Leszek Żebrowski

Leszek Żebrowski / Fot. YouTube

  • Wielka praca Leszka Żebrowskiego doprowadza do ujawnienia kolejnej postaci będącej w służbie komunie.
  • Nechama Zalcman alias Stanisława Sowińska to postać działająca dla Sowietów.
  • Całość materiału w filmie.
  • Zobacz także: Jan Maria Jackowski: PiS odeszło od swojego programu

Leszek Żebrowski ukazuje dokumenty dowodzące współpracy dla ZSRR Stanisławy Sowińskiej. Prostuje publikacje, jakie na jej temat są publikowane i ujawnia nieznane fakty o jej działaniu. Podaje też nazwiska innych działaczy służb sowieckich oraz jak działali pod przykrywką nawet w strukturach Solidarności.

Równi i równiejsi? Przyczynek do biografii W. Bartoszewskiego. Już na początku lat ’60 miał dostęp do Arch. Zakładu Historii Partii przy KC PZPR (kilka lat po wyjściu z więzienia!). Przeglądał zbiory, w których go nie było ale zyskiwał szeroką wiedzę o działalności konspiracyjnej

– pisze na Twitterze pan Żebrowski.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Protest ws. COVID-19.

Protest ws. COVID-19. / Fot. Jan Bodakowski

Byłem zmuszony do opuszczenia protestu

Zanim uczestnicy protestu przemaszerowali przed siedzibę premiera, byłem zmuszony do opuszczenia protestu, gdy Justyna Socha dopuściła do głosu jakiegoś młodego kamrata, który wyraził swoją solidarność z aktorem występującym pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski (niestety takie ekscesy nie przeszkadzały uczestnikom).

Okrzyki ku czci Jabłonowskiego, który gloryfikuje Sierowa mordercę Polaków, popiera aborcje, deklaruje, że sra na Biblie, puszcza na swojej demonstracji komunistyczne pieśni ku czci globalnej sowieckiej rewolucji uświadomiły mi, że nie wypada brać udziału w demonstracji zorganizowanej przez Justynę Sochę. Odczułem głęboki niesmak i rozczarowanie zaistniałą sytuacją – odczucia te uświadomiły mi, czemu antycovidowe protesty są tak nieliczne – przeciwnicy covidowego faszyzmu, choć chcieliby brać udział w antycovidowych protestach, to nie chcą być, brać udziału idiotycznych wyrazach solidarności dla facia w furażerce zachowującego się jak żydowski prowokator. Szkoda, że Justyna Socha nie rozumie, że pozwalając na takie kamrackie ekscesy, odstręcza wszystkich polskich patriotów od uczestnictwa w swoich protestach – bo nie chce wierzyć, że robi to specjalnie.

Prosiłem panią Sochę, by udzieliła mi wywiadu

Przed demonstracją prosiłem panią Sochę, by udzieliła mi wywiadu. Odmówiła mi, tłumacząc się tym, że musi zaczynać demonstracje. Nie zdołałem więc poprosić ją o komentarz o tym, co sądzi o tym, że osobnik przedstawiany jako organizator polskiego konwoju wolności niedawno domagał się zamykania kościołów z powodu pandemii oraz o to, co sądzi o najnowszych medialnych zarzutach pod swoim adresem.

Na portalu „Bankier.pl” w artykule „Justyna Socha ze STOP NOP przywłaszczyła pieniądze ze zbiórek? Rusza śledztwo” można przeczytać, że „prokuratura Rejonowa Poznań-Stare Miasto wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia przywłaszczenia co najmniej 470 tys. zł pozyskanych ze zbiórek publicznych. […] Zbigniew Nowak, który był posłem Samoobrony w latach 2001-05, złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez władze antyszczepionkowego Stowarzyszenia “STOP NOP”. Podejrzewa on, że co najmniej 470 tys. zł, które zbierano m.in. podczas wieców antyszczepionkowców, trafiły do kieszeni Justyny Sochy, a nie do samego stowarzyszenia. […] Chodzi o przestępstwo z art. 284 & 1 Kodeksu karnego, za co grozi nawet do 3 lat więzienia”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zobacz także: Zielińska: Wracam na Wiejską [NASZ WYWIAD]

Batony zbożowe

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. YouTube

Batony zbożowe to popularny produkt firmy Baklland, którego szkodliwa partia zostaje wycofana ze sorzedarzy. Adres siedziby firmy to: Bakalland SA, ul. Fabryczna 5, 00-446 Warszawa – Zakład Produkcyjny, ul. Brzeska 70, 21-505 Janów Podlaski. 

Wycofaniu podlegają batony BA!lans Baton Waniliowe Cappucino, 38 g – o numerze partii 0002326697 i dacie trwałości 31.07.2022; partia 0002318934 z datą 31.05.2022, a także partia 0002312337 z terminem 31.03.2022 oraz partia 0002322091 z datą spożycia 30.06.2022. Wycofywany jest także MIX batonów BA!lans z numerem partii na opakowaniu zbiorczym 0002320540 i terminie 31.05.2022. Numer 0002320540 – jak wskazał GIS – widnieje na kartonie, w którym znajduje się mix batonów o różnych numerach partii i smakach, w tym baton o zakwestionowanej partii 0002318934

– podaje tvp. info.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

/ Fot.PAP/J.Kaczmarczyk. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Marlena Maląg przedstawiła plan działań pomocowych ze strony państwa polskiego, dla uchodźców z Ukrainy. Choć wojna na terenie tego kraju trwa, to nie obejmuje obecnie całego państwa. Wojska stacjonujące pod granicą z Ukrainą, mogą w każdej chwili napaść na naszego wschodniego sąsiada. Stąd możliwa jest decyzja o pomocy dla potencjalnych uciekinierów.

Na antenie Programu 1. Polskiego Radia minister rodziny i polityki społecznej wskazała, że “rząd przygotowuje się adekwatnie do sytuacji, która ma miejsce”, a jest to “sytuacja bardzo niebezpieczna i bardzo trudna.

Musimy przygotować się odpowiedzialnie – oceniła Marlena Maląg.

Jako Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przygotowujemy przede wszystkim drugą linię frontu, kiedy uchodźcy znajdą się w kraju. (…) Gdy będą mieli statut uchodźcy nadawany przez urząd ds. cudzoziemców, wtedy my przejmujemy wsparcie dla tych osób. Wsparcie organizowane jest poprzez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie. Spotkania z takowymi centrami planujemy w najbliższym czasie, aby przypomnieć zasady tworzenia indywidualnych programów integracji, które dla takich osób są przygotowywane

– mówiła minister Maląg.

Uchodźcy mogą liczyć na stosowne zabezpieczenie finansowe, naukę języka polskiego i objęcie pomocą psychologiczną. (…) To jest potrzebne w takim trudnym czasie, kiedy takie osoby znajdą się w naszym kraju – oznajmiła minister Marlena Maląg.

Musimy być przygotowani na najtrudniejszą sytuację, chociaż nikt z nas nie chciałby, aby do takich zdarzeń doszło

– dodała minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

DoRzeczy

Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski / Fot. PAP/Marcin Obara. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Rafał Trzaskowski został oskarżony o to, że złamał prawo. Chodzi o czyn z art. 107 ust. 1 Ustawy o ochronie danych osobowych, czyli nielegalne przetwarzanie danych. Zdaniem ministra edukacji, prezydent Warszawy wykorzystał narzędzia służące edukacji do tego, by „skrajnie upolitycznić szkołę”. –

Za pomocą Librusa przesłał do wszystkich rodziców, do wszystkich rodzin w Warszawie, skrajnie polityczny i kłamliwy list na temat tej ustawy. 

– mówił w grudniu ub.r. na antenie Telewizji Republika Przemysław Czarnek.

Dochodzenie dotyczy zdarzenia, do którego doszło 13 grudnia ub.r. w Warszawie. Jak tłumaczy prokuratura, chodzi o przetworzenie danych osobowych, które nie było prawnie dopuszczalne i na skutek którego doszło do rozesłania użytkownikom aplikacji Librus (rodzicom warszawskich uczniów korzystających z tego elektronicznego dziennika) listu podpisanego przez prezydenta Warszawy, dotyczącego reformy systemu oświaty. Sprawa jest na początkowym etapie, jednak prokuratura przesłuchała już pracownika resortu edukacji i nauki. Dochodzenie ma na celu wyjaśnić „wszystkie okoliczności sprawy”

– podaje tvp. info.

Rafał Trzaskowski odniósł się do zarzutów na swoim koncie na Facebook-u.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Artur Reszko. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Mocny przekaz dla Europy

Mateusz Morawiecki odniósł się w opublikowanym we wtorek artykule, zatytułowanym „Na szyi Europy zaciska się pętla” do tematu zagrożenia Rosji. Wspomniał o potrzebie współpracy między krajami starego kontynentu.

Władimir Putin cynicznie wykorzystuje słabości i kryzysy Europy. Zachód przez lata chciał wierzyć, że XXI wiek będzie wolny od konfliktów. Jednak ostatnie lata dostarczyły dużo dowodów, że agresywna postawa Rosji, między innymi w Gruzji czy na Ukrainie, nie jest iluzją, ale zapowiedzią nowego rozdziału w historii świata zachodniego. Rosja po raz kolejny próbuje naruszyć integralność terytorialną Ukrainy. Kwestionowanie granic suwerennego państwa oznacza jedno – zamach na europejską stabilność i bezpieczeństwo

– napisał premier Morawiecki w dzienniku.

Powinniśmy dziś spojrzeć prawdzie w oczy. Rosyjskie zagrożenie dla pokoju narastało latami przy biernej postawie dużej części europejskich sił politycznych. Wielu przywódców nie miało odwagi ani determinacji, by przeciąć nici powiązań biznesowych z Kremlem

– dodał Morawiecki na łamach gazety.

Rosyjski nacisk

To pętla, która z czasem zaciskała się wokół europejskiej, a nie moskiewskiej szyi. Decydowanie się na niejasne interesy z reżimem, który nie cofał się przed wojną z mniejszymi państwami, przed zabójstwami politycznymi, przed akcjami służb specjalnych przeprowadzanymi na terytoriach państw członkowskich Unii Europejskiej, trudno nazywać tylko krótkowzrocznością. To świadomy akt politycznego cynizmu.

Władimir Putin rozgrywa europejskie słabości i kryzysy z cyniczną precyzją. Niestety duża część europejskich elit wyspecjalizowała się w zakładaniu klapek na oczy, chroniących je przed jaskrawością odradzających się rosyjskich ambicji mocarstwowych

– dodaje premier w dzienniku.

Wszyscy wiemy o przypadku Gerharda Schroedera, ale to wierzchołek góry lodowej. Wśród wielu europejskich partnerów Gazpromu, Lukoilu, Rosnieftu i spółek budujących Nord Stream 2 znajdziemy byłych premierów, wysokich rangą dyplomatów, prezydenckich doradców oraz ministrów. solidarności i współpracy całego kontynentu w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. Europa oraz jej transatlantyccy partnerzy powinni potraktować wydarzenia na wschodniej granicy Unii Europejskiej jako być może ostatnie memento

– kończąc, podkreślił premier.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Siergiej Ławrow

Siergiej Ławrow / Fot. PAP/EPA/SHAMIL ZHUMATOV/ POOL. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dziennikarz TVN poprosił szefa rosyjskiego resortu o jasną deklarację ws. ewentualnej inwazji na Ukrainę.
  • Ławrow w odpowiedzi powiedział o “różnych paranoicznych scenariuszach”.
  • Chcę podkreślić: na swoim terytorium będziemy robili to, co uważamy za konieczne dla naszego bezpieczeństwa – powiedział szef rosyjskiego MSZ.
  • Zobacz także: Paweł Jabłoński: Tylko to może trafić do Władimira Putina

Siergiej Ławrow otrzymał pytanie od dziennikarza polskiego, ze stacji TVN Andrzeja Zauchy, który poprosił szefa rosyjskiego resortu o jasną deklarację ws. ewentualnej inwazji na Ukrainę. Szef rosyjskiego MSZ odpowiedział:

 Jeżeli rozmawiamy o metodach inwazyjnych, to zostało to już wielokrotnie powiedziane. Różne paranoiczne scenariusze były publikowane przez zupełnie sensowne media. Widać, że ta potrzeba, odczuwana przez piszących różne scenariusze, wywarła wpływ na media. Rosja planowała ćwiczenia i zgodnie z planami je realizuje. Nadszedł czas, by je zakończyć. Zachód, mogę to zagwarantować, powie: “proszę zobaczyć, jak nacisnęliśmy na nich, to się przestraszyli”. To handel powietrzem. Chcę podkreślić: na swoim terytorium będziemy robili to, co uważamy za konieczne dla naszego bezpieczeństwa

– odpowiedział Ławrow.

Z tego typu aroganckim podejściem trzeba skończyć tak, jak z rusofobią. Gdy państwa bałtyckie wstępowały do NATO, pytaliśmy naszych kolegów, czemu jest to robione, skoro nie jesteśmy już przeciwnikami. Oni odpowiadali: “oni mają swoje fobie po okresie ZSRR, trzeba je uspokoić i będą dobrymi sąsiadami”. Tak samo mówili nam o Polsce, gdy wstępowała do NATO.

– dodał szef rosyjskiego MSZ.

Po udzieleniu odpowiedzi Ławrow spojrzał w stronę ministra Rau i powiedział: “Nie rozumiem, dlaczego ten dziennikarz taki jest”. Wtorkowe spotkanie w Moskwie i rozmowa ministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej ze Zbigniewem Rauem, przebiegła w bardzo stonowanej atmosferze. Do konkretnych deklaracji nie doszło po żadnej stronie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

DoRzeczy

Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.

Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu. / Fot. PAP/Artur Reszko. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

5,5 metrowy płot naszpikowany elektroniką

Zobacz także: Polska przegrała z TSUE. Mechanizm warunkowości w mocy. Czym jest i co to dla nas oznacza? 

W Tołczach w województwie podlaskim, w miejscu budowy zapory, pojawił się dzisiaj premier Mateusz Morawiecki, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik oraz m.in. komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga. Jak wyjaśnił gen. Praga, zapora fizyczna w postaci 5,5-metrowego płotu z metalowych przęseł “jest tylko jednym z elementów systemu ochrony granicy”.

Oprócz niej odcinek ten będzie naszpikowany elektroniką – zapowiedział.

Jak podkreślił komendant Straży Granicznej, Polska została zmuszona do budowy zapory na granicy przez “atak reżimu Łukaszenki na suwerenną Polskę”. Z kolei premier Morawiecki poruszył szerzej kwestię zagrożenia atakiem Rosji na Ukrainę.

Jesteśmy tu, by bronić wschodniej flanki NATO, ale także ze względów humanitarnych pomagamy Ukrainie i Ukraińcom, by w przypadku ataku rosyjskiego złagodzić jego skutki – powiedział.

Budowa trwa – fotorelacja

Fot. PAP/Artur Reszko. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Budowa zapory granicznej w miejscowości Tołcze na Podlasiu.
Funkcjonariusz Straży Granicznej.
Funkcjonariusz Straży Granicznej.
Premier Mateusz Morawiecki (C), Komendant Główny Straży Granicznej gen. Tomasz Praga (5P) oraz wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik (6P) podczas wizyty w miejscu budowy zapory przy polsko-białoruskiej granicy, zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, 16 bm. w miejscowości Tołcze.
Premier Mateusz Morawiecki (C), Komendant Główny Straży Granicznej gen. Tomasz Praga (5P) oraz wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik (6P) podczas wizyty w miejscu budowy zapory przy polsko-białoruskiej granicy, zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, 16 bm. w miejscowości Tołcze.
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki
iceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik
Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga.
Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

bialystok.tvp.pl

Annalena Baerbock

Annalena Baerbock / Fot. PAP/EPA/Hannibal Hanschke / POOL. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił zażalenie Polski i Węgier w sprawie mechanizmu praworządności.
  • Kontrowersyjna decyzja sądu oburzyła oba państwa, ponieważ nie jest zgodna z przyjętymi traktatami.
  • W Parlamencie Europejskim zaczęto rozmowy dotyczące tego wyroku i jego skutków.
  • Zobacz także: Synod na Malcie. Arcybiskup otwarty na rozmowy z LGBT

Wyrok TSUE, który zapadł po wniosku Polski i Węgier, skomentował wcześniej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Dzisiejsza fala komentarzy w Parlamencie Europejskim dowodzi silnym naciskom na zmiany polskiego prawa i ingerencję w suwerenność Polski.

Z zadowoleniem przyjmuję dzisiejsze orzeczenie TSUE w sprawie mechanizmu warunkowości budżetu UE. Sąd potwierdził legalność mechanizmu. Teraz jest jasne, że możemy działać z determinacją, aby chronić pieniądze obywateli UE przed naruszeniami #RuleofLaw, jeżeli spełnione są warunki rozporządzenia

 – napisała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

Rządy prawa są podstawą #EU. Naruszenia nie tylko kosztują naszą wiarygodność, ale także naszą spójność. Dzisiejszy wyrok TSUE potwierdza kolejne ważne narzędzie Unii Europejskiej do ochrony i wzmacniania naszej wspólnoty wartości

– stwierdziła Annalena Baerbock, minister spraw zagranicznych Niemiec.
https://twitter.com/ABaerbock/status/1493877619649036294

Jestem bardzo zadowolony z decyzji @EUCourtPress o utrzymaniu w mocy rozporządzenia wprowadzającego mechanizm warunkowości. Nasze europejskie wartości nie podlegają negocjacjom. Stanowią podstawę naszego jednolitego rynku, naszej polityki spójności i naszego bodźca gospodarczego

 – wskazał Thomas Byrne, irlandzki minister ds. europejskich.

Głosów podważających polski system sądowniczy i zgadzający się z decyzją TSUE było o wiele więcej. Wszystkie te głosy były z lewicowych ugrupowań. Nacisk na Polskę trwa, choć wbrew faktom i traktatom, jakie Polska podpisała.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

DoRzeczy

Siergiej Ławrow

Siergiej Ławrow / Fot. PAP/EPA/SHAMIL ZHUMATOV / POOL. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Ławrow ostrzega Wielką Brytanię o podjęciu działań, jeśli ta wprowadzi jakiekolwiek sankcje na powiązane z Rosją firmy na terenie UK.

Niezależnie od tego, czy popierasz agresywne działania Rosji przeciwko Ukrainie, czy też masz inne zdanie, będziemy mieli prawo nałożyć na ciebie sankcje

– stwierdziła minister spraw zagranicznych Liz Truss. 

Ruch Wielkiej Brytanii ma jej zapewnić możliwości działania w przypadku rosyjskiej inwazji. Upewniamy się, że gdy będzie trzeba, podejmiemy kroki, aby powstrzymać rosyjskie firmy przed pozyskiwaniem kapitału z rynku finansowego w Londynie. Jest to bardzo, bardzo poważny pakiet

– powiedział premier Boris Johnson.

Zastosujemy wobec Wielkiej Brytanii działania odwetowe, jeżeli nałoży ona nowe sankcje na Rosję

– skomentował w środę zapowiedzi Brytyjskich władz minister Ławrow.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

DoRzeczy