Stany Zjednoczone postanowiły odpowiedzieć na ruchy wojsk Kremla, wysyłając do Europy dodatkowe oddziały swoich wojsk. Na mocy decyzji Joe Bidena, do Polski według wstępnych ustaleń przyleci 1700 Amerykanów. Kilka tysięcy żołnierzy US Army zostanie również dyslokowanych m.in. do Niemiec oraz Rumunii.
To z pewnością bardzo ważna decyzja, adekwatna odpowiedź na zagrożenia, odpowiedź, która nie sprowadza się do “papierowej” dyplomacji, gróźb, zapowiedzi, tylko jasny, czytelny przekaz dla kogoś takiego jak Władimir Putin, kto rozumie tylko język czynów.
– mówił w czwartek na antenie radiowej “Trójki” gen. Roman Polko.
Amerykanie w krótkim czasie są w stanie przerzucić dużo większe siły.
– podkreślił Polko.
Władimir Putin przede wszystkim liczył na to, że Stany Zjednoczone po porażce w Afganistanie i przy większym zainteresowaniu Tajwanem i Chinami odpuszczą wschodnią flankę NATO.
– wskazywał były dowódca jednostki specjalnej GROM.
Tak jak powiedział prezes Kaczyński, potrzebna jest radykalna naprawa Polskiego Ładu.
– stwierdził poseł PiS Marek Suski w TVP 1.
W środę prezes PiS w rozmowie z Polską Agencją Prasową przyznał, że Polski Ład miał fatalny i opłakany w skutkach start. Lider Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział pociągnięcie winowajców do “osobistej i politycznej odpowiedzialności”. Szerszego komentarza w sprawie udzielił Marek Suski:
Nie będę wymieniał nazwisk. To premier zadecyduje, kto poniesie konsekwencje za błędy, jakie pojawiły się w Polskim Ładzie. (…) Wszyscy widzimy, co poszła nie tak. Miało być tak, że do 12 800 złotych brutto ten program będzie obojętny, dla mniej zarabiających miał być korzystny. Gdy przyszło do wypłaty, okazało się, że już przy lekko powyżej 4 tys. złotych brutto niektórzy ponieśli straty. Ewidentnie ktoś nie potrafił policzyć, nie zrobił symulacji. Tak jak powiedział prezes Kaczyński, potrzebna jest radykalna naprawa.
– powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.
To oczywiste, że lepiej byłoby to lepiej przygotować i wystartować, gdy będzie gotowe.
Nadszedł czas otworzyć Szwecję. Mamy lepszą wiedzę na temat wirusa, poprawiła się sytuacja w służbie zdrowia oraz wzrosło tempo szczepień.
– oświadczyła premier Magdalena Andersson na konferencji prasowej.
Z kolei dyrektor Urzędu Zdrowia Publicznego Karin Tegmark Wisell zapowiedziała, że złoży wniosek do rządu o usunięcie COVID-19 z listy chorób zagrażających społeczeństwu. W środę szwedzki resort zdrowia odnotował 39 205 przypadków COVID-19, pomimo iż dwie dawki szczepionki przyjęło 83,6 procent obywateli.
Rozprzestrzenianie się koronawirusa utrzymuje się na wysokim poziomie, ale stało się jasne, że pandemia zmieniła charakter. Zakażenie Omikronem powoduje łagodniejsze objawy.
– tłumaczyła Tegmark Wisell.
Szwecja bierze przykład z Danii, gdzie władze podjęły decyzję o otwarciu gospodarki już 1 lutego. Również Norwegia i Finlandia postanowiły zerwać z reżimem sanitarnym i przywrócić społeczeństwu rzeczywistość sprzed pandemii.
Prezes NIK Marian Banaś / Fot. PAP/Mateusz Marek. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Marian Banaś jest podejrzany o przekroczenie uprawnień i nie dopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego
Postawione Banasiowi zarzuty mają związek z obsadzaniem stanowisk dyrektorskich w departamentach i delegaturach
Na szefie NIK ciąży również zarzut nienależnych wypłat odpraw emerytalnych oraz ujawnienia tajemnicy prawnie chronionej
Prezes Najwyższej Izby Kontroli na wszczęte przeciw niemu śledztwo odpowiedział popularnym, prześmiewczym obrazkiem
Wszczęto śledztwo ws. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego – prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia – poprzez powierzanie obowiązków dyrektorów i wicedyrektorów jednostek kontrolnych NIK wbrew przepisom ustawy.
– przekazała w środę rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Aleksandra Skrzyniarz.
Prokuratura zakomunikowała, że zawiadomienie w tej sprawie złożył pod koniec stycznia wiceprezes NIK Tadeusz Dziuba.
Czy można lepiej skomentować dzisiejszy komunikat prokuratury podległej Zbigniewowi Ziobro, dotyczący wszczęcia postępowania z zawiadomienia wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli Tadeusza Dziuby?
– napisał na Twitterze szef Najwyższej Izby Kontroli.
Nieoficjalne informacje Polskiej Agencji Prasowej wskazują na to, że Polska osiągnęła porozumienie z Czechami w sprawie kopalni w Turowie.
Zespół negocjacyjny pod przewodnictwem minister Anny Moskwy (minister klimatu i środowiska) uzgodnił treść porozumienia z partnerami z Czech.
– poinformowało w czwartek źródło PAP.
PAP podaje również, że dokument został przyjęty przez polski rząd w trybie obiegowym. Źródło agencji nie poinformowało jednak o szczegółach, jakie zawiera wynegocjowana ugoda.
Morawiecki leci do Czech
Premier Mateusz Morawiecki wraz z delegacją udaje się do Pragi, by kontynuować rozmowy w sprawie rozwiązania sporu o kopalnię Turów. Do tej pory – mimo wielu spotkań – nie doszło do porozumienia. Poprzednia tura negocjacji z rządów odbyła się w styczniu. Także dziś rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE ogłosi opinię w sprawie czeskiej skargi na działalność kopalni węgla brunatnego Turów.
– przekazał w czwartek rano serwis 300polityka.pl, jeszcze przed doniesieniami o wypracowanym porozumieniu.
Mieszkańcy Quebecu, którzy nie chcą się szczepić przeciw COVID-19 mimo braku ważnych powodów medycznych, zapłacą specjalny podatek / EPA/Alberto Valdes
Dostawca: PAP/EPA.
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Do Instytutu Ordo Iuris zgłosiła się osoba zaniepokojona działaniami podejmowanymi przez Polski Związek Gimnastyczny.Zarząd Związku podjął uchwałę, na mocy której zobowiązał m.in. zawodników, trenerów oraz sędziów do posiadania unijnego zaświadczenia COVID lub zaświadczenia o szczepieniu przeciwko COVID-19.W przypadku sportowców, którzy nie ukończyli 12. roku życia, warunkiem uczestnictwa w zawodach, ma być okazanie negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2.Prawnicy Instytutu alarmują o braku podstaw prawnych do podjęcia takiej uchwały.
W styczniu, do Instytutu Ordo Iuris zgłosiła się osoba zaniepokojona uchwałą z dnia 29 grudnia 2021 r. podjętą przez Zarząd Polskiego Związku Gimnastycznego. Postanowił on uzależnić możliwość wzięcia udziału w zawodach sportowych organizowanych przez PZG lub znajdujących się pod jego patronatem, od posiadania unijnego cyfrowego zaświadczenia COVID lub zaświadczenia o szczepieniu potwierdzającego szczepienie przeciwko COVID-19. Co więcej, uchwała wprowadziła obowiązek posiadania tego certyfikatu dla zawodników i członków sztabu szkoleniowego kadry narodowej i reprezentacji Polski we wszystkich sportach gimnastycznych oraz dla wszystkich trenerów i sędziów posiadających licencję Polskiego Związku Gimnastycznego. W przypadku zawodników, którzy nie ukończyli 12. roku życia (z wyłączeniem zawodników kadry narodowej i reprezentacji), biorących udział w zawodach sportowych organizowanych przez Polski Związek Gimnastyczny lub pod jego patronatem, za równoważne z obowiązkiem zaszczepienia, uznawane będzie również posiadanie negatywnego wyniku testu diagnostycznego na koronawirusa.
„Regulacja ta jest dużo dalej idąca niż jakiekolwiek rozwiązania ustawowe przyjęte przez parlament. Polski Związek Gimnastyczny w akcie prawa wewnętrznego wiąże z posiadaniem certyfikatu covidowego skutki nieznane prawu polskiemu” – wskazuje Łukasz Bernaciński członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris.
Zarząd Polskiego Związku Gimnastycznego podstawy do wprowadzenia wcześniej wskazanego obowiązku upatruje w statucie PZG, zgodnie z którym Związek ma pewne prawa wyłączne przyznane na podstawie art. 13 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie. Na jego podstawie, polski związek sportowy ma wyłączne prawo do m.in. organizowania i prowadzenia współzawodnictwa sportowego o tytuł Mistrza Polski oraz o Puchar Polski w danej dyscyplinie. Upoważnia on także związki sportowe do ustanawiania i realizacji reguł sportowych, organizacyjnych i dyscyplinarnych we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez związek, a także do powołania kadry narodowej oraz przygotowania jej do igrzysk olimpijskich, igrzysk paraolimpijskich, mistrzostw świata lub mistrzostw Europy.
W opinii prawników Ordo Iuris, podjęcie uchwały w powyższym kształcie wykracza poza legitymację ustawową wynikającą z art. 13 ustawy o sporcie. Polskie związki sportowe, jak wskazuje art. 7 tej ustawy, powstają „w celu organizowania i prowadzenia współzawodnictwa w danym sporcie”. Istotą ich działania jest więc jak najszerszy, inkluzywny charakter funkcjonowania. Związki sportowe korzystają ze specjalnych ustawowych, wyłącznych praw w celu jak najszerszej popularyzacji danej dyscypliny sportowej oraz umożliwienia uczciwej rywalizacji w danej dyscyplinie.
Wprowadzony omawianą uchwałą wymóg posiadania odpowiedniego certyfikatu, w przypadku udziału w zawodach organizowanych pod egidą lub patronatem PZG, niesie ze sobą znamiona regulacji o charakterze dyskryminacyjnym. Efektem tak wprowadzonej regulacji jest pośrednia dyskryminacja gimnastyków niezaszczepionych, którzy na mocy tej uchwały są czasowo pozbawieni prawa do wykonywania zawodu (w przypadku sportowców zawodowych), lub po prostu rzeczywista ich aktywność zawodnicza została zawieszona w czasie obowiązywania uchwały. Ponadto, zobowiązanie zawarte w uchwale odnosi się również do sędziów oraz widzów, a co za tym idzie ingeruje w stosunki pracownicze oraz prawa osób niezwiązanych z funkcjonowaniem Związku.
W komunikacie wydanym przez PZG, Prezes Zarządu Związku decyzje Zarządu argumentował „zapewnieniem bezpiecznych dla zdrowia i życia warunków uczestnictwa we współzawodnictwie sportowym”. Twierdził też, że uchwała ma na celu to, „aby Polski Związek Gimnastyczny mógł funkcjonować normalnie i bez zakłóceń”.
„Prócz wątpliwej podstawy prawnej do powzięcia uchwały w tym kształcie, pozostaje pytanie, w jaki sposób Polski Związek Gimnastyczny miałby skutecznie egzekwować ten obowiązek, zachowując jednocześnie wymogi postawione przez RODO. Pozyskiwanie przez pracowników Związku informacji o wyniku przeprowadzonego testu diagnostycznego na obecność wirusa SARS-CoV-2 lub o tym, czy dana osoba przyjęła szczepionkę przeciwko tej jednostce chorobowej bądź informacji wynikających z okazania cyfrowego zaświadczenia COVID, stanowi przetwarzanie tzw. danych wrażliwych” – dodaje Paweł Tempczyk – analityk z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris.
W przypadku egzekwowania obowiązku, o którym mowa w uchwale, Polski Związek Gimnastyczny byłby zobowiązany do zachowania wymagań związanych z przetwarzaniem danych osobowych. Przede wszystkim, Związek zyska status administratora danych osobowych. Zatem, zgodnie z art. 13 RODO, będzie musiał podać osobie objętej obowiązkiem podstawę prawną przetwarzania danych i jego cel, a także informacje na temat okresu przetwarzania danych osobowych, możliwości żądania wglądu do nich, jak i ich prostowania oraz prawa cofnięcia wyrażonej zgody czy uprawnienia do wniesienia skargi.
Istotny jest także, ciążący na Związku (będącym, w rozumieniu RODO, administratorem danych osobowych) obowiązek ochrony danych. Obowiązek ten dotyczy też ochrony pozyskanych danych osobowych przed ich ujawnieniem wobec osób trzecich, do których zaliczają się, chociażby, osoby postronne, które mogą być świadkami weryfikacji informacji o zdrowiu. W opinii prawników Ordo Iuris, legalność decyzji władz Polskiego Związku Gimnastycznego budzi poważne wątpliwości. W najbliższym czasie ukaże się analiza prawna na ten temat.
Decyzja o odwołaniu Kościńskiego i Sarnowskiego zapadnie w ciągu najbliższych kilkunastu dni. Obaj szefowie MF mają do tego czasu przygotować ustawę korygującą nieszczęsną reformę.
W sprawie Polskiego Ładu wypowiedział się wiceminister aktywów państwowych Jan Kanthak. Polityk w programie “Graffiti” na antenie Polsat News stwierdził, że dymisje “to naturalna konsekwencja” nieprzemyślanego projektu.
W założeniu to świetny program. Sposób wprowadzenia pokazuje, że zostały niedociągnięte niezwykle istotne kwestie. Chodzi o kwestie wiarygodności. Jeśli premier i my, jako Zjednoczona Prawica, przekazywaliśmy, że Polski Ład będzie neutralny lub korzystny do 12 800 złotych brutto, to tak powinno być.
– zauważył Kanthak.
W mojej ocenie nie jest możliwe wycofanie Polskiego Ładu. Trzeba to naprawić. Po to wiceministrem finansów został Artur Soboń, żeby przygotować komplementarną nowelizację.
– wskazywał wiceminister.
Co najciekawsze, Kanthak otwarcie przyznał że nie wie, kto jest głównym autorem programu.
Zdaje się, że uczestniczyły w tym Polski Instytut Ekonomiczny i Ministerstwo Finansów. Nie do mnie jest pytanie, kto powinien ponieść konsekwencje.
Stany Zjednoczone decyzją prezydenta Joe Bidena wyślą do Polski dodatkowe 1700 żołnierzy.
Amerykanie wysyłają wojsko po to, aby wojny nie było. To jest taki paradoks. Żołnierze są po to, aby odstraszyć, zniechęcić Rosjan do jakichkolwiek incydentów, a tym bardziej do większej wojny.
– stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM były minister spraw zagranicznych.
Przylot do Warszawy, wzmocnienie garnizonu w Niemczech i postawienie wielu tysięcy żołnierzy w Stanach Zjednoczonych w stan gotowości – to jest właśnie pokaz siły i sprawności logistycznej wojsk amerykańskich. My się zbroimy, modernizujemy nie na wojnę, ale po to, żeby wojnom zapobiec.
– tłumaczył Waszczykowski.
Są trzy kroki, aby powstrzymać Rosję: przede wszystkim odebrać jej zdolności prowadzenia działań (wojennych – przyp. red.) poprzez odebranie dochodów, po drugie wzmocnienie flanki wschodniej – to się dzieje. Po trzecie – uzbroić Ukrainę tak, aby sama mogła efektywnie bronić się. To robi nie tylko Polska, ale również inne państwa, w tym Stany Zjednoczone.
– mówił europoseł w rozmowie z Robertem Mazurkiem.
Putin nie może się pogodzić z sytuacją, jaka rozwinęła się przez 30 lat od upadku Związku Radzieckiego. Chce doprowadzić do zmiany architektury bezpieczeństwa. Domaga się strefy wpływów, dominacji na Białorusi, Ukrainie, w Kazachstanie.
– podkreślił polityk PiS.
Spotkanie Orbana i Putina
Prowadzący zapytał w pewnym momencie swojego gościa o deale Viktora Orbana i Władimira Putina.
Wszyscy gdzieś z kimś rozmawiają. Mam tu nadzieję, że jest tu jakiś podział zadań i Orban został delegowany, żeby utrzymać kontakt z Putinem.
– mówił Waszczykowski.
Gorzej się czułem jak widziałem Tuska czy Sikorskiego jak się bratali z Putinem.
Zgodnie z zapowiedziami 1,7 tys. dodatkowych żołnierzy amerykańskich zostanie przeniesionych do Polski. To mocny sygnał solidarności w odpowiedzi na sytuację na Ukrainie. W ubiegłym tygodniu rozmawiałem na ten temat z sekretarzem obrony L. Austinem. Sprzeciwiamy się jakiejkolwiek agresji wobec naszego sąsiada.
– poinformował na Twitterze szef resortu obrony Mariusz Błaszczak.
Informacje o wysłaniu dodatkowego wsparcia militarnego potwierdził rzecznik Pentagonu John Kirby.
Będziemy stale oceniać warunki na kontynencie, by zdecydować, jak długo oni powinni tam zostać, ale nie mają tam być na stałe. To ważne, by wysłać jasny sygnał panu Putinowi i całemu światu, że NATO ma znaczenie (…) i że jesteśmy gotowi do obrony naszych sojuszników.
– powiedział Kirby, podkreślając, że rozmieszczenie będzie miało charakter tymczasowy.
Rzecznik zapowiedział, że do Polski trafią komponenty Brygadowej Grupy Bojowej (BCT) piechoty z 82. dywizji powietrznodesantowej, zaś do Niemiec – komponent kwatery głównej XVIII korpusu powietrznodesantowego. Siły te stacjonują obecnie w Forcie Bragg w Karolinie Północnej i należą do sił szybkiego reagowania.
Dodatkowo z Niemiec do Rumunii przeniesiony zostanie oddział liczący około 1000 żołnierzy z jednostki kawalerii Stryker. Na terenie Rumunii przebywa obecnie ok. 900 żołnierzy USA, zaś wysłanie dodatkowych sił zapowiedziała Francja, na co Waszyngton zareagował pozytywnie.
Poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski na sali obrad Sejmu. / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Janusz Kowalski coraz częściej i odważniej domaga się respektowania praw i swobód obywatelskich Polaków
Poseł Solidarnej Polski apeluje, aby rząd zniósł obostrzenia pandemiczne i wypuścił Polaków z kwarantanny
Polityk postuluje, aby odejść od nauki zdalnej i powrócić do normalności w systemie edukacji
Kowalski chce poprawić jakość polskiej służby zdrowia i leczyć każdego chorego
W miniony czwartek system edukacji ponownie przeniósł się na naukę zdalną. Minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek zapowiedział, że zajęcia online obowiązywać będą do 27 lutego.
Obecne rozwiązania nie podobają się jednak posłowi Januszowi Kowalskiemu. Polityk Solidarnej Polski twierdzi, że rząd powinien wziąć przykład z innych państw, gdzie powoli odchodzi się od przymusu i restrykcji pandemicznych.
Wzorem innych państw jestem zdecydowanym zwolennikiem pilnego zniesienia w Polsce obostrzeń pandemicznych. Nie zamykajmy Polaków w domach na kwarantannach czy pracy albo nauce zdalnej! Należy skutecznie poprawiać jakość polskiej służby zdrowia i od 1. dnia leczyć każdego chorego!
– napisał w czwartek na Twitterze polityk Solidarnej Polski.
Co ciekawe, “podziemie antycovidowe” w obozie Zjednoczonej Prawicy zaczęło się ujawniać po blamażu, jakim był upadek skandalicznej “Lex Konfident”. Projekt przygotowany przez grupę posłów PiS (druk nr 1981) został odrzucony przez 253 posłów. Przeciw było 152 parlamentarzystów, w tym liczni politycy PiS i Solidarnej Polski. Od głosu wstrzymało się 37 osób – w większości byli to wyrażający bierny opór posłowie obozu władzy.