Zawodniczki zaprotestowały przeciw seksualizacji piłki ręcznej plażowej. Zostały ukarane

Dodano   3  
  Loading
norweskie szczypiornistki

norweskie szczypiornistki / Fot. Twitter

We współczesnym – zdominowanym przez feminizm – świecie, kara za założenie zbyt długich szortów wydaje się absurdalna. Jednakże sytuacja taka miała miejsce podczas meczu o brązowy medal Mistrzostw Europy w piłce ręcznej plażowej, kiedy to zawodniczki z Norwegii zbuntowały się przeciwko propagandzie seksualizacji w sporcie. Zamiast standardowego bikini, postanowiły założyć szorty wybiegające poza normy długości ustalone w regulaminie.

Nakaz noszenia majtek podczas Mistrzostw Europy

Według obowiązujących zasad, bikini szczypiornistek nie może przekraczać 10 cm i musi posiadać rozcięcie. Co ciekawe, równie rygorystycznych zasad nie ma w przypadku męskich drużyn. Zawodniczki z Norwegii uznały, że jest to przejaw seksualizacji dyscypliny oraz że same czują się niekomfortowo w zbyt odsłoniętym ubiorze. Świadome kary za złamanie zasad, postanowiły ubrać dłuższe szorty. W konsekwencji komisja dyscyplinarna Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej nałożyła karę na każdą z zawodniczek w wysokości 150 euro.

To powinien być wolny wybór w standardowych ramach. Najważniejsze jest posiadanie sprzętu, z którym sportowcy czują się komfortowo

– powiedział Kare Geir Lio, szef norweskiego związku.

Seksualizacja a sport

Co ciekawe, odmienną sytuację mogliśmy zauważyć w przypadku tzw. „grid girls”. Pod naciskiem społeczeństwa oślepionego fałszywymi ideami pozornego feminizmu, władze Formuły 1 zrezygnowały z udziału kobiet w obcisłych sukienkach, które otwierały wyścigi samochodowe. Jako argument użyli stwierdzenia, że jest to przestarzała praktyka, która kłóci się ze współczesnymi normami społecznymi. Z założenia uprzejmy gest w stronę kobiet spotkał się z ogromną krytyką, nie tylko ze strony widzów wyścigów samochodowych, ale także samych grid girls. Wiele kobiet powiedziało, że uwielbiają swoją pracę i że nie mają problemu z noszeniem skąpych ubrań. Zarzucają również feministkom, że przez nie straciły utrzymanie.

Kocham to zajęcie. Jestem szanowana, dobrze wynagradzana i z dumą reprezentuję swój zespół

– powiedziała jedna z grid girls.

twitter.com, o2.com

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
A miała być równość.
Gość
A miała być równość.
23 lipca 2021 00:36

No to niech faceci też zakładają stringi.

Zbigniew
Gość
Zbigniew
23 lipca 2021 01:58

Oni zakladaja ale na spotkaniach towarzyskich, i wtedy nie nazywaja sie mezczyznami.

Maniek rozkminiacz
Gość
Maniek rozkminiacz
23 lipca 2021 14:14

No to teraz beda szukac sponsorow w d… i znowu bedzie placz ze nima pieniedzy na zenski sport.Niech worki na sibie pozakladaja.

POLECAMY