Borys Budka w Sejmie

Borys Budka w Sejmie / fot. You Tube/ Janusz Jaskółka

  • W Sejmie trwają prace legislacyjne nad projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Ma ona zmienić zasady przyznawania koncesji dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego.
  • Borys Budka, który zabrał głos w imieniu swego klubu, nawiązał m.in. do słynnych słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprzed lat.
  • Szef koła parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej uważa, iż Prawo i Sprawiedliwość obawia się mediów, które pokazują ich “skok na kasę”.
  • Zobacz także: Jarosław Gowin opuszcza rząd. “Koniec Zjednoczonej Prawicy”

Borys Budka wypowiedział się ostro o koalicji rządowej. Sejm kontynuuje w środę prace nad projektem PiS nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, który zmienia zasady przyznawania koncesji dla mediów z udziałem kapitału zagranicznego. Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji nowela jest wymierzona w Grupę TVN, ponieważ miałaby skłonić amerykańskiego udziałowca koncernu, firmę Discovery do sprzedaży akcji i wycofania się z polskiego rynku medialnego.

Budka wypowiada się ostro o koalicji rządowej ws. “lex TVN”

Budka, który zabrał głos w imieniu swego klubu, nawiązał m.in. do słynnych słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego sprzed lat. – Wy kiedyś mówiliście gdzie stoicie. Dzisiaj sprawdziły się te wasze słowa: wy dzisiaj stoicie tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. Tak, bo wy tak rozumiecie demokrację. Wy dzisiaj niczym nie różnicie się od Putina, Łukaszenki, Erdogana. To są wasze wzorce – oświadczył szef klubu KO.

“I wy mówcie o wolności mediów? Wy po prostu się tego boicie” – dodał szef klubu KO.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Ocenił, iż Prawo i Sprawiedliwość obawia się mediów, które pokazują “skok na kasę”.

“Boicie się, że media pokażą w jaki sposób korumpujecie kolejnych posłów, jak oferujecie kolejne stanowiska rządowe” – powiedział Budka.

Zarzucił też Prawu i Sprawiedliwości, że forsując zmiany w tzw. ustawie medialnej, ryzykuje konflikt z USA, narażając bezpieczeństwo Polski.

tysol.pl

Wiceprezes Porozumienia może przejąć resort rozwoju

Były wiceminister obrony Marcin Ociepa / fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

  • Wiceminister obrony narodowej, Marcin Ociepa złożył dzisiaj rano dymisję ze stanowiska.
  • Odchodzi on z rządu wraz z innymi politykami Porozumienia, którego zarząd zadecydował utworzyć nowe koło w Sejmie, dołączając tym samym do opozycji.
  • Dziennikarze Polsatu News podają nieoficjalnie, że Ociepa miał otrzymać ofertę przejęcia resortu rozwoju stając na jego czele oraz obejmując funkcję wicepremiera.
  • Do resortu miałaby również powrócić była wicepremier Jadwiga Emilewicz, a także Kamil Bortniczuk, którzy mieliby wesprzeć byłego kolegę z Porozumienia.
  • Zobacz także: Jarosław Gowin opuszcza rząd. “Koniec Zjednoczonej Prawicy”

Jeszcze dziś rano były już wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa złożył rezygnację z funkcji. Jak zaznaczył, to odpowiedź na wczorajszą dymisję Jarosława Gowina. Z całą stanowczością przekonywał, również, że obecna większość jest najbardziej odpowiednia w tej kadencji parlamentu.

Nie wybieram się do żadnego innego projektu politycznego w tej kadencji Sejmu. Inna większość parlamentarna nie jest możliwa w tym Sejmie

– podkreślił poseł z Porozumienia.

Teraz media nieoficjalnie podają, że kariera byłego wiceministra obrony narodowej może nabrać rozpędu i pomimo deklarowanej lojalności, prawdopodobnie wbije w nóż plecy Jarosława Gowina. Marcin Ociepa miał otrzymać lukratywną ofertę objęcia stanowiska po byłym wicepremierze. Niewykluczone, że przejmując Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii zatrudni tam byłych kolegów z Porozumienia, Jadwigę Emilewicz (w latach 2019-2020 kierowała resortem rozwoju, a w ostatnich miesiącach swojego urzędowania sprawowała funkcję wicepremiera) oraz Kamila Bortniczuka.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Podczas składania swojej dymisji, Ociepa dziękował ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi oraz Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za udzieloną wcześniej szansę pracy w rządzie. Nie ukrywał, że był zwolennikiem pozostania w tzw. zjednoczonej prawicy, lecz wraz z dymisją Gowina szanuje wolę Porozumienia.

Odczuwam osobistą polityczną porażkę w związku z tym, co się stało. Ma to związek z rolą, jaką miałem na przestrzeni ostatniego roku. Na szczeblu koalicyjnym odgrywałem rolę mediatora. Ten rząd był i jest najlepszym dla mojej ojczyzny, ale nie wszystko zależy od jednej osoby. Wczorajsza dymisja Gowina ten etap zamyka

– wyjawił Ociepa.

Marcin Ociepa należy do grona nie tylko najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Gowina, ale również wraz z nim budował przez ostatnie lata środowisko Porozumienia, a wcześniej Polskę Razem będąc w każdym ugrupowaniu wiceprezesem. Sam zaś przekonuje w rozmowie z Polsatem News, że nie otrzymał żadnej oferty, w tym tej o objęciu funkcji wicepremiera.

polsatnews.pl

BRZESKO KONFERENCJA WICEPREMIERA GOWINA

BRZESKO KONFERENCJA WICEPREMIERA GOWINA / PAP/Łukasz Gągulski

  • Gowin zdecydował o opuszczeniu koalicji rządowej. Pozostali posłowie Porozumienia również opuszczą klub parlamentarny PiS. Mają utworzyć własne koło.
  • Lider Porozumienia zapowiada, że nadal będzie starał się zatrzymać forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość rozwiązania podatkowe zawarte w Polskim Ładzie.
  • Gowin zamierza stworzyć nowy obóz centroprawicowy, ponieważ, jego zdaniem, jest on potrzebny Polsce.
  • Zobacz także: Wyrok sądu w Teksasie: Katolickie szpitale zwolnione z wykonywania procedur “zmiany płci”

Lider Porozumienia zdecydował się opuścić rządową koalicję po tym, jak we wtorek został zdymisjonowany przez premiera Mateusza Morawieckiego. Posłowie Jarosława Gowina mają opuścić klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości i utworzą własne koło. Gowin niebawem zdecyduje o przyszłości Porozumienia.

“Parlamentarzyści Porozumienia odchodzą z Klubu PiS i tworzą Koło Parlamentarne Porozumienia Jarosława Gowina” – poinformował w programie “Tłit” Wirtualnej Polski wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek.

Tymczasem w rozmowie z dziennikarzem “Rzeczpospolitej” Jarosław Gowin zapowiada, że nadal będzie starał się zatrzymać forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość rozwiązania podatkowe zawarte w Polskim Ładzie.

“PiS zaproponował drastyczną podwyżkę podatków, w tej sprawie byłem przez ostatnie miesiące w stałych konsultacjach ze środowiskami pracodawców i pracowników. Będę te konsultacje kontynuował” – stwierdził Gowin.

“Te podatki nie mogą wejść w życie w takim kształcie, bo będzie to wielki cios w polską gospodarkę i wielki cios w zamożność polskiego społeczeństwa” – dodał.

Pytany o swoją przyszłość zapowiedział, że nadal będzie “troszczył się o polską gospodarkę, zwłaszcza w kontekście Polskiego Ładu”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Polityk tłumaczy, że wzrost obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców będzie skutkował drożyzną. Propozycje PiS określił jako “socjalistyczne eksperymenty”.

Zapytany o przyszłość swojej partii odpowiedział, że jest realistą.

“Wiem jak trudno jest opuścić obóz rządowy. Niektórzy będą mieli skrupuły moralne, wątpliwości natury ideowej, inni będą kierowali się poczuciem strachu przed utratą stanowiska. Ale rozstrzygnięcia będą zapadały w sumieniach poszczególnych osób” – stwierdził.

Gowin o przyszłości Porozumienia i nowej partii

Gowin zamierza stworzyć nowy obóz centroprawicowy, ponieważ, jego zdaniem, jest on potrzebny Polsce.

“Obóz ten będzie łączyło przywiązanie do tradycyjnych, chrześcijańskich wartości ze zdecydowanym postawieniem na niskie podatki, prywatną przedsiębiorczość. Nie chcę w tej chwili wymieniać żadnych nazwisk, ani nazw ugrupowań. Jedno jest oczywiste: z Koalicją Polską, PSL łączy nas, Porozumienie bardzo dużo. Tutaj ta współpraca jest jak najbardziej naturalna” – stwierdził były wicepremier.

dorzeczy.pl

Sejm

Warszawa, Sejm / Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

  • Sejm przed południem przegłosował wprowadzenie lex TVN do porządku obrad.
  • Później posłowie przegłosowali wniosek o odroczenie obrad. Głosowanie ws. lex TVN może odbyć się dopiero 2 września.
  • Nad wnioskiem o odroczenie dzisiejszych obrad nie głosowało 4 posłów: 2 z PiS i 2 z Konfederacji.
  • Zobacz także: Jarosław Gowin opuszcza rząd. “Koniec Zjednoczonej Prawicy”

Posłowie przyjęli wniosek o odroczenie posiedzenia Sejmu. Oznacza to, że większość Prawa i Sprawiedliwości przy głosowaniu w sprawie tzw. „lex TVN” jest zagrożona. 

Sejm rozpoczął dziś blok głosowań, w trakcie którego miała być głosowana tzw. ustawa medialna. Już na początku PiS przegrało trzy głosowania o uzupełnienie porządku obrad.

Przegłosowano odroczenie obrad

W Sejmie przeszedł wniosek opozycji o odroczenie obrad. Za odroczeniem głosowało 229 posłów, przeciw było 227. W głosowaniu nie wzięło udział czworo posłów. Dwóch z Konfederacji oraz dwoje parlamentarzystów PiS-u.

Władysław Kosiniak-Kamysz wnioskował w Sejmie o odroczenie obrad do 2 września, ale marszałek Elżbieta Witek mówiła także o 15 września. 

– Wniosek jest wiążący, w związku z tym powinniśmy wznowić obrady 2 września

– skomentowała w Sejmie Urszula Pasławska z PSL.

Pytana, czy marszałek może to zmienić, odpowiedziała, że “może szukają jakichś furtek, ale regulamin mówi jasno – powinniśmy spotkać się 2 września”.

Za odroczeniem głosowało m.in. pięcioro członków Porozumienia: Stanisław Bukowiec, Jarosław Gowin, Iwona Michałek, Magdalena Sroka, Michał Wypij. Za wnioskiem o odroczenie byli również wszyscy posłowie koła Kukiz’15.

W głosowaniu nie wzięło udziału czworo posłów. Dwóch z Konfederacji oraz dwoje parlamentarzystów PiS-u.

wiadomosci.gazeta.pl

Karol Wilkosz

Karol Wilkosz / Fot. Twitter/ Karol Wilkosz

  • Asystent posła Janusza Korwin-Mikkego Karol Wilkosz udał się na demonstrację w obronie TVN.
  • Wilkosz: Zamordysta to ktoś taki, kto bardziej nienawidzi TVN, niż kocha wolność słowa.
  • Wcześniej atakował narodowców. Zaznaczał, że Partia KORWiN w odróżnieniu od nich na pierwszym miejscu stawia: Wolność, Własność i Sprawiedliwość, a nie Naród i zachowanie czystości etnicznej.
  • Zobacz także: Wojska USA wyjdą z Polski? To ma być odpowiedź Białego Domu na “Lex TVN”

Asystent posła Janusza Korwin-Mikkego Karol Wilkosz atakował narodowców, a teraz broni TVN. – Bronimy wolnych mediów i wolności słowa pod sejmem – napisał na Twitterze.

Karol Wilkosz wziął udział w demonstracji w obronie niezależności telewizji TVN i wolnych mediów.

– Bronimy wolnych mediów i wolności słowa pod sejmem. Kaczyński, łapy precz od mojego pilota!

– napisał na Twitterze Wilkosz.

– Zamordysta to ktoś taki, kto bardziej nienawidzi TVN, niż kocha wolność słowa

– napisał wcześniej asystent Korwin-Mikkego.

Kontrowersyjny wpis

Karol Wilkosz „zabłysnął” w tamtym roku stwierdzając, że patriotyzm ekonomiczny to „frajerstwo”. 

Kupowanie czegoś tylko dlatego, że jest to polskie, to nie tylko głupota, to frajerstwo

– napisał na Twitterze.

Kontrowersyjne słowa Wilkosza były szeroko komentowane w mediach społecznoścowych. Wpis ten spotkał się również z krytyką narodowców, którzy wraz z partią KORWiN tworzą Konfederację. Korwin-Mikke napisał wtedy, że nie zgadza się  ani z Wilkoszem, ani z narodowcami.

Z punktu widzenia (…) gospodarczego kupowanie towarów polskich, choć są droższe i gorsze, jest szkodnictwem i działalnością anty-narodową

– napisał na swoim profilu na Facebooku Janusz Korwin-Mikke.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wilkosz podpadł również narodowcom odnosząc się do ich wpisu. Zaznaczał, że Partia KORWiN w odróżnieniu od Ruchu Narodowego stawia na pierwszym miejscu: Wolność, Własność i Sprawiedliwość, a nie Naród i zachowanie czystości etnicznej.

Ludzie którzy chcą przyjechać i pracować w Polsce są mile widziani o ile szanują naszą kulturę, prawo i zwyczaje

– napisał na Twitterze.

Wilkosz za usunięciem krzyży ze szkół

Wilkosz odniósł się również w ostatnim czasie do stwierdzenia Donalda Tuska, że krzyże powinny zniknąć ze szkół i urzędów. Asystent Korwin-Mikkego przyznał politykowi rację.

– Krzyż czy inny symbol nie czyni tych miejsc świętszymi ani lepszymi. Mówię to jako chrześcijanin (nie jestem katolikiem), ale to bez znaczenia

– napisał Wilkosz.

Twitter, dorzeczy.pl

Konferencja prasowa Konfederacja

Konferencja prasowa Konfederacja / fot. You Tube/ Konfederacja

Trwa walka o medialną ustawę. Gorąca atmosfera w Sejmie udziela się także redakcjom medialnym z całego spektrum politycznego. „Gazeta Wyborcza” twierdzi, że niemający większości PiS będzie szukaj sprzymierzeńców w sprawie głosowania nad nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. “Wyborcza” uważa, że PiS przekupi w tym celu posłów Konfederacji.

„Jarosław Kaczyński jest skłonny bardzo wiele zapłacić za głosy Konfederacji” – twierdzi red. Dominika Wielowieyska.

„W zamian za głosowanie w sprawie „lex TVN” posłowie Konfederacji dostają od PiS-u bajeczne oferty: nie jedna posada w spółkach, ale kilka.” – czytamy.

“Możesz je rozdać znajomym i rodzinie, komu chcesz – słyszą” – podaje red. Bartosz Wieliński z „Wyborczej”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

PiS przekupi posłów Konfederacji? Posłowie zdecydowanie zaprzeczają

Sprawę w mediach społecznościowych skomentowali posłowie Konfederacji. Przekonują, że są to w pełni fałszywe informacje.

„Do żadnego z naszych posłów tego typu propozycje nie dotarły, a gdyby dotarły to potraktowalibyśmy je jako obraźliwe. Proszę nie powielać kłamstw” – napisał na Twitterze Krzysztof Bosak.

Do rzekomych ofert od PiS-u odniósł się także poseł Artur Dziambor. Podobnie jak Bosak, wszystkiemu zaprzeczył.

nczas.com

Monika Olejnik

Monika Olejnik, TVN / fot. screen yt.com

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Podmiotowe państwo

Gdy w 2005 roku amerykańsko-brytyjski fundusz chciał przejąć Berliner Zeitung spotkał się z protestami zarówno pracowników jak i opinii publicznej zaniepokojonej przejęciem kontroli medialnej nad jednym z ważniejszych, ale wcale nie dominujących dzienników niemieckich. Nie tylko Niemcy, ale także inne państwa zachodnie chronią swój rynek medialny przed zagranicznymi inwestorami uznając, że kształtowanie opinii publicznej jest zasadniczym czynnikiem suwerenności narodowej. Dziś bowiem walka o miejsce we współczesnym świecie toczy się nie tylko w płaszczyźnie ekonomicznej, technologicznej, czy militarnej, ale przede wszystkim toczy się walka o ludzkie umysły i ludzkie dusze od czego zależy zdolność osiągania przez poszczególne państwa narodowych celów, a także zdolność jednostek do działania na rzecz dobra wspólnego. Bez tego co nazywamy własną kulturą, opartą o tradycyjne wartości i woli walki jej zachowania i przetrwania, niemożliwe jest kształtowanie podmiotowe własnej przyszłości.

Suwerenność medialna jest zasadniczym czynnikiem różniącym państwa podmiotowe od państw formalnie „niepodległych”, a w rzeczywistości państw satelickich poddawanych zewnętrznej presji nie tylko politycznej, czy ekonomicznej, ale także presji medialnej wpływając w ten sposób na ich politykę. Presja medialna, to podstawowy instrument manipulowania opinią publiczną, czyli w praktyce pozbawianiem obywateli podmiotowego kształtowania polityki własnego państwa. Dziś we współczesnym świecie toczy się walka także o to czy mniejsze narody zachowają prawo do podmiotowości, a w rzeczywistości do wolności kształtowania własnego losu i niezależności od zewnętrznej presji. Współczesne niewolnictwo bowiem polega na przyjęciu za własne racji zewnętrznych.

Pseudoelity

I taki mamy zewnętrzny kontekst tzw ‘Lex TVN’. Ale jest także kontekst wewnętrzny. Otóż koniecznym warunkiem podmiotowości każdego narodu jest istnienie jego autentycznych elit politycznych. Otóż elity, to nie zestaw jednostek o określonych kwalifikacjach np. ekonomicznych czy naukowych, ani też nie usytułowanie w na szczycie hierarchii, czy to politycznej, kulturowej, czy ekonomicznej. Elity narodowe, to przede wszystkim grupa społeczna wyznająca określone wartości, kształtująca normy społeczne i je egzekwująca. Należy rozróżnić tzw „elity sytuacyjne” od elit autentycznych. Otóż autentyczne elity polityczne to wspólnoty o głęboko zakorzenionych wartości kulturowych kształtujących dziedzictwo danej wspólnoty. W przypadku Polski, to uniwersalne wartości chrześcijańskie i patriotyzm narodowy. Bez wyznawania i praktykowania tych wartości nie istnieje żadna elita narodowa. Natomiast w naszym kraju mamy do czynienia z tzw „elitami sytuacyjnymi”, czyli ze środowiskami, które stojąc na czele hierarchii określonych instytucji i środowisk. Te środowiska nie są elitą narodową i nie tylko nie pełnią funkcji narodowych elit, ale są czynnikiem destrukcji narodowego etosu.

Otóż po wojnie mieliśmy do czynienia nie tylko z radykalnym ubytkiem w postaci eksterminacji polskich elit, ale także z polityką zablokowania ich naturalnej reprodukcji. W miejsce nie tylko elit politycznych, ale także kulturowych i naukowych wstawiono komunistycznych nominatów, którzy kształtowani w totalitarnym systemie całe życie kulturowe , społeczne i naukowe. W wyniku totalnej indoktrynacji i represji wytworzono komunistyczne, później ewoluujące w postkomunistyczne elity kulturowe, społeczne i ekonomiczne, co także miało zasadniczy wpływ na ukształtowanie istniejących elit politycznych. Były to „elity” choć formalnie wykształcone, to wykorzenione zarówno z chrześcijańskiego, jak i narodowego dziedzictwa. Ich charakter trafnie w odniesieniu do Rosji, ale to samo zjawisko miało miejsce w Polsce określił Aleksander Sołżenicyn jako „wykształciuchów”, czyli ludzi, którzy spełniali tradycyjne kryteria wykształcenia przynależności do elit społecznych, ale nie posiadali koniecznego etosu kulturowego i moralnego definiującego autentyczne elity.

To właśnie ten rodzaj „elit” kształtował charakter i tożsamość polskiej polityki po upadku komunizmu. Ta dominacja pseudoelit nałożyła się na uwstecznienie procesów narodowotwórczych jakie miały miejsce w okresie komunistycznym. Otóż poprzez długie trwanie komunizmu w naszym kraju i wychowanie w nim przeważającej części naszego narodu, Polacy nie przestali czuć się Polakami, ale z faktu bycia Polakiem przestało cokolwiek wynikać. Polskość przestała być moralnym zobowiązaniem, przestała być wartością z której jesteśmy dumni i która mobilizuje nas do wspólnego działania. I w przeciwieństwie do II Rzeczpospolitej, której polityka, budowała wspólnotę narodową przy pomocy polityki państwowej, polityka III Rzeczpospolitej nie tylko usankcjonowała komunistyczna dezintegrację patriotyzmu, ale poprzez politykę zwłaszcza edukacyjną i kulturową pogłębiła te negatywne procesy. „Elity” o rodowodzie postkapepowskim , dominujące w życiu intelektualnym III Rzeczpospolitej stały się heroldem w dekonstrukcji polskości.

Media przeciwko Polakom

Pedagogika wstydu, ośmieszanie polskości, jej historii i bohaterów, ograniczanie nauki historii w szkole, czy literatury polskiej w programach, antypolskie filmy, propagowanie różnorakich dewiacji, a przede wszystkim definiowanie obcych ekonomicznie i politycznie interesów jako interesów narodowych prowadziło nie tylko do utwierdzenia neokolonialnego charakteru polskiej gospodarki, ale utrudniało odbudowę polskiej wspólnoty narodowej i odrodzenie polskości. Przede wszystkim media stały się głównym instrumentem dezintegracji narodowej utrudniając nie tylko odbudowę narodowych elit, czy odrodzenie patriotyzmu. W wymiarze kulturowym media nie tylko manipulowały opinią publiczną, ale utrudniały odrodzenie autentycznej narodowej wolności opartej na poznaniu prawdy, zdefiniowaniu własnych interesów i na zakorzenieniu w świecie uniwersalnych wartości. Były jawnym czynnikiem utrudniającym odbudowę narodowej tożsamości i narodowej polityki.

TVN po upadku znaczenia Gazety Wyborczej stał się głównym medialnym eksponentem dekonstrukcji kulturowej polskości i obrońcą zewnętrznych interesów ekonomicznych i politycznych. Jest to zagrożenie nie tylko dla procesu odbudowy polskiej wspólnoty narodowej i przezwyciężenia kryzysu patriotyzmu, ale jest zagrożeniem dla demokracji i suwerenności państwowej. Jest bowiem wpływowym reprezentantem zewnętrznych sił politycznych i kulturowych zagrażających tradycyjnie rozumianej kulturze polskiej. Prowadzi bowiem do upowszechnienia norm i zasad służących zewnętrznym interesom, także takich, które uderzają w suwerenność naszego państwa. Jej działalność doprowadziła także do ukształtowania się swoistej partii zagranicy, czego przejawem są obecne protesty w obronie zagranicznego kapitału medialnego. Zawsze partia zagranicy jest fundamentalnym zagrożeniem dla spoistości wspólnoty narodowej i podmiotowości politycznej państwa.

Podmiotowość medialna

Otóż obowiązkiem państwa jest przeciwstawienie się wszelkim działaniom, które niszczą jego zdolność do obrony wolności obywateli, w tym wolności intelektualnej, obrona moralności uniwersalnej opartej o chrześcijański kodeks moralny, bronienie własnych interesów oraz suwerenności państwowej, w tym suwerenności medialnej. Podmiotowość medialna to zasadniczy wymiar narodowej wolności.

Państwa Europy Zachodniej nie wahały się zmieniać ustaw by chronić narodową suwerenność w zakresie mediów i to w sytuacji gdy zagraniczne media nie mogłyby sobie pozwolić na taki stosunek do kultury i polityki, jak TVN w stosunku do kultury i polityki polskiej. Był to przejaw ich rzeczywistej, a nie pozornej podmiotowości.

TVN24 kończy się we wrześniu koncesją, którą uzyskała w 2001 roku. Koncesje maja charakter czasowy. I państwo ma prawo odmówić koncesji jakiejkolwiek stacji jeżeli nie daję ona gwarancji działania w interesie narodowym państwa na którego terenie ma działać. Jest to podstawowa wolność państwa wyrażającą wolę obywateli obrony własnego interesu i własnej wolności. Wszelkie naciski dążące do wywarcia presji, czy pozbawienia tego prawa państwa są zamachem zarówno na suwerenność państwa jak i wolność jego obywateli, którzy wybierając władzę określili charakter polityki własnego państwa. Te naciski maja charakter bezprawny i są wymierzone w polskie państwo. Zewnętrzna presja jest wyrazem pogardy naszego państwa przez zainteresowane mocarstwa dokonujące tej presji. Natomiast manifestacje obywateli polskich dążące do wymuszenia na państwie polskim przyznania koncesji zagranicznej stacji są wyrazem kulturowego i moralnego wykorzenienia z narodu polskiego. Są wyrazem głębokiego kryzysu polskiego patriotyzmu.

Wreszcie są przejawem dążenia do realizacji zewnętrznych interesów kosztem interesów Polski. Są to manifestacje zagranicznych, a nie polskich patriotów świadczące o głębokim zagrożeniu dezintegracji naszej narodowej wspólnoty. I dlatego konstytucyjnym obowiązkiem wszelkich władz Rzeczpospolitej jest obrona zarówno medialnej suwerenności naszego państwa jak też przeciwdziałanie dezintegracji naszego narodu.

PiS przestraszył sie Amerykanów i składa poprawki do lex TVN

Poseł PiS Marek Suski / fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

  • Poseł Prawa i Sprawiedliwości przedstawił dzisiaj w Sejmie poprawki do ustawy medialnej tzw. lex TVN, która zdaniem opozycji zagraża wolności słowa.
  • Marek Suski przekonywał, że poprawki wydłużą okres przejściowy z 6 do 7 miesięcy, aby zagraniczne media mogły dopasować udziały do polskich przepisów.
  • Do ustawy medialnej zostały przyjęte poprawki mające na celu zablokować możliwość odkupu udziałów prywatnych stacji przez Skrab Państwa.
  • Zobacz także: Wojska USA wyjdą z Polski? To ma być odpowiedź Białego Domu na “Lex TVN”

Podczas obecnego posiedzenia Sejmu, posłowie rozpatrywać będą ustawę medialną, która ma zostać poddana pod głosowanie. Marek Suski, prezentując w Sejmie stanowisko klubu PiS w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, przekonywał, że przepisy w tej materii w innych krajach są bardziej surowe.

W tych krajach nikt rządom naszych przyjaciół z Unii Europejskiej nie zarzuca braku wolności słowa. Wszystkie kraje bronią swojego rynku medialnego od nadmiernego udziału kapitału z zewnątrz, ponieważ rynek medialny jest bardzo ważnym warunkiem właśnie wolności

– przekonywał Suski.

Na sali plenarnej pojawiły się okrzyki sprzeciwiające się ustawie. Pochodziły one głównie ze strony członków klubu Koalicji Obywatelskiej, dlatego były szef Gabinetu Politycznego Premiera skierował słowa krytyki w stronę posłów Platformy Obywatelskiej.

To wy żeście wyrzucali dziennikarzy z telewizji, z gazet, to wy zakładaliście dziennikarzom podsłuchy, inwigilowaliście dziennikarzy

– przypominał Suski o rządach PO-PSL, który ścigał m.in. dziennikarzy Wprost za ujawnianie afer.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zapewnił również o złożeniu do komisji kultury kilku poprawek w ustawie medialnej, które m.in. wydłużą okres dopasowywania udziałów w stacji telewizyjnej do polskich przepisów z 6 do 7 miesięcy. Wielokrotnie podkreślał również, że intencją pomysłodawców projektu ustawy nie jest likwidacja zagranicznych stacji telewizyjnych, lecz uściślenie obecnych przepisów. Przypomniał również o poprawce posłów Kukiz’15, która została przyjęta, a wprowadza ona zakaz odkupu udziałów zagranicznych mediów przez spółki Skarbu Państwa.

Zgłosimy też poprawki wydłużające okres przejściowy, żeby ta jedna ze stacji, której tak bronicie, mogła dopasować do polskich przepisów swoje udziały 

– powiedział.

My wierzymy w to, że Stany Zjednoczone jako ostoja demokracji i praworządności nie będzie w interesie firmy łamiącej polskie prawo wyciągać konsekwencji 

– mówił poseł PiS, odnosząc do dywagacji po amerykańskiej strone politycznej, zaniepokojonej ustawą medialną.

pr24.pl

pies rysunek Jan Bodakowski

pies rysunek Jan Bodakowski / pies rysunek Jan Bodakowski

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com


Na portalu społecznościowym Ablicla na który (podobnie jak na Facebook, Twitter i GAB) wrzucam linki do swoich publikacji, pod każdym moim artykułem, nie zależnie jaka byłaby jego treść, mam zawsze kilka pełnych nienawiści, wulgarnych, agresywnych, psychopatycznych, komentarzy od zwolenników PiS, którzy każde moje słowo traktują jak zbrodnie ataku na ich ukochany PiS, do którego mają stosunek niczym do własnej matki czy ukochanej. W każdym moim słowie owi sympatycy PiS albo agenci Rosji czy PO udający sympatyków PiS (bo trudno uwierzyć, że można być tak karykaturalnym fanem PiS) dopatrują się zbrodni braku miłości do PiS-u.


Zapewne i link do tego rysunku spotka się z historyczną reakcją zwolenników PiS, którzy uznają, że satyra o psie jest satyrą na PiS, bo litery PiS są i w słowie pies, nie wspominając o tym, że marszałek Terlecki jak był hipisem (za czasów, kiedy Kora miała być jego kochanką) miał ksywę „pies”.

Joe Manchin

Joe Manchin / fot. twitter

Joe Manchin zagłosował za życiem

Joe Manchin jako jedyny z senatorów partii Demokratycznej zagłosował razem z Republikanami za uwzględnieniem poprawki Hyde’a. Dzięki jego głosowaniu, została on dodana do najnowszej wersji rezolucji budżetowej uwzględniającej korekty Senatu. Manchin wystąpił przeciwko całej swojej partii i w politycznej batalii zagłosował za życiem.

O wydarzeniu informuje oficjalne konto frakcji pro-life wewnątrz partii Demokratycznej – “Democrats for Life”

Przewodnicząca frakcji “Demokraci za Życiem”, Marjorie Dannenfelser wydała w tej sprawie oświadczenie. W imieniu swojego środowiska, wyraża radość z faktu, że Manchin zagłosował za życiem.

„Podczas, gdy większość Amerykanów sprzeciwia się finansowaniu ‘aborcji na żądanie’ przez podatników – większość senackich Demokratów nie ma problemu z ignorowaniem poglądów swoich wyborców. Demokraci w senacie głosują w parze z przemysłem aborcyjnym. Dziękujemy senatorowi Manchinowi za to, że jest godnym uwagi wyjątkiem, stając dziś w obronie nienarodzonych dzieci, ich matek i amerykańskich podatników pro-life. Z kolei nowi senatorowie – Raphael Warnock i Mark Kelly – poniosą konsekwencje swoich głosów przy urnie wyborczej. Nasz zespół terenowy już działa w Georgii i Arizonie, upewniając się, że wyborcy są świadomi ich skrajnego stanowiska w sprawie aborcji”.

Poprawka Hyde’a

Poprawka Hyde’a zatrzymuje finansowanie aborcji z pieniędzy amerykańskich podatników. W zeszłym miesiącu kierowana przez Nancy Pelosi Izba Reprezentantów uchwaliła budżet federalny na kolejny rok fiskalny. Po raz pierwszy od dziesięcioleci nie zawierał on właśnie poprawki Hyde’a i podobnych dodatków.

Dzięki senatorowi Manchinowi oraz głosom Republikanów w Senacie, nowa ustawa budżetowa zawierać będzie ochronę przed finansowaniem zabijania nienarodzonych z budżetu państwa. W ciągu ostatnich czterech dekad poprawka Hyde’a uratowała ponad 2,4 miliona istnień ludzkich.

sba-list.org twitter.com