17-letnia dziewczyna z Holandii, Noa Pothoven poddała się eutanazji. Po pozytywnym dla niej rozpatrzeniu wniosku o własne uśmiercenie, zmarła w niedzielę we własnym domu. O całej sytuacji informowała społeczność poprzez swoje konto na Instagramie.
Młoda dziewczyna cierpiała na anoreksję oraz popadła w depresję. Powodem takie stanu jej zdrowia był mroczny fakt z przeszłości. Nastolatka jako dziecko została zgwałcona. To stało się przyczyną tak tragicznej w skutkach traumy.
Nastolatka przed poddaniem się eutanazji, która była następstwem ubiegania się o taki rodzaj nienaturalnej śmierci do władz Holandii, zamieściła wpis na znanym portalu społecznościowym.
Na Instagramie (administracja usunęła wpis – red.) Noa Pothoven zamieściła wpis przed zakończeniem swojego życia – “Po latach walk, przegranych batalii, jestem wykończona. Prawie nic nie jem, nie piję. Postanowiłam odejść, bo nie jestem w stanie dłużej tego znieść. Nadal oddycham, ale już nie żyję”.
Poprosiła także swoich przyjaciół, by nie starali się wpłynąć na zmianę decyzji i pozwolili jej odejść – “Kochać, to pozwolić odejść”.
DoRzeczy
- 125 rocznica urodzin rtm. Pileckiego. Jaka miała być jego ostatnia misja?
- Grzegorz Braun nadal brnie w negacjonizm!
- Nowe prawo wchodzi w życie – Czechy zakazują propagowania komunizmu
- Hiszpania: Vox proponuje referendum w sprawie deportacji imigrantów
- Prawnik, wykładowca UJ, konserwatysta – 90. rocznica śmierci MichałaBobrzyńskiego
Telewizja MN
Zaloguj
0 