Szczepienie przeciw COVID-19

Szczepienie przeciw COVID-19 / PAP/EPA/RICARDO MALDONADO ROZO

  • Decyzja podkomitetu ministerstwa zdrowia, pracy i opieki społecznej w sprawie tych osób została podjęta na bazie ustawy o immunizacji.
  • Urzędnicy zatwierdzili zwrot kosztów leczenia w 29 przypadkach, a w pozostałych 12 odroczyli decyzję.
  • Japonia mierzy się teraz z czwartą falą pandemii, napędzaną przez bardziej zaraźliwy wariant koronawirusa Delta. 
  • Zobacz także: Kolejny samolot z Afgańczykami wylądował w Warszawie. Co dalej z uchodźcami?

Decyzja podkomitetu ministerstwa zdrowia, pracy i opieki społecznej w sprawie tych osób została podjęta na bazie ustawy o immunizacji, która nakazuje rządowi wypłatę odszkodowań osobom cierpiącym w wyniku szczepień. Władza w Japonii wzięła na siebie ciężar finansowy, który powodują skutki uboczne szczepionek przeciw COVID-19.

Skutki uboczne szczepionek na koronawirusa

Podkomitet rozpatrywał wnioski 41 osób w wieku 18-83 lat, które domagały się zwrotu kosztów leczenia, wizyt lekarskich i hospitalizacji. Wnioskodawcy skarżyli się na skutki uboczne po szczepieniu przeciw COVID-19, w tym anafilaksję, czyli gwałtowne reakcje alergiczne.

Urzędnicy zatwierdzili zwrot kosztów leczenia w 29 przypadkach, a w pozostałych 12 odroczyli decyzję. Żadnego z wniosków nie odrzucono – podkreśla „Mainichi Shimbun”.

Według danych ministerstwa zdrowia do 25 lipca w Japonii podano ponad 74 mln dawek szczepionki Pfizera, a wśród szczepionych zgłoszono 360 przypadków anafilaksji. Na 3,58 mln podanych dawek szczepionki Moderny odnotowano osiem przypadków anafilaksji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do końca lipca stwierdzono również 919 zgonów wśród osób zaszczepionych niedawno przeciw COVID-19. Specjalny podkomitet ds. skutków ubocznych nie stwierdził związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy szczepieniami a zgonami.

Ministerstwo zdrowia oceniło niedawno na podstawie danych statystycznych, że dwie dawki szczepionki drastycznie zmniejszają ryzyko śmierci na COVID-19. Szczepienia mają być szczególnie skuteczne wśród osób starszych, nawet jeśli dojdzie u nich do infekcji. Wśród zaszczepionych pacjentów po 64. roku życia współczynnik zgonów był ok. pięciu razy niższy niż wśród ich niezaszczepionych rówieśników.

Japonia mierzy się teraz z czwartą falą pandemii, napędzaną przez bardziej zaraźliwy wariant koronawirusa Delta. W piątek stan wyjątkowy obowiązujący w Tokio i kilku innych prefekturach rozszerzono na kolejne obszary.

Obecnie obejmuje tereny zamieszkane przez ponad połowę ludności kraju. Od początku pandemii w Japonii zgłoszono ponad 1,2 mln zakażeń koronawirusem i ponad 15 tys. zgonów na COVID-19.

tvp.info

Michał Dworczyk

Michał Dworczyk / Fot. PAP/Maciej Kulczyński. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W Warszawie wylądowały trzy samoloty z ewakuowanymi z Kabulu Polakami i polskimi współpracownikami oraz ich rodzinami. 
  • W grupie osób ewakuowanych tym samolotem byli głownie Afgańczycy – współpracownicy Polski i krajów sojuszniczych oraz polska dziennikarka.
  • Szef KPRM zapewnił, że będą ewakuowane kolejne osoby, które zgłaszają się do polskich służb dyplomatycznych.
  • Zobacz także: Rząd wycofuje się z podwyżki składki zdrowotnej? Propozycja leży na stole

Do tej pory w Warszawie wylądowały trzy samoloty z ewakuowanymi z Kabulu Polakami i polskimi współpracownikami oraz ich rodzinami. Ewakuowano wszystkich Polaków, którzy zgłosili chęć wylotu do kraju. Michał Dworczyk wypowiedział się na antenie TVP 1 o uchodźcach przybywających z Bliskiego Wschodu.

Operacja prowadzona przez polskie służby odbywa się wojskowymi samolotami z Kabulu do Uzbekistanu, skąd następnie cywilnymi samolotami PLL LOT ewakuowani dostają się do Polski.

Dworczyk przypomniał, że trzeci samolot z grupą kilkudziesięciu osób wylądował o godz. 2 w nocy z czwartku na piątek. W grupie osób ewakuowanych tym samolotem byli głownie Afgańczycy – współpracownicy Polski i krajów sojuszniczych – i polska dziennikarka.

Dworczyk o uchodźcach

Łącznie w Polsce jest już ponad 130 osób ewakuowanych z Afganistanu. Na płycie lotniska w Kabulu czeka na kolejny transport kolejnych 100 osób. W piątek w nocy powinny dotrzeć do Polski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Szef KPRM zapewnił, że będą ewakuowane kolejne osoby, które zgłaszają się do polskich służb dyplomatycznych. Podkreślił, że najpierw są one weryfikowane, a następnie starają się dostać na lotnisko.

“Dzisiaj największym problemem nie są samoloty, którymi można ewakuować ludzi, tylko samo wejście na lotnisko” – mówił Dworczyk.

Relacjonował, że osoby, które chcą zostać ewakuowane, najpierw muszą przejść przez posterunki talibów, a następnie przez trzy bramy kontrolne wojsk amerykańskich i sojuszniczych.

Dworczyk ocenił sytuację na lotnisku jako dynamiczną i zależną głównie od dopuszczenia ludzi na płytę przez talibów. W konsekwencji – jak mówił – niektóre samoloty, np. holenderskie, odlatywały puste, a w jednym z polskich samolotów znajdowało się 17 osób, bo nie można było zebrać większej ich liczby na płycie lotniska.

Kiedy Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim.

Siły USA musiały w poniedziałek wstrzymać wszystkie ewakuacje po tym, jak lotnisko w Kabulu zostało zatłoczone przez tysiące osób chcących opuścić zajętą przez talibów stolicę Afganistanu. Pas startowy i płyta lotniskowa są już wolne od tłumów, a we wtorek rano loty wznowiono.

tvp.info

EAST TIMOR PANDEMIC CORONAVIRUS COVID19 TESTING

EAST TIMOR PANDEMIC CORONAVIRUS COVID19 TESTING / PAP/EPA/ANTONIO DASIPARU

  • Izrael bardzo szybko osiągnął wysoki poziom zaszczepienia społeczeństwa i jako pierwszy zdecydował się na zniesienie covidowych restrykcji. W tej chwili jednak notują wysokie wskaźniki nowych zakażeń.
  • Głównym powodem pogorszenia sytuacji epidemicznej w Izraelu może być właśnie wariant Delta. Bardziej zaraźliwy i bardziej odporny na szczepionki. Wpływ może mieć również słabnąca odporność u tych, którzy szczepili się najwcześniej, czyli zimą.
  • Izraelscy epidemiolodzy wzywają do tego, by jeszcze mocniej skoncentrować się na zaszczepieniu tych, którzy nie przyjęli żadnej albo tylko jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID-19.
  • Zobacz także: Rzecznik Konfederacji: To było wielkie wyzwanie, któremu podołaliśmy [NASZ WYWIAD]

Wzrost zakażeń w Izraelu widoczny jest od ostatnich tygodni. W większości zaszczepione społeczeństwo choruje na nowe odmiany COVID-19 zdecydowanie częściej, niż obywatele państw ościennych, którzy zdecydowanie mniej chętnie przyjmują preparaty na koronawirusa.

„Dlaczego liczba zachorowań na COVID-19 w tym kraju wciąż rośnie? Czy możemy wyciągnąć jakieś wnioski na przykładzie Izraela?”. Tym kwestiom przygląda się portal medonet.pl.

Rekordy nowych zakażeń w Izraelu pomimo udanej akcji szczepień

Izrael bardzo szybko osiągnął wysoki poziom zaszczepienia społeczeństwa i jako pierwszy zdecydował się na zniesienie covidowych restrykcji. Obecnie jednak dzienna liczba zakażeń wzrosła ponad dwukrotnie na przestrzeni dwóch tygodni i sięga rekordowych poziomów ze stycznia.

„Dane opublikowane przez izraelskie Ministerstwo Zdrowia pod koniec lipca pokazywały, że szczepionka Pfizera pod koniec czerwca i w pierwszej połowie lipca była skuteczna w zapobieganiu infekcji tylko w 39 proc. Dla porównania, w okresie od stycznia do początku kwietnia jej skuteczność wynosiła ponad 90 proc. Jednak w obu okresach preparat był w ponad 90 proc. skuteczny w zapobieganiu ciężkim przypadkom COVID-19” – czytamy.

W kraju przywrócono niedawno ograniczenia m.in. w zakresie funkcjonowania obiektów handlowych i rozrywkowych. Teraz, wobec rosnącej liczby zakażeń, władze zdecydowały się wprowadzić radykalne obostrzenia. Dotyczą one nawet trzylatków. Każdy, kto ukończył trzy lata, musi przed wejściem do restauracji, kawiarni, biblioteki, siłowni czy muzeum, okazać dowód szczepienia albo negatywny wynik testu. Segregacja nie obowiązuje na razie w sklepach i centrach handlowych.

Przypomnijmy, że Izrael to pierwszy kraj, który zaczął aplikować obywatelom trzecią dawkę preparatu na COVID-19. Początkowo szczepienia przypominające otrzymały osoby mające 60 lat i więcej, natomiast od 13 sierpnia otrzymują je również osoby z grupy 50 plus. Izrael to również kraj o jednym z najwyższych odsetków w pełni zaszczepionych osób w skali świata.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Wzrost liczby zakażeń w Izraelu

Mimo to kraj notuje wysoką zachorowalność.

„W poniedziałek i wtorek liczba nowych przypadków COVID-19 przekroczyła 8 tys. Średnia dzienna z ostatniego tygodnia to 6,5 tys. Ponad połowa zainfekowanych osób jest w pełni zaszczepiona. To dowód na wyjątkowo wysoką zakaźność wariantu Delta” – wskazuje medonet.pl.

Głównym powodem pogorszenia sytuacji epidemicznej w Izraelu może być właśnie wariant Delta. Bardziej zaraźliwy i bardziej odporny na szczepionki. Wpływ może mieć również słabnąca odporność u tych, którzy szczepili się najwcześniej, czyli zimą, a także rozluźnienie społeczeństwa w kontekście przestrzegania środków bezpieczeństwa.

„Osoby zaszczepione w styczniu były 2,26 razy bardziej narażone na zakażenie niż osoby zaszczepione w kwietniu” – pokazuje jedno z badań.

Warto jednak mieć na uwadze, że pierwszej kolejności szczepione były osoby starsze, mające zwykle słabszy układ odpornościowy.

Obecnie za ponad 90 proc. zakażeń w Izraelu odpowiada właśnie wariant Delta.

„15 sierpnia z powodu ciężkiego przebiegu COVID-19 hospitalizowanych było 514 osób, to więcej o 31 proc. niż cztery dni wcześniej. Z tej grupy 59 proc. osób było w pełni zaszczepionych. Z kolei w grupie zaszczepionych 87 proc. chorych miało 60 lat lub więcej” – czytamy.

Izraelscy epidemiolodzy wzywają do tego, by jeszcze mocniej skoncentrować się na zaszczepieniu tych, którzy nie przyjęli żadnej albo tylko jedną dawkę szczepionki przeciwko COVID-19. Pojawiają się też głosy, by mocniej egzekwować obowiązek noszenia masek i przestrzegania dystansu społecznego.

dorzeczy.pl

Samolot na Okęciu

Samolot na Okęciu / fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

  • Samolot wyruszył w czwartek z Uzbekistanu. Po międzylądowaniu w Gruzji, maszyna wyruszyła do Polski. Samolot wylądował na Okęciu ok. 2:00 w nocy z czwartku na piątek.
  • To już trzeci transport z ewakuowanymi z Kabulu Polakami i polskimi współpracownikami oraz ich rodzinami.
  • Ewakuowani Afgańczycy muszą złożyć wniosek o pomoc międzynarodową, który zalegalizuje ich pobyt i umożliwi podjęcie pracy na terenie Unii.
  • Zobacz także: Przejęto tysiące podrobionych zaświadczeń o szczepieniu. Skąd pochodzą fałszywe certyfikaty?

Embraer E195LR wyruszył w czwartek wieczorem z międzynarodowego portu lotniczego Nawoi w Uzbekistanie. Po ponad dwóch godzinach maszyna wylądowała w stolicy Gruzji, by następnie wystartować w kierunku Warszawy. Ostatecznie ok godz. 2. w nocy z czwartku na piątek samolot z Afgańczykami wylądował na Lotnisku Chopina w Warszawie.

Szef MON: Samolot z Afgańczykami wylądował w Warszawie

Informację o ewakuowanych potwierdził w piątek rano minister obrony narodowej.

“Kolejna grupa osób ewakuowanych z Kabulu wylądowała w Warszawie. Wojsko Polskie od kilku miesięcy pomaga w wyjeździe z Afganistanu osobom, które współpracowały z PKW i polską dyplomacją. Słowa uznania dla żołnierzy zaangażowanych w te operacje” – napisał na Twitterze Błaszczak.

To już trzeci transport z ewakuowanymi z Kabulu Polakami i polskimi współpracownikami oraz ich rodzinami. Jeden samolot z Uzbekistanu wylądował w Polsce w środę wieczorem, a drugi w czwartek rano. Ewakuacja prowadzona przez polskie służby odbywa się wojskowymi samolotami z Kabulu do Uzbekistanu, skąd następnie cywilnymi samolotami PLL “Lot” ewakuowani dostają się do Polski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Ewakuowani Afgańczycy muszą złożyć wniosek o pomoc międzynarodową, który zalegalizuje ich pobyt i umożliwi podjęcie pracy na terenie Unii. Następnie mają trafić do ośrodka dla uchodźców w miejscowości Linin pod Warszawą. Tam strona polska zapewnia im m.in. nocleg, wyżywienie i naukę naszego języka. Jest to ośrodek otwarty i w każdej chwili można go opuścić. 

Kiedy Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Siły USA musiały w poniedziałek wstrzymać wszystkie ewakuacje po tym, jak lotnisko w Kabulu zostało zatłoczone przez tysiące osób chcących opuścić zajętą w niedzielę przez talibów stolicę Afganistanu. Pas startowy i płyta lotniskowa są już wolne od tłumów, a we wtorek rano loty wznowiono.

polsatnews.pl

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / fot. You Tube / polsatnews.pl

  • Według ustaleń PiS, ponad 75 proc. Polaków negatywnie ocenia propozycje podatkowe przygotowane w ramach Polskiego Ładu. Z tego powodu nastąpi zmiana w planach podwyższenia składki zdrowotnej.
  • Na stole ma leżeć również propozycja obniżenia o 3 pkt proc. tej części składki, którą dziś można odliczać od podatku.
  • Według autorów Polskiego Ładu, na zmianach podatkowych skorzysta 18 mln Polaków.
  • Zobacz także: Trump poucza Bidena. “Zabierasz cały sprzęt, a potem bombardujesz”

Według ustaleń gazety PiS ma badania, z których wynika, że ponad 75 proc. Polaków negatywnie ocenia propozycje podatkowe przygotowane w ramach Polskiego Ładu. Dlatego rząd wycofuje się z planowanych zmian i będzie pracował nad udoskonaleniem tej części planu odbudowy po pandemii.

“Jeden z pomysłów zakłada obniżenie składki na ubezpieczenie zdrowotne z 9 do 3 proc. Taka składka byłaby nieodliczalna od podatku” – powiedział informator “Rz”.

Rząd wycofuje się i planuje obniżkę składek

Na stole ma leżeć również propozycja obniżenia o 3 pkt proc. tej części składki, którą dziś można odliczać od podatku. Czyli zamiast obecnego 7,75 proc. miałoby to być 4,75 proc. Rząd wycofuje się z pomysłów, które mają najniższe poparcie społeczne idąc w kierunku obniżenia kosztów dla przedsiębiorców.

Jak czytamy w gazecie, decyzji rządu w tej sprawie na razie nie ma.

“Konsultacje społeczne w sprawie zmian podatkowych w Polskim Ładzie trwają teoretycznie do końca sierpnia. Ostateczną decyzja w sprawie składki zdrowotnej premier może więc ogłosić dopiero na początku września” – przekazał informator “Rzeczpospolitej”.

Według autorów Polskiego Ładu, na zmianach podatkowych skorzysta 18 mln Polaków – ci mniej zarabiający, ale również ci z klasy średniej, rodziny z dziećmi i emeryci. Dzięki podwyższeniu kwoty wolnej od podatku do 30 tys. i podniesieniu drugiego progu podatkowego do 120 tys. w kieszeni 90 proc. podatników zostanie więcej pieniędzy.

Nowy system podatkowy ma być bardziej sprawiedliwy – daniny publiczne będą płacone przez obywateli proporcjonalnie – bez względu na wysokość zarobków.

“Do tej pory system bardziej obciążał osoby o niskich zarobkach niż te o wysokich” – napisano w Polskim Ładzie.

dorzeczy.pl

Paszport covidowy

Paszport covidowy / fot. flickr.com

Amerykańska CBP informuje o przejęciu podrobionych dokumentów poświadczających szczepienie przeciw COVID-19. Fałszywe certyfikaty wykryto na lotnisku w Anchorage na Alasce. Przesyłkę wysłano z Chin.

“Druk zaświadczeń był niskiej jakości, ale bardzo przypominały autentyczne certyfikaty Centrów ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) wydawanych zaszczepionym osobom” – głosi oświadczenie CBP.

Agencja Reutera przypomina, że w ubiegłym tygodniu fałszywe certyfikaty przechwycono w Memphis w stanie Tennessee. Przesyłkę wysłano także z Chin.

“Przejęcie tych fałszywych kart jest ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa amerykańskiego społeczeństwa. (…) Troska o dobro naszych współmieszkańców z Alaski jest jednym z wielu i różnorodnych obowiązków, czego CBP z się dumą podejmuje” – podkreślił dyrektor portu lotniczego w Anchorage.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Według zastępcy dyrektora, Kymberly Fernandez, podrobione karty nie były przeznaczone dla Alaski. Powiedziała ona, że adresaci znajdowali się w innych miejscach w całych Stanach Zjednoczonych, a śledztwo jest w toku.

Międzynarodowe lotnisko im. Teda Stevensa w Anchorage, gdzie FedEx Corp posiada hub, zajmuje czwarte miejsce na świecie pod względem ilości obsługiwanych ładunków.

rmf24.pl polsatnews.pl

Tomasz Grabarczyk

Tomasz Grabarczyk / Fot. Facebook

  • Dobiegła końca akcja “Wakacje z Konfederacją”.
  • Politycy ugrupowania przez kilka tygodni spotykali się z ludźmi w całym kraju i promowali program “Polska na nowo”.
  • Z Tomaszem Grabarczykiem, rzecznikiem prasowym Konfederacji, rozmawia Karol Plewa.

Karol Plewa: “Wakacje z Konfederacją” za nami, ale czy na pewno udane?

Tomasz Grabarczyk: Jak najbardziej udane. To było wielkie wyzwanie organizacyjne, któremu podołaliśmy. Odwiedziliśmy kilkadziesiąt miejscowości, rozmawialiśmy z wieloma tysiącami ludzi. Atmosfera na każdym ze spotkań była wyjątkowa. Z pewnością jesteśmy zadowoleni i wiemy, że sympatycy również.

Jak Polacy odbierają Wasz program “Polska na nowo”?

Z zainteresowaniem. Oczywiście jest polemika, są pytania o niektóre punkty i dyskusja. Wyborcy doceniają w tym programie, że dotyczy on ludzi. Skupiliśmy się w nim na sprawach nas wszystkich: podatkach, ochronie zdrowia, kosztach mieszkań czy energii elektrycznej. To są problemy Polaków, na które my odpowiadamy.

Po tak solidnym wakacyjnym wysiłku nie złapaliście zadyszki?

Liczyliśmy, że będziemy odpoczywać, ale mamy za sobą emocjonujące posiedzenie Sejmu w sprawie lex TVN. Teraz tylko dwa tygodnie do września i kończymy wakacje. Jest wiele tematów, które są ważne dla naszych sympatyków: segregacja sanitarna, Polski Ład. To wszystko wymaga naszego profesjonalnego przygotowania.

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski / Fot. flickr.com

  • W dla “Rzeczpospolitej” Niedzielski był pytany, czy rząd ma już scenariusz czwartej fali. Poruszono również kwestię przymusowych szczepień oraz nakaz noszenia maseczek.
  • Minister poinformował też, że opracowywany jest model podejmowania decyzji na temat wprowadzania pewnych obostrzeń.
  • Niedzielski wskazuje, że obowiązkowe szczepienia mogą dotyczyć pracowników ochrony zdrowia, seniorów, nauczycieli i funkcjonariuszy służb mundurowych.
  • Zobacz także: Dziambor komentuje ultimatum Konfederacji. “Chcemy, żeby rząd przestał straszyć ludzi”

W wywiadzie opublikowanym w piątek w “Rzeczpospolitej” ministra pytano, czy rząd ma już scenariusz czwartej fali. Niedzielski wypowiedział się również o potencjalnym przymusie szczepień oraz noszeniu maseczek.

“Prowadzimy analizę wariantową. Mamy kilka scenariuszy, którym przypisujemy różne prawdopodobieństwo. W najbardziej pesymistycznym oceniamy, że mniej więcej na przełomie września i października liczba zakażeń może osiągnąć nawet 15 tys. dziennie. Scenariusz najbardziej optymistyczny jest taki, że będziemy w tzw. trendzie bocznym – liczba zakażeń oczywiście będzie trochę rosła, ale nie przekroczy pułapu tysiąca dziennie” – powiedział szef MZ.

Szef resortu zdrowia poinformował też, że trwa praca nad modelem podejmowania decyzji na temat wprowadzania pewnych obostrzeń.

“Będzie on na pewno oparty nie tylko na dziennej liczbie zakażeń, ale dodatkowo będzie uwzględniał to, jak w poszczególnych regionach wygląda wyszczepienie. (…) Przez całe wakacje pracowaliśmy i nad logistyką, i nad założeniami zarządzania w tej nowej sytuacji, bo co fala, to mamy zupełnie inną charakterystykę. We wrześniu na pewno pokażemy reguły dotyczące ewentualnego wprowadzenia obostrzeń” – wskazał Niedzielski.

Niedzielski o przymusie szczepień

Minister rozważa także możliwość wprowadzenia powszechnego obowiązku szczepienia.

“Bardzo dużo zależy od sytuacji epidemicznej. Jeżeli będziemy mieli ją pod kontrolą – co oznacza, że będziemy np. mieli liczby zakażeń idące w tysiące, ale jednocześnie nie będzie się to przekładało na obciążenie szpitali, na dużą liczbę hospitalizacji i na dużą liczbę zgonów – to wtedy ten obowiązek oczywiście jest o wiele mniej prawdopodobny” – odparł minister.

“Jeżeli natomiast patrzymy sobie na poszczególne grupy, które ewentualnie takiemu obowiązkowi mogą podlegać, to zawsze wskazuję pewnego rodzaju analogię. Jak pan pamięta dyskusję z grudnia i stycznia, które grupy mają być priorytetowe, to wtedy wszyscy podnosili ręce. Koniecznie pracownicy ochrony zdrowia – i to szeroko rozumiany cały sektor, łącznie z dostawcami – seniorzy, nauczyciele, służby mundurowe. I w pewnym sensie ta sama logika, ta sama kolejka, powinna być stosowana przy ewentualnych obowiązkowych szczepieniach” – wskazał.

Jak dodał 60+ odpowiedział, że “nie da się wykluczyć” obowiązku szczepień dla populacji 60+.

“Powtarzam: to zależy od tego, jak będzie wyglądała sytuacja epidemiczna, bo to jest kluczowe. Na razie ta sytuacja, mimo wzrostu, wygląda stosunkowo dobrze. Wygląda nawet lepiej, niż w zeszłym roku, bo przypomnę, że w sierpniu 2020 roku mieliśmy zachorowania rzędu 700, a teraz mamy ok. 200” – dodał.

Nakaz noszenia maseczek “prawdopodobnie w końcu zniknie”

Niedzielskiego pytano o obowiązek noszenia maseczek.

“Zapewne formalnie zniesiemy w końcu ten obowiązek. Natomiast myślę, że zmieni się trochę nasze podejście do zasłaniania twarzy. Tak jak kiedyś wielkie zdziwienie u nas wywoływała wycieczka z Japonii, gdzie wszyscy byli z różnych względów w maseczkach, tak samo część społeczeństwa, która jest bardziej świadoma, będzie wiedziała, że jeżeli trafiamy do skupisk ludzkich, gdzie ryzyko jest podwyższone, to może warto założyć tę maseczkę, bo to nie jest aż taki wielki wysiłek. Formalnie te obostrzenia prawdopodobnie w końcu znikną, ale nasza mentalność się zmieni i osoby, które są wrażliwe na punkcie swojego bezpieczeństwa zdrowotnego, będą tę maseczkę być może zawsze miały przy sobie” – powiedział minister.

rmf24.pl

Donald Trump

Donald Trump / Fot. Wikimedia Commons

  • Donald Trump w krótkim oświadczeniu dał wyraz swojej swojej dezaprobacie dla sposobu wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu. Zaproponował także alternatywny sposób, który miałby miejsce, gdyby Trump zasiadał w Białym Domu.
  • Trump stwierdził, że gdyby w zaproponowany przez niego sposób przeprowadzono wycofanie wojsk z Afganistanu, uniknięto by chaosu i śmierci.
  • Były prezydent w wywiadzie dla telewizji Fox News stwierdził, że sytuacja w Afganistanie jest „największym upokorzeniem w historii” USA. 
  • Zobacz także: Straż Narodowa staje w obronie polskich granic. “Żądamy muru, który zabezpieczy nas przed nachodźcami”

Były prezydent Donald Trump poucza Joe Bidena. Lider Partii Republikańskiej punktuje błędy popełnione przez wojsko amerykańskie, które pod wodzą Bidena opuściło Afganistan po 20-letniej misji.

„Najpierw zabierasz wszystkich obywateli USA. Potem zabierasz cały sprzęt. Potem bombardujesz, obracając je w drobne kawałki – A POTEM ZABIERASZ WOJSKO” – napisał Trump w wydanym w czwartek oświadczeniu.

„Nie robi się tego w odwróconej kolejności, jak zrobili to Biden i nasi lewaccy generałowie” – dodał.

Trump stwierdził, że gdyby w zaproponowany przez niego sposób przeprowadzono wycofanie wojsk z Afganistanu, uniknięto by chaosu i śmierci.

„Nawet nie wiedzieliby, że wyszliśmy” – podkreślił.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Były prezydent nie zdradził więcej szczegółów swojego planu. Była to jednak kolejna krytyka działań jego następcy w Afganistanie. Od początku kadencji demokraty, Trump poucza Bidena niemal w każdej kwestii polityki wewnętrznej oraz zagranicznej państwa.

We wtorek Trump w wywiadzie dla telewizji Fox News stwierdził, że sytuacja w Afganistanie jest „największym upokorzeniem w historii” USA. Bronił jednocześnie swojej umowy o wycofaniu wojsk z kraju zawartej z talibami, która przewidywała wycofanie wojsk USA do 1 maja 2021 r. w zamian za gwarancje braku wsparcia talibów dla grup terrorystycznych.

Trump podkreślił, że wielokrotnie osobiście rozmawiał z przywódcą fundamentalistów mułłą Baradarem i wynegocjował „wspaniałą umowę”.

tvp.info

Prezes Robert Bąkiewicz na granicy

/ fot. Twitter

Prezes Rot Niepodległości opublikował na Twitterze materiał wideo, w którym opisuje bieżącą sytuację na polsko-białoruskiej granicy. Robert Bąkiewicz wskazuje, że narastająca liczba migrantów i zagrożenie, jakie za sobą niosą jest elementem wojny hybrydowej Rosji. Straż Narodowa staje w obronie polskich granic i apeluje do władz państwa o budowę muru na wschodniej granicy naszego państwa.

“My dzisiaj z tego miejsca żądamy od Państwa polskiego, apelujemy do Państwa polskiego, do władz o to, żeby na granicy polsko-białoruskiej powstało ogrodzenie, które będzie chroniło nas przed masową migracją” – powiedział Robert Bąkiewicz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Robert Bąkiewicz wspomina także o działaniach polityków oraz aktywistów związanych z opozycją parlamentarną, którzy wywierają presję na pracujących na granicy funkcjonariuszy.

“Atakują psychicznie, naciskają na tych ludzi i na dowództwo. Tutaj jest dwóch parlamentarzystów, jeden poseł Konieczny z Lewicy i drugi senator z Koalicji Obywatelskiej” – powiedział prezes Rot Niepodległości.

Prezes podziękował Straży Granicznej, która podejmuje działania w zakresie ochrony polskiego terytorium. Straż Narodowa staje w obronie polskich granic i deklaruje wolontaryjne wsparcie dla służb.