Moskwa nakłada odwetowe sankcje

kreml-media-narodowe / Fot. Schlurcher Wikimedia Commons

Do 13 kwietnia z Rosji musi wyjechać 45 polskich pracowników dyplomacji. W moskiewskiej placówce dotychczas pracowało ponad 50 osób, lecz przez dzisiejszą decyzję Kremla zostanie tam wyłącznie kilka osób.

Wśród wydalonych polskich pracowników jest dyrektor Instytutu Polskiego w Moskwie Piotr Skwieciński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Polska wydaliła rosyjskich dyplomatów

Wyrzucenie dyplomatów to odwet za działanie Polski, która 23 marca poinformował o wydaleniu z Polski grupy rosyjskich dyplomatów. Według polskiego wywiadu mieli oni ściśle współpracować z rosyjskim służbami.

Już wtedy rosyjski ambasador w Warszawie Siergiej Andriejew zapowiedział, że Moskwa dokona kroków odwetowych.

rmf24.pl

System obrony przeciwlotniczej S-300

System obrony przeciwlotniczej S-300 / Fot. Twitter

  • W nocy z czwartku na piątek z Przemyśla wyruszył pociąg z premierem Słowacji, a także z przewodniczącą Komisji Europejskiej i szefem unijnej dyplomacji
  • Słowacki przywódca Eduard Heger w krótkim nagraniu z pociągu poinformował, że jego rząd wysłał na Ukrainę system przeciwlotniczy S-300
  • Podkreślił on, że Słowacja nie jest w dalszym ciągu strona konfliktu
  • Jak podaje Portal Militarny na Ukrainę miały dotrzeć również słowackie armatohaubice “Zuzanna”
  • Zobacz także: Jeffrey Sachs szokuje! Amerykański ekonomista twierdzi, że… Ukraina powinna się poddać Rosji. Zwariował?

W nocy z czwartku na piątek Eduard Heger wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz szefem dyplomacji unijnej Josepem Borrellem wyjechał pociągiem z Przemyśla do Kijowa. Według źródeł słowackich spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodomyrem Zełeńskim ma odbyć się jeszcze dzisiaj wieczorem.

W krótkim nagraniu z pociągu jadącego do Kijowa Heger powiedział, że przekazanie postsowieckiego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej odbyło się na prośbę Ukrainy, w zgodzie z Kartą Organizacji Narodów Zjednoczonych i z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 

Podkreślił, że przekazanie systemu nie oznacza, iż Republika Słowacka stała się stroną konfliktu zbrojnego na Ukrainie. 

Zapewniam również, że obrona Republiki Słowackiej jest nadal zabezpieczona, a w najbliższych dniach wzmocni ją dodatkowy system obrony przeciwrakietowej od naszych sojuszników

– powiedział premier Słowacji Eduard Heger.

System obrony przeciwlotniczej S-300 transportowano w ścisłej tajemnicy przez dwa dni. System ten niszczy samoloty i rakiety. Oprócz samojezdnych wyrzutni rakietowych, S-300 składa się z radarów i punktu dowodzenia. Może być gotowy do użycia w ciągu pięciu minut.

Oprócz systemu S-300 na Ukrainę wysłano również 16 samobieżnych armatohaubic “Zuzanna” o kal. 155 mm – poinformował Portal Militarny.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Rosjanie ostrzelali Kramatorsk

Atak rakietowy w Kramatorsku / Fot. Twitter

  • Jak poinformował szef donieckiej administracji wojskowej Pavlo Kyrylenko, Rosjanie ostrzelali rakietami dworzec w Kramatorsku
  • Do tragedii doszło po godzinie 13, gdy w tym miejscu znajdowały się setki Ukraińców uciekających przed wojną
  • Według ostatnich doniesień w ostrzale zginęło 39 osób, a 87 zostało rannych
  • Na jednej z rakiet odkryto napis “Za dzieci”
  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński wskazał, że był to zaplanowany atak na ludność cywilną i infrastrukturę kolejową
  • Zobacz także: Ambasador Francji wezwany do MSZ. Chodzi o wypowiedź Macrona

Do godziny 13:00 podczas ostrzału stacji kolejowej Kramatorsk zginęło 39 osób, a 87 zostało rannych, w tym wiele osób ciężko

– napisał Pavlo Kyrylenko szef donieckiej obwodowej administracji wojskowej.

W teren dworca uderzyły dwie rosyjskie rakiety. (…) Był to zamierzony atak na ludność cywilną Kramatorska oraz infrastrukturę kolejową

– czytamy w komunikacie.

Kyrylenko informuje, że w teren dworca uderzyły dwie rakiet Iskander z ładunkiem kasetowym.

Podczas rosyjskiego ataku na dworcu znajdowały się tysiące ludzi oczekujących na ewakuację z Donbasu do bezpieczniejszych regionów Ukrainy. Najeźdźcy dobrze wiedzieli, gdzie uderzyć. Wiedzą też, czego chcą – wziąć jako zakładników możliwie największą liczbę cywilów i zniszczyć wszystko, co ukraińskie

– przekazał Kyrylenko na Telegramie.

Tymczasem dziennikarz Tadeusz Giczan zwrócił uwagę, że na samym początku kanały rosyjskie przyznały się do ataku, ale podawano, że ostrzelano żołnierzy ukraińskich.

Zanim stało się jasne, że pocisk trafił w cywilów, prorosyjskie kanały na Telegramie twierdziły, że został on celowo wystrzelony w tłum ukraińskich bojowników na dworcu kolejowym w Kramatorsku

– napisał Tadeusz Giczan.

Z kolei serwis NEXT twierdzi, że na pociskach widniał napis “Za dzieci”.

Brak sił i odwagi do walki z nami na polu bitwy, oni cynicznie niszczą ludność cywilną. To zło, które nie ma granic. A jeśli nie zostanie ukarany, nigdy się nie skończy

– skomentował bombardowanie Kramatorska prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, wmeritum.pl

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński, prezes PIS / Fot. YouTube

Jarosław Kaczyński w rozmowie z Radiem Plus po raz kolejny mówił o przeprowadzeniu misji pokojowej Sojuszu Północnoatlantyckiego na Ukrainie. Jego zdaniem czas na bierność NATO minął i należałoby odpowiedzieć na rosyjską inwazję.

Sądzę, że stąd jest ta propozycja misji pokojowej, która miała być osłonięta zbrojnie. Na razie nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, które tutaj jest najważniejsze, co na ten temat NATO oraz Stany Zjednoczone

– tłumaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Według polityka od dłuższego czasu została przekroczona granica, po której NATO powinno wprowadzić akcję pokojową na terenie Ukrainy pod osłoną sił zbrojnych. Dodał, on również, że taka interwencja nie miałaby na celu walki z rosyjskimi wojskami.

Nie można dążyć do starcia, nie można atakować wojsk rosyjskich, ale trzeba wkraczać na terytorium Ukrainy oczywiście za zgodą rządu Ukrainy 

– wyjaśnił Jarosław Kaczyński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Prezes PiS o sankcjach na Rosję

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że należy działać tak, aby Rosjanie wiedzieli, że agresja będzie ich bardzo dużo będzie kosztować.

Chodzi tutaj zarówno o wsparcie Ukrainy, także jeżeli chodzi o broń, a z drugiej strony także o operacje o których wcześniej mówiłem, i w końcu o takie bardzo twarde sankcje

– zaznaczył wicepremier ds. bezpieczeństwa.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego jeśli ktoś chce być w tych sprawach ostrożny, to działa przeciwko polskiej racji stanu.

To jest pozorna ostrożność, a w gruncie rzeczy nieumiejętność przewidywania i oceny Rosji. Rosja weszła na ścieżkę wojenną i trzeba ją na tej ścieżce zatrzymać

– ocenił.

wprost.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Grzegorz Michałowski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Jak przekazała ukraińska rzecznik praw dziecka Ludmyła Denisowa od początku wojny zginęło 169 dzieci, a 306 zostało rannych.
  • Z kolei ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało, że Rosjanie porywają ukraińskie sieroty.
  • Mają trafiać one do Rosji i tam być poddawane procesowi rusyfikacji.
  • Ekspert ds. Europy Wschodniej Sergej Sumlenny stwierdził, że przypomina to germanizację polskich dzieci podczas II wojny światowej.
  • Zobacz także: Dr Sykulski: Konflikt na Ukrainie może stać się konfliktem zamrożonym [NASZ WYWIAD]

Ukraińska Rzecznik Praw Obywatelskich Ludmyła Denisowa informowała niedawno, że od początku wojny zginęło 169 dzieci, a 306 nieletnich zostało rannych. W komunikacie zaznaczyła jednak, że dokładna liczba ofiar wśród dzieci jest obecnie niemożliwa do ustalenia ze względu na toczące się działania zbrojne. Dramat ukraińskich dzieci ma jednak również inne oblicze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Rosjanie chcą zrusyfikować ukraińskie sieroty

Rosja masowo porywa ukraińskie dzieci. Tysiące ukraińskich sierot z okupowanych terytoriów jest nielegalnie »ewakuowanych« do Rosji. Duma Państwowa przyspiesza pracę nad ustawą mającą ułatwić procedurę ich »adopcji« przez rosyjskie rodziny

– poinformowało ukraińskie ministerstwo obrony narodowej.

Informacja o wspomnianym projekcie Dumy trafiła już na stronę “Gazety Parlamentarnej”, oficjalnej gazety rosyjskiego parlamentu.

To drugi etap ludobójstwa. Rosja porywa ukraińskie dzieci z okupowanych terytoriów Ukrainy i przekazuje je rosyjskim rodzinom, aby wymazać ich tożsamość. Niemieccy naziści robili to samo w Polsce: uprowadzali i »germanizowali« dzieci

– skomentował ekspert ds. Europy Wschodniej Sergej Sumlenny.

tvp.info

Robert Bąkiewicz

Robert Bąkiewicz / Fot. Youtube/wRealu24

  • Wczoraj podczas obrad Sejmu przegłosowano przyjęcie ustawy o konfiskacie rosyjskich majątków.
  • Posłowie Konfederacji wstrzymali się od głosu, lecz zagłosowali za zniesieniem zapisu, który mógłby uderzyć w polskich przedsiębiorców.
  • Głosowano również nad wnioskiem o odebranie posłowi Sławomirowi Nitrasowi immunitetu.
  • W 2018 i 2020 miał on naruszyć nietykalność cielesną poseł Iwony Arent oraz Sebastiana Kalety.
  • Tutaj również część posłów Konfederacji nie poparła zniesienia immunitetu.
  • Prezes Stowarzyszenia Marszu Niepodległości postanowił skomentować wczorajsze głosowania Konfederacji, które były niezrozumiałe.
  • Zobacz także: Konfederacja murem za Nitrasem? Dariusz Matecki ujawnia, jak głosowali posłowie

Wstrzymywanie się ws. konfiskaty majątków rosyjskich. Razem z PO i lewactwem obrona immunitetu szkodnika Nitrasa. Od początku wojny Konfederacja zachowuje się bardzo niezrozumiale

– skomentował Robert Bąkiewicz.

Wczoraj Sejm przegłosował ustawę o konfiskacie rosyjskich majątków. Część polityków i publicystów ostrzegała przed szerokim zapisem, który mógłby uderzyć w Polaków i polskich przedsiębiorców. Ostatecznie przyjął ustawę, lecz bez przesłanki która uderzałaby w polski majątki.

Głosowano również nad odebraniem mandatu posłowi Sławomirowi Nitrasowi z Koalicji Obywatelskiej. Miał on w 2018 i 2020 miał naruszyć nietykalność cielesną poseł Iwony Arent i wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety. Ostatecznie dzięki głosom KO, lewicy i części Konfederacji wniosek o odebranie immunitetu upadł.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, medianarodowe.com

Wojna na Ukrainie

Pożar w magazynie po ostrzale w Siewierodoniecku, obwód ługański. / Fot. PAP/EPA/STATE EMERGENCY SERVICE OF UKRAINE. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ekonomista Jeffrey Sachs twierdzi, że Ukraina powinna przyjąć wszystkie żądania Rosji
  • Według niego przyjęcie Ukrainy w struktury NATO nie powinno być brane pod uwagę
  • W zamian za neutralność Ukrainy, Rada Bezpieczeństwa ONZ ma dać jej gwarancję bezpieczeństwa
  • Zobacz także: Kijów wraca do życia. Kliczko odradza powrót do miasta

Amerykański ekonomista Jeffrey D. Sachs związany z Międzynarodowym Funduszem Walutowym zaproponował rozwiązanie konfliktu na Ukrainie.

Na łamach portalu Project Syndicate, na którym regularnie pojawiają się jego teksty, opublikował artykuł pt. „Time to talk peace terms with Russia”. Jego zdaniem Ukraina powinna przyjąć warunki Rosji, tzn. pozostać oficjalnie neutralna, uznać rosyjską suwerenności nad Krymem oraz niepodległość prorosyjskich separatystycznych regionów w Ługańsku i Doniecku.

Ukraina przegra wojnę?

Ekonomista przekonany jest, że opór Ukrainy jest bezcelowy, a pomoc z Zachodu i zachęty do dalszej walki zostawią Ukrainę w gruzach. Według niego Ukraina nie ma szans na zwycięstwo nad Rosją i jedyne co może uzyskać, to eskalacja konfliktu i wciągnięcie w wojnę innych państw.

Ukraina bez NATO

Jeffrey Sachs sugeruje, że Ukraina nie powinna przystępować do NATO, a utrzymać status neutralności, w zamian za gwarancje bezpieczeństwa dane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Ekonomista twierdzi, że neutralność Ukrainy pozwoli na separację NATO i Rosji, co byłoby dobre zarówno dla stron jak i dla świata. Stwierdza przy tym, że realizacja tego warunku nie jest żadnym ustępstwem, ponieważ włączenie Ukrainy w struktury NATO i tak nigdy nie powinno być nawet brane pod uwagę.

Krym

Krym, jako kluczowy dla potęgi morskiej Rosji, powinien zostać de facto, ale nie de iure, przekazany Rosji. Takie rozwiązanie pozwoli z jednej strony zadowolić Rosję i zatrzymać wojnę, a z drugiej owocowało będzie zamrożeniem konfliktu na Krymie.

Regiony Autonomiczne

Kolejnym z żądań Rosji, które Ukraina powinna spełnić, jest uznanie autonomii separatystycznych regionów w Ługańsku i Doniecku. Nie powinna się jednocześnie zgadzać na zupełną niepodległość.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Warunki dla Rosji

Takie porozumienie, czyli spełnienie wspomnianych trzech warunków postawionych przez Rosję, nie ma jednak oznaczać przegranej czy kapitulacji Ukrainy, ponieważ Rosji też powinno się postawić warunki.

Sachs proponuje zupełne wycofanie Rosji z terenu Ukrainy oraz reparacje wojenne. Reparacje te nie mają jednak płynąć bezpośrednio od Rosji. Ekonomista sugeruje, że Rosja powinna uczestniczyć w wielostronnym mechanizmie finansowania odbudowy za pośrednictwem Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Źródła: project-syndicate.org i pch24.pl

Policja w Przemyślu

Policja w Przemyślu / Fot. YouTube

Służby interweniowały w czwartek wieczorem w bloku przy ulicy Karabeli 11. Na miejscu były policja, straż pożarna oraz pogotowie. Zwłoki zostały odnalezione w piwnicy.

W czwartek wieczorem otrzymaliśmy informację, że w jednym bloków na Bemowie ujawniono ciało mężczyzny

– przekazała rzecznik wolskiej policji, Marta Sulowska.

Przekazała, że śledczy będą badać okoliczności zdarzenia, a materiały zostały przekazane do prokuratury. Według nieoficjalnych doniesień medialnych, wstępnie wykluczono udział osób trzecich.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvnwarszawa.pl

Maria Zacharowa

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekazała, że Rosja nadal popiera dyplomatyczne rozwiązania ws. kryzysu na Ukrainie. / Fot. Youtube/Ruptly

  • Podczas ostatniej konferencji prasowej rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych doszło do zabawnej sytuacji.
  • Rzecznik resortu Maria Zacharowa stwierdziła, że barszcz ukraiński to przejaw ekstremizmu, nazizmu i ksenofobii.
  • Przekonywała, że Ukraińcy chcieli zawłaszczyć sobie to danie, aby inne gospodynie nie mogły zmieniać przepisu.
  • Zobacz także: Joe Biden: Rosja nie ma czego szukać w Radzie Praw Człowieka ONZ

Oni chcieli, żeby barszcz należał do kogoś jednego, do jednego narodu, żeby gospodyni nie mogła przygotować go po swojemu

– stwierdziłą rzecznik rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa.

W komentarzach internautów przeważają opinię wyśmiewające wystąpienie Zacharowej. Inni z kolei przekonują, że nie jest to pierwszy raz, kiedy Rosjanie piętnują nazwę barszczu ukraińskiego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Jasina

Rzecznik MSZ Łukasz Jasina / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • W związku z kontrowersyjną wypowiedzią francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona do siedziby ministerstwa spraw zagranicznych został wezwany ambasador Francji.
  • Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau przekaże krytyczne uwagi Fredericowi Billet.
  • Warto przypomnieć, że francuski przywódca zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu sprzyjanie Marine Le Pen.
  • Zobacz także: Emmanuel Macron uderza w Polskę: Premier Morawiecki jest prawicowym antysemitą

Z uwagi na twierdzenia zawarte w wywiadzie Prezydenta Republiki Francuskiej dla „Le Parisien” minister Zbigniew Rau zdecydował o wezwaniu Ambasadora Francji do MSZ

– poinformował rzecznik resortu dyplomacji Łukasz Jasina.

Przypomnijmy, że chodzi o wypowiedź Prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który skrytykował premiera Mateusza Morawieckiego. Francuski przywódca odparł zarzuty szefa polskiego rządu o sprzyjanie Władimirowi Putinowi.

Rola dialogu z prezydentem Rosji jest niewdzięczna i nigdy nie jest to przyjemność

– powiedział Emmanuel Macron.

Warto też dodać, że insynuował on Morawieckiemu ingerowanie we francuskie wybory prezydenckie, które odbędą się już 10 kwietnia. Zarzucił, że polski premier bardzo aktywnie wspiera kandydaturę prawicowej kandydatki Marine Le Pen.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, dorzeczy.pl, medianarodowe.pl