Parlament Europejski

Parlament Europejski / Fot. Pixabay

  • Komisja Europejska wszczęła przeciwko Polsce postępowanie w sprawie rzekomego uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego 22 grudnia 2021 r.
  • Zdaniem Komisji, polski Trybunał Konstytucyjny naruszył swoimi wyrokami ogólne zasady pierwszeństwa przepisów unijnych.
  • Z tego powodu skierowano skargę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
  • Zobacz także: Prezydent Biden powołuje specjalną komisję. Zajmie się zestrzelonymi obiektami

Komisja Europejska wszczęła przeciwko Polsce postępowanie w sprawie rzekomego uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego 22 grudnia 2021 r.

Powodem były wyroki polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2021 r. i 7 października 2021 r., w których uznał on postanowienia traktatów UE za niezgodne z Konstytucją RP, wyraźnie kwestionując zasadę pierwszeństwa prawa UE. Celem Komisji jest zapewnienie obywatelom polskim ochrony ich praw oraz umożliwienie im korzystania z przynależności do UE na takich samych zasadach, jakie odnoszą się do wszystkich innych obywateli UE. Pierwszeństwo prawa UE zapewnia równe stosowanie prawa UE w całej Unii

– czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej.

Zdaniem Komisji, polski Trybunał Konstytucyjny naruszył swoimi wyrokami ogólne zasady autonomii, pierwszeństwa, skuteczności i jednolitego stosowania prawa Unii oraz zasadę wiążącego skutku wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Czytaj więcej: Bójka w tureckim hotelu. Kłótnia między rosyjskimi, a ukraińskimi piłkarzami [+WIDEO]

KE kieruje skargę do TSUE

KE uważa, że wyroki te naruszają także art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej, który gwarantuje prawo do skutecznej ochrony sądowej, poddając go nadmiernie zawężającej wykładni.

Komisja uważa również, że Trybunał Konstytucyjny nie spełnia już wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio na mocy ustawy. Wynika to z nieprawidłowości przy mianowaniu trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz przy wyborze prezesa w grudniu 2016 r.

– stwierdziła komisja.

Informację o skierowaniu skargi przeciwko Polsce do TSUE przez Komisję Europejską jako pierwsza podała stacja RMF FM.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl, tysol.pl

Rosyjska dziennikarka skazana za fake news

Maria Ponomarienko / Fot. Twitter

Maria Ponomarienko zamieściła w mediach społecznościowych komentarz na temat zbombardowania przez wojska rosyjskie teatru w ukraińskim Mariupolu. Sąd skazał dziennikarkę na sześć lat więzienia za rozpowszechnianie tzw. fake newsów o działaniach armii rosyjskiej. Zakazano jej również wykonywania pracy dziennikarskiej przez najbliższe pięć lat.

Śledczy utrzymywali, że Ponomarienko opublikowała kłamliwą informację, że na teatr zrzucono bombę lotniczą, mimo że ministerstwo obrony Rosji oficjalnie zdementowało tę informację, a ona o tym wiedziała.

Czytaj więcej: Dyplomatyczna ofensywa Dudy. Spotkanie z szefem NATO wcześniej niż zapowiadano

Rosyjskie “czystki” przeciwników wojny

Ponomarienko została zatrzymana w Petersburgu w kwietniu 2022 roku, po tym jak opisała zbombardowanie teatru. Najpierw przebywała w areszcie śledczym, a następnie została przeniesiona do aresztu w Kraju Ałtajskim. W połowie listopada 2022 roku na wniosek obrońców zamieniono jej środek zapobiegawczy na areszt domowy, jednak w styczniu 2023 roku dziennikarka została ponownie osadzona w areszcie śledczym.

Dziennikarka jest wśród blisko 150 osób, które zostały osądzone na podstawie rosyjskiego prawa zakazującego rozpowszechniania świadomie fałszywych informacji o armii rosyjskiej, uchwalonego wkrótce po inwazji na Ukrainę.

Teatr w Mariupolu został zbombardowany przez Rosjan 16 marca 2022 roku. W budynku ukrywali się uchodźcy, którzy stracili swoje domy. Było ich prawie tysiąc. Rada miejska poinformowała, że w ataku na teatr życie straciło ponad 300 osób.

W Teatrze chowały się przede wszystkim kobiety z dziećmi, a na placu przed teatrem umieszczono właśnie napis dzieci, aby Rosjanie nie atakowali tego miejsca. Pomimo tej informacji siły rosyjskie zbombardowały teatr.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o dokapitalizowaniu Huty Stalowa Wola kwotą 1,8 mld zł.
  • Zapowiedział, że zostanie zwiększona produkcja armatohaubic Krab do 50 sztuk rocznie.
  • Premier podziękował i pogratulował pracownikom zakładów, które produkują polską broń lub robią to w kraju na licencji zagranicznej.
  • Zobacz także: Szczyt NATO w Brukseli. “Inwazja na Ukrainę zachwiała międzynarodowym porządkiem”

Podjąłem decyzję o dokapitalizowaniu całego konsorcjum Huta Stalowa Wola w wysokości 600 mln zł. To jest pierwsza transza, pierwsza rata. (…) Kolejna rata to będzie 1,2 mld zł

– powiedział Mateusz Morawiecki.

Zapowiedział, że zostanie zwiększona produkcja armatohaubic Krab do 50 sztuk rocznie oraz bojowych wozów piechoty Borsuk do 100 sztuk rocznie oraz moździerzy samobieżnych Rak.

Morawiecki podkreślił, że Polska dokonuje ogromnych zamówień zbrojeniowych.

Dajemy kapitał z państwowego budżetu dla polskich zakładów i fabryk. Nie ma silnego kraju bez silnych finansów publicznych – ich naprawa zbudowała podstawę finansową pod realizację wielu zamówień zbrojeniowych

– wyjaśnił premier.

Premier podziękował i pogratulował pracownikom zakładów, które produkują polską broń lub robią to w kraju na licencji zagranicznej.

Budując coraz większy potencjał polskiej armii, wzmacniamy bezpieczeństwo. To taki paradoks: chcesz pokoju to szykuj się do wojny

– zaznaczył.

Czytaj więcej: Ekspert: Punkt ciężkości Europy przesuwa się w kierunku Europy Wschodniej

Od kwietnia inflacja będzie w trendzie spadkowym

Poproszony o komentarz do sytuacji inflacyjnej w Polsce, Morawiecki stwierdził, że po odbiciu inflacji w styczniu i lutym, od kwietnia należy spodziewać się trendu spadkowego.

Tak jak mówiłem w poprzednich miesiącach, styczeń i luty to mogą być miesiące odbicia inflacyjnego jeszcze odrobinę do góry (…) Od kwietnia, maja, czerwca, tak jak zapowiadałem, tak jak pokazują to dane Narodowego Banku Polskiego, inflacja będzie w trendzie spadającym

– stwierdził Morawiecki.

Dobrą wiadomością jest, że ten wzrost inflacyjny jest niższy niż rynek sądził, że będzie. To jest też wskazówka pewnego trendu makroekonomicznego

– wyjaśnił.

Wcześniej w środę Główny Urząd Statystyczny podał, że według wstępnych danych, inflacja konsumencka w styczniu wyniosła 17,2 proc. w skali roku. Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 17,6 proc.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

isbnews.pl, dorzeczy.pl

Kościół św. Piotra i Pawła w Pieniężnie.

Kościół św. Piotra i Pawła w Pieniężnie. / Fot. Wikimedia/Lech_Darski

Instytut Ordo Iuris przedstawił propozycje zmian legislacyjnych z zakresu wolności sumienia i religii. Eksperci Instytutu przygotowali trzy projekty ustaw dotyczące klauzuli sumienia, zabezpieczenia opieki duszpasterskiej dla pacjentów oraz sposobu wprowadzania norm przeciwepidemicznych przez wspólnoty religijne. Ordo Iuris postuluje, aby planowana reforma nauczania religii i etyki w szkołach została połączona z wprowadzeniem możliwości zdawania religii na maturze. Instytut wskazuje także na kwestie wymagające szerokiej debaty publicznej poprzedzającej zmiany: modyfikację modelu przyznawania uprawnień wspólnotom religijnym oraz restytucję majątku kościelnego wraz z likwidacją Funduszu Kościelnego. Propozycje zostały przedstawione podczas konferencji prasowej zorganizowanej wspólnie z Katolicką Agencją Informacyjną w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Materiał dostępny jest na stronie gwarancjedlareligii.pl.

PRZECZYTAJ PROPOZYCJE – LINK

Pakiet propozycji legislacyjnych zaprezentowanych przez Ordo Iuris ma pomóc w pełniejszym urzeczywistnieniu wolności sumienia i religii w Polsce. Kluczową kwestią pozostaje wprowadzenie jasnych podstaw prawnych, na które będzie mógł powołać się każdy pracownik czy przedsiębiorca, który chce skorzystać ze sprzeciwu sumienia. Instytut Ordo Iuris przygotował w tej sprawie projekt ustawy, który realizuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r.

Doświadczenia okresu epidemii COVID-19 doprowadziły do przygotowania dwóch kolejnych projektów ustaw. Pierwszy zabezpiecza pacjentom i personelowi medycznemu możliwość skorzystania z opieki duszpasterskiej, drugi zaś obliguje władze państwowe do wydawania niewiążących rekomendacji dotyczących działań przeciwepidemicznych dla kościołów i innych związków wyznaniowych, z jednoczesnym zakazem ustanawiania tego rodzaju norm przez stronę państwową.

Kolejne trzy propozycje – już bez projektu ustaw – mają na celu przypomnienie opinii publicznej o ważkich kwestiach z zakresu wolności sumienia i religii, które powinny zostać podjęte w debacie politycznej w roku wyborczym. Pierwsze zagadnienie dotyczy wprowadzenia możliwości zdawania na maturze religii jako przedmiotu dodatkowego. Ordo Iuris wskazuje, że umożliwiłoby to wydziałom filozoficznym i teologicznym lepszą weryfikację kandydatów.

Druga propozycja obejmuje dyskusję nad zakresem uprawnień jakie ustawodawca przyznaje wspólnotom religijnym już w dniu ich rejestracji. Instytut wskazuje, że potrzebna jest debata na temat przyznawania wspólnotom religijnym szerokich uprawnień w sferze edukacji, kultury czy finansów dopiero po uchwaleniu w odniesieniu do nich ustawy partykularnej. Trzecia z propozycji odnosi się natomiast do kwestii niezwrócenia Kościołowi katolickiemu nieruchomości ziemskich o szacunkowej wartości 3,7 mld zł i wynikającego z tego faktu utrzymywania Funduszu Kościelnego jako elementu finansowania o charakterze restytucyjnym.

„W roku wyborczym, w którym partie polityczne będą prezentowały swoje programy na kolejne lata, nie może zabraknąć dyskusji nad zmianami, które w pełniejszy sposób urzeczywistnią możliwość realizacji jednej z najważniejszych wolności – wolności sumienia i religii. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym, Instytut Ordo Iuris przygotował pakiet propozycji legislacyjnych – zarówno projektów ustaw jak i elementów systemu wymagających szerokiej debaty publicznej przed wprowadzeniem akceptowalnych społecznie zmian” – podkreśla Łukasz Bernaciński, członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris.

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wikimedia Commons

  • Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace, który uczestniczy w Brukseli w naradzie ministrów obrony państw członkowskich NATO.
  • Jego zdaniem Rosja nie była w stanie zgromadzić zjednoczonych siły do przebicia się przez ukraińską obronę.
  • Brytyjski minister obrony zaznaczał, że pomagając Ukrainie pokonać Rosję, Zachód wzmacnia swoje bezpieczeństwo. 
  • Zobacz także: Rośnie liczba ofiar w Turcji i Syrii. Polacy wracają do kraju

Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace, który uczestniczy w Brukseli w naradzie ministrów obrony państw członkowskich NATO, ocenił w rozmowie z BBC, że Rosja nie była w stanie zgromadzić zjednoczonych siły do przebicia się przez ukraińską obronę.

Widzieliśmy raczej tylko podejmowany wysiłek, aby przeć do przodu

– stwierdził brytyjski minister obrony.

Kosztowało to rosyjską armię ogromną cenę. Szacujemy, że 97 proc. rosyjskiej armii, całej rosyjskiej armii, jest na Ukrainie

– ocenił Ben Wallace.

Brytyjski minister obrony zaznaczał, że pomagając Ukrainie pokonać Rosję, Zachód wzmacnia swoje bezpieczeństwo. 

Pytany, czy jest zaniepokojony tym, że wsparcie Wielkiej Brytanii dla Ukrainy to zbyt wysoki koszt dla własnych zdolności wojskowych, Wallace mówił, że te dwa interesy się wzajemnie nie wykluczają. 

Jeśli 97 proc. rosyjskiej armii jest teraz zaangażowane na Ukrainie, potencjalnie jej skuteczność bojowa została uszczuplona o 40 proc., a prawie dwie trzecie czołgów zostało zniszczonych lub uszkodzonych, to ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Europy

– wyjaśnił polityk.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info, bbc.co.uk

Samolot F-16

Samolot F-16 / Fot. pixabay.com

Rosyjskie samoloty wojskowe, w tym myśliwce i bombowce strategiczne, zostały przechwycone przez siły obrony powietrznej Stanów Zjednoczonych w pobliżu Alaski. NORAD podkreśliło, że rosyjskie loty nie były związane z tajemniczą falą obiektów powietrznych, zestrzelonych przez wojsko amerykańskie nad Ameryką Północną w ciągu ostatnich kilku tygodni.

NORAD przewidziało tę rosyjską aktywność i było przygotowane do jej przechwycenia (…). Dwa myśliwce NORAD F-16 przechwyciły rosyjski samolot

– czytamy w komunikacie agencji Reuters.

Czytaj więcej: Berno. Mężczyzna próbował wtargnąć do siedziby szwajcarskiego parlamentu

Moskwa zachowuje milczenie

Ministerstwo obrony Rosji nie skomentowało przechwycenia swoich maszyn, ale potwierdziło w środę, że w ostatnich dniach przeprowadziło loty nad wodami międzynarodowymi, w tym na Morzu Beringa między Alaską a Rosją.

Piloci lotnictwa dalekiego zasięgu regularnie wykonują loty nad neutralnymi wodami Arktyki, Północnego Atlantyku, Morza Czarnego, Morza Bałtyckiego i Oceanu Spokojnego

– podaje rosyjskie ministerstwo obrony.

Rosja już wcześniej przeprowadzała loty nad Morzem Beringa, jednak jej sąsiedzi w regionie stali się bardziej zaniepokojeni aktywnością wojskową Moskwy po jej inwazji na Ukrainę w zeszłym roku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

rmf24.pl

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / Fot. YouTube

Zobacz także: Bąkiewicz o Konfederacji: “Stała się platformą dla prorosyjskiej propagandy”

Keiger na łamach brytyjskiego “The Spectator” napisał, że dotychczas punkt ciężkości w Europie był przesunięty bardziej na zachód, co miało przełożenie choćby na Unię Europejską. Według niego “Unia Europejska rozpowszechniała swoje integracyjne i postępowe wartości w Europie Środkowej i Wschodniej, nie zwracając uwagi na narodowe tradycje, kultury i, co ważniejsze, życzenia miejscowej ludności”.

W rezultacie w ostatnich latach doszło do konfliktu pomiędzy kulturowym i politycznym sojuszem państw wyszehradzkich (Polska, Czechy, Węgry, Słowacja) a zachodnimi państwami członkowskimi, które chcą utrzymać wizję postnacjonalizmu, która prawdopodobnie maskuje zachodnią dominację – stwierdził.

Podkreślił, że Polska “ma piątą co do wielkości populację w UE (38 milionów), szóstą co do wielkości gospodarkę oraz dynamiczną, pro-natowską i pro-amerykańską politykę zagraniczną i obronną”.

Kontrastuje to z nieustannym i bezowocnym francuskim myśleniem życzeniowym o wspólnej europejskiej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa oraz pragnieniem utworzenia europejskiej armii. Polska coraz mocniej kontestuje i stanowi przeciwwagę dla zachodniej dominacji UE. Agresja Rosji na Ukrainę i zdecydowane wsparcie Polski dla Kijowa kontrastuje z ambiwalencją Macrona i uniżonością Scholza – wskazał.

Warto jednak zwrócić uwagę, że liderzy polskiego obozu rządzącego pozytywnie wypowiadali się na temat forsowanego przez m.in. Angelę Merkel pomysłu armii europejskiej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

spectator.co.uk

Gwiazda NFL gorliwym katolikiem

Kopacz Kansas City Chiefs Harrison Butker / Fot. Twitter

  • Tegoroczny zwycięzca Super Bowl Harrison Butker okazuje się być tradycyjnym katolikiem.
  • Kopacz Kansas City Chiefs przełamuje stereotypy i pokazuje, że sportowiec może być obdarzony wielką wiarą.
  • Amerykański sportowiec każdego tygodnia służy do Mszy świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.
  • Posługę przy ołtarzu łączy nie tylko ze sportem ale również z posługą u boku żony i dzieci.
  • Zobacz także: Berno. Mężczyzna próbował wtargnąć do siedziby szwajcarskiego parlamentu

Osoby takie jak Harrison Butker dowodzą, że także sport i sławę można połączyć z głęboką wiarą. O swojej drodze do Kościoła, kopacz i gwiazda NFL drużyny Kansas City Chiefs opowiedział w rozmowie z Colmem Flynnem z EWTN.

Rozmowa miała miejsce na długo przed wielkim meczem, jednak dotyczyła daleko ważniejszych spraw niż sam sport. Zanim otrzymał angaż do NFL, Harrison Butker nawrócił się w trakcie studiów na Georgia Tech University. Przełomem w jego życiu było spotkanie Granta Aasena, który sam był graczem i wskutek poważnej kontuzji mógł nigdy nie wrócić do pełnej sprawności.

Dziś swoje uzdrowienie uważa za cud i dzięki temu świadectwu przyprowadza do wspólnoty Kościoła kolejne osoby. Dzięki niemu zwycięzca tegorocznego Super Bowl trafił do Rycerzy Kolumba. Butker uważa, że ogromnym skokiem wiary było dla niego przede wszystkim przystąpienie do sakramentu spowiedzi, które prawdziwie go odmieniło

– podaje portal “Interia Sport”.

Czytaj więcej: Trzęsienie ziemi w Rumunii. To już drugi taki przypadek

Gwiazda NFL, mąż i ministrant

Amerykański sportowiec każdego tygodnia służy do Mszy świętej w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, co jest dla niego centralną częścią życia. Przyznaje, że ta właśnie Msza otworzyła mu oczy na tradycję wiary. W życiu prywatnym jest też szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci, którym małżeństwo chce przekazywać prawdę katolickiej wiary.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

marsz.info, twitter.com, ewtn.com

Andrzej Duda

Bruksela, Belgia, 24.03.2022. Prezydent RP Andrzej Duda podczas konferencji prasowej po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu NATO w Brukseli, 24 bm. (amb) PAP/Radek Pietruszka / fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

W środę sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg spotka się z prezydentem Polski Andrzejem Dudą w kwaterze głównej NATO. Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w czwartek.

Sekretarz generalny Jens Stoltenberg spotka się w środę 15 lutego z prezydentem RP Andrzejem Dudą. O godzinie 16:00 zorganizują wspólną konferencję prasową

– poinformowała rzecznik NATO Oana Lungescu.

Czytaj więcej: Szczyt NATO w Brukseli. “Inwazja na Ukrainę zachwiała międzynarodowym porządkiem”

Duda rozpoczyna ofensywę dyplomatyczną

Prezydent Andrzej Duda odbędzie w najbliższych dniach kilka ważnych spotkań.

Najbliższe dwa tygodnie będą bardzo aktywne w przestrzeni międzynarodowej. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa i wizyta prezydenta USA to najważniejsze punkty. To będzie czas spotkań związanych z budowaniem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej

– powiedział prezydent.

Zależy nam na tym, aby wzmacniać bezpieczeństwo Polski i aby szczyt NATO zaowocował w dobre decyzje dla wschodniej flanki NATO, także na temat wzmocnienia infrastrukturalnego

– wyjaśnił Andrzej Duda.

Chcemy skłonić naszych sojuszników do tego, by skierowano do tej części Europy większe siły militarne. Ruszamy z ofensywą dyplomatyczną

– podkreślił polski przywódca.

We wtorek prezydent spotkał się z przywódcą Słowacji Zuzanną Caputovą i prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Jak tłumaczył Duda, rozmowy te związane są z faktem, że to Słowacja jest gospodarzem najbliższego szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki, a tegoroczny szczyt NATO odbędzie się w Wilnie 11-12 lipca 2023.

W tym tygodniu prezydent Duda spotka się także z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl, tvp.info

Mężczyzna planował zamach na szwajcarski parlament

Samochód pułapka pod szwajcarskim parlamentem / Fot. Twitter

  • We wtorek pod budynkiem szwajcarskiej Rady Związkowej, czyli tamtejszego rządu oraz parlamentu w Bernie doszło do incydentu.
  • Pewien mężczyzna ubrany w wojskowy mundur próbował przedostać się samochodem w okolice kompleksu.
  • Poproszono mieszkańców, aby nie zbliżali się do parlamentu.
  • Zobacz także: Rośnie liczba ofiar w Turcji i Syrii. Polacy wracają do kraju

We wtorek w godzinach popołudniowych pod budynkiem szwajcarskiej Rady Związkowej, czyli tamtejszego rządu oraz parlamentu w Bernie doszło do niebezpiecznego incydentu. Pewien mężczyzna ubrany w wojskowy mundur próbował przedostać się samochodem w pobliże kompleksu.

Jak poinformowała szwajcarska policja, mężczyzna został zatrzymany. Poproszono również mieszkańców, aby nie zbliżali się do parlamentu oraz omijali w miarę możliwości to miejsce.

Pełnimy obecnie służbę w Bernie w związku z podejrzanym zachowaniem mężczyzny, zatrzymanego. Ze względu na wzbudzający wątpliwości samochód, plac przed Bundeshaus oraz okoliczne ulice pozostają obecnie zamknięte (…), także dla ruchu publicznego. Ewakuowano ludzi z kilku budynków. Prosimy mieszkańców, aby w miarę możliwości omijali to miejsce

– czytamy w komunikacie policji kantonu Berno.

Przeprowadzono również ewakuację całego parlamentu, a transport publiczny został przekierowany w kierunku dróg objazdowych. Ponadto na miejsce wezwano specjalny sprzęt do zdalnego przeglądu pojazdu.

Ewakuację przeprowadzono m.in. w parlamencie. Transport publiczny został skierowany na drogi objazdowe

– podaje portal “Tages-Anzeiger”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info, twitter.com