Amerykański prezenter obnaża despotyzm Trudeau

Protest w Kanadzie przeciwko obostrzeniom covidowym / Fot. PAP/EPA/Andre Pichette. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezenter telewizji “FOX News” Tucker Carlson postanowił wypowiedzieć się na temat sytuacji w Kanadzie i protestu w Ottawie.
  • Zauważył, że neoliberalni przywódcy w krajach anglosaskich są niezwykłymi despotami gardzącymi demokracją.
  • Jego zdaniem premier Kanady Justin Trudeau jest najbardziej przerażającym despotą, który zapanował nad krajem.
  • Zamienił on w ciągu kilku lat Kanadę w państwo totalitarne, regulujące życie tamtejszych obywateli.
  • Zobacz także: Konwój Wolności paraliżuje Kanadę. Protesty wspiera Donald Trump. “Jesteśmy z wami”

W swoim felietonie Tucker Carlson zauważył, że prawie we wszystkich krajach zachodniego świata, szczególnie anglojęzycznego przywódcy wydają się być słabi i przerażeni. Jednakże podkreślił, że oni sami postrzegają siebie jako wszechmocnych, zdolnych np. obrócić zmiany klimatyczne, zaszczepić wszystkich ludzi, czy też modelować go wg. własnych upodobań.

Zauważył on również, że zajmując się sprawami, które nie są w stanie zrealizować. Nie podejmują oni jednak działań mających na celu poprawę gospodarki, najbliższego otoczenia swoich obywateli, którzy oczekują bardziej rozwoju niż liberalnego umoralniania.

Wolą mówić o odkupieniu ludzkości, niż zawracać sobie głowę naprawą szkoły twojego dziecka lub wymienić znak stopu na końcu twojego bloku

– zaznaczył amerykański prezenter.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Despotyczni władcy tego świata

Tacy władcy nie stanowiliby większego zagrożenia, jeśliby pozostawali przy wartościach demokratycznych, nie ingerując w prywatne życie obywateli. Jednakże rzeczywistość pokazuje, że najwięksi piewcy liberalizmu, demokracji i równości stanowią największe zagrożenie dla bezpieczeństwa zwykłych ludzi.

Carlson wspomniał o tym, że kanadyjski przywódca wbrew sloganom wyborczym przekształcił demokratyczny kraj w totalitarne państwo. Łaskawym czasem okazała się być epidemia koronawirusa, która dodała pewności siebie despotycznym władcom, takim jak Trudeau, któremy w przeszłości wypominano rzekome pochodzenie od Fidela Castro.

Trudeau systematycznie wykorzystywał COVID do zwarcia demokracji w Kanadzie i położenia kresu zorganizowanemu chrześcijaństwu

– ocenił Carlson.

Wymienił on również, jakie wolności i prawa zostały odebrane obywatelom Kanady w zamian za złudne poczucie walki z epidemią, rozdmuchaną przez rządowe media.

Kanadyjczycy nie mogą już swobodnie podróżować we własnym kraju. W niektórych częściach nie mogą już wrócić do swojego kraju. Pastorzy zostali uwięzieni za odprawianie nabożeństw. Nieszczepieni mogą trafić do więzienia za kupowanie niektórych produktów w sklepach. W miejscowości Gatineau członkowie rodziny zostali aresztowani za obchodzenie sylwestra we własnym domu. Każda duża instytucja w Kanadzie udaje, że to wszystko jest zupełnie normalne, zawsze tak było. Kanadyjskie media, które są w dużej mierze kontrolowane przez rząd, bezkrytycznie wspierają tę politykę i Trudeau. W Nowej Szkocji protesty przeciwko nakazom szczepień Justina Trudeau są obecnie prawnie zakazane

– podkreślił dziennikarz.

Ponadto amerykański prezenter zauważył, że Justin Trudeau uciekł ze swojej rezydencji w Ottawie w obawie przed wściekłymi obywatelami, którzy mają dosyć tyranii i ostrych regulacji covidowych. Kolejnym powodem do takiej ucieczki, miałaby być pogarda kanadyjskiego przywódcy do pracujących obywateli, z którymi nie chce rozmawiać, choć podczas kampanii wyborczej oferuje im niespełnione obietnice.

foxnews.com

Sejm

Warszawa, 26.01.2022. Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie / Fot. PAP/Tomasz Gzell. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

medianarodowe.com

Żeleński

Prezydent Ukrainy / Fot. PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE / HANDOUT HANDOUT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Co zrobi Putin?

Świat przygląda się zagrożonej przez Putina Ukrainie, kilkukrotne dawki szczepionek nie pracują, nie potrafią zatrzymać odmiany wirusa zwanej omikronem, a Biały Dom coraz bardziej przypomina Białystok! Otóż wiele osób w administracji Bidena ma swoje rodzinne korzenie w Białymstoku (np. sekretarz stanu Antony Blinken, czy sekretarz skarbu Janet Yellen…). Zgrzybiały młodzieniaszek prezydent Biden vel Brandon przyśpiesza na równi pochyłej (57% niezadowolonych), a jego potencjalny sukcesor wiceprezydent Kamala Harris to taki Hołownia z tą różnicą, że on płacze, a ona się śmieje…

Zobacz także: Straż Graniczna: “Pocisk spadł na polską stronę”

A więc Putin jak odrzucony słowiański kochanek odgrywa swój taniec wojenny wobec Ukrainy, ale jest zbyt cwany aby frontalnie zaatakować chyba, że taki scenariusz powstał gdzieś wyżej u globalistów, a on by jedynie na nim skorzystał. Mogłoby chodzić doraźnie o zepsucie prestiżowej dla Chin olimpiady, albo o strategiczny proces budowania wielkich ponadnarodowych bloków państw co zawsze leżało w interesie podstarzałych chłopaków z NWO. Biedna Ukraina, może ktoś doradzi prezydentowi Zełeńskiemu, że jeśli naprawdę chce zdobyć najnowszą broń powinien pogadać z Talibami, oni mają jej od cholery i na dzisiaj nie mają co z nią zrobić. Z pewnością Talibom brakuje żywności, a pociskami raczej swojej populacji nie wykarmią, więc może warto się dogadać?

Chiny i Rosja – rewizjoniści światowego ładu

Chiny i Rosja to rewizjoniści istniejącego światowego ładu, tak jak Niemcy i Rosja Sowiecka po Traktacie Wersalskim. Na talerzu Chin oczywiście najpierw jest olimpiada, a następnie zamieszanie wokół Ukrainy pomogłoby im w inwazji Tajwanu. Ostatnio rozochocony Putin pisze fantastykę polityczną i kieruje ją do oceny NATO i USA, otrzymał właśnie odpowiedź, tyle, że odmowną. Dlaczego Rosjanie mają przyzwolenie na kontrolowanie Niemiec i Unii Europejskiej poprzez monopol energii? Wydaje się, że obok próby pozyskania przychylności Rosji w nadchodzących rozgrywkach z Chinami jest jeszcze jeden aspekt budowania wielkich bloków regionalnych (od Lizbony do Władywostoku). Czerwona Unia chciałaby obalić rząd w Polsce, Niemcy chcą przeniesienia swojej ekonomicznej ciężkości w politykę. Wraca stary niemiecki sen o rozszerzonej Mitteleuropie, czyli sen (po wykopaniu Ameryki) o dominacji Europy tym razem w porozumieniu z Putinem od Lizbony do Władywostoku. Jednak Rosja Putina kokietuje niemieckie pragnienia chcąc sama ponownie (jak za cara Aleksandra I) poić swoje konie w Sekwanie. Putin to akrobata, europejską lewicę czaruje świętymi ikonami Lenina i Stalina, a dla prawicy jest ostoją konserwatyzmu i ostatnim obrońcą chrześcijaństwa.

Otoczona z 3-ch stron Ukraina przypomina sytuację Polski z 1939 r. Putin ze swoją głęboką troską o członków swojego narodu żyjących poza granicami Matuszki Rosji do złudzenia przypomina innego marzyciela Adolfa, dla którego również największą niesprawiedliwością i tragedią była utrata terytoriów przez Niemcy wskutek I w.ś.

Zdania w USA podzielone

W Ameryce zdania na pytanie co robić w razie ataku Putina są podzielone. Jak to było zawsze w historii do ewentualnej wojny gotowi są Demokraci, podobnie jest z neoconami (byłymi trockistami, którzy dawno temu przykleili się do Reagana). Do każdej wojny prą też politycy z obydwu partii powiązani z przemysłem zbrojeniowym (np. republikański sen. Lindsey Graham). Republikanie ociągają się, a libertyn sen. Rand Paul wprost mówi,  że Ameryka nie ma interesów na Ukrainie, w domyśle, niech Putin robi co chce. Podobnie myśli lider programów FOX News popularny Tucker Carlson. Konserwatyści nawołują do zabezpieczenia własnej południowej granicy z Meksykiem przez którą nielegalnie w ubiegłym roku przeszło ok. 2 mln nachodźców. Zabezpieczmy własną granicę, a wtedy pomyślimy o ukraińskiej. Prawdziwym celem Putina jest przy zgodzie NATO zamknięcie Ukrainie otwartych drzwi do NATO i wyrzucenie klucza do suwerennej Ukrainy. Dalej w myśl porozumień mińskich chce “federalizacji” Ukrainy, co dałoby mu kontrolę polityki Kijowa poprzez prorosyjskie republiki “ludowe”. Pewnie nie myśli o czarnym scenariuszu pełnej agresji, jeszcze pamięta wątpliwy urok Afganistanu.

Putin to kunktator

Wojska rosyjskie na granicy, morzu i w powietrzu oblicza się na ok. 120,000, jak na razie nie boją się COVID-a w nowej zaraźliwej wersji omicronu mimo, że są przecież ciasno skoszarowani. Może omicron też ich się nie boi i czeka na stosowną porę aby zaatakować? Chiński prezydent Xi rozmawiał z Putinem i pewnie prosił aby ten nie psuł mu olimpiady, która wystartuje już za kilka dni. Z kolei chodzi też o zamarznięte drogi na Ukrainie, Putin nie może zbyt długo czekać do odwilży.

Putin to kunktator, nie jest szaleńcem jak Adolf, ma doświadczenie w polityce i wie, że mógłby ugrząźć na Ukrainie w stylu afgańskim. najwyżej może myśleć o sparaliżowaniu Ukrainy i sprowokowaniu jakiejś lokalnej zadymy (a la Biden) w celu odcięcia i przyłączenia “zbuntowanych” ludowych republik do Rosji. Wiadomo, im większa byłaby rosyjska ofensywa tym więcej mielibyśmy w Polsce ukraińskich uchodźców. Na dziś kilka krajów ewakuuje część personelu swoich ambasad w Kijowie, a Izrael czyni przygotowania do przyjęcia ewentualnych żydowskich uciekinierów z Ukrainy.

Polska polityka wschodnia

Polska polityka wschodnia po I w.ś. pragnęła (Piłsudski) popieranie istnienia państw buforowych (Ukraina, Białoruś, Litwa) w luźnej konfederacji z Polską, aby nie sąsiadować z permanentnie imperialną Rosją. Jednocześnie (ku zdumieniu pobitej Rosji Sowieckiej) nie chcieliśmy (Narodowa Demokracja mająca większość w polskiej delegacji) zagarnąć zbyt dużo terytorium na wschodzie (pokój ryski 1921 r.), m.i.n. zrezygnowaliśmy z Mińska. Endecja chciała tylko tyle ziemi na wschodzie ile można byłoby spolonizować. Brak poparcia Ukraińców dla Petlury (wiosna 1920 r.) zakończył sprawę niezależnej Ukrainy, która miała być już tylko sowiecka i została ona członkiem traktatu pokojowego jako jej osobna republika. Również państwa zachodnie nie widziały miejsca na mapie dla suwerennej Ukrainy. Ciekawostką jest, że tekst traktatu na język ukraiński przełożył poseł Leon Wasilewski (ojciec “Wandy, co chciała Stalina”), wobec nieznajomości tego języka przez stronę ukraińską.

Reakcje na działania Putina

Kierowany przez Demokratów Kongres w razie inwazji grozi Putinowi ogromnymi sankcjami ofiarując Ukrainie już teraz $500 mln na dozbrojenie jeszcze w 2022 r. Co kilka dni na Ukrainę przybywają z Ameryki samoloty z nowoczesnym odstraszającym uzbrojeniem. Licząc od 2014 r. Ukraina otrzymała (z State Department’s FMF) pomoc w wysokości $2,7 mld ($600mln w 2021 r.), przypomnijmy, że to prezydent Trump pozwolił wysyłać Ukrainie prawdziwą broń, a nie jak robią to Niemcy pomocnicze wyposażenie (np. hełmy). wzmożona pomoc wojskowa stawia Ukrainę na trzecim miejscu jedynie po Izraelu ($3,3 mld) i Egipcie (1,3 mld). Projekt demokratów (propozycje ustaw kongresmena Meek’a i senatora Menendeza) zawiera również fundusze na ukraińskie przeciwdziałanie rosyjskiej propagandzie oraz na wzmocnienie ukraińskich systemów w razie rosyjskiego cyberataku. Sankcje będące odpowiedzią na ewentualny atak obejmowałyby również Putina, najważniejszych członków rządu, dowódców wojskowych, rosyjskie instytucje finansowe, producentów sektora energii, NS2 i jego kontraktorów. Mniejszość republikańska w Kongresie przedstawiła projekt ofiarowania Ukrainie pomocy w wysokości $450 mln z State Department’s FMF i sankcje na NS2 już teraz.

Niemcy pomagają Putinowi i grają w 3 karty, blokując dostarczania broni Ukrainie, która mogłaby być użyta przeciwko inwazyjnej ukochanej rosyjskiej armii. Polacy, zwolennicy dalszego zbliżenia z Niemcami powinni pilnie studiować ten przykład tradycyjnej niemiecko-rosyjskiej przyjaźni, szczególnie ci co chcą zapomnieć o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Mówiąc sarkastycznie: po co nam suwerenne państwo, skoro mają je Niemcy? Inne państwa zachowują się poprawniej. Ukrainie pomaga Polska, Wielka Brytania, państwa bałtyckie, daleka Kanada, a nawet Turcja (drony bojowe), której nie na rękę jest wzrost potęgi Rosji. Putin stwarzając zagrożenie wokół Ukrainy jednocześnie testują zwartość i chcą rozbić spójność NATO, pewne rysy już widać, ale może się rozczarować…

Pułapka NWO?

A może demiurgowie NWO chcą wciągnąć Putina w pułapkę, podobnej do tej jak to uczyniła ambasador US wobec Saddama Husseina twierdząc, że US nie interesuje, czy on zajmie Kuwejt, czy też nie. Widać jedno, mamy pandemię, demokracje atakowane są przez groźnego wirusa globokracji…

Putin musi pogadać z matematykami, niech mu wyjaśnią możliwy rachunek zysków i strat w wypadku uderzenia na Ukrainę. Głównym argumentem Putina jest zagrożenie dla Moskwy w wypadku ataku z terenu Ukrainy. Facet nie ma pojęcia, że takie same obawy mają Kijów, Warszawa, czy Ryga i chce z tym walczyć jak Fauci z wirusem. Daj spokój, zadbaj o własny układ odpornościowy i naucz się z tym żyć!

Putin powołuje się na debit karty kredytowej ogromnych strat Rosji w II w.ś. . Jednak w II w.ś. najdłużej i najbardziej ucierpiała Polska, dzisiejsza Białoruś i Ukraina. Niemcy zajęły jedynie ok. 5% ziem rosyjskich! Liczy też na “5-tą kolumnę”, czyli etnicznych Rosjan zamieszkujących wschodnie tereny Ukrainy (ok.6-7 mln), których chciałby “wyzwolić”. Adoptował technikę salami, którą z powodzeniem realizował Adolf Hitler. Najpierw Austria, później czeskie Sudety, a wszystko to zgodnie z 14-toma punktami prezydenta Wilsona o prawach narodowości do życia we własnym państwie. Polityka ma tyle wspólnego z wartościami co statystyka, o której XIX wieczny premier Wielkiej Brytanii Benjamin Disraeli powiedział: są kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyka…

Miałem napisać tekst o sytuacji politycznej w Ameryce, ale nie sposób nie powiedzieć parę słów o zagrożeniu narastającym niedaleko polskich granic, a Ameryka poczeka. Pozdrawiam.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Piotr Lisiecki

Piotr Lisiecki / Fot. YouTube/MediaNarodowe

  • Zdaniem rozmówcy Mediów Narodowych zadłużony rząd nie jest skłonny do postawienia skutecznej tamy ideologiczno-ekonomicznym projektom Brukseli.
  • Chiny skupiły ponad połowę zboża na świecie – według Lisieckiego to zapowiedź widma konsekwencji “Zielonego Ładu” na ceny żywności i potencjalną klęskę głodu w Europie.
  • Według gościa Mediów Narodowych wzrost cen nośników energii nie oszczędzi nikogo, nawet tych, którzy najmniej ucierpią przez zmiany podatkowe.
  • Zobacz także: Rafał Trzaskowski zabrał głos nt. fajerwerków WOŚP. Kuriozalne tłumaczenie prezydenta

Jak zmieniały się nastroje rolników

„Nie wiem za bardzo, co nam władze Unijne szykują” – odniósł się polityk Konfederacji, Piotr Cezary Lisiecki, zawodowo związany z branżą drobiarską, mając na myśli założenia Zielonego Ładu dotyczące rolnictwa. Na antenie Mediów Narodowych wspominał nastroje rolników sprzed akcesji w 2004 roku, kiedy to nie mogli się doczekać wejścia do UE. Według Lisieckiego obecny odbiór sytuacji jest odmienny. W percepcji rolników niepokój i niezrozumienie dziejącego się procesu idą ramię w ramię. Polityk w rozmowie z redaktorem Karolem Plewą podkreślił, że z dokumentów i wystąpień wynika nie tyle program oparty o detaliczne plany, ale ogólniki zawarte hasłach i ideach.

Jak relacjonował Lisiecki, jednym z postulatów “Zielonego Ładu” ma być włączenie rolników do unijnego systemu handlu emisji CO2, czego długofalowym skutkiem, zdaniem polityka Konfederacji, miałyby być jak w przypadku minerałów podniesienie cen żywności. W swojej wypowiedzi zacytował też byłego ministra rolnictwa Ardanowskiego

Jeśli uda się wprowadzić Założenia nowego Ładu w życie to Europie może grozić głód – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

Kto straci na “Zielonym Ładzie”?

To w połączeniu z doczasową polityką fiskalną rządu prowadzi do powolnej zmiany polityki względem Brukseli w kierunku pogłębionej uległości. Lisiecki upatruje źródła motywacji sprawców projektu w ideologicznym zacietrzewieniu i oderwaniu w rzeczywistości również w „ekologach będących przylepionych do lodówki rodziców”.

Nawet ta mniejszość która zostanie oszczędzona przez zmiany fiskalne, nie ujdzie zmianie nośników cen energii. Godnym ubolewania, zdaniem gościa Mediów Narodowych, jest wpasowywanie się elementów antysystemu w system, czego przykładem może być według Lisieckiego, spotkanie przewodniczącego Agro Unii z przewodniczącym PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

Lisiecki powiedział też, że jako przedstawiciel Konfederacji, razem z Anną Bryłką uczestniczy w pracach komisji do spraw rolnictwa, gdzie mają już sukcesy w odpowiadaniu na potrzeby obywateli.

Franciszek Kowar

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Badania nad COVID-19

Badania nad COVID-19 / Fot. PAP/EPA/RICHARD WAINWRIGHT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dania jako jeden z nielicznych krajów ogłasza koniec z ostrymi restrykcjami covidowymi, a samą chorobę zrównuje z innymi.
  • Od wtorku bary i restauracje mogą być otwarte zgodnie z wolą właścicieli, a klienci nie będą musieli okazywać certyfikatu covidowego.
  • Znikają również ograniczenia dotyczące zgromadzeń publicznych, a obowiązek stosowania maseczki został zniesiony.
  • Do kraju mogą również przybywać bez obaw turyści, lecz tutaj wyłącznie zaszczepieni nie muszą okazywać negatywnyge testu na obecność koronawirusa.
  • Zobacz także: Wielka Brytania wycofuje się z częściowego obowiązku szczepień

W stolicy Danii część lokali nie została zamknieta w poniedziałek o godz. 23, lecz funkcjonowała dalej. Wcześniej obowiązywała godzina przerwy. Stalo się tak, gdyż rząd postanowił znieść restrykcje w tej kwestii.

Nareszcie wracamy do normalności, choć jeszcze potrwa, zanim ludzie przyzwyczają się do nocnego życia. Czekamy na pierwszy weekend

powiedziała barmanka z The Old English Pub w centrum Kopenhagi, w którym we wtorek po północy zajęta była jedna trzecia stolików.

Bez limitów zgromadzeń i obowiązku noszenia maseczek

W Danii od połowy grudnia obowiązywały surowe restrykcje w związku z szybkim wzrostem zakażeń wariantem koronawirusa Omikron. Od wtorku mieszkańcy tego kraju nie muszą również dłużej okazywać certyfikatów o zaszczepieniu przeciw COVID-19 lub negatywnym teście w restauracjach, na imprezach kulturalnych i sportowych. 

Znikają limity dotyczące zgromadzeń. Nie wymaga się już także noszenia maseczek w sklepach oraz w transporcie publicznym.

Pierwszym wydarzeniem w Kopenhadze bez limitów jest rozpoczynający się we wtorek “Tydzień Mody”, z pokazami oraz przyjęciami. Ponadto największe markety spożywcze, m.in. sieci Netto oraz Coop, zapowiedziały, że mimo zniesienia restrykcji jeszcze przez jakiś czas pozostaną osłony na kasy z pleksi oraz dozowniki z płynem dezynfekującym. Maseczki wśród pracowników i klientów będą dobrowolne.

COVID-19 zrównany z innymi chorobami

O tym jakie środki pozostaną w szkołach i innych instytucjach podlegających samorządom mają decydować poszczególne gminy. W wielu szkołach występuje duża absencja chorujących na COVID-19 nauczycieli oraz uczniów.

Najbardziej narażonymi miejscami pozostają szpitale i domy opieki, gdyż władze jedynie zalecają stosowanie maseczek przez pacjentów oraz gości. Osoby starsze oraz z obniżoną odpornością wciąż mają zachowywać dystans.

Jednocześnie od 1 lutego COVID-19 w Danii nie będzie już traktowany jako choroba krytyczna społecznie, czyli zagrażająca społeczeństwu. Formalnie umożliwiło to zniesienie restrykcji pandemicznych. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nowe zasady dla turystów

Według premier Danii Mette Frederiksen było to możliwe “dzięki przełamaniu związku między rosnącą liczbą zakażeń, a liczbą osób poważnie chorych i hospitalizowanych z powodu koronawirusa”. Decyzję rządu w sprawie zniesienia obostrzeń poprzedziła pozytywna opinia parlamentarnej komisji epidemicznej.

Duńska Agencja Kontroli Chorób Zakaźnych wydała ocenę, w której stwierdziła, że epidemia koronawirusa może skończyć się w Danii za kilka tygodni. Prognoza opiera się na założeniu, że społeczeństwo uzyska odporność zbiorową, gdy zdecydowana większość ludzi przechoruje COVID-19 lub zostanie zaszczepiona.

Od wtorku rząd Danii łagodzi również zasady wjazdu dla podróżnych. Zaszczepieni nie będą już zobowiązani do okazania na granicy negatywnego testu na obecność SARS-CoV-2. W mającej 5,8 mln ludności Danii, koronawirusa potwierdzono w ciągu ostatniej doby u 29 084 osób. Rekord odnotowano 24 stycznia, gdy zarejestrowano 57 305 zakażeń.

interia.pl

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński / Fot. PAP/Piotr Polak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Oskarżenia wobec Kaczyńskiego

W 2013 roku na portalu „Forsal” ukazał się artykuł „Największe afery III RP: afera Pineiry, czyli jak Żemek »dulary« Glapińskiemu przekazywał” autorstwa Małgorzaty Werner. W artykule tym czytelnicy mogą przeczytać „pół-Kubańczyk i pasierb aktora Krzysztofa Kowalewskiego, o nazwisku iście latynowskiej długości: Janusz Heathcliff Iwanowski Pineiro wraz z publicystą »Trybuny« Jakubem Kopciem wydali w 2000 r. książkę »Po drugiej stronie lustracji«. Oskarżała ona liderów PC, że na początku lat 90. dążyli do budowy imperium finansowego z pieniędzy z FOZZ, czyli o związek z „matką wszystkich afer”, gdzie pod pozorem wykupu polskiego długu zagranicznego wyprowadzono z budżetu państwa setki milionów dolarów”.

W artykule tym autorka przypomniała, że „Pineiro był z kolei oskarżony m.in. o zagarnięcie ok. 2 mln zł na szkodę współpracującej z FOZZ firmy Impexmetal, w związku z czym poszukiwała go listem gończym polska prokuratura, przed którą uciekł do Wenezueli. Po siedmiu latach wrócił do kraju i ukrywając się bez większych trudności przed polskim wymiarem sprawiedliwości, spisał swoje wspomnienia”.

Kasa z FOZZ

W filmie wówczas antyPiSowskiej TVP „Dramat w trzech aktach” „Pineiro opowiadał o tym, jak w latach 1991–1992 bez żadnych pokwitowań wręczał w czarnych walizkach »dulary« nieoficjalnemu skarbnikowi PC – Adamowi Glapińskiemu. Glapiński miał przyjąć ok. 600 tys. dol. z FOZZ, a Jarosław Kaczyński 10 tys. w kopercie wręczonej mu w jego gabinecie w Kancelarii Prezydenta, której był wówczas szefem. Pineiro, określający siebie jako „nieoficjalnego doradcę finansowego PC”, był – jak twierdził – w głównej mierze tylko pośrednikiem (choć i od siebie dorzucił kilka tysięcy, np. na garnitur dla Glapińskiego). Prawdziwym ofiarodawcą miał być Grzegorz Żemek, dyrektor FOZZ i współpracownik WSI”.

Gdy bracia Kaczyńscy zagrozili TVP pozwem, TVP przeprosiła ich za pomówienia zawarte w filmie. Pineiro w 2009 roku został skazany za udział „w zagarnięciu funduszy FOZZ na dwa lata i osiem miesięcy więzienia. Podobnie jak były dyrektor FOZZ Grzegorz Żemek, który miał przekazywać fundusze należącej do Pineira firmie Cliff”. Pineiro pomimo wyroku dalej oskarżał Kaczyńskiego.

Afera FOZZ

Jak można dowiedzieć się z Wikipedii „Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) – fundusz celowy powołany na mocy ustawy z 15 lutego 1989 przez Sejm PRL IX kadencji, jako jeden z państwowych funduszy celowych, którego oficjalnym celem była spłata polskiego zadłużenia zagranicznego oraz gromadzenie i gospodarowanie środkami finansowymi przeznaczonymi na ten cel. Rzeczywistym zadaniem funduszu było skupowanie na wtórnym rynku zagranicznych długów PRL po znacznie obniżonych cenach, wynikających z niskich notowań długu. […] W praktyce działalność FOZZ doprowadziła do jednej z największych w historii III RP defraudacji środków publicznych […] Według aktu oskarżenia Skarb Państwa stracił z powodu afery FOZZ: 119,5 mln USD, 9,6 mln DEM, 16,8 mln FRF, 125 mln BEF oraz 35,9 mld starych zł polskich (3,59 mln PLN). Łączne straty wynosiły 334 mln nowych zł (po kursie z 31 grudnia 1995 – 2,4680 PLN za 1 USD).

Marek Jakubiak

Marek Jakubiak / Fot. Youtube/Marek Jakubiak

  • Marek Jakubiak podkreślił znaczenie wielkiej obniżki VAT na żywność, paliwo oraz energię
  • Były kandydat na prezydenta zaznaczył, że prawie żaden rząd w Europie nie zdecydował się na zmniejszenie przychodów do budżetu
  • Przedsiębiorca wyraził nadzieję, że sieci handlowe nie podwyższą sztucznie cen swoich produktów
  • Zobacz także: Jarosław Gowin ujawnia, kto może zastąpić Morawieckiego

Marek Jakubiak chwali rząd za odwagę

Od 1 lutego obowiązuje niższy VAT na podstawowe produkty żywnościowe, paliwo oraz energię. Wielka obniżka podatku to jeden z głównych elementów Tarczy Antyinflacyjnej 2.0. Rząd wprowadził nowe rozwiązania na okres sześciu miesięcy.

Wielki szacunek dla polskiego rządu, dlatego że prawie żaden rząd w Europie nie zdecydował się na zmniejszenie swoich przychodów w kryzysie.

– powiedział Marek Jakubiak na antenie TVP Info.

VAT to jest ostatni element naliczania ceny. Nalicza się go od kwoty netto, która jest finalnym produktem każdego dostawcy. Tutaj jest bardzo duża rola ostatniego szczebla, czyli handlu, który po doliczeniu marży, do tych cen dolicza VAT.

– mówił przedsiębiorca.

Jest kwestia, czy ten VAT jest naliczony prawidłowo, czy nie. To jest bardzo proste do policzenia i myślę, że uczciwe sieci handlowe będą wiedziały, co w tej kwestii zrobić, bo to jest dodawanie i odejmowanie.

– stwierdził.

Państwo rezygnuje z części swoich przychodów po to, żeby było taniej na przykład na stacjach benzynowych. Tutaj wielki szacunek dla rządu, dlatego że prawie żaden rząd w Europie nie zdecydował się w kryzysie na zmniejszenie swoich przychodów. To jest bardzo odważny ruch i przedsiębiorcy z całą pewnością to docenią.

– dodał polityk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Jarosław Gowin

"Pokonałem chorobę. Wracam do polityki. Czuję się silniejszy niż kiedykolwiek" - poinformował dziś Jarosław Gowin. / fot. youtube/Wirtualna Polska

  • Jarosław Gowin udzielił wywiadu portalowi “Business Insider”
  • Lider Porozumienia wyjawił, że Jarosław Kaczyński informował go osobiście o planach przeprowadzenia przedterminowych wyborów
  • Gowin sprzeciwił się nazywaniu go jednym z “ojców Polskiego Ładu”, choć jak sam przyznaje – popiera do dzisiaj kilka punktów reformy
  • Były wicepremier został zapytany o postać nowego ministra rozwoju Piotra Nowaka
  • Gowin uważa Nowaka za ciekawego kandydata do objęcia resortu finansów po Mateuszu Morawieckim
  • Zobacz także: Jan Pospieszalski ujawnia korespondencję z Horbanem! Przyznał TO w SMSach: “O k**** to ja obawiam się…”

Jarosław Gowin o sytuacji PiS

Były wicepremier Jarosław Gowin przekazał w toku rozmowy, że prezes PiS Jarosław Kaczyński osobiście informował go o planach przeprowadzenia przedterminowych wyborów na wiosnę 2022 roku.

Wówczas wierzył jeszcze, że Polski Ład przyniesie dobroczynne skutki, jakimi mamił go Mateusz Morawiecki. Okazało się jednak, że skala inflacji, po części wygenerowanej przez Polski Ład, jest tak duża, że obecnie decyzja PiS o przedterminowych wyborach byłaby krokiem samobójczym.

– twierdzi Gowin.

Ostatnio pojawiły się pogłoski mówiące o potencjalnym sojuszu PiS z Polskim Stronnictwem Ludowym. Zdaniem byłego wicepremiera, bardziej prawdopodobne jest to, że Polski Ład uzyska wsparcie Lewicy.

Sytuacja, w której trzeba szukać poparcia w opozycji, jest dla Jarosława Kaczyńskiego wyjątkowo irytująca. Dlatego sądzę, że zrobi wszystko, by zapewnić sobie niewielką, ale stabilną większość w ramach porozumień zawartych z Pawłem Kukizem czy dwójką tak zwanych niezależnych posłów. To daje razem 233 głosy. Przy niskiej niestety mobilizacji po stronie opozycji pozwala to PiS seryjnie wygrywać sejmowe głosowania.

– wskazuje były wicepremier.

Gowin o Polskim Ładzie i Piotrze Nowaku

Nie byłem jednym z ojców Polskiego ładu, jeżeli już – to przyszywanym wujkiem. Już wówczas o uldze dla klasy średniej mówiliśmy obydwaj z premierem Morawieckim. Okazało się jednak, że PiS postanowił objąć tą ulgą wyłącznie osoby zatrudnione na umowę o pracę. Moim zdaniem należało to zrobić także w odniesieniu do przedsiębiorców.

– stwierdził Gowin.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Były wicepremier skupił się następnie na nowym ministrze rozwoju Piotrze Nowaku. W opinii Gowina, Nowak dobrze rozumie mechanizmy gospodarcze i nadawałby się na objęcie stanowiska w resorcie po Mateuszu Morawieckim.

Nie wykluczam, że w przypadku zwycięstwa PiS w najbliższych wyborach parlamentarnych to on może zastąpić Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera. Wydaje mi się natomiast zupełnie nieprawdopodobne, żeby do zmiany premiera doszło przed wyborami. W zamian za taką roszadę i zgodę na powołanie nowego gabinetu każda z grupek, podgrupek czy frakcji w PiS wystawiłaby Jarosławowi Kaczyńskiemu pokaźny rachunek.

– powiedział.

Do Rzeczy

najnowszy sondaż

Straż Graniczna patrolująca w okolicach Włodawy / Fot. PAP/Jacek Szydłowski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Straż Graniczna: Pocisk spadł na polską stronę

Do prowokacyjnego incydentu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Białowieży (woj podlaskie).

Żołnierze białoruscy strzelili z broni sygnałowej, pocisk spadł na stronę polską. W tym miejscu znajduje się stały posterunek polskich służb.

– poinformowała SG w mediach społecznościowych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1488423358551232512?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1488423358551232512%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fdorzeczy.pl%2Fkraj%2F258217%2Fgranica-z-bialorusia-pocisk-spadl-na-polska-strone.html

Do Rzeczy

Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski oraz jego korespondencja SMS-owa z prof. Andrzejem Horbanem/Źródło: screen PCH24.TV / fot. PCH24.TV

  • Jan Pospieszalski ujawnił swoją korespondencję z prof. Andrzejem Horbanem
  • Z SMSów wynika, że Horban poważnie traktował argumenty i retorykę przeciwników lockdownu oraz szczepień
  • Szef Rady Medycznej odmówił wzięcia udziału w programie “Warto Rozmawiać”
  • Powodem niechęci przyjazdu Horbana do studia był inny zaproszony gość – dr Włodzimierz Bodnar z Przemyśla
  • Zobacz także: Jan Pospieszalski ujawnia: Kancelaria Premiera otrzymała 5 mln dolarów od firmy Google [+WIDEO]

Jan Pospieszalski ujawnia

Czy ludzie poważni oddają rządy, oddają taki obszar władzy pewnej grupie zawodowej – mówię o tej sekcie zakaźników, bo inaczej po dwóch latach już nie można o nich mówić – przekazując im nieograniczone kompetencje w zakresie zarządzania i wpływania na politykę społeczną, na politykę gospodarczą, bo przecież starty gospodarcze są potężne, na politykę zdrowotną kraju?

 pytał Jan Pospieszalski w najnowszym odcinku programu „W pośpiechu” w PCH24.TV.

Do tej sekty zakaźników (Rady Medycznej – przyp. red.) nie możemy mieć zaufania, nie tylko dlatego że wielu z nich ma konflikt interesów, ponieważ kiedyś czerpało korzyści ze strony wielkich przedsiębiorstw farmaceutycznych, prowadząc dla nich badania lub w jakikolwiek inny sposób prowadząc z nimi działania biznesowe. A zatem spora grupa tych ludzi, którzy do niedawna zasiadali w Radzie Medycznej, pozostawała w permanentnym konflikcie interesów, jeśli chodzi o wielkich producentów farmaceutycznych, w tym również niektórych z tych producentów preparatów, zwanych szczepionkami.

– mówił były dziennikarz TVP.

Wulgarny Andrzej Horban

Ważne jest, co wydarzyło się przed tym programem.

 podkreślił Pospieszalski i przytoczył swoją korespondencję SMS-ową z prof. Horbanem (poniżej pisownia oryginalna).

Yo o której i gdzie dokladnie mam byc?”

– napisał Horban.

Dziś zapraszam na Woronicza o godz 20:10 Startujemy o 20:35.

– odpisał Pospieszalski, co Horban skwitował krótkim „Ok”.

Będzie jeszcze minister Michał Dworczyk i dr Włodzimierz Bodnar z Przemyśla.

– uprzedził lekarza Pospieszalski.

O q…. to obawiam sie, ze ja nie bede.

– odpisał wulgarnie Horban.

Dlaczego Panie profesorze błagam. Min Dworczyka dam osobno na koniec 10 minut

– odpisał Pospieszalski.

To q nie dotyczylo min. Tylko dzentelmena z Przemysla. Nie mam ani czasu,, ani ochoty na dyskusje .,.

– odpisał szef Rady Medycznej.

Panie profesorze Warto rozmawiać W trosce o pacjentów (…) Bardzo pana proszę…

– nie ustępował Pospieszalski.

Tak ale istnieje granica. Trudno się dyskutuje z plaskoziemcami ( choć maja racje, )

– odpisał Horban.

Mam jednak nadzieję, że Pan przyjdzie i wraz z Prof. Gutem spokojnie i rzeczowo omówimy problem

– nakłaniał dalej Pospieszalski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas