Andrzej Duda

Andrzej Duda / fot. PAP/EPA/ROBERT GHEMENT Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Andrzej Duda prawdopodobnie po raz kolejny odwiedzi Kijów
  • Głos w tej sprawie zabrał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Paweł Soloch
  • W poniedziałek w programie “Graffiti” na antenie Polsat News Soloch stwierdził, że nie wyklucza takiego scenariusza
  • Światowe media podały, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Włoch Mario Draghi udadzą się w najbliższych dniach do ukraińskiej stolicy
  • Istnieje możliwość, że prezydent Duda dołączy do wycieczki europejskich przywódców i weźmie udział w konsultacjach
  • Zobacz także: Leszek Miller: Chętnie podpiszę wniosek o odwołanie Ursuli von der Leyen

Andrzej Duda ponownie w Kijowie?

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Paweł Soloch wyjaśnił, czy prezydent Andrzej Duda ponownie odwiedzi Kijów.

Pytanie postawione przed szefem BBN w Polsat News ma związek z zaplanowaną na ten tydzień wizytą Scholza, Draghi i Macrona w ukraińskiej stolicy.

Stanowisko pana prezydenta jest takie, że im więcej wizyt, rozmów i zainteresowanie Ukrainą, tym lepiej. Jeśli do tej wizyty dojdzie, to bardzo dobrze. Zobaczymy, co będzie tego skutkiem.

– wskazał Paweł Soloch.

Jeżeli będzie taka potrzeba, to nasz prezydent może włączyć się w konsultacje, które mogą dokonywać się w ramach tej trójki. Wszelkie decyzje i propozycje nie mogą odbyć się bez Ukrainy.

– stwierdził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w poniedziałkowej rozmowie z Polsat News.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron / fot. PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Emmanuel Macron najpewniej poniósł klęskę w niedzielnych wyborach parlamentarnych we Francji
  • Wskazuje na to sondaż Instytutu Elabe – SFR-Express
  • Koalicja lewicy Nupes uzyskała 26,2 procent poparcia, uzyskując najwięcej głosów
  • Koalicja prezydencka Razem uplasowała się na drugim miejscu
  • Zobacz także: Leszek Miller: Chętnie podpiszę wniosek o odwołanie Ursuli von der Leyen

Emmanuel Macron przegrał?

Z sondażu Instytutu Elabe SFR-Express wynika, że ugrupowanie prezydenckie znalazło się na drugim miejscu. W pierwszej turze wyborów parlamentarnych we Francji w niedzielę koalicja lewicy Nupes uzyskała 26,2 procent, uzyskując najwięcej głosów, zaś koalicja prezydencka Razem 25,8 procent.

Macron NIE MA WIĘKSZOŚCI na ten moment! Niemniej, szansa wciąż jest.

– komentuje analityk Defence24 Aleksander Olech

Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen zdobyło 19,1 proc. głosów, koalicja Republikanów – UDI 11,1 proc., zaś pozostałe ugrupowania łącznie 5,9 proc. głosów. Wskaźnik absencji wyborczej wyniósł 52,8 proc. – podał instytut Elabe w swoim badaniu sondażowym.

Jednak według badania to właśnie koalicja prezydencka Razem powinna pozyskać w przyszłym Zgromadzeniu najliczniejszą grupę deputowanych z uwagi na geograficzne uwarunkowania i niuanse ordynacji wyborczej: od 270 do 310 mandatów, zaś Nupes może zdobyć od 170 do 220 deputowanych.

Sondażowe wyniki pokazują, że bezwzględna większość (289 deputowanych) nie jest gwarantowana dla prezydenta Emmanuela Macrona w parlamencie.

Druga tura wyborów odbędzie się za tydzień, 19 czerwca.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Michał Woś

Michał Jelonek zaprasza na Dzień Na Żywo / fot. medianarodowe.com

  • Dariusz Matecki, Anna Bryłka i Jan Strzeżek wystąpią dzisiaj na antenie Mediów Narodowych w programie “Dzień na żywo”
  • Od środy 4 maja Media Narodowe rozpoczęły nadawanie w zupełnie nowym wydaniu
  • Od poniedziałku do piątku widzowie naszego kanału na YouTube będą mogli oglądać nasze programy na żywo o godzinie 9:00 rano
  • Nowy, lepszy format emisji to odpowiedź na zapotrzebowania widzów, którzy oczekiwali jednego, stałego i regularnego pasma
  • Programy poprowadzą red. Michał Jelonek oraz publicysta Jan Bodakowski
  • Zobacz także: Leszek Miller: Chętnie podpiszę wniosek o odwołanie Ursuli von der Leyen

Dariusz Matecki, Anna Bryłka i Jan Strzeżek w MN

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Media Narodowe

Leszek Miller

Leszek Miller / fot. youtube/Janusz Jaskółka

  • Leszek Miller zabrał głos na temat niedawnej decyzji Komisji Europejskiej
  • Unijny organ po ponad roku zaakceptował Krajowy Plan Odbudowy
  • Projekt zakłada, że z unijnego Funduszu Odbudowy do Polski trafi około 58 mld euro
  • Będzie to 23,9 miliarda euro w formie dotacji i ponad 34,2 miliarda euro w formie pożyczek
  • Komisja Europejska uzależniła jednak wypłatę środków od tzw. kamieni milowych
  • Są to warunki, na jaki musi przystać rząd w Warszawie
  • W ocenie Millera, Ursula von der Leyen “popełniła poważny błąd”, wydając pozytywną opinię o KPO
  • Zobacz także: Nowy ambasador Ukrainy: “Witaj Polsko”

Leszek Miller krytycznie o decyzji KE

Akceptacja KPO przez Komisję Europejską stała się solą w oku belgijskiego europosła Guya Verhofstadta. Polityk nie może się pogodzić z tym, że pieniądze trafią do Polski. Verhofstadt napisał do wszystkich europosłów oraz ich asystentów, że chce złożyć wotum nieufności dla Komisji Europejskiej. Polityk zbiera podpisy pod swoim wnioskiem. Aby mógł zostać on złożony, potrzeba 71 europosłów, którzy się pod nim podpiszą.

Do apelu ustosunkował się eurodeputowany Lewicy i były premier Leszek Miller.

Chętnie podpiszę wniosek o odwołanie Ursuli von der Leyen, bo popełniła poważny błąd.

– powiedział europoseł Leszek Miller w rozmowie z Polsat News, atakując przy tym polskie władze.

Ursula von der Leyen popełniła poważny błąd, przyjeżdżając do Polski w środku procesu legislacyjnego.

– stwierdził Miller, tłumacząc, że przewodniczącej Komisji Europejskiej pokazano inny dokument ws. Sądu Najwyższego, niż ostatecznie przegłosowano w Sejmie.

Szefowa Komisji Europejskiej padła ofiara oszustwa. Żaden z tych kamieni milowych nie zostanie zrealizowany.

– przekonywał były premier w rozmowie z Polsat News.

9 czerwca Sejm odrzucił większość senackich poprawek do ustawy o Sądzie Najwyższym. Teraz projekt trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Nowy ambasador Ukrainy

Wasyl Zwarycz wraz z rodziną / fot. Twitter

  • Nowy ambasador Ukrainy w Polsce to doświadczony dyplomata
  • Wasyl Zwarycz pracował już w ambasadzie Ukrainy w Warszawie na jednym z wyższych stanowisk
  • Zwarycz zastąpił Andrija Deszczycę, który zakończył swoją 8-letnią misję dyplomatyczną w Polsce
  • Początkowo Deszczyca miał pożegnać się z funkcją w lutym, lecz przeszkodziła mu rosyjska napaść na Ukrainę
  • Zobacz także: Chiński minister obrony wyjawił, jak zakończyć wojnę na Ukrainie

Nowy ambasador Ukrainy

Witaj Polsko, drodzy Polacy! Przybyliśmy z pełną determinacją pracować 24/7 na rzecz wzmocnienia przyjaźni ukraińsko-polskiej! Razem z Polską jesteśmy silniejsi i razem na pewno zwyciężymy! Dziękuję za solidarność i wsparcie Ukrainy.

– napisał Zwarycz na Twitterze, dołączając zdjęcie ze swoją rodziną. Swój wpis opatrzył hasztagiem #StandWithUkraine.

Zwarycz zastąpi na stanowisku ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczycę. Deszczyca, który rozpoczął swą misję dyplomatyczną w naszym kraju w listopadzie 2014 roku, miał zakończyć urzędowanie w lutym tego roku, jednak jego kadencja została przedłużona w związku z agresją Rosji na Ukrainę. Wasyl Zwarycz w przeszłości pracował już w ambasadzie Ukrainy w Warszawie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Chiński minister obrony

Wei Fenghe / fot. youtube

  • Chiński minister obrony Wei Fenghe wziął udział w konferencji w Singapurze
  • Polityk wskazał, że USA i NATO powinny prowadzić rozmowy z Rosją w celu “stworzenia warunków do zawieszenia broni”
  • Wei Fenghe przekonywał, że Chiny nie mają paktu z Rosją
  • Chiński polityk twierdzi, że Pekin i Moskwa są w “partnerstwie”, a nie w “unii”
  • Zobacz także: Jak greckie truskawki “stają się” polskie? Nielegalny proceder ujawniony [+WIDEO]

Chiński minister obrony o wojnie

NATO powinno porozumieć się z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie.

– wskazał szef chińskiego resortu obrony Wei Fenghe.

Podczas konferencji w Singapurze szef chińskiego MON powiedział, że Stany Zjednoczone i NATO powinny prowadzić rozmowy z Rosją “w celu jak najszybszego stworzenia warunków do zawieszenia broni”.

Wei Fenghe przekonywał, że Chiny nie mają paktu z Rosją.

To partnerstwo, a nie unia. Stosunki z Rosją będą się dalej rozwijać. Nie udzieliliśmy Rosji żadnego wsparcia militarnego ani materialnego.

– stwierdził Wei Fenghe, cytowany w poniedziałek przez agencję Ukrinform.

Polityk zaznaczył, że Chiny szanują suwerenność i integralność terytorialną wszystkich krajów.

Według “Global Times”, gazety kontrolowanej przez chińską partię komunistyczną, “charakter konfliktu rosyjsko-ukraińskiego to gra strategiczna między Moskwą a Waszyngtonem, a fakty świadczą o tym, że konflikt stworzył nową sytuację, która zaszkodziła Ukrainie, Rosji i reszcie Europy, ale przyniosła korzyści tylko USA”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Wołodymyr Zełenski o stratach Rosjan

Rosjanie będą próbować rozmieścić rezerwy w Donbasie, ale już w czerwcu mogą stracić 40 tys. żołnierzy.

– powiedział w niedzielę wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

W swoim wieczornym przemówieniu Zełenski stwierdził, że “kluczowy cel taktyczny armii rosyjskiej na wschodzie Ukrainy nie uległ zmianie i Rosja będzie próbowała rozmieścić rezerwy w Donbasie”.

Ale jakie mogą mieć teraz rezerwy? Wygląda na to, że będą próbowali rzucić do boju słabo wyszkolonych poborowych i tych, których udało się zaciągnąć przez tajną mobilizację.

– wskazywał ukraiński przywódca.

Rosyjscy generałowie traktują swoich ludzi po prostu jako mięso armatnie, którego potrzebują, aby uzyskać przewagę liczebną.

– ocenił Zełenski, mając na myśli zarówno zarówno personel, jak i sprzęt.

A to oznacza tylko jedno: w czerwcu liczba zabitych rosyjskich żołnierzy może przekroczyć granicę 40 tys. Od wielu dziesięcioleci nie stracili tak wielu żołnierzy w żadnej innej wojnie.

– dodał prezydent, cytowany w poniedziałek przez agencję Ukrinform.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Zobacz także: Za 1,5 roku Polska zamknie kopalnie węgla? To konsekwencja decyzji UE

Oznaczenie, że produkt pochodzi z Polski niewątpliwie korzystnie wpływa na decyzje zakupowe, przynajmniej w części konsumentów. To popycha niektórych producentów do nieuczciwych praktyk.

Od wielu lat trwa proceder przesypywania importowanych owoców do polskich opakować i sprzedawania jako krajowe. Dotyczy to zarówno truskawek, malin, czereśni, jak i warzyw. Mimo iż świadomość tego typu czynów jest coraz większa, w dalszym ciągu takie działania są prowadzone – wskazuje portal sadyogrody.pl.

Taki przypadek niedawno zaobserwowali i nagrali rolnicy w podwarszawskich Broniszach.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

sadyogrody.pl

Flaga Ukrainy

Flaga Ukrainy / Fot. YouTube

  • Myślę, że ten wpływ wojny i to, co się dzieje, jest tak mocne i tak mocno to dotyka, że państwo będzie miało odwagę stanąć w obronie najbardziej bezbronnych, czyli dzieci nienarodzonych – powiedział bp Kawa.
  • Tymczasem pod koniec maja do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i władz Ukrainy trafił apel ukraińskich organizacji pro-life, wzywający do ustawowego uznania życia ludzkiego za wartość najwyższą.
  • Autorem inicjatywy jest Ukraiński Ruch dla Życia i Godności Człowieka.
  • Zobacz także: Solidarna Polska: Nie konsultowano z nami “kamieni milowych”. PiS odpowiada

Trwają prace nad nową ustawą

Zdaniem katolickiego hierarchy zagrożenie spowodowane trwającą wojną przyczynia się do powrotu Ukraińców do fundamentalnych wartości.

Jak obserwuję zachowania polityków na Ukrainie, to widzę, że jeśli jest większe zagrożenie, to od razu zaczynają więcej mówić o Panu Bogu i o wartościach duchowych – stwierdził biskup.

Jak ujawnił, trwają prace nad ukraińską ustawą antyaborcyjną. Ma ona zyskiwać coraz szersze poparcie.

Myślę, że ten wpływ wojny i to, co się dzieje, jest tak mocne i tak mocno to dotyka, że państwo będzie miało odwagę stanąć w obronie najbardziej bezbronnych, czyli dzieci nienarodzonych – powiedział bp Kawa.

Apel do prezydenta

Tymczasem pod koniec maja do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i władz Ukrainy trafił apel ukraińskich organizacji pro-life, wzywający do ustawowego uznania życia ludzkiego za wartość najwyższą.

Oto tekst petycji (przetłumaczonej na język polski):

Drogi Panie Prezydencie!

Liczne zabójstwa dokonywane przez Federację Rosyjską i jej najemników na froncie oraz w osiedlach i wioskach Ukrainy są dziś rażącym lekceważeniem wszystkich praw człowieka, przede wszystkim prawa do życia. Prawo człowieka do życia gwarantuje szereg dokumentów – zarówno międzynarodowych, jak i ukraińskich: art. 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka (10 grudnia 1948), art. 21 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (4 listopada 1950) oraz art. 27 Konstytucji Ukrainy, który stanowi: Każdy ma niezbywalne prawo do życia.

Wojna kolejny raz pokazała, że ​​w przeciwieństwie do rosyjskiego agresora, każde ludzkie życie jest dla Ukraińców największą wartością. Czas więc uznać to na poziomie legislacyjnym.

WZYWAMY Państwa do zainicjowania i uchwalania ustawy, zgodnie z którą każde życie ludzkie będzie uznawane za bezwarunkową wartość od poczęcia do naturalnej śmierci biologicznej, a prawo do życia będzie gwarantowane przez państwo.

Autorem inicjatywy jest Ukraiński Ruch dla Życia i Godności Człowieka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, marsz.info, dorzeczy.pl, pch24.pl, radiomaryja.pl, hli.org.pl

Prof. Jan Żaryn

Prof. Jan Żaryn / Fot. Facebook

Zobacz także: Trwa zbiórka na pomoc Polakom w Mołdawii. “Polska mniejszość żyje tam stulecia od czasów świetności dawnej Rzeczypospolitej”

III Szkoła Letnia IDMN odbędzie się w dniach 16-19 sierpnia 2022 roku w Pułtusku. Przewodnim tematem zajęć tegorocznej Szkoły Letniej jest „Młodzież dla Niepodległej”. W programie znajdą się wykłady oraz warsztaty prowadzone przez wybitnych znawców historii ruchu narodowo-chrześcijańskiego i doświadczonych dydaktyków oraz świadków historii. Organizator pokrywa koszty pobytu, wyżywienia oraz wycieczki dydaktycznej.

Aby zapisać się do udziału w inicjatywie, należy skontaktować się z IDMN do 30 czerwca za pośrednictwem adresu e-mail: [email protected]. Zgłoszenie powinno zawierać skan podpisanego formularza zgłoszeniowego, krótki tekst motywujący (do 1000 słów), który powinien być związany z przewodnim tematem zajęć tegorocznej edycji Szkoły Letniej IDMN. Szczegóły i formularz zgłoszeniowy na stronie internetowej www.idmn.pl.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

idmn.pl