Zbigniew Krysiak

Wiemy, że gospodarka UE jest coraz mniej efektywna, a to kolejny gwóźdź do trumny – mówi w rozmowie z portalem tvp.info prof. Zbigniew Krysiak z SGH. / fot. youtube/Kongres 590

  • Zbigniew Krysiak z SGH udzielił wywiadu portalowi tvp.info, w którym poruszył kwestię panoszącej się w Europie inflacji
  • Profesor Krysiak zwrócił uwagę, że wzrost poziomu inflacji w Niemczech jest najwyższy od 1949 roku
  • Ekonomista stwierdził, że za rekordowy wzrost cen usług i produktów odpowiadają wyższe ceny gazu oraz polityka klimatyczna UE
  • W opinii Krysiaka, wyższe ceny gazu to efekt cichego porozumienia Berlina z Moskwą
  • Zobacz także: Mariusz Błaszczak: Oczekujemy poważnych sankcji, a nie symbolicznych

Zbigniew Krysiak: Politycy działają wbrew zasadom ekonomii

Zdaniem profesora, włodarze Unii Europejskiej działają wbrew logice i tradycji ekonomicznej. Widać to zwłaszcza w obszarze wymuszanej polityki klimatycznej.

To jest jakieś szaleństwo wbrew zasadom ekonomicznym. Jeśli mówimy o negatywnym wpływie CO2 na otoczenie, to zwykle szacujemy, jaki on wnosi koszt dla otoczenia. Jeśli ten koszt wynosi 40 euro za tonę, to dlatego, że ta tona powoduje szkody w otoczeniu na 40 euro. Wtedy tyle powinien wynosić podatek, aby pokryć straty. W ekonomii są to znane prawa, stosowane od wielu lat. Dziwne, że teraz Niemcy stają wbrew tym zasadom.

mówił ekonomista SGH.

Inflacja kosztowa nadal rośnie, a to znaczy, że nie można czekać, aż ten statek zatonie. Wiemy, że gospodarka UE jest coraz mniej efektywna, a to kolejny gwóźdź do trumny.

– mówił profesor w rozmowie z portalem tvp.info.

Profesor Krysiak komentował wzrost poziomu inflacji w Niemczech, który jest najwyższy od 1949 r.

– Mamy rosnącą inflację w całej Europie. Winne są dwa podstawowe czynniki. Pierwszy to ceny gazu rosnące na skutek kooperacji Niemców z Putinem, w tym blokowanie dostaw. Drugi czynnik to tzw. nieuzasadniony podatek, czyli ceny emisji CO2

– tłumaczył ekonomista z SGH.

Ceny gazu powędrowały kilkukrotnie w górę. To się odbiło rekordową inflacją po stronie konsumenta. Niemcy są same sobie winne, ale w ten sposób niszczą też gospodarki innych państw, w tym Polski.

– wskazywał Zbigniew Krysiak.

Te wszystkie absurdy wynikają ze stanowiska Niemiec we współpracy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Jeśli nic się nie zmieni, Niemcy zatopią nie tylko sami siebie, ale również Unię Europejską.

tłumaczył profesor.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Mariusz Błaszczak

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak zabrał głos w sprawie najnowszych ruchów Moskwy wobec Ukrainy. / fot. youtube/Defence24

  • Mariusz Błaszczak zabrał głos w kwestii najnowszych ruchów Moskwy wobec Ukrainy
  • Szef Ministerstwa Obrony Narodowej gościł w audycji “Sygnały dnia”, gdzie stwierdził, że polski rząd oczekuje nałożenia “poważnych” sankcji na Rosję
  • Polityk podkreślił, że tylko w ten sposób Zachód jest w stanie utemperować Kreml
  • Zobacz także: Ukraińskie media: Czołgi w ogromnej liczbie jadą z Doniecka do linii frontu [+WIDEO]

Mariusz Błaszczak: Oczekujemy poważnych sankcji

Oczekujemy sankcji i to poważnych sankcji, nie symbolicznych. Tylko poważne sankcje mogą zatrzymać odbudowę imperium rosyjskiego przez Władimira Putina.

– stwierdził Błaszczak na antenie “Sygnałów dnia”.

Jeżeli rzeczywiście sankcje będą miały charakter symboliczny, to one tylko rozzuchwalą agresora. Sankcje powinny mieć charakter zdecydowany, poważny. Tylko wtedy możemy zatrzymać odbudowę czy też rozbudowę strefy wpływów, a więc tylko w ten sposób możemy zatrzymać agresję.

– powiedział szef MON.

Media obiegła informacja, jakoby Władimir Putin polecił rosyjskim wojskom “zapewnienie utrzymania pokoju” w samozwańczych republikach donieckiej i ługańskiej. Oznacza to oficjalne wsparcie separatystów przez regularne wojsko.

Możemy rzeczywiście to potwierdzić, że tak, jak zresztą zostało to publicznie powiedziane przez prezydenta Rosji, siły rosyjskie weszły na terytorium samozwańczych tych republik. A więc de facto naruszyły granicę Ukrainy, de facto zostało naruszone prawo międzynarodowe. Nie ma przyzwolenia na tego typu działania.

– powiedział minister obrony narodowej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK / POOL. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mateusz Morawiecki zabrał głos w kwestii uznania przez Rosję samozwańczych republik na wschodzie Ukrainy
  • Szef polskiego rządu ocenił, że decyzja Putina to odrzucenie dialogu i naruszenie prawa międzynarodowego
  • Premier wezwał do zwołania pilnego posiedzenia Rady Europejskiej
  • Putin polecił rosyjskim siłom zbrojnym “zapewnienie utrzymania pokoju” w samozwańczych republikach donieckiej i ługańskiej
  • Zobacz także: Władimir Putin podjął kolejną decyzję. Rosyjskie wojsko wkracza do Donbasu

Mateusz Morawiecki: To akt agresji

Decyzja o uznaniu samozwańczych “republik” to odrzucenie przez Rosję dialogu i rażące naruszenie prawa międzynarodowego. To akt agresji przeciwko Ukrainie.

– podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

To akt agresji, który musi spotkać się z jednoznaczną odpowiedzią w postaci niezwłocznych sankcji.

– napisał na Twitterze szef polskiego rządu.

To jedyny język jaki może zrozumieć Putin. Wzywam do zwołania pilnego posiedzenia Rady Europejskiej w tej sprawie.

– dodał premier.

Nałożenie sankcji na osoby zamieszane w uznanie niepodległości republik zapowiedziała już szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24

Andrzej Duda

Prezydent Andrzej Duda / Fot. Youtube

  • Andrzej Duda zareagował na najnowsze poczynania Rosji dotyczące Ukrainy oraz republik separatystycznych
  • Prezydent Władimir Putin wygłosił w poniedziałek orędzie do narodu oraz uznał niepodległości republik ludowych w Donbasie
  • Rosyjski przywódca zarzucił Ukrainie dokonywanie zbrodni wojennych; Putin zamierza wesprzeć separatystów regularnym wojskiem
  • Zobacz także: Władimir Putin podjął kolejną decyzję. Rosyjskie wojsko wkracza do Donbasu

Andrzej Duda apeluje o sankcje na Rosję

Od tygodni rosyjskie wojska koncentrują się przy granicy z Ukrainą. Działania te wywołują poważne obawy w krajach zachodnich, których przywódcy uważają, że istnieje ryzyko działań zbrojnych ze strony tego kraju. Moskwa twierdzi, że nie ma takich planów, jednocześnie żądając od USA i NATO gwarancji o nierozszerzaniu Sojuszu o Ukrainę oraz odsunięcia jego infrastruktury od granic Rosji.

Liderzy wspieranych przez Rosję separatystów w Donbasie ogłosili mobilizację i ewakuację do Rosji ludności cywilnej z podległych im obszarów, powołując się na jakoby planowaną przez Ukrainę ofensywę w Donbasie. Armia ukraińska zaprzecza, by prowadziła i planowała działania ofensywne w Donbasie.

Do działań prezydenta Rosji Władimira Putina odniósł się prezydent Andrzej Duda.

W sytuacji, gdy Prezydent Rosji podważa porządek Europy ustanowiony na przełomie wieków (XX i XXI), potrzeba wielkiej jedności i zdecydowanej postawy NATO, UE i krajów naszego regionu. Tylko twarda postawa i polityczna obrona Ukrainy może zatrzymać agresora. Sankcje natychmiast!

– napisał na Twitterze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. PAP/EPA/ALEKSEY NIKOLSKYI/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Władimir Putin podpisał w poniedziałek dekret o uznaniu niepodległości republik ludowych w Donbasie
  • Przywódca Federacji Rosyjskiej w swoim przemówieniu zarzucił Ukraińcom dokonywanie zbrodni wojennych
  • Prezydent Rosji stwierdził, że mieszkańcy republik nie chcą być częścią państwa ukraińskiego
  • Putin poruszył również kwestię Polski; polityk ocenił, że NATO okłamało Rosję
  • Zobacz także: Władimir Putin podjął kolejną decyzję. Rosyjskie wojsko wkracza do Donbasu

Władimir Putin o Polsce

W Rumunii i Polsce próbuje się konstruować tarczę antyrakietową, a jednocześnie przygotowuje się stanowiska dla uderzeniowych systemów amerykańskich. Oprócz tego, amerykańskie rakiety mogą uderzyć w cel na ziemi, na wodzie. W USA pojawiły się nowe uderzeniowe możliwości do ataku. Przystąpienie Ukrainy do NATO i zainstalowanie tam systemów uderzeniowych? Zagrożenie dla Rosji zwiększa się.

– wskazywał w orędziu rosyjski prezydent.

W amerykańskich dokumentach strategicznych mówi się o tzw. uderzeniu wyprzedzającym. A gdzie są wycelowane rakiety NATO? Wiemy gdzie. W Rosję. Nasz kraj jest postrzegany jako wróg.

– powiedział Władimir Putin.

Prezydent ma za złe Zachodowi, iż ten “okłamał” Rosję w kwestii ekspansji NATO na wschód.

Wystarczy rzut oka na mapę, żeby zobaczyć, jak okłamano Rosję, co do rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschód. Przyjęto do NATO Polskę, Węgry, Czechy, Bułgarię, Rumunię, Albanię, Czarnogórę, Macedonię Północą. Sojusz bezpośrednio przybliżył się do granic Rosji. To ma być europejskie bezpieczeństwo? To doprowadziło do utraty zaufania.

– przekonywał przywódca Rosji.

Nie chcieliśmy rozszerzenia NATO, rozrostu potencjału wojskowego, który byłby większy niż to co ustalono w 1997 roku. Zachód powtarza zapamiętane formułki, że każdy kraj ma prawo do decydowania o bezpieczeństwie i wstępowaniu w dowolny wojenny sojusz. W tej postawie nic się nie zmieniło. Nie rezygnują z polityki otwartych drzwi. Grożą nam sankcjami, których nie powinni wprowadzać. Celem jest zatrzymanie rozwoju Rosji, bez pretekstu, bez powodu, tylko dlatego, że istniejemy. Chcę powiedzieć wprost: nasze propozycje zostały bez odpowiedzi ze strony USA. Rosja ma prawo podejmować w odpowiedzi środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa.

– oświadczył rosyjski prezydent.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

ukraińskie media

zdjęcie ilustracyjne / fot. PAP/EPA/BELARUSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE/HANDOUT Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ukraińskie media powołując się na świadków, podały w nocy informację o gigantycznej kolumnie czołgów i sprzętu wojskowego jadącego przez Donieck
  • O wielkim transporcie sił zbrojnych poinformował portal Radio Swoboda
  • Lokalni mieszkańcy twierdzą, że nie widzieli takiej ilości sprzętu od ośmiu lat
  • Szacuje się, że od początku konfliktu w Donbasie zginęło około 14 tysięcy ludzi
  • Zobacz także: Władimir Putin podjął kolejną decyzję. Rosyjskie wojsko wkracza do Donbasu

Ukraińskie media alarmują

W poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret o uznaniu niepodległości separatystycznych “republik ludowych” w Donbasie. Mieszkańcy kontrolowanego przez separatystów Doniecka na wschodzie Ukrainy poinformowali w poniedziałek wieczorem portal Radio Swoboda o dużej kolumnie czołgów i sprzętu wojskowego, które kierują się z tego miasta do linii frontu.

Czołgi, bardzo dużo. I transportery opancerzone. I ludzi wieźli. Godzinę sprzęt jechał.

 – powiedział jeden ze świadków.

Kilkoro świadków poinformowało Radio Swoboda, że wieczorem kolumna przejechała przez centrum miasta. Ludzie mówią, że nie widzieli takiej liczby sprzętu “przez osiem lat”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. PAP/EPA/ALEKSEY NIKOLSKYI/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Władimir Putin uznał obydwie republiki, przekonując, że mieszkańcy tych terenów “nie chcą być częścią Ukrainy”
  • Prezydent Rosji przekonuje, że w obecnym układzie wstąpienie Ukrainy do NATO to “bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa”
  • Putin polecił rosyjskim siłom zbrojnym “zapewnienie utrzymania pokoju” w samozwańczych republikach donieckiej i ługańskiej
  • Zobacz także: Liderzy z Doniecka i Ługańska w drodze na Kreml. Rosja przygotowuje się do wojny

Władimir Putin wyśle wojsko do Donbasu

Rosyjski przywódca zarzucił Ukraińcom dokonywanie zbrodni w Donbasie.

(Mieszkańcy tych terenów – dop. red. ) nie chcą być częścią Ukrainy. W Kijowie rządzi teraz agresywny reżim. To oni wybrali drogę przemocy.

– mówił Putin w poniedziałkowym orędziu do narodu.

USA i NATO bezwstydnie stworzyły na Ukrainie wojenny teatr. Zagrożenie dla Rosji jest realne.

– ocenił prezydent Rosji.

Władze w Kijowie przygotowały plany agresji na Krym.

– dodał.

Według Władimira Putina, ewentualne wstąpienie Ukrainy do NATO, to “bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji”. Świadczyć mają o tym wspólne ćwiczenia wojskowe Ukraińców i państw Sojuszu.

Chcą nas przekonać, że NATO to traktat pokojowy. Ale jednak na początku lat 90. zapewniano nas, że po zjednoczeniu Niemiec granica wpływów Paktu nie przesunie się ani o centymetr na wschód.

– mówił Putin.

Media informują, że Putin nie tylko podpisał dekret o niepodległości obydwu republik, ale również umowę o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy. Co więcej, prezydent polecił już rosyjskim siłom zbrojnym “zapewnienie utrzymania pokoju” w samozwańczych republikach.

Dekret zapowiada wprowadzenie wojsk rosyjskich do Donbasu. Po ośmiu latach udawania, że z Ukrainą walczą “górnicy i traktorzyści” całkowita zmiana strategii Kremla. Dotychczasowa okazała się fiaskiem.

– napisał na Twitterze Adam Eberhardt.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Władimir Putin.

Władimir Putin. / Fot. / Fot. PAP/Alexei Nikolsky. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Wyrok TSUE. Kowalski: Dość szantażu [NASZ WYWIAD]

To dewastujące, że ten sposób myślenia, przenika znaczną część globalnych przywódców. Nieuczynienie największego zła, to ewentualnie wszystko, na co ich stać. Dlatego warto szukać najwyższego dobra, u Jezusa, jedynego i prawdziwego Mistrza!

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY / KREMLIN POOL / SPUTNIK / POOL / Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Zdaniem Putina Ukraina to “starożytne ziemie rosyjskie”. Współczesną Ukrainę określił jako “państwo stworzone przez bolszewików po rewolucji 1917 roku”.
  • Ukraina jest zarządzana przez obce kraje – stwierdził prezydent Rosji.
  • Rosja nie tylko uznała niepodległość samozwańczych separatystycznych republik ze wschodu Ukrainy, ale też podpisała z nimi „przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Rosją”.
  • Zobacz także: Liderzy z Doniecka i Ługańska w drodze na Kreml. Rosja przygotowuje się do wojny

Po swoim długim przemówieniu, Władimir Putin oraz przywódcy samozwańczych republik separatystycznych w Donbasie podpisali umowy o „przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Rosją”.

Putin twierdzi, że NATO zagraża Rosji

To jedna z kluczowych przyczyn kryzysu bezpieczeństwa w Europie. Brakuje zaufania. Sytuacja się pogarsza. W Rumunii i w Polsce tworzą się miejsca, na których będzie infrastruktura wojskowa, ale też systemy ofensywne. W USA też pracują nad rakietą uniwersalną, która ma być częścią obrony przeciwrakietowej – powiedział Władimir Putin.

Nasz kraj jest określony jako główny wróg NATO. Ukraina może być miejscem uderzenia – mówił rosyjski prezydent.

Chcą nas przekonać, że NATO to traktat pokojowy. Ale jednak na początku lat 90-tych zapewniano nas, że po zjednoczeniu Niemiec granica wpływów NATO nie przesunie się ani o centymetr na wschód – powiedział.

Zdaniem Putina współczesna Ukraina została stworzona przez Rosję.

Dla nas Ukraina to nie jest po prostu sąsiad, to nieodłączna cześć naszej historii, kultury. To nasi bliscy, wśród których mamy nie tylko kolegów, przyjaciół, ale to osoby związane więzami rodzinnymi, więzami krwi – powiedział Putin w orędziu do narodu.

Ukraina to “starożytne ziemie rosyjskie”

Opisał wschodnią Ukrainę jako “starożytne ziemie rosyjskie”, a współczesną Ukrainę jako “państwo stworzone przez bolszewików po rewolucji 1917 roku”.

W swoim orędziu skarżył się także na powstanie tego, co nazwał “neonazistami na Ukrainie”. Jego zdaniem Ukraina “nigdy nie miała tradycji prawdziwego państwa”.

Władze Ukrainy zostały zanieczyszczone wirusem nacjonalizmu i korupcji – ocenił Putin.

Ukraina nie była w stanie osiągnąć statusu stabilnego państwa i dlatego musiała polegać na innych krajach, takich jak USA – powiedział.

Ukraina jest zarządzana przez obce kraje – stwierdził.

“Rosja ma prawo podejmować środki odwetowe”

Według prezydenta Rosji, Ukraina ma pracować nad własną bronią nuklearną. Zarzucił też, że NATO miałoby być gotowe zaatakować Rosję pociskami wystrzelonymi z terenów Ukrainy. Putin podkreślił, że “Rosja ma prawo podejmować środki odwetowe”.

“Putin to jednak zręczny blagier”

Jeszcze w trakcie przemówienia Putina, w mediach społecznościowych pojawiały się komentarze, odnoszące się do jego słów. Eksperci wytykali rosyjskiemu przywódcy m.in. przeinaczenia historyczne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, tysol.pl, interia.pl

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. PAP/EPA/THIBAULT CAMUS / POOL. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Według doniesień ukraińskich mediów, liderzy Ługańska oraz Doniecka mieli udać się do Moskwy.
  • Nie podano na razie celu podróży, jednakże spekuluje się o ucieczce przed wojną, a także o przybyciu na narady z rosyjskimi przywódcami.
  • W poniedziałek prezydent Władimir Putin zorganizował również posiedzenie rady bezpieczeństwa.
  • Z kolei jak informuje rzecznik Białego Domu Jen Psaki, prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przyjął zaproszenie do rozmów z rosyjskim prezydentem.
  • Zdaniem amerykańskich służb wywiadowczych, Kreml nadal szykuje się do wojny na pełną skalę.
  • Zobacz także: Rosja uzna separatystyczne republiki? “Decyzja jeszcze dziś”

Według informacji od źródeł, liderów tzw. ŁRL i DRL Leonida Pasiecznika i Denysa Puszylina wczoraj widziano na lotnisku w Rostowie nad Donem. Ze wstępnych informacji wynika, że wylecieli do Moskwy, nie wiem na razie, w jakim celu

– poinformował na Facebooku Paweł Łysiański.

Jak dotychczas nie wiadomo, w jakim celu udali liderzy oby samozwańczych republik udali się do Moskwy. W grę wchodzi zarówno ucieczka przed wojną oraz narada z rosyjskimi przywódcami.

Tymczasem prezydent Rosji Władimir Putin organizuje w poniedziałek nadzwyczajne posiedzenie rady bezpieczeństwa. O spotkaniu poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Nie podał jednak, jakie kwestie będą omawiane. 

Ewakuacja w Donbasie

Od tygodni rosyjskie wojska koncentrują się przy granicy z Ukrainą. Działania te wywołują poważne obawy w krajach zachodnich, których przywódcy uważają, że istnieje ryzyko działań zbrojnych ze strony tego kraju. Moskwa twierdzi, że nie ma takich planów, jednocześnie żądając od USA i NATO gwarancji o nierozszerzaniu Sojuszu o Ukrainę oraz odsunięcia jego infrastruktury od granic Rosji.

Liderzy wspieranych przez Rosję separatystów w Donbasie ogłosili mobilizację i ewakuację do Rosji ludności cywilnej z podległych im obszarów, powołując się na jakoby planowaną przez Ukrainę ofensywę w Donbasie. Armia ukraińska zaprzecza, by prowadziła i planowała działania ofensywne w Donbasie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rosja kontynuuje przygotowania do wojny

W niedzielę prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zgodził się na propozycję spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Amerykanie podkreślili, że do tego czasu nie może dojść do rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rzecznik prasowa Białego Domu Jen Psaki dodała, że Kreml nadal kontynuuje swoje przygotowania do napaści na pełną skalę.

Jak podały w niedzielę amerykańskie media, w tym m.in. telewizja CBS, służby wywiadowcze USA mają informację, że rozkaz do ataku na Ukrainę został już przekazany wojskowym w ostatnich dniach. Według CBS, według planów atak ma objąć cały kraj, wraz z atakami przeciwko największym miastom i ma być zakończony okupacją.

interia.pl