Czego lepiej spróbować, cybersportu czy sportu?

W ostatnich latach świat sportu odnotował gwałtowny rozwój wraz z pojawieniem się nowych, zaawansowanych technologicznie form rywalizacji, takich jak nowoczesne kierunki esportu. Z jednej strony, tradycyjne sporty istnieją od wieków i oferują szeroki zakres aktywności fizycznej, od sportów zespołowych, takich jak piłka nożna, koszykówka czy baseball, po sporty indywidualne, takie jak gimnastyka, tenis lub bieganie. Z drugiej strony, esporty, które obejmują konkurencyjne gry wideo, odnotowały wzrost popularności, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń. Pozostaje pytanie, co jest lepsze do spróbowania, tradycyjne sporty czy esporty?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, przeprowadziliśmy badania i zebraliśmy dane z różnych źródeł, w tym w badaniu pomogła lista kasyn online, a także konsultacja z ekspertami w dziedzinie sportów tradycyjnych, jak i esportu.

Jeśli chodzi o tradycyjne sporty, jedną z głównych korzyści jest fizyczne i psychiczne korzyści zdrowotne, które oferują. Wykazano, że uczestnictwo w sporcie poprawia ogólną kondycję, podnosi nastrój i samoocenę oraz zmniejsza poziom stresu.

Z drugiej strony, esporty oferują inny zestaw korzyści. Jedną z głównych zalet esportów jest ich dostępność, ponieważ można w nie grać w zaciszu własnego domu, korzystając jedynie z komputera i połączenia internetowego. Esporty oferują również możliwość konkurowania na wysokim poziomie i wygrywania dużych nagród, ponieważ branża nadal się rozwija i przyciąga więcej inwestorów. Ponadto esporty wymagają strategii, szybkiego myślenia i umiejętności rozwiązywania problemów, co czyni je dobrym treningiem umysłowym dla mózgu.

Pomimo zalet zarówno tradycyjnych sportów, jak i esportów, istnieją również pewne wady, które należy rozważyć. W przypadku tradycyjnych sportów jedną z głównych wad jest ryzyko kontuzji, zwłaszcza w przypadku sportów wysokokontaktowych, takich jak piłka nożna czy hokej. Istnieje również kwestia dostępności, ponieważ niektórzy ludzie mogą nie mieć dostępu do sprzętu lub obiektów potrzebnych do uczestnictwa w niektórych sportach.

W przypadku esportu jednym z największych problemów jest potencjalny wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne, spowodowany długotrwałym siedzeniem i ekspozycją na ekrany. W branży esportowej brakuje również regulacji, co może utrudniać graczom poznanie tego, co jest uczciwe i etyczne w zakresie rywalizacji.

Czym wyróżniają się zakłady na cyber sporty i sporty?

Zakłady sportowe w cyberprzestrzeni i tradycyjne zakłady sportowe różnią się pod kilkoma względami. Zakłady cybernetyczne obejmują zakłady na wynik turniejów i zawodów w grach wideo, podczas gdy tradycyjne zakłady sportowe obejmują zakłady na wynik fizycznych wydarzeń sportowych, takich jak piłka nożna, koszykówka czy baseball. Warto wiedzieć, że kasyno z bonusem na start bez depozytu 2022 proponuje wysokie kursy na wiele sportów.

Inną różnicą jest to, że sporty cybernetyczne mają często bardziej globalną publiczność i są dostępne online, podczas gdy tradycyjne zakłady sportowe zazwyczaj wymagają odwiedzenia fizycznej lokalizacji. Dodatkowo, sporty cybernetyczne mają bardziej usprawniony i zdigitalizowany proces stawiania zakładów, podczas gdy tradycyjne zakłady sportowe mogą wymagać więcej ręcznych procesów i dokumentacji. Ostatecznie, obie formy zakładów oferują unikalne doświadczenia i to do jednostki należy wybór, który rodzaj zakładów odpowiada jej zainteresowaniom i preferencjom.

Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka / Fot. Serge Serebro/ Wikimedia Commons

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Polska poinformowała w czwartek, powołując się na względy bezpieczeństwa, że zamknie kluczowe przejście graniczne z Białorusią w Bobrownikach, począwszy od godziny 12.00 w piątek. Mińsk skrytykował decyzję w czwartek, ale w piątek poszedł dalej w oświadczeniu, nazywając to posunięcie irracjonalnym i niebezpiecznym.

“Działania polskich władz mogą doprowadzić do załamania po obu stronach granicy” – stwierdził komitet graniczny Białorusi w oświadczeniu udostępnionym w mediach społecznościowych.

Nieoficjalnie mówi się, że zamknięcie przejścia granicznego to reakcja na wyrok dla działacza polskiej mniejszości, Andrzeja Poczobuta.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

usnews.com

Donald Trump

Donald Trump / Fot. Wikimedia Commons

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Konta Trumpa zostały zawieszone dwa lata temu po zamieszkach na Kapitolu 6 stycznia 2021 roku. Meta teraz odblokowała oba konta, jednak zapowiedziała, że może znów nałożyć blokadę “od miesiąca do dwóch lat”, jeśli były prezydent „znów naruszy politykę tych mediów społecznościowych”.

Donald Trump w związku z zablokowaniem go przez główne platformy społecznościowe: Facebook, Instagram i Twitter, zdecydował się założyć własny portal. Póki co był on jednak dostępny tylko dla użytkowników ze Stanów Zjednoczonych.

W styczniu 2021 r. przed zawieszeniem jego kont, Trump miał 23 miliony obserwujących na Instagramie i 34 miliony na Facebooku.

W przyszłym roku w USA odbędą się wybory prezydenckie. Donald Trump prawdopodobnie zdecyduje się na ponowną walkę o stanowisko Głowy Państwa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Radio Maryja

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto / Fot. screen youtube

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Węgierskie firmy będą miały specjalny status prawny do prowadzenia inwestycji i działalności gospodarczej na tym obszarze, poinformował Szijjártó. Relacjonując swoje rozmowy w Uzbekistanie, Szijjártó zaznaczył, że węgierski OTP Bank przejął niedawno uzbecki odpowiednik Ipoteka Bank. Minister dodał, że wejście OTP na dany rynek zwykle zachęca węgierskie firmy do kolejnych inwestycji na tym rynku.

“Jest to naturalne, biorąc pod uwagę, że taki krok gwarantuje pewną formę bezpieczeństwa prawnego i finansowego dla ich inwestycji” – powiedział Szijjártó.

Tak jest po raz kolejny, podkreślił, zauważając, że osiem węgierskich firm ogłosiło plany inwestowania w uzbeckim przemyśle spożywczym, rolnictwie, przemyśle jądrowym, przemyśle farmaceutycznym, produkcji sprzętu medycznego i przemyśle budowlanym, odkąd OTP ustanowiła obecność w tym kraju.

Szijjártó podczas swojej wizyty spotkał się m.in. z uzbeckim wicepremierem, ministrami spraw zagranicznych, gospodarki i inwestycji, a także z najwyższymi urzędnikami administracji prezydenckiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dailynewshungary.com

Tragedia w Turcji

Skutki trzęsienia ziemi w Turcji / Fot. Twitter

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Tragiczna katastrofa

W poniedziałkowych trzęsieniach ziemi w Turcji życie straciło ponad 16 tys. osób, a blisko 63 tys. zostało rannych. Liczba ofiar śmiertelnych w sąsiedniej Syrii wyniosła w czwartek co najmniej 3 900.

Agencja Unii Europejskiej ds. katastrof, Europejska Operacja Ochrony Ludności i Pomocy Humanitarnej, ogłosiła, że 20 państw członkowskich UE, a także kraje bałkańskie: Albania, Czarnogóra i Serbia zaoferowały Turcji pomoc w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności.

“W skład 31 zespołów poszukiwawczo-ratowniczych i pięciu zespołów medycznych za pośrednictwem unijnego mechanizmu ochrony ludności wchodzi w sumie ponad 1500 ratowników i 100 psów poszukiwawczo-ratowniczych” – podała Europejska Operacja Ochrony Ludności i Pomocy Humanitarnej, zapowiadając wstępnie 3 mln euro pomocy nadzwyczajnej.

Kto pomaga Syrii?

Bośnia, Czarnogóra, Chorwacja, Serbia i Bułgaria, a także kilka bałkańskich organizacji pozarządowych wspomniało o wysłaniu pomocy do Syrii, ale szczegóły tej pomocy nie są znane.

Minister spraw zagranicznych Rumunii Bogdan Aurescu oświadczył, że Rumunia jest gotowa pomóc Syrii sprzętem i lekami i szuka środków logistycznych, by przetransportować je do kraju.

“Zwróciliśmy się do władz syryjskich o przekazanie nam listy sprzętu i konkretnych potrzeb w zakresie pomocy humanitarnej. Przekazałem tę listę kolegom z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Zdrowia. Ponadto, we współpracy z naszymi partnerami instytucjonalnymi, staramy się określić metody transportu tych pomocy” – powiedział Aurescu w środę na posiedzeniu rządu.

Polski rząd i organizacje pozarządowe wymieniły jednocześnie Turcję i Syrię, ale szczegóły dotyczące potencjalnej pomocy dla Syrii nie są znane. Katolicka organizacja charytatywna w Polsce, Pomoc Kościołowi w Potrzebie, zbiera fundusze specjalnie dla Syrii.

Trudności w dotarciu pomocy

Grecja, która wysłała do Turcji setki ratowników i strażaków, również obiecuje wsparcie dla Syrii. Grecka misja ratunkowa wkrótce uda się do Syrii po tym, jak aktywowała swój wniosek do Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności.

“To trzęsienie ziemi dotknęło nie tylko Turcję, ale także Syrię. Tam sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, bo zasadniczo nie ma oficjalnego rozmówcy. Musimy więc pracować poprzez organizacje międzynarodowe” – powiedział w wywiadzie dla CNN premier Grecji Kyriakos Mitsotakis.

Pierwszy konwój z pomocą ONZ dla znajdującej się pod kontrolą opozycji północno-zachodniej Syrii wjechał podobno na ten teren z Turcji. Na tym terenie wciąż trwa wojna między syryjskim rządem a siłami opozycji. Jeszcze przed uderzeniem trzęsienia ziemi 4,1 mln osób w tym rejonie – w większości kobiet i dzieci – zdane było na pomoc humanitarną.

Według doniesień mediów misje poszukiwawcze i ratunkowe w tym rejonie są bardzo ograniczone, a władze pilnie potrzebują ekip ratunkowych, schronienia i leków.

Jedyną drogą na ten obszar jest przejście Bab al-Hawa w Idlibie z Turcją, ale pobliskie autostrady i lotniska zostały w Turcji zdewastowane, co jeszcze bardziej utrudnia dostarczanie pomocy do Syrii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

balkaninsight.com

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Jared O’Mara został uznany za winnego przez Sąd Koronny w Leeds pod sześcioma zarzutami spiskowania w celu oszukania brytyjskich podatników poprzez żądanie wydatków na nieistniejącą pracę, aby spłacić znaczny dług wobec swojego dilera narkotykowego.

Cztery wnioski na łączną kwotę 19 400 funtów zostały złożone do Niezależnego Urzędu Standardów Parlamentarnych (IPSA), brytyjskiego organu zajmującego się wydatkami polityków, za usługi świadczone przez “fikcyjną” organizację promującą świadomość autyzmu w jego okręgu wyborczym. Skompromitowany polityk użył kodu pocztowego lokalnej restauracji McDonald’s jako adresu służbowego firmy.

Próbował również zażądać £4,650 za usługi świadczone przez jego byłego szefa personelu, Garetha Arnolda. Ostatecznie polityk został aresztowany pod zarzutem oszustwa w sierpniu 2019 roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmx.news

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Import stał się możliwy po tym, jak Rada Ministrów w Kiszyniowie zmieniła ustawodawstwo, aby umożliwić firmom stosowanie tak zwanego wirtualnego rewersu lub technik “backhaul” w punktach interkonektorowych z Ukrainą, co pozwala na przekierowanie przepływu gazu.

“Dzisiaj Ukraina może wykonać wirtualny rewers ze wszystkimi operatorami transportu [gazu] z sąsiednich krajów w Europie. Kluczowym warunkiem jest dostępność gazu w systemie” – poinformowała OSPUA.

Nowe przepisy przewidują transport przez Mołdawię do 17 mln metrów sześciennych gazu ziemnego dziennie za pośrednictwem gazociągów Trans-Bałkańskiego i Iasi-Chisinau.

Oznacza to, że Ukraina może importować gaz z południa w ramach transbałkańskiego korytarza transportu gazu ziemnego.

Dostęp Ukrainy do gazu z sieci Europy Południowo-Wschodniej stał się możliwy po tym, jak mołdawski operator gazowy – Moldovatransgaz – ogłosił, że 27 stycznia z powodzeniem przetestował dostawy gazu na Ukrainę z UE.

Rosja oskarżyła Mołdawię o nielegalne magazynowanie gazu na Ukrainie, mimo że Kiszyniów nie kupował energii zmagazynowanej na Ukrainie od Gazpromu, lecz z wolnego rynku.

Gazprom zaczął w październiku zmniejszać ilości gazu dostarczanego do aspirującej do UE Mołdawii, mimo warunków obecnego kontraktu, jaki ma z tym krajem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

balkaninsight.com

Mołdawski parlament

Mołdawski parlament / Fot. Flickr

Zobacz także: Media Narodowe walczą z cenzurą YouTube’a. Ruszyła zbiórka

Nowe prawo przewiduje kary za finansowanie i podżeganie do separatyzmu, spiskowanie przeciwko Mołdawii oraz zbieranie i wykradanie informacji, które mogłyby zaszkodzić suwerenności, niepodległości i integralności kraju. Z technicznego punktu widzenia władze mołdawskie mogą teraz zatrzymać każdego lidera separatystów w Naddniestrzu na podstawie nowego prawa.

Zmiany w kodeksie karnym zaproponowało 16 deputowanych rządzącej Partii Akcji i Solidarności (PAS), w tym przewodniczący parlamentu Igor Grosu. Autorzy inicjatywy powołują się na konieczność ustanowienia i stosowania systemu środków prawno-karnych wobec osób naruszających integralność, suwerenność i bezpieczeństwo państwa. Dokument przewiduje uzupełnienie Kodeksu Karnego, kryminalizując czyny związane z przestępstwami szpiegostwa i zdrady, a także organizacją lub tworzeniem nielegalnych struktur informacyjnych na terytorium Mołdawii.

Rosja nielegalnie rozmieściła w regionie około 1700 żołnierzy i ma znaczący wpływ na klasę polityczną zarówno w Tyraspolu, jak i w południowym regionie autonomicznym Gagauzji. Oba obszary są poddawane silnej rosyjskiej propagandzie skierowanej przeciwko proeuropejskiemu rządowi w Kiszyniowie.

Tyraspol twierdzi, że ustawa tworzy podstawę do ścigania karnego niemal każdego obywatela Naddniestrza. Spośród około 300 tys. mieszkańców Naddniestrza ponad 220 tys. jest jednocześnie obywatelami Rosji po zmasowanej kampanii Moskwy oferującej rosyjskie paszporty w ostatniej dekadzie.

Szef naddniestrzańskiej dyplomacji Witalij Ignatiew oświadczył, że nowe prawo “stanowi zagrożenie dla procesu negocjacji” między Mołdawią a Tyraspolem i eskaluje napięcia między stronami. Pod koniec ubiegłego roku projekt ustawy skrytykowała również rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Przyjęcie danych zmian w kodeksie karnym nie przyczyni się do poprawy stosunków między Kiszyniowem a Tyraspolem na tle “ochłodzenia” dialogu między dwoma brzegami Dniestru i przerwy w działalności w formacie “5+2” – powiedziała Zacharowa.

Przedstawiciele Mołdawii i Tyraspolu mają w tym miesiącu przeprowadzić nową rundę negocjacji. Jednak Tyraspol nie wyraził jeszcze gotowości do takiego dialogu.

Natomiast deputowany PAS Oazu Nantoi, powiedział, że od lat nie ma postępu w negocjacjach z Tyraspolem.

“Podczas tzw. procesu negocjacyjnego Mołdawia szła drogą jednostronnych ustępstw, co pozwalało reżimowi na lewym brzegu Dniestru czuć się komfortowo, krzycząc, że jest niepodległym państwem. Tak zwany proces negocjacyjny był farsą, za którą kryła się korupcja tych z Kiszyniowa i ich przyjaźń z tymi z Tyraspolu” – powiedział Nantoi Radiu Wolna Europa.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

balkaninsight.com

Sławomir Mentzen

Sławomir Mentzen / Fot. Facebook/ Sławomir Mentzen

Tych trzech zbuntowanych posłów w pewnym sensie straciło kontakt z rzeczywistością. Dla osoby postronnej, kibicującej prawicy narodowo-konserwatywno-wolnościowej takie układy o jedynkach są zwyczajnie żenujące. Świadczą one o partiokracji, o dziedziczeniu stanowisk, o braku merytoryki i konkurencji. No chyba tak wielcy Panowie Posłowie, Wielce Czcigodne Persony, nie boją się, że mogą z kimś przegrać w prawyborach? Dlatego też publiczne głoszenie, że takie porozumienie miało miejsce kompromituje wolnościowców. Jest to związane również z tym, że żyjemy w czasach Internetu, powszechnego dostępu do informacji, a nie trzymania narodu w głupocie i ciemnocie. Powiedzmy sobie bez ogródek – obecnie najwyższym standardem wyboru liderów prawicy są prawybory na modłę amerykańską.

Oddajmy jednak cesarzowi to, co jest cesarskie, a Bogu to, co boskie. Partia Węży zarzuciła, że prawybory były nieuczciwe, że utworzono je według zasad, które sprzyjały wybrańcom wodza organizacji. I mieli tutaj rację. Mieliśmy przecież skandal z prawyborami w Legnicy. Na sali były głosy wzywające do kontroli głosowania – zostały zlekceważone. Do tego pojawiły się zarzuty zniknięcia kart. Sprawę zamieciono pod dywan, a o wszystkim zadecydowała, jak zwykle, Warszawa.

Innymi słowy, w tak trywialnych sprawach wychodzą na jaw paskudne cechy Polaków, głównie kombinatorstwo i brak uczciwości. Z jednej strony robimy pompatyczne oświadczenia o tym, jak to wyborca decyduje, a z drugiej strony przyzwalamy na „małe deale” – i w rezultacie kompromitujemy słuszną ideę. W ustach pozostaje wyłącznie niesmak. Wszyscy odczuwamy obrzydzenie i zażenowanie. Jeżeli chcemy uniknąć popełnienie podobnych błędów w przyszłości, może warto zastanowić się nad tym, co zrobione zostało źle. Aby zorganizować uczciwe prawybory, które uzyskają powszechną akceptację, potrzebujemy (zdaniem autora) następujących rozwiązań:

1. Głosowania powinny być jawne i stacjonarne. Zastosowanie kart wyborczych i zamkniętych urn wyborczych zawsze stanowi potencjalną możliwość oszustwa, potencjalną możliwość nierzetelności gremium. W sytuacji jawnego głosowania nie ma możliwości oszukania wyborców. Przedstawiciel komisji ma przejść się po sali i zliczyć podniesione do góry dłonie. Idąc dalej, nie ma zgody na głosy korespondencyjne czy internetowe.

2. W prawyborach może głosować każda osoba, również niezwiązana z partią. Jednak nie ma czegoś takiego jak możliwość oddania głosu za darmo. Warunkiem wzięcia udziału w przedsięwzięciu jest opłacenie składki wyborczej. Dla osoby spoza organizacji partyjnej składka jest mniejsza (powiedzmy 50 złotych), a dla osoby z ulicy składka jest większa (powiedzmy 150 złotych). W przypadku chęci wzięcia udziału również w innych wyborach regionalnych stawka dla osoby fizycznej rośnie do 300 złotych (np. osoba chce głosować na liderów dla 5 województw, czyli płaci 5x 300 złotych = 1500 złotych). Jeżeli kandydata na posła stać na to, by opłacać masowo swoich potencjalnych wyborców, to niech się tak dzieje. Polityką powinna stanowić zabawę dla ludzi majętnych; najlepiej tych, którzy patrzą na państwo jak na przedsiębiorstwo, którzy mają doświadczenia i pieniądze wyniesione z sektora prywatnego. Tylko niech zrobią profesjonalną, poważną kampanię za te pieniądze, bez ośmieszania naszych postulatów. Poprzez zaangażowanie w projekt sympatyków aktywizujemy elektorat.

3. Wszystkie zebrane środki finansowe muszą być przeznaczone na kampanię wyborczą. Za zgromadzone pieniądze zostaną opłacone: banery, ulotki, plakaty, spoty reklamowe. Każda złotówka ma być rozliczona. Konieczne jest opublikowanie raportu finansowego po zakończeniu prawyborów. Kochajmy się jak bracia, rachujmy się jak Żydzi – szanujmy nasze pieniądze. Nie dostaliśmy je za darmo, lecz za ciężką pracę.

4. Nie powinniśmy wykluczać kogoś z głosowania pod byle jakim pretekstem, jeżeli ta osoba wcześniej zapłaciła. Udział w głosowaniu można zapewnić nawet członkom Partii Razem, Gazecie Wyborczej i Krytyce Politycznej razem wziętym. Te środowiska nie zrobią jednak tego numeru, gdyż nie są na tyle szaleni, by sponsorować nasze wybory, by doprowadzić do potencjalnego ośmieszenia swojej organizacji. W sytuacji porażki ryzykują oni przecież tym, że zostaną przegłosowani, czyli ich ciężko zarobione pieniądze trafią na kampanię wyborczą prawicy.

5. Przed głosowaniem organizujemy publiczną debatę kandydatów. Mamy prawo poznać to, kto ma jakie poglądy na daną sprawę. Każdy kandydat otrzymuje taka samą ilość czasu na odpowiedź. Nikt nie ma prawa przerywać osobie mówiącej. Za niedostosowanie się do wspomnianych zasad grozi sankcja wykluczenia z debaty. Moderatorzy pilnują porządku w czasie rozmów.

6. Liderzy partyjni nie mogą podważyć wyniku wyborów. Jeżeli w danym rejonie wygrał kandydat nieprzychylny wodzowi – no cóż, JE Donald Trump też zwyciężył na przekór dużej części ważnych członków Partii Republikańskiej.

7. Należy zaangażować niezależne organizacje pozarządowe w proces wyborczy, by czuwały nad uczciwością prawyborów jako obserwatorzy, by stanowiły ogniwo antykorupcyjne. Ludzi pracujących dla idei nie da się przekupić.

Niniejsze rozważania stanowią pewną podpowiedź dla ideowej prawicy. Nawet jeżeli są głosem wołającego na pustyni. Motywacją do napisania powyższych sugestii jest chęć oglądania poważnych ludzi w polskim parlamencie, jest chęć stworzenia normalnego systemu politycznego. I skończmy wreszcie z „prawicą umacniającą się przez podział”, czyli tworzeniem co 5 minut nowej, słusznej, kanapowej partii. Do tego pożegnajmy: układziki, dziwne pakty, szalone umowy, odpalanie protokołu „1%”. Sukces projektu Konfederacji, ze wszystkimi jego niedoskonałościami, stanowi pewien przykład, że konserwatyści, nacjonaliści i wolnościowcy muszą współpracować ponad podziałami, a nie zamykać się w swoim własnym bagienku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Sejm, posłowie

Sejm, posłowie / Fot. Flickr

Gdyby wybory miały odbyć się w najbliższą niedzielę, to najwięcej głosów zdobyłaby Zjednoczona Prawica, na którą zagłosowałoby 35,6% respondentów. Na Koalicję Obywatelską zagłosowałoby 28,1% Polaków. Trzecie miejsce w rankingu zajmuje Polska 2050 z poparciem 9,8%. Wzrost w stosunku do poprzedniego pomiaru zanotowała także Konfederacja (poparcie 7,5% ankietowanych). Swoją reprezentację w parlamencie miałyby jeszcze dwie partie polityczne: Lewica z poparciem 7,2% respondentów oraz PSL z 5,4% głosów. Pozostałe partie nie miałyby swojej reprezentacji w parlamencie.

W ubiegłym tygodniu władze Porozumienia i Agrounii ogłosiły wspólny start w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Jeśli oba ugrupowania parlamentarne stworzyłyby koalicję wyborczą lub ewentualnie powołały do życia nowy byt polityczny, wtedy mogłyby liczyć na poparcie około 1,0% respondentów. Zjednoczoną Prawicę poparłoby 33,7% głosujących, a Koalicję Obywatelską 27,8% ankietowanych. Polskę 2050 poparłoby 10,7% badanych a Lewicę 7,3%. W parlamencie znalazłyby się jeszcze Konfederacja z poparciem 6,4% badanych. Szacowana frekwencja wyborcza wynosi 59,5%.

Badanie zostało przeprowadzone przez Research Partner na Panelu Badawczym ARIADNA w dniach 3-6.02.2023, na ogólnopolskiej próbie 1040 osób w wieku 18+, dobranej według reprezentacji w populacji Polaków dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com