Warszawa: Protest rolników, organizowany przez AgroUnię. / Fot. PAP. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Od rana rolnicy zmierzali różnymi drogami do Warszawy. Zdaniem protestujących, policja bardzo skrupulatnie kontrolowała wszystkie traktory z przyczepami. Ok. godz. 13 manifestujący dotarli pod Kancelarię Premiera.
Cały nasz tłum płonie, dymi się, gotuje. Dlaczego tak jest? Ludzie są zdeterminowani, nie chcą umierać w biedzie. Przywieźliśmy tutaj 250 traktorów, które wjechały do miasta, symbolizują nasze zaangażowanie, naszą determinację – powiedział podczas protestu Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii.
Fot. PAP/Marcin Obara/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Traktory w drodze na protest w WarszawieSetki traktorów uczestniczą w rolniczym proteścieRolnicy przygotowali rozmaite transparentyKolejka traktorów w WarszawieManifestanci pod Pałacem KulturyMichał Kołodziejczak, lider AgroUnii na czele marszu rolnikówProtestujący zwracają uwagę na zarobki rolnikówRolnicy protestują pod hasłem AGROunii “Godna płaca za ciężką pracę”, m.in. z powodu zadłużenia polskiej wsi.Czoło rolniczej manifestacjiMichał Kołodziejczak wśród protestujących rolnikówMichał KołodziejczakWarszawa: Protest rolników, organizowany przez AgroUnię.Michał Kołodziejczak
Josep Borrell / Fot. PAP/EPA/Olivier Hoslet. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
W trakcie konferencji prasowej z udziałem unijnego komisarza ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josepa Borrella doszło do wymiany zdań.
Niemiecka dziennikarka zapytała się brukselskiego urzędnika co sądzi na temat praworządności w Polsce i na Węgrzech.
Zdumiony pytaniem, Borrell wprost podkreślił, że wtorkowa konferencja była poświęcona kryzysowi bezpieczeństwa na Ukrainie.
Komisarz podkreślił, że wszystkie kraje członkowskie wyraziły jednomyślność ws. sankcji na Rosję.
Podczas konferencji prasowej niemiecka dziennikarka – nazwisko niewyraźne, przedstawia się jako „german TV” – niespodziewanie zaczęła zadawać pytania poza tematem konferencji.
Zaznaczył pan konieczność jednomyślności w Radzie nt. decyzji o sankcjach. W kwestii jednomyślności, co pan sądzi o tym, że inne fundamentalne dla UE kwestie tracą na znaczeniu, na przykład orzeczenia TSUE nt. praworządności w Polsce i na Węgrzech
– zapytała się niemiecka dziennikarka.
Takim obrotem sytuacji został zaskoczony sam Josep Borrell, który zaznaczył, że pytanie nie ma związku z obecnym tematem konferencji ws. sankcji unijnych nałożonych na Rosję.
Nie widzę związku między orzeczeniem nt. praworządności w Polsce a tematem kryzysu ukraińskiego – a właściwie lepiej mówić kryzysu rosyjskiego.
– podkreślił.
Dziennikarka nie dawała za wygraną i wskazała, że Rada Europejska powinna mieć jednomyślne zdanie ws. tzw. fundamentalnych wartości Unii Europejskiej.
Powiedział pan, że potrzebujecie jednomyślności. Kraje w Radzie Europejskiej mają może różne zdanie na temat Rosji, ale także o fundamentalnych wartościach UE
– powiedziała.
Rozbawiony komisarz ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa jeszcze raz zaznaczył, że nie widzi związku zadanego pytania z tematem konferencji, ucinając tym samym dalszą dyskusję.
Nadal nie widzę związku, bo jednomyślność w sprawie Ukrainy jest zagwarantowana. Wszyscy się zgodzili. Nie ma potrzeby rozmowy o sprawach ze sobą niezwiązanych
– stwierdził Borrell.
Sprawę skomentował również znany polski bloger Paweł Rybicki.
W czasie konferencji prasowej szefa unijnej polityki zagranicznej Borrella nt. rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie niemiecka dziennikarka zaczęła się awanturować, że Borrell powinien mówić o praworządności w Polsce. 🤭🙄 Co ci Niemcy mają w głowach
– napisał na Twitterze.
W czasie konferencji prasowej szefa unijnej polityki zagranicznej Borrella nt. rosyjskiej agresji przeciw Ukrainie niemiecka dziennikarka zaczęła się awanturować, że Borrell powinien mówić o praworządności w Polsce. 🤭🙄 Co ci Niemcy mają w głowach.🤔 pic.twitter.com/wQ8CJuOrBk
Marine Le Pen w Madrycie. / Fot. PAP/EPA/VICTOR LERENA. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Marine Le Pen zawiesiła swoją kampanię wyborczą z powodu problemów w zbiórce podpisów poparcia od tzw. sponsorów
Sponsorzy to we francuskim systemie wyborczym prominentne osoby piastujące stanowiska publiczne
Z najnowszych sondaży wynika, że pierwszą turę wyborów wygrałby Emmanuel Macron
Le Pen zebrała do tej pory zaledwie 366 sponsorów, podczas gdy na pozyskanie jeszcze 134 podpisów zostało tylko dziesięć dni
Zebranie 500 podpisów poparcia od sponsorów okazało się dla kandydatki spoza politycznego mainstreamu nie lada wyzwaniem. Le Pen pozostało jeszcze dziesięć dni, dlatego zdecydowała się na tymczasowe zawieszenie kampanii wyborczej. Liderka prawicy planuje spędzić ten czas na pozyskaniu brakujących 134 podpisów poparcia.
Kandydatka Zjednoczenia Narodowego plasuje się w sondażach na drugiej pozycji, tuż za urzędującym Emmanuelem Macronem. Dalej znajdują się Valérie Pécresse z centroprawicowej Partii Republikańskiej oraz ultra prawicowy publicysta Eric Zemmour.
Zemmour przyznał w niedzielę, że jest „bardzo możliwe”, iż nie zdoła pozyskać 500 sponsorów. Listy poparcia należy złożyć najpóźniej w piątek 4 marca, do godz. 18:00. Szefowa ZN wystosowała do publicysty apel, by zrezygnował z uczestnictwa w wyborach i poparł jej kandydaturę.
Rada Bezpieczeństwa Ukrainy zaleca wprowadzenie stanu nadzwyczajnego
Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy rekomenduje parlamentowi zaprowadzenie stanu nadzwyczajnego w całym kraju.
– poinformował w środę jej sekretarz Ołeksij Daniłow.
RBNiO rekomenduje Radzie Najwyższej wprowadzenie nadzwyczajnego stanu na całym terytorium kraju, wraz z obwodami ługańskim i donieckim.
– oznajmił Daniłow na briefingu po posiedzeniu rady bezpieczeństwa.
Daniłow zapewnił, że stan wojenny nie wpłynie “kardynalnie” na życie codzienne obywateli. Może się jednak okazać, że po jego wprowadzeniu władza zdecyduje się na godzinę policyjną.
Stan wojenny w kraju będzie wprowadzony tylko, jeśli będzie taka konieczność.
Warszawa, 23.02.2022. Posłowie na sali obrad w pierwszym dniu posiedzenia Sejmu w Warszawie, 23 bm. Posłowie mają zająć się m.in. projektem o zasadach realizacji zadań finansowanych ze środków europejskich na lata 2021-2027. / fot. PAP/Tomasz Gzell
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Sejm przez aklamację przyjął w środę uchwałę w sprawie agresji Rosji wymierzonej w Ukrainę
Posłowie stwierdzili, że Ukraina pozostaje “niepodległym, suwerennym i demokratycznym państwem”
W ocenie izby niższej parlamentu działania Rosji są bezprawne i nie mogą mieć mocy wiążącej dla żadnego państwa
Sejm RP po raz kolejny z całą mocą potępia wszelkie działania Federacji Rosyjskiej, których celem jest zamach na suwerenność Ukrainy. Społeczność międzynarodowa musi zrobić wszystko, aby nie dopuścić do wojny.
– brzmi treść pisma opracowanego przez posłów.
Integralność terytorium Ukrainy, nienaruszalność jej granic i prawo do samostanowienia są źródłem bezpieczeństwa całej Europy. Sejm wzywa społeczność międzynarodową do wprowadzenia dotkliwych sankcji ekonomicznych i dyplomatycznych przeciwko agresorowi. Wzywamy rządy państw UE i NATO oraz całą społeczność międzynarodową, by solidarnie stanęły po stronie wolności i prawa narodu ukraińskiego do życia w niepodległym państwie.
– czytamy dalej w dokumencie.
Zasada suwerenności oraz prawo do samostanowienia narodów należą do podstawowych wartości cywilizacji zachodniej. Decyzja Federacji Rosyjskiej o uznaniu niezależności dwóch terytoriów będących integralnymi częściami Ukrainy narusza w sposób jawny reguły przyjęte przez społeczność międzynarodową i oznacza odrzucenie przez stronę rosyjską wszelkich dróg do zgodnego z prawem międzynarodowym porozumienia.
– czytamy w uchwale.
W dalszej części czytamy, że “Rosja odrzuca metody inne niż siłowe i jest gotowa do zabijania niewinnych ludzi”:
Cenę za neoimperialną politykę Władimira Putina, za rosyjską politykę gazową i energetyczną, w tej chwili płacą zwykli obywatele Ukrainy. Wpływa to także na poziom życia setek milionów europejskich obywateli, w tym milionów polskich rodzin.
Oprócz broni, w najbliższym czasie przekażemy Ukrainie kamizelki kuloodporne i hełmy.
– zapowiedział szef BBN Paweł Soloch.
Jacek Prusinowski zapytał swojego gościa o kolejną transzę pomocy wojskowej dla Ukrainy. Polityk wyjaśnił, że będzie ona uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji na wschodzie.
Będziemy rozmawiali, jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi partnerami. Staramy się, w miarę naszych możliwości, na bieżąco wypełniać potrzeby. Oprócz broni, w najbliższym czasie przekazujemy kamizelki kuloodporne i hełmy.
– poinformował Soloch.
“Drugi Kaliningrad”
Białoruś stała się drugim Kaliningradem. Około 30 tys. żołnierzy rosyjskich, sprzęt – to wszystko stanowi zagrożenie dla nas i regionu. To widzą nasi sojusznicy, stąd decyzja dotycząca wysłania dodatkowych żołnierzy USA również do krajów bałtyckich.
– stwierdził Soloch, dodając, że prezydent Andrzej Duda rozmawiał o tej sprawie z Joe Bidenem.
Nasza granica z Rosją, wskutek obecności wojsk rosyjskich na terenie Białorusi, może ulec znacznemu wydłużeniu. Sytuacja przypomina coraz bardziej tę z czasów zimnej wojny. Tylko teraz Polska i kraje bałtyckie, a nie Niemcy, stają się krajami frontowymi.
Rosyjski polityk Dimitrij Swiszczow zareagował na słowa Kamila Bortniczuka
Polski minister sportu we wtorek na antenie Polskiego Radia zapowiedział, że Polska będzie zabiegać, aby marcowy baraż z Rosją rozegrać na “neutralnym terenie”
Bortniczuk uważa, że polscy piłkarze nie powinni obecnie jechać do Rosji
Dimitrij Swiszczow zarzucił Polsce nieudolne próby łączenia sportu z polityką
Przewodniczący Komisji Dumy Państwowej ds. Kultury Fizycznej i Sportu Dimitrij Swiszczow skomentował słowa Bortniczuka w rosyjskich mediach. Rosjanin wskazuje, że marcowy baraż o mundial pomiędzy Rosją i Polską powinien odbyć się zgodnie z planem w Moskwie.
Zdecydowanie Polacy nie mają się czego obawiać. To jest z ich strony rodzaj politycznej gry.
– powiedział Swiszczow.
Z punktu widzenia organizacji i środków bezpieczeństwa jesteśmy chyba najbardziej zorganizowanym krajem na świecie. Wszyscy nam mogą tego zazdrościć. Ale Polacy widocznie chcą się wykazać. Nieudolnie próbują łączyć sport z polityką. Moim zdaniem są krótkowzroczni, nie chcą trzymać się teraz z daleka od Amerykanów, Niemców czy Brytyjczyków i próbują swoje malutkie interesy załatwiać poprzez sport.
Władimir Putin / fot. PAP/EPA/MIKHAIL KLIMENTYEV / SPUTNIK / KREMLIN POOL
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Władimir Putin wziął udział w uroczystościach z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny, święta wywodzącego się jeszcze z czasów Związku Sowieckiego
Prezydent Rosji zadeklarował gotowość do wznowienia rozmów na płaszczyźnie dyplomatycznej
Putin podkreślił jednak, że interesy Rosji “nie podlegają negocjacjom”
Moskwa jest gotowa do dialogu, ale interesy Rosji i jej obywateli nie podlegają negocjacjom.
– oświadczył prezydent Władimir Putin w przemówieniu wygłoszonym z okazji Dnia Obrońcy Ojczyzny.
Rosja jest gotowa do prowadzenia bezpośredniego i uczciwego dialogu w sprawach międzynarodowych, a zapewnienie jej zdolności obronnych pozostaje kluczowym zadaniem dla państwa.
– wskazywał rosyjski przywódca.
Dziś zapewnienie zdolności obronnych naszego kraju pozostaje priorytetem państwa, a siły zbrojne są bezpieczną gwarancją bezpieczeństwa narodowego, pokojowego życia naszych obywateli oraz stabilnego i stopniowego rozwoju Rosji.
– stwierdził.
Putin stawia warunek
Widzimy, jak trudna jest sytuacja międzynarodowa, jakie zagrożenia niosą ze sobą istniejące wyzwania, takie jak destabilizacja systemu kontroli zbrojeń czy aktywność wojskowa NATO. Tymczasem bez odpowiedzi pozostaje wezwanie Rosji do stworzenia systemu równego i niepodzielnego bezpieczeństwa, który chroniłby wszystkie kraje.
– mówił rosyjski przywódca.
Nasz kraj jest zawsze otwarty na bezpośredni i uczciwy dialog, na poszukiwanie dyplomatycznych rozwiązań najbardziej skomplikowanych spraw. Ale powtórzę, że interesy Rosji i bezpieczeństwo jej obywateli są bezwarunkowe.
– podkreślił Putin, którego cytuje agencja TASS.
Dlatego będziemy nadal się rozwijać, ulepszać armię i flotę, a także zwiększać ich efektywność.
Warszawa, 16.02.2022. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro wziął udział w konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości w Warszawie / fot. PAP/Rafał Guz
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Zbigniew Ziobro pozwał Gazetę Wyborczą, domagając się sprostowania tytułu poprzez usunięcie jego nazwiska
Chodzi o sprawę z 2020 roku, kiedy to Fundacja ePaństwo zwróciła się do ministra z wnioskiem o udostępnienie raportów ze wszystkich losowań sędziów
Ministerstwo Sprawiedliwości odmówiło wówczas ich złożenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał wtedy, że wyniki losowań stanowią informację publiczną
O decyzji WSA napisała Gazeta Wyborcza, zamieszczając w tytule artykułu nazwisko szefa resortu
Sprawa Ziobry i “GW” miała swój początek w 2020 roku. Wówczas to Fundacja ePaństwo nie uzyskała od ministra sprawiedliwości raportów ze wszystkich losowań sędziów dokonywanych za pomocą algorytmu opracowanego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Fundacja zwróciła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uznał, że wyniki stanowią informację publiczna.
Sprawę opisała “Wyborcza” w artykule zatytułowanym: „Ziobro ma ujawnić raporty z sądolotka”. Minister sprawiedliwości pozwał gazetę, żądając sprostowania tytułu polegającego na usunięciu jego nazwiska. Teraz zapadł wyrok w tej sprawie.
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew szefa resortu sprawiedliwości, uznając go za bezzasadny. Resort sprawiedliwości argumentował, że wyrok WSA opisany w artykule „GW” nie dotyczył samego Zbigniewa Ziobry. Zdaniem ministerstwa odnosi się „do ministra jako organu, a nie do osoby fizycznej”.
Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie nie jest prawomocny.
Warszawa, 23.02.2022. Koronawirus w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w KPRM w Warszawie, 23 bm. Konferencja dotyczyła zniesienia części obostrzeń covidowych. / fot. PAP/Marcin Obara
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski ogłosili w środę termin zniesienia większości restrykcji sanitarnych
Rząd wprowadzi zmiany już 1 marca; wycofane zostaną wszystkie obostrzenia z wyjątkiem izolacji, kwarantanny dla domowników oraz noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych
Znosimy większość obostrzeń i zostawiamy tylko te najbardziej konieczne.
– zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji.
Rząd utrzyma głównie obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeniach zamkniętych, izolację i kwarantannę dla domowników oraz kwarantannę przyjazdową.
Mamy nadzieję, że sytuacja będzie się normalizować.
– powiedział szef rządu.
Widzimy, że śmiertelność wywołana Omikronem jest dalece niższa niż prognozowano. Po wielu konsultacjach medycznych widzimy, że można zalecić daleko idące zmiany. Można znieść znaczącą część wszystkich ograniczeń, które były do tej pory obowiązujące i znieść restrykcje, które towarzyszyły nam przez wiele miesięcy.