Maria Kurowska

Warszawa, 01.02.2022. Posłanka Solidarnej Polski Maria Kurowska podczas obrad Sejmu w Warszawie / fot. PAP/Paweł Supernak

  • Maria Kurowska dała się ostatnio poznać jako przeciwniczka lockdownów, segregacji sanitarnej i przymusu szczepień
  • Poseł Solidarnej Polski poinformowała o regularnym kontakcie z wyborcami popierającymi ją w jej staraniach
  • Polityk zabrała głos podczas dyskusji nad projektem “Lex Konfident” na sali plenarnej
  • Po niespełna minucie przemowy wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyłączył posłance mikrofon
  • Zobacz także: Bolesław Piecha bije się w pierś w sprawie “Lex Konfident”? Naprawdę to powiedział

Maria Kurowska na przekór PiS

Ustawa “Lex Konfident” (właśc. druk 1981) zakładała, że Polacy sami będą na siebie donosić w zakładach pracy. Autorzy ustawy próbowali przekonać społeczeństwo wysokimi odszkodowaniami za zakażenie, sięgającymi 15 tysięcy złotych. Sejmowa Komisja Zdrowia odrzuciła jednak projekt w pierwszym czytaniu. Następnie druk trafił do Sejmu, gdzie ostatecznie przepadł. Przyczyniły się do tego sprzeciw i bierność kilkudziesięciu posłów obozu rządzącego.

Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia Kurowska wyznała, że regularnie otrzymuje wiadomości, telefony i e-maile od zaniepokojonych Polaków.

Ci ludzie, nie spotkałam się, aby ktoś z nich był za restrykcjami, za tą ustawą. Wydaje mi się, że te głosy, które są i które słyszymy na tej sali, głosy z ulicy, wyraźnie dowodzą tego, że my zaczynamy przestawać reprezentować naszych ludzi, naszych rodaków, a tego nam uczynić absolutnie nie wolno.

– oceniła Kurowska.

“Szczepienia nie chronią w ogóle”

Kiedy Sejm rozpoczął dyskusję nad projektem, posłanka weszła na mównicę sejmową. Miała tylko minutę na wyrażenie swojego sprzeciwu.

W imieniu moich wyborców, ale i wielu Polaków, którzy skomunikowali się ze mną w ostatnim tygodniu, pragnę wyrazić sprzeciw wobec procedowanej ustawy nr 1981.

 – oświadczyła Kurowska.

Dlaczego chcemy uszczęśliwiać nasz naród na siłę? Teraz już wiemy, że szczepienia nie chronią przed zakażeniem, nie chronią przed zachorowaniem, nie chronią przed transmisją, ani przed śmiercią. Umierają zarówno zaszczepieni, jak i niezaszczepieni. Chorują zaszczepieni i niezaszczepieni. Dlaczego więc chcemy wchodzić w rozwiązania, które się nie sprawdziły? 

– powiedziała Kurowska.

Minuta wówczas minęła i prowadzący obrady marszałek Ryszard Terlecki wyłączył koleżance mikrofon.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Bolesław Piecha

Warszawa, 01.02.2022. Zastępca przewodniczącego komisji, poseł PiS Bolesław Piecha podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia w Sejmie w Warszawie / fot. PAP/Paweł Supernak

Bolesław Piecha w TVN24

Druk 1981, potocznie nazywany “Lex Konfident” przepadł podczas wtorkowego głosowania w Sejmie. Za odrzuceniem kuriozalnych przepisów głosowało 253 posłów, w tym wielu parlamentarzystów PiS i Solidarnej Polski. Ustawa covidowa ujawniła podziały w obozie rządzącym – przy takim obrocie spraw wszelkie próby wprowadzenia w Polsce segregacji sanitarnej mogą spalić na panewce.

Sprawa dotyczy tych, którzy są wątpiący albo bardzo sceptycznie nastawieni do wszystkich rozwiązań antyCOVID-owych i ich w klubie PiS jest troszeczkę, to prawda. Ale popisała się też opozycja, które każde rozwiązanie dotyczące walki z pandemią na początku przyjmowała entuzjastycznie, a jak przyszło do sprawdzam, to okazało się, że jest całkiem inaczej.

– stwierdził Bolesław Piecha w rozmowie z Agatą Adamek w „Jeden na jeden”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Piecha stwierdził następnie, że wielkim problemem dla partii i rządu są posłowie “sceptyczni wobec pandemii”.

Tak, my mamy większość parlamentarną. My nie ukrywaliśmy, że mamy problem z odpowiednią grupą posłów sceptycznych wobec w ogóle pandemii, a już w ogóle wobec jakichkolwiek spraw dotyczących zakazów, nakazów, lockdownowych rozwiązań, bardzo sceptyczną. Ja ich znam, oni występowali w pierwszych szeregach również waszej stacji.

– mówił Piecha, dodając, że ustawa “pewnie była niedoskonała”.

“To pierwsza taka bardzo trudna rzecz”

Poseł PiS zauważył, że kwestia segregacji sanitarnej po raz pierwszy tak bardzo podzieliła obóz władzy. Polityk daleki jest jednak od kreślenia scenariuszy, w którym kwestia COVID-19 doprowadzi do konfliktu wewnątrz partii i rządu.

Myślę, że jest to oczywiście pierwsza taka bardzo trudna rzecz, która nam się zdarzyła, ale tutaj dyscypliny nie było. W związku z tym wyciąganie pochopnych wniosków, że jest jakiś rozpad, że jest jakaś erozja, jest pochopne i sądzę, że nie na miejscu.

– stwierdził polityk.

Do Rzeczy

Robert Bąkiewicz

PREZES MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI / fot. Media Narodowe

Robert Bąkiewicz uzyskał odpowiedź

Z satysfakcją przyjąłem Pana korespondencję z 18.01.2022 r. i przedstawiony w niej postulat organizacji wystawy dot. zagrabionych – i do tej pory nie odzyskanych – dóbr kultury. To z jednej strony potwierdzenie, że działania, zarówno restytucyjne, jak i promocyjne prowadzone przez kierowany przeze mnie resort, przynoszą oczekiwany skutek. Z drugiej – dowód, że decyzja o wyodrębnieniu oddzielnego Departamentu Restytucji Dóbr Kultury jest zasadna i wychodzi naprzeciw społecznym oczekiwaniom.

czytamy w odpowiedzi wicepremiera.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Pełna treść odpowiedzi ministra

Radio Maryja

najnowszy sondaż

Warszawa, 01.02.2022. Prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński (C) na sali obrad Sejmu w Warszawie / fot. PAP/Paweł Supernak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • PiS nie przeforsowało we wtorek głośnej ustawy “Lex Konfident”
  • W obozie rządzącym nastąpił wyraźny podział – za odrzuceniem projektu głosowało 24 parlamentarzystów klubu
  • 37 posłów obozu rządzącego wstrzymało się od głosu, a 16 nie wzięło udziału w obradach
  • Głos w tej sprawie zabrał wicemarszałek Senatu Michał Kamiński
  • Zobacz także: Borys Budka: To spektakularna porażka Kaczyńskiego

PiS utraci większość?

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński twierdził w Polsat News, że wewnątrz obozu władzy pojawił się “problem z głosami”.

Wiele bardzo wskazuje na to, że większość parlamentarna PiS się chwieje. W zeszłym tygodniu PiS wycofało z głosowania wniosek o cofnięcie immunitetu pana prezesa Banasia, bo do tego wniosku potrzeba 231 głosów. Problem z głosami istnieje.

– przekonywał Kamiński.

Polityk opozycji utrzymuje, że najlepszym znakiem chwiejącej się większości jest właśnie ustawa covidowa, która przepadła we wtorek podczas głosowania.

Nawet dla dość lojalnych polityków PiS stało się jasne, że to co zostało przedstawione, co tu dużo mówić, prezesa Jarosława Kaczyńskiego, jest raczej dowodem na totalną utratę kontaktu z rzeczywistością przez kierownictwo PiS.

– dodaje Kamiński.

Jest to ustawa, o której, nie spotkałem niezależnie od tego jakie kto ma poglądy polityczne. Ale spotykam ludzi o bardzo różnych poglądach, nie spotkałem człowieka, któremu ustawa na temat donoszenia Polaków, jeden na drugiego, by się podobała, a do tego sprowadza się pomysł Jarosława Kaczyńskiego.

–  mówił senator opozycji o “druku 1981”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Niemcy

Niemcy obawiają się skutków wielkiej obniżki cen paliwa w Polsce. / fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Niemcy boją się polskich cen paliwa

Po obniżeniu VAT na paliwa średnia cena litra benzyny na stacjach wynosi 5,19 zł, a oleju napędowego – 5,24 zł

– oświadczył we wtorek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek na wspólnej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Polska przykręciła śrubę podatkową na paliwo.

– relacjonuje niemiecka rozgłośnia RBB.

Według stacji radiowej, różnica w cenach może sięgać nawet 65 eurocentów za litr paliwa. Polska może się pochwalić najniższymi cenami w Europie, co bardzo niepokoi Stowarzyszenie Branży Warsztatowej i Stacji Paliw Północny-Wschód.

To wyraziło obawy, że wielu niemieckich kierowców pojedzie zatankować do Polski. Szef związku Hans-Joachim Ruehlemann twierdzi, że kilkaset przygranicznych stacji po stronie niemieckiej może nie przetrwać tak dużej konkurencyjności. Według Ruehlemanna ruch już spadł nawet o 70 procent klientów.

Mamy teraz sytuację, która nigdy wcześniej nie była tak zła. Wielu (właścicieli stacji – dop. red.) będzie rozważać zamknięcie działalności.

– mówi Niemiec w rozmowie z RBB.

W Szczecinie olej napędowy był rano nawet o 60 centów tańszy niż na stacjach benzynowych w Niemczech, gdzie cena wynosiła około 1,65 euro. Podobnie było z benzyną.

– pisze we wtorek dziennik “Berliner Zeitung”.

Z kolei policja federalna na Pomorzu Przednim wskazuje na zwiększone natężenie ruchu “jednodniowych turystów” w kierunku Polski. Jeden z właścicieli stacji w rozmowie z RBB przyznaje, że dochody ze sprzedaży spadły o ponad połowę.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Jordan Peterson

Jordan Peterson kontra Justin Trudeau / fot. flickr

  • Jordan Peterson poddaje ostrej krytyce premiera Justina Trudeau
  • Popularny profesor psychologii wyraził swoje poparcie dla “Konwoju Wolności”
  • Kierowcy ciężarówek zapowiedzieli, że nie opuszczą stolicy, dopóki Trudeau nie zniesie reżimu sanitarnego
  • Protestujący, choć domagają się przywrócenia podstawowych swobód i praw obywatelskich, określani są w mediach głównego nurtu mianem “faszystów” i “skrajnej prawicy”
  • W poniedziałek Trudeau poinformował o pozytywnym teście na koronawirusa – pomimo trzykrotnego zaszczepienia się
  • Premier Kanady potępił “nienawistną retorykę” protestujących Kanadyjczyków i wyraził głębokie rozczarowanie postawą kanadyjskiego społeczeństwa
  • Zobacz także: Konwój Wolności w Kanadzie. Są Polacy i sympatyczny czarnoskóry mężczyzna mówiący po polsku! [+WIDEO]

Konwój Wolności

Peterson w ostatnich tygodniach coraz częściej podawał w wątpliwość zasadność lockdownów i przymusu szczepień. Protest kierowców ciężarówek w Ottawie przelał czarę goryczy i profesor zaczął jeszcze dosadniej wypowiadać się na temat klasy politycznej rządzącej Kanadą.

Podczas poniedziałkowej konferencji premier Trudeau potępił rzekomą „nienawistną retorykę” konwoju kierowców ciężarówek. Zapowiedział również, że nie spotka się z organizatorami protestu przeciw covidowym obostrzeniom i obowiązkowym szczepieniom. Jednocześnie zakomunikował o uzyskaniu pozytywnego testu na koronawirusa.

Między innymi do tej serii wpisów odniósł się na Twitterze dr Jordan Peterson.

Jordan Peterson nie zostawia suchej nitki na premierze

Oto coś bardzo jasnego Justinie Trudeau: w tym tygodniu uciekłeś od własnych obywateli.

– napisał, a następnie dodał, że premier Kanady „skłamał”. Serię swoich wpisów podsumował krótkim pytaniem:

Czy to dla Ciebie wystarczająco jasne?

Szczególnie mocny jest jednak jeden z wcześniejszych tweetów dra Petersona. Profesor odniósł się w nim do udostępnionego screena z tytułem artykułu „Konwój Wolności”:

Trudeau nazywa protest kierowców ciężarówek “obrazą prawdy”. “Obrazą prawdy”, mówi ukrywający się mężczyzna.

napisał Peterson na Twitterze.

Odnosząc się do słów Trudeau, iż „tak więc do osób odpowiedzialnych: To musi się skończyć″, Peterson napisał:

Zobaczymy, co się zatrzyma. Albo kto.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Policja

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Pixabay

Obywatel Ukrainy strzelał do Polaków

Do ataku doszło 27 stycznia na hali dworcowej po tym, jak jedna z pasażerek poinformowała ochroniarzy o leżącym na posadzce mężczyźnie. Po wystrzeleniu z broni na gumowe kule, napastnik zbiegł, a w pogoń za nim ruszyła policja z wydziału kryminalnego I komisariatu w Łodzi, przebywająca wówczas na dworcu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Niestety, sprawca zdążył się już oddalić opuszczając budynek dworcowy. Policjanci ruszyli jego śladem. Zauważyli go przy skrzyżowaniu ulicy Rodziny Poznańskich i ulicy Polskiej Organizacji Wojskowej. Mężczyzna nie reagował na polecenie mundurowych. Podczas zatrzymania stawiał czynny opór. Był agresywny. Krzyczał i za wszelką cenę chciał się wyswobodzić.

– informuje Katarzyna Zdanowska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

W torbie 32-letniego Ukraińca funkcjonariusze znaleźli pistolet na gumowe kule o średnicy jednego centymetra. Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia człowieka na niebezpieczeństwo, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Dziennik Łódzki

Bogusław Linda

Bogusław Linda w Kanale Sportowym. / fot. youtube/Kanał Sportowy

  • Bogusław Linda wystąpił w programie “Niech Gadają” dziennikarki Małgorzaty Domagalik
  • Aktor podkreślił swój patriotyzm, ale wyraził sceptycyzm wobec kilkusetletniej działalności Kościoła w Polsce
  • W opinii Lindy, Kościół katolicki niszczył kraj od czasów Wazów
  • Aktor wyznał, że wierzy w Boga, lecz w jego mniemaniu “nie ma go w Kościele”
  • Zobacz także: Wojna “Gazety Wyborczej” z Agorą? Zwolniony pracownik pozywa spółkę

Bogusław Linda ostro o Kościele

Jestem patriotą, bo staram się zobaczyć ten kraj, zarówno historycznie, od zaborów, rozbiorów, średniowiecza, katolicyzmu, który wszedł w którymś momencie i roz****rzył nasz kraj, czyli od Wazów, aż do teraz, i do tego, co złego zrobił z nami Kościół, jak rozwalił ten naród w ogóle.

– stwierdził gość Kanału Sportowego.

W mniemaniu Lindy Kościół Katolicki propaguje głupotę oraz interpretuje Pismo Święte zgodnie ze swoim interesem.

Jak długo nie można było tłumaczyć Biblii. A po co tłumaczyć, jak ludzie zaczną czytać i rozumieć, o czym jest? Lepiej mówić po łacinie msze, prawda? Dlaczego ludzie mają wiedzieć, że wcześniej nie było piekła, tylko wymyślono to po to, żeby sprzedawać odpusty? Po co to jest wszystko? Kościół utrzymuje głupotę w tym kraju, niestety. Jest mi przykro z tego powodu.

– ocenił popularny aktor.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Wierzę w Boga, jakikolwiek i gdzie jest”

Linda w dalszej rozmowie z Małgorzatą Domagalik przyznał, że jest wierzący.

Myślę, że wierzę w Boga, jakikolwiek i gdzie jest. Ale nie odbieram tego Boga ani Hindusom, ani Afrykanom, bo wydaje mi się, że Bóg jest wszędzie, że widzimy go np. w miłości, ale nie w Kościele.

– podsumował.

Kanał Sportowy/”Niech gadają”

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / fot. PAP/Leszek Szymański Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mateusz Morawiecki przebywał we wtorek z wizytą w Kijowie
  • Szef polskiego rządu spotkał się m.in. z premierem Denysem Szmyhalem oraz prezydentem Wołodymyrem Zełenskim
  • Morawiecki wziął udział we wspólnej konferencji prasowej, gdzie zamanifestował wsparcie i solidarność z Ukrainą
  • Zobacz także: Borys Budka: To spektakularna porażka Kaczyńskiego

Mateusz Morawiecki: Ukraina gwarantem bezpiecznej Europy

Nie będzie bezpiecznej Europy bez suwerennej Ukrainy. Nie będzie niepodległej Ukrainy bez wsparcia UE i NATO. Moja dzisiejsza wizyta w Kijowie jest wyrazem solidarności z państwem ukraińskim, które doświadcza zagrożenia ze strony Rosji. Razem bronimy pokoju i bezpieczeństwa.

 – napisał we wtorek na Twitterze szef rządu.

Premier rozmawiał z premierem Denysem Szmyhalem oraz prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Morawiecki spotkał się również z rodakami mieszkającymi na Ukrainie.

Podczas wizyty na Ukrainie szef polskiego rządu zapowiedział wysłanie nad Dniepr broni o charakterze defensywnym. Polskie dostawy dla Kijowa miałyby obejmować kilkadziesiąt tysięcy sztuk amunicji, w tym pocisków artyleryjskich, zestawów pocisków przeciwlotniczych Grom, lekkie moździerze, drony rozpoznawcze oraz innego rodzaju broń o charakterze obronnym.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Borys Budka

Warszawa, 01.02.2022. Poseł KO Borys Budka na sali obrad Sejmu w Warszawie, 1 bm. Sejm kontynuuje posiedzenie. Posłowie mają pracować m.in. nad projektem o szczególnych rozwiązaniach w okresie epidemii COVID-19. (kf) PAP/Paweł Supernak / fot. PAP/Paweł Supernak

  • Borys Budka skomentował wtorkowe głosowanie nad ustawą covidową, potocznie zwaną “Lex Konfident”
  • Ustawa o testowaniu pracowników i weryfikacji szczepień od samego początku wzbudzała opór społeczny
  • Sejm ostatecznie odrzucił projekt już w pierwszym czytaniu, za odrzuceniem głosowało 24 posłów PiS
  • Borys Budka wskazuje, że nieudana ustawa to osobista porażka prezesa Prawa i Sprawiedliwości
  • Zobacz także: “Lex Konfident” odrzucone! Burzliwe obrady Sejmu

Borys Budka bez ogródek

Za odrzuceniem projektu głosowało 24 parlamentarzystów klubu PiS. 151 chciało dalszych prac na propozycją (tak samo głosował poseł niezrzeszony Łukasz Mejza), 37 wstrzymało się od głosu, a 16 nie wzięło udziału w głosowaniu. Odrzucenia projektu chcieli m.in. posłowie Solidarnej Polski – wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, Mariusz Kałużny oraz Janusz Kowalski.

Szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka stwierdził, że odrzucenie przez Sejm projektu PiS to “spektakularna porażka Kaczyńskiego”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Jeżeli w kluczowej dla Polaków sprawie rząd nie ma większości, to powinien podać się dymisji. Gdyby Mateusz Morawiecki był człowiekiem honoru – ja rozumiem, że Morawiecki i honor to oksymoron – to dzisiaj biurku prezydenta leżałaby jego dymisja. PiS przygotuje narrację pod swój elektorat, że to opozycja nie chciała takiego projektu ustawy.

– wskazywał polityk.

Tak naprawdę zespół go sam Kaczyński zgłaszając tak absurdalne propozycje. Próbował zrzucić swoje nieróbstwo i nieróbstwo rządu PiS. Tragedię 100 tys. ofiar COVID i drugich ponad 100 tys. ponadnormatywnych zgonów, na zwykłych ludzi – pracowników i pracodawców. Tymczasem nikt już nie da się nabrać, że za to, co dzieje się w Polsce odpowiada rząd premiera Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego, no i minister zdrowia oraz wicepremier do spraw bezpieczeństwa.

– dodał były lider PO.

Dzisiaj Kaczyński udawał, że coś robi, ale to są działania po pierwsze spóźnione, a po drugie nic nie dające.

– podsumował Borys Budka.

Do Rzeczy