Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski / Fot. PAP/Andrzej Lange Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wołodymyr Zełenski w swoim najnowszym nagraniu podjął kwestię NATO oraz członkostwa Ukrainy w strukturach sojuszu
  • Zdaniem ukraińskiego prezydenta, Ukraina nie jest mile widziana w Sojuszu Północnoatlantyckim w obawie przed reakcją Federacji Rosyjskiej
  • Zełenski wskazuje, że ewentualne kompromisy z Rosją oceni sam naród ukraiński w specjalnym referendum
  • Trwa 27 dzień inwazji na Ukrainę, według szacunków ONZ śmierć poniosło prawie 900 cywilów, w tym 100 dzieci
  • Zobacz także: Roman Polko: NATO powinno rozmieścić głowice jądrowe w Polsce

Wołodymyr Zełenski ostro o NATO

Ludzie będą musieli zabrać głos i odpowiedzieć na taką czy inną formę kompromisu. A to, czym kompromisy będą, jest przedmiotem naszych rozmów i (negocjacji w sprawie) porozumienia między Ukrainą a Rosją.

– podkreślił ukraiński przywódca, odnosząc się do pomysłu referendum w sprawie kompromisów z FR.

Prezydent wskazuje, że w referendum mogłyby zostać poruszone kwestie m.in. na przynależności terytorialnej Krymu lub gwarancji bezpieczeństwa NATO zamiast członkostwa Ukrainy w Sojuszu. Zełenski nie szczędził gorzkich słów pod adresem samego NATO.

Wszyscy już to zrozumieliśmy. Nie jesteśmy akceptowani w NATO, ponieważ państwa członkowskie boją się Rosji. To wszystko. I musimy się uspokoić i powiedzieć: Ok, będą konieczne inne gwarancje bezpieczeństwa. Są kraje NATO, które chcą być gwarantami bezpieczeństwa Ukrainy, które są gotowe zrobić wszystko, co Sojusz musiałby zrobić, gdybyśmy byli jego członkami. I myślę, że to normalny kompromis.

– powiedział Zełenski.

Na sam koniec ukraiński prezydent powtórzył swoje stanowisko co do ultimatum Rosji. Moskwa domaga się bowiem poddania jednego z kluczowych kluczowych miast – Mariupola, Charkowa lub Kijowa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Moskwa

Premier Japonii Fumio Kishida / fot. PAP/EPA/KITH SEREY Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Moskwa nie będzie prowadzić dalszych rozmów pokojowych z Tokio
  • Choć od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad siedem dekad, Japonia i Rosja wciąż nie podpisały traktatu pokojowego
  • Państwa wciąż toczą spór o Wyspy Kurylskie, określane przez Japończyków mianem Terytoriów Północnych, a przez Rosjan Kurylami Południowymi
  • Archipelag został zajęty przez czerwonoarmistów w 1945 roku
  • Zobacz także: Andrij Deszczyca: Polski rząd przygotowuje się do ataku Rosji

Moskwa zrywa rozmowy pokojowe z Tokio

Uważamy to za absolutnie niesprawiedliwe i całkowicie niedopuszczalne.

– zakomunikował w reakcji na decyzję Rosji premier Japonii Fumio Kishida.

Kishida przekonuje, że Japonia nie zmienia kursu w kierunku rozwiązania problemu traktatu pokojowego. Premier podkreślił jednocześnie, że Tokio nie jest w stanie rozmawiać o perspektywach negocjacji z Moskwą.

Odnosząc się do zamrożenia przez Kreml rosyjsko-japońskich projektów gospodarczych, Kishida powiedział, że jego rząd nie zamierza dokonywać rewizji budżetu na rok fiskalny 2022 (rozpoczyna się 1 kwietnia), w tym zwłaszcza wydatków na rozwój współpracy gospodarczej z Rosją, ponieważ środki te mają na celu wsparcie japońskich przedsiębiorstw.

Japonia od lat wskazuje, że Rosja (będąc naturalnym sukcesorem Związku Sowieckiego) przejęła cztery wyspy (Kunashiri, Etorofu, Shikotan i grupę wysepek Habomai) w sposób nielegalny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Rosja

Pociski Ch-47M2 Kindżał są wystrzeliwane z samolotów Mig-31 / Fot. Sergei Ilnitsky PAP/EPA Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Rosja miała naruszyć polską przestrzeń powietrzną w poniedziałek około godzin południowych
  • Informację tę podał ukraiński dziennikarz Jurij Butusow
  • Rosyjski samolot bojowy miał nadlecieć od strony Wołynia
  • Ministerstwo Obrony Narodowej nie potwierdza tych doniesień
  • Zobacz także: Andrij Deszczyca: Polski rząd przygotowuje się do ataku Rosji

Rosja naruszyła polską przestrzeń?

Ukrainiec Jurij Butusow napisał w mediach społecznościowych, że koło południa rosyjski samolot bojowy wleciał w polską przestrzeń powietrzną od strony Wołynia.

Sprawą zainteresowała się “Rzeczpospolita”, której dziennikarze postanowili zasięgnąć informacji w MON. Resort nie potwierdził ukraińskich doniesień.

Nie potwierdzamy informacji o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej

– przekazał MON w swoim komunikacie.

Jednocześnie ministerstwo zapowiedziało, że nie będzie podawało szczegółów działań wojska polskiego mających zapewniać bezpieczeństwo Polsce.

Siły Zbrojne RP monitorują sytuację i podejmują niezbędne działania, aby zapewnić bezpieczeństwo kraju. Jednocześnie informujemy, że w obecnej sytuacji, ze zrozumiałych względów, nie będziemy podawać szczegółów pozwalających na identyfikację, lokalizację zaangażowanych sił i środków, wykorzystywanych systemów, prowadzonego rozpoznania oraz działań

– czytamy w komunikacie MON.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Andrij Deszczyca

Ukraińcy, Odessa / fot. PAP/EPA/SEDAT SUNA Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Andrij Deszczyca uważa, że Rosja może zaatakować Polskę
  • Ambasador Ukrainy w Polsce wyjawił, że polski rząd już przygotowuje się na ewentualną agresję
  • Według dyplomaty, Rosja szerzy dezinformację i propagandę na wielką skalę
  • Jednym z przykładów jest teoria, jakoby Polska szykowała się na zagarnięcie zachodniej Ukrainy wraz ze Lwowem
  • Trwa 27 dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę, według szacunków ONZ śmierć poniosło ponad 900 cywilów
  • Zobacz także: Przemysław Czarnek: Tusk, Merkel i Europa Zachodnia wygenerowali tego potwora

Andrij Deszczyca ostrzega Polskę

Istnieją obawy, że Rosja może zaatakować Polskę. Polski rząd się do tego przygotowuje.

– powiedział Andrij Deszczyca, nie ujawniając jednak więcej szczegółów.

Według niego Rosja szerzy dezinformację i propagandę, że Polska rzekomo chce odebrać zachodnią Ukrainę. Nie ma to jednak nic wspólnego z rzeczywistością.

Rzeczywistość jest taka, że Polacy pomagają Ukrainie i tym, którzy przybyli do Polski. To bezprecedensowa pomoc w ciągu ostatnich kilku lat.

– wskazywał Deszczyca w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Kanał 24.

Nawiązując do uchwalonej niedawno przez parlament i podpisanej przez prezydenta ustawy o obronie ojczyzny, ambasador Ukrainy ocenił to następująco:

Polski rząd rozumie, że lepiej pomóc Ukrainie i zapobiec zbliżeniu się wojsk rosyjskich do granicy z Polską.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Roman Polko

Gen. Roman Polko. / Fot. PAP / Adam Warżawa

  • Roman Polko gościł w Polsat News, gdzie wypowiadał się o sytuacji na Ukrainie
  • W ocenie byłego dowódcy GROM, NATO powinno rozmieścić w Polsce nośniki broni nuklearnej
  • Polko przekonuje, że tego rodzaju posunięcie zrobiłoby wrażenie na Putinie
  • Generał podtrzymuje pogląd, że Sojusz Północnoatlantycki powinien “pokonać Rosję teraz”
  • Zobacz także: Przemysław Czarnek: Tusk, Merkel i Europa Zachodnia wygenerowali tego potwora

Roman Polko w Polsat News

NATO powinno przejąć inicjatywę i przypomnieć Moskwie, że my też mamy broń, bardzo dużo takiej broni i środków, które na terytorium NATO mogą być rozmieszczone, i które w kontrze do uderzenia też mogą być wykorzystane.

– tłumaczył Polko w Polsat News.

Należy rozlokować ją w taki sposób, żeby te cele na terytorium Rosji były chociażby dla pocisków Tomahawk osiągalne.

– powiedział.

Dalej mówił, że spodziewałby się rozmieszczenia w Polsce “nośników broni nuklearnej, które są w stanie sięgnąć Moskwy”. Jego zdaniem takie posunięcie “na pewno” zrobiłoby wrażenie na Putinie.

Generał wyjaśnił jednocześnie, że “z terytorium Polski byłoby to trudniejsze niż z Litwy, Łotwy i Estonii”.

Polko powołuje się na ekspertów twierdzących, że Zachód musi rozprawić się z Federacją Rosyjską już teraz.

W przeciwnym wypadku za kilka lat zapłaci za to cenę jeszcze wyższą niż może się to wydawać. Dzisiaj Rosja jest osłabiona. Jeżeli pozwolimy Putinowi osiągnąć taki stan rzeczy, który będzie mógł swojemu społeczeństwu ogłosić jako sukces, zwycięstwo, to nie tylko nie stanie on przed trybunałem w Hadze, ale uzna, że szantaż nuklearny mu się opłaca, bo działa.

– ocenił Polko.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Granica polsko - białoruska

Granica polsko - białoruska / Fot. YouTube

Działania służb białoruskich wpisują się w agresywną politykę Rosji, tak opisuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej Stanisław Żaryn. Łukaszenko działa we współpracy z Putinem, stanowi zagrożenie dla stabilności Polski.

Obrzucanie kamieniami, ataki na polską linię graniczną, ciągłe destabilizowanie granicy – operacja hybrydowa prowadzona rękami Łukaszenki trwa. Działania służb białoruskich wpisują się w agresywną politykę Rosji przeciwko NATO

– napisał na Twitterze rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Swoim wpisem odniósł się do informacji przekazanej przez Straż Graniczną: w ciągu ostatniej doby na terytorium Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 55 osób – obywatele Iraku, Turkmenistanu, Kongo, Egiptu, Syrii. Za pomocnictwo zatrzymano aż sześć osób

– poinformowała Straż Graniczna.

Na odcinku Placówki Straży Granicznej Czeremcha grupa cudzoziemców oraz służby białoruskie rzucali kamieniami w patrole polskie, zatrzymano pięciu cudzoziemców.– obywateli Iraku

– podała SG.

Ponad 2 miliony osób uciekających przed rosyjską agresją przyjęła Polska. Od samego początku wojny Rosji przeciwko Ukrainie widać wielkie zaangażowanie Polaków i państwa na rzecz Ukraińców szukających schronienia

– poinformował Żaryn.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Sklep Leroy Merlin na Ukrainie

Sklep Leroy Merlin na Ukrainie / Fot. Twitter

Sklep Leroy Merlin na Ukrainie ostrzelany przez stronę rosyjską, na której terenie francuska firma Leroy Merlin dalej prowadzi handel.

LEROY MERLIN stał się pierwszą firmą na świecie, która sfinansowała bombardowanie własnych sklepów i zabijanie własnych pracowników. Nieludzka, wstrząsająca chciwość

– poinformowano na oficjalnym profilu ministerstwa obrony Ukrainy.

Cóż za ironia. Jednym ze sklepów zdemolowanych przez nocne uderzenie Rosjan na Kijów był Leroy Merlin; ta firma odmówiła opuszczenia rosyjskiego rynku mimo wojny, którą Rosją toczy przeciwko Ukrainie”

– przekazała rządowa instytucja na Twitterze.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosjanie ostrzelali duże centrum handlowe położone w kijowskiej dzielnicy Padół w północno-zachodniej części miasta. Część ogromnego obiektu doszczętnie spłonęła, zniszczony został parking i znajdujące się na nim pojazdy. Eksplozja uszkodziła także sąsiednie budynki mieszkalne

– relacjonowała agencja AFP.

Według wstępnych danych zginęło co najmniej osiem osób

– przekazała w poniedziałek rano agencja Ukrinform.

Sieć sklepów budowlanych Leroy Merlin planuje kontynuować działalność w Rosji.  Leroy Merlin ma jeszcze poszerzyć swoją ofertę w Rosji

– poinformowała rosyjska agencja Tass. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Były prezydent SłowacjiAndrej Kiska

Były prezydent Słowacji Andrej Kiska / Fot. YouTube

Były prezydent Słowacji ujawnił informacje o szpiegach w ambasadzie rosyjskiej na terenie Słowacji. Rosyjscy szpiedzy werbowali osoby do służby dla Rosji.

Zakres działań rosyjskiego wywiadu jest szerszy i mniej amatorski, niż ten wynikający z nagrania służb, dokumentującego werbunek pracownika portalu dezinformacyjnego przez pracownika ambasady Rosji w Bratysławie

– dodał Andrej Kiska.

Przekazał informacje o pracownikach ambasady Rosji odpowiednim ministrom i instytucjom. – Byłem jednak przekonany, że stan ambasady rosyjskiej czy liczba pracowników nie są właściwe i że dzieje się tam wiele złego

– wyjaśnił były szef państwa w rozmowie z portalem gazety „Dennik N”.

Aktywność rosyjskich szpiegów zdaniem Kiski można dostrzec w tym, że na Słowacji są silne wpływy prorosyjskich influencerów. – Krótko mówiąc, na podstawie działalności tych osób można było podejrzewać, że wpływ rosyjskich służb bezpieczeństwa jest ogromny

– podsumował Kiska.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.

Pogrzeb żołnierza ukraińskiego na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. / Fot. PAP/Wojtek Jargiło. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: 25 marca polskie parafie będą współuczestniczyć w poświęceniu Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi

Fot. PAP/EPA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Pożar w magazynie po ostrzale w Siewierodoniecku, obwód ługański.
Pożar w magazynie po ostrzale w Siewierodoniecku, obwód ługański.
Ogólny widok na zniszczone centrum handlowe, które było celem rosyjskiego ataku w Kijowie.
Ogólny widok na zniszczone centrum handlowe, które było celem rosyjskiego ataku w Kijowie.
Mieszkańcy przenoszą trumnę po ostrzale miasta w Borodziance koło Kijowa
Mieszkańcy przenoszą trumnę po ostrzale miasta w Borodziance koło Kijowa
Mieszkańcy Odessy uczą się taktyki wojennej i obchodzenia się z bronią.
Mieszkańcy Odessy uczą się taktyki wojennej i obchodzenia się z bronią.
Mieszkańcy Odessy uczą się taktyki wojennej i obchodzenia się z bronią.
Mieszkańcy Odessy uczą się taktyki wojennej i obchodzenia się z bronią.
Ukraińscy żołnierze stoją obok barykady i sprawdzają paszporty w Odessie.
Ukraińscy żołnierze stoją obok barykady i sprawdzają paszporty w Odessie.
Ogólny widok na zabarykadowaną ulicę w południowoukraińskim mieście Odessa.
Ogólny widok na zabarykadowaną ulicę w południowoukraińskim mieście Odessa.
Odeski Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu oraz jeden z symboli miasta za potężną barykadą, w mieście Odessa na południu Ukrainy.
Odeski Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu za potężną barykadą, w mieście Odessa na południu Ukrainy.
Odeski Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu oraz jeden z symboli miasta za potężną barykadą, w mieście Odessa na południu Ukrainy.
Odeski Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu za potężną barykadą, w mieście Odessa na południu Ukrainy.
Ukraiński żołnierz stoi z bronią przy barykadach na plaży w pobliżu Łużaniwki.
Ukraiński żołnierz stoi z bronią przy barykadach na plaży w pobliżu Łużaniwki.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.
Pogrzeb żołnierza ukraińskiego na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.
Cmentarz Łyczakowski we Lwowie.
Pogrzeb żołnierza ukraińskiego na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Stop rosyjskiej agresji

Stop rosyjskiej agresji / Fot. YouTube

Napis miał wywołać oburzenie i wywołał bunt ukraińskiej ludności. Zebranych na placu protestujących, którzy chcieli usunąć napis na ich pomniku, ostrzelały siły rosyjskie.

Sądząc po informacjach z ukraińskich mediów, najeźdźcy napisali na Pomniku Bohaterów Niebiańskiej Setki „Mordercy dzieci Donbasu”

– informuje NEXTA na Twitterze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com