Bartłomiej Sienkiewicz

Warszawa, 19.03.2022. Poseł KO Bartłomiej Sienkiewicz w trakcie kongresu programowego Platformy Obywatelskiej RP „Bezpieczna Polska” w Warszawie, 19 bm. (jm) PAP/Rafał Guz / fot. PAP/Rafał Guz Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Bartłomiej Sienkiewicz wystąpił w sobotę na kongresie programowym Platformy Obywatelskiej RP „Bezpieczna Polska” w Warszawie
  • Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji gościł również w poniedziałkowym wydaniu programu “Graffiti” w Polsat News
  • Polityk PO odniósł się do propozycji szefa PiS, aby wysłać na Ukrainę “misję pokojową” NATO
  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że Zachód musi w końcu przejść od słów o wyrazach współczucia do realnych czynów
  • Lider partii rządzącej dodał, że wkroczenie wojsk NATO na Ukrainę zakończyłoby rosyjską inwazję
  • Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg kategorycznie odmawia rozmieszczenia sił Sojuszu na Ukrainie
  • Zobacz także: Krzysztof Bosak: Konfederacja nie popiera włączenia Polski do tej wojny

Bartłomiej Sienkiewicz dosadnie o propozycji Kaczyńskiego

Zakładanie szantażu moralnego, który polega na tym, że tam są zabijane kobiety i dzieci i my musimy tam wejść, żeby ich chronić, jest dla Polski i dla Polaków śmiertelnie niebezpieczne.

– powiedział Sienkiewicz w Polsat News.

Nie rozumiem, dlaczego ta wypowiedz Jarosława Kaczyńskiego w Kijowie jest w tej chwili tak zażarcie broniona przez cały rząd PiS, ponieważ my musimy pilnować swojego bezpieczeństwa i równocześnie pomagać Ukrainie, ile się da.

– stwierdził były szef MSWiA.

My jesteśmy członkiem NATO i mamy absolutną gwarancje bezpieczeństwa naszych granic. Widzimy, jak Rosja jest słaba wojskowo w gruncie rzeczy. Wojsko rosyjskie nie odnosi żadnych sukcesów na Ukrainie.

– mówił poseł Platformy Obywatelskiej.

Cały problem Ukrainy polega na tym, że nie ma tej polisy bezpieczeństwa w postaci NATO. My ją mamy. To jest ta różnica, której nie można zacierać.

– podkreślił Bartłomiej Sienkiewicz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Wołodymyr Zełenski

Kijów, Ukraina, 18.03.2022. Na zdjêciu z 17 bm. prezydent Ukrainy Wo³odymyr Ze³enski podczas spotkania z cz³onkami Pañstwowej S³u¿by Ratowniczej w Kijowie. (mr) PAP/Ukrainian Presidency HANDOUT EDITORIAL USE ONLY NO SALES / fot. PAP/Ukrainian Presidency Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wołodymyr Zełenski przemawiał w niedzielę w izraelskim parlamencie
  • Ukraiński przywódca podkreślił, że zarówno Ukraina jak i Izrael mają swoich wrogów na arenie międzynarodowej
  • Prezydent za pośrednictwem łącza internetowego zaapelował do sumień parlamentarzystów
  • Zełenski podkreślił wartość izraelskich systemów antyrakietowych oraz waleczność żydowskich żołnierzy
  • Głowa państwa ukraińskiego zapytała otwarcie o to, dlaczego Izrael nie zdecydował się na nałożenie zdecydowanych sankcji na Rosję oraz dlaczego nie wysyła broni na Ukrainę
  • Zobacz także: Niemcy: Dość nagonki na Polskę. Znów nadstawiają karku za godność Europy

Wołodymyr Zełenski w Knesecie

Chcemy żyć. Nasi sąsiedzi chcą zobaczyć nas martwymi. Bardzo trudno jest dojść do kompromisu. Zagrożenie jest takie samo i u nas, u was. To idea zniszczenia narodu, państwa, kultury i nawet nazw, Ukraina i Izrael.

– doszukiwał się analogii ukraiński przywódca.

Rosyjska inwazja już teraz kosztowała tysiące ludzkich żyć, a Ukraińcy „szukają po całym świecie bezpieczeństwa. Szukają tego, jak można żyć w pokoju. Tak jak wy tego szukaliście.

– wskazywał Zełenski.

Prezydent zaznaczył, że Rosjanie mają ostrzeliwać również miejsca pamięci i pochówku ofiar Holokaustu położone na Ukrainie.

Każdy w Izraelu doskonale wie, że wasza obrona przeciwrakietowa jest najlepsza, najpotężniejsza. Każdy wie, że wasze środki bojowe są bardzo silne. Wszyscy wiedzą, że wy jesteście świetnymi wojownikami.

– mówił prezydent Ukrainy.

Po pochwałach przyszedł jednak czas na politykę realną. Zełenski zarzucił Izraelczykom bierność wobec kwestii ukraińskiej.

Jesteście w stanie pomóc naszemu narodowi, ratować nasze życia, życia Ukraińców i ukraińskich Żydów. Można długo zadawać pytania czemu my nie możemy dostać od was broni, albo czemu Izrael nie wprowadził zdecydowanych sankcji przeciwko Rosji, czemu rosyjski biznes cały czas lokalizuje się u was. Będziemy musieli z tym żyć. Ukraińcy podjęli swoją decyzję 80 lat temu, gdy ratowali Żydów. Wśród nas są ci, którzy są sprawiedliwi wśród narodów świata. Wy też macie taki wybór.

– podsumował.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Krzysztof Bosak (L) i członek partii KORWiN Witold Stoch (P) podczas konferencji prasowej.

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak (L) i członek partii KORWiN Witold Stoch (P) podczas konferencji prasowej. / Fot. PAP/Mateusz Marek Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Krzysztof Bosak wystąpił na antenie Radia Zet w audycji Andrzeja Stankiewicza
  • Poseł Konfederacji oraz wiceprezes Ruchu Narodowego odniósł się do pomysłu wkroczenia wojsk NATO na Ukrainę
  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził, że Zachód musi w końcu przejść od słów o wyrazach współczucia do realnych czynów
  • Lider partii rządzącej dodał, że wkroczenie wojsk NATO na Ukrainę zakończyłoby rosyjską inwazję
  • Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg kategorycznie odmawia rozmieszczenia sił Sojuszu na Ukrainie
  • Krzysztof Bosak uważa, że propozycja Kaczyńskiego wiązałaby się z przystąpieniem Polski do wojny po stronie Ukrainy
  • Zobacz takze: Jarosław Kaczyński chce wkroczenia wojsk NATO na Ukrainę: “Musimy zatrzymać Putina”

Krzysztof Bosak o misji pokojowej na Ukrainie

W niedzielę na antenie Radia ZET goście Andrzeja Stankiewicza dyskutowali o propozycji Jarosława Kaczyńskiego. Obecny w studio Krzysztof Bosak ocenił, że pomysł lidera PiS to nic innego jak próba włączenia Polski do wojny.

Ta wizyta nie mogła mieć bezpośrednich i natychmiastowych skutków, natomiast siła tego gestu skierowana jest do świata zachodniego. To jest sygnał wychodzący od krajów naszego regionu, że nie będzie zgody na przymykanie oczu na to, co dzieje się na Ukrainie oraz że nie damy się zastraszyć.

– powiedział wiceprezes Ruchu Narodowego.

W tej chwili byłoby to oczywiście włączenie się do wojny, gdyby weszły tam jakiekolwiek inne wojska, niż wojska ukraińskie. Żeby była misja pokojowa to najpierw musi się skończyć wojna. Kiedy trwa wojna, to nie ma się co oszukiwać, że wprowadzenie wojsk jest misją pokojową. Można to oczywiście tak nazwać, natomiast byłoby to włączenie się do wojny. Konfederacja nie popiera włączenia Polski do tej wojny.

– podkreślił poseł Konfederacji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Mateusz Morawiecki

Lubiczów, 19.03.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowym Telesystem-Mesko Sp. z o.o. w Lubiczowie (pow. warszawski zachodni), 19 bm. (jm) PAP/Marcin Obara / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Mateusz Morawiecki proponuje konfiskatę rosyjskich nieruchomości i aktywów

Na spotkaniu chcielibyśmy poruszyć kwestię, w jaki sposób Polska mogłaby przeprowadzić zamrożenie i konfiskatę majątków rosyjskich, które znajdują się w naszym kraju. Trochę takich majątków u nas jest.

– stwierdził szef rządu w rozmowie z tygodnikiem.

Z jednej strony mamy konstytucyjne ograniczenia takiego działania, związane z prawem własności, a z drugiej – coraz więcej Polaków nie rozumie, dlaczego, skoro Włosi konfiskują jachty rosyjskich oligarchów, my nie możemy takich działań przeprowadzić w naszym kraju. Chcemy to przeprowadzić przez Sejm i uznaliśmy, że opozycja powinna być włączona w ten proces.

– dodał Morawiecki.

Jest trochę nieruchomości oraz aktywa finansowe, czyli akcje spółek, których przejęcie powinniśmy przeprowadzić. W każdym razie nasz obóz mocno się za tym opowiada.

– podkreślił premier w udzielonym wywiadzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Niemcy

Katowice, 19.03.2022. Pokój dla matki z dzieckiem przygotowany dla uchodźców z Ukrainy na dworcu kolejowym w Katowicach, 19 bm. Trwa inwazja Rosji na Ukrainę. (jm) PAP/Zbigniew Meissner / fot. PAP/Zbigniew Meissner Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Niemcy bardzo chłodno traktują Ukrainę; wysłuchanie przemowy Wołodymyra Zełenskiego w Bundestagu okazało się być ponad siły większości parlamentarzystów
  • Prezydent Ukrainy przemawiał w czwartek w Bundestagu, lecz wystąpienie przywódcy było dla parlamentarzystów tylko potokiem słów, a sama obecność na sali plenarnej – przykrym obowiązkiem
  • Po dramatycznym przemówieniu Zełenskiego parlamentarzyści jak gdyby nigdy nic powrócili do rozmowy na temat bieżących spraw
  • Bierność niemieckiego rządu podkreśla “Die Welt”, który dla kontrastu prezentuje zaangażowanie Polski w pomoc Ukraińcom; medium wzięło Polaków w obronę
  • Zobacz także: Niemiecki dziennikarz szczerze: Wstyd mi za mój kraj. Oto, jak niemieccy posłowie potraktowali Zełenskiego

Niemcy nie ratują godności Europy

Wojna na Ukrainie może być “dobrą okazją do zaprzestania modnej obecnie nagonki na Polskę. I pamiętania, że Polacy, tak jak w 1939 r. czy 1980/81 r., znów nadstawiają karku za wolność nas wszystkich, za godność Europy, i znów ponoszą większe ofiary niż my, Niemcy.

– pisze w komentarzu dziennik “Welt”.

Co to był za tydzień: (minister zdrowia) Karl Lauterbach znów walczy z wirusem, administracja w Berlinie znów upada, ale Polacy pokazują swoją jakość. A przy okazji Jarosław Kaczyński – człowiek często krytykowany w Europie – również pojechał pociągiem do Kijowa.

– wskazuje Dirk Schuemer, autor tekstu wymownie zatytułowanego “Dość nagonki na Polskę, proszę!”.

Kiedy w tym tygodniu szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki udał się pociągiem do oblężonego Kijowa wraz z premierami Czech i Słowenii “nie był to bynajmniej akt samej tylko politycznej odwagi.

– dodaje Schuemer.

Wysocy rangą urzędnicy nie chcieli pozostawić tego na etapie studiowania map. Szacunek! Na zdjęciach prasowych widać również 72-letniego Jarosława Kaczyńskiego – nie obyło się bez kąśliwych komentarzy, że ten człowiek jest kontrowersyjny w Europie ze względu na restrykcyjną politykę wobec uchodźców.

– podkreśla publicysta “Die Welt”.

To Polacy ratują godność Europy

Restrykcyjną? Możecie sobie myśleć, co chcecie, o stosunku Kaczyńskiego do UE, gejów czy opozycji politycznej. W tej chwili, także pod jego egidą, Polska bierze na swoje barki główne zadanie przyjęcia i opieki nad półtora milionem uchodźców wojennych. A wszystko to w czasie, gdy w Berlinie administracja, straż graniczna i służby ochrony przed katastrofami jak zwykle załamują się pod napływem kilkudziesięciu tysięcy uchodźców.

– wskazuje Niemiec.

Ta wojna, która nie jest tak blisko nas, jak naszych polskich sąsiadów. Ta wojna byłaby może dobrą okazją do zaprzestania modnej obecnie nagonki na Polskę. I pamiętania, że Polacy (może nie wszyscy, ale większość), tak jak w 1939 r. czy 1980/81 r., znów nadstawiają karku za wolność nas wszystkich, za godność Europy, i znów ponoszą większe ofiary niż my, Niemcy. Również w Pradze i Budapeszcie ludzie doskonale wiedzą, jak to jest, gdy po ulicach przejeżdżają rosyjskie czołgi.

– czytamy na łamach niemieckiego dziennika.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Putin

Władimir Putin na wiecu poparcia dla wojny. / Fot. PAP/EPA/VLADIMIR ASTAPKOVICH / SPUTNIK / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Władimir Putin uzasadnia swoją napaść na sąsiada koniecznością eliminacji skrajnie prawicowych ugrupowań sprawujących władzę w Kijowie
  • Rosyjska propaganda usilnie unika słowa “wojna”, zastępując ją konstruktem “specjalna operacja”
  • Zdzisław Krasnodębski z PiS kreśli alternatywny scenariusz, w którym Putin nie atakuje najpierw Ukrainy, a Polskę
  • Eurodeputowany sugeruje, że rosyjska propaganda znalazłaby bardzo podatny grunt w instytucjach unijnych zdominowanych przez skrajnych lewicowców
  • Zobacz także: Joe Biden jednak przyleci do Polski. Biały Dom podał termin

Putin denazyfikuje Polskę – scenariusz alternatywny

Gdyby Putin mógł rozpocząć swoją “denazyfikację” od Polski, a nie od Ukrainy, zapewne znalazłby więcej zrozumienia w Europie, w UE, w mediach światowych, nie mówiąc już o naszej Targowicy. Grunt był przygotowywany od 2015 r. A tak utknął na Ukrainie i skompromitował tę narrację.

– napisał w mediach społecznościowych europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Władimir Putin

Władimir Putin podczas wiecu poparcia dla wojny / Fot. PAP/EPA/RAMIL SITDIKOV / SPUTNIK POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rosja nie osiągnęła zakładanych celów operacji na Ukrainie; wojna błyskawiczna nie powiodła się
  • Jak podaje “Wall Street Journal”, amerykańscy obserwatorzy dostrzegają sygnały nowej strategii Kremla
  • Moskwa przechodzi z ofensywy do zabezpieczania kluczowych celów terytorialnych
  • Rosyjski przywódca chce zabezpieczyć “most lądowy” między zachodnią Rosją, a Półwyspem Krymskim; docelowo FR ma przejąć totalną kontrolę nad Donbasem
  • W poniedziałek rozpocznie się kolejna runda rozmów ukraińsko-rosyjskich
  • Zobacz także: Joe Biden jednak przyleci do Polski. Biały Dom podał termin

Rosja przechodzi do planu B

Jak podaje “Wall Street Journal”, wysocy urzędnicy amerykańscy widzą sygnały, że Kreml przechodzi na nową strategię zabezpieczania kluczowych celów terytorialnych. Moskwa jednocześnie szuka dźwigni, aby zmusić ukraiński rząd do zaakceptowania neutralności między Rosją a Zachodem.

Cytowany przez dziennik wysoki rangą amerykański urzędnik stwierdził, że ponad trzy tygodnie wyczerpujących walk na Ukrainie, skłoniły Putina do zmiany strategii. Jej celem ma być zmuszenie Kijowa do zaakceptowania rosyjskich roszczeń wobec terytoriów południowych i wschodnich Ukrainy. Chodzi o Krym oraz korytarz między półwyspem a Donbasem i zachodnią Rosją.

Putin będzie również kontynuował swoją presję militarną, w tym ostrzeliwanie ukraińskich miast, kalkulując, że doprowadzi to Zełenskiego do porzucenia nadziei przyłączenia się do Zachodu i zgody na neutralny status i inne rosyjskie żądania.

– pisze amerykański dziennik, który powołuje się na urzędników mających dostęp do tajnych danych wywiadu.

Na podstawie naszych ocen wojskowych wydaje się, że Putin wraca do taktyki oblężniczej.

– stwierdził rozmówca “WSJ”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Joe Biden

Joe Biden przyleci do Polski. / Fot. PAP/EPA/Ken Cedeno / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joe Biden przyleci do Polski w piątek 25 marca
  • Przywódca Stanów Zjednoczonych odbędzie rozmowę z Andrzejem Dudą
  • Obaj prezydenci omawiać będą międzynarodową reakcję na rosyjską inwazję na Ukrainę
  • Rozmowy będą również poświęcone międzynarodowym wysiłkom na rzecz wsparcia Ukrainy
  • Rosyjskie wojska od 26 dni ostrzeliwują ukraińskie miasta
  • Zobacz także: Ambasador Jurasz: “Nie widzę przeciwskazań do wizyty Papieża na Ukrainie”

Joe Biden przybędzie do Polski

W piątek 25 marca prezydent Biden uda się do Warszawy, gdzie odbędzie dwustronne spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Biden omówi sposób, w jaki Stany Zjednoczone, wraz z naszymi sojusznikami i partnerami, reagują na kryzys humanitarny i praw człowieka, który wywołała nieuzasadniona i niesprowokowana wojna Rosji z Ukrainą.

– przekazała w niedzielę rzecznik Białego Domu Jen Psaki.

Z kolei w poniedziałek Biden porozmawia telefonicznie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem i premierem Włoch Mario Draghim.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Ambasador Węgier w RP, Orsolya Zsuzsanna Kovács. / Fot. Arch. Piotr Motyka.

Zobacz także: Nagonka na Węgry. Hrabia Kwilecki: Jestem przerażony skalą dezinformacji [NASZ WYWIAD]

W rozmowie z redaktorem Piotrem Motyką, Ambasador powiedziała: “Węgry przyjęły ponad pół miliona uchodźców. Mówimy o 10 milionowym kraju, więc proporcjonalnie to jest prawie taka sama liczba uchodźców, jaką przyjęła Polska. Granice są otwarte, każdemu dajemy schronienie, udzielamy pomoc, by w miarę możliwości mógł przetrwać ten okres na Węgrzech.”

Jak widać Węgry pomagają Ukrainie i to w sposób znaczący, co obala teorie pojawiające się w obiegowych opiniach, jakoby współpracowały z Rosją, nie udzielając wsparcia ofiarom inwazji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

Franciszek udziela pomocy ukraińskim uchodźcom

Franciszek z wizytą w szpitalu pediatrycznym Bambino Gesu w Rzymie / Fot. PAP/EPA/Media Watykańskie. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ambasador Ukrainy przy Watykanie Andrij Jurasz stwierdził, że Papież Franciszek powinien przylecieć do Kijowa z wizytą duszpasterską
  • Jego zdaniem, po wizytach przywódców Polski, Czech i Słowenii jest to możliwe oraz zakończyłoby to wojnę
  • Podziękował również Ojcu Świętemu za dotychczasowe wsparcie i udzielaną pomoc ukraińskim uchodźcom
  • Zobacz także: Watykan oficjalnie: Poświęcenie Rosji i Ukrainy w jedności z biskupami świata

Wiem, że czasy są trudne, ale jeśli papież postawiłby nogę na ukraińskiej ziemi, byłoby to coś, czego kraj najbardziej pragnie, a wojna zatrzymałaby się

– stwierdził ambasador Ukrainy przy Watykanie.

Zauważył, że papież w tej straszliwej sytuacji jest jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla narodu ukraińskiego, także dla niekatolików. 

Każdy jego gest jest uważany za pomoc dla ludności, która walczy o niepodległość i obronę swojej europejskiej tożsamości

– ocenił Andrij Jurasz.

Ukraiński dyplomata podziękował staraniom sekretarza stanu kardynała Pietro Parolina apelującego o podjęciu negocjacji pomiędzy stronami konfliktu. 

Jesteśmy wzruszeni stałym wsparciem, jakie kraj otrzymuje od Stolicy Apostolskiej. Ale niestety nie ma pozytywnej odpowiedzi ze strony Rosji

– dodał.

Dziękuję, Ojcze Święty, dziękuję Stolicy Apostolskiej za każde działanie w ramach wsparcia, także – w przyszłości

– oświadczył ambasador Jurasz.

Jego zdaniem trzeba zrobić wszystko, by przekonać Rosję do rokowań.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl