Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz i Robert Winnicki / fot. PAP/Tomasz Gzell Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dobromir Sośnierz podjął temat zmiany w przepisach dotyczących obrotu gotówką
  • Poseł Konfederacji wskazuje, że Prawo i Sprawiedliwość wcześniej występowało w roli obrońcy gotówki, teraz natomiast przygotowuje ustawę “idącą w przeciwnym kierunku”
  • Polityk mówił, że pomysł rządzących polega na ograniczeniu obrotu gotówką do ośmiu tysięcy złotych dla przedsiębiorców – do tej pory było to piętnaście tysięcy
  • W przypadku klientów będzie to kwota do dwudziestu tysięcy złotych
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: PiS ma coraz większe kłopoty. Bardzo wysoki wynik Konfederacji

Dobromir Sośnierz ostrzega przed zamachem na gotówkę

Poseł Konfederacji zabrał głos na temat planowanych zmian regulujących kwestię płatności gotówkowych.

Po raz kolejny rząd majstruje przy tym temacie, aczkolwiek tym razem w przeciwnym kierunku niż poprzednio. Inicjatywa pana Prezydenta, którą głosowaliśmy jeszcze nie tak dawno, prowadziła do utwierdzenia nas w przekonaniu, że rząd będzie bronił gotówki, tymczasem rząd przygotował ustawę idącą w przeciwnym kierunku.

– zaczął Sośnierz.

Przygotował zmiany w przepisach idące w przeciwnym kierunku i rząd będzie ograniczał możliwość stosowania gotówki. Mam nadzieję, że to znaczy, że pan Prezydent zawetuje te przepisy, ale póki co pomysł polega na tym, że dla przedsiębiorców obrót gotówką będzie ograniczony już tylko do ośmiu tysięcy, w przeciwnym przypadku nie będą mogli tego odliczyć od kosztów takiej transakcji, którą wykonają gotówką powyżej, już w tym momencie, ośmiu tysięcy złotych.

– mówił dalej.

Polityk Konfederacji przypomniał, iż „do tej pory było to 15 tysięcy złotych”.

Co więcej, w przypadku klientów, również wprowadzana jest w tej chwili podobna regulacja. Od 20 tysięcy złotych w tej chwili, nie będą mogli także klienci regulować zobowiązań wobec przedsiębiorcy.

 – dodał.

Delegalizacja gotówki?

To konsekwentne zmierzanie w kierunku delegalizacji gotówki powinno chyba niepokoić, zwłaszcza pana Prezydenta. Który właśnie niedawno złożył swoją ustawę idącą w przeciwnym kierunku, ale przede wszystkim wszystkich nas obywateli.

 – podkreślił.

Poseł Konfederacji przytoczył następnie sytuację panującą w Kanadzie, gdzie opresyjna władza zamraża niepokornym obywatelom środki pieniężne na kontach. W ocenie Sośnierza stopniowa kampania anty gotówkowa umożliwia rządowi totalną kontrolę nad obywatelem.

Patrząc na to, co dzieje się w tej chwili w Kanadzie, gdzie środki na rachunkach bankowych opozycyjnych działaczy są blokowane, tylko dlatego, że oni uczestniczą w zgromadzeniu, które nie podoba się premierowi.

– wskazywał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Michał Wójcik

Michał Wójcik, Solidarna Polska / fot. PAP/Piotr Nowak

  • Michał Wójcik w rozmowie z Radiem ZET mówił o coraz trudniejszych stosunkach Polski z organami Unii Europejskiej
  • Minister zarzucił Konradowi Szymańskiemu nieumiejętne negocjacje z instytucjami unijnymi
  • W ocene Wójcika, minister Szymański “popełnił kardynalne błędy”
  • Polityk wskazuje, że rząd powinien natychmiast “zmienić klimat relacji z UE”, stawiając na twarde negocjacje i odstąpić od polityki “zginania karku”
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: PiS ma coraz większe kłopoty. Bardzo wysoki wynik Konfederacji

Michał Wójcik krytykuje ministra Szymańskiego

Nie wiem, czy jakiemukolwiek Polakowi odpowiada, że przyjeżdża jakiś ekspert z Komisji Weneckiej i mówi, że są kraje starej i nowej demokracji.

– mówił minister Michał Wójcik w rozmowie z Radiem ZET.

Polityk zaznaczył, że Solidarna Polska jako koalicjant PiS ma prawo do recenzowania poczynań władzy.

Byłoby bardziej uczciwie, gdybyśmy milczeli? Byłaby to hipokryzja. Kwestia tego, jak funkcjonuje rząd, pod jakim przywództwem, na jakich zasadach, to według naszej umowy koalicyjnej obszar, który jest zarezerwowany dla PiS. Natomiast my jako koalicjant mamy prawo do tego, żeby swoje stanowisko przedstawiać. W sobotę był zarząd Solidarnej Polski, przyjęliśmy ważne uchwały.

– poinformował minister.

Wójcik zarzucił Konradowi Szymańskiemu nieumiejętność w prowadzeniu rozmów z Unią Europejską. Minister przypomniał, że Solidarna Polska od dłuższego czasu domaga się odwołania polityka ze stanowiska.

Trzeba pamiętać, że minister Szymański był osobą głównie odpowiedzialną za negocjacje z instytucjami unijnymi. I trzeba powiedzieć jasno, że to minister Szymański w czasie wystąpienia w Sejmie, pamiętnego, kiedy głosowaliśmy nad zasobami własnymi, gdzie jako Solidarna Polska byliśmy przeciw, mówił o tym, że my się nie znamy.

– stwierdził rozmówca Radia ZET.

To on mówił, że nie stracimy nawet jednego euro. Natomiast dzisiaj się okazuje, że nie ma tych pieniędzy z UE, czyli jest tak, jak mówiła Solidarna Polska.

– wskazywał.

Polacy to gorszy sort obywateli Unii?

Należy kategorycznie zmienić klimat relacji z UE. Powinny być twarde negocjacje, a nie zginanie karku przed nikim. Taka jest prawda, że trzeba przedefiniować, zupełnie inaczej zdefiniować te relacje. Taki jest moment, teraz Solidarna Polska oczekuje że będzie zmiana w tym zakresie.

– postulował Wójcik.

Wchodziliśmy do zupełnie innej Unii Europejskiej. Unii innych wartości i równości wszystkich państw. Nie wiem, czy jakiemukolwiek Polakowi odpowiada, że przyjeżdża jakiś ekspert z Komisji Weneckiej i mówi, że są kraje starej i nowej demokracji. Polacy nie mają prawa mieć takiego systemu, jak w innych krajach, bo oni uważają, że nie. Mnie to nie odpowiada. Nie uważam, że Polacy są gorszym sortem w UE. Przeszkadza mi to.

 – podsumował minister.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek u Roberta Mazurka. / fot. youtube/RMF24

  • Przemysław Czarnek gościł w poniedziałek w audycji Roberta Mazurka
  • Minister edukacji i nauki poinformował, że rząd nie zamierza więcej wprowadzać nauki zdalnej
  • Czarnek w toku rozmowy wyjawił, ile pieniędzy stracił przez Polski Ład
  • Polityk odniósł się do działań Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: PiS ma coraz większe kłopoty. Bardzo wysoki wynik Konfederacji

Przemysław Czarnek szczerze o Polskim Ładzie

Gość Roberta Mazurka przyznał, że kontrowersyjna reforma i jego uderzyła po portfelu.

Straciłem jakieś 1100 zł. To bardzo dużo, ale byłem na to przygotowany. Polski Ład zakładał, że ci którzy zarabiają powyżej 12 800, będą na nim tracili. Ja mam znacząco powyżej 12 800, więc tracę. W moim przypadku nie ma nic złego. Złe przypadki to są te, które dotyczą ludzi, którzy zarabiają między 5 a 12 tys. zł. Tu zdarzają się przypadki niedociągnięć przepisowych i to trzeba szybko naprawić.

– mówił minister edukacji i nauki.

Czarnek wypowiedział się następnie w kwestii nauki zdalnej. Minister ocenił, że dotychczasowa “nauka przed komputerem” była “incydentem”, a rząd nie przewiduje powrotu do tego rozwiązania.

Myślę, że to była ostatnia nauka zdalna, nie ma na horyzoncie żadnych przeszkód, które uniemożliwiałyby naukę stacjonarną. Ta nauka zdalna, która się kończy, była incydentem.

– zapewniał w Porannej rozmowie w RMF FM

Prowadzący podjął kwestię wniosku o uchylenie immunitetu dla Czarnka. Chodzi o proces karny, jaki ministrowi wytoczył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Skrajnie lewicowa organizacja przyczepiła się do rzekomo nienawistnych słów, które Czarnek wypowiedział na antenie telewizji publicznej w 2020 roku.

W żadnym wypadku się nie zrzeknę. A tę śmieszną organizację proszę, żeby zachowywała się poważnie, a każdy człowiek, który nago chodzi po ulicy w centrum miasta jest nienormalny. Mogę to powtarzać, ile chcą. Powtarzam, tacy ludzie nie są normalni, a prawem człowieka nie jest ekshibicjonizm w centrum miasta i demoralizowanie innych.

– mówił.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/Rozmowa_RMF/status/1495659653501497344
https://twitter.com/Rozmowa_RMF/status/1495660659538857986
https://twitter.com/Rozmowa_RMF/status/1495661651504336897
https://twitter.com/Rozmowa_RMF/status/1495661844379357191

RMF FM

Paweł Jabłoński

Paweł Jabłoński / Fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Paweł Jabłoński wystąpił na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia
  • Wiceszef resortu spraw zagranicznych mówił o zintensyfikowaniu walk między armią ukraińską, a prorosyjskimi separatystami
  • Polityk stwierdził, że ofiary śmiertelne i ostrzeliwanie terenów zamieszkałych przez ludność cywilną może posłużyć za pretekst dla Moskwy
  • Na prośbę Ukrainy Polska zwoła nadzwyczajne posiedzenie Rady Stałej OBWE
  • Zobacz także: Awantura w TVP Info. “Czy pan mógłby przez chwilę nie być chamem?”

Paweł Jabłoński o sytuacji na wschodzie

Obserwatorzy OBWE alarmują, że w ostatnich dniach zwiększyła się eskalacja między siłami zbrojnymi Ukrainy, a żołnierzami separatystycznych republik.

W sobotę odnotowano aż 2 tysiące przypadków naruszeń zawieszenia broni. Dotychczas w wyniku ostrzałów artyleryjskich śmierć poniosło dwóch ukraińskich żołnierzy, a kolejnych czterech odniosło rany.

Niestety w ostatnich godzinach mamy do czynienia z informacjami dotyczącymi zintensyfikowaniem ostrzału, o ofiarach śmiertelnych, o ostrzeliwaniu także terenów, na których przebywa ludność cywilna.

– wskazywał Paweł Jabłoński na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.

W opinii wiceszefa resortu spraw zagranicznych, aktywność separatystów może być działaniem “które ma za zadanie usprawiedliwić agresję Rosji na Ukrainę”.

Słyszeliśmy z ust decydentów rosyjskich, że jeżeli Ukraina nie zaatakuje terenów w okolicy Ługańska czy Doniecka, to wtedy Rosja nie zaatakuje Ukrainy. Dziś dochodzi jednak do ostrzału, który najprawdopodobniej, według wszelkich dostępnych informacji, nie pochodzi z pozycji ukraińskich.

– powiedział wiceszef MSZ.

Polska niebawem zwoła nadzwyczajne posiedzenie Rady Stałej OBWE. Właśnie na tym szczeblu, w tym nagłym trybie, zwołaliśmy to posiedzenie. Niewkluczone natomiast, że będziemy podejmowali także kolejne działania, na innych szczeblach politycznych, jeżeli tak potrzeba będzie się pojawiała.

– zakomunikował polityk, zaznaczając, że “sytuacja zmienia się niezwykle dynamicznie”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Ursula von der Leyen

Ursula von der Leyen na szczycie Unia Europejska-Unia Afrykańska / fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ursula von der Leyen wystąpiła na wspólnym szczycie Unii Europejskiej oraz Unii Afrykańskiej
  • W wydarzeniu wzięli udział przywódcy europejscy oraz przedstawiciele organizacji reprezentujących niemal wszystkie państwa Afryki
  • Podczas szczytu prezydent Ugandy Odongo Jeje Abubakar zignorował szefową Komisji Europejskiej
  • Zobacz także: Awantura w TVP Info. “Czy pan mógłby przez chwilę nie być chamem?”

Ursula von der Leyen zignorowana

W Brukseli pod koniec ubiegłego tygodnia odbył się wspólny szczyt Unii Europejskiej i Unii Afrykańskiej. Celem wydarzenia było zainicjowanie pakietu inwestycyjnego Afryka-Europa.

W pewnym momencie prezydent Ugandy Odongo Jeje Abubakar miał stanąć do wspólnego zdjęcia z przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen, szefem Rady Europejskiej, Charlesem Michelem i prezydentem Francji (przewodniczącej UE), Emmanuelem Macronem.

Gdy miało dojść do powitania, przywódca Ugandy ostentacyjnie zignorował Ursulę von der Leyen, witając się z Charlesem Michelem i Emmanuelem Macronem. Dopiero interwencja prezydenta Francji sprawiła, że afrykański polityk “zauważył” przewodniczącą Komisji Europejskiej i skinął w jej kierunku, lecz odmówił podania jej dłoni.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

TVP Info

Eurodeputowany Solidarnej Polski Patryk Jaki w starciu z politykiem Lewicy / fot. Twitter/TVP Info

Gorąco w TVP Info

Jeżeli pan potrafi być kulturalny, (…) pan wykazuje brak szacunku nie tylko do nas, ale też do widzów…

– wskazał w pewnym momencie Patryk Jaki, zwróciwszy się do swojego adwersarza z Lewicy. Wiceszef ugrupowania przerywał bowiem wypowiedź eurodeputowanego Solidarnej Polski.

Pan mówi, co pan czyta, a ja panu powiem, co ja czytam. Ja czytam wyniki głosowań. Bo wie pan, gadać to sobie można wszystko. Natomiast wyniki głosowań są takie: Kto głosuje za odebraniem funduszy dla Polski? Wy!

– powiedział Jaki do wciąż przerywającego Szejny, który dopowiadał: „PiS, Solidarna Polska!”.

Znów pan zachowuje się niekulturalnie, znów pan kłamie.

– mówił Jaki, by w końcu wobec prób Szejny pytać podniesionym głosem:

Jak głosowaliście ws. odebrania Polsce funduszy europejskich?!

Następnie europoseł Solidarnej Polski opisał, jak Lewica poparła w Parlamencie Europejskim uchwałę o zablokowaniu pieniędzy dla Polski. Jaki zarzucił Szejnie kolejne kłamstwo.

Czy pan potrafi chociaż chwilę nie być chamem?

– podsumował Patryk Jaki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

https://twitter.com/tvp_info/status/1495516196359315462?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1495516196359315462%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.tysol.pl%2Fa79342-Czy-pan-moglby-przez-chwile-nie-byc-chamem-Jaki-vs-Szejna-Awantura-na-wizji-w-TVP-Info-WIDEO

Tysol

Konfederacja

Konfederacja / Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Najnowszy sondaż pokazuje, że zmniejsza się dystans dzielący obóz rządzący od Koalicji Obywatelskiej
  • Poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości wyniosło 32,2 procent, Koalicji Obywatelskiej zaś – 26,9 procent
  • Partia Donalda Tuska zanotowała wzrost o 1,8 punktu procentowego
  • Na trzecim miejscu znalazła się Polska 2050 Szymona Hołowni, lecz tuż za nią z minimalnie mniejszym poparciem uplasowała się Konfederacja
  • Zobacz także: Tadeusz Kościński wygadał się ws. Polskiego Ładu? “Ja wykonywałem to, co nam kazano”

Najnowszy sondaż

Prawo i Sprawiedliwość wciąż utrzymuje prowadzenie w rankingu poparcia, lecz dystans między partią Jarosława Kaczyńskiego, a formacją Donalda Tuska wyraźnie się zmniejsza. Chęć oddania głosu na PiS zadeklarowało 32,3 procent respondentów. To o 0,9 punktu procentowego mniej niż w poprzednim badaniu pracowni z początku lutego.

Drugie miejsce przypadło Koalicji Obywatelskiej, która zanotowała wzrost o 1,8 punktu procentowego w stosunku do poprzedniego sondażu. Formacja Donalda Tuska może liczyć na 26,9 procent głosów.

Podium zamknęła Polska 2050 Szymona Hołowni, zyskując 9,4 procent (spadek o 2,3 punktu procentowego). Tuż za nią znalazła się Konfederacja z wysokim wynikiem 9 procent.

Do Sejmu dostałyby się jeszcze dwie partie. Lewica, na którą chce głosować 7,1 procent badanych (wzrost o 1,3 pkt proc.) oraz PSL-Koalicja Polska, nieznacznie przekraczając próg wyborczy – 5,2 procent (bez zmian w porównaniu z poprzednim badaniem).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Ministerstwo Finansów

Tadeusz Kościński o Polskim Ładzie / fot. youtube/Rzeczpospolita

  • Tadeusz Kościński w rozmowie z “Rzeczpospolitą” ujawnił kilka szczegółow dotyczących przebiegu pracy przy tworzeniu niesławnej reformy podatkowej
  • Były minister finansów skrytykował media za sianie paniki na początku roku; w opinii polityka to histeria medialna zaważyła na odbiorze społecznym Polskiego Ładu
  • Kościński przekonywał, że same założenia reformy “były dobre”
  • Były szef resortu twierdzi, że wszelkie dyspozycje programowe pochodziły od premiera Mateusza Morawieckiego oraz Jarosława Kaczyńskiego
  • Zobacz także: Joe Biden spotka się z Putinem, ale stawia jeden warunek

Tadeusz Kościński szczerze o Polskim Ładzie

Zaczęliśmy robić niezły bigos. Łatka na łatce. To jeszcze może byłoby do przeżycia, ale w styczniu pojawił się PIT-2 i nauczyciele, którzy zaczęli mówić, że oni tracą na Polskim Ładzie i to podchwyciły media. (…). Narracja jednak poszła i pojawiła się panika. A do Polskiego Ładu zaczęli być włączani wszyscy pozostali, emeryci, nauczyciele akademiccy, umowy zlecenia i… jest co jest.

– powiedział były szef resortu finansów w rozmowie z “Rzeczpospolitą”.

Kościński twierdzi, że to nie od niego zależał ostateczny kształt reformy oraz wszystkie problemy, które przyniosła ze sobą kontrowersyjna reforma. Były szef ministerstwa finansów delikatnie sugeruje, że odpowiedzialność za Polski Ład ponoszą premier Mateusz Morawiecki oraz… prawdopodobnie Jarosław Kaczyński.

Ja wykonywałem to, co nam kazano. Nie mnie oceniać czy to był błąd. Naszym zleceniodawcą był głównie pan premier. A on zbierał wszystkie pomysły, które wychodziły z Nowogrodzkiej, z innych ministerstw i z różnych instytucji, na przykład Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

– powiedział Kościński.

Na koniec polityk wskazał konkretne nazwiska, które były bezpośrednio zaangażowane w tworzenie poszczególnych przepisów. Byli to: wiceministrowie Jan Sarnowski i Piotr Patkowski oraz szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Ukraina

Ukraina zdementowała doniesienia amerykańskiej stacji CBS. / fot. PAP/EPA/SERGEY GUNEEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ukraina ma zostać zaatakowana w ciągu najbliższych kilku dni – przekonuje amerykańska stacja telewizyjna CBS News
  • CBS News podaje, że rosyjskie dowództwo otrzymało już rozkazy przeprowadzenia ataku
  • Na źródło tych doniesień dziennikarze wskazują amerykański wywiad
  • Rewelacje CBS News zostały zdementowane przez ambasadora Rosji w USA oraz… ukraiński resort obrony
  • Zobacz także: Joe Biden spotka się z Putinem, ale stawia jeden warunek

Ukraina i Rosja dementują

Stany Zjednoczone mają informacje, że rosyjscy dowódcy otrzymali rozkazy rozpoczęcia inwazji na Ukrainę.

– przekazał na antenie stacji David Martin, korespondent ds. bezpieczeństwa narodowego.

Dziennikarz przekonywał, że rosyjscy dowódcy mają opracowywać “konkretne plany dotyczące manewrowania w swoich sektorach pola bitwy”.

Informację podaną przez stację zdementowali ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych Anatolij Antonow oraz ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow.

Nie ma inwazji i nie ma takich planów.

– zakomunikował Antonow w wywiadzie dla “Face the Nation”.

Rosja nie utworzyła jeszcze żadnych grup szturmowych w regionach graniczących z Ukrainą. Inwazja nie wydarzy się dziś ani jutro.

– powiedział Ołeksij Reznikow, ukraiński minister obrony.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Joe Biden

Joe Biden / fot. PAP/EPA/MIKE THEILER / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Joe Biden zgodził się na propozycję rozmów w cztery oczy z Władimirem Putinem
  • Rzeczniczka Bialego Domu Jen Psaki wydała oświadczenie w tej sprawie
  • Oświadczenie było odpowiedzią na propozycję prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zabiegał o zorganizowanie spotkania obydwu prezydentów
  • Amerykańskie służby wywiadowcze twierdzą, że Kreml wydał już rozkazy do rozpoczęcia inwazji
  • Zobacz także: Obywatele RP kolejny raz usiłowali zablokować w Hajnówce Marsz Żołnierzy Wyklętych

Joe Biden stawia warunek

Prezydent Stanów Zjednoczonych spotka się z Władimirem Putinem, ale tylko pod warunkiem, że Rosja nie zaatakuje Ukrainy w najbliższych dniach.

Jak wielokrotnie jasno deklarował prezydent, jesteśmy zaangażowani na rzecz dyplomacji, aż do momentu rozpoczęcia inwazji. Sekretarz Blinken i minister spraw zagranicznych Ławrow mają spotkać się w tym tygodniu w Europie, o ile Rosja nie zdecyduje się na działania militarne. Prezydent Biden zaakceptował co do zasady propozycję spotkania z prezydentem Putinem po tych rozmowach.

 – napisała w oświadczeniu rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki, podkreślając, że warunkiem spotkania jest powstrzymanie się od napaści na Ukrainę.

Psaki dodała, że Stany Zjednoczone są gotowe zarówno do podjęcia kroków dyplomatycznych, jak i nałożenia dotkliwych sankcji w przypadku wybuchu otwartego konfliktu.

A obecnie Rosja zdaje się kontynuować przygotowania do napaści na Ukrainę na pełną skalę w bardzo krótkim czasie.

 – zaznaczyła Psaki.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24