Szczepienia w USA

Szczepienia w USA / fot. flickr.com

Covidiozy ciąg dalszy

Armia Stanów Zjednoczonych ogłosiła, że ​​ponad 60 000 żołnierzy Gwardii Narodowej i Rezerwy Armii, którzy pozostają nieszczepieni przeciwko COVID -19, nie może brać udziału w swoich obowiązkach wojskowych, skutecznie odcinając ich od niektórych korzyści. Rzecznik armii powiedział w oświadczeniu:

Żołnierze, którzy odmówili wykonania szczepień bez zatwierdzonego lub oczekującego wniosku o zwolnienie, podlegają niekorzystnym działaniom administracyjnym, w tym oficjalnym naganom. W przyszłości żołnierze, którzy nadal odmawiają szczepień, mogą podlegać dodatkowym niekorzystnym działaniom administracyjnym, w tym wydalenia.

Garść statystyk

40 000 żołnierzy Gwardii Narodowej i 22 000 żołnierzy rezerwy nie otrzymało szczepionki, co stanowi odpowiednio 13% i 12% ich szeregów. Według danych wojskowych, w Gwardii Narodowej wydano 7767 tymczasowych zwolnień, a w rezerwie 6457. Tylko sześć stałych zwolnień lekarskich zostało wydanych w całym kraju dla Gwardii Narodowej, bez żadnych “zwolnień religijnych”. Żaden żołnierz rezerwy nie otrzymał zwolnienia lekarskiego lub “religijnego”. Ponad 3200 oczekuje na zwolnienia, a nowy protokół nie będzie ich dotyczył.

Niezaszczepieni żołnierze wciąż mogą wypełniać swoje stanowe rozkazy służby czynnej, które zwykle są wydawane przez gubernatorów podczas krótkoterminowych sytuacji kryzysowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Washington Examiner

Robert Bąkiewicz zaapelował do prezydenta Dudy w sprawie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej

Robert Bąkiewicz zaapelował do prezydenta Dudy w sprawie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej / fot. Twitter

Przemowa prezydenta

Podczas dzisiejszych obchodów rocznicy “krwawej niedzieli” prezydent Andrzej Duda określił ukraińskie ludobójstwo na Polakach “tragicznym błędem”. Internauci zarzucili Dudzie brak lub nieczęste akcentowanie faktu, że winnymi rzezi byli Ukraińcy. Prezydent użył np. słowa “sąsiedzi”.

Apel Bąkiewicza

Robert Bąkiewicz apelował do prezydenta III RP słowami:

Dobre relacje między narodami buduje się na prawdzie. Apeluję do Prezydenta Andrzeja Dudy o twarde stanowisko wobec władz Ukrainy i wyegzekwowanie postulatu ekshumacji pomordowanych ofiar ludobójstwa na Wołyniu w 1943 roku.

Komentujący powyższy wpis twierdzi:

Od tego trzeba zacząć! Ekshumować zamordowanych, pochować w poświęconej ziemi ! Wtedy można zacząć mówić coś o jakimś braterstwie!

W tym kontekście prezydent Andrzej Duda powiedział:

Chcemy prawdy. Chcemy grobów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Pikieta w przeddzień "krwawej niedzieli"

Pikieta w przeddzień "krwawej niedzieli" / fot. Twitter

  • 10 lipca, czyli dzień przed rocznicą “krwawej niedzieli”, Roty Niepodległości i Straż Narodowa zorganizowały pikietę.
  • Jak poinformował na Twitterze Robert Bąkiewicz, prezentowany był spot o ludobójstwie dokonanym przez banderowców na Polakach na Kresach.
  • Złożone zostały także wieńce pod Tablicą Wołyńską. Uczestnicy modlili się w intencji ofiar.
  • Użycie przez Roberta Bąkiewicza słowa “banderowcy” zamiast “Ukraińcy” wywołało wśród internautów kontrowersje.
  • Zobacz też: USA: Fajki do cracku rozdawane narkomanom z pieniędzy podatników. To tzw. zestawy do “bezpiecznego palenia”

Pikieta

Jak poinformował na Twitterze Robert Bąkiewicz, w przeddzień rocznicy “krwawej niedzieli” (która obchodzona jest 11 lipca) Roty Niepodległości oraz Straż Narodowa przygotowały pikietę. Bąkiewicz napisał:

W czasie [pikiety] prezentowany był spot o ludobójstwie dokonanym przez banderowców na Polakach na Kresach. Złożyliśmy także wieńce pod Tablicą Wołyńską oraz pomodliliśmy się w intencji Ofiar.

https://twitter.com/rbakiewicz/status/1546171388020539398?s=21&t=xtcFXHPjkFNiS2Pc9IDPEw

Kontrowersje

Określenie sprawców słowem “banderowcy” zamiast “Ukraińcy” wywołało u niektórych komentujących wpis krytykę. Internauci dostrzegli w tym zastępowaniu podobną taktykę, jaka jest stosowana w przypadku używania słowa “naziści” zamiast “Niemcy”.

Jeden z użytkowników napisał:

W Jedwabnem Niemcy ale na Wołyniu banderowcy?

Komentarz ten nawiązuje do innego wpisu Roberta Bąkiewicza, w którym napisał:

Dziś rocznica pogromu Żydów w Jedwabnem. Akolici pedagogiki wstydu od lat wmawiają nam, że dokonali tego Polacy. Mimo, że wszelkie dowody wskazują na Niemców.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dziecko poczęte.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • Poprzedni rok w Anglii i Walii był rekordowy pod względem liczby zamordowanych nienarodzonych osób.
  • Według statystyk legalnie uśmiercono 214 869 bezbronnych dzieci w łonach matek.
  • Przyczyną może być niedawna legalizacja tzw. aborcji farmakologicznej.
  • Zwolennikami dzieciobójstwa są nie tylko lewicowi aktywiści, ale również politycy mieniący się konserwatystami.
  • Zobacz też: USA: Antifa organizuje obóz letni dla dzieci. Będą się uczyć, jak być anarchistami

Mroczne statystyki

Jak informuje Elżbieta Sobolewska-Farbotko na stronie Vatican News, poprzedni rok był rekordowy w Anglii i Walii pod względem ofiar największego ludobójstwa w historii. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej opublikował statystyki, podług jakich w 2021 roku uśmiercono 214 869 nienarodzonych osób. Jest to ponad 4 tysiące więcej niż w roku 2020.

Mordowanie “zdalne”

Pani Elżbieta jako przyczynę podaje niedawną legalizację tzw. aborcji farmakologicznej. Polega to na połknięciu odpowiedniej trucizny w celu zamordowania człowieka. Tzw. aborcję DIY (“zrób to sam(a)”), gdzie kobieta otrzymuje pigułki na podstawie wideokonsultacji z lekarzem, wprowadzono w 2020 r. jako środek tymczasowy podczas rzekomej pandemii. W konsultacjach społecznych 70 procent Brytyjczyków opowiedziało się za zakończeniem tego procederu. Rząd obiecał spełnić to w sierpniu tego roku, jednak lobbing przemysłu dzieciobójczego wpłynął na zaniechanie zapowiedzianej decyzji.

Tak zwana prawica

Warto zwrócić uwagę na fakt, iż brytyjska Partia Konserwatywna forsuje tzw. aborcję farmakologiczną, mimo doniesień o wymuszaniu na kobietach i sprzeciwu społecznego. W Polsce proceder ten jest promowany między innymi przez “Aborcyjny Dream Team”, i mimo pojawiających się głosów, że to łamanie prawa, nie ma zdecydowanej reakcji ze strony polskiego rządu.

Zwolennikami prawa do mordowania nienarodzonych są również prominentni “prawicowcy” i “konserwatyści” innych krajów, nie tylko politycy polskiego PiSu (jak Jarosław Kaczyński) i brytyjskiej Partii Konserwatywnej. Chwalony przez niektóre tzw. środowiska prawicowe premier Węgier Viktor Orbán, określana jako “skrajna prawica” kandydatka na urząd prezydenta Francji Marie Le Pen, czy w końcu były prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Donald Trump, nie widzą problemu w rozszarpywaniu swoich bliźnich żywcem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Vatican News

Sky Sabre

Sky Sabre / fot. Twitter

W marcu tego roku brytyjski sekretarz obrony Ben Wallace ogłosił, że Wielka Brytania dostarczy system obronny Sky Sabre wraz ze 100-osobową załogą w celu wsparcia polskiej obrony przeciwlotniczej w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 

Sky Sabre

Jak podaje Agencja Informacyjna Polskiego Radia, system Sky Sabre znajduje się obecnie na wschodzie Polski przy granicy z Ukrainą. Doniesienia te zostały potwierdzone w mediach społecznościowych przez ministra obrony i wicepremiera Mariusza Błaszczaka. Polityk napisał na Twitterze:

Brytyjski system obrony powietrznej Sky Sabre jest już w naszym kraju, aby przede wszystkim zagwarantować bezpieczeństwo polskiej strefy powietrznej. To efekt naszych silnych relacji z [flaga Wielkiej Brytanii] i dowód wspólnej troski o bezpieczeństwo wschodniej flanki.

https://twitter.com/mblaszczak/status/1544750740987695109?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1544750740987695109%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Frmx.news%2Fpoland%2Fbritish-sabre-defense-system-stationed-in-poland%2F

Jak to działa?

“Oczy i ucho” Sky Sabre to stacja radiolokacyjna Giraffe Agile Multi Beam 3D. Antena obraca się na szczycie masztu, dzięki czemu może wznosić się ponad linie drzew lub inne przeszkody w celu zlokalizowania potencjalnych obiektów wroga. Zaawansowany radar jest w stanie objąć zasięg 360 stopni w zasięgu 120 kilometrów. 

Drugim elementem systemu jest pakiet do zarządzania walką i obserwacją. W efekcie działa to jako centrum dowodzenia i kontroli łączące zdolności radiolokacyjne z pociskami, które następnie kieruje do celu. System ten umożliwia również Sky Sabre dzielenie się informacjami z siłami wojennymi, powietrznymi i lądowymi, co czyni go narzędziem w pełni zintegrowanym z oddziałami bojowymi i artylerią NATO. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMX-News

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

  • Siły policyjne w angielskim Gloucestershire otrzymały w lutym 2020 roku 66 Nissanów Leafs i dziewięć Nissanów NV200.
  • Jak informuje tamtejszy komisarz ds. policji i przestępczości, elektryczne samochody policyjne… mają problem z dotarciem na miejsca przestępstw.
  • Kierujący nimi funkcjonariusze mają trudności w znalezieniu urządzeń do ładowania.
  • Zobacz też: Kanada walczy z “mową nienawiści”. Specjalne broszury dla dzieci

Funkcjonariusze na obszarach wiejskich nie mogą znaleźć punktów ładowania na patrolach, i muszą przesiąść się na pojazdy benzynowe lub wysokoprężne. Chris Nelson, komisarz ds. policji i przestępczości w Gloucestershire, powiedział, że jego siły otrzymały w lutym 2020 roku 66 Nissanów Leafs i dziewięć Nissanów NV200. Poinformował:

Słyszałem wiele problemów z funkcjonariuszami jeżdżącymi elektrycznymi pojazdami. Próbują znaleźć urządzenia do ładowania, a w przypadku braku, następuje konieczność zdobycia innego pojazdu. Chociaż w pełni rozumiem i popieram kontrolę klimatu, moim priorytetem jest walka z przestępczością.

Elektroniczne radiowozy nie dają rady

Nelson dodał, że opcje dostępne dla pojazdów elektrycznych do zastosowań operacyjnych mogą nie być tak zaawansowane, jakby tego chciał.

Jeżeli funkcjonariusz nie uczestniczy w wypadku drogowym, a jego światła są włączone, jego radio jest włączone, jego ogrzewanie jest włączone, nie chciałbym, aby zabrakło mu mocy tylko dlatego, że jest w samochodzie elektrycznym.

Choć problem jest jak najbardziej poważny, bo dotyczy trudności służb mundurowych w dotarciu na miejsca przestępstw i nagłych wypadków, sytuacja opisywana przez Nelsona potrafi rozbawić.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

The Sun

Szkolenie przyszłych barbarzyńców

Szkolenie przyszłych barbarzyńców / fot. Twitter

“Dawno nie mieliśmy tu rozruchów!”

Miasto Portland w stanie Oregon po raz kolejny będzie gospodarzem dorocznego obozu letniego Antify dla aspirujących działaczy politycznych (czyt. chuliganów). Antifa to lewicowa organizacja terrorystyczna. Zgodnie z niedawno wydaną ulotką, tego lata odbędzie się „Obóz letni pączkujących róż: historia stosowanej pedagogiki anarchistycznej”. Będzie on skierowany do dzieci w wieku od 4 do 8 klasy (ok. 9-14 lat).

Anty-wychowanie

Obóz jest sponsorowany przez Anarchist Pedagogies Network (Sieć Pedagogiki Anarchistycznej). Obóz obejmie podstawowe techniki aktywistów, takie jak znajdowanie najlepszych miejsc do zamieszek w mieście za pomocą przydatnej mapy zamieszek. Dzieci otrzymują również kolorowankę z propagandą organizacji promującej mordowanie osób nienarodzonych Black Lives Matter i Black Panther. Na koniec otrzymają książkę o “ziemi tubylczej”, która mówi im, gdzie biali ludzie powinni, a gdzie nie powinni być wpuszczani w stanach Oregon i Waszyngton.

Ale żaden obóz letni nie byłby kompletny bez pieśni i przyśpiewek, w tym przypadku o złu i niesprawiedliwości organów ścigania, kapitalizmu, amerykańskiej polityki i białych ludzi. Fragment jednej z nich głosi (oprócz wyrażeń których zacytować po prostu nie wypada):

Wsadźcie tych zabójczych gliniarzy do więzienia!

Nie ma się więc co dziwić, że gdy jakiś czarnoskóry kryminalista przedawkuje narkotyki, pewne grupy zaczynają niszczyć miasta.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Headline USA

"Zestaw do bezpiecznego palenia"

"Zestaw do bezpiecznego palenia" / fot. YouTube

Dziwny sposób “pomocy” uzależnionym

Jak wynika z danych rządowych, New York Harm Reduction Educators (NYHRE), część OnPointNYC, otrzymała w maju prawie 400 000 dolarów z dotacji od administracji Bidena na dalsze usługi dla osób uzależnionych od narkotyków. Urzędnicy Bidena zaprzeczyli doniesieniom, jakoby pieniądze z dotacji miały finansować dystrybucję fajek do cracku. Wizyta w biurze NYHRE ujawniła jednak, że ​​organizacja nadal oferuje uzależnionym akcesoria do palenia.

Jak to działa w praktyce?

Po spędzeniu około 10 minut na papierkowej robocie z podstawowymi informacjami personel placówki dostarczył reporterowi Daily Caller zestaw do palenia. Zawierał fajkę do cracku, prezerwatywy i lubrykant. Drugiemu reporterowi w ciągu kilku minut personel dostarczył fajkę do cracku. Pracownik kierował dziennikarza na zaplecze dla osób uzależnionych do zażywania narkotyków pod nadzorem. Tam reporter był świadkiem palenia i wstrzykiwania różnych substancji. Dziennikarz, powołując się na klaustrofobię, zapytał, czy może wyjść na zewnątrz i zapalić. Pracownik odrzucił prośbę, ponieważ placówka znajduje się obok „szkoły”. Miejsce to jest ulokowane po drugiej stronie ulicy od Association To Benefit Children, placówki opieki nad dziećmi w trudnej sytuacji w rejonie Nowego Jorku.

Oprócz narkotykowego akcesorium pracownik NYHRE dał dzwoniącemu specjalną kartę ID po zarejestrowaniu danych osobowych. Według tego pracownika, osoba przyłapana na narkotykach przez policję w mieście może pokazać tę kartę, aby uniknąć kary.

“Jest pan lekarzem, czy dilerem?”

Administracja przyjęła system „redukcji szkód”. Może on obejmować dostarczanie akcesoriów związanych z narkotykami, a w niektórych przypadkach samych narkotyków – w ramach strategii leczenia uzależnień. Chodzi o to, że narkomani korzystający np. z “bezpiecznych” strzykawek i “czystszych” substancji, są mniej narażeni na zarażenie się wirusem HIV. Ta szalona wręcz strategia zakłada, że dawanie narkotyków narkomanom może im pomóc.

Administracja ds. Nadużywania Substancji i Zdrowotnych Usług Psychicznych (SAMHSA), która przyznała dotacje, nie odpowiedziała na wiele próśb o komentarz od Daily Caller. W tym na pytania o to, czy agencja wiedziała, że NYHRE rozprowadza fajki do cracku, kiedy przyznano im dotację, ani w jaki sposób dba o to, aby pieniądze podatników nie były przeznaczane na dystrybucję sprzętu do palenia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

DailyCaller

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski / Fot. YouTube

  • Portal Gazeta.pl donosi, że 11 lipca prezydent Ukrainy odniesie się do ukraińskiego ludobójstwa na Polakach.
  • 11 lipca to rocznica “krwawej niedzieli”, punktu kulminacyjnego rzezi wołyńskiej.
  • Ponadto Zełenski ma skierować do Rady Najwyższej Ukrainy projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków na Ukrainie
  • Zobacz też: Znana aktorka zajada się robakami. Zachęca do tego samego [WIDEO]

Doniesienia

Gazeta.pl poinformowała, że z pewnych “bliskich ukraińskiej dyplomacji” źródeł, wie, iż w poniedziałek 11 lipca prezydent Zełenski potępi ukraińskie ludobójstwo na Polakach. 11 lipca to rocznica tzw. krwawej niedzieli. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej, akcja masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, Ukraińską Powstańczą Armię oraz ukraińską ludność cywilną. Z pewnością byłby to ważny ruch ze strony Zełenskiego, wziąwszy pod uwagę pro-banderowskie sentymenty obecne niestety na Ukrainie, a służące Rosji za pretekst do agresywnych działań.

Ustawa o specjalnym statusie Polaków na Ukrainie

Ponadto Wołodymyr Zełenski ma skierować do Rady Najwyższej Ukrainy projekt ustawy o specjalnym statusie Polaków na Ukrainie. Miałby to być akt prawny stanowiący w pewnym sensie odpowiedź na polską ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy. Podczas wizyty Andrzeja Dudy w Kijowie w maju tego roku, prezydent Ukrainy powiedział:

Szczególnie dziękuję Sejmowi RP za uchwaloną niedawno ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy. To bezprecedensowa decyzja, zgodnie z którą nasi obywatele, zmuszeni do ucieczki do Polski z powodu rosyjskiej agresji, otrzymają niemal takie same prawa i możliwości jak obywatele polscy. Legalny pobyt, zatrudnienie, edukacja, opieka zdrowotna i świadczenia socjalne. To wielki krok i gest wielkiej duszy, jakiego mógł dokonać tylko dobry przyjaciel Ukrainy. Ten krok nie pozostanie jednostronny. W najbliższym czasie złożę podobny – lustrzany – projekt ustawy do Rady Najwyższej Ukrainy.

Polacy odczytają to raczej jako przyjazny gest, ale nic więcej. Wszak sam Zełenski oznajmił, że:

takie ustawy mają wielkie znaczenie symboliczne, pokazujące, że Ukraińcy i Polacy są rodowici i równi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Kresy.pl

Związkowcy wchodzą do siedziby PGG

Związkowcy wchodzą do siedziby PGG / fot. Twitter

Do siedziby Polskiej Grupy Górniczej weszli przedstawiciele 13 największych central związkowych PGG. Zapowiedzieli, że będą czekać w sali konferencyjnej “do skutku”. Jak donosi na Twitterze dziennikarka Radia Zet Daria Klimza, związkowcy chcą rozmawiać z rządem o sytuacji branży i omówić sprawę renegocjacji “umowy społecznej”, która ich zdaniem jest nieprzestrzegana. Domagają się także wyrównania płac w związku z inflacją.

Protestujący wywiesili przed siedzibą PGG różne transparenty i flagi. Domagają się rozmów z wicepremierem Jackiem Sasinem lub jego przedstawicielem. Tematami mają być wyższe wynagrodzenia, inwestycje, zwiększenie wydobycia węgla i zatrudnienie nowych pracowników.

Odpowiedź na brak odpowiedzi

Szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek tłumaczy, że akcja ta jest skutkiem braku odpowiedzi ze strony ministra Sasina na pismo skierowane do niego tydzień temu:

Po skierowanym do wicepremiera Sasina piśmie, dziś wchodzimy do budynku, ponieważ chcemy zasygnalizować, że nie żartujemy. Na dzisiaj wchodzimy i będziemy rozmawiać co dalej, jeżeli nie będzie żadnego sygnału z Warszawy. Najprawdopodobniej będziemy tu do środy, a może i dłużej; natomiast będą też podjęte inne działania, tak jak pisaliśmy w naszym piśmie – zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i ustawą o związkach zawodowych.

Hutek oznajmił ponadto, iż górnicy są zmuszeni pracować w sobotę i niedzielę. Dodał:

Chcielibyśmy, aby górnikom z kopalń PGG za ten dodatkowy wysiłek dodatkowo zapłacić. Nie chcemy wyciągać ręki do budżetu, aby otrzymać pieniądze na ten cel; chcemy na to zarobić. Możemy to z powodzeniem zrobić, i z powodzeniem pokryć zwiększone koszty produkcji, sprzedając energetyce węgiel choćby za połowę ceny, która obowiązuje w portach ARA. Za połowę, a nie blisko sześciokrotnie taniej, jak to jest obecnie w przypadku energetyki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Interia