Waldemar Skrzypczak

Gen. Waldemar Skrzypczak / Fot. YouTube / Telewizja wPolsce

“NATO mówi Putinowi ani kroku dalej”

– Rosyjskie elity szukają teraz rozpaczliwie jakiegoś rozwiązania. Nie spodziewali się tak jednoznacznej odpowiedzi z Brukseli. Będą szukali na arenie międzynarodowej sojuszników. Na razie czynią to Chiny ale wydaje mi się, że będzie się to zmieniać w kontekście tego co mówił prezydent Biden

– stwierdził generał Skrzypczak.

Były dowódca wojsk lądowych ocenił efekty szczytu NATO.

– Zdecydowana wola wspierania Ukrainy. Członkowie NATO będą wspierać nie tylko politycznie ale i militarnie Ukrainę wysyłając jej broń i wyposażenie do walki z armią rosyjską. Przekaz do Kremla idzie jednoznaczny, Panie Putin Ty nam grozisz bronią nuklearną, my tą broń też mamy, w odpowiednim czasie udzielimy odpowiedzi na to czym nam grozisz

– mówił generał.
https://twitter.com/FydrychPiotr/status/1507321188271460352

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter, Super Express

Władimir Putin

Władimir Putin podczas wiecu poparcia dla wojny / Fot. PAP/EPA/RAMIL SITDIKOV / SPUTNIK POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Jednak pewne detale dają do myślenia. Sąd nie przeszkadzał nagrywać i emitować na cały świat przemówienia Nawalnego wygłaszanego podczas rozprawy oraz komunikować mu się przez media społecznościowe ze światem z celi więziennej, przez co – cytat za TVN24 – “nawet w więzieniu jest kluczową postacią rosyjskiej polityki”.

Trochę mi to przypomina przypadek Adama Michnika, który w okresie PRL był wielokrotnie aresztowany, skazywany i więziony, a w Radiu Wolna Europa i Głosie Ameryki mogliśmy słuchać jego krzyków, gdy był bity i szarpany podczas aresztowania. Było to możliwe dzięki komunistycznym służbom, bo tylko one mogły sporządzić takie nagrania (a na pewno te z terenu aresztu czy więzienia) i decydować, że wydostaną się nie tylko poza archiwa SB, ale też poza Polskę.

Zobacz także: Joe Biden: Jesteśmy za wykluczeniem Rosji z G20. W spotkaniach powinna uczestniczyć Ukraina

Po dziesięcioleciach Adam Michnik i inni opozycjoniści, wspólnie z Czesławem Kiszczakiem, tworzyli nowy porządek polityczny w Polsce, który nie naruszył interesów komunistycznych zbrodniarzy. Sam Kiszczak został wicepremierem “pierwszego niekomunistycznego rządu”, członek Biura Politycznego KC PZPR generał Florian Siwicki Ministrem Obrony Narodowej, Pierwszy Sekretarz KC PZPR Wojciech Jaruzelski Prezydentem. Setki komunistycznych aparatczyków się uwłaszczyło czy objęło intratne posady w bankach, mediach itd., prawie żaden komunistyczny zbrodniarz nie poniósł zasłużonej kary za zbrodnie popełnione w okresie PRL.

A Adam Michnik? Michnik współtworzył i osłaniał z “opozycyjnej” strony cały ten skomplikowany proces jako poseł na Sejm RP, członek nieformalnego zespołu robiącego kwerendę w archiwach Służby Bezpieczeństwa i redaktor naczelny najważniejszej (do czasu) gazety, która wielokrotnie opowiadała się przeciwko nie tylko karaniu komunistycznych zbrodniarzy, ale nawet nagłaśnianiu i moralnym ocenianiu ich postępowania. Warto zauważyć, że Adam Michnik w końcówce PRL jeździł do Moskwy (razem z Andrzejem Wajdą). Cel i przebieg tych wizyt nie jest do końca znany, a sam zainteresowany reaguje ze wściekłością na zadawane mu na ten temat pytania.

Czy taki scenariusz – użycia Nawalnego do realizacji zamierzeń upadającego (mam nadzieję) reżimu w Rosji – powtórzy się, tego nie wiem, ale wiem, że Aleksiej Nawalny otrzymał wyrok 9 lat więzienia, który może być wydłużony (nowy proces i nowy wyrok) lub skrócony, a wszystko to w gestii Sądu zależnego od Putina.

Po odejściu Putina – przedwczesnym w wyniku przegranej militarnie lub politycznie wojny na Ukrainie lub w dalszej przyszłości (dzięki nowelizacji konstytucji może być Prezydentem Federacji Rosyjskiej do 2036 r.) – komunistyczny aparat może nie być w stanie dłużej rządzić Rosją z powodu sytuacji wewnętrznej, a przede wszystkim sankcji, które paraliżują kraj gospodarczo i politycznie. Aparatczycy i oligarchowie związani z Putinem, oraz sam Putin, będą wtedy walczyć o zachowanie wpływów, majątków lub nawet życia i wtedy potrzebny będzie “nowy” rząd, który im taką bezkarność zapewni. Taki „nowy” rząd będzie też wiarygodny dla świata zewnętrznego, co umożliwi zakończenie blokady ekonomicznej i politycznej kraju.

Wybory w Rosji można sfałszować i “zrobić” prezydentem lub premierem kogokolwiek, ale taki “ktokolwiek” nie będzie wiarygodny i szanowany na tyle, by móc swoim autorytetem powstrzymać gniew ludu domagającego się głów i majątków odchodzącej ekipy politycznej.
Taki autorytet ma Aleksiej Nawalny, ale nie tylko dlatego, że jest znanym opozycjonistą, lecz z powodu niekwestionowanego heroizmu (sam wrócił z za granicy by oddać się w ręce reżimu) i niekwestionowanych cierpień (długoletnia odsiadka w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze).

Nie wiem, czy to co powyżej, to uchylenie jakiejś tajemnicy, ale to nie jest wykluczone.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Joe Biden

Prezydent Joe Biden w Brukseli / fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joe Biden wyraził stanowisko, że należy wykluczyć Federację Rosyjską z grupy G20
  • Prezydent Stanów Zjednoczonych widziałby w jej miejscu Ukrainę, ale zaznaczył, że niektóre państwa mogą być przeciwne tej koncepcji
  • Zdymisjonowany w czwartek minister rozwoju i technologii Piotr Nowak zabiegał o to, by w G20 znalazła się Polska
  • Zobacz także: Rzecznik rządu o decyzji Zachodu: “To jest niedobra informacja”

Joe Biden o sankcjach na Rosję

Musimy zapewnić, że działania, które prowadzimy wobec Rosji, zostaną utrzymane nie tylko przez kolejny miesiąc, ale i cały rok.

– oświadczył prezydent USA Joe Biden po czwartkowych spotkaniach przywódców NATO i G7 w Brukseli.

Główna rzecz to zapewnić teraz, po miesiącu (wojny na Ukrainie), że podtrzymamy to, co robimy nie tylko przez kolejny miesiąc, czy następny miesiąc, ale przez resztę całego roku.

– oświadczył Biden, w odpowiedzi na pytanie, czy sankcje zmienią zachowanie Rosji.

Jeśli jesteś Putinem i myślisz, że Europa pęknie w ciągu miesiąca, sześciu tygodni, czy dwóch miesięcy (…) oni mogą to wytrzymać przez kolejny miesiąc. Ale dlatego musimy pozostać w pełni, totalnie, całkowicie zjednoczeni.

– dodał amerykański prezydent.

Biden stwierdził też, że osobiście jest za wykluczeniem Rosji z grona państw G20, choć dodał, że niektóre państwa – wymienił tu Indonezję – mogą być temu przeciwne.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Rzecznik rządu

Warszawa, 24.03.2022. Premier Mateusz Morawiecki (P) i rzecznik rz¹du Piotr Mueller (L) po konferencji prasowej, 24 bm. w KPRM w Warszawie. Spotkanie dotyczy³o zmian w podatkach. (mr) PAP/Pawe³ Supernak / fot. PAP/Paweł Supernak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Rzecznik rządu o dalszych sankcjach

Zobacz także: Wołodymyr Zełenski do Orbana: “Viktor, czy wiesz co dzieje się teraz w Mariupolu?”

Piotr Müller komentował postanowienie państw Zachodu co do objęciem Rosji kolejnymi sankcjami.

Kierunkowa decyzja jest dobra. Ale ona musi być przełożona, chociażby na kwestie te najbardziej wrażliwe, czyli przede wszystkim ograniczenie lub zakazanie de facto importu ropy, gazu, węgla z Rosji. Inne ograniczenia takie jak kwestie zamknięcia portów, o to też apelujemy czy kwestie włączenia do zakazu większej liczby banków jeżeli chodzi o ograniczenia w systemie SWIFT. Bo ta deklaracja również Olafa Scholza z Bundestagu również nie została w pełni zrealizowana.

– przypomniał polityk.

Te zasadnicze sankcje, o które zabiegamy my, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, obawiam się, że nie będą zaakceptowane dzisiaj i to jest niedobra informacja.

– mówił Müller

Natomiast bierzmy pod uwagę, że jest kilka lepszych, które pojawiły się w ostatnich dniach. Bo pomimo tego, że nie ma zgody na to, żeby w tej chwili ograniczyć czy zamknąć dostawy ropy, czy gazu na terenie Unii Europejskiej, to jest już pokazany pod presją krajów naszego regionu plan odejścia od importu ropy i gazu. I to już jest jakiś sukces, bo to oznacza, że Rosja tak czy tak straci docelowo możliwości zarabiania z tego kierunku

– przekonywał Piotr Müller.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

najnowszy sondaż

Warszawa, 23.03.2022. W dolnym rzędzie: wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (C), wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (L) oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (P) na sali plenarnej Sejmu w Warszawie, 23 bm. Sejm przyjął przez aklamację uchwałę potępiającą zbrodnie wojenne, dokonywane przez Rosję w Ukrainie. (amb) PAP/Marcin Obara / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Najnowszy sondaż zapewnia Zjednoczonej Prawicy 30 procent poparcia wśród ankietowanych
  • Aż 60 procent osób biorących udział w badaniu źle ocenia działania rządu, przeciwnego zdania jest 28 procent Polaków
  • 57 procent badanych negatywnie ocenia pracę premiera Mateusza Morawieckiego, zdania przeciwnego jest 32 procent
  • Tylko 35 procent dobrze ocenia prezydenta Andrzeja Dudę, 53 procent ma złe zdania o poczynaniach głowy państwa
  • Zobacz także: Jarosław Kaczyński o katastrofie smoleńskiej: “Mam wyjaśnienie całości”

Najnowszy sondaż

Badanie przeprowadzone przez Kantar Public nie wzbudzi entuzjazmu w partii rządzącej. Z sondażu wynika, że większość Polaków negatywnie ocenia pracę rządu, prezydenta i premiera.

Aż 57 proc. badanych źle ocenia pracę szefa rządu (spadek o 3 pkt proc.), a z kolei 32 proc. respondentów ma pozytywne zdanie o działaniach premiera (wzrost o 1 pkt. proc.). Zdania nie ma 11 proc. ankietowanych.

35 proc. ankietowanych dobrze ocenia z kolei prezydenta Dudę (spadek o 1 pkt. proc.), 53 proc. badanych ma jednak złe zdanie o działaniach głowy państwa (spadek o 4 pkt. proc.). 12 proc. respondentów nie ma zdania.

Choć najważniejsze osoby w państwie przestają się cieszyć społecznym zaufaniem, Prawo i Sprawiedliwość nadal może liczyć na zwycięstwo w wyborach. Te, gdyby odbyły się w najbliższą niedzielę, partia Kaczyńskiego wygrałaby z wynikiem 30 procent. To jednak za mało na samodzielne rządy.

Drugie miejsce przypadło Koalicji Obywatelskiej, na którą chęć oddania głosu deklaruje 27 proc. respondentów. Na kolejnych pozycjach znalazłyby się: Ruch Polska 2050 Szymona Hołowni (9 proc.), Lewica z 7-proc. poparciem oraz Konfederacja z wynikiem na poziomie 5 proc.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski / Fot. YouTube

  • Wołodymyr Zełenski wziął w czwartek udział w szczycie Unii Europejskiej
  • Ukraiński przywódca pozwolił sobie na komentowanie zaangażowania poszczególnych krajów w pomoc Ukrainie
  • Wyjątkowo gorzkie słowa padły pod adresem premiera Węgier Viktora Orbana
  • Zełenski zapytał Orbana o to, czy dalej będzie się wahał w kwestii sankcji na Rosję
  • Zobacz także: Andrzej Duda wprost: “Nie strasz, nie strasz”

Wołodymyr Zełenski do Orbana

Viktor, czy wiesz co dzieje się teraz w Mariupolu? Masowe zabójstwa mogą wydarzyć się także we współczesnym świecie, bo co robią dziś Rosjanie?

– zwrócił się do premiera Węgier prezydent Wołodymyr Zełenski.

Viktor, czy wiesz co dzieje się teraz w Mariupolu? Proszę, jeśli możesz, idź na nabrzeże Dunaju. Spójrz na te buty. I zobaczysz, że masowe zbrodnie mogą wydarzyć się znowu we współczesnym świecie. I to robi dziś Rosja. Te same buty.

– wskazywał Zełenski, nawiązując do Pomnika Pamięci Ofiar Holocaustu w Budapeszcie.

W Mariupolu są tacy sami ludzie. Wahasz się, by nałożyć sankcje czy nie? Wahasz się, czy przepuścić broń czy nie? Czy handlować z Rosją czy nie? To nie czas na wahanie. Czas podjąć decyzję. Wierzymy w was, wierzymy w wasz naród.

– apelował ukraiński prezydent.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Andrzej Duda

Bruksela, Belgia, 24.03.2022. Prezydent RP Andrzej Duda podczas konferencji prasowej po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu NATO w Brukseli, 24 bm. (amb) PAP/Radek Pietruszka / fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Andrzej Duda wziął udział w nadzwyczajnym szczycie NATO w czwartek
  • Prezydent RP wskazywał, że samo zawieszenie broni na Ukrainie to za mało; Duda obawia się przegrupowania wojsk FR i drugiej inwazji
  • Duda podkreślił, że Polacy są narodem pragnącym żyć w pokoju
  • Powtórzył że wobec naruszania przez Rosję prawa międzynarodowego przestał obowiązywać akt stanowiący o wzajemnych stosunkach NATO Rosja z 1997 roku
  • PAD wskazał, że w razie ataku Polska jest na tyle rozległa, że Polacy będą w stanie pochować napastników
  • Zobacz także: Hakerzy z Anonymous włamali się do Centralnego Banku Rosji. “Przejęliśmy tysiące tajnych plików i je opublikujemy”

Andrzej Duda w Brukseli

Jest takie powiedzenie w Polsce: „nie strasz, nie strasz”. My jesteśmy narodem, który chce żyć w pokoju. Jesteśmy narodem, który nikogo nie atakował, zwłaszcza na przestrzeni ostatniego stulecia. My zawsze chcieliśmy żyć w pokoju, jeżeli ktoś atakował, to my byliśmy atakowani.

 odpowiedział prezydent na pytanie dotyczące gróźb ze strony Moskwy.

Wyrwaliśmy się zza żelaznej kurtyny, odzyskaliśmy pełną suwerenność, niepodległość, wolność gospodarczą, po to, żeby żyć w miarę wygodnie, żeby się rozwijać, bogacić, zwiedzać świat, i być obywatelami świata, i tak chcemy, żeby było dalej. To jest nasze dążenie – jako społeczeństwa i narodu. Jesteśmy nieagresywni i nikogo nie chcemy atakować.

 powiedział Duda.

Ale musimy się przygotować do tego, gdyby ktoś nas zaatakował. Jeżeli ktoś będzie chciał nas zaatakować, czy to od strony północnej, czy wschodniej, czy z jakiejkolwiek innej strony, musi liczyć się z tym, że my twardo staniemy do obrony swojej ojczyzny. Zapewniam, że jest ona wystarczająco rozległa, żebyśmy mieli gdzie napastników pochować

– podkreślił PAD.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński w Sejmie / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Jarosław Kaczyński o Smoleńsku

Jako poszkodowany, mam prawo dostępu do różnych śledztw, ale nie mogę wszystkiego powiedzieć. Temat katastrofy smoleńskiej musi wrócić. Ale nie mogę wszystkiego powiedzieć. Mogę natomiast powiedzieć, że pierwszy raz po zapoznaniu się z różnymi dokumentami mam wyjaśnienie całości.

– przyznaje polityk.

W rozmowie z dziennikarzami “Polska Times” Kaczyński został zapytany także do niedawny komentarz byłego wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina na Twitterze. Chodzi o wiadomość opublikowaną w kontekście wizyty m.in. wicepremiera Kaczyńskiego w Kijowie, w którym rosyjski polityk napisał na Twitterze: “Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy”. Kontrowersyjny tweet został potem skasowany.

To było pożyteczne, bo w istocie było przyznaniem się do tego, co dla nas było oczywiste, a jednocześnie dla bardzo dużej części społeczeństwa, nie do przyjęcia. Wielokrotnie widziałem, choćby wychodząc z kościołów, prostych ludzi, którzy mówili, że to zamach i paradoksalnie sceptyczne twarze tych “bardziej wykształconych warstw”.

– stwierdził wicepremier.

Jestem prawnikiem, co prawda już może byłym, bo nie praktykuję tego zawodu, ale jednak. I wiem, że dziś mówimy o czymś, co absolutnie można traktować jako dowody, tylko one niekoniecznie odpowiadają nam na pytanie: “kto?”, po nazwisku. Odpowiadają za to na pytanie, “co się stało?”

– tłumaczy dalej wicepremier.

Kaczyński przeciwny relokacji

Szef partii rządzącej odniósł się także do kwestii uchodźców z Ukrainy.

Mamy zasadę – żadnych relokacji. Jak ktoś chce tu zostać, to zostaje, a jak chce wyjechać, to wyjeżdża. Nikogo nie zmuszamy do niczego. I druga zasada – nie chodzimy po prośbie. Oczywiście uważamy, że należy nam się jakaś pomoc, ale po prośbie nie chodzimy. Jesteśmy państwem w zupełnie dobrej kondycji, przeszło trzy razy bogatszym niż na początku lat 90 i przeszło trzy razy bogatszym niż Ukraina, licząc na głowę mieszkańca.

– mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

The app Hornet, which caters to the gay male community, has seen a 30-percent increase in social feed engagement since social distancing measures began in mid-March, according to CEO Christof Wittig. And the dating app Tinder reported that it saw more engagement on March 29 than on any other day in its history, with more than 3 billion users swiping to connect with people, according to an April 1 press release. In 2020, online dating revenue in the U.S. amounted to 602 million U.S. dollars, and it is projected to reach 755 billion U.S. dollars by 2024. The number of users is also expected to see an annual increase, with 53.3 million Americans expected to use internet dating services in 2024, up from 44.2 million users in 2020. That year, paying customers accounted for approximately 15 percent of U.S. online dating users. While many dating sites and apps are free, some platforms use a freemium pricing model that supports online purchases.

  • Some online dating apps have been working on implementing new features to prevent catfishing—other companies are even producing AI intelligence to fend against it.
  • The revenue from this industry and its frequency of use are astronomical.
  • Even if the person you’re meeting volunteers to pick you up, avoid getting into a vehicle with someone you don’t know and trust, especially if it’s the first meeting.
  • OkCupidwas created in 2004 by a group of friends from Harvard University.

When you engage in social events where you’re likely to meet new people, the pool of those who are single and looking is much smaller than when you’re on an app or dating site where everyone is in the same boat as you. Research shows, however, there are negative side effects of online dating, particularly for young women. People cite the obvious reasons for being on dating apps, such as seeking a long-term partner or a sexual encounter; the split is fairly even.

Zdjęcie ilustracyjne

Piotr Motyka / Fot. YouTube/MediaNarodowe

23 marca to Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Deklaracja o ustanowieniu 23 marca Dniem Przyjaźni obu narodów została przyjęta 12 marca 2007 roku, na mocy jednomyślnej decyzji wszystkich członków Parlamentów Węgier.

Ta przyjaźń polsko-węgierska, to jest coś wyjątkowego, co łączy nasze narody już ponad tysiąc lat. Jak twierdzi wielu historyków, dlatego też, jeżeli są takie osoby, które mówią, że przechodzi pewną próbę, to być może tak jest, ale ja jestem przekonany, że tę próbę z całą pewnością przetrwa

– mówił gość Mediów Narodowych, Piotr Motyka

Dzień przyjaźni polsko-węgierskiej jest, to coś, co łączy ponad podziałami

– dodaje politolog

Wspólna historia łączy

Czytaj też: Polacy ruszyli na strzelnice. Długie kolejki, brakuje amunicji

Polacy i Węgrzy na przestrzeni wieków byli w stanie związać się na wielu płaszczyznach, które tak naprawdę na przestrzeni historii zapewniały nam przetrwanie. Takie egzystencjonalne przetrwanie. Jest wiele wspólnych świętych, królów. Można by tu wspomnieć chociażby o św. Jadwidze, błogosławionej Salomei, św. Władysławie. Tak więc jest, to nasza wielka wspólna historia, którą warto znać. Jeżeli chcemy, w ogóle mówić dzisiaj o relacjach polsko-węgierskich

– przypomina Piotr Motyka

Politolog zaznacza, że każdy Polak w swojej powszechnej świadomości, powinien znać pewne wydarzenia polityczne, które pozwolą opinii publicznej nakreślić szerszy punkt widzenia:

To powinno być znane. Wtedy będzie nam prościej oceniać dzisiejsze sytuacje, i że tak powiem przyjąć właściwą postawę szacunku wobec siebie, która nie powinna być naruszona przez tzw. wrzutki medialne. To nie powinno mieć miejsca

– mówił dalej Piotr Motyka

My mamy ten sukces, jedna z największych bitew świata, bitwa warszawska, zwana cudem nad Wisłą. Gdyby nie dotarła do nas amunicja z Węgier[…], bo to Węgrzy przysłali nam wtedy tę amunicję dzięki, której my mogliśmy odeprzeć tę rosyjską nawałę

– dodał gość Mediów Narodowych

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com