Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Sondaż “Rzeczpospolitej”

Według sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie “Rzeczpospolitej” co trzeci Polak chce militarnego wsparcia dla Ukrainy w przypadku agresji Rosji. Grupę ośmiuset respondentów spytano, czy – ich zdaniem – NATO powinno udzielić wsparcia Ukrainie w przypadku rosyjskiej agresji.

36,4 proc. ankietowanych odpowiedziało “Tak, powinno to być wsparcie militarne”.

25,2 proc. uważa, że wsparcie udzielone Ukrainie powinno być pozamilitarne.

9,8 proc. ankietowanych jest zdania, że NATO nie powinno udzielać wsparcia Ukrainie.

28,6 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

– Udzielenie pomocy zbrojnej za słuszne nieco częściej uważają mężczyźni (39%) niż kobiety (34%). Częściej niż pozostali uczestnicy badania odpowiedź tę wskazywali respondenci mieszkający w miastach liczących od 200 tys. do 499 tys. miast – 45%. Negatywne zdanie na temat udzielania Ukrainie jakiejkolwiek pomocy w przypadku agresji Federacji Rosyjskiej najczęściej wyrażają osoby o dochodach nie wyższych niż 1000 zł netto (17%)

– komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes zarządu agencji badawczej SW Research.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rzeczpospolita

Tragiczna strzelanina w Nowym Jorku

Strzelanina w Nowym Jorku / Fot. PAP/EPA/Catlin Ochs. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wczoraj o godz. 18:00 czasu nowojorskiego podczas interwencji policjantów w mieszkaniu na Harlemie w Nowym Jorku doszło do strzelaniny
  • Awanturujący się syn miał zostać uspokojony przez funkcjonariuszy, lecz gdy dwójka policjantów wszedła w głąb mieszkania rozległy się strzały
  • W wyniku strzelaniny doszło do śmierci 22-letniego funkcjonariusza oraz napastnika, z kolei drugi z policjantów walczy w szpitalu o życie
  • Burmistrz Nowego Jorku Eric Adams jako były policjant deklaruje, że chce zaprowadzić w amerykańskiej metropolii bezpieczeństwo
  • Zobacz także: Rosja szykuje kolejny krok ws. Ukrainy. Deputowani apelują do Putina

Dziś wieczorem został zabity 22-letni syn, mąż, funkcjonariusz i przyjaciel, ponieważ zrobił to, o co go poprosiliśmy

– poinformowała Keechant Sewell, komisarz policji w Nowym Jorku.

Według organów ścigania, strzelanina miała miejsce ok. godz. 18.00 czasu lokalnego. Funkcjonariusze przybyli na wezwanie w sprawie zakłócenia porządku. Zaalarmowała ich matka, która nie mogła poradzić sobie z synem.

Trzech policjantów rozmawiało z kobietą w przedpokoju, a kiedy następnie dwóch przeszło do pokoju w głębi mieszkania, gdzie znajdował się syn, rozległy się strzały

– relacjonuje przebieg zdarzenia agencja Associated Press.

Jak dodała agencja, powołując się na anonimowe źródło, podejrzany został zabity.

Zgodnie z doniesieniami Nowojorskiego Departamentu Policji, wcześniej w tym tygodniu w strzelaninach rannych zostało czterech policjantów, z których jeden zmarł.

Rzecznik burmistrza Nowego Jorku Erica Adamsa, poinformował, że przed piątkową tragedią major miasta brał udział w czuwaniu po śmierci 11-letniej dziewczynki, która zginęła od tzw. zabłąkanej kuli. Zginęła ona w środę, gdzie doszło do wcześniejszej strzelaniny. Następnie odwiedził od rannych funkcjonariuszy przebywających w szpitalu.

Eric Adams, będący niegdyś także policjantem, zobowiązywał się do poprawy stanu bezpieczeństwa w mieście. Jak deklaruje, to jedno z jego największych wyzwań na stanowisku burmistrza Nowego Jorku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

radiomaryja.pl

Olaf Scholz

Olaf Scholz / Fot. PAP/EPA/Clemens Bilan. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Niemcy zablokowały przelot samolotów z bronią dla Ukrainy walczącej z Rosją.
  • Poprzedni rząd Niemiec w 2021 r. zatwierdził rekordowy eksport broni o wartości 9,35 mld euro.
  • Deutsche Welle wskazuje, że nowa niemiecka administracja ma „ważny powód”.
  • Zobacz także: Niemcy blokują dostawy broni z Estonii na Ukrainę

Berlin odmawia dostaw broni dla Kijowa

Poprzedni rząd Niemiec w 2021 r. zatwierdził eksport broni o wartości 9,35 mld euro; to więcej niż kiedykolwiek – informuje telewizja ARD. W 2020 r. rząd federalny Niemiec ówczesnej kanclerz Angeli Merkel wydał pozwolenia na eksport broni wart łącznie 5,82 mld – wynika ze wstępnych rocznych statystyk opublikowanych przez ministerstwo gospodarki i technologii. Poprzednio najwyższą wartość zatwierdzony eksport broni osiągnął w 2019 r. i wyniósł 8,015 mld euro.

W czasie kryzysu związanego z groźbą rosyjskiej agresji na Ukrainę Berlin odmawia jednak dostaw broni dla Kijowa. Deutsche Welle wskazuje, że nowa niemiecka administracja ma „ważny powód” i powołuje się na „względy historyczne”.

– Myśl, że Niemcy dostarczają broń, która może być użyta do zabijania Rosjan, jest dla wielu Niemców trudna do zniesienia

– mówi naukowiec z uniwersytetu w Kolonii Marcel Dirsus.

Zaskakujące decyzje Berlina

Zdecydowanie największym odbiorcą niemieckiego sprzętu wojskowego w ubiegłym roku był Egipt, do którego trafił eksport o wartości 4,34 mld euro. Państwo to jest krytykowane za łamanie praw człowieka i zaangażowanie w konflikty w Jemenie i Libii. Za Egiptem uplasowały się: USA, Holandia, Singapur, Australia, Wielka Brytania i Korea Południowa.

– Niemcy, inaczej niż USA czy Wielka Brytania, odmówiły dostaw broni na Ukrainę. Powołują się przy tym na ważny powód

– ocenia Deutsche Welle.

Na początku tygodnia szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock spotkała się w Kijowie ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Dmytrem Kułębą. Na konferencji prasowej informował on, że dialog między Ukrainą i Niemcami w sprawie dostaw uzbrojenia będzie kontynuowany. Baerbock przekreśliła jednak te nadzieje zaznaczając, że stanowisko Niemiec w tej kwestii jest niezmienne.

– Myśl, że Niemcy dostarczają broń, która może być użyta do zabijania Rosjan, jest dla wielu Niemców bardzo trudna do zniesienia

– mówi Marcel Dirsus, naukowiec z Instytutu Polityki Bezpieczeństwa na Uniwersytecie Christiana Albrechta w Kilonii (ISPK), w rozmowie z DW.

DW wskazuje na zapisy umowy koalicyjnej niemieckiego rządu, w której zawarto zobowiązanie do „prowadzenia restrykcyjnej polityki eksportu broni, która nie pozwala na żadne dostawy broni do regionów dotkniętych kryzysem”.

Znów w tandemie z Rosją?

Tymczasem Niemcy odmówiły dostępu do ich przestrzeni powietrznej dla dwóch brytyjskich samolotów transportowych C-17 z defensywnym sprzętem wojskowym dla Ukrainy. Musiały one lecieć dłuższą drogą przez Polskę. Brytyjskie media są oburzone i pokazują dowody. Europosłowie Zjednoczonej Prawicy zapowiedzieli już wniosek o debatę Parlamentu Europejskiego w tej sprawie.

– Pamiętamy rok 1920, gdy Polacy walczyli z najazdem bolszewików. Potrzebowaliśmy sprzętu wojskowego i to Niemcy go blokowali

– mówi w rozmowie z portalem tvp.info Bartosz Kownacki, wiceszef komisji obrony i były wiceminister MON.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

– Niemcy zdominowali UE i śmieją się w żywe oczy, łamiąc nawet prawo unijne. De facto wspierają agresywny reżim, który próbuje nie po raz pierwszy podbijać inne państwa

– zaznacza.

Co ciekawe, kilka tygodni wcześniej niemiecki dziennik „Bild” podawał, że Angela Merkel blokowała już wcześniej dostawy broni na Ukrainę. Powoływano się przy tym na różne źródła i słowa ministra obrony Ukrainy Ołeksija Reznikowa.

TVP Info

Niemcy

Niemcy / Fot. Pixabay

Sprzęt pierwotnie stacjonował w NRD

Dziennik powołuje się na urzędników w Niemczech i Estonii. Według „WSJ” Niemcy nie zezwoliły na eksport 122mm haubic D–30 o zasięgu ok. 20 km. Sprzęt pierwotnie stacjonował w NRD, a w latach 90. został sprzedany Finlandii, która następnie odsprzedała go Estonii w 2009 r. Ze względu na zawarte porozumienie, oba kraje muszą wyrazić zgodę na dalszy eksport tej broni, lecz rząd Niemiec odmówił jej udzielenia.

„WSJ” zauważa, że choć Niemcy są jednym z największych eksporterów uzbrojenia na świecie, również do krajów trzecich takich jak Egipt i Pakistan, Berlin kieruje się polityką zakazującą dostaw broni w strefy aktywnego konfliktu. O tym mówiła też szefowa MSZ Annalena Baerbock podczas niedawnej wizyty w Kijowie, powołując się na względy historyczne.

Zablokowana przez Niemcy dostawa byłaby już kolejną partią uzbrojenia z Estonii dla Ukrainy. W ostatnich dniach USA zezwoliły Tallinowi na dostarczenie zestawów przeciwpancernych Javelin, zaś Łotwie i Litwie – na eksport pocisków przeciwlotniczych Stinger. Estonia miała przekazać też wsparcie dotyczące cyberbezpieczeństwa ukraińskiej armii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

TVP Info

żołnierz na pustyni

żołnierz na pustyni / fot. pixabay.com

Wcześniej Holandia była przeciwna

Według Hoekstry władze w Kijowie w czwartek zwróciły się do Niderlandów o wsparcie w zakresie uzbrojenia. Komentując deklarację wicepremiera portal nltimes.nl przypomina, że „wcześniej Holandia była przeciwna udzielaniu Ukrainie pomocy wojskowej, ale, jak wyjaśnił wicepremier, „kontekst zmienia się z dnia na dzień” – Rosjanie ściągają nad granice z Ukrainą coraz więcej wojsk, a Stany Zjednoczone uważają, że agresja jest możliwa.

Holandia jest także „otwarta” na udzielenie wsparcia Ukrainie w zakresie bezpieczeństwa, a także na poparcie ewentualnej prośby Kijowa o dostawy broni skierowanej do NATO. 1 lutego z dwudniową wizytą do Kijowa mają się udać premier Mark Rutte i wicepremier Hoekstra.

„Holandia zrywa z Niemcami i rezygnuje ze sprzeciwu wobec dozbrajania Ukrainy” – skomentował te informacje specjalizujący się w sprawach rosyjskich politolog i analityk z Uniwersytetu w Oksfordzie, Samuel Ramani.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Twitter, TVP Info

Gazety.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

  • W piątek odbyło się spotkanie sekretarza stanu USA Antonego Blinkena z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.
  • Informacje o rozważaniu ewakuacji personelu dyplomatycznego pojawiły się kilka godzin po rozmowach.
  • O potencjalnej ewakuacji rodzin dyplomatów amerykańskich placówek poinformował też w piątek Bloomberg.
  • Zobacz także: Rosja szykuje kolejny krok ws. Ukrainy. Deputowani apelują do Putina

Rekomendacje dla Amerykanów

“NYP” podał, że jeśli administracja w istocie podejmie taką decyzję, to rodziny dyplomatów będą miały obowiązek opuścić Ukrainę, podczas gdy dobrowolnie będą mogły wyjechać osoby pracujące na placówkach, ale nie zajmujące najważniejszych stanowisk.

Rzecznik Departamentu Stanu proszony przez “NYT” o skomentowanie tych doniesień powiedział, że “obecnie nie ma niczego do zakomunikowania w tej sprawie”.

Jednak Departament Stanu w rekomendacjach dla amerykańskich obywateli dotyczących podróży określił już Ukrainę jako kraj niebezpieczny ze względu na “nasilające się zagrożenie ze strony Rosji” oraz pandemię – przypomniał nowojorski dziennik.

O potencjalnej ewakuacji rodzin dyplomatów i części personelu amerykańskich placówek poinformował też w piątek Bloomberg.

W listopadzie ambasada USA w Kijowie ostrzegła Amerykanów, że warunki dotyczące ich bezpieczeństwa na Ukrainie mogą “zmienić się wkrótce po ostrzeżeniu, lub bez ostrzeżenia”.

Rzecznik Departamentu Stanu dodał w rozmowie z “NYP”, że gdyby podjęta została decyzja w sprawie “amerykańskich dyplomatów i ich rodzin, amerykańscy obywatele nie powinni oczekiwać, iż zorganizowana będzie dla nich opłacana przez rząd ewakuacja”.

Informacje o rozważaniu ewakuacji personelu dyplomatycznego pojawiły się kilka godzin po rozmowach, jakie w Genewie z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem przeprowadził sekretarz stanu USA Antony Blinken.

Po spotkaniu szefów dyplomacji Ławrow oświadczył, że „przedstawiciele władz Rosji nigdy nie grozili Ukrainie”.

Spotkanie Blinken-Ławrow bez przełomu

Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę oraz wycofania infrastruktury Sojuszu do granic z 1997 roku. W przypadku niezrealizowania tych żądań Kreml zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania.

Postulaty Rosji oraz groźba jej inwazji na Ukrainę były tematem piątkowego spotkania Blinkena i Ławrowa, które miało miejsce po serii spotkań USA-Rosja i NATO-Rosja, podczas których omawiano te same problemy.

Po piątkowym spotkaniu z Ławrowem, które odbyło się w Genewie, Blinken oświadczył, że rozmowa była rzeczowa, ale nie były to negocjacje, tylko wymiana zdań. Dodał, że spotkanie nie przyniosło przełomu, ale dzięki niemu obie strony lepiej rozumieją teraz swoje stanowiska.

W trakcie rozmów z Rosją państwa zachodnie podkreślają, że są gotowe do dialogu o bezpieczeństwie, jednak wykluczyły rezygnację NATO z polityki otwartych drzwi. Zażądały też od Rosji deeskalacji sytuacji wokół Ukrainy i zapowiedziały wysoką cenę w postaci sankcji wobec Rosji w przypadku jej agresji na ten kraj.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

PAP

Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Nowe punkty w programie “Polski Ład”

Premier Mateusz Morawiecki chce uzupełnić rządowy program “Polski Ład” tak, aby klasa średnia nie była poszkodowana w wyniku wprowadzonych od 1 stycznia zmian.

Przypomnijmy, że rozwiązania rządowego programu weszły w życie 1 stycznia 2022 roku. Niemal od razu kontrowersje wzbudziły skargi nauczycieli i służb mundurowych, że z początkiem miesiąca wypłacono im niższe pensje. Do wyrównania w wynagrodzeniach ma doprowadzić rozporządzenie ministra finansów

– informowali członkowie rządu.

Nakazałem Ministerstwu Finansów prace w trybie natychmiastowym i od początku roku te prace się toczą. Już wyrównano na przykład wynagrodzenia dla mundurówek, potwierdzone to zostało przez wszystkich mundurowych. Już wyrównywane są te zmiany, które wynikały z innego naliczenia wynagrodzeń przez niektóre samorządy dla nauczycieli

– oświadczył Morawiecki.

Emeryci uzyskujący świadczenia do 12,8 tys. zł nic nie stracą. Podobnie będzie ze zleceniobiorcami, ale także na przykład z nauczycielami akademickimi, którzy mają wysokie koszty uzyskania przychodu – do pensji 12,8 tys. zł nie będzie straty. Każdy, kto tyle zarabia, zyska lub nie straci

– omawiał premier.

Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, czy w tym nowym systemie otrzyma wyższe wynagrodzenie, bądź takie same, zarabiając do 12 800 zł i na koniec tego roku zauważy jakąkolwiek różnicę, to wprowadzimy możliwość rozliczenia według dochodów osiąganych w 2021 r., czyli porównanie 2021 r. i 2022 r. Jeżeli się okaże, że 2022 r. w jakikolwiek sposób o jedną złotówkę pogorszył status podatkowy kogokolwiek w Polsce, jakiejkolwiek osoby, to będzie można otrzymać ten zwrot

– uspokajał premier.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Krzysztof SImon

Krzysztof SImon / Fot. You Tube/ Uwaga! TVN

Ostre słowa Simona

Prof. Krzysztof Simon, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych i były członek Rady Medycznej ds. COVID-19 działającej przy premierze, udzielił wywiadu “Rzeczpospolitej”. Padły w nim kontrowersyjne słowa o politykach partii rządzącej, którzy sprzeciwiają się zaostrzeniu restrykcji związanych z pandemią koronawirusa.

– Minister (zdrowia – red.) i premier nie przebili się, niestety, przez swoje środowisko polityczne, a trzeba pamiętać, że są w nim mądrzy ludzie, jak były minister zdrowia Bolesław Piecha i senator Jan Maria Jackowski, ale reszta tego towarzystwa w Zjednoczonej Prawicy budzi przerażenie intelektualne u przeciętnego człowieka

– stwierdził Simon.

Dodał, że konstrukcja Rady Medycznej “na takiej zasadzie, że my coś postulujemy i robimy, a potem się to nie przebija, nie ma sensu”. W innej części wywiadu profesor stwierdził, że skala śmierci związana z COVID-19 jest “koszmarna”.

– Po co nam trzecia wojna światowa? Mamy ją na miejscu, z powodu głupoty części społeczeństwa, która nazywa się Zjednoczoną Prawicą

– ocenił.

Karczewski: Nie życzę sobie, żeby mnie obrażał

Słowa prof. Simona oburzyły byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, który z zawodu jest lekarzem.

– Z przerażeniem, z oburzeniem i zażenowaniem przeczytałem wywiad z prof. Simonem. Wszedł w buty funkcjonariuszy partyjnych opozycji. Obraża polityków Zjednoczonej Prawicy. Wstrząśnięty jestem postawą prof. i nie życzę sobie, żeby mnie i innych obrażał. Czekamy na przeprosiny

– napisał Karczewski na Twitterze.

Prof. Krzysztof Simon jest kierownikiem Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W czasie pandemii COVID-19 lekarz stał się jednym z głównych ekspertów medialnych. Ostro wypowiada się o osobach, które nie przestrzegają reżimu sanitarnego, a także nie chcą się szczepić.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Donald Trump

Donald Trump / Fot. Wikimedia Commons

  • Były prezydent USA wypunktował błędy Joe Bidena na konferencji prasowej.
  • Trump powiedział, że „wstydzi się” tego, co wydarzyło się w zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych.
  • Trump zaoferował pomoc dla dobra Stanów Zjednoczonych.
  • Zobacz także: Niemcy: Omikron odpowiada za 90 proc. nowych infekcji

Trump o Bidenie

Donald Trump ostro skrytykował Bidena za słowa o potencjalnym „drobnym wtargnięciu” sił rosyjskich na Ukrainę. Zaoferował jednocześnie pomoc na gruncie dyplomacji, niezależnie od ich osobistych różnic.

To był bardzo smutny czas dla naszego kraju. Chcę, żeby zapomniał o polityce, chcę, żeby dobrze sobie radził. Musi dobrze sobie radzić

– powiedział Trump o Bidenie.

Nasz kraj jest w tarapatach… Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek mieli coś takiego w tym kraju. Kiedy spojrzymy na tę okropną sytuację w Afganistanie, pomysł opuszczenia był słuszny, ale samo opuszczenie i jego sposób nie. Mogliśmy to zrobić z siłą i godnością i utrzymać bazę lotniczą w Bagramie

– komentował Trump.

Po Ukrainie czas na Tajwan?

Trump wspomniał o zeszłym roku działań Bidena, którego decyzje doprowadziły jego zdaniem do braku szacunku dla Stanów Zjednoczonych przez cały świat.

Nie sądzę, abyśmy kiedykolwiek byli w takiej sytuacji… Wstyd mi z powodu tego, co wydarzyło się w zeszłym roku w naszym kraju. Wstydzę się tego, co się dzieje, podobnie jak Amerykanie.

Musieliśmy ukończyć mur w ciągu trzech tygodni, co było w dużej mierze zrobione, zrobiliśmy prawie 500 mil muru i południowej granicy. To naprawdę działało, naprawdę miało wpływ i pracowaliśmy razem z Meksykiem i Gwatemalą, Hondurasem. Byliśmy w Salwadorze, we wszystkich tych krajach.

Więc mieliśmy najbezpieczniejszą granicę, jaką kiedykolwiek mieliśmy… A potem wszystko zniknęło w jednej chwili. Na początku myślałem, że to rażąca niekompetencja, ale teraz to niekompetentna polityka. Naprawdę chcą mieć otwartą granicę

– mówił Trump.

Więc teraz masz problem na Ukrainie, którego nigdy byś nie miał pod moją administracją… po Igrzyskach Olimpijskich [odbywających się w Pekinie], będziesz miał duży problem z Tajwanem

– dodał były prezydent USA.

„Wszyscy patrzą i nie mogą uwierzyć w to, co widzą” – powiedział o rywalach i wrogach Ameryki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

FoxNews

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot Twitter

Szokująca zbrodnia

Wielka Brytania postawiła przed tamtejszym sądem pięcioro morderców, oskarżonych o zamordowanie i ucięcie nadgarstków 39-letniemu Tomaszowi D. Do zdarzenia doszło wiosną, a ciało zanim zostało znalezione, przeleżało kilka tygodni. Tomasz D. mieszkał w Angli ponad 20 lat i niedługo przed tragedią zmienił miejsce zamieszkania z Darlington do Middlesbrough.

W maju ubiegłego roku odbyła się pierwsza rozprawa w tej sprawie, wtedy na ławie oskarżonych było sześcioro podejrzanych. W piątek w Middlesbrough przed sądem stanęło pięć osób. Oskarżeni to: Zbigniew P. (41 lat), Rafał C. (37 lat), Adam C. (45 lat), Tomasz R. (37 lat) i Monika S. (37 lat).

Kulisy zbrodni były szokujące: ciało Polaka znaleziono z „rękami odciętymi przy nadgarstkach”

– napisały lokalne media.

Okazało się, że zabitego odnalazło dwóch nastolatków. Zauważyli oni coś dziwnego wystającego z ziemi. Okazało się, że to palce u stóp zamordowanego. Policja nie wyklucza, że to zaplanowane wcześniej morderstwo.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info