Pyjas i Wildstein fot IPN

Pyjas i Wildstein / Fot. IPN

Jak można się dowiedzieć między innymi z książki „Mroczny PRL: Niewyjaśnione zabójstwa” autorstwa Przemysława Słowińskiego, na Pyjasa donosił jego ”przyjaciel” Lesław Maleszka (tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimach ”Ketman” i ”Return”) infiltrujący i dezintegrujący środowiska opozycji – po latach jeden z najważniejszych publicystów ”Gazety Wyborczej” walczący między innymi z dekomunizacją i lustracją (po tym, jak został zdekonspirowany w 2001, dalej pisywał w ”Gazecie Wyborczej” pod pseudonimem ”Elem”). Prawdopodobnym motywem zamordowania Pyjasa było to, by ten nie ujawnił, że konfidentem bezpieki jest Maleszka.

Zobacz także: Już 15 maja wyjątkowa modlitwa za Polskę. Różaniec za pokój w naszym kraju

Według Przemysława Słowińskiego komuniści nie dosyć, że zamordowali Pyjasa, to jeszcze po śmierci go szkalowali, kłamiąc w mediach, że Pyjas nie został zabity, tylko po pijaku spadł ze schodów i sam spowodował swój zgon. Zapewne z zamordowaniem Pyjasa związane jest zamordowanie jego kolegi, studenta fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, Stanisława Pietraszki.

W stanie upojenia alkoholowego do zamordowania Pyjasa na zlecenie SB za 100 dolarów przyznał się Marian Węclewicz (były bokser “Wisły”, kryminalista współpracujący z MO i SB, który miał zostać wynajęty do pobicia Pyjasa za 100 dolarów). Węclewicza po zamordowaniu Pyjasa SB zlikwidowała w ramach zacierania śladów. Możliwe, że w zamordowaniu Pyjasa brali też sami funkcjonariusze SB – Pyjas został pobity w piwnicy, ale po pobiciu został zrzucony ze schodów, by go dobić lub upozorować wypadek.

Kilka godzin po znalezieniu zwłok Pyjasa jego kolega Bronisław Wildstein przekupił strażnika w kostnicy i dzięki temu mógł zobaczyć zmasakrowane zwłoki Pyjasa świadczące o tym, że Pyjas został pobity.

O tym, że śmierć Pyjasa była zabójstwem dokonanym przez SB, świadczy to, że akta śledztwa w sprawie Pyjasa przeprowadzonego w PRL niezwykle dokładnie zniszczono.

Uroczystości pogrzebowe Pyjasa stały się wielotysięczną demonstracją antykomunistyczną. W czasie uroczystości ogłoszono powstanie niezależnej od władz organizacji studenckiej Studenckiego Komitetu Solidarności. Zdaniem studentów komunistyczny Socjalistyczny Związek Studentów Polskich wraz z SB prześladował studentów i stracił mandat do reprezentowania młodzieży akademickiej. SKS do życia powołali: Andrzej Balcerek, Joanna Barczyk, Liliana Batko, Wiesław Bek, Małgorzata Gątkiewicz, Elżbieta Majewska, Lesław Maleszka (który jak się okazało po latach, był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Ketman”), Józef Ruszar, Bogusław Sonik i Bronisław Wildstein. Z SKS zaczęli też współpracować studenci z Warszawy, Wrocławia, Gdańska i Poznania. Studenci związani z SKS zaczęli wydawać takie nielegalne czasopisma jak „Indeks”, „Sygnał” i „Bratniak”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dolary fot Pixabay

Dolary / Fot. Pixabay

Proxy war

Wojna na Ukrainie jest klasyczną „proxy war” między Rosją, a USA. Tak jak to było w Wietnamie, Afganistanie, czy przed II w.ś. brytyjskie imperium (zachód) umierało (tylko z zadowolenia), że mogło walczyć z Hitlerem (i Stalinem) do ostatniego polskiego żołnierza.Tak i teraz USA będzie robiła wszystko, aby walczyć z Rosją na Ukrainie do ostatniego ukraińskiego żołnierza, tym razem wspomagając ją militarnie. Przemysł zbrojeniowy zaciera ręce, potrzeba broni, sąsiedzi Ukrainy liczą na wymianę starego sowieckiego uzbrojenia na nowsze amerykańskie. Oczywiście, tak jak to nieraz w historii bywało, na deskach tego krwawego spektaklu giną normalni ludzie i niszczony jest ich życiowy dorobek, ale Davos ma się dobrze!

Zobacz także: Kontrola NIK ws. świadczeń covidowych. “Brak przejrzystych zasad naliczania”

Pretendująca do statusu mocarstwa Rosja nie należy do bogatych krajów, jej GDP (dochód narodowy brutto) to ok. $1,48 bln i plasuje się za Koreą Płd. W przeliczeniu per capita GDP (na głowę mieszkańca) Rosja plasuje się na 85. miejscu między Bułgarią, a Malezją. Polski GDP to ok. $550 mld, USA $20,94 bln, a Ukrainy $150 mld (ma spaść do $110 mld, zniszczenia wojenne oblicza się na ok. $550 mld). Prognozuje się, że GDP Ukrainy może spaść o ok. 45%, a w Rosji o ok. 11-20%. Amerykanie uruchomili dla Ukrainy znany nam z II w.ś. lend-lease program na który przeznaczyli ok. 33 mld pomocy militarnej i humanitarnej.

Jak dotąd źle przygotowana rosyjska inwazja Ukrainy okazała się kompletną klapą, stąd ostatnie czystki, których ofiarą miało paść ok. 150 wyższych dowódców wywiadu. Wypada przypomnieć, że w ciągu trwającej 10 lat wojny w Afganistanie Rosjanie stracili ok. 14,500 żołnierzy, w trwającej 2,5 miesiąca wojnie na Ukrainie straty Rosjan szacuje się na 20,000 żołnierzy (w tym 10 generałów). Kilka dni temu Kijów odwiedził sec. Blinken i sec. Austin, to przecież architekci niesławnego wycofania wojsk USA z Afganistanu, jak byłbym Żeleńskim, to już bym się bał…

Zmiany w układzie sił

Nasz świat się zmienia, wojna Putina psuje plany niemieckiego wspólnika i marzenia na wspólną dominację w Eurazji. W perspektywie pomaga Polsce i wzmacnia pozycję USA w Europie. Do NATO chcą Finlandia i Szwecja, co zmniejsza status Niemiec i Francji, ku zadowoleniu Włoch i Hiszpanii, a wojna szybko zbliża do Ukrainy Polskę. Putin też już coś osiągnął, zajął Białoruś i destabilizując Ukrainę spowodował, że nie będzie mogła wejść do NATO.

Ostatnio szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow w wywiadzie dla włoskiej TV zapytany o rosyjską denazyfikację Ukrainy, której prezydent jest Żydem odpowiedział, że przecież Hitler też miał żydowską krew i czasem największymi antysemitami są właśnie Żydzi. Oczywiście doszło do oberwania medialnej chmury, a rosyjski ambasador w Izraelu został wezwany na dywanik. Rosjanie i ich zwolennicy ciągle trąbią o faszystowskim pułku Azow, którego liczebność szacuje się na ok. 2,5 tys. żołnierzy (głównie w Mariupolu), a cały ruch azowski (z partią Korpus Narodowy) na ok. 10,000-12,000. Rosji „specjalna operacja” na Ukrainie idzie jak po grudzie, również Putin w tych dniach rzekomo ma udać się na swoją operację związaną z gnębiącym go rakiem. Gdziekolwiek nie spojrzysz, wszędzie krwawo…

Uważni obserwatorzy jasno widzą, że nawet jeśli w naszej polskiej sytuacji być może trafimy z przysłowiowego „deszczu pod rynnę” to jednak powinniśmy pomagać mężnie walczącym Ukraińcom broniącym swojego kraju przed rosyjskim najeźdźcą. Przypomnijmy naiwnym, że dla Rosji Stalina polska AK walcząca od swojego pierwszego dnia z III Rzeszą była organizacją faszystowską! Trzymajmy się faktów historycznych, kiedy księstwo kijowskie było potęgą, o Moskwie jeszcze nikt nie słyszał. W naszych słowiańskich mitach był Lech, Czech i Rus, o Moskalu cisza.

Walki mocarstw

Przyjmijmy, że USA, aby oczyścić pole zdecydowała się na walkę w obronie swojego supermocarstwowego statusu nie ze swoim największym przeciwnikiem, czyli z Chinami, ale z ich „junior partner” z Rosją. Walka ta wykorzystując imperialne apetyty Rosji ma doprowadzić do jej osłabienia, wykrwawienia przy pomocy broniącej swojej suwerenności Ukrainy, suto wspomaganej przez kraje NATO. Ukraina się broni, USA dostarcza uzbrojenia, a celem jest perspektywistyczne osłabienie Rosji. Czy USA sprowokowały Putina do zaatakowania Ukrainy? Pamiętacie jak Biden wypowiedział się o możliwości „małego wejścia”? Sytuacja przypomina tę z 2003 r. kiedy Saddam Husajn badał ambasador April Glaspie USA podkreślając, że jest zainteresowany terytorium sąsiedniego Kuwejtu, który kiedyś był częścią Iraku. Otrzymał wymijającą odpowiedź, o słabym zainteresowaniu USA. Oczywiście kiedy Saddam wszedł do Kuwejtu, USA tylko na to czekały pomagając zlikwidować agresora…

Odnośnie do kwestii suwerenności Polacy zadają sobie pytanie ile jej nam pozostało po wejściu do UE, która przecież jest podległa Davos. Co interesujące wg Putina suwerenność Rosji obejmuje nie tylko obszary tego przecież największego geograficznie państwa, ale i obszary państw sąsiadujących! Oczywiście ktoś może tu przywołać amerykańską doktrynę prezydenta Monroe z 1823 r. (właściwie sek. stanu J.Q. Adams, „Ameryka dla Amerykanów”), której demonstrację najlepiej ilustruje kryzys kubański z 1962 r. Zwolennicy Putina pytają, czy Rosja jest gorsza?

Zdajemy sobie sprawę, że dziś obserwujemy nowe zjawisko zmniejszania znaczenia państw narodowych (w tym mocarstw) na rzecz opanowujących je oligarchicznych ponadnarodowych koncernów i stowarzyszeń. Te ponadnarodowe korporacje mają wyraźne ambicje wykorzystania istniejących struktur państw narodowych w celu stworzenia na gruzach konstytucyjnych wolności, cyfrowego totalitarnego superpaństwa. Komitet centralny, czy sztab generalny tych totalitarnych zapędów znajduje się w Davos (Światowe Ekonomiczne Forum) gdzie istnieje kuźnia janczarów NWO od dekad szkoląca przyszłych i obecnych liderów, premierów i prezydentów państw narodowych.

Żądni absolutnej władzy nad populacją świata szarlatani z Davos upodobali sobie komunistyczny model chińskiej cyfrowej dyktatury, którego próbkę mogliśmy doświadczyć na przykładzie restrykcji wokół epidemii C-19. Globaliści pomagając w budowaniu postkomunistycznej hybrydy totalitarnej kontroli w Chinach, nie zauważyli siły chińskiego nacjonalizmu reprezentowanej przez liderów tego państwa. Ewidentnie Chińczycy cenią sobie zachodnie technologie i wynikające z nich korzyści, ale tak jak kiedyś Stalin, ideały światowej rewolucji wykorzystują dla budowania własnego imperium, podobne myślenie cechuje rosyjskiego Putina. Ta dialektyczna dysharmonia jest ciągle szansą do samoobrony państw narodowych wobec bezczelnych zakusów rewolucyjnej sitwy z Davos.

Zmiany w USA

Ameryka jaką znamy, zmienia się w zastraszającym tempie. Po patriotycznym i dbającym o biznes Trumpie mamy kosmopolityczną sterowaną przez globalistów administrację Bidena, która przymyka oczy na napływ nieudokumentowanych imigrantów z całego świata przez otwartą granicę z Meksykiem, a nawet ich zachęca. Inflacja wzrasta w zastraszającym tempie, podobnie ceny benzyny (Kalifornia, $5,5 do $7 za galon). Trwa lewacki atak na edukację, szerzenie genderyzmu, wszelkich „trans”, na sile przybierają próby pozbawienia rodziców wpływu na decyzje wychowania ich własnych dzieci. Sponsorowane są specjalne prawa dla najbardziej wymyślnych mniejszości, którym w ramach tolerancji ustępować ma większość.

Żeby było ciekawiej kilka dni temu administracja Bidena (czyli praktycznie Ron Klein i Susan Rice) ogłosiła powołanie w ramach Homeland Security swoistego “Ministerstwa Prawdy” , którego uzbrojeni agenci mają szpiegować społeczeństwo, aby zidentyfikować obywateli wyrażających opinie mogące prowadzić do “przemocy”. Na czele agencji ma stanąć 33 letnia łowczyni nieprawomyślności Nina Jankowicz, która niedawno temu ogłosiła, że słynny laptop Huntera Bidena jest wymysłem propagandy Trumpa. Pamiętamy, że sam Joe Biden skandal z laptopem syna określił mianem rosyjskiej prowokacji. Takie ministerstwo “prawdy” prowadziłoby do dalszej sowietyzacji Ameryki jaką znamy i nam z Polski kojarzyć się może z pracą Służby Bezpieczeństwa tropiącej wrogów komunistycznej władzy.

Wiadomo, że licho nie śpi i niszczącą ofensywę nie tylko rozwija na Ukrainie schorowany Putin. O wiele większą i groźniejszą w skutkach ofensywę podjęli globaliści wykorzystując status Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Przygotowują oni “Pandemic Treaty”, którego rozporządzenia i regulacje mają dominować prawa poszczególnych państw narodowych, pozbawiając je suwerenności i konstytucyjnych praw obywateli, nawet wbrew ich woli. W ten sposób globalna biurokracja przy pomocy ponadnarodowych korporacji ma zdławić demokrację. Oczywiście w zanadrzu globalistyczni lewacy mają słynne zmiany klimatyczne, którymi strasząc populacje sterują świat w kierunku medycznej i zielonej dyktatury.

Celem powyższych usiłowań jest znany nam z Davos wytęskniony przez nich Wielki Reset. Sprawcze role są już rozpisane, o ile nie przebudzimy się w swojej masie i przytakniemy jak na pamiętne zaproszenie tow. Gierka: “Pomożecie?”. Musimy znaleźć w sobie mądrość i odwagę, aby spiskowcy usłyszeli wyraźne: “NIE!”…

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Mówią, że ryba psuje się od głowy, przynajmniej tak to wygląda na dzisiaj w USA. Nadchodzą jednak jesienne parlamentarne wybory i wszystko wskazuje na to, że Amerykanie przy urnach wyborczych “podziękują” Demokratom, czyli pożyjemy i zobaczymy. Jest szansa, aby ten cały lewacki cyrk zatrzymać…

Papież Franciszek

Papież Franciszek / Fot. PAP/EPA/CIRO FUSCO Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030


Wcześniej Franciszek potępił dostarczanie broni Ukrainie, potępił katolicką naukę o wojnie sprawiedliwej i zgodnie z rosyjską propagandą głosił, że wojna „zakończy się 9 maja”. Franciszek bredził też, że za agresje Rosji na Ukrainę, wojnę domową w Hiszpanii czy drugą wojnę światową, odpowiada produkcja broni, a nie rosyjski komunistyczny czy niemiecki nazistowski imperializm.

Zobacz także: Ks. Isakowicz-Zaleski: Takie słowa nie powinny paść z ust głowy Kościoła katolickiego [NASZ WYWIAD]

Kościół czasu Antychrysta

W wydanej przez wydawnictwo AA pracy „Kościół czasu Antychrysta” znany watykanista Antonio Socci, którego książki publikowały w Polsce największe wydawnictwa katolickie, stara się odpowiedzieć na pytanie, czy papież Franciszek to antychryst. Niewątpliwie dla wielu katolików w Polsce takie sugestie, do niedawnych prorosyjskich bredni Franciszka, były szokujące i skandaliczne – szczególnie w książce watykanisty od dekad promowanego przez wydawnictwa i media katolickie.

Zdaniem Antonio Socci papież Franciszek „porzucił wątki nauczania w sprawach wiary Jana Pawła II i Benedykta XVI” odrzucając troskę o wartości chrześcijańskie i „przeszedł na drugą stronę barykady” wspierając globalizacje, Unię Europejską, ONZ, Nowy Światowy Ład i najazd islamskich imigrantów. Dla Franciszka priorytetem są, według watykanisty, „eko katastrofizm, ekumeniczne przygarnięcie islamu (również komunistycznych reżimów Chin i Kuby), wspieranie masowych imigracji” i powstanie „rządu światowego”. Franciszek, w opinii watykanisty, zainteresowany jest tylko problemami świata i nie wykazuje zainteresowania Jezusem – wspiera globalizacje, bo jest przeciwny państwom narodowym – zwalcza ”suwerenizm”.

Franciszek laicyzuje

Według Antonio Socci „Franciszka nie przeraża masowa apostazja, odstępstwo od wiary chrześcijańskiej ogarniające całą Europę. Nie przejmuje się kryzysem duchowieństwa, porzuceniem Boga, zapominaniem o nim, ideologicznie anty chrześcijańską polityką, postawą przeciwną życiu”. Watykanista uważa, że troski Franciszka są takie same jak troski lewicy – zwalcza suwerenność państw i popiera globalizację oraz najazd islamskich imigrantów na Europę.

Zdaniem Antonio Socci papież Franciszek „używa sloganów i przypisuje słowom stereotypowe, błędne znaczenie” – np. krytykując ”suwerenizm” patriotyzm utożsamia z szowinizmem. Krytykowany przez Franciszka ”suwerenizm” to „reakcja obrony interesu narodowego, obrony […] tożsamości, dobrobytu i suwerenności”. Jak informuje autor książki „Kościół czasu Antychrysta” zwolenników zachowania tożsamości i suwerenności Franciszek przyrównuje do Hitlera (co zresztą jest wyjątkowo głupie, bo to właśnie naziści zjednoczyli Europę pod niemieckim przywództwem, podobnie jak to jest dziś z Unią Europejską).

Franciszek wspiera globalizacje i brednie o katastrofie klimatycznej

Włoski watykanista twierdzi w swojej pracy, że „w sprawach europejskich Bergoglio zajmuje stanowisko po stronie silnych (Niemiec i Francji) przeciwko słabym, który poddani są tej hegemonii i ponoszą szkody”. W ramach wspierania globalizacji Franciszek, jak głosi autor książki „Kościół czasu Antychrysta”, twierdzi, że interes Unii Europejskiej jest ważniejszy od interesów krajów narodowych.

W opinii Antonio Socci papież Franciszek głosi herezje ekologizmu, co pokazał Synod Amazoński. Autor książki „Kościół czasu Antychrysta” uważa, że Franciszek krytykuje nawozy sztuczne, kopalnie odkrywkowe i rzekome globalne ocieplenie, które uważa za dogmat – choć naukowcy negują prawdziwość bzdurnej tezy wyznawców globalnego ocieplenia, że za zmiany klimatyczne odpowiada człowiek – w rzeczywistości, odmiennie od tego, co głoszą wyznawcy katastrofy klimatycznej i Franciszek, ludzie nie mają wpływu na zmiany klimatu – są one naturalne i cykliczne, wynikają między innymi z cyklicznej aktywności słońca.

Komunały Franciszka zamiast ewangelii

Dla Antonio Socci papież Franciszek to „najwyższy kapłan światowej ideologii dziennikarskiej”, który „powtarza dokładnie to, co mówią” największe media. Autor książki „Kościół czasu Antychrysta” uważa, że Franciszek „sypie komunałami, nieraz kompletnie bez związku z rzeczywistością” – np. głosi, że oddychamy tlenem wytwarzanym przez lasy w Amazonii, gdy w rzeczywistości lasy te zużywają tyle samo tlenu, co je wytwarzają. Zainteresowanie Franciszka, w opinii autora książki „Kościół czasu Antychrysta”, sprawami świeckimi (np. ekologią) nie ma wiele wspólnego z obowiązkiem głoszenia nauk Jezusa, jaki na nim spoczywa – troska o ekologię jest zgodna z katolicyzmem, o ile jest sprawą wtórną do wiary, a nie sprawą ważniejszą od wiary.

Antonio Socci uważa, że Franciszek świadomie laicyzuje Kościół, wykorzenia z niego zainteresowanie Bogiem. Autor książki „Kościół czasu Antychrysta” uważa, że Franciszek bardziej interesuje się losem przyrody niż losem prześladowanych za wiarę chrześcijan czy problemem powszechnej apostazji. Zdaniem watykanisty Franciszka interesują amazońskie lasy, a nie to, że w ostatnich latach odsetek katolików w Brazylii spadł z 95% do 50% i z roku na rok jest coraz mniejszy.

Nowa religia Franciszka jest sprzeczna z katolicyzmem

Według autora pracy „Kościół czasu Antychrysta” Franciszek, zdający się wyznawcą laickiego millenaryzmu, głosi inną religię od tej, którą głosił Jezus i Kościół. Religia Franciszka jest, w opinii watykanisty, ekologiczna, globalistyczna, i odwołuje się do pogańskich wierzeń – wspiera tym wykorzenianie katolicyzmu z Ameryki Południowej i reaktywacje religii pogańskich. Jak informuje watykanista, Franciszek we wrześniu 2019 planował zorganizowanie w maju 2020 roku globalnego paktu edukacyjnego opartego na humanizmie (potępionym w nauczaniu Kościoła), globalizmie i ekumenizmie (bez wspominania o Jezusie). Autor pracy „Kościół czasu Antychrysta” stwierdził, że Franciszek podpisał „Dokument o ludzkim braterstwie na rzecz pokoju światowego” autorstwa imama z kairskiego uniwersytetu, który neguje zbawczą misję Jezusa.

Autor pracy „Kościół czasu Antychrysta” twierdzi, że Franciszek nie akceptuje tych, którzy chcą zachować wiarę katolicką, promuje nie miłosierdzie Jezusa, które wyzwala nas od grzechu, ale fałszywe miłosierdzie (np. względem rozwodników żyjących w cudzołóstwie), które skłania do tego, by oddać się w niewolę grzechu.

Franciszek konsekwentnie niszczy Kościół katolicki

Zdaniem autora pracy „Kościół czasu Antychrysta” Franciszek odgórnie narzuca protestantyzację Kościoła katolickiego, by zniszczyć Kościół, świadomie dąży do rozbicia Kościoła. Franciszek chce, w opinii watykanisty, byśmy pogodzili się z dechrystianizacją i dopasowali nauczanie Kościoła do nowych czasów. Twierdzenia Franciszka, że są jakieś nowe czasy, są, dla autora pracy „Kościół czasu Antychrysta”, sprzeczne z nauczaniem Kościoła, który głosi, że od czasu śmierci i zmartwychwstania Jezusa żyjemy w czasach ostatecznych. Warto też pamiętać, w opinii watykanisty, że wbrew twierdzeniom Franciszka nie można zmieniać nauczania Kościoła katolickiego – można się tylko opowiedzieć za Jezusem albo przeciwko niemu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dziecko poczęte.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Aborcja to morderstwo. Uprawiałaś seks, więc czego się spodziewasz? Telewizora z płaskim ekranem?

– napisał Kevin Sorbo na Twitterze

Czytaj też: Pesymistyczna perspektywa dla Polaków. Morawiecki woli kosztowną integrację uchodźców

Zobacz też: Radni z Mazowsza przeznaczają dodatkowe fundusze na szpitale

Aktor zaznaczył również, że jeżeli kobieta chce urodzić dziecko, to mężczyzna powinien przy niej pozostać, ją wspierać. Mężczyzna powinien zadbać o dziecko w czasie ciąży i po jego narodzinach.

Aktor wyraził swoją opinię w odniesieniu do toczącej się dyskusji w sprawie decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, dotyczącej ewentualnego obalenia wyroku Roe vs. Wade. Przypomnijmy, że w wyniku tej sprawy aborcja została uznana w USA za legalną przez cały okres ciąży, dając jednak stanom możliwość wprowadzenia regulacji ograniczających możliwość aborcji w drugim i trzecim trymestrze.

Sąd uznał, że każda kobieta ma prawo do dokonania aborcji i wynika to z praw do prywatności i wolności, gwarantowanych przez 14 poprawkę do konstytucji. Jednocześnie Sąd uznał, że stany mają prawo ograniczać prawo kobiet do aborcji w 2 i 3 trymestrze ciąży. W trzecim trymestrze stan może zakazać aborcji, ale musi dopuszczać aborcję w wyjątkowej sytuacji, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie: MediaNarodowe.com

Twitter

Marsz dla Życia i Rodziny

Marsz dla Życia i Rodziny / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • XVIII Marsz dla Życia już 8 maja na Jasnych Błoniach w Szczecinie.
  • “Hasło przyniosło życie. Jest ono związane z tym, co dzieje się za wschodnią granicą, na Ukrainie. „Wybierz Życie”, to znaczy wybierz pokój, wybierz sprawiedliwość” – podkreślił prezes Fundacji Małych Stópek
  • Zachęta do wzięcia udziału w Marszu dla Życia ma być zarazem przestrogą: ,,Zachęta może będzie trochę złowieszcza, będzie przestrogą, ponieważ łączymy to z tym, co dzieje się na Ukrainie i oprócz zaproszenia na Marsz dla Życia możemy przeczytać słowa Matki Teresy z Kalkuty: „Jeżeli Matka ma prawo zabić dziecko, to któż powstrzyma Ciebie i mnie, abyśmy nie pozabijali się wzajemnie”- stwierdził ks. Tomasz Kancelarczyk
  • Czytaj też: Donald Tusk naprawdę to powiedział: Żołnierze Armii Czerwonej gwałcili, ale wyzwolili nas

Tegoroczne hasło szczecińskiego Marszu dla Życia brzmi: ,,Wybierz życie”. Szczególny wpływ na hasło tegorocznego Marszu dla Życia mają wydarzenia związane z wojną rosyjsko – ukraińską. Ks. Tomasz Kancelarczyk wskazał, że jest to czas zadumy i refleksji nad wartością ludzkiego życia.

Hasło przyniosło życie. Jest ono związane z tym, co dzieje się za wschodnią granicą, na Ukrainie. „Wybierz Życie”, to znaczy wybierz pokój, wybierz sprawiedliwość

– powiedział prezes Fundacji Małych Stópek

Hasło jest skierowane do Ukraińców, do Rosjan, ale także i do nas wszystkich, do Polaków, do całej Europy, do całego świata. Tak jak i dokument, który będzie poniesiony w Marszu dla Życia „Evangelium Vitae”. Nie ma tam zawężenia kategorii wartości życia i także odbiorców. Kiedy otworzymy pierwszą stronę, to przeczytamy, że ta encyklika jest skierowana nie tylko do katolików, nie tylko do chrześcijan, ale do wszystkich wierzących, także do ludzi, którzy z otwartym sercem przyjmują wartość życia

– podkreślił ks. Tomasz Kancelarczyk

Zobacz też: 6 maja 1439 roku katolicy pokonali husytów w bitwie pod Grotnikami

To już XVIII Marsz dla Życia w Szczecinie

Jest już jakiś dorobek i doświadczenie organizowania Marszu dla Życia. Ważne jest nie tylko jak on wygląda, ale przede wszystkim, żeby na marszu byli ludzie i po nim podjęli konkretne działania. W Szczecinie, możemy powiedzieć, że nam się to bardzo dobrze udaje, gdyż z Marszu dla Życia wyrosła Fundacja Małych Stópek, która działa bardzo prężnie w skali całego kraju 

– zaakcentował ks. Tomasz Kancelarczyk

Ze względu na zaistniałą pandemię, rok temu, Marsz dla Życia nie odbył się. Zastąpił go dzwon ,,Głos Nienarodzonych”.

Rok temu, zamiast Marszu dla Życia, gościliśmy w Szczecinie dzwon „Głos Nienarodzonych”. Najpierw ulicami Szczecina przejeżdżał samochód z tym dzwonem, a potem stał on na Jasnych Błoniach. Każdy mógł podejść i w niego uderzyć. Od 12.00 do 21.00 nieustannie była kolejka i grono chętnych, którzy chcieli w ten sposób zamanifestować uznawaną wartość życia 

– przypomniał Kapłan
https://twitter.com/BartekIlcewicz/status/1520857660698017794?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1520857660698017794%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.radiomaryja.pl%2Finformacje%2Fwybierz-zycie-marsz-dla-zycia-w-szczecinie-juz-8-maja-ks-t-kancelarczyk-wazne-jest-nie-tylko-jak-marsz-wyglada-ale-przede-wszystkim-zeby-byli-na-nim-ludzie-i-po-wydar%2F
https://twitter.com/Palembas_Pawel/status/1520742318353047552?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1520742318353047552%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.radiomaryja.pl%2Finformacje%2Fwybierz-zycie-marsz-dla-zycia-w-szczecinie-juz-8-maja-ks-t-kancelarczyk-wazne-jest-nie-tylko-jak-marsz-wyglada-ale-przede-wszystkim-zeby-byli-na-nim-ludzie-i-po-wydar%2F

Zachęta do udziału w marszu jest zarazem przestrogą

Zachęta może będzie trochę złowieszcza, będzie przestrogą, ponieważ łączymy to z tym, co dzieje się na Ukrainie i oprócz zaproszenia na Marsz dla Życia możemy przeczytać słowa Matki Teresy z Kalkuty: „Jeżeli Matka ma prawo zabić dziecko, to któż powstrzyma Ciebie i mnie, abyśmy nie pozabijali się wzajemnie”. Jeżeli na Ukrainie można było zabijać dzieci nienarodzone, to dlaczego teraz miałby być tam pokój? Jeśli to się dzieje w Rosji, dlaczego miałby być tam pokój? I dalej, idąc tropami słów Pana Jezusa: „Jeżeli się nie nawrócicie, podobnie zginiecie” jest to skierowane także i do nas. Ta zachęta jest taką przestrogą: nawróćcie się, bo podobnie zginiecie. Ta wojna, która się tam dzieje, jeżeli będzie działa się w naszym sercu, to także strawi i nas, nasze rodziny i nasz kraj

– stwierdził ks. Tomasz Kancelarczyk

Chcesz być na bieżąco? Czytaj co dziennie: MediaNarodowe.com

RadioMaryja.pl

Artur Zawisza

Artur Zawisza / Fot. Media Narodowe

Polityk ocenił szanse na powyborcze koalicje.

W mojej ocenie wejście Konfederacji jest warunkiem kontynuacji rządów PiS, a wejście PSL jest warunkiem przejęcia władzy przez opozycję – stwierdził gość MN.

Muszę dopytać jak Pan to widzi, by razem w ławach poselskich w formacji rządzącej siedział minister Niedzielski obok Grzegorza Brauna? – pytał red. Michał Jelonek

Nie takie rzeczy się zdarzały, choć zgadzam się, że dalece bardziej naturalną koalicją byłaby koalicja liberałów i lewicy z PSL, choć tam istnieją różnice – odparł Zawisza.

Prowadzący dopytał także, komu bardziej by zależało na takiej koalicji – PiS czy Konfederacji.

Myślę, że jednak Zjednoczonej Prawicy. To byłoby ugrupowanie dotychczas rządzące, które chciałoby kontynuować rządy, a więc zawrzeć koalicję z Konfederacją – dodał Artur Zawisza.

Kaczyński rozmawia z Winnickim?

Możliwe są rozmowy między Jarosławem Kaczyńskim a Robertem Winnickim?

One byłyby trudne, dlatego że obie strony mają krytyczne wobec ewentualnego partnera punkty wyjścia. Wyostrzając – Zjednoczona Prawica w pewnym sensie gardzi Konfederacją jako niedoważonymi młokosami, którym w głowach się poprzewracało i nie wiadomo czego chcą. To taki rodzaj quazi pogardy. Oczywiście Konfederacja z kolei patrzy na rządzących jako obóz cwaniacko – zdemoralizowany, któremu na niczym innym niż na władzy nie zależy i tak naprawdę trzeba ich obalić za wszelką cenę, a co będzie potem, to się zobaczy. To nie jest odpowiedzialne podejście – podsumował Zawisza.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski / Fot.Jarosław Roland Kruk/Wikipedia

  • Ojciec Święty stara się usprawiedliwić agresję. Powiedział to bardzo wyraźnie – wskazał ks. Isakowicz-Zaleski.
  • Za czasów Jana Pawła II wywiady były bardzo precyzyjnie autoryzowane, również kiedy wypowiadał się publicznie. To były bardzo precyzyjne wypowiedzi. To samo Benedykt XVI – przypomniał.
  • Papież Franciszek podkreśla, że nie pojedzie do Kijowa, nie spotka się z uchodźcami, ale chce jechać do agresora. Jest to fatalne, sympatia Ojca Świętego jest po stronie Rosji i Putina – dodał.
  • Zobacz także: Ukraina: Gwałtownie wzrosło poparcie dla OUN-UPA. Zbrodniarze na fali popularności

Kolejne wypowiedzi Ojca Świętego o wojnie na Ukrainie wzbudzają kontrowersje.

Myślę, że Ojciec Święty postawił kropkę nad i, twierdząc że agresja Putina została sprowokowana przez NATO. Do tej pory twierdził, że obie strony są winne, co też moim zdaniem jest niewłaściwe, a teraz winę przerzuca w stronę Zachodu – dodał gość MN.

Papież Franciszek chce spotkać się z Putinem, do Kijowa się nie wybiera.

Gość MN porównał zachowanie papieża Franciszka do jego poprzedników.

Ojciec Święty stara się usprawiedliwić agresję. Powiedział to bardzo wyraźnie. Inna sprawa, nie przystaje głowie Kościoła katolickiego udzielania takich wywiadów mediom. Za czasów Jana Pawła II wywiady były bardzo precyzyjnie autoryzowane, również kiedy wypowiadał się publicznie. To były bardzo precyzyjne wypowiedzi. To samo Benedykt XVI. Obaj z resztą byli wybitnymi intelektualistami i świetnie rozumieli czym są media – stwierdził ks. Isakowicz-Zaleski.

Papież Franciszek podkreśla, że nie pojedzie do Kijowa, nie spotka się z uchodźcami, ale chce jechać do agresora. Jest to fatalne, sympatia Ojca Świętego jest po stronie Rosji i Putina – powiedział nasz gość.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Największy baner pro-life zniszczony

Baner fundacji "SMS do Nieba" / Fot. Twitter

  • Fundacja Pro-Prawo do życia przekazała, że właściciel działki w Świdnicy otrzymał pismo z urzędu.
  • Tam, urzędnicy straszą mężczyznę odpowiedzialnością karną za użyczenie fundacji miejsca pod antyaborcyjny plakat.
  • Działacze pro-life postanowili odpowiedzieć na groźby urzędników, wyjaśniając ich niekonsekwencję.
  • Powołując się na inny przypadek, wytłumaczyli, że plakat nie wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
  • Podkreślili oni również, że na świecie z powodu aborcji umiera rocznie blisko 40 mln nienarodzonych dzieci.
  • Zobacz także: Wstrząsające nagranie z frontu. Rosyjski żołnierz zamierza uniknąć śmierci [+NAGRANIE]

Wzywam Pana do natychmiastowego (nie później niż w terminie 3 dni od daty otrzymania niniejszego pisma) demontażu billboardów, w przeciwnym razie sprawa zostanie przekazana Policji

– taką groźbę z urzędu Gminy Świdnica otrzymał właściciel działki, gdzie wisi plakat antyaborcyjny.

Mężczyzna udostępnił grunt przy drodze krajowej nr 27 na potrzeby kampanii społecznej prowadzonej przez Fundację Pro-Prawo do życia, w ramach której na wielkoformatowych billboardach pokazywane są skutki i konsekwencje aborcji.

Zdaniem urzędników, informowanie Polaków czym jest i jak wygląda aborcja wywołuje traumę wśród dzieci, zakłóca spokój i stanowi zgorszenie w miejscu publicznym, a także może przyczynić się do stwarzania niebezpieczeństwa na drodze.

Czytaj więcej: Niemieccy eksperci ubolewają nad rosyjskim gazem. “Polacy mądrze się zabezpieczyli”

Fundacja Pro-Prawo do życia broni właściciela działki

List sygnowany przez wójta gminy świdnica został napisany przez Annę Kościukiewicz, dlatego działacze Fundacji Pro-Prawo do życia kierują swoje słowa prosto do niej. Działacze pro-life zauważyli, że zdjęcia mordowanych są tak samo drastyczne, jak ujęcia z wojny na Ukrainie.

Co roku na całym świecie ginie ok. 40 milionów małych ludzi, jest to główna przyczyna zgonów na świecie, a co czwarte poczęte na naszym globie dziecko nie ma szansy urodzić się żywe. Fundacja działa od 2005 r. Od tamtej pory jeszcze nikt nie przyprowadził nam dziecka, które miałoby jakąkolwiek traumę z powodu zobaczenia tych zdjęć. Śmiemy wątpić, aby Pani stosowała podobne zarzuty i groźby wobec tych, którzy głoszą o okropieństwach wojen np. o tej trwającej na Ukrainie

– czytamy w odpowiedzi fundacji.

Chybiony jest też Pani argument odnośnie bezpieczeństwa na drodze. Od lutego 2019 r. wynajmujemy dużo większy billboard, o podobnej treści, przy autostradzie A4 pod Opolem. Nie zanotowano żadnej kolizji drogowej z powodu zobaczenia tych zdjęć. Natomiast dziennie przez A4 przejeżdża 37 477 pojazdów

– wyjaśnili działacze, odbijając nietrafione zarzuty Anny Kościukiewicz.

Fundacja przypomina także o wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20.10.2021 roku dotyczącego właśnie kwestii rzekomego zgorszenia wywoływanego przez billboardy pokazujące jak wygląda aborcja. Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że antyaborcyjne billboardy nie wywierają złego i demoralizującego wpływu na otoczenie i uniewinnił wolontariusza Fundacji Bawera Aondo-Akaa. Zarzuty Gminy Świdnica są więc bezprzedmiotowe.

W piśmie używa Pani zwrotów ogólnych, bez konkretnych przykładów, a forma i treść listu wskazują na chęć zastraszenia adresata. Po doświadczeniach wielu lat działania w Fundacji podejrzewamy, że na szczeblach władzy mogą być ludzie złej woli, którzy w imię morderczej ideologii chcieliby zakazać głoszenia prawdy o aborcji

– podkreśliła fundacja.

Fundacja zamierza kontynuować akcję billboardową pomimo gróźb ze strony urzędników. Podobne billboardy, ostrzegające przed skutkami aborcji, wiszą w wielu ruchliwych miejscach w Polsce. Fundacja organizuje także uliczne akcje informacyjne na temat aborcji oraz przejazdy furgonetek wyposażonych w plakaty obrazujące konsekwencje zabijania dzieci w łonach matek.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

stronazycia.pl

Prezes NIK Marian Banaś

Prezes NIK Marian Banaś / Fot. PAP/Mateusz Marek. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Urzędnicy z Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzili w kilku szczecińskich placówkach medycznych wywiady środowiskowe
  • Kontrola polegała na zbadaniu prawidłowości przy wypłacaniu tzw. środków covidowych
  • Już według wstępnych wyników analiz natrafiono na wiele przypadków braku przejrzystości naliczania dodatków
  • Istnieje wysokie ryzyko ich przyznawania w sposób nieuprawniony
  • Zobacz także: Litewska minister z polskim nazwiskiem? Dobrowolska złożyła wniosek

W ostatnim czasie urzędnicy z Najwyższej Izby Kontroli postanowili przeprowadzić kontrolę w placówkach medycznych w związku z udzielaniem przez rząd tzw. świadczeń covidowych. Już według wstępnych analiz wywiadu środowiskowego dodatkowe wynagrodzenia były wypłacane w sposób niezrozumiały. Istnieje również ryzyko ich nieuprawnionego wypłacania.

Brak przejrzystych zasad naliczania „dodatków covidowych” oraz wysokie ryzyko przyznawania ich w sposób nieuprawniony – to wnioski z pierwszych wystąpień pokontrolnych NIK dotyczących finansowania walki z epidemią COVID-19. Kolejne ustalenia wkrótce

– czytamy we wpisie Najwyższej Izby Kontroli.

Na pierwszy cel padło kilka placówek ulokowanych w Szczecinie. Urzędnicy odwiedzili 109 Szpital Wojskowy z przychodnią, należący do Narodowego Funduszu Zdrowia Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki, Samodzielny szpital kliniczny nr 1 im. prof. T. Sokołowskiego, a także szpital kliniczny nr 2.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com

Rosjanie

Gdy wrócę, wszystko ci opowiem. Nie będziesz mogła w to uwierzyć. Ochu…Nasi dowódcy nigdy nigdzie nie walczyli, ilu ludzi oni posłali tutaj na śmierć… Każą nam realizować takie zadania, że to się nie mieści w głowie. Oni są nienormalni

– relacjonował domniemany rosyjski żołnierz, mający przebywać w okolicach Charkowa.

Mężczyzna jest wyraźnie zdenerwowany i sypie wulgaryzmami. Wyjaśnia, że lekko ranni, o których pisano w grupie w mediach społecznościowych, to w rzeczywistości „200”. I mówi, że zamierza za wszelką cenę uciec od wojny.

Kobieta ostrzega, że w przypadku napisania odmowy, natychmiast będzie miał sprawę przed sądem. Ten jednak uspokajał żonę, że z kilkuset osobowej rolki pozostało ich zaledwie kilkudziesięciu.

Prawie już nas nie ma. Zostało nas może 50 osób na 800. Musimy się stąd wydostać. Ponieważ jest tylko jedno wyjście – albo „200”, albo „300”

– przekazał zdesperowany żołnierz.

Liczby „200” i „300” to skrót od określeń „gruz 200” i „gruz 300”, których używa się do oznaczenia transportów kolejno: zabitych i rannych niezdolnych do dalszej walki.

W piątek rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że od początku inwazji 24 lutego rosyjska armia straciła około 24,9 tys. żołnierzy, a także m.in. 502 systemy artyleryjskie, 2686 pojazdów opancerzonych, 1110 czołgów, 199 samolotów i 155 śmigłowców.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info