Ukraiński publicysta i były polityk PiS Paweł Kowal wyraził zadowolenie z faktu, że partia rządząca w Polsce pójdzie na rękę jego rodakom.
Paweł Kowal skomentował pogłoski o wycofaniu się rządu PiS z pomysłu umieszczenia wizerunku Cmentarza Obrońców Lwowa z nowej edycji polskich paszportów.
Trudno sobie w takim razie wyobrazić, by polska strona wchodziła w spory o wizerunki na paszporcie. A skoro nie będzie Wilna, to na blankietach i Lwowa nie będzie, bo występują „w parze”. Rezultat jest dla wszystkich dobry – pisze Ukrainiec na łamach internetowego wydania „Rzeczpospolitej”.
Wcześniej wiernopoddańczą deklarację wobec Ukraińców miał złożyć marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Jak miał powiedzieć Karczewski, problem został ostatecznie rozwiązany.
– Po rozmowie z panem ministrem Błaszczakiem poinformowałem pana Parubija o ostatecznej decyzji – mówił na Forum Ekonomicznym w Krynicy Stanisław Karczewski.
Zarazem szef ukraińskiego parlamentu Andrij Parubij, wypowiedział opinię, iż ma nadzieję, że wizerunek Cmentarza Orląt Lwowskich nie znajdzie się w polskich paszportach.
Paweł Kowal jest ukraińskim politykiem i historykiem. Pochodzi z Rzeszowa, pełnił w przeszłości funkcję wiceministra spraw zagranicznych Polski.
Rp.pl / MediaNarodowe.com