Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke / Fot. Archiwum Mediów Narodowych

  • Janusz Korwin-Mikke zabrał głos na temat piątkowego rozpadu Rady Medycznej
  • Organ doradczy rządu opuścili prof. Robert Flisiak, prof. Magdalena Marczyńska, prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, prof. Radosław Owczuk, prof. Iwona Paradowska, prof. Miłosz Parczewski, prof. Małgorzata Pawłowska, prof. Anna Piekarska, prof. Krzysztof Pyrć, prof. Krzysztof Simom, prof. Konstanty Szułdrzyński, prof. Krzysztof Tomasiewicz i prof. Jacek Wysocki.
  • Rezygnacji nie złożył jeszcze główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban
  • Korwin-Mikke przypomniał o grudniowym wniosku zaadresowanym do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
  • Konfederacja poprosiła ABW o sprawdzenie związków RM z koncernami farmaceutycznymi
  • Zobacz także: Donald Tusk wściekły po rozpadzie Rady Medycznej: Odpowiecie za to

Rada Medyczna rezygnuje

W dniu 14 stycznia 2022 zwróciliśmy się do Pana Premiera o przyjęcie naszej rezygnacji z dalszego udziału w pracach Rady Medycznej do spraw COVID-19. Jako Rada Medyczna byliśmy niejednokrotnie oskarżani o niedostateczny wpływ na poczynania Rządu. Jednocześnie obserwowaliśmy narastającą tolerancję zachowań środowisk negujących zagrożenie COVID-19 i znaczenie szczepień w walce z pandemią, czego wyrazem były również wypowiedzi członków Rządu lub urzędników państwowych.

– czytamy w oświadczeniu byłych już członków RM.

Korwin-Mikke: Donieśliśmy na nich

Polityk przypomniał, że w grudniu Konfederacja złożyła wniosek do ABW o sprawdzenie związków Rady Medycznej z koncernami farmaceutycznymi.

13/17 członków Rady Medycznej przestraszyło się, że KONFEDERACJA doniosła na nich do ABW i wolało zrezygnować. Mamy nadzieję, że ABW nie da się oszukać – i tych, co zrezygnowali, sprawdzi szczególnie dokładnie. Myślą, że im się uda, jak ze świńską grypą?

– napisał na Twitterze jeden z liderów Konfederacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz / fot. Paweł Jaworski/Prosto z Mostu

Paweł Kukiz o relacjach z rządem

Tych moich trzech posłów decyduje, czy PiS sprawuje władzę, czy nie będzie sprawował władzy.

– stwierdził Kukiz w rozmowie z tabloidem.

Koalicjant PiS usłyszał pytanie o jego ewentualny start z list PiS w 2023 roku. Kukiz odpowiedział, że nie wie czy w ogóle będzie zabiegał o reelekcję. Jeżeli już podejmie decyzję, to będzie mu obojętne z jakiej listy wystartuje.

Gdyby opozycja była gotowa do przejęcia władzy, to dawno powinni się ze mną kontaktować.

– zauważył w toku wywiadu.

Zdaniem Kukiza, głównym warunkiem wspólnego startu jest wpisanie do programu partii postulatów K’15.

Jednym z punktów umowy, którą zawarłem z prezesem Kaczyńskim, jest wspieranie PiS również w sprawach personalnych do końca tej kadencji. To są tylko dwa lata, a ja myślę o polityce i skutkach naszych ustaw w perspektywie dziesięcioleci.

– podkreślił.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

była polityk PO

Donald Tusk / Fot. Twitter/Onet

  • Donald Tusk skomentował piątkowy rozpad Rady Medycznej
  • Zdaniem przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, winę za rezygnację 13 członków RM ponosi władza
  • Tusk ostrzegł rząd, że ten “odpowie za niepotrzebną śmierć tysięcy ludzi”
  • Szef PO zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego
  • Zobacz także: Adam Niedzielski zabrał głos w sprawie rezygnacji Rady Medycznej

Donald Tusk jest wściekły

W piątek Radę Medyczną przy premierze opuściło 13 ekspertów. W dotychczasowym składzie organu doradczego pozostały tylko 4 osoby. Głos w tej sprawie zabrał sam lider PO. Tusk nie szczędził gorzkich słów pod adresem rządzących, podkreślając wątpliwy autorytet ekspertów. Przypomnijmy, że od dłuższego czasu Rada Medyczna domagała się podjęcia drastycznych środków w walce z pandemią koronawirusa. Wśród zaleceń RM znalazły się m.in. wprowadzenie obowiązku szczepień, kolejne obostrzenia i zaostrzenie rygoru sanitarnego – włączając w to segregację Polaków.

Dzisiaj trzynastu spośród siedemnastu członków Rady Medycznej przy premierze zrezygnowało. Rozpadła się Rada Medyczna, która doradzała, a raczej miała doradzać polskiemu rządowi w walce z pandemią. Napisali lekarze i eksperci: “z upływem czasu, z narastającą frustracją obserwowaliśmy brak politycznych możliwości wprowadzania optymalnych i sprawdzonych w świecie rozwiązań w walce z pandemią”.

– zacytował oświadczenie RM.

Ja wiem, jeszcze przez jakiś czas będziecie rządzić, ale już dziś nie macie prawa spojrzeć w oczy Polakom. Odpowiecie za to, za tę niepotrzebną śmierć tysięcy ludzi tylko dlatego, że nie mieliście odwagi albo nie mieliście interesu w tym, żeby respektować rady i rekomendacje powołanej przez siebie Rady Medycznej. Wszyscy będziemy o tym pamiętać.

– powiedział szef PO, były premier Donald Tusk w nagraniu, zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Morawiecki, Kaczyński nie macie prawa spojrzeć w oczy Polakom!

– dodał następnie Tusk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wiadomości.dziennik.pl

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski w Białymstoku / fot. PAP/Artur Reszko

Adam Niedzielski dziękuje ekspertom

Ta decyzja na pewno nie kończy naszych kontaktów.

– napisał szef resortu zdrowia w mediach społecznościowych.

Jeszcze w piątek Rządowe Centrum Informacji zakomunikowało, że Rada Medyczna nadal będzie funkcjonować, lecz w zmienionej formie.

Dziękuję za współpracę wszystkim członkom Rady Medycznej przy Premierze RP, którzy dziś złożyli rezygnację. Ta decyzja, zgodnie ze wspólnymi deklaracjami na posiedzeniu RM, na pewno nie kończy naszych kontaktów. Szerszy komentarz w poniedziałek.

– czytamy na Twitterze.

Tusk i Trzaskowski wściekli

Głos w sprawie masowej rezygnacji zabrali m.in. przewodniczący PO Donald Tusk oraz prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Odpowiecie za to, za tę niepotrzebną śmierć tysięcy ludzi. Tylko dlatego, że nie mieliście odwagi albo nie mieliście interesu w tym, żeby respektować rady i rekomendacje powołanej przez siebie Rady Medycznej. Wszyscy będziemy o tym pamiętać.

– powiedział szef PO, były premier Donald Tusk w nagraniu, zamieszczonym w mediach społecznościowych.

W bardzo podobnym tonie wypowiedział się Trzaskowski, który na antenie TVN24 zarzucił władzy uleganie “lobby antyszczepionkowców”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Gazprom

Siedziba Gazpromu w Moskwie / Fot. PAP/EPA/Sergei Ilnitsky. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo otrzymało wezwanie na arbitraż od Gazpromu.
  • Żądanie zmiany warunków cenowych gazu dostarczanego przez Gazprom dotyczy kontraktu jamalskiego.
  • “Jesteśmy przygotowani, aby wykazać to przed Trybunałem Arbitrażowym”- mówi prezes PGNiG.
  • Zobacz także: Premier nie podał ręki Czarnkowi. Nagranie hitem sieci [WIDEO]

Komunikat PGNiG

O otrzymaniu przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wezwania na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowy w Sztokholmie polska spółka poinformowała w piątkowym komunikacie.

– W dniu 14 stycznia 2022 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo otrzymało od pełnomocnika PAO Gazprom i OOO Gazprom Export wezwanie na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowym ad hoc z siedzibą w Sztokholmie, dotyczące żądania zmiany warunków cenowych gazu dostarczanego na podstawie kontraktu jamalskiego. Gazprom oczekuje podwyższenia ceny kontraktowej z mocą wsteczną, w ramach wniosków o renegocjację Gazpromu z 8 grudnia 2017 r. oraz 9 listopada 2020 roku

– poinformowało PGNiG w piątkowym komunikacie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Żądania Gazpromu bezzasadne

– Żądanie podwyższenia ceny kontraktowej zawarte w wezwaniu Gazpromu jest całkowicie bezzasadne. Jesteśmy przygotowani, aby wykazać to przed Trybunałem Arbitrażowym

– powiedział cytowany w komunikacie prezes PGNiG Paweł Majewski.

Jak podało PGNiG, spółka kontynuuje działania w kierunku zmiany warunków cenowych dostaw gazu ziemnego realizowanych na podstawie kontraktu jamalskiego.

– Należy podkreślić, że ww. wnioski Gazpromu o renegocjację zostały złożone w odpowiedzi na wnioski PGNiG o obniżenie ceny kontraktowej z dnia 1 listopada 2017 r. i 1 listopada 2020 r., przy czym, w warunkach rekordowo wysokich cen gazu w Europie, wniosek PGNiG z listopada 2020 r. został zmodyfikowany 28 października 2021 roku

– napisano w komunikacie.

Jak informuje PGNiG, złożenie przez Gazprom wezwania na arbitraż inicjuje określoną w kontrakcie jamalskim procedurę rozstrzygania sporów.

– PGNiG podejmuje w tej sprawie odpowiednie kroki w celu dochodzenia swoich praw i ochrony interesów spółki

– podkreślono.

TVP Info

Straż Graniczna

Straż Graniczna została obrzucona szklanymi butelkami. / fot. PAP/Wojtek Jargiło

Straż Graniczna: Rzucali w nas butelkami

SG przekazała, że 14 stycznia polsko-białoruską granicę chciały przekroczyć 54 osoby. Co więcej, funkcjonariusze białoruscy dopuścili się kolejnych aktów agresji wobec Wojska Polskiego. Tym razem oprócz kamieni i drewna w ruch poszły szklane butelki.

Funkcjonariusze z #PSGNarewka zatrzymali grupę 31 mężczyzn – obywateli Iranu. Na odcinku #PSGCzeremcha i #PSGMichałowo służby białoruskie uszkadzały concertinę, rzucały szklanymi butelkami, kamieniami i kłodami drewna w patrole polskie.

– napisała SG w mediach społecznościowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Najnowszy sondaż

Za daniem prawa pracodawcom do sprawdzenia, czy pracownik jest zaszczepiony, opowiada się 43 proc. badanych, przeciwne zdanie ma 45 proc. / Fot. PAP/Marcin Bielecki Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Najnowszy sondaż: Polacy minimalnie przeciw “lex Hoc”

Za nadaniem przedsiębiorcom prawa do sprawdzenia, czy pracownik jest zaszczepiony opowiedziało się 43 procent osób biorących udział w badaniu. 45 procent sprzeciwia się pomysłom segregacji sanitarnej w pracy, którą forsuje poseł PiS Czesław Hoc.

23 procent ankietowanych wskazało odpowiedź “zdecydowanie tak”, a 20 procent – “raczej tak”. “Zdecydowanie nie” wybrało 30 procent, “raczej nie” – 15.

12 procent uczestników sondażu nie ma zdania w temacie tzw. “Lex Hoc”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Większość wyborców PiS “za”

Z badania wynika, że większość wyborców Zjednoczonej Prawicy popiera nadanie pracodawcom prawa weryfikacji zaszczepienia pracowników – jest to aż 60 procent. Przeciwnego zdania jest 32 procent elektoratu PiS. Najwięcej zwolenników ustawy “Lex Hoc” znajduje się jednak w Koalicji Obywatelskiej – 75 procent. Przeciw pomysłom segregacji w pracy jest 19 procent wyborców ugrupowania Donalda Tuska.

Social Changes zrealizowało sondaż metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) w dniach od 7 do 10 stycznia bieżącego roku. Badanie przeprowadzono na próbie 1071 Polaków.

Nczas

Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki

Przemysław Czarnek i Mateusz Morawiecki / Fot.: Twitter/Aleksander Twardowski screen

  • W czwartek po południu Mateusz Morawiecki przemawiał w Sejmie w obronie ministra sportu Kamila Bortniczuka.
  • Premier Morawiecki po swoim wystąpieniu wracał do ław rządowych, gdzie rozlegały się gromkie brawa.
  • Nie zauważył jednak, że dłoń w jego kierunku wyciągnął Przemysław Czarnek.
  • Zobacz także: Prezes ZNP zaatakował ministra edukacji. Jest odpowiedź ministra Czarnka

Wotum nieufności wobec ministra sportu

W czwartek po południu Mateusz Morawiecki przemawiał w Sejmie w obronie ministra sportu Kamila Bortniczuka. Opozycja złożyła jeszcze w grudniu wniosek o wotum nieufności wobec ministra sportu, którego podwładnym był Łukasz Mejza. Ostatecznie wniosek został odrzucony przez sejmową większość.

Premier Morawiecki po swoim wystąpieniu wracał do ław rządowych, gdzie rozlegały się gromkie brawa. Nie zabrakło też uścisków dłoni i gratulacji, szef rządu podał rękę między innymi ministrowi infrastruktury Andrzejowi Adamczykowi. Nie zauważył jednak, że dłoń w jego kierunku wyciągnął również Przemysław Czarnek.

Nagranie hitem internetu

Nagranie z udziałem ministra edukacji i nauki obiegło sieć. Widać na nim, że Czarnek po tym, jak premier odwrócił się od niego, nie był zrażony i dalej klaskał. Nie brakuje oczywiście komentarzy twierdzących, że premier celowo zignorował ministra, jednak wydaje się to mało prawdopodobne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter, wMeritum

Łukasz Warzecha

Łukasz Warzecha / Fot. youtube/Układ Otwarty - Igor Janke

  • Łukasz Warzecha oraz Tomasz Terlikowski wystąpili na kanale Układ Otwarty Igora Janke
  • Publicysta “Do Rzeczy” pytany był o to, co mógłby doradzić rządowi w walce z pandemią
  • Warzecha stwierdził, że gdyby posiadał jakąkolwiek decyzyjność, Adam Niedzielski opuściłby rząd i otrzymał zarzuty prokuratorskie
  • Gość Igora Janke wskazywał również na zagrożenia społeczne, które wynikną z prowadzonej polityki pandemicznej
  • Zobacz także: Anna Siarkowska przekonywała Kaczyńskiego: “Segregacja sanitarna spowoduje kryzys polityczny”

Łukasz Warzecha: Rząd powinien traktować covid jak każdą chorobę

Publicysta podkreślił, że nie ma jednolitych wytycznych dotyczących leczenia COVID-19. Dziennikarz przypomniał, że obecna polityka Ministerstwa Zdrowia doprowadza do tego, że chory “leczony” w domu często trafia do szpitala.

Rząd powinien traktować covid, jak każdą inną chorobę. Pojawiają się już leki na Covid, co jest bardzo dobrą wiadomością. Lek, czyli leczymy tych, którzy rzeczywiście zachorują i stanowią problem i mają objawy. Po drugie na pewno powinna zostać ujednolicona i wprowadzona procedura tego, jak lekarze mają traktować osoby, które mają pozytywny test. Mówię o osobach, które są w domach i które mają szansę przejść tę chorobę łagodnie, jeżeli dostaną odpowiednie zalecenia.

– wskazywał rozmówca Igora Janke.

“Niedzielski na kopach wyleciałby z ministerstwa”

Publicysta usłyszał następnie pytanie o ewentualne rady dla polskiego rządu w walce z pandemią:

Doradcą tego ministra zdrowia to na pewno bym nie został. Gdybym miał jakąkolwiek moc decyzyjną, to ten minister zdrowia by nie tylko na kopach wyleciał z ministerstwa, ale prawdopodobnie miałby zarzuty prokuratorskie.

 powiedział Łukasz Warzecha.

Skutki lockdownów opłakane dla zdrowia psychicznego Polaków

Mam już bardzo dużo relacji od różnych osób, które miały kontakt zdalny, rzecz jasna, ze służbą zdrowia i wiem, że lekarze zachowują się bardzo różnie. Jedni rzeczywiście podchodzą do sprawy poważnie, zalecają różnego rodzaju leki, które pozwalają przejść chorobę łagodnie – obojętnie czy ktoś jest zaszczepiony czy nie – a inni mówią „a to proszę tam brać nurofen i się obserwować”. Na ogół taka osoba, która dostaje taką radę niestety potem ląduje w szpitalu. Więc nie rozumiem, dlaczego do tej pory Ministerstwo Zdrowia nie wydało tutaj wiążących zaleceń dla lekarzy. To jest, moim zdaniem, jedna z podstawowych rzeczy

 mówił Warzecha.

Zdaniem dziennikarza, ograniczenia wprowadzane przez władzę, nakręcana przez media propaganda strachu i pomysły segregacji sanitarnej odcisną straszne piętno na zdrowiu psychicznym Polaków:

I trzecia sprawa, nie widzę żadnego powodu, żeby podejmować jakiekolwiek decyzje o lockdownach sektorowych, ograniczeniach itd. Polska żyje w miarę normalnie i mam nadzieję, że tak pozostanie. Natomiast to, co jest najbardziej przerażające i o czym tu nie wspomnieliśmy, to jest nie tylko koszt tego wszystkiego, co się dzieje dla wolności – co jest dla mnie bardzo istotne – ale dla życia psychicznego ludzi

 zaznaczył.

Jeżeli to się w ogóle kiedyś skończy, ludzie wyjdą z tego tak pokaraskani psychicznie. Ja znam osoby, które w psychozie od dwóch prawie lat siedzą w zamknięciu i niemal nie wychylają nosa, bo są tak przerażone. To będzie niesamowita trauma – i tego się boję – i dlatego jestem zwolennikiem zachowania jak najbardziej liberalnego kursu. Po prostu żyjmy dalej.

 apelował Łukasz Warzecha.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Novak Djoković

Novak Djoković nie zagra w Australian Open / fot. PAP/EPA/JAMES ROSS

Rząd po raz drugi cofnął wizę Serba

W piątek minister ds. imigracji Australii Alex Hawke poinformował, że rząd po raz drugi cofnął wizę Serba. Według australijskiego rządu obecność Djokovica podczas dwóch tygodni Australian Open może zagrozić życiu i porządkowi publicznemu. Ich zdaniem przyczyni się to do zwiększenie nastrojów antyszczepionkowych i lekceważenie zasad COVID-19.

– Obecność w Australii Djokovica, który nie jest zaszczepiony przeciwko COVID-19, może wywołać nastroje antyszczepionkowe

– oświadczył Hawke po ponownym przesłuchaniu Serba przez służby imigracyjne i zasugerował, że Djokovic powinien zostać wydalony z Australii.

Media podają, że Hawke przyznał, że nieszczepiony Djokovic wjechał do Australii z ważnym zwolnieniem lekarskim. Minister dodał też, że Djokovic stwarza stwarza niskie ryzyko zarażenia się wirusem i przekazania go innym. Tenisista w ostatnich tygodniach uporał się bowiem z Covid-19.

Sprawą tenisisty zajmie się sąd federalny

Sąd federalny ma rozpatrywać sprawę Djokovica w niedzielę, a początek rozprawy zaplanowano na godzinę 9:30 czasu lokalnego.

Mający na koncie dziewięć triumfów w rozgrywanej w Melbourne imprezie zawodnik z Belgradu w poprzedni wtorek poinformował, że otrzymał zwolnienie lekarskie z obowiązkowego szczepienia przeciwko COVID-19 i rusza w podróż do Australii . Służby graniczne cofnęły jednak jego wizę i prosto z lotniska został zabrany do hotelu. Tam znalazł się wśród osób ubiegających się o australijski azyl.

W poniedziałek sąd w Melbourne nakazał natychmiastowe wypuszczenie słynnego tenisisty. Jego prawnicy we wniosku złożonym w sobotę argumentowali, że został on zwolniony z obowiązku szczepienia ze względu na pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa , który uzyskał 16 grudnia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

TVP Info