Bartosz Kramek przeciwko Marszowi Powstania Warszawskiego

Bartosz Kramek przeciwko Marszowi Powstania Warszawskiego / Fot. Jan Bodakowski

Fundacje Kramka finansuje USA

Jak można się dowiedzieć z artykułu „Znienawidzona przez PiS fundacja dostała wsparcie z USA. Ma promować w Polsce praworządność” autorstwa Łukasza Grzegorczyka (opublikowanego na antypisowskim portalu „Na Temat”) „Fundacja Otwarty Dialog będzie edukować uczniów szkół średnich w Polsce w obszarze praworządności, w tym trójpodziału władzy i niezależności sądownictwa. To nowy pomysł, który sfinansował Departament Stanu USA za pośrednictwem ambasady”.

Według publicysty antypisowskiego portalu, „na sfinansowanie projektu wydano w sumie 87 tys. zł, z czego 71 tys. stanowi dofinansowanie z funduszy Departamentu Stanu USA. Wszystko odbyło się za pośrednictwem amerykańskiej ambasady w Polsce. Wsparcie w prowadzeniu zajęć zadeklarowali sędziowie ze stowarzyszeń Iustitia i Themis, m.in. były rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek oraz rzecznik Stowarzyszenia “Themis” Dariusz Mazur. Ze strony amerykańskiej do współpracy zaproszono profesorów prawa i konstytucjonalistów”.

Czytelnicy z artykułu dowiedzą się, że „koordynatorką projektu jest Katarzyna Szczypska, wcześniej współpracowniczka prof. Leszka Balcerowicza w Forum Obywatelskiego Rozwoju oraz stypendystka Center for Global Liberty and Prosperity think-tanku Cato Institute w Waszyngtonie”.

Zdaniem antypisowskiego portalu „fundacja i jej przedstawiciele wielokrotnie zabierali głos na temat sytuacji związanej z kryzysem konstytucyjnym i naruszaniem praworządności w Polsce przez rząd PiS. ODF zachęca do uczestnictwa w manifestacjach m.in. w obronie wolnych sądów.

Przypomnijmy, że konflikt PiS z Fundacją Otwarty Dialog rozpoczął się w lipcu 2017 r., po publikacji tekstu jej działacza Bartosza Kramka na temat obywatelskiego nieposłuszeństwa w obliczu „zamachu na niezależność sądownictwa w Polsce”. W sierpniu 2018 r. rząd PiS doprowadził do krótkotrwałego wydalenia prezes ODF Ludmiły Kozłowskiej z UE. Ostatecznie otrzymała prawo stałego pobytu w Belgii, a polskie służby musiały usunąć jej unijny zakaz wjazdu.

Beli Marzec oskarża fundacje Kramka o związki z kazachski oligarchą

Przed demonstracją w obronie wolności słowa w internecie zagrożonej dyrektywą Unii Europejskiej, Bali Marzec, obrończyni praw człowieka z Kazachstanu, opisała związki Fundacji Otwarty Dialog z przestępcami.

We wcześniejszym wywiadzie dla Martyny Ochnik i Marka Budzisza z portalu Fronda „Fundacja Otwarty Dialog to najprawdziwsza mafia i ekspozytura rosyjskich służb” Balli Marzec stwierdziła, że Fundację Otwarty Dialog „założyli ludzie Szerstiuka i Ablyazowa”. Celem fundacji i organizacji w innych krajach miało być, według obrończyni praw człowieka, obrona „Ablyazowa w razie problemów w Europie”.

Według Balli Marzec, mecenas Otwartego Dialogu „Ablyazow kreuje się na opozycjonistę prześladowanego przez Nazarbajewa, bo ten ostatni traktuje Kazachstan jak własne gospodarstwo, majątek skradziony przez Ablyazowa uważa za odebrany sobie osobiście i chce go odzyskać. Tylko dlatego Ablyazow przedstawia się jako uchodźca polityczny, aby nie dostać się w ręce Nazarbajewa, przy tym nigdy nie wytłumaczył, jak przez cztery lata zgromadził 6 miliardów [dolarów], które wywiózł z Kazachstanu”.

Zdaniem Balii Marzec „na przełomie 2008 i 2009 […] ludzie Szerstiuka i Ablyazowa” założyli „w Polsce organizację. W 2011 r. Ablyazow wyjechał z Kazachstanu, wywożąc te miliardy i wkrótce stało się jasne, do czego służyć ma Otwarty Dialog, kiedy zaczęli bronić go przed europejskimi sądami”. Obrończyni praw człowieka uważa, że Otwarty Dialog wykorzystał do legalizacji w Polsce istnienie Wspólnoty Kazachskiej, chcą zająć jej miejsce.

W opinii Balii Marzec „Ablyazow wywiózł olbrzymi majątek nie tylko z Kazachstanu, ale też 2,8 miliarda dolarów z Rosji”, za zgodą Moskwy, by wykorzystać te pieniądze do kupowania przyjaźni i lojalności osób wpływowych na zachodzie – „politycy z Parlamentu Europejskiego udzielają poparcia Ablyazowowi oraz założonej przez niego Fundacji Otwarty Dialog już od dawna” (jedną z takich osób ma być Guy Verhofstadt).

Za rządów Platformy Obywatelskiej fundacja Otwarty Dialog miała pozwolenie na handel bronią i była wspierana przez wojsko i służby. Dziś liderzy fundacji nawołują do destabilizacji sytuacji w Polsce. O szkodliwości Fundacji Otwarty Dialog pisał też Witold Gadowski.

Balii Marzec wskazywała też na to, że finansowana z pieniędzy polskich podatników telewizja Biełsat zatrudnia osobę związaną z Fundacją Otwarty Dialog, PiS na pisma obrończyni praw człowieka nie zareagował. W liście skierowanym do premiera, prezesa TVP i Rady Mediów Narodowych w sprawie Bielsatu, obrońcy praw człowieka przypomnieli, że „TV Biełsat zatrudnia Igora Vinyavskyiego, człowieka blisko związanego z Otwarty Dialog” który „otrzymał w Polsce status politycznego uchodźcy dzięki wsparciu Otwartego Dialogu […] w czasie rządów PO, gdzie Ministrem Spraw Wewnętrznych był B. Sienkiewicz, późniejszy współpracownik Otwartego Dialogu na Ukrainie”.

Według listu do polskich władz „Vinyavsky przedstawia się jako szef kazachskiej gazety Vzglyad, która podszywa się pod oryginalną opozycyjną rosyjską gazetę Vzglyad. […] Kazachski klon Vzglyad, jak również inne pseudoopozycyjne media oraz organizacje pozarządowe, zostały stworzone przez kazachskiego oligarchę Ablyazova, żeby broniły jego interesów i przedstawiały jego działalność jako opozycyjną, chociaż niezawisły sąd w Wielkiej Brytanii skazał go za oszustwo. Vinyavsky już mieszkając w Polsce, jeździł po Europie broniąc oszusta Ablyazova”.

Jak informują w swoim liście obrońcy praw człowieka „poglądy i postawę Vinyavskiego można najlepiej poznać na jego profilu FB, gdzie ostatnio zamieścił skandaliczny tekst szydzący z kandydata na Prezydenta Warszawy Patryka Jakiego”.

Jak informuje na swojej stronie Balli Marzec, jest ona z wykształcenia inżynierem, z zawodu dziennikarką, z wyboru działaczką na rzecz upowszechniania i ochrony swobód obywatelskich. „Pochodzi z Kazachstanu, od wielu lat mieszka w Polsce, jest polską obywatelką i działaczką demokratycznej opozycji Kazachstanu. Jest założycielką i Prezeską Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska”.

Fundacja Kramka według Niezależnej miała związki z Rosją

Wojciech Mucha, opisując raport „V kolumny” na temat Fundacji „Otwarty Dialog” na stronach portalu Niezależna, w artykule „UJAWNIAMY: Raport o Fundacji »Otwarty Dialog«. Pieniądze oligarchów i międzynarodowy lobbing” wskazał, że według raportu darczyńcami tej przedstawiającej się w Polsce jako pro-ukraińska fundacji, która zaangażowała się w walkę z PiS, byli przedsiębiorcy związani z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.

Po tym, jak szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie zgodził się na nadanie Ludmile Kozłowskiej, żonie Bartosza Kramka przewodniczącego rady fundacji Otwarty Dialog, statusu rezydenta w RP, została ona objęta zakazem wjazdu do Polski i innych krajów Unii Europejskiej.

Powodem decyzji szefa ABW była opinia Departamentu Kontrwywiadu dotycząca finansowania Fundacji Otwarty Dialog, którą kieruje Kozłowska. Kozłowska została cofnięta z granicy UE, która przekraczała na lotnisku w Brukseli, gdzie przyleciała do siedziby swojej fundacji. Kozłowską Belgia wydaliła na podstawie decyzji polskich władz na Ukrainę.

Mąż Kozłowskiej Bartosz Kramek wysuwał wiele propozycji obalenia rządu PiS, w tym do niepłacenia podatków. Według PAP „apel Kramka został następnie udostępniony także na profilu Fundacji Otwarty Dialog”. Jak informuje PAP „fundacja posiada swoje stałe przedstawicielstwa w Warszawie, Kijowie i Brukseli”.

Przeciwko decyzji władz Polski zaprotestowali sygnatariusze listu otwartego „#BringHerBack — domagamy się powrotu Ludmiły Kozłowskiej do UE!”, zdaniem których „autorytarne władze demontują rządy prawa i demokrację w krajach członkowskich UE. Nie pozwólmy im zrobić tego samego z Unią Europejską i układem z Schengen!”

Ten antypolski list w obronie Kozłowskiej podpisali między innymi: Lech Wałęsa, Elżbieta Bieńkowska, Seweryn Blumsztajn, Michał Boni, Krzysztof Król, Tomasz Lis, Ryszard Schnepf, Towarzystwo Dziennikarskie, Marcin Święcicki, Róża Thun.

Jan Bodakowski

WARSZAWA KONFERENCJA PREMIERA MORAWIECKIEGO

WARSZAWA KONFERENCJA PREMIERA MORAWIECKIEGO / fot. PAP/Radek Pietruszka

  • Szef polskiego rządu wziął udział w konferencji prasowej na temat bezpieczeństwa drogowego. Dodatkowo wypowiedział się na temat ataków na punkty szczepień. Do kolejnego z nich doszło tej nocy w Zamościu.
  • Morawiecki zapowiedział, że nie będzie tolerancji dla sprawców ataków na siedziby sanepidu lub punkty szczepień. Komendant Główny Policji przychylił się do słów premiera.
  • Ataki na punkty szczepień nabierają na sile. Są one efektem coraz mocniejszego forsowania szczepień pośród polskiego społeczeństwa.
  • Zobacz także: Sondaż. Czy Polska powinna opuścić UE? Sprawdź, co myślą Polacy

Szef polskiego rządu wziął udział w briefingu prasowego dot. zwiększania bezpieczeństwa na polskich drogach z udziałem Komendanta Głównego Policji gen. insp. Jarosława Szymczyka. Podczas swojego wystąpienia Morawiecki odniósł się do nocnego incydentu w Zamościu, gdzie nieznani sprawcy podpalili miejscowy sanepid oraz zaatakowali punkt szczepień. Premier wypowiedział się zdecydowanie o atakach na punkty szczepień i zapowiedział ściganie sprawców. Szef rządu zapowiada bardzo rygorystyczne podejście do tego typu przestępstw. Jego zdanie podziela Komendant Główny Policji.

Premier o atakach na punkty szczepień: Nie będzie żadnej tolerancji

“Tej nocy znów doszło do bandyckiego aktu. W Zamościu podpalono budynek sanepidu i punkt szczepień. (…) Nie będzie żadnej tolerancji, będziemy ścigać wszystkie przypadki tego typu” – zapowiedział Morawiecki.

Premier przekonywał do zaszczepienia się przeciwko COVID-19.

“Szczepienia są zaporą przed COVID-19, przed czwartą falą. Obecnie przebiegają wolniej. Infrastruktura, która jest utrzymywana, jest potrzebna po to, by ludzie z powrotem zainteresowali się programem szczepień” – powiedział.

Do wypowiedzi premiera przychylił się również Komendant Główny Policji.

“Mamy zabezpieczone monitoringi i prowadzimy bardzo intensywne czynności zmierzające do spersonalizowania, ustalenia i zatrzymania tego niezwykle bulwersującego, bandyckiego ataku” – powiedział z kolei gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Atak w Zamościu to kolejny tego typu przypadek w ostatnich dniach. Premier mówiąc o atakach na punkty szczepień miał również na myśli inne wydarzenia.

W sobotę przeciwnicy szczepień na COVID-19 zaatakowali szczepionkobus stojący na bulwarze w Gdyni. Na miejsce musiała przyjechać policja, bo medycy nie czuli się bezpiecznie.

Z koeli w niedzielę 25 lipca po południu w jednym z punktów szczepień w Grodzisku Mazowieckim doszło do awantury pomiędzy grupą osób, która chciała wejść do placówki, a jej pracownikami. Musiała interweniować policja, która zatrzymała dwie osoby.

dorzeczy.pl

rysunek Jan Bodakowski

rysunek Jan Bodakowski / rysunek Jan Bodakowski

Lewica (w tym i pseudo liberałowie), by ugruntować nienaruszalność swojej władzy i zniszczyć wszelki zdrowy opór społeczny szerzą demoralizację. W ramach demoralizowania Babilon wmówił ludziom, że grzech jest cnotą.
Taka manipulacja (czyli narzucenie poglądów ofierze, tak by ofiara nie zdawała sobie z tego sprawy) sprawia, że ludzie pogrążają się szkodliwych dla siebie zachowaniach, wierzą w zabobony, przestają myśleć racjonalnie.


Konsekwencją działań Babilonu jest to, że ludzie zagubieni obcinają sobie narządy płciowe, bo wmówiono im, że jak transseksualnie się okaleczą, to zyskają szczęście. Propaguje się wśród ludzi szkodliwe dla zdrowia zachowania homoseksualne, co sprawia, że osoby podejmujące takie szkodliwe dla zdrowia zachowania wielokrotnie częściej chorują na choroby przenoszone drogą płciową. Stan destrukcji pogłębia popkultura propagująca alkoholizm, narkomanie i przygodne relacje seksualne. To właśnie Babilon sprawił, że ludzie uwierzyli, że szkodliwe zachowania są dla nich dobre i sprawiają im przyjemność.


Podobny mechanizm sprawił, że ludzie głosują na szkodliwych polityków, prowadzących destruktywną dla tych ludzi politykę (wysokich podatków, szkodliwych przepisów, ograniczania wolności) – oraz na to, że dobrowolnie dają sobie wstrzykiwać, bez realnej potrzeby, substancje nieprzebadane i prawdopodobnie szkodliwe.


Jan Bodakowski

grzech cnota manipulacja rysunek Jan Bodakowski

Zobacz także: Publicysta zaorał lewackiego aktywistę. Chodzi o wulgarne hasła na Woodstocku. “J***ć Żydów, to można?”

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski / fot. PAP/Wojtek Jargiło

  • Nieznany sprawca podpalił mobilny punkt szczepień i siedzibę sanepidu w Zamościu. Do incydentu doszło w środku nocy z niedzieli na poniedziałek.
  • Minister zdrowia Adam Niedzielski za pomoc w schwytaniu sprawcy podpalenia wyznaczył nagrodę pieniężną w wysokości 10 tys. zł.
  • Premier Mateusz Morawiecki: Będziemy prowadzili działania mające na celu zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich tego typu punktów.
  • Zobacz także: USA: Republikanie twierdzą, że wirus wydostał się z chińskiego laboratorium

Dziś w nocy w Zamościu nieznany sprawca podpalił mobilny punkt szczepień i siedzibę sanepidu. Minister zdrowia Adam Niedzielski za pomoc w schwytaniu podpalacza wyznaczył nagrodę 10 tys. zł.

Nieznany sprawca podpalił punkt szczepień

Nieznany sprawca podpalił mobilny punkt szczepień na Rynku Solnym w Zamościu. Wzniecił on również ogień w budynku tamtejszego sanepidu. Do incydentu doszło w środku nocy z niedzieli na poniedziałek.

Śledczy zabezpieczyli nagrania, na których wyraźnie widać, że podpalacz przyjechał na miejsce rowerem, wybił okno, a następnie podpalił punkt szczepień łatwopalną substancją. Ten sam scenariusz powtórzył się w sanepidzie. Gen. insp. Jarosław Szymczyk zaznaczył, że odnośnie sprawcy, który podpalił punkt szczepień prowadzone są działania zmierzające do ustalenia jego tożsamości i zatrzymania go.  

O godz. 13.00 do Zamościa przyjechał minister zdrowia Adam Niedzielski.

– Brak mi słów. Te obrazy mrożą krew w żyłach. Doszło do aktu terroru, który jest skierowany nie tylko wobec osób, które tutaj pracują, ale to akt terroru wobec państwa

– powiedział Niedzielski.

– Celem ataków jest zniechęcenie do szczepień, a zniechęcenie do szczepień w obliczu czwartej fali pandemii, która już się zbliża, oznacza tylko ryzyko lockdownu, dodatkowych obostrzeń i wzburzenia emocji społecznych

– podkreślił.

Nagroda za schwytanie podpalacza

Minister wyznaczył również nagrodę za pomoc w schwytaniu sprawcy, który podpalił punkt szczepień w Zamościu.

– Podjąłem decyzję, żeby wypłacić specjalną nagrodę – 10 tys. zł dla osoby, która pomoże wskazać sprawcę tego zdarzenia. Apeluję o przekazywanie policji informacji o tego typu aktach wandalizmu. Zero tolerancji dla takich zachowań 

– podkreślił Niedzielski.

Premier Mateusz Morawiecki przypomniał wcześniejsze incydenty z udziałem przeciwników szczepień w Trójmieście czy Grodzisku Mazowieckim. Zaznaczył, że takie poczynania będą surowo karane.

– Będziemy również prowadzili działania mające na celu zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich tego typu punktów, które wykonują bardzo dobrą robotę dla Polski

– powiedział premier.

Adam Niedzielski zapowiedział, że 3 sierpnia podczas posiedzenia Rady Ministrów zostanie poruszony temat walki ze środowiskiem antyszczepiennym.

wiadomosci.onet.pl, wiadomosci.wp.pl

Krzysztof Lipiec

Krzysztof Lipiec / fot. You Tube/ Janusz Jaskółka

  • Krzysztof Lipiec mówił o Powstaniu Warszawskim na antenie TVP Info. Jego zdaniem Polska nie posiada czarnych kart w historii i nie ma się czego wstydzić.
  • Poseł PiS zauważył, że zryw Warszawy w 1944 to wspaniały kapitał, który pośrednio przyniósł Polsce upragnioną wolność.
  • Według polityka, nie należy rozgraniczać poglądów w kwestii powstania. Każdemu powstańcowi należy się jednakowo wielki szacunek.
  • Zobacz także: Podwyżki dla czołowych polityków? PiS złożyło projekt ustawy

Poseł PiS mówiąc o Powstaniu Warszawskim zaznacza, że Polska nie posiada czarnych kart w historii.

“Polska nie ma czarnych kart w historii. Jako Polak jestem dumny z moich przodków, którzy zawsze umieli stanąć na wysokości zadania. Polska nigdy nie była agresorem, zawsze broniła swojej wolności i niepodległości” – powiedział, zaznaczając, że “nie zawsze było to skuteczne”.

Lipiec zauważa, że dzięki powstańcom żyjemy w wolnym kraju.

“Chociażby Powstanie Warszawskie od razu nam wolności nie przyniosło, ale to był wspaniały kapitał powstańców warszawskich, którzy doczekali się wolności, a w wielu przypadkach ich spadkobiercy, następcy tę wolność odzyskali. Dzisiaj dzięki nim żyjemy w wolnym, niepodległym kraju” – podkreślił.

Poseł PiS o Powstaniu Warszawskim: Cześć i chwała Bohaterom!

Poseł PiS mówił o Powstaniu Warszawskim w TVP Info. Jego zdaniem wszystkim powstańcom warszawskim jesteśmy winni cześć, pamięć i honor.

“Nie powinno być sporu politycznego nad tymi wydarzeniami, które miały miejsce w polskiej historii, 77 lat temu. Powinniśmy to uczcić w sposób godny, nie kłócąc się, kto był czy jest lepszym Polakiem” – oświadczył.

“Cześć i chwała Bohaterom – warto to powtarzać cały czas, bo naprawdę powstańcy warszawscy, którzy szli na niemieckie tanki z czystymi rękami, bezbronni, dali piękne świadectwo, w jaki sposób należy walczyć o wolną i niepodległą ojczyznę” – ocenił poseł PiS.

W niedzielę odbyły się główne obchody 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Był to największy zryw niepodległościowy w okupowanej przez Niemców Europie. Powstanie planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące – do 2 października. Jego skutki były tragiczne – według różnych szacunków zginęło od 150 tys. do 200 tys. ludzi.

dorzeczy.pl

Test na obecność koronawirusa.

Test na obecność koronawirusa. / Fot. Pixabay

  • Partia Republikańska zaprezentowała raport dotyczący pochodzenia wirusa SARS CoV-2. Zdaniem przedstawicieli Partii Republikańskiej prawdopodobna jest hipoteza, że wirus został stworzony i wypuszczony z laboratorium.
  • Władze ChRL zdecydowanie zaprzeczają wersji mówiącej o sztucznym pochodzeniu wirusa. Popierają one tezę, że COVID-19 powstał naturalnie przeniesiony ze zwierząt na ludzi.
  • Prezydent Joe Biden nakazał agencjom wywiadowczym przyśpieszenie postępowania dotyczącego pochodzenia wirusa.
  • Zobacz także: Sondaż. Czy Polska powinna opuścić UE? Sprawdź, co myślą Polacy

Dokument przygotowany przez Republikanów upublicznił najwyższy rangą przedstawiciel tej partii w komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Michael McCaul. Raport wzywa do przeprowadzenia dwupartyjnego śledztwa w sprawie źródeł pandemii COVID-19. Z dokumentu Republikanów wynika, że wirus prawdopodobnie wydostał się z chińskiego laboratorium.

Wirus wyciekł z chińskiego laboratorium? Republikanie mają dowody

Raport przytacza “liczne dowody” na to, że naukowcy z Wuhańskiego Instytutu Wirusologii, wspomagani przez amerykańskich ekspertów oraz chińskie i amerykańskie fundusze rządowe, pracowali nad modyfikacją koronawirusów w celu zakażenia ludzi. Takie działania jednak, jak podaje Reuters, mogły być ukryte.

Władze Chińskiej Republiki Ludowej zaprzeczają, że genetycznie zmodyfikowany koronawirus wydostał się z ośrodka w Wuhanie w prowincji Hubei. W środkowych Chinach pierwsze przypadki zakażenia wykryto w 2019 roku. Naturalne pochodzenie SARS-CoV-2 to wiodąca, ale wciąż nieudowodniona teoria badana przez część ekspertów. Pekin zaprzecza również oskarżeniom o tuszowanie sprawy.

Inni eksperci podejrzewają, że pandemia została wywołana przez wirus zwierzęcy prawdopodobnie przeniesiony na ludzi. Miało się to stać na targu owoców morza Huanan w pobliżu Wuhańskiego Instytutu Wirusologii.

“Teraz uważamy, że nadszedł czas, aby całkowicie odrzucić targ jako źródło pochodzenia koronawirusa. Uważamy również, że przeważająca część dowodów pokazuje, iż wirus rzeczywiście wyciekł z Wuhańskiego Instytutu Wirusologii i że stało się to mniej więcej przed 12 września 2019 roku” – czytamy w raporcie Republikanów.

Raport przytacza nowe i niedostatecznie zbadane informacje na temat protokołów bezpieczeństwa w laboratorium. W tym znajduje się wniosek z lipca 2019 roku o 1,5 mln USD na remont systemu przetwarzania niebezpiecznych odpadów dla obiektu, który miał niecałe dwa lata.

W kwietniu bieżącego roku jedna z głównych amerykańskich agencji wywiadowczych przekazała, że zgadza się z konsensusem naukowym. Mówi on, że wirus nie został stworzony przez człowieka ani zmodyfikowany genetycznie. Prezydent USA Joe Biden nakazał amerykańskim agencjom wywiadowczym przyspieszyć postępowania dotyczące pochodzenia koronawirusa i przedstawić raport w ciągu 90 dni.

Źródło zaznajomione z bieżącymi ocenami służb specjalnych powiedziało Reuterowi, że amerykańska społeczność wywiadowcza nie ustaliła, czy wirus pochodzi od zwierząt, czy też wyciekł z laboratorium w Wuhanie.

rmf24.pl

Pogotowie COVID-19

Pogotowie COVID-19 / Fot. You Tube/ Chrzanowska Telewizja Lokalna

  • Według najnowszego raportu Ministerstwa Zdrowia, w Polsce wykryto 91 nowych przypadków COVID-19. Ubiegłej doby nikt nie umarł z powodu wirusa SARS-CoV-2.
  • Najwięcej nowych zakażeń odnotowano w województwach: śląskim, małopolskim i lubelskim.
  • Resort zdrowia podaje dane o obłożeniu łóżek szpitalnych, użyciu sprzętu i statystykach dotyczących szczepień.
  • Zobacz także: Morawiecki o bezpieczeństwie na drogach: Przestrzegajmy zasad

W ciągu doby wykonano ponad 24,7 tys. testów na obecność koronawirusa. Koronawirus w Polsce utrzymuje się na marginalnym poziomie zakażeń.

Nowe potwierdzone przypadki zakażeń dotyczą województw: śląskiego (12), małopolskiego (11), lubelskiego (9), mazowieckiego (9), dolnośląskiego (8), pomorskiego (8), łódzkiego (5), podkarpackiego (5), świętokrzyskiego (5), wielkopolskiego (4), kujawsko-pomorskiego (3), podlaskiego (3), warmińsko-mazurskiego (3), zachodniopomorskiego (2), lubuskiego (1), opolskiego (0). Jak podano, 3 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Resport zdrowia poinformował również, że ostatniej doby z powodu COVID-19 nie zmarła żadna osoba. Żadna osoba nie zmarła też z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Koronawirus w Polsce. Dane pochodzące ze szpitali

Z podanych w poniedziałek informacji wynika, że w szpitalach jest 271 chorych z COVID-19, a 38 z nich jest podłączonych do respiratorów. Dla pacjentów z COVID-19 przygotowanych jest 6071 łóżek i 595 respiratorów.

Ministerstwo przekazało ponadto, że na kwarantannie przebywa 76 407 osób.

Akcja szczepień

Z danych dostępnych na rządowych stronach wynika, że do tej pory wykonano łącznie 34 463 736 szczepień, z czego pierwszą dawką zaszczepiono 18 357 076 osób, zaś drugą 16 106 660. W pełni zaszczepione są 17 498 174 osoby.

Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Tylko szczepionka Jannsen (Johnson & Johnson) jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają powtórzenia dawki. Preparatami firm Moderna, AstraZeneca i Jannsen szczepione są osoby od 18. roku życia. Od 7 czerwca preparatem firmy Pfizer/BioNTech, obok osób pełnoletnich i w wieku 16-18, lat mogą być szczepione także dzieci w wieku 12-15 lat.

dorzeczy.pl

MAKOWICE 27. POL'AND'ROCK FESTIVAL

MAKOWICE 27. POL'AND'ROCK FESTIVAL / fot. PAP/Marcin Bielecki

  • Podczas koncertów festiwalu POL’and’ROCK zachęcano publiczność do skandowania wulgarnych haseł w kierunku PiS oraz całej koalicji rządowej. Do sytuacji odniósł się jeden z publicystów, który obnażył podwójne standardy wśród demo-liberalnych elit.
  • Sławomir Jastrzębowski zapytał, czy gdyby zachęcano ludzi do obrażania innych grup społecznych, to również by przeszło to bez reakcji środowisk noszących na sztandarach równość i tolerancję.
  • Odpowiedział mu znany z niechęci do PiS prawnik i politolog. Jego zdaniem obrażanie partii politycznej to nie to samo co obrażanie LGBT, czy Żydów.
  • Jastrzębowski zaorał lewaka pytaniem, czy te same standardy można stosować do obozu Donalda Tuska.
  • Zobacz także: Rekordowa liczba ubezpieczonych cudzoziemców. Najwięcej Ukraińców

Na festiwalu POL’and’ROCK artyści zachęcali zebraną młodzież, by wulgarnie wyzywała partię rządzącą. Jak zauważają niektórzy publicyści, środowiska lewicy stosują podwójne standardy. Według nich wolno wulgarnie obrażać PiS, ale równocześnie stosować tolerancję wobec innych środowisk. Hipokryzja na festiwalu organizowanym przez Jerzego Owsiaka sięga zenitu. Publicysta zaorał lewackiego aktywistę.

“A gdyby artyści krzyczeli „J***ć pedałów”, „J***ć Żydów”, to mogą? Serio? Dla siebie pytam” – skomentował w sieci Sławomir Jastrzębowski z salon24.pl.

Wcześniej przyznał, że sam jest oburzony wydarzeniami na festiwalu Owsiaka i nie będzie więcej wspierał WOŚP.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Na odpowiedź nie musiał długo czekać. Do jego pytania odniósł się bowiem m.in. prawnik i politolog prof. Wojciech Sadurski, który w sieci chętnie atakuje PiS.

„Rozumiem, że te słowa tak uraziły pańską legendarną wrażliwość, że pozbawił pan WOŚP brylantu swego wsparcia. No trudno, jakoś dadzą sobie radę bez pana” – napisał Sadurski.

„Ale wyjaśniam, że wulgarne określenie pod adresem partii politycznej to nie to samo, co pod adresem Żydów lub LGBT. To trudne, wiem” – stwierdził.

Publicysta zaorał lewackiego aktywistę

„Podziwiam pana niuansowanie w tolerancji” – odpisał Jastrzębowski.

Dziennikarz dodał, że jest człowiekiem konkretnym, więc zada sympatyzującemu z opozycją prawnikowi jedno proste pytanie: „Czy hasło »J***ć Tuska« rzucane ze sceny do młodych ludzi na publicznej imprezie jest dla pana akceptowalne? Płaciłby pan profesor na taką imprezę?”.

tvp.info

Sala Plenarna Sejmu RP.

Sejm RP / Fot. flickr.com

  • Projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze funkcje państwowe dotyczy m.in. wynagrodzeń przysługujących Prezydentowi RP oraz wszystkim byłym Prezydentom.
  • Wynagrodzenia pozostałych osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe będą w myśl ustawy corocznie rewaloryzowane.
  • Projekt określa również maksymalną wysokość wynagrodzeń pracowników samorządowych. Zgodnie z projektem ustawy wypłata tych osób nie będzie mogła w okresie jednego miesiąca przekroczyć 11,2-krotności kwoty bazowej.
  • Zobacz także: Morawiecki o bezpieczeństwie na drogach: Przestrzegajmy zasad

Projekt dotyczy urealnienia wartości świadczeń przysługujących Prezydentowi RP i byłym Prezydentom RP. Mówi także o zmianie maksymalnych kwot diet lub wynagrodzeń przysługujących przedstawicielom samorządu terytorialnego. Podwyżki dla czołowych polityków mogą zostać przegłosowane jeszcze w sierpniu.

Podwyżki dla polityków na kierowniczych stanowiskach

Według nowej ustawy, wynagrodzenie prezydenta będzie się składało z wynagrodzenia zasadniczego odpowiadającego 9,8-krotności kwoty bazowej oraz dodatku funkcyjnego odpowiadającego 4,2-krotności kwoty bazowej. Oznacza to wzrost o 40 proc. w stosunku do obecnej wartości.

Ponadto przewidziano zmianę art. 3 ust. 2 ustawy regulującego zasady wynagradzania pozostałych osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Zgodnie z proponowaną regulacją “kwota bazowa będzie corocznie waloryzowana o wzrost wynagrodzeń na dany rok budżetowy w stosunku do roku poprzedniego”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nowe rozwiązania zakładają maksymalną wysokość diet przysługujących w ciągu miesiąca radnym, która będzie odpowiadała 2,4-krotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe na podstawie przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw.

Taka zmiana oznacza wzrost maksymalnej wysokości diety o 60 proc. w stosunku do obecnej wartości.

Nowelizacja dotyczy też zasad wynagradzania byłych prezydentów. Dotychczasowy przepis uzupełniono o stwierdzenie, że przy ustaleniu uposażenia uwzględnia się dodatek za wieloletnią pracę w urzędach państwowych.

Projekt określa też maksymalną wysokość wynagrodzenia pracowników samorządowych: marszałka województwa, wicemarszałka oraz pozostałych członków zarządu województwa; starosty, wicestarosty oraz pozostałych członków zarządu powiatu; wójta burmistrza, prezydent miasta, burmistrza dzielnicy m.st. Warszawy, jego zastępcy i pozostałych członków zarządu dzielnicy m.st. Warszawy.

Zgodnie z projektem ustawy maksymalne wynagrodzenie tych osób nie będzie mogło przekroczyć w okresie miesiąca 11,2-krotności kwoty bazowej. Jest ona określona w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Argumentuje się to na podstawie przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej.

To oznacza wzrost tej wartości o 60 proc. w stosunku do poprzedniej wartości.

polsatnews.pl

WARSZAWA KONFERENCJA PREMIERA MORAWIECKIEGO

WARSZAWA KONFERENCJA PREMIERA MORAWIECKIEGO / fot. PAP/Radek Pietruszka

  • Podczas konferencji prasowej, premier Morawiecki wypowiedział się na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce.
  • Premier nawiązał do nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, która przewiduje szereg zmian. Jedną z nich jest wprowadzenie maksymalnej grzywny za wykroczenia drogowe do 30 tys. zł.
  • Szef rządu zaapelował do Polaków o przestrzeganie zasad ruchu drogowego oraz bezpieczny powrót do domu z wakacji.
  • Zobacz także: Znamy kolejne skutki przejścia COVID-19. Są najnowsze badania

Premier na konferencji prasowej przypomniał, że rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Przewiduje on m.in. wprowadzenie renty dla najbliższych osób, które zginęły w wypadkach drogowych, niższe stawki OC dla jeżdżących bezpiecznie i podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny za wykroczenia drogowe do 30 tys. zł. Morawiecki wypowiadał się o bezpieczeństwie na polskich drogach.

“Wszelkie tego typu działania, które prowadzimy, mają służyć temu, aby ruch drogowy był po prostu bezpieczniejszy” – mówił premier.

Szef rządu zwrócił uwagę, że przyjęty został też program poprawy infrastruktury drogowej. Morawiecki mówił o bezpieczeństwie na drogach oraz zasadach ruchu drogowego.

“Ten program to kilka tysięcy różnego rodzaju działań w Polsce, takich jak budowa nowych przejść dla pieszych, nowych sygnalizatorów świetlnych, budowa chodników, rond, kładek, doświetlenie przejść, oświetlenie dróg. To wszystko jest bardzo ważne, by poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego” – powiedział premier.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Apeluję, aby sierpień był miesiącem bezpiecznych powrotów z wakacji, bezpiecznych powrotów do domu. Tutaj mamy do czynienia z ludzkim życiem. Przestrzegajmy zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego” – dodał Morawiecki.

Pośród państw, w których statystyki liczby zabitych należą do najwyższych, znalazła się niestety Polska. W naszym kraju na milion mieszkańców ginie 77 osób

Widać jednak wyraźną poprawę jeśli chodzi o liczbę ofiar wypadków drogowych w Europie. Dwadzieścia lat temu, na drogach ginęło ponad dwa razy więcej osób. Zauważalny spadek liczby ofiar postępował do ok. 2010/2011 roku, by zatrzymać się w okolicach 25-30 tys. zabitych rocznie.

tvp.info