tylko za zgodą pracownika i z jego inicjatywy.

Pracodawcy swoim naciskiem wprowadzą w Polsce segregację sanitarną?

Według ustaleń “Wprost”, członkowie Rady Medycznej podczas spotkania z rządem zaproponowali m.in., żeby osoby zaszczepione były zwolnione z niektórych ograniczeń, które mogą się pojawić w wyniku kolejnej fali koronawirusa w Polsce.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Według informacji portali, zaproponowano też wprowadzenie lub znoszenie regionalnych obostrzeń w zależności od stopnia wyszczepienia, a także mocniejsze zaangażowanie pracodawców w zachęcanie pracowników do szczepień.

“Teraz powoli analizujemy wszystkie pomysły profesorów” – mówi “Wprost” osoba z kręgów rządowych.

W Polsce wykonano ponad 33,8 mln szczepień. W pełni zaszczepionych, czyli preparatem J&J lub dwiema dawkami innych dopuszczonych w UE szczepionek, jest ponad 17 mln osób. Pierwszą dawkę przyjęło ponad 18 mln osób.

Łącznie do Polski dotarło w sumie 40 832 480 dawek szczepionki. Do punktów szczepień trafiło 34 517 410 dawek. Ponadto zutylizowano 72 996 dawek. Zgłoszono 13 645 niepożądanych odczynów poszczepiennych.

dorzeczy.pl

Szczepienie przeciwko COVID-19 działają u pacjentów z rakiem

Szczepienie. / Fot. Rhoda Baer Wikimedia Commons

  • Bhutan stał się pierwszym krajem na świecie, który zaszczepił całą dorosłą populację.
  • Mieszkańcy tego państwa przyjęli głównie preparaty AstraZeneca oraz Moderny. Szczepionki dostarczyły im sąsiednie Indie oraz Stany Zjednoczone. 95 proc. zaszczepionych wybrało Modernę.
  • Od początku pandemii w Bhutanie stwierdzono 2486 przypadków zakażenia oraz dwa zgony osób chorych na COVID-19.
  • Zobacz także: Przyjęła sześć dawek szczepionki przeciw COVID-19. Nie dostała unijnej przepustki

Kraj, który zaszczepił 100 proc. swojej dorosłej populacji liczy prawie 800 tys. mieszkańców. Królestwo Bhutanu stało się pierwszym państwem na świecie, któremu w pełni udało się zakończyć szczepienia przeciw COVID-19 wśród osób uprawnionych do przyjęcia preparatu.

“To bardzo ważne, by podkreślić, że kampania szczepionkowa w Bhutanie, tak jak w wielu innych krajach, była możliwa jedynie dzięki pomocy zagranicznej” – powiedział Will Parks, reprezentant UNICEF w tym kraju.

Bhutanowi już w marcu udało się niemal w pełni zaszczepić dorosłą populację kraju pierwszą dawką szczepionki firmy AstraZeneca. 550 tys. dawek tego preparatu władze otrzymały od sąsiednich Indii.

Do Bhutanu trafiło także pół miliona dawek Moderny ze Stanów Zjednoczonych w ramach programu COVAX. 400 tys. dawek szczepionki AstraZeneca przekazały Dania, Chorwacja i Bułgaria.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Podczas akcji szczepień drugą dawką preparatu przeciw COVID-19, 95 proc. zaszczepionych wybrało amerykańską Modernę, pomimo wciąż dostępnych zapasów preparatu firmy AstraZeneca.

Król Bhutanu Jigme Khesar Namgyel Wangchuck wcześniej przez ponad rok podróżował po kraju. Chciał osobiście doglądać działań związanych z walką z COVID-19. Z powodu takich działań Bhutan zaszczepił 100 proc. populacji.

Od początku pandemii w Bhutanie stwierdzono 2486 przypadków zakażenia oraz dwa zgony osób chorych na Covid-19.

Położony w Himalajach Bhutan stara się chronić przed wpływami z zagranicy i utrzymuje stosunki dyplomatyczne tylko z 54 krajami. Wśród których nie ma takich państw jak Francja, Wielka Brytania, USA czy Rosja. Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne z Królestwem Bhutanu 29 listopada 2012 roku.

tysol.pl

Paszport covidowy

Paszport covidowy / Fot. flickr.com

  • Rzecznik rządu informuje, że kwestie obowiązkowych szczepień dla medyków powinny zostać poruszone przez Radę Medyczną w tym lub w przyszłym tygodniu.
  • Na poniedziałkowym spotkaniu Rady Medycznej z rządem tematem rozmowy był m.in. program szczepień oraz wprowadzanie obostrzeń w ramach czwartej fali pandemii.
  • Piotr Müller nie wyklucza zastosowania przez rząd Zjednoczonej Prawicy wariantu francuskiego.
  • Zobacz także: Brytyjski minister ostrzega: “Osoby niezaszczepione są samolubne i narażają życie innych na ryzyko”

Rzecznik rządu poinformował jednocześnie, że decyzja dotycząca obowiązkowych szczepień dla medyków powinna zapaść w tym lub przyszłym tygodniu. Pytany o wprowadzenie w Polsce tzw. wariantu francuskiego Müller nie wyklucza takiej możliwości. Niezaszczepieni staną się obywatelami drugiej kategorii?

O dalsze kroki w walce z koronawirusem rzecznik rządu pytany był we wtorek na antenie Polsat News. Müller poinformował, że na poniedziałkowym spotkaniu Rady Medycznej z rządem tematem rozmowy był m.in. program szczepień oraz wprowadzanie obostrzeń w ramach czwartej fali pandemii, jeśli do niej dojdzie.

Müller przypomniał, że obecnie w przypadku wszelkiego rodzaju obostrzeń limity nie obejmują osób zaszczepionych.

Ten model na pewno zachowamy. Jeżeli te limity by się zmniejszały w niektórych miejscach, to te osoby, które są zaszczepione, tymi limitami co do zasady nie będą objęte – powiedział rzecznik rządu.

Niezaszczepieni obywatelami drugiej kategorii?

Na pytanie, czy w trakcie poniedziałkowego zebrania Rady Medycznej poruszany był temat przejścia na tzw. wariant francuski, Müller odparł, że ten temat nie był poruszany. Z nieoficjalnych informacji wiadomo jednak, że takie rozwiązanie jest rozważane. Przypomnijmy, że we m.in. we Francji niezaszczepieni stają się obywatelami drugiej kategorii. Od sierpnia bez paszportu sanitarnego nie wejdą do restauracji, kawiarni, kin, czy teatrów.

Oczywiście zastanawialiśmy się, w jaki sposób zwiększyć liczbę osób zaszczepionych, bo to w tej chwili najważniejsza rzecz (…). Musimy wziąć pod uwagę cały aspekt społeczny, medyczny, prawny – mówił rzecznik rządu.

To jest decyzja, która byłaby daleko idąca, ale na ten moment takiego wariantu w pełni wykluczyć nie mogę, ponieważ nauczyliśmy się przez te ostatnie półtora roku, że koronawirus w różny sposób się rozwija – dodał Muller.

Pytany o apel Rady Medycznej ws. obowiązkowych szczepień m.in. dla medyków, Müller odparł, że decyzje w tym zakresie powinny zapaść w tym tygodniu lub przyszłym. Na pytanie, czy takimi szczepieniami objęty byłby też personel domów seniora lub domów pomocy społecznej, rzecznik rządu odpowiedział, że nie było to powiedziane wprost, ale zakłada, że stanowisko Rady Medycznej obejmuje również tę grupę.

gazeta.pl

paszport covidowy

Paszport covidowy / Fot. flickr.com

  • Studentka psychologii, która została omyłkowo zaszczepiona sześcioma dawkami preparatu Pfizer nie otrzymała unijnej przepustki sanitarnej.
  • Dziewczyna twierdzi, że nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności, za jej zdrowie. Chodzi także o wydanie zaświadczenia o szczepieniu, bo jej przypadek jest wyjątkowy.
  • Zaznaczyła, że jeśli nie dostanie przepustki, wytoczy sprawę władzom regionu Toskania i włoskiemu Ministerstwu Zdrowia.
  • Zobacz także: USA ma problem z antysemityzmem? Swastyka w budynku Departamentu Stanu. Wszyscy postawieni na nogi

Przypadek studentki psychologii klinicznej Virginii Grilli, która przyjęła sześć dawek szczepionki Pfizer w szpitalu w mieście Massa opisały szeroko ponad dwa miesiące temu włoskie media. Teraz okazuje się, że nie przyznano jej przepustki COVID-19, która od 6 sierpnia będzie we Włoszech obowiązkowa przy wstępie do restauracji i do wielu miejsc publicznych oraz na masowe imprezy.

Jak wyjaśniła, nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności, by wydać jej zaświadczenie o szczepieniu, bo jej przypadek jest wyjątkowy. Dziewczyna, która przyjęła sześć dawek szczepionki przeciw COVID-19 zaznaczyła, że jeśli nie dostanie przepustki, wytoczy sprawę władzom regionu Toskania i włoskiemu Ministerstwu Zdrowia. Dziewczyna podkreśla, że bez przepustki nie będzie mogła wrócić na studia.

“Bez przepustki od września nie będę mogła chodzić na uniwersytet” – powiedziała.

Wyjaśniła, że po błędnie wykonanym szczepieniu przez zespół medyczny czuje się źle fizycznie i psychicznie. Jej układ immunologiczny pod wpływem eksperymentalnego preparatu mógł zareagować w nieprzewidywalny dla lekarzy i naukowców sposób.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Mój układ immunologiczny być może uległ zmianie. Powiedzieli mi, że przekroczenie dawki szczepionki mogło anulować jej działanie, tymczasem ja mam 60 razy więcej przeciwciał niż wynosi normalny poziom po dwóch dawkach” – stwierdziła studentka na łamach dziennika “Corriere della Sera”.

Jednocześnie zapewniła: “Nigdy nie będę przeciwniczką szczepień”. Do rówieśników zaapelowała, by się zaszczepili. Włochy są kolejnym europejskim państwem, które od sierpnia wprowadza wymóg paszportów covidowych przy wstępie do większości miejsc publicznych.

gazetaprawna.pl

Srebrny medal Polek w Tokio

/ fot. twitter

Wyścigi wioślarskie od lat dają nam wiele powodów do radości. Na poprzednich igrzyskach organizowanych w Rio wywalczyliśmy w tej dyscyplinie dwa medale: złoto w dwójce podwójnej kobiet oraz brąz w czwórce podwójnej kobiet. Również w tym roku miejsce na podium wywalczyły panie. Polski medal w Tokio jest tym razem wykonany ze srebra.

Polki w składzie Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Sajdak, Marta Wieliczko i Katarzyna Zillmann były jednymi z faworytek rywalizacji czwórek podwójnych. Wyścig lepiej zaczęły jednak Chinki, Niemki oraz Holenderki, z którymi początkowo Biało-Czerwone walczyły o trzecie miejsce.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Polki przyspieszyły w końcówce, wyprzedzając Holenderki. Następnie udało im się jeszcze wyprzedzić Niemki, które na finiszu znacznie osłabły. Złoto zdobyły Chinki, drugie linię mety przekroczyły nasze reprezentantki, a podium uzupełniły Australijki, którym udało się wyprzedzić Niemki. Miejmy nadzieję, że pierwszy polski medal w Tokio będzie motywacją dla pozostałych reprezentantów naszego kraju.

wprost.pl

Departament Stanu USA

Departament Stanu USA / fot. AgnosticPreachersKid Wikimedia Commons

  • Swastykę odnaleziono wyrzeźbioną w drewnianej ścianie windy wewnątrz gmachu budynku Departamentu Stanu USA.
  • Sekretarz stanu Anthony Blinken wysłał e-mail do wszystkich pracowników resortu, potępiając sprawcę i zapowiadając wszczęcie dochodzenia.
  • Znaczna część pracowników resortu z Waszyngtonu wciąż pracuje zdalnie. Jednak pracuje w nim także wielu pracowników zewnętrznych świadczących usługi dla ministerstwa.
  • Zobacz także: Rząd tworzy nową służbę. Ma się zająć zwalczaniem cyberprzestępczości

Według portalu “Axios”, swastyka w budynku Departamentu Stanu USA została wyrzeźbiona w drewnianej ścianie windy wewnątrz gmachu. Miejsce to znajduje się nieopodal biura specjalnego wysłannika ministerstwa ds. walki z antysemityzmem.

W odpowiedzi na czyn sekretarz stanu Anthony Blinken wysłał e-mail do wszystkich pracowników resortu, potępiając sprawcę i zapowiadając wszczęcie dochodzenia.

“To boleśnie przypomina nam, że antysemityzm nie jest reliktem przeszłości. To wciąż siła działająca w świecie, także blisko nas. Nie ma na to miejsca w Stanach Zjednoczonych, Departamencie Stanu, ani nigdzie indziej” – napisał Blinken, przebywający obecnie w Indiach.

Portal zaznacza, że znaczna część pracowników resortu z Waszyngtonu wciąż pracuje zdalnie. Jednak pracuje w nim także wielu pracowników zewnętrznych świadczących usługi dla ministerstwa. Swastyka w budynku Departamentu Stanu prawdopodobnie została narysowana przez osobę zatrudnioną tam z zewnątrz.

Wydawać by się mogło, że amerykańska instytucja strofująca od lat Polskę w sprawie wydumanego antysemityzmu w naszym kraju powinna najpierw zwalczyć to zjawisko w swoich szeregach.

tysol.pl

Mirosław Piotrowski

Mirosław Piotrowski / Fot.: YouTube/MediaNarodowe

  • O przymusie szczepień ochronnych w służbach mundurowych była mowa na wtorkowym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Szczepień Ochronnych Dzieci i Dorosłych.
  • W maju posłowie Konfederacji alarmowali, że w Wojsku Polskim trwa akcja zmuszania żołnierzy do szczepień.
  • – Nie ma rozkazu, ale jest przymus szczepień – mówił w “Temacie Dnia” prof. Mirosław Piotrowski.

Piotrowski ostro o Błaszczaku. Oskarża go o tchórzostwo

Nie ma rozkazu, ale jest przymus szczepień (…) Tak być nie może

– powiedział prof. Piotrowski.

Gość Mediów Narodowych skrytykował także szefa MON. Piotrowski powiedział, że Błaszczak “nigdy nie należał do osób przesadnie odważnych”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Londyn

Londyn / Fot. Flickr

  • Minister brytyjskiego rządu Michael Gove ostrzega swoich rodaków przed osobami niezaszczepionymi. Jego zdaniem, powinny mieć one zakaz wstępu do niektórych miejsc publicznych.
  • Póki co, od września premier Boris Johnson zdecydował się na wprowadzenie paszportów sanitarnych w klubach nocnych. Będzie to jedyny warunek wejścia do takich miejsc w Wielkiej Brytanii.
  • Sprawa paszportów sanitarnych oraz obowiązkowych szczepień budzi ogromne kontrowersje na Wyspach Brytyjskich.
  • Zobacz także: Dziennikarz TVN wyrzucony przez Kubańczyków z protestu w Waszyngtonie

Minister ostrzega osoby niezaszczepione

Brytyjski minister ostrzega osoby niezaszczepione i straszy swoich rodaków przed nimi. Czy to kolejny stopień apartheidu sanitarnego, którego coraz śmielsze kroki obserwujemy w ostatnich tygodniach?

“Ostatecznie, jeśli możesz się zaszczepić, a ty tego odmawiasz, jest to akt samolubny. Narażasz zdrowie i życie innych ludzi, więc powinieneś się zaszczepić” – mówił Gove.

“Jeśli świadomie odmawiasz szczepienia, a są pewne miejsca i pewne wydarzenia, które wymagają pewnego poziomu bezpieczeństwa, to znając warunki, na jakich można dostać się do tych miejsc i na te wydarzenia, będą one dla ciebie zamknięte” – powiedział odpowiadając na pytanie, czy odmowa szczepienia powinna skutkować zakazem uczestnictwa w niektórych imprezach masowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Segregacja sanitarna w Wielkie Brytanii

Do tej pory, jest to najostrzejsze ostrzeżenie ze strony brytyjskiego rządu. Póki co premier Boris Johnson zdecydował się na wprowadzenie paszportów sanitarnych, jako warunek wejścia do klubów nocnych w Wielkiej Brytanii. Ostatnio dodał jednak, że rząd rozważa wprowadzenie tej samej zasady w innych miejscach, “gdzie gromadzą się duże tłumy”, ale jak dotąd tego nie sprecyzował.

Gove wskazał, że takimi wydarzeniami mogą być mecze piłkarskie.

“W końcu wszyscy chcemy mieć pewność, że duże imprezy, mecze Premier League, inne duże imprezy, są bezpieczne” – mówił.

Jak dodał, certyfikaty covidowe “daje nam większą pewność, że duże imprezy nie staną raczej imprezami o dużym rozprzestrzenianiu (wirusa)”.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, od września do klubów nocnych będą mogły wejść tylko osoby w pełni zaszczepione. W odróżnieniu od niektórych innych krajów, nie umożliwi tego negatywny test na obecność koronawirusa. Rząd nie wyklucza również, że w nadchodzącym roku akademickim studenci uniwersytetów będą musieli być w pełni zaszczepieni, aby móc uczęszczać na wykłady i przebywać w salach.

Jednak sprawa obowiązkowych szczepień jako warunku uczestnictwa w wydarzeniach budzi ogromne kontrowersje wewnątrz rządzącej Partii Konserwatywnej. Część jej posłów na pewno zagłosuje przeciw rządowym propozycjom.

dorzeczy.pl

Szef MSWiA Mariusz Kamiński

Szef MSWiA Mariusz Kamiński / Fot. Twitter

  • W obliczu nowych zagrożeń polski rząd zdecydował, że należy powołać do życia nową formację odpowiedzialną za bezpieczeństwo w wirtualnej przestrzeni.
  • Premier poinformował, że w tym celu powstanie Fundusz Cyberbezpieczeństwa, który będzie finansował działanie Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
  • Jednostka funkcjonująca przy Komendzie Głównej Policji, będzie posiadała własne centrum zlokalizowane na warszawskich Szczęśliwicach.
  • CBZC rozpocznie swoją działalność od 1 stycznia 2022 roku, mając do dyspozycji około 250 osób z dotychczasowych wydziałów policji w tym ze służby cywilnej.
  • Rekrutacja do nowej służby będzie przebiegała według własnych regulacji, które skupiają się na pozyskiwaniu uzdolnionych informatyków i znawców wirtualnej przestrzeni.
  • Biuro będzie przeprowadzało nie tylko standardowe śledztwa dochodzeniowe, ale również własne prowokacje i zasadzki na cyberprzestępców.
  • Zobacz także: Giganci poszerzają cenzurę w internecie. Cel: Wyeliminowanie prawicy z życia publicznego

We wtorek w budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyła się konferencja prasowa, na której Mateusz Morawiecki przedstawił plany rządu w kwestii bezpieczeństwa cybernetycznego. Premier uczulał, że przy obecnym poziomie technologicznym wzrasta zagrożenia ze strony hakerów. We współczesnych realiach, media na całym świecie informują codziennie o różnych atakach na państwowe lub prywatne serwery.

Nie ma dnia, żebyśmy nie słyszeli o jakichś atakach sterowanych z różnych miejsc na świecie, bardzo często z inspiracji rosyjskiej czy innych krajów ze wschodu. Cyberprzestępczość to plaga XXI wieku, plaga, która zagraża instytucjom państwowym, ale także plaga, która zagraża obywatelom, firmom, przedsiębiorcom w życiu codziennym

– powiedział premier Morawiecki.

Służby Cyberbezpieczeństwa zajmą się wirtualnym bezpieczeństwem

W celu zapewnienia cyberbezpieczeństwa powstaną specjalne służby, które będą odpowiedzialne za ochronę danych zarówno tych prywatnych oraz państwowych, a także mają przechwytywać ataki hakerskie. Do sformowania nowej jednostki powstanie również specjalny Fundusz Cyberbezpieczeństwa, który będzie zasilał finansowo struktury nowej jednostki powstającej w ramach Polskiej Policji.

Dlatego, aby tym wyłudzeniom, kradzieżom, manipulacji, rożnego rodzaju atakom, cyberzagrożeniom przeciwdziałać, tworzymy służbę, która będzie specjalnie dedykowana, specjalnie będzie zajmowała się tylko tymi problemami – oprócz już dzisiaj istniejących departamentów, miejsc w służbach cywilnych i służbach specjalnych, które miały to na swojej uwadze

– oświadczył Prezes Rady Ministrów.

Odpowiedzialny za funkcjonowanie Policji, Minister Spraw Wewnętrznych Mariusz Kamiński wyjaśnił, że Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości powstanie 1 stycznia 2022 roku, Projekt ustawy, która powoła nową jednostkę do życia został przygotowany, dzięki konsultacjom z Komendą Główną Policji.

Nowa służba będzie liczyła ok. 1800 funkcjonariuszy. Chcemy, żeby powstała w pełnym wymiarze do 2025 r. Potrzebna będzie budowa nowoczesnej, bezpiecznej centrali dla tych funkcjonariuszy. Mamy już działkę przygotowaną na warszawskich Szczęśliwicach.

– poinformował minister Mariusz Kamiński.

CBZC ma być bardzo nowoczesną służbą złożoną przede wszystkim z nowo przyjętych funkcjonariuszy. Jednostka będzie prowadzić nie tylko działania dochodzeniowe i śledcze, ale zostaną jej nadane prawa do przeprowadzania działań operacyjnych.

Będzie stosowała najnowocześniejsze i najbardziej zaawansowane metody pracy operacyjnej, takie jak prowokacja policyjna, zakup kontrolowany

– wyjaśnił Minister Spraw Wewnętrznych.

Dodał także, że nabór do jednostki będzie prowadzony oddzielnie, ponieważ parametry będą znacząco odbiegały od standardowej procedury rekrutacyjnej do Polskiej Policji. Resort skupia się przede wszystkim na pozyskaniu ludzi o ponadprzeciętnych zdolnościach informatycznych.

Będzie liczyła się tylko ich wiedza informatyczna; zrezygnujemy z testów fizycznych. To, co w głowie, jest najważniejsze. To musi być służba atrakcyjna, przyciągająca ludzi z rynku

– zaznaczył Kamiński.

Na Fundusz Cyberbezpieczeństwa zostanie przeznaczona kwota pół miliarda złotych. Z niego to zostaną zakupione odpowiednie narzędzia, oprogramowania oraz zaawansowane środki techniczne, które będą potrzebne przy rozpracowywaniu grup cyberprzestępców.

wnp.pl