nauka zdalna

Czy wróci nauka zdalna? / fot. PAP/Tomasz Gzell

  • Nauka zdalna ponownie może zastąpić nauczanie w szkołach
  • Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział, że resort “na ten moment” nie podejmie nowych decyzji
  • Czarnek wziął w czwartek udział w spotkaniu dotyczącym rozpoczęcia konsultacji na temat praktycznego nauczania przedsiębiorczości w szkołach
  • Minister zapewnił, że w związku z piątą falą pandemii pozostaje w stałym kontakcie z Adamem Niedzielskim
  • Zobacz także: Adam Niedzielski zmiażdżony przez Polaków w najnowszym sondażu

Nauka zdalna wróci?

Głos w kwestii ewentualnego powrotu uczniów do domu zabrał szef resortu edukacji:

Na ten moment, bo sytuacja może zmienić się z godziny na godzinę i z dnia na dzień, nie podejmujemy żadnych innych decyzji odnośnie szkół.

zakomunikował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Minister edukacji przypomniał, że w części kraju trwają ferie zimowe:

W Polsce pięć województw jest na feriach zimowych, zatem ruch okołoszkolny w tych województwach jest całkowicie wyłączony.

przekazał.

Od poniedziałku na ferie zimowe udają się kolejne dwa województwa. Więc wówczas już prawie pół Polski będzie wyłączone z ruchu okołoszkolnego. W pozostałych województwach, gdzie odbywa się nauka, nadal będzie się odbywała w trybie stacjonarnym. Przy czym tak jak to było do tej pory – dyrektorzy szkół wraz ze służbami sanitarnymi podejmują decyzje o przechodzeniu na kwarantannę i na naukę zdalną poszczególnych klas bądź cały szkół.

poinformował minister podczas spotkania w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Włodzimierz Czarzasty

WARSZAWA POSIEDZENIE SEJMU Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030 / PAP/Paweł Supernak

  • Włodzimierz Czarzasty wystąpił w Programie Trzecim Polskiego Radia
  • Lider Nowej Lewicy wypowiedział się na temat słów Donalda Tuska
  • Polityk zapewnił, że jest spokojny o przyszłość opozycji
  • Czarzasty przekazał, że wraz z Robertem Biedroniem będą obecni na spotkaniu organizowanym przez Szymona Hołownię
  • Zobacz także: Paweł Kukiz stawia PiS ultimatum: Albo komisja, albo koniec współpracy

Włodzimierz Czarzasty o Tusku

Przed dwoma tygodniami przewodniczący Platformy Obywatelskiej stwierdził w TVN24, że Lewica znajduje się w rozkroku między chęcią współpracy z PiS, a deklaracjami odsunięcia partii od władzy.

Jest problem oczywiście z partią pana Czarzastego i mówię o tym bez satysfakcji (…) na ile partia pana Czarzastego chce współpracować z PiS-em, a na ile chce zmienić tę władzę i tej jasności nikt z nas nie ma dzisiaj.

– ocenił wówczas Donald Tusk.

Wicemarszałek Sejmu zastanawia się, skąd niechęć lidera PO do Lewicy. Czarzasty powiedział, że dotychczas nie poznał osobiście byłego premiera, więc nie nosi w sobie żalu za jego wypowiedź.

Myślę, że jak nawet czasami są powiedziane słowa dwa albo trzy za dużo to trzeba po prostu zapomnieć, iść do przodu i się tym za bardzo nie przejmować.

– stwierdził na antenie radiowej “Trójki”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Opozycja skonsolidowana

Czarzasty potwierdził swój udział na spotkaniu opozycji organizowanym przez Szymona Hołownię. Wicemarszałkowi towarzyszył będzie Robert Biedroń.

– Nie ma innej alternatywy co do tego, żeby ze sobą w przyszłym rządzie współpracowała. Zacznę od największych: Platforma, partia pana Szymona Hołowni, Lewica i PSL. Nie ma innej możliwości. Opozycja składa się w tej chwili z czterech bloków, każdy ma swoich przywódców. Kłócenie się i spieranie, kto jest najważniejszy, nie ma sensu. Najważniejsze będą te osoby, które będą posiadały zdolność do kompromisu. Bez współpracy nie ma możliwości pokonania PiS.

– podkreślił wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.

Polskie Radio Program Trzeci

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski zagroził dymisją / fot. PAP/Tomasz Gzell

  • Lex Hoc został w zeszłym tygodniu pozytywnie zaopiniowany przez sejmową Komisję Zdrowia
  • W ubiegły weekend Polacy protestowali przeciw ustawie godzącej w prawa obywatelskie
  • Projekt ma dać narzędzia pracodawcom do weryfikacji testów i szczepień wśród pracowników
  • Krytycy projektu zwracają uwagę, iż ten wprowadzi segregację Polaków
  • Głos zabrał poseł Prawa i Sprawiedliwości Sławomir Zawiślak
  • Zobacz także: Paweł Kukiz stawia PiS ultimatum: Albo komisja, albo koniec współpracy

Lex Hoc do kosza?

Wolność to nie jest egoizm, o wolność należy dbać.

– przypomniał poseł PiS Sławomir Zawiślak, odnosząc się do projektu ustawy oznaczonej numerem 1846.

Według mojej opinii nie ma szans wejść w Sejmie głosami posłów PiS – wielu posłów się z tą ustawą nie zgadza. Nie mamy jeszcze porządku obrad na następne posiedzenie Sejmu. Na ten moment mam tylko doniesienia prasowe, wypowiedzi ważnych osób publicznych. Ja poczekam, czy ona w ogóle trafi na „rozkładówkę” Sejmu.

– zaznaczył Zawiślak w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk na antenie Radia WNET.

Z punktu widzenia prawnego jesteśmy za wolnością wyboru dla Polaków. Polacy powinni mieć możliwość skorzystania z konstytucyjnych praw i samodzielnie dokonać wyboru. Tym bardziej, że uzasadnienia dla tej ustawy nie ma. Taka ustawa, łamiąca wolności obywatelskie musiałaby mieć bardzo mocne uzasadnienie.

– mówił polityk, zwracając uwagę że proponowane regulacje nie zatrzymają transmisji wirusa, podobnie jak nie uczynił tego wysoki poziom wyszczepienia Polaków.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Robinho

Włoski sąd kazał Robinho byłego gracza m.in. Milanu i Realu Madryt na dziewięć lat pozbawienia wolności. / fot. tasnimnews

Robinho skazany

Włoski Sąd Najwyższy podtrzymał w środę wyrok z 2017 roku, kiedy piłkarza skazano na dziewięć lat więzienia za udział w gwałcie zbiorowym. Postępowanie toczyło się od 2013 roku – wówczas w jednym z lombardzkich klubów Brazylijczyk poznał 23-letnią Albankę. Kobieta po pewnym czasie oskarżyła piłkarza i jego kolegę o gwałt zbiorowy.

Sąd uznał, że popularny niegdyś napastnik dopuścił się przestępstwa seksualnego wraz ze swoim przyjacielem. 19 stycznia ostatecznie włoski SN odrzucił linię obrony prawników Brazylijczyka.

Robinho nie przebywa jednak na terytorium Włoch, a w swoim rodzinnym kraju. Władze obu państw nie wydały na razie w tej sprawie żadnych oświadczeń, jednak jak wskazują media, istnieje możliwość odsiedzenia wyroku w Brazylii.

Piłkarz występował w przeszłości w Primera División, Seria A i Premier League. Rozegrał również 106 spotkań w ramach międzynarodowych rozgrywek – grając w reprezentacji Brazylii. “Cudowne dziecko” Pele i jego nieformalny następca nie zdołał podtrzymać dobrej passy, a jego kariera jest już skończona na dobre.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.co

Do Rzeczy

najnowszy sondaż

W Sejmie znalazłoby się 5 partii / fot. PAP/Leszek Szymański

Najnowszy sondaż

Według badania pracowni Social Changes, wolę zagłosowania na PiS wyraża 34 procent respondentów. Partia Jarosława Kaczyńskiego odnotowała dwuprocentowy spadek. Na drugim miejscu znajduje się Koalicja Obywatelska z wynikiem 27 procent poparcia (wzrost poparcia aż o 3 pkt. proc.). Podium zamknęła Polska 2050 Szymona Hołowni, na którą głosować chce 12 procent badanych (spadek o 2 pkt. proc.).

Konfederacja rośnie w siłę

Na czwartym miejscu uplasowała się Konfederacja, osiągając poparcie na poziomie 11 procent (wzrost o 1 pkt. proc.). Dalej jest Nowa Lewica, którą wskazało 10 procent pytanych (wzrost o 1 pkt.).

W Sejmie nie byłoby Polskiego Stronnictwa Ludowego. Chęć oddania głosu na partię Władysława Kosiniaka-Kamysza deklaruje tylko 3 procent badanych. Ostatnie miejsca należą do Kukiz’15 (2 procent) oraz Porozumienia Jarosława Gowina (0 procent).

1 procent badanych wybrało opcję “inne ugrupowanie”. Sondaż pokazuje również, że do urn poszłoby 58 procent ankietowanych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz postawił PiS ultimatum. / fot. PAP/Radek Pietruszka

  • Paweł Kukiz wystąpił w czwartek na antenie Polskiego Radia
  • Lider K’15 od dłuższego czasu postuluje powołanie sejmowej komisji śledczej w sprawie podsłuchów
  • Jest to pokłosie afery Pegasusa – władza miała wykorzystywać izraelskie oprogramowanie do inwigilacji opozycji
  • Kukiz podkreślił, że jest gotowy rozwiązać współpracę z PiS w przypadku braku zgody partii na powołanie komisji
  • Zobacz także: Emmanuel Macron skrytykowany w PE przez Hiszpanów! “Zamiast bronić Polski…” [+WIDEO]

Paweł Kukiz stawia sprawę jasno

Komisja śledcza ws. podsłuchów albo koniec współpracy.

– powiedział Paweł Kukiz.

Polityk wyraził przekonanie, że zarówno PiS jak i PO mają wiele do ukrycia w kwestii wykorzystywania służb specjalnych do porachunków politycznych. Kilka dni temu koalicjant Kaczyńskiego zamieścił w mediach społecznościowych prezentację wniosku dotyczącego powołania komisji śledczej. Ta miałaby zbadać wszystkie przypadki inwigilacji począwszy od 2007 roku.

Dwie duże partie oczywiście pękają, bo jedna i druga może mieć coś na sumieniu. Mówię o PiS i Platformie.

– powiedział w rozmowie z PR1.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Albo powstanie komisja, albo koniec ze współpracą. Są pewne granice, których nie przekroczę. Ta komisja powinna powstać, ten wniosek powinien być głosowany. Opozycja mnie poprze, jeśli dam im jakąś formę gwarancji, że ten wniosek będzie głosowany np. za miesiąc, a nie za pół roku. Jeśli nie, sytuacja się odwróci i nie będę głosował wspólnie z PiS.

– dodał polityk.

Do Rzeczy

Mariusz Błaszczak

Mariusz Błaszczak / fot. PAP/Paweł Supernak

Mariusz Błaszczak: Będzie ustawa

Polityka agresywna, polityka Rosyjska to nie jest coś nowego, ważna jest reakcja, właściwa reakcja. Przypomnę, że w 2008 roku, kiedy Gruzja została zaatakowana przez Rosję, śp. prezydent Lech Kaczyński stanął na czele delegacji dwóch państw, naszej części Europy. W Tbilisi, na tym ważnym wiecu, powiedział, dziś Gruzja, jutro Ukraina, potem państwa nadbałtyckie, a potem być może Polska.

 mówił minister w „Sygnałach dnia” na antenie Polskiego Radia.

Znamienne jest to, jaka była rekcja ówczesnego rządu, na czele, którego stał Donald Tusk. Przypomnę, 2008 rok, a co robił rząd Koalicji PO i PSL, no na przykład likwidował jednostki wojskowe. Szczególnie zły był rok 2011. Premierem był Donald Tusk, wtedy zlikwidowano pług przeciwpancerny w Suwałkach, batalion w Siedlcach, brygadę w Lublinie czy zlikwidowano pierwszą Warszawską Dywizję Zmechanizowaną Tadeusza Kościuszki.

 przekonywał minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Szef resortu obrony przekazał następnie informacje dotyczące tzw. ustawy o obronie ojczyzny. Ta ma zwiększyć nakłady finansowe na Wojsko Polskie i doprowadzić do znaczącego wzrostu liczebności armii.

Jest przygotowana ustawa o obronie ojczyzny, która znacząco wzmacnia możliwości finansowe, jeśli chodzi o rozbudowę liczebną Wojska Polskiego. Ale także jeśli chodzi o wyposażenie Wojska Polskiego w nowoczesny sprzęt. Mamy przecież bardzo silne relacje w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dwustronne relacje wojskowe ze Stanami Zjednoczonymi, jest wysunięta siedziba V Korpusu Sił Lądowych USA w Poznaniu, to jest dorobek, przecież ostatnich lat. Jest również obecność wojskowa Stanów Zjednoczonych w naszym kraju. Ale mamy świadomość tego, że wzmacniamy i rozwijamy przede wszystkim Wojsko Polskie i to jest zadanie, które wykonujemy na co dzień.

 powiedział polityk.

Nczas

Donald Tusk

Donald Tusk przebywał z wizytą w Mińsku Mazowieckim / fot. Twitter/TVP Info

  • Donald Tusk odwiedził w środę Mińsk Mazowiecki, gdzie spotkał się z wyborcami
  • Po wizycie w jednej z mińskich firm szef PO zorganizował konferencję prasową
  • W pewnym momencie do polityka podeszła starsza kobieta
  • Zadała mu pytanie dotyczące bliskich zażyłości Tuska z Niemcami
  • Lider Platformy Obywatelskiej bardzo gęsto się tłumaczył i zarzucił kobiecie iż ta, “dała sobie namotać w głowie”
  • Zobacz także: Tusk odwiedza przedsiębiorców. Hipokryzja byłego premiera?

Donald Tusk kontra starsza kobieta

Dlaczego pan nic nie robi? Dlaczego pan tak sprzyja Niemcom? Ja mam 84 lata, ja przeżyłam wojnę i powstanie. Jestem warszawianką, moi bracia zginęli w powstaniu warszawskim. Dlaczego pan w ten sposób, że pan narodowi polskiemu nie sprzyja, tylko pan sprzyja temu silniejszemu? Niemcy są silniejsze, Rosja jest silniejsza, a pan powinien wszystko robić, żeby walczyć, jeśli jest pan Polakiem. Bo może pan nie jest Polakiem? I pan wie, o co chodzi.

– mówiła starsza kobieta.

Przewodniczący PO został postawiony pod ścianą. Tusk musiał wspiąć się na wyżyny dyplomacji, lecz nie było to tak łatwe, jakby mogło się wydawać:

Ja mam wielki szacunek dla pani i dla pani życia, i dla pani doświadczenia. I bardzo pani współczuję jednej kwestii, że dała pani sobie tak namotać w głowie, takich… będę delikatny… no, takiej fałszywej propagandzie.

– odpowiedział.

Niech mi pan nie mówi, bo mój mąż był politykiem i ja trochę w to weszłam, w tym sensie, że orientuję się. 

– skontrowała kobieta.

Widzę, że ma pani temperament polityczny, ale życzę pani krytycznego myślenia i odwagi myślenia.

– odparł Tusk, starając się załagodzić sytuację. 

A ja w związku z tym życzę panu, żeby pan podchodził uczciwie do Polaków. Do tych takich jak ja. Nie do tych bossów, do tych kapitalistów, bo tak walczyliśmy o kapitalizm, a teraz chyba o ludzi pracy musimy walczyć, proszę pana. Niech pan pomyśli trochę też o ludziach proszę pana.

– napomniała Tuska mieszkanka Mińska Mazowieckiego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/tvp_info/status/1483832920192212993?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1483832920192212993%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.tysol.pl%2Fa77688-wideo-Starsza-pani-ostro-do-Tuska-Dlaczego-pan-tak-sprzyja-Niemcom-Szef-PO-gesto-sie-tlumaczy

Tysol

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron przedstawił swoje cele i dążenia w związku z początkiem francuskiej prezydencji w UE. / Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Emmanuel Macron poddany ostrej krytyce

Wystąpienie Macrona na forum Parlamentu Europejskiego dało licznym eurodeputowanym okazję do krytyki kierunku, w jakim ubiegający się o reelekcję Macron chce poprowadzić Wspólnotę.

Hiszpański eurodeputowany Hermann Tertsch (partia VOX) zarzucił prezydentowi odrealnienie i bezczynność wobec prawdziwych problemów dotykających Unię. Polityk w swoim przemówieniu wymienił m.in. sprawę Polski.

Gratulacje, Panie prezydencie Macron. Udało się Panu teraz przekonać wiele milionów Europejczyków, że Europa, której chcą, jest zupełnym przeciwieństwem tej pańskiej, która z taką arogancją i wyższością przemawia w Parlamencie Europejskim. W dodatku to niesłychane, aby nadużywając czasu wystąpienia aż do 39 minut – przeprowadzać swoją kampanię wyborczą w tym miejscu za pośrednictwem Parlamentu.

– zaczął hiszpański europoseł.

“Zamiast bronić Polski…”

Europa jest w dramatycznej sytuacji, zagrożona militarnie ze wschodu. Polska i Ukraina znajdują się w bezpośrednim stanie zagrożenia. A Pan zamiast bronić Polski, bronić granicy, znów karci, znów szuka winnych w Polsce i na Węgrzech. A to przecież to Pan, panie Prezydencie stosuje drastyczne metody pod pretekstem walki z COVID, które przypominają te chińskie. To Pan stosuje przemoc wobec żółtych kamizelek i innych protestujących, która też ma wiele wspólnego z metodami Chińczyków. To jest właśnie pogwałcenie rządów prawa a nie te wymysły używane do Pana ideologicznej wojny z Polską i Węgrami.

– wyliczał polityk partii VOX.

Nie powiedział Pan ani słowa o rodzinie, o wskaźniku urodzeń, o tych problemach ekonomicznych, z którymi zmagają się rodziny w pandemii tylko okazuje się, że prawo do aborcji jest Pana priorytetem? No na Boga, prezydencie zachowamy w smutnej pamięci to Pana wystąpienie.

– dodał Tertsch.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/VOX_Europa_/status/1483795301601357829?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1483795301601357829%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fdorzeczy.pl%2Fswiat%2F253222%2Fmocne-slowa-hermanna-tertscha-do-macrona-w-pe.html

Do Rzeczy

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski / fot. PAP/Tomasz Gzell

Niedzielski do dymisji. Tego chcą Polacy

Rzecznik rządu Piotr Müller twierdził niedawno, że pod rezygnacji Rady Medycznej władza nie ma w planach pozbycia się ministra zdrowia. Pojawiają się jednak mniej dyplomatyczne głosy dochodzące z jądra obozu rządzącego.

Nie umie współpracować z zapleczem politycznym, ponieważ obraża tych posłów, którzy są przeciwnikami segregacji sanitarnej i sprzeciwiają się takim działaniom, które nie wiadomo czy są skuteczne, po drugie ograniczają wolność człowieka. A wreszcie po trzecie – i mówię to z całą odpowiedzialnością – służą przykrywaniu niewydolności służby zdrowia.

– powiedział w wywiadzie z Mediami Narodowymi senator PiS Jan Maria Jackowski.

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że pan minister Niedzielski nie ma wykształcenia medycznego, jest specjalistą w zakresie różnych tabelek w Excelu. Został ministrem zdrowia w wyniku rezygnacji pana profesora Szumowskiego.

– dodał senator.

Instytut Badań Pollster, na zlecenie “Super Expressu”, zapytał Polaków w sondażu, czy w związku z wysoką liczbą zgonów spowodowanych COVID-19 minister zdrowia Adam Niedzielski powinien podać się do dymisji.

45 proc. respondentów wybrało odpowiedź “tak”. Przeciwnego zdania jest 35 proc. badanych. 20 proc. uczestników sondażu nie ma na ten temat zdania.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy