Do 13 kwietnia z Rosji musi wyjechać 45 polskich pracowników dyplomacji. W moskiewskiej placówce dotychczas pracowało ponad 50 osób, lecz przez dzisiejszą decyzję Kremla zostanie tam wyłącznie kilka osób.
Wśród wydalonych polskich pracowników jest dyrektor Instytutu Polskiego w Moskwie Piotr Skwieciński.
Wyrzucenie dyplomatów to odwet za działanie Polski, która 23 marca poinformował o wydaleniu z Polski grupy rosyjskich dyplomatów. Według polskiego wywiadu mieli oni ściśle współpracować z rosyjskim służbami.
Już wtedy rosyjski ambasador w Warszawie Siergiej Andriejew zapowiedział, że Moskwa dokona kroków odwetowych.
System obrony przeciwlotniczej S-300 / Fot. Twitter
W nocy z czwartku na piątek z Przemyśla wyruszył pociąg z premierem Słowacji, a także z przewodniczącą Komisji Europejskiej i szefem unijnej dyplomacji
Słowacki przywódca Eduard Heger w krótkim nagraniu z pociągu poinformował, że jego rząd wysłał na Ukrainę system przeciwlotniczy S-300
Podkreślił on, że Słowacja nie jest w dalszym ciągu strona konfliktu
Jak podaje Portal Militarny na Ukrainę miały dotrzeć również słowackie armatohaubice “Zuzanna”
W nocy z czwartku na piątek Eduard Heger wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz szefem dyplomacji unijnej Josepem Borrellem wyjechał pociągiem z Przemyśla do Kijowa. Według źródeł słowackich spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodomyrem Zełeńskim ma odbyć się jeszcze dzisiaj wieczorem.
W krótkim nagraniu z pociągu jadącego do Kijowa Heger powiedział, że przekazanie postsowieckiego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej odbyło się na prośbę Ukrainy, w zgodzie z Kartą Organizacji Narodów Zjednoczonych i z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Podkreślił, że przekazanie systemu nie oznacza, iż Republika Słowacka stała się stroną konfliktu zbrojnego na Ukrainie.
Zapewniam również, że obrona Republiki Słowackiej jest nadal zabezpieczona, a w najbliższych dniach wzmocni ją dodatkowy system obrony przeciwrakietowej od naszych sojuszników
– powiedział premier Słowacji Eduard Heger.
System obrony przeciwlotniczej S-300 transportowano w ścisłej tajemnicy przez dwa dni. System ten niszczy samoloty i rakiety. Oprócz samojezdnych wyrzutni rakietowych, S-300 składa się z radarów i punktu dowodzenia. Może być gotowy do użycia w ciągu pięciu minut.
Oprócz systemu S-300 na Ukrainę wysłano również 16 samobieżnych armatohaubic “Zuzanna” o kal. 155 mm – poinformował Portal Militarny.
Obok zestawu przeciwlotniczego S-300 Słowacja przekazała Ukrainie 16 haubic samobieżnych Zuzana kal. 155 mm. pic.twitter.com/zaY1Km93SP
Kyrylenko informuje, że w teren dworca uderzyły dwie rakiet Iskander z ładunkiem kasetowym.
Podczas rosyjskiego ataku na dworcu znajdowały się tysiące ludzi oczekujących na ewakuację z Donbasu do bezpieczniejszych regionów Ukrainy. Najeźdźcy dobrze wiedzieli, gdzie uderzyć. Wiedzą też, czego chcą – wziąć jako zakładników możliwie największą liczbę cywilów i zniszczyć wszystko, co ukraińskie
– przekazał Kyrylenko na Telegramie.
🇷🇺🇺🇦 La estación de tren de Kramatorsk ha sido alcanzada por al menos un misil esta mañana. Las autoridades ucranianas y de la autoproclamada República Popular de Donetsk se acusan mutuamente de estar detrás de este incidente. Habría al menos una decena de muertos y heridos. pic.twitter.com/VUkp1Oml59
— Descifrando la Guerra (@descifraguerra) April 8, 2022
Tymczasem dziennikarz Tadeusz Giczan zwrócił uwagę, że na samym początku kanały rosyjskie przyznały się do ataku, ale podawano, że ostrzelano żołnierzy ukraińskich.
Zanim stało się jasne, że pocisk trafił w cywilów, prorosyjskie kanały na Telegramie twierdziły, że został on celowo wystrzelony w tłum ukraińskich bojowników na dworcu kolejowym w Kramatorsku
– napisał Tadeusz Giczan.
Before it became clear that the missile had hit civilians, pro-Russian telegram channels claimed it had been deliberately launched into "a crowd of Ukrainian militants at the Kramatorsk railway station". Now edited or deleted. https://t.co/LnttiWsZehpic.twitter.com/UA1Gwu5uHZ
Z kolei serwis NEXT twierdzi, że na pociskach widniał napis “Za dzieci”.
Brak sił i odwagi do walki z nami na polu bitwy, oni cynicznie niszczą ludność cywilną. To zło, które nie ma granic. A jeśli nie zostanie ukarany, nigdy się nie skończy
– skomentował bombardowanie Kramatorska prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński.
Jarosław Kaczyński w rozmowie z Radiem Plus po raz kolejny mówił o przeprowadzeniu misji pokojowej Sojuszu Północnoatlantyckiego na Ukrainie. Jego zdaniem czas na bierność NATO minął i należałoby odpowiedzieć na rosyjską inwazję.
Sądzę, że stąd jest ta propozycja misji pokojowej, która miała być osłonięta zbrojnie. Na razie nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, które tutaj jest najważniejsze, co na ten temat NATO oraz Stany Zjednoczone
– tłumaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Według polityka od dłuższego czasu została przekroczona granica, po której NATO powinno wprowadzić akcję pokojową na terenie Ukrainy pod osłoną sił zbrojnych. Dodał, on również, że taka interwencja nie miałaby na celu walki z rosyjskimi wojskami.
Nie można dążyć do starcia, nie można atakować wojsk rosyjskich, ale trzeba wkraczać na terytorium Ukrainy oczywiście za zgodą rządu Ukrainy
Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, że należy działać tak, aby Rosjanie wiedzieli, że agresja będzie ich bardzo dużo będzie kosztować.
Chodzi tutaj zarówno o wsparcie Ukrainy, także jeżeli chodzi o broń, a z drugiej strony także o operacje o których wcześniej mówiłem, i w końcu o takie bardzo twarde sankcje
– zaznaczył wicepremier ds. bezpieczeństwa.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego jeśli ktoś chce być w tych sprawach ostrożny, to działa przeciwko polskiej racji stanu.
To jest pozorna ostrożność, a w gruncie rzeczy nieumiejętność przewidywania i oceny Rosji. Rosja weszła na ścieżkę wojenną i trzeba ją na tej ścieżce zatrzymać
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAP/Grzegorz Michałowski. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Jak przekazała ukraińska rzecznik praw dziecka Ludmyła Denisowa od początku wojny zginęło 169 dzieci, a 306 zostało rannych.
Z kolei ukraińskie ministerstwo obrony poinformowało, że Rosjanie porywają ukraińskie sieroty.
Mają trafiać one do Rosji i tam być poddawane procesowi rusyfikacji.
Ekspert ds. Europy Wschodniej Sergej Sumlenny stwierdził, że przypomina to germanizację polskich dzieci podczas II wojny światowej.
Ukraińska Rzecznik Praw Obywatelskich Ludmyła Denisowa informowała niedawno, że od początku wojny zginęło 169 dzieci, a 306 nieletnich zostało rannych. W komunikacie zaznaczyła jednak, że dokładna liczba ofiar wśród dzieci jest obecnie niemożliwa do ustalenia ze względu na toczące się działania zbrojne. Dramat ukraińskich dzieci ma jednak również inne oblicze.
Rosja masowo porywa ukraińskie dzieci. Tysiące ukraińskich sierot z okupowanych terytoriów jest nielegalnie »ewakuowanych« do Rosji. Duma Państwowa przyspiesza pracę nad ustawą mającą ułatwić procedurę ich »adopcji« przez rosyjskie rodziny
– poinformowało ukraińskie ministerstwo obrony narodowej.
Informacja o wspomnianym projekcie Dumy trafiła już na stronę “Gazety Parlamentarnej”, oficjalnej gazety rosyjskiego parlamentu.
Russian “Parliamentskaya Gazeta”, the official newspaper of Russian Parliament, has confirmed, the legislation for easy transfer of Ukrainian kids to Russian families is being developed. https://t.co/rcZ7BoRzchpic.twitter.com/bO8AcCjJ3m
To drugi etap ludobójstwa. Rosja porywa ukraińskie dzieci z okupowanych terytoriów Ukrainy i przekazuje je rosyjskim rodzinom, aby wymazać ich tożsamość. Niemieccy naziści robili to samo w Polsce: uprowadzali i »germanizowali« dzieci
– skomentował ekspert ds. Europy Wschodniej Sergej Sumlenny.
This is the second stage of genocide. Russia abducts Ukrainian children from the occupied territories of Ukraine and gives them to Russian families in order to erase Ukrainian identity of the kids. The German Nazis did the same in Poland: abducted and “Germanized” kids. https://t.co/NKpICxUDUupic.twitter.com/WaokDC3MeE
Wstrzymywanie się ws. konfiskaty majątków rosyjskich. Razem z PO i lewactwem obrona immunitetu szkodnika Nitrasa. Od początku wojny Konfederacja zachowuje się bardzo niezrozumiale
– skomentował Robert Bąkiewicz.
Wstrzymywanie się ws. konfiskaty majątków rosyjskich. Razem z PO i lewactwem obrona immunitetu szkodnika Nitrasa. Od początku wojny Konfederacja zachowuje się bardzo niezrozumiale.
Wczoraj Sejm przegłosował ustawę o konfiskacie rosyjskich majątków. Część polityków i publicystów ostrzegała przed szerokim zapisem, który mógłby uderzyć w Polaków i polskich przedsiębiorców. Ostatecznie przyjął ustawę, lecz bez przesłanki która uderzałaby w polski majątki.
Głosowano również nad odebraniem mandatu posłowi Sławomirowi Nitrasowi z Koalicji Obywatelskiej. Miał on w 2018 i 2020 miał naruszyć nietykalność cielesną poseł Iwony Arent i wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety. Ostatecznie dzięki głosom KO, lewicy i części Konfederacji wniosek o odebranie immunitetu upadł.
Pożar w magazynie po ostrzale w Siewierodoniecku, obwód ługański. / Fot. PAP/EPA/STATE EMERGENCY SERVICE OF UKRAINE. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Ekonomista Jeffrey Sachs twierdzi, że Ukraina powinna przyjąć wszystkie żądania Rosji
Według niego przyjęcie Ukrainy w struktury NATO nie powinno być brane pod uwagę
W zamian za neutralność Ukrainy, Rada Bezpieczeństwa ONZ ma dać jej gwarancję bezpieczeństwa
Amerykański ekonomista Jeffrey D. Sachs związany z Międzynarodowym Funduszem Walutowym zaproponował rozwiązanie konfliktu na Ukrainie.
Na łamach portalu Project Syndicate, na którym regularnie pojawiają się jego teksty, opublikował artykuł pt. „Time to talk peace terms with Russia”. Jego zdaniem Ukraina powinna przyjąć warunki Rosji, tzn. pozostać oficjalnie neutralna, uznać rosyjską suwerenności nad Krymem oraz niepodległość prorosyjskich separatystycznych regionów w Ługańsku i Doniecku.
Ukraina przegra wojnę?
Ekonomista przekonany jest, że opór Ukrainy jest bezcelowy, a pomoc z Zachodu i zachęty do dalszej walki zostawią Ukrainę w gruzach. Według niego Ukraina nie ma szans na zwycięstwo nad Rosją i jedyne co może uzyskać, to eskalacja konfliktu i wciągnięcie w wojnę innych państw.
Ukraina bez NATO
Jeffrey Sachs sugeruje, że Ukraina nie powinna przystępować do NATO, a utrzymać status neutralności, w zamian za gwarancje bezpieczeństwa dane przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Ekonomista twierdzi, że neutralność Ukrainy pozwoli na separację NATO i Rosji, co byłoby dobre zarówno dla stron jak i dla świata. Stwierdza przy tym, że realizacja tego warunku nie jest żadnym ustępstwem, ponieważ włączenie Ukrainy w struktury NATO i tak nigdy nie powinno być nawet brane pod uwagę.
Krym
Krym, jako kluczowy dla potęgi morskiej Rosji, powinien zostać de facto, ale nie de iure, przekazany Rosji. Takie rozwiązanie pozwoli z jednej strony zadowolić Rosję i zatrzymać wojnę, a z drugiej owocowało będzie zamrożeniem konfliktu na Krymie.
Regiony Autonomiczne
Kolejnym z żądań Rosji, które Ukraina powinna spełnić, jest uznanie autonomii separatystycznych regionów w Ługańsku i Doniecku. Nie powinna się jednocześnie zgadzać na zupełną niepodległość.
Takie porozumienie, czyli spełnienie wspomnianych trzech warunków postawionych przez Rosję, nie ma jednak oznaczać przegranej czy kapitulacji Ukrainy, ponieważ Rosji też powinno się postawić warunki.
Sachs proponuje zupełne wycofanie Rosji z terenu Ukrainy oraz reparacje wojenne. Reparacje te nie mają jednak płynąć bezpośrednio od Rosji. Ekonomista sugeruje, że Rosja powinna uczestniczyć w wielostronnym mechanizmie finansowania odbudowy za pośrednictwem Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Służby interweniowały w czwartek wieczorem w bloku przy ulicy Karabeli 11. Na miejscu były policja, straż pożarna oraz pogotowie. Zwłoki zostały odnalezione w piwnicy.
W czwartek wieczorem otrzymaliśmy informację, że w jednym bloków na Bemowie ujawniono ciało mężczyzny
– przekazała rzecznik wolskiej policji, Marta Sulowska.
Przekazała, że śledczy będą badać okoliczności zdarzenia, a materiały zostały przekazane do prokuratury. Według nieoficjalnych doniesień medialnych, wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekazała, że Rosja nadal popiera dyplomatyczne rozwiązania ws. kryzysu na Ukrainie.
/ Fot. Youtube/Ruptly
Podczas ostatniej konferencji prasowej rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych doszło do zabawnej sytuacji.
Rzecznik resortu Maria Zacharowa stwierdziła, że barszcz ukraiński to przejaw ekstremizmu, nazizmu i ksenofobii.
Przekonywała, że Ukraińcy chcieli zawłaszczyć sobie to danie, aby inne gospodynie nie mogły zmieniać przepisu.
Oni chcieli, żeby barszcz należał do kogoś jednego, do jednego narodu, żeby gospodyni nie mogła przygotować go po swojemu
– stwierdziłą rzecznik rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa.
Musiałem trzy razy odsłuchać. Maria Zacharowa barszcz ukraiński podaje jako przykład ekstremizmu, nazizmu i ksenofobii. Oni chcieli, żeby barszcz ‘należał do kogoś jednego, do jednego narodu, żeby gospodyni nie mogła przygotować go po swojemu.’ Za: @nexta_tvpic.twitter.com/Q9v00cU5hw
W komentarzach internautów przeważają opinię wyśmiewające wystąpienie Zacharowej. Inni z kolei przekonują, że nie jest to pierwszy raz, kiedy Rosjanie piętnują nazwę barszczu ukraińskiego.
Rzecznik MSZ Łukasz Jasina / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
W związku z kontrowersyjną wypowiedzią francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona do siedziby ministerstwa spraw zagranicznych został wezwany ambasador Francji.
Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau przekaże krytyczne uwagi Fredericowi Billet.
Warto przypomnieć, że francuski przywódca zarzucił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu sprzyjanie Marine Le Pen.
Z uwagi na twierdzenia zawarte w wywiadzie Prezydenta Republiki Francuskiej dla „Le Parisien” minister Zbigniew Rau zdecydował o wezwaniu Ambasadora Francji do MSZ
Z uwagi na twierdzenia zawarte w wywiadzie Prezydenta Republiki Francuskiej dla „ Le Parisien” minister @RauZbigniew zdecydował o wezwaniu Ambasadora Francji do @MSZ_RP
Przypomnijmy, że chodzi o wypowiedź Prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który skrytykował premiera Mateusza Morawieckiego. Francuski przywódca odparł zarzuty szefa polskiego rządu o sprzyjanie Władimirowi Putinowi.
Rola dialogu z prezydentem Rosji jest niewdzięczna i nigdy nie jest to przyjemność
– powiedział Emmanuel Macron.
Warto też dodać, że insynuował on Morawieckiemu ingerowanie we francuskie wybory prezydenckie, które odbędą się już 10 kwietnia. Zarzucił, że polski premier bardzo aktywnie wspiera kandydaturę prawicowej kandydatki Marine Le Pen.