Tomasz Sommer

Tomasz Sommer / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Nieoficjalne doniesienia. Rosyjscy dezerterzy proszą o ochronę międzynarodową

“Zbrodnia gospodarcza”

Tomasz Sommer w rozmowie z Janem Bodakowskim podzielił się swoją opinią na temat “covidowej polityki”:

To jest klasyczny biznes, który niszczy prawdziwych przedsiębiorców, a promuje różnych cwaniaków, jacy wciskają pseudoszczepionki i kasują za to miliardy wyciągane z biednych ludzi próbujących swoim pomysłem, i przemysłem uczciwie zarobić na rynku. Jak słyszę o tych historiach, że Pfizer zarobił 54 mld dolarów w zeszłym roku, i wszystkie te pieniądze dostał z góry (czyli jeszcze towaru nie było, a już były pieniądze), w dodatku za ten swój towar nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo tak sobie podpisał z tym państwem, które jest de facto akwizytorem towaru, to mi się nóż w kieszeni otwiera. To dziki skandal, że dla jednych mamy płacenie podatków z góry (jeszcze zanim pojawi się jakiś zysk), kontrole, odpowiedzialność sądową, skarbową, a dla innych mamy pieniądze za coś, co jest nawet niesprawdzone. Ktoś kto doprowadził do stworzenia takiego systemu jest moim zdaniem zbrodniarzem gospodarczym.

O systemie zetatyzowanych usług medycznych

Redaktor naczelny “Najwyższego Czasu” skrytykował państwowy system opieki zdrowotnej:

Doprowadzono do tego, że koszty opieki zdrowotnej wzrosły znacząco, a tymczasem liczba usług oraz sposób leczenia zostały mocno ograniczone. Państwowy system opieki zdrowotnej nie może zbankrutować, bo zawsze “przewali” kasę na ludzi. Narobi długów, a potem ludzie muszą to zapłacić. Bankructwo polega na tym, że kończy się działanie instytucji w związku z jej niewypłacalnością. Tymczasem działanie służby zdrowia się nie kończy, ale rozkręca. System jeszcze więcej marnotrawi, jeszcze więcej zabiera. Trzeba doprowadzić do tego, aby marnotrawcze, nierentowne instytucje mogły w końcu zbankrutować; żeby szpitale mogły zbankrutować. Nie że są sytuacje, iż pół miliarda długu na jakimś szpitalu jest spłacany przez cały powiat. Mieszkańcy są wówczas dodatkowo opodatkowani, aby szpital mógł zapłacić za te głupoty.

Za dużo respiratorów?

Dziennikarz w mocnych słowach odniósł się do tego, na co przeznaczane są pieniądze podatników:

To nie jest prawda, że w Polsce jest za mało łóżek szpitalnych, ale za dużo. Za dużo jest respiratorów, pulsoksymetrów, tego dziadostwa, które kompletnie niczemu nie służy. Mam wrażenie, że ludziom się wydaje, że im więcej kasy właduje się w służbę zdrowia, tym lepiej będzie ona pracować. To nieprawda. Jeżeli jest jakiś złodziej, to efektem dawania mu więcej pieniędzy nie będzie większy pożytek ze złodzieja. Po prostu się więcej nakradnie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Małgorzata Ziętek-Wielomska

Małgorzata Ziętek-Wielomska / Fot. YT/MediaNarodowe

Zobacz także: Rosja i Ukraina zakończyły negocjacje. Kolejna runda na granicy z Polską?

Wielki Reset

Magdalena Ziętek-Wielomska w wywiadzie dla Mediów Narodowych wypowiadała się na temat tzw. “Wielkiego Resetu”:

W lipcu 2020 roku Klaus Schwab ogłosił swoją książkę pt. Wielki reset. Napisał w niej, że wchodzimy w nową fazę, i że pandemia jest doskonałą okazją do tego, aby zacząć wszystko od nowa. Faktycznie, pandemia była tylko swego rodzaju okazją do zresetowania wcześniejszego systemu, i przesterowywania nas do nowego globalnego czy globalistycznego zarządzania społecznego. Prawdopodobnie pandemia jako pandemia już swoja rolę spełniła, ale to nie znaczy, że wracamy do tzw. starej normalności. Powrotu do tamtego świata już nie ma, bo wajcha została przestawiona.

Teraz pozostaje kwestia tego, czy globalistom uda się w pełni wprowadzić, co już na naszych oczach budują. Czyli świat, którym będą rządzić globalne korporacje powiązane z międzynarodowymi organizacjami, mające pod swoją kontrolą rządy państw i organizacje pozarządowe. Będzie to totalitaryzm korporacyjny. Globalne korporacje będą miały wszystko: własność, kontrolę nad technologiami, niewyobrażalne możliwości manipulacji ludzkim genomem, umysłem. Będą one łączyć władzę ekonomiczną, jak i technologiczną, a ponieważ do nich należą także globalne koncerny medialne, sprawować będą również totalną kontrolę w infosferze.

Unia Europejska

Ziętek-Wielomska stwierdziła, że z projektem tym mają związek struktury UE:

Już w latach siedemdziesiątych Schwab dokładnie wiedział, do czego dąży i co buduje. Jest to koncepcja utworzenia globalnej władzy. Od początku projekt Schwaba był związany z projektem integracji europejskiej. Jeśli chodzi o Polskę, Komisja Europejska jest w tej chwili głównym organem wykonawczym tego, co planuje Klaus Schwab. Komisja Europejska jest tym ciałem, które przygotowuje określone projekty, jakich największymi beneficjentami są globalne korporacje, w dużej mierze niemieckie. Te projekty dotykają nas już bezpośrednio. Mamy teraz sprawę dot. podwyżki cen energii. Rząd dużo mówi, że stoją za tym europejskie opłaty klimatyczne. To część agendy Schwaba. My będziemy płacić, dzięki czemu globalne korporacje będą mogły rozbudowywać swoją infrastrukturę, żeby jeszcze mocniej nas od nich uzależniać.

IV Rzesza?

Odwołała się także do historii:

W trakcie II wojny światowej niemieccy przemysłowcy byli bardzo mocno zaangażowani w budowę państwa Hitlera. Niemieckie korporacje były wielkimi beneficjentami całej tej wielkiej grabieży, która przeszła przez Europę. Nie poniosły żadnych konsekwencji tego, co robiły, i po wojnie od razu zaangażowały się w projekt budowy integracji europejskiej nowymi metodami. Klaus Schwab był idealną osobą do odegrania roli w tej koncepcji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Marcin Janowski

Marcin Janowski / Fot. YouTube/MediaNarodowe

Zobacz także: Wołodymyr Zełenski podpisał wniosek o przyjęcie Ukrainy do UE. “Historyczny moment”[+FOTO]

Zgorszenia, bluźnierstwa, profanacje

Marcin Janowski z PAFERE, goszcząc w Mediach Narodowych, odpowiadał na pytania dotyczące wydawania podatków przez państwo na tzw. sztukę współczesną, którą członek fundacji nazwał po imieniu:

Jeżeli my krytykujemy “sztukę współczesną” z punktu widzenia naszej cywilizacji łacińskiej, czyli dobra, prawdy i piękna, środowiska lewackie, które propagują zerwanie z naszą cywilizacją, zarzucają nam brak wiedzy, czy pewnego wysublimowania. Powinno się im tłumaczyć, że jest to czystej wody barbarzyństwo. Instytut Rozwoju Świadomości Obywatelskiej powstał w tym celu, żeby mówić o tych sprawach. Zauważam, że symbole chrześcijańskie są ośmieszane, plugawione na wystawach sztuki. To się obłudnie tłumaczy jako „wolność wypowiedzi”. No niechby tam ktoś symbole muzułmańskie czy „żydowskie” zechciał „profanować”. Jest to robione w sposób obrzydliwy, i zastanawia mnie, jak długo jeszcze chrześcijanie będą tolerować plugawienie ich kultury, religii, symboli za ich własne pieniądze. Dochodzi do profanacji, do obrażania Polaków, przypisywania im jakichś rzekomych potworności, a oni mają jeszcze na to łożyć.

Skutek upadku kultury

Gość swoją wypowiedzią wyraźnie dał do zrozumienia, iż łączy upadek kultury z upadkiem obyczajów:

Jesteśmy w tym momencie plasteliną, amebą, bezkręgowcem. Siłom skrajnej lewicy na zachodzie udało się zdemontować społeczeństwom kręgosłup wyrastający z Dekalogu. Zakwestionowano naturalne normy. Ludzie zostali wykorzenieni, normą stało się cokolwiek.

Brak stanowczej reakcji

Janowski zarzucił środowiskom “prawicowym” bierność wobec omawianych dewiacji:

Dziwi mnie brak zorganizowania środowisk konserwatywnych, wolnościowych i narodowych, dlaczego przyzwalają oni na tego rodzaju pseudosztukę. Spójrzmy na ludzi należących do środowisk judaizmu i islamu. Oni nie przyzwalają na tego typu plugastwa: protestują, idą do sądu, czasami dochodzi nawet do zamieszek. Natomiast polscy chrześcijanie dali się otumanić ideologom, że to “wolność wypowiedzi”. Powinniśmy pilnować przestrzegania naszych zasad dobrego współżycia społecznego.

Powodem zbyt mała aktywność

Marcin Janowski wskazał na przyczynę tej bierności:

Uważam, że jest zbyt mała aktywność środowisk konserwatywnych, wolnościowych i narodowych. Sprawa samorządności nie została przez tę stronę doceniona. Pan profesor Marek Jan Chodakiewicz zwracał uwagę na to, że ludzkość nie stworzyła jeszcze mechanizmów wychodzenia z totalitaryzmu. Byliśmy stłamszeni przez system komunistyczny i socrealistyczny, gdzie wykorzeniano z Polaków prywatną inicjatywę, uczono, że państwo załatwi za człowieka wszystko. Te postawy zakonserwowały się w ludziach. Przekazywali to kolejnym pokoleniom, i po 89 r. zabrakło elit, myśli; nie było z kim przeprowadzić reedukacji społecznej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Władimir Putin

Władimir Putin / Fot. PAP/EPA/SERGEI GUNEYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Bycie na świeczniku mogło sprawić, że Putinowi woda sodowa uderzyła do głowy. Jeżeli jest figurantem, to mógł uwierzyć we własną propagandę, i zacząć fikać swoim przełożonym – co sprawiło, że podjęto decyzje o zakończeniu jego kariery.

Zobacz także: FIFA i UEFA zawiesiły reprezentację Rosji i wszystkie rosyjskie kluby

Z racji na pełnienie przez Putina zbyt eksponowanej pozycji, rzeczywiste władze nie mogą go usunąć ot, tak. Dodatkowo musi odejść w niesławie, by nie wrócił, by po oddaniu władzy nowemu carowi nie fikał z jakąś opozycją.

Może więc wmówiono Putinowi, że agresja na Ukrainę będzie spektakularnym sukcesem, wiedząc, że go skompromituje – nawet Chiny przyłączyły się do sankcji wobec Rosji. Putin zaślepiony przeświadczeniem o własnej genialności mógł wpaść w sidła takiej intrygi.

Podejrzenia profesora Górskiego

Okazuje się, że nie są to tylko moje podejrzenia. Profesor Grzegorz Górski w swoim wpisie na Facebooku stwierdził, że „Wczoraj miałem ciekawą rozmowę. Dwie osoby “ze wschodu” postawiły tezę, że opisana przeze mnie wczoraj nieporadność armii rosyjskiej, nie jest przypadkowa. Otóż twierdzą oni, że rosyjski kompleks wojskowy ma dość rządów KGB. Czyli podobnie jak w Polsce za Jaruzelskiego tylko odwrotnie (wtedy wojskowi rządzili ubekami). Dlatego wojskowi pchali Putina do twardej rozprawy z Ukrainą wbrew KGB i Ławrowowi. Po to, by doznać spektakularnej klapy. I dzięki temu pozbyć się Putina, jako sprawcy upokorzenia Rosji. Znając historię Rosji, to na pewno nic nowego — nie raz tak było. Obalając Putina jako “szaleńca”, “kompleks wojskowy” szybko wyciszyłby wojnę i zachował dotychczasowe zdobycze. Bo zachód uradowany odsunięciem szaleńca, szybko dogada się z nowymi władzami i wróci do “konstruktywnych relacji z Moskwą”. Przy okazji rodzina Bidena przerobi następne miliardy na odbudowie Ukrainy. Upłyną kolejne lata, zanim “kolektywny zachód” zrozumie, że na Kremlu po odsunięciu Putina i tak nic się nie zmieniło. W sumie więc miałoby to sens, a uwiarygadniają to wygłodzeni rosyjscy żołnierze, którzy tak jak w 1939 roku rabowali polskie i żydowskie sklepy, rabują dziś z żywności ukraińskie sklepy. No i rosyjska logistyka, która w ostatnich dniach daje dowody “najwyższych standardów””.

Grzegorz Górski to doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Toruńskiej Szkoły Wyższej – Kolegium Jagiellońskiego, były sędzia Trybunału Stanu”, związany z PiS.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że koszt takich ustawek ponoszą niewinni ludzie. Cywile i żołnierze ukraińscy, a także wysłani do walki żołnierze rosyjscy. Niestety takie są brutalne realia polityki, w których możni tego świata nie liczą się ze zwykłymi ludźmi, traktują ludzi jak nawóz historii, przedmiot do realizacji swoich celów. Tak było, jest i będzie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Ukraińscy żołnierze zajmują pozycje w ramach przygotowań do obrony pod Kijowem.

Ukraińscy żołnierze zajmują pozycje w ramach przygotowań do obrony pod Kijowem. / Fot. PAP/EPA/ALISA YAKUBOVYCH. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Doniesienia z Ukrainy z wczoraj oraz nagrania wideo ukazują sytuacje, jaka dzieje się na ziemi ukraińskiej.

Naboje przygotowane na smalcu wieprzowym z krwią czekają na Kadyrovców

– podał nagranie Miras z Twittera.

https://twitter.com/MirAS27763933/status/1498054051304464386
https://twitter.com/peterslens1/status/1498025851677458437

Tym razem kobieta. Zbierała informacje o pozycjach wojsk. Za pieniądze. Niestety są osoby, które za pieniądze zdradzają własny kraj.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Elektrownia na Ukrainie

Elektrownia na Ukrainie / Fot. YouTube

Elektrownia jądrowa na Ukrainie w Zaporożu to kolejny cel Putina w celu osłabienia Ukrainy. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę uszkodzonych zostało kilka elektrowni atomowych.

Ukraińska państwowa spółka jądrowa Energoatom zaprzeczyła w poniedziałek doniesieniom o przejęciu przez siły rosyjskie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej

– podała ukraińska agencja informacyjna Interfax. To największa elektrownia jądrowa w Europie.

W Kijowie według danych urzędu nadzoru jądrowego w nocy z soboty na niedzielę pociski trafiły w składowisko odpadów radioaktywnych. Budynek nie został uszkodzony i nie było żadnych dowodów na wyciek radioaktywny

– podała MAEA. Dzień wcześniej uszkodzony został transformator w podobnym obiekcie w pobliżu Charkowa.

Czwartkowa akcja sił Rosji niestety skończyła się opanowaniem strefy zamkniętej wokół reaktora w Czarnobylu. Odnotowano niepokojące odczyty promieniowania zaraz po przejęciu tego terenu przez siły wroga.

https://twitter.com/LauraKwoczala/status/1498207969946841088

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Obywatele Ukrainy

Ukraina / Fot. Twitter

  • Najeźdźcy praktycznie zrównali Ochtyrkę z ziemią, ale nie byli w stanie jej zdobyć.
  • Pożar w Czernihowie ukazany na filmie opublikowanym przez NEXTA.
  • Bokser Olexandr Usyk dołącza do obrony terytorialnej.
  • Zobacz także: Protesty na Białorusi i w Rosji. “Nie dla wojny”

Doniesienia z Ukrainy publikowane przez portal białoruski NEXTA, to materiały filmowe oraz informacje z frontu.

Ludzie w Berdiańsku śpiewają ukraiński hymn przed rosyjskim sprzętem wojskowym w pobliżu rady miasta

– podaje Nexta w jednym z Twittów.

Bokser Olexandr Usyk dołącza do obrony terytorialnej.

Okupanci ostrzeliwali centrum handlowe w Chernihiv

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rosyjscy żołnierze

Rosyjscy żołnierze zgłosili się po paliwo do Ukraińców / Fot. Twitter

  • Rosja zaatakowała Ukrainę dużymi siłami wojskowymi, choć chyba nie do końca przygotowanymi na atak.
  • Dwóch rosyjskich żołnierzy postanowiło udać się na ukraińską komendę policji, aby poprosić o paliwo. Rezultat był do przewidzenia.
  • Informacje podaje Illia Ponomarenko, dziennikarz z Ukrainy.
  • Zobacz także: Protesty na Białorusi i w Rosji. “Nie dla wojny”

Okazuje się, że zaślepieni putinowską propagandą rosyjscy żołnierze uznali za słuszne zgłosić się po paliwo do… ukraińskiego komisariatu. Oczywiście niezwłocznie zostali pojmani. Ukraiński dziennikarz, Illia Ponomarenko, nie krył rozbawienia całą sytuacją.

Tym dwóm rosyjskim idiotom w Szewczenkowie w obwodzie charkowskim zgasł ich pojazd.
Zgadnij, co zrobili?
Przybyli na lokalny posterunek ukraińskiej policji.
I zapytali, czy mogliby dostać trochę paliwa – napisał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Laptop.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. unsplash.com

  • Przywódcy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii napisali wspólny apel do prezesów największych firm społecznościowych i informacyjnych.
  • Poprosili oni, aby Facebook, Twitter, Google i Youtube zablokowali oficjalne konta należące do rosyjskich i białoruskich instytucji rządowych.
  • Prewencyjną cenzurę argumentowano działaniami wojennymi prowadzonymi przez Rosję i Białoruś na Ukrainie.
  • Zobacz także: Olbrzymi cios w rosyjską gospodarkę. Kurs rubla załamał się

Premier Polski Mateusz Morawiecki, premier Litwy Ingrida Szimonyte, premier Łotwy Kriszjanisa Karinsza oraz premier Estonii Kaja Kellas podpisali wspólne oświadczenie oraz apel skierowany do największych właścicieli mediów społecznościowych na świecie.

Wywołana przez Rosję wojna była poprzedzona długą i dobrze udokumentowaną kampanią dezinformacyjną, mającą przygotować fałszywe uzasadnienie inwazji; teraz Moskwa stara się szerzyć kłamstwa, zamęt i wątpliwości dotyczące tego, co naprawdę się dzieje, a jej celem jest podkopanie jedności demokratycznego świata oraz próba wytłumaczenia – przed światem i społeczeństwem rosyjskim – tej agresywnej wojny i ukrycia popełnianych w jej trakcie zbrodni

– czytamy w dokumencie,

W liście adresowanym do prezesów amerykańskich firm internetowych: Marka Zuckerberga kierującego Facebookiem, Susan Wojcicki (YouTube), Sundara Pchaia (Google) i Paraga Agrawala (Twitter) czytamy, że przywódcy krajów bałtyckich i szefowie polskiego rządu ubolewają nad niewystarczającą cenzurą rosyjskiej propagandy.

To czas na stanowcze działania, wzywamy więc do podjęcia natychmiastowych kroków

– apelują przywódcy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Prewencyjna cenzura rosyjskiej propagandy

Wśród siedmiu opisanych w liście działań znajduje się m.in. wezwanie do zawieszenia oficjalnych kont rosyjskich i białoruskich instytucji państwowych, kontrolowanych przez państwo mediów, jak również osobistych profili przywódców tych państw i ich bliskich współpracowników, które konsekwentnie rozpowszechniają dezinformację na temat Ukrainy.

Innym proponowanym krokiem jest zawieszanie wszelkich kont wychwalających, usprawiedliwiających lub zaprzeczających agresywnemu charakterowi toczonej przez Rosję wojny i zbrodniom popełnianym przez siły rosyjskie.

Premierzy proponują również przyłączenie się internetowych koncernów do zapowiedzianych już przez UE i wprowadzonych w niektórych krajach kroków przeciwko propagandowym rosyjskim kanałom medialnym, np. RT czy Sputnik.

Platformy internetowe nie mogą być wykorzystywane do tego, by te stacje omijały nałożone przez państwa restrykcje

– podkreślili przywódcy.

Politycy kończą wspólny list ofertą pełnej pomocy eksperckiej przy wprowadzaniu przez internetowe koncerny proponowanych działań, które są niezbędne nie tylko dla ochrony Ukrainy, ale i samej demokracji, którą pielęgnujemy w wolnym świecie.

List powstał z inicjatywy premier Litwy. Jego wersję w języku angielskim opublikował na swoim profilu na Twitterze pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński.

wnp.pl

Demonstracja w Zurychu przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę

Demonstracja w Zurychu przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę / Fot. PAP/EPA/MICHAEL BUHOLZER. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Polscy internauci rozpoczęli specyficzną akcję. Odnajdują w sieci maile do rosyjskich firm i przesyłają im wiadomości z informacjami o wojnie, o tym, że to Rosja jest agresorem. Liczą, że dzięki tej aktywności i wiedzy naród rosyjski powstrzyma agresję.

– Proponuję, aby wysyłać po dwa, maksymalnie trzy maile. Do dwóch lub trzech firm. Dzięki temu nikt nie zostanie posądzony o spamowanie. Warto, żeby nie była to treść wulgarna, agresywna, ironiczna, poniżająca kogokolwiek, ideologiczna. Czysta, krótka informacja. Rosjanie to mądry naród, jeśli będą mieli wiedzę, co dzieje się na Ukrainie sami zdecydują, co chcą zrobić – usłyszeliśmy od osoby, która wzięła udział w akcji.

Niektórzy piszą z własnych adresów e-mail, są jednak i tacy, którzy zakładają odrębne adresy na Gmailu. Służą one tylko do jednorazowej wysyłki. Już potem nie są otwierane. Oto przykładowa treść wysłanej korespondencji. Po polsku i rosyjsku:

W przesyłanych mailach czytamy:

“Уважаемые россияне, Ваши войска вторглись в Украину. Там идет кровавая война с украинским народом. Это не миротворческая операция, не борьба с террористами. Это агрессия. В бессмысленной войне гибнут Ваши солдаты, сыны русской земли. Гибнут совершенно напрасно… В войне, которая может иметь катастрофические последствия или даже привести к ядерной войне. Неужели Вы этого хотите?”

Tytuł maila: Хотите ли Вы войны в Украине?

Tłumaczenie:

„Drodzy Rosjanie, Wasze wojska zaatakowały Ukrainę. Trwa tam krwawa wojna z narodem ukraińskim. To nie operacja pokojowa, nie walka z terrorystami. To agresja. W bezsensownej wojnie giną Wasi żołnierze, synowie rosyjskiej ziemi. Niepotrzebnie… W wojnie, która może przynieść katastrofalne efekty, a nawet wojnę jądrową. Chcecie tego?”

Tytuł maila: „Chcesz wojny na Ukrainie?”

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com