Straż Miejska w Warszawie zlikwidowała legalne zgromadzenie Fundacji Pro – Prawo do Życia.

„Straż Miejska bezprawnie odholowała Fundacyjny samochód. Przedtem strażnicy szarpali i popychali uczestników zgromadzenia, którzy nagrywali interwencję i próbowali odzyskać swoje prywatne rzeczy zostawione w samochodzie. Czy robili to na zlecenie Prezydenta Warszawy?” – pyta Fundacja Pro – Prawo do Życia.

CZYTAJ TAKŻE:

Polscy strażacy lecą do Libanu. ,,Najlepsi z najlepszych”

Ziobro zapowiedział projekt zaostrzający kary za przestępstwa seksualne

[WYDARZENIE] Ks. Roman Kneblewski w Warszawie o swojej najnowszej książce

Dalej czytamy:

„To nie pierwsza pikieta w tym miejscu, której przeprowadzenie utrudniają strażnicy miejscy. Czyżby wolność słowa w Warszawie istniała jedynie dla sponsorowanych przez Ratusz?”.

Poniżej wspomniany materiał wideo:

Dodano w Bez kategorii

“Literatura fantastyczna zawsze była literaturą wolności. Często przedstawiała niepokojące dystopijne wizje czy szargała świętości. Mimo to ani w latach schyłkowego PRL-u, ani w III RP nie spotkaliśmy się z tak zajadłym atakiem na pisarza, jak teraz w wypadku Jacka Komudy” – piszą w liście pisarze, tłumacze, wydawcy i redaktorzy.

“Dalian, będziesz ćwiartowany!” to opowiadanie autorstwa Jacka Komudy. Wywołało ono duże kontrowersje i stało się obiektem ostrej krytyki środowisk homoseksualnych. Opowiadanie ukazało się w lipcowym numerze “Nowej Fantastyki”. Jednak niedługo później redakcja wydała oświadczenie, w którym przeprosiła za publikację utworu Komudy, odpowiadając na zarzuty o homofobiczny wydźwięk opowiadania.

CZYTAJ TAKŻE:

Polscy strażacy lecą do Libanu. ,,Najlepsi z najlepszych”

Ziobro zapowiedział projekt zaostrzający kary za przestępstwa seksualne

[WYDARZENIE] Ks. Roman Kneblewski w Warszawie o swojej najnowszej książce

Lewicowa cenzura

“Redakcja „Nowej Fantastyki” kategorycznie potępia wszelką dyskryminację na tle orientacji seksualnej, rasy, płci, wyznania, narodowości, etc. Szczególnie teraz, kiedy dzielenie społeczeństwa i nagonki na mniejszości stały się elementem brudnej walki politycznej, wyrażamy wobec takich poczynań sprzeciw. Nasi stali czytelnicy wiedzą, że na łamach pisma regularnie od lat ukazują się teksty polskich i zagranicznych autorów przedstawiające rozmaite mniejszości w pozytywnym świetle i przekazujące przesłanie tolerancji i wzajemnego szacunku. Ta intencja i dobra wola niezmiennie nam przyświecają” – wskazywała redakcja pisma.

Sam autor wskazuje: “Opowiadanie jest pastiszem sytuacji w obecnej Polsce. Jeśli ktoś przyjmuje je jednostronnie (…) to znaczy, że sam jest ideologicznie zmanipulowany”.

Wsparcie dla Komudy

W odpowiedzi na te wydarzenia, grupa twórców wystosowała list otwarty. “Redakcja miesięcznika Nowa Fantastyka po brutalnej nagonce na opublikowane w piśmie opowiadania Jacka Komudy “Dalian, będziesz ćwiartowany” odcięła się od własnego autora. Redaktorzy nie tylko publicznie potępili utwór, który sami wcześniej zaakceptowali, ale złożyli również upokarzającą samokrytykę i zobowiązali się stosować w przyszłości do zasad poprawności politycznej” – czytamy.

“Uważamy, że takie zachowanie stoi w całkowitej sprzeczności z tradycją zarówno samego pisma, jak i polskiej literatury fantastycznej – zawsze różnorodnej i poszukującej. Wymóg podporządkowania publikacji regułom wypracowanym przez jedną opcję światopoglądową oznacza de facto wprowadzenie cenzury. Wielu z nas pamięta czasy cenzury i dlatego – jako pisarze, tłumacze, wydawcy, redaktorzy i miłośnicy literatury – protestujemy z całą mocą” – podkreślili twórcy.

“Wolność słowa i swoboda wypowiedzi artystycznej to wartości, które uznajemy za nadrzędne, co więcej są one w Rzeczypospolitej Polskiej gwarantowane przez Konstytucję. Sprzeciwiamy się politycznym ingerencjom w treść przekazu artystycznego. Pisarz ma prawo do własnych przekonań, również do głoszenia treści satyrycznych i kontrowersyjnych. Kneblowanie literatury w imię jedynie słusznego przekazu prowadzi do jej skarlenia. Utwory literackie podlegają oczywiście ocenie oraz krytyce, ale nikt nie ma prawa zamykać pisarzowi ust. Jako czytelnicy chcemy poznawać szczere wizje artystów, a nie widzieć ich dzieła ocenzurowane przez polityczną poprawność lub strach” – napisali.

“Literatura fantastyczna zawsze była literaturą wolności. Często przedstawiała niepokojące dystopijne wizje czy szargała świętości. Mimo to ani w latach schyłkowego PRL-u, ani w III RP nie spotkaliśmy się z tak zajadłym atakiem na pisarza, jak teraz w wypadku Jacka Komudy” – wskazują autorzy.

DORZECZY

Dodano w Bez kategorii

Maciej Młynarczyk, prokurator warszawskiej Prokuratury Rejonowej Praga-Północ prowadzi prywatną wojnę przeciw prawdzie o ludobójstwie na Wołyniu – piszą Roty Niepodległości w petycji, którą kierują do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry.

Aktywiści społeczni Rot Niepodległości nie odpuszczają sprawy Antoniego Dąbrowskiego. Polskiego działacza kresowego, który cudem został ocalony z rzezi wołyńskiej. Dziś jest ścigany przez Prokuraturę Rejonową Praga-Północ za rzekomą mowę nienawiści oraz obrażanie narodu ukraińskiego.

PODPISZ SIĘ POD PETYCJĄ – TUTAJ

Działacze Rot uważają, że jest to skandaliczna sytuacja i należy odwołać prokuratora Młynarczyk, który zwalcza wszelkie przejawy prawdy o ludobójstwie na Wołyniu.

Sprawa dotyczy wpisów pana Antoniego Dąbrowskiego na jednym z portali społecznościowych, w których m.in. krytykował działania kontrowersyjnego ukraińskiego dziennikarza – Ihora Isajewa. Prokuratura miała uznać wpisy za tzw. „mowę nienawiści”, obrażanie narodu ukraińskiego i mieszkających w Polsce Ukraińców.

PODPISZ SIĘ POD PETYCJĄ – TUTAJ

CZYTAJ TAKŻE:

Polscy strażacy lecą do Libanu. ,,Najlepsi z najlepszych”

Ziobro zapowiedział projekt zaostrzający kary za przestępstwa seksualne

[WYDARZENIE] Ks. Roman Kneblewski w Warszawie o swojej najnowszej książce

Isajew – człowiek nieprzychylny Polsce i Polakom

Przypomnijmy, że Isajew znany jest m.in. z nazywania Marszu Żołnierzy Wyklętych marszem „faszystów”. Nie spodobało mu także się słowo „honor” w polskim paszporcie i publicznie nawoływał do jego usunięcia, argumentując, że słowo to razi ukraińską wrażliwość. Isajew wielokrotnie krytykował politykę rządu polskiego ws. ludobójstwa na Wołyniu. Jego zdaniem Polacy kreują ofiary ludobójstwa na męczenników, zaś polskie postulaty dotyczące ich upamiętnienia uważa za przejaw ukrainofobii. Według dziennikarza strona polska w kwestii Wołynia dopuszcza się manipulacji.

W listopadzie 2019 roku Isajew wspólnie z grupą polskich i ukraińskich działaczy odwiedził Werchratę na Podkarpaciu, gdzie kilka lat temu doszło do zniszczenia dwóch obiektów ku czci UPA. W miejscu jednego ze zniszczonych pomników postawili kozacki krzyż z tryzubem. Ponadto polska część tej grupy, w skład której wchodzili w rzeczywistości głównie działacze mniejszości ukraińskiej, wezwała do odnowienia nie tylko zniszczonych mogił, ale także pomników UPA w Polsce. Uczyniono to odwiedzając pobliską górę Monastyr, gdzie znajduje się zbiorowy grób kilkudziesięciu członków OUN-UPA zabitych w 1945 roku przez NKWD. Obecny był tam także Isajew, który sfotografował się przy obiekcie ku czci UPA wspólnie z szefem Związku Ukraińców w Polsce, Piotrem Tymą.

Sprawą Pana Antoniego Dąbrowskiego zajmuje się prokurator Maciej Młynarczyk, znany z innych spraw dotyczących tzw. „mowy nienawiści”. Co ciekawe, w innym postępowaniu prok. Młynarczyk powołał się na kontrowersyjny raport Związku Ukraińców w Polsce „Mniejszość ukraińska i imigranci z Ukrainy w Polsce. Analiza dyskursu”, przygotowany za pieniądze założonej przez George’a Sorosa Fundacji im. Stefana Batorego, według którego tylko w ciągu roku „o ponad 50% zwiększyła się liczba negatywnie nacechowanych wypowiedzi na temat Ukraińców w polskich mediach społecznościowych”.

Roty Niepodległości apelują o jego odwołanie.

PODPISZ SIĘ POD PETYCJĄ – TUTAJ

Dodano w Bez kategorii

/ wp.pl

W środę wieczorem polscy strażacy wylatują do Bejrutu ratować życie ludzkie. Będzie 39 ratowników grup poszukiwawczych, czterech ratowników chemicznych i cztery psy. Jadą tam najlepsi z najlepszych – powiedział Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Andrzej Bartkowiak.

Jak poinformował Komendant Główny PSP podczas briefingu prasowego, w środę wieczorem grupa polskich strażaków wyleci z Warszawy do Libanu. ,,Jedzie 39 ratowników grup poszukiwawczych z Warszawy, Poznania, Łodzi, Nowego Sącza, czterech ratowników chemicznych plus cztery psy” – zaznaczył.

,,Do tego musimy pamiętać, że na miejscu jesteśmy zupełnie samowystarczalni, więc zabieramy ze sobą wyżywienie, wodę. Nie możemy stanowić żadnego problemu dla państwa, do którego lecimy ratować. Jesteśmy przygotowani na siedem dni non stop pracy na miejscu” – ocenił nadbrygadier dodając, że potem będą się zastanawiać o ewentualnej podmianie, jeżeli będzie taka potrzeba. ,,Musimy też pamiętać, że na terenie naszego kraju musi zostać też ekipa, która w każdej chwili musi być gotowa do działań” – zaznaczył.

Podkreślił, że na miejsce jadą ratownicy z grup poszukiwawczo-ratowniczy, więc głównie będą się skupiali na tym, żeby wydobywać i poszukiwać ludzi, którzy mogą jeszcze być w gruzowiskach. ,,Skala zniszczeń jest ogromna w tym mieście, więc na pewno trudno ocenić ile jeszcze osób może się znajdować w strefach niebezpiecznych. Jedzie ekipa bardzo doświadczona, wytrenowana z najlepszymi psami, jakie mamy do dyspozycji w PSP, więc myślę, że będziemy bardzo pomocni” – podał.

Wskazał też, że po raz pierwszy w historii Państwowej Straży Pożarnej grupa chemików wyjeżdża poza granice Polski, żeby pomagać w akcji ratowniczej. ,,Bierzemy ze sobą zespół najbardziej doświadczonych chemików, ponieważ, jak wiemy, doszło tam do wybuchu najprawdopodobniej saletry amonowej. Wiemy też, że nie wszystko się wypaliło, nie wszystko wybuchło, więc chcemy być przygotowani na tego typu sytuacje. Chcemy też doradzić ewentualnie władzom na miejscu, jak sobie poradzić z tą trudną sytuacją” – powiedział.

Poinformował też, że wylot strażaków odbędzie się w środę najpóźniej o godzinie 22. ,,Jest pełna gotowość. Jesteśmy wszyscy na miejscu. Wkrótce będziemy się przemieszczać na lotnisko odprawić sprzęt” – podkreślił. ,,Bardzo dużą część sprzętu stanowi nasze wyżywienie i woda, ale są też różnego rodzaju sprzęt specjalistyczny. Do tego najważniejsze są psy, które są istotnym elementem. Bierzemy też różnego rodzaju geofony i inne urządzenia, które będą służyły do tego, żeby ludzi poszukiwać na miejscu” – dodał.

,,Chciałbym przy okazji podziękować za gotowość wszystkim strażakom, którzy pilnie i karnie stawili się do służby, aby się udać ratować ludzi. Chcę też podziękować LOT-owi, który bardzo szybko odpowiedział na naszą prośbę oraz chcę podziękować MSWiA i panu premierowi za szybką akcję. Wiem też, że polski dreamliner poleci nie tylko ze strażakami, ale też z innymi ważnymi medykamentami, lekarstwami i innym sprzętem, który będzie niezbędny tam na miejscu akcji” – powiedział.

Libański oddział Czerwonego Krzyża poinformował w środę, że w wyniku eksplozji, do której doszło we wtorek w Bejrucie, zginęło co najmniej sto osób, zaś liczbę osób, które doznały obrażeń, oceniono na co najmniej 4 tys.

Do eksplozji doszło w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km.

Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze.

Źródło: PAP

Dodano w Bez kategorii
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobro / fot. P. Tracz / flickr.com

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział w środę złożenie projektu zaostrzającego kary za przestępstwa seksualne wobec kobiet. I tak np. w projekcie znalazła się możliwość orzekania kary bezwzględnego dożywocia dla sprawcy, który dopuścił się morderstwa w związku ze zgwałceniem. Ograniczona ma być także możliwość przedterminowego zwolnienia z więzień przestępców seksualnych.

Na środowej konferencji w resorcie sprawiedliwości jego szef Zbigniew Ziobro odniósł się do krytyki niektórych środowisk dotyczącej kwestii propozycji wycofania się Polski z tzw. konwencji stambulskiej. ,,W związku z tym, że ci sami ludzie zapomnieli, jak głosowali, stawiając często zupełnie fałszywe, kłamliwe zarzuty, że jesteśmy przeciwko skutecznemu ściganiu tych, którzy dopuszczają się przemocy wobec kobiet, chciałbym dać im szansę na przekucie tego, co mówią, w czyn” – powiedział minister.

,,Postanowiłem jako minister sprawiedliwości jeszcze raz złożyć projekt zaostrzenia kar za najcięższe przestępstwa z użyciem przemocy skierowane wobec kobiet. Chodzi o przestępstwa natury seksualnej” – zapowiedział Ziobro. Jak dodał, w polskim wymiarze sprawiedliwości przestępstwa te traktowane są ,,wyjątkowo łagodnie” w porównaniu do np. orzecznictwa m.in. w Hiszpanii czy Francji. Jego zdaniem ta propozycja zmian w prawie karnym będzie ,,testem prawdziwości intencji tych, którzy mówią, że tak bardzo zależy im na ściganiu oprawców kobiet”.

Minister wskazał, że obecnie w przypadku osoby, która popełniła przestępstwo o charakterze seksualnym, sąd może orzec zakaz kontaktowania się z ofiarą. ,,Jeśli moja propozycja zostanie przyjęta, sąd będzie musiał orzec tego rodzaju środek (…), wtedy jeśli taki wniosek złoży osoba pokrzywdzona. Sąd będzie zobligowany, aby taki wniosek uwzględnić” – podkreślił.

Co z recydywistami?

Projekt ma też zaostrzyć kary dla recydywistów seksualnych. ,,Dzisiaj to zaostrzenie jest dość pozorne, sprawca może być skazany surowiej niż ten, kto dopuszcza się czynu po raz pierwszy (…) My wprowadzimy pewnego rodzaju automatyzm, nakazując sądom, że w przypadku recydywisty będą musiały dolną granicę kary podnieść dwukrotnie i od tego poziomu dopiero mierzyć wysokość kary” – tłumaczył.

W projekcie ma być wprowadzona możliwość orzekania kary bezwzględnego dożywocia dla sprawcy, który dopuścił się morderstwa w związku ze zgwałceniem. ,,Dzisiaj takiej możliwości nie ma” – wskazał. ,,Chcemy, aby w polskim porządku prawnym dla tak okrutnych morderców, którzy dopuszczają się mordów w związku ze zgwałceniem, była perspektywa ostatnich dni za kratkami. To jest kara adekwatna i sprawiedliwa do tego strasznego czynu, jakim jest morderstwo dokonane w związku ze zgwałceniem” – ocenił minister.

Ograniczona za to ma być możliwość przedterminowego zwolnienia przestępców seksualnych. ,,Dzisiaj, jeśli chodzi o recydywistów, mogą o to występować już po odbyciu 2/3 kary, chcemy zmienić, żeby było to 3/4 kary” – mówił Ziobro. Jak dodał, minimalny okres próby miałby zostać wydłużony z dwóch lat do pięciu. Projekt ma też zaostrzyć kary za przestępstwo ze szczególnym udręczeniem. ,,Dzisiaj kara za takie przestępstwo wynosi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Uważam, że kara powinna być w granicach od 5 do 15 albo kara 25 lat pozbawienia wolności” – wyjaśnił.

Zapowiedział ponadto, że zaproponował wprowadzenie ,,nowych typów kwalifikowanych jako zbrodnia zgwałceń, które dzisiaj są traktowane jako występki, a więc zagrożone są karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności”. ,,Chodzi o sytuacje, kiedy sprawca posługuje się bronią palną, nożem, innym środkiem obezwładniającym” – wyśnił, dodając, że drugim takim przypadkiem jest, kiedy sprawca nagrywa i utrwala swój czyn. ,,W takim przypadku proponuję, aby kara za takie przestępstwo wynosiła od 3 do 15 lat pozbawienia wolności albo kara mogła być wymierzona w granicach 25 lat pozbawienia wolności” – poinformował. Za gwałt zbiorowy minister zaproponował, aby kara, która teraz wynosi od 3 do 15 lat, została podniesiona do 25 lat pozbawienia wolności.

Za gwałt ze szczególnym okrucieństwem, który dziś także jest zagrożony karą od 5 do 15 lat pozbawienia wolności, Ziobro zaproponował również, aby sądy mogły orzec karę 25 lat pozbawienia wolności lub nawet dożywocie, kiedy mamy do czynienia ze szczególnie drastycznym przypadkiem. ,,To samo, jeśli następstwem zgwałcenia kobiety jest jej śmierć, by sądy orzekały od 8 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat pozbawienia wolności lub karę dożywotniego pozbawienia wolności” – dodał i wskazał, że dziś maksimum kary kończy się na 15 latach.

Apel o przyzwoitość

Szef MS zaapelował do opozycji o poparcie projektu zaostrzającego kary za przestępstwa seksualne. Jak mówił, przedstawione propozycje to konkrety. ,,To nie są ideologiczne rozważania, zalecenia. To, co proponujemy to realna odpowiedź na najokrutniejsze formy przestępstw z użyciem przemocy wobec kobiet” – podkreślił Ziobro. Minister zaapelował do przedstawicieli PO i Lewicy, aby ,,zachowali się przyzwoicie i tak jak należy”. ,,Aby zagłosowali tak jak przyzwoity człowiek powinien zagłosować; aby stanęli po stronie ofiar, czyli kobiet, a nie po stronie oprawców, nie po stronie gwałcicieli” – dodał Ziobro. Wyraził też nadzieję, że wszystkie siły polityczne zgodnie pokażą, że okrutna przemoc wobec kobiet musi być karana. ,,Rzekomi obrońcy kobiet (…) będą wreszcie mieli okazję pokazać, że zależy im na tym żeby skutecznie przeciwdziałać przemocy wobec kobiet” – powiedział Ziobro.

Minister zapowiedział, że projekt ustawy przygotowany w MS skieruje na tzw. szybką ścieżkę legislacyjną w Sejmie. ,,By wszyscy parlamentarzyści mogli dowieść, że wrażliwość na przemoc wobec kobiet nie jest im obca” – dodał

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski powiedział, że propozycja MS to kolejny przykład, jak ważne są dla resortu realne działania ukierunkowane na wsparcie osób najsłabszych. Romanowski przypomniał o zmiana przepisów w zakresie przestępstwa niealimentacji. Jak mówił, zmiana tych przepisów doprowadziła do tego, że ściągalność alimentów do Państwowego Funduszu Alimentacyjnego wzrosła o ponad 160 proc. w latach 2015-2018. ,,Z niecałych 13 proc. do ponad 34 proc. Znacznie zwiększyła się też liczba zawiadomień o podejrzeniu popełnieniu tego przestępstwa – z 50 tys. w 2017 roku do ponad 100 tys. w 2018 roku” – przypomniał, dodając, że zwiększa się też liczba aktów oskarżenia z 11 tys. w 2017 roku do ponad 40 tys. w 2018 roku.

Podkreślił, że proponowane zmiany są wzorowane na regulacjach francuskich, angielskich i irlandzkich. ,,Naszym zdaniem ci najciężsi przestępcy powinni do końca życia spędzić je za kratami, a nie cieszyć się wolnością” – wskazał.

Źródło: PAP

Dodano w Bez kategorii
Ks. Roman Kneblewski

fot. medianarodowe.com / fot. medianarodowe.com

Ks. Roman Kneblewski na przekór środowiskom lewicowym nie zwalnia tempa i wydaje nową książkę. Nasz portal objął patronatem medialnym spotkanie autorskie z księdzem prałatem, na które serdecznie zapraszamy.

6 sierpnia w Warszawie opowie o swojej najnowszej książce „Katolekcje”,
która ukazała się nakładem Wydawnictwa 3DOM, lewicowej nagonce, przez
którą musiał odejść na emeryturę, oraz ogólnej kondycji Kościoła w Polsce
Czy Polska jest już krajem postchrześcijańskim? Czy pod płaszczykiem
pandemii koronawirusa przyzwala się na profanowanie Najświętszego
Sakramentu? Czy chrześcijanie jeszcze wierzą, że w konsekrowanej Hostii
jest obecny Jezus Chrystus?

Przyjdź, jeśli również zadajesz sobie te pytania.

Książka “KATOLEKCJE” ks. prałata Romana Kneblewskiego do kupienia wKsiegarni.pl

Dodano w Bez kategorii

Po potężnym wybuchu w Bejrucie, którego siłę szacuje się na około 250 ton trotylu, powstało wiele pytań. Oficialna wersja jest taka, że do tragedii doszło w wyniku ekspolzji ok. 3000 ton saletry amonowej, przechowywanej w magazynie portowym.

W pierwszej kolejności trzeba zaznaczyć, że saletra nie jest materiałem wybuchowym, a jedynie łatwopalnym. Mimo znacznej ilości składowanego materiału w magazynie, eksplozja, którą widzieliśmy, nie przypominała tej, która powstaje w wyniku detonacji znacznej ilości nawozu rolniczego. Donald Trump powiedział wprost, że to była bomba, niewiadomo tylko jaka. Bardzo prawdopodobna wersja zdarzeń, to taka, że Liban magazynował tam inny rodzaj materiałów wybuchowych. Do tragedii miałoby dojść, w wyniku zaplanowanego ataku, wiele mówi się o Izraelu.

Zobacz także: Dr Martynowska zawieszona w wykonywaniu pracy lekarza. Powodem podważanie istnienia pandemii [+WIDEO]

Żydowskim przywódcom może nie podobać się fakt magazynowania sprzętu militarnego na terenie Bejrutu, izraelska agencja wywiadowcza (Mosad) mogła w ten sposób dać znak przywódcom Libanu, że nie wyraża zgody na dalsze zbrojenie w regionie. W mediach na całym świecie mówi się o katastrofie, unika się poruszania wątków niewygodnych dla Izraela, co z drugim kłamstwem, jakim jest pandemia covid, tworzy nową rzeczywistość. Nie skończyły się jeszcze wakacje, a już ruszyła do ataku piekielna maszyna manipulacji i dezinformacji. W radiu i telewizji jesteśmy bombardowani coraz to większym zagrożeniem, zagrożeniem – którego nikt nie widział. Nie ma już premiera Morawieckiego i prezydenta Dudy zwiastujących dobrą nowinę o końcu pandemii, są za to kolejne seane zastraszania. Czy leci z nami pilot ?

Zobacz także: Polska wysyła pomoc medyczna do Libanu

Dodano w Bez kategorii

Polska wysyła do Libanu pomoc medyczną w postaci 54 osób, które udzielą wsparcia lokalnym lekarzom. Wraz z transportem ludzkim wysłane zostaną również leki, namiot szpitalny oraz sprzęt medyczny. MSZ zapowiedziało wsparcie naszego kraju po wczorajszym wybuchu w Bejrucie, w którym zginęło około stu osób, a ponad 4 tysiące osób zostało rannych.

Podczas specjalnej konferencji prasowej Wiceministra Spraw Zagranicznych Pawła Jabłońskiego oraz Premiera Mateusza Morawieckiego, rząd poinformował o wysłaniu wsparcia medycznego do Libanu, gdzie wczoraj doszło do tragicznego wybuchu.

“Zgodnie z poleceniem premiera Morawieckiego wysyłamy do Libanu misję ratunkową – w pierwszych godzinach szczególnie istotne jest wsparcie osobowe. Z Polski będzie to grupa poszukiwawczo-ratownicza, zespół ratownictwa chemicznego oraz zespół medyczny. Łącznie będzie to 54 osób, w tym 11 medyków oraz 43 ratowników z 4 psami” – zapowiedział Paweł Jabłoński.

Zobacz także: Trzaskowski broni profanacji Chrystusa? Jest oburzony zatrzymaniem sprawców!

Pomoc humanitarna zostanie udzielona po porozumieniu z libańskim rządzie. Polska ambasada jest również w stałym kontakcie z lokalnymi władzami, otrzymując dalsze informacje na temat bieżącej sytuacji w stolicy Libanu.

“MSZ koordynuje działania w kraju; w przygotowanie misji włączone jest kilkanaście instytucji państwa i organizacje pozarządowe. Szczególne istotna jest rola Państwowej Straży Pożarnej, Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, Agencji Rezerw Materiałowych oraz PLL LOT” – dodał wiceminister.

Do eksplozji doszło w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez niezbędnych zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km. Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze.

onet/pap

Dodano w Bez kategorii

Gościem programu stan zakażenia była Dr Anna Martynowska, była kierownik przychodni im. Marianny Orańskiej na dolnym śląsku. Pani Anna została wezwana, w celu stawienia się przed Sądem Lekarskim, z powodu ignorowania zaleceń Ministerstwa Zdrowia, odnośnie zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych.

Pani Dr Anna Martynowska nie uczestniczyła w rozprawie, ponieważ odmówiła zakrycia twarzy maseczką, oraz przyodziania przyłbicy. Czterech doktorów nauk medycznych miało przesądzić o losie byłej kierowniczki przychodni. Jak opisuje pani doktor, jeden z panów miał założoną jednocześnie maseczkę, oraz przyłbicę. W pewnym momencie pani Anna wraz z córką, która jej towarzyszyła, zostały wyrzucone z sali. Decyzja o jej pracy w zawodzie, miała być zostać podjęta bez jej udziału.

Zobacz także: Papież Franciszek: „Pandemia ukazała nasze słabości i potrzebę uzdrowienia”

Zapadła decyzja o zawieszeniu

Pracownicy Sądu Lekarskiego mieli być w amoku, nie docierały do nich żadne argumenty. “W momencie rozpoczęcia sprawy, wchodzący na salę pracownicy instytucji, oraz pani sędzia, przypominali covidian, każdy w maseczce oraz rękawiczkach, odniosłam wrażenie, że werdykt zapadł już przed rozprawą” – powiedziała dr Anna Martynowska. Nieobecna na sali pani doktor, została zawieszona przez Sąd Lekarski, tymczasowo zostało zawieszone jej prawo do wykonywania zawodu. W swoim uzasadnieniu, sąd orzekł, że pani Anna dopuściła się ignorowania zaleceń Ministerstwa Zdrowia, poprzez publikowanie swoich wypowiedzi na łamach Mediów Narodowych. Pani doktor miała dopuścić się podważania istnienia pandemii koronawirusa, promowania zachowań sprzyjających rozprzestrzenianiu się wirusa, narażając tym samym zdrowie pacjentów. Całość wywiadu z doktor Anną Martyńską poniżej.

Dodano w Bez kategorii

/ Fot. Wikimedia Commons

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo przybędzie w sobotę 15. sierpnia na obchody setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej. Tego dnia ma zostać również podpisana nowa umowa ws. pobytu amerykańskich żołnierzy w Polsce. Według jej zapisów do Polski ma przybyć stałe dowództwo amerykańskiego garnizonu.

W sobotę 15. sierpnia w Święto Wojska Polskiego oraz w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej niespodziewanie do Polski ma przybyć Sekretarz Stanu Mike Pompeo. Ma on wraz z polskim ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem podpisać specjalną umowę wydłużającą obecność amerykańskich wojsk i wprowadzającą do niej nowych zapisów.

Zobacz także: Trump skomentował wybuch w Bejrucie. Sugeruje atak

Umowa o wzmocnionej współpracy obronnej tzw. Enhanced Defence Cooperation Agreement, będzie również regulować zasady przebywania amerykańskich żołnierzy w Polsce – “Potwierdzamy decyzję o utworzeniu w Polsce wysuniętego dowództwa V Korpusu. Wojska USA w Polsce będą na trwałe, a obecność tego dowództwa jest namacalnym dowodem polityki obu prezydentów” – powiedział MON Mariusz Błaszczak.  

Dowództwo amerykańskiego stałego garnizonu ma według wcześniejszych informacji “DGP” ma stacjonować w Poznaniu. Przewiduje się również przybycie dodatkowego tysiąca żołnierzy. Zasadniczą zmianą jest wymiana zapisu o rotacyjnej obecności na stałą.

forsal

Dodano w Bez kategorii