Zobacz także: Tysiące ofiar aborcji Kanadzie. Bp Turzyński: “To nie jest cywilizacja życia”
Jak zauważa Klub Jagielloński, Szwecja, Finlandia i Wielka Brytania wycofały się z polityki afirmacji płci i ograniczyły możliwość tranzycji płci wśród osób małoletnich.
Dysforia płciowa w okresach dojrzewania i wczesnej dorosłości nie jest niczym szczególnym. 60% do 90% nieletnich z niej wyrasta. Patrzenie na możliwość zmiany płci jak na prawo człowieka jest zaprzeczeniem idei praw człowieka, zwłaszcza – prawa do ochrony małoletnich. W niektórych przypadkach chęć zmiany płci wiąże się z wypieraniem swojej orientacji i próbą zmuszenia się do bycia heteroseksualnym – wskazuje Łukasz Sakowski
Jak stwierdził Sakowski, “okazało się, że proces zmiany płci nie spełnia kryteriów medycyny opartej na dowodach (ang. evidence-based medicine)”.
Konkluzja naukowa jest jasna: doświadczanie dysforii płciowej w okresie dojrzewania i wczesnej dorosłości nie jest niczym szczególnym i prędzej czy później wyrasta z niej znaczna większość spośród tych, którzy ją odczuwali. Wobec tego należy zadać pytanie, czy rutynowe kierowanie na zmianę płci ma sens, skoro wiąże się z poważną ingerencją medyczną, chociaż w większości przypadków z czasem najprawdopodobniej okaże się ona zbędna – pisze w swojej analizie.
Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com
Klub Jagielloński