Krzysztof Piątek / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
W środę polska reprezentacja pokonała Chile po golu Krzysztofa Piątką.
Zdaniem ekspertów nie był to najlepszy mecz polskich kadrowiczów.
Forma przed mundialem w Katarze pozostaje więc pod znakiem zapytania.
Pierwsza połowa spotkania Polska vs Chile nie przyniosła efektów w postaci strzelonych bramek z jednej jak i drugiej strony. Wyprowadzane ataki kończyły się nieudanymi strzałami na bramkę przeciwnika. Podobnie było i w drugiej połowie, gdzie zarówno Chile i Polska próbowała swoich sił.
Ataki polskiej ofensywy przyniosły ostatecznie skutek w postaci szybkiej kontry naszych reprezentantów w 85 min spotkania, a Krzysztof Piątek w trudnej sytuacji znalazł miejsce dla piłki między słupkami bramki przeciwników.
Zdarzenie miało miejsce we wtorek wieczorem około 240 km od wybrzeży Omanu. Jak podała amerykańska agencja Associated Press, tankowiec ma drobne uszkodzenie kadłuba. Zdarzenie zostało potwierdzone przez Piątą Flotę Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, która operuje na Bliskim Wschodzie.
Zaatakowany przez drona statek Pacific Zircon należy do przedsiębiorstwa izraelskiego miliardera Idana Ofera. Tankowiec płynął pod liberyjską banderą, a obsługiwała go singapurska firma Eastern Pacific Shipping.
Eastern Pacific Shipping przekazała w komunikacie cytowanym przez Associated Press, że w wyniku ataku statek, który przewoził ładunek oleju napędowego, ma drobne uszkodzenie kadłuba, ale nie doszło do wycieku ładunku ani wniknięcia wody.
Z relacji Associated Press wynika, że o atak podejrzewany jest Iran.
Teheran i Izrael są zaangażowane w trwający od lat konflikt na Bliskim Wschodzie, a niektóre ataki dronów były wymierzone w powiązane z Izraelem statki przemieszczające się w regionie
– poinformowała agencja Associated Press.
Agencja pisze również, że amerykańskie władze zarzucały Iranowi sprawstwo całej serii ataków dokonanych u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich w 2019 roku po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały się jednostronnie z porozumienia nuklearnego z Iranem.
W 2021 roku irański dron uderzył w powiązany z Izraelem tankowiec Mercer Street u wybrzeży Omanu, zabijając dwie osoby na pokładzie
Wołodymyr Zełenski / fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński odpowiedział na oświadczenia Polski oraz krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Zachodnie państwa na czele z Polską ustaliły do tej pory, że rakieta która uderzyła i zabiła dwie osoby w Przewodowie pochodziła z ukraińskiej obrony lotniczej.
Zdaniem ukraińskiego przywódcy nie była to ich rakieta, lecz był to rosyjski pocisk.
Zażądał on udziału jego państwa w prowadzonym śledztwie.
Na portalu ukraińskiej telewizji publicznej Suspilne opublikowano wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego, który stwierdził, że pocisk, który uderzył w Polskę i zabił dwie osoby nie jest ukraiński oraz jego kraj nie przeprowadził uderzenia rakietowego.
Jak podaje agencja Interfax-Ukraina, ukraiński przywódca podkreślił, że jego zdaniem była to rosyjska rakieta. Powoływał się tutaj na raporty ukraińskich wojskowych.
Prezydent Ukrainy wyraził pogląd, że jego kraj powinien zostać dopuszczony na miejsce tragedii i ma prawo być w grupie śledczej.
Jestem przekonany, że powinniśmy i będziemy brać udział w śledztwie… Chcę, byśmy byli sprawiedliwi, i jeśli było to użycie naszej obrony przeciwlotniczej, to chcę tych dowodów. Najpierw śledztwo, dostęp i dane, które macie
Wcześniej sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow powiedział, że Ukraina prosi o niezwłoczny dostęp do miejsca wybuchu rakiety w Polsce dla swych specjalistów. Podkreślił, że Ukraina opowiada się za wspólnym, jak najbardziej szczegółowym zbadaniem tego incydentu.
Jesteśmy gotowi, by przekazać partnerom posiadane przez nas dowody rosyjskiego śladu. Oczekujemy też od partnerów informacji, na podstawie której wyciągnięto ostateczny wniosek na temat tego, że chodzi o rakietę ukraińskiej obrony przeciwlotniczej
– oznajmił Ołeksij Daniłow.
Zapewnił, że Kijów jest w pełni otwarty na wszechstronne zbadanie tej sytuacji i uzgodnienie wniosków na podstawie całego zestawu posiadanych danych.
Zgodnie z obietnicą, we wtorek były prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wygłosił oświadczenie, potwierdzając, że w 2024 roku po raz kolejny wystartuje w wyborach prezydenckich. Oznacza to, że w przyszłym roku polityk będzie ubiegał się o nominację Partii Republikańskiej, w poprzedzających wybory ogólnokrajowe prawyborach.
Zawsze wiedziałem, że to nie koniec, tylko początek naszej walki o uratowanie amerykańskiego snu. Chcąc uczynić Amerykę znów wielką i wspaniałą, ogłaszam swoją kandydaturę na prezydenta Stanów Zjednoczonych
Ivanka Trump wystosowała oświadczenie. Zapowiedziała, że nie planuje angażować się w politykę. Tymczasem przypomnijmy, że od 2017 r. Ivanka była doradczynią swojego ojca w Białym Domu. Również jej mąż, Jared Kushner, w 2017 r. został powołany na doradcę ds. umów handlowych i Bliskiego Wschodu w gabinecie Trumpa.
Bardzo kocham mojego ojca. Tym razem postanowiłam jednak nadać priorytet moim małym dzieciom i życiu prywatnemu mojej rodziny. Nie planuję angażować się w politykę
– poinformowała Ivanka Trump.
Z kolei w wywiadzie dla Fox News Digital wskazała, że choć zawsze będzie kochać i wspierać ojca, w przyszłości będzie to robić poza areną polityczną.
Jestem wdzięczna, że miałam zaszczyt służyć narodowi amerykańskiemu i zawsze będę dumna z wielu osiągnięć naszej administracji
– zaznaczyła.
Agencja AFP relacjonuje, że Trump wypełnił już dokumenty niezbędne do wzięcia udziału w wyborach prezydenckich, które odbędą się za dwa lata.
W pierwszym komentarzu po ogłoszeniu decyzji Trumpa, obecny prezydent USA – Joe Biden, stwierdził, że jego poprzednik zawiódł Amerykę.
16 listopada br. na Zamku Królewskim w Warszawie ma miejsce II Kongres Edukacji Klasycznej. Organizatorami wydarzenia są Ministerstwo Edukacji i Nauki, Instytut Badań Edukacyjnych, Ośrodek Rozwoju Edukacji oraz Akademia Zamojska.
Zamiast żyć niepokojem, warto myśleć o przyszłości.
Podczas II Kongresu Edukacji Klasycznej prelegenci z Polski i zagranicy poruszają ważne tematy, tj. znaczenie edukacji klasycznej dla współczesnego człowieka, klasyczna paideia jako integralna uprawa człowieka czy muzyka jako sztuka wyzwolona. Zwieńczeniem Kongresu będzie dyskusja “Edukacja klasyczna wobec wyzwań współczesności” z udziałem ministra edukacji Przemysława Czarnka.
Kongres adresowany jest do dyrektorów szkół, nauczycieli przedmiotów humanistycznych oraz edukatorów i konsultantów
Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg / Fot. YouTube
Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg powtórzył, że w Polskę trafił najprawdopodobniej pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Podkreślił, że Ukraina ma prawo się bronić, obwiniając za sytuację wyłącznie Rosję.
Stoltenberg pochwalił również polskie władze za chłodną kalkulację i wyważoną reakcję.
Nic nie wskazuje na to, że to celowy atak. Prawdopodobnie spowodowane przez ukraiński pocisk przeciwlotniczy wystrzelony w celu obrony terytorium Ukrainy przed rosyjskimi atakami
– powiedział sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg.
Sec. Gen. NATO @jensstoltenberg: "Nasze wstępne analizy sugerują, że incydent był wywołany przez ukraińską rakietę defensywną wystrzeloną po to, by bronić kraju przed rosyjskim ostrzałem. Chcę podkreślić, że nie jest to wina Ukrainy. Winna tej sytuacji jest Rosja" @RadioZET_NEWSpic.twitter.com/37SdtY0ofE
Nie ma też dowodów na przygotowywanie przez Rosję jakiegokolwiek ataku na terytorium Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale nie zmniejsza to istniejącego zagrożenia.
Stoltenberg poinformował, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż na terytorium Polski spadł pocisk wystrzelony przez Ukrainę, ale podkreślił dobitnie, że incydent na wschodzie Polski nie jest w żadnym stopniu winą tego kraju.
Stoltenberg pochwalił polskie władze za powściągliwość
Szef NATO poinformował, że rozmawiał z prezydentem Dudą o ewentualnym uruchomieniu art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Politycy zgodzili się, że atak na Polskę nie był zamierzony, co nie zmniejsza odpowiedzialności Rosji za niego.
Polska zareagowała w sposób wyważony i skoordynowany
– podkreślił szef NATO.
Szef NATO @jensstoltenberg: Polska zareagowała w sposób wyważony i skoordynowany.
Pytany o możliwość rozszerzenia ochrony powietrznej NATO na wschodnią flankę Sojuszu, by chronić jego granic, Stoltenberg przekazał, że będzie więcej systemów obrony powietrznej w tym regionie. Zastrzegł jednak, że trzeba pamiętać, iż nie był to atak intencjonalny.
Dodatkowe systemy obrony powietrznej zostaną rozmieszczone na wschodniej flance NATO po incydencie w Polsce
– dodał Stoltenberg.
"Dodatkowe systemy obrony powietrznej zostaną rozmieszczone na wschodniej flance NATO po incydencie w Polsce"
Wczorajsze wydarzenia zadecydowały, by jutrzejszy Marsz Godności Solidarności odwołać, a dokładniej przełożyć na termin późniejszy. Na razie są rzeczy ważniejsze i w takim momencie, nie możemy demonstrować
– czytamy w komunikacie
We wtorek, 15 listopada, o godzinie 15:40 na terenie wsi Przewodów w powiecie hrubieszowskim w województwie lubelskim spadł pocisk. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosło dwóch obywateli Polski.
Manifestacja zorganizowana przez Solidarność pod nazwą Marsz Godności miała przejść ulicami Warszawy 17 listopada. Wśród postulatów organizatorzy wymieniali powstrzymanie wzrostu cen energii, podniesienie wynagrodzeń w sferze finansów publicznych, a także wprowadzenie tzw. emerytur stażowych.
Piłkarze reprezentacji Polski w piłce nożnej. / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz postanowił oszczędzić kluczowych zawodników.
W meczu z Chile zagra przede wszystkim drugi “garnitur” m.in. Łukasz Skorupski na bramce, czy Arek Milik na pozycji napastnika.
Mecz rozpocznie się o godzinie 18 na stadionie Legii Warszawa.
Skład reprezentacji Polski na mecz z Chile: Skorupski – Kiwior, Glik (K), Bednarek – Gumny, S. Szymański, Krychowiak, Frankowski – Żurkowski – Milik, Świderski.
Mecz z Chile może nie wywróci składu do góry nogami, ale da nam kilka wskazówek. Myślę, że zarówno my, jak i Meksyk, który w środę gra ze Szwecją, nie pokażemy teraz wszystkiego. Spodziewam się z ich strony mylących rozwiązań, ale my także je zastosujemy
– powiedział Czesław Michniewicz przed spotkaniem z Chile.
Transmisja spotkania w TVP 1, TVP Sport, TVPSPORT.PL, w aplikacji mobilnej i Smart TV. Gośćmi Jacka Kurowskiego w studio będą Łukasz Trałka, Sebastian Mila oraz Marcin Żewłakow. Kto skomentuje mecz? Duet Mateusz Borek i Robert Podoliński. W internecie można oglądać także transmisję z audiodeskrypcją oraz bez komentarza.
Niemieckie media podały informację, powołując się na tamtejszy resort obrony. Po tym, jak na Przewodowo spadła rakieta, niemiecki rząd miał zaproponować Polsce możliwość skorzystania z Eurofighterów do patrolowania nieba nad Polską.
Eurofightery to dwusilnikowe myśliwce wielozadaniowe. Jak opisuje rp.pl, nie musiałyby zostać przebazowane do Polski w celu pełnienia misji określonych w ramach NATO jako “air policing” (pilnowanie przestrzeni powietrznej sojuszniczego kraju przez samoloty państw NATO). Pomoc Niemców przy zaangażowaniu Eurofighterów mogłoby zacząć się nawet jutro. Myśliwce patrolujące przestrzeń powietrzną nad Polską, startowały by z Niemiec i wracały do Niemiec po każdej misji.
Strona polska nie odniosła się jak na razie do tej propozycji.
Prezydent Duda: To nie była rakieta wycelowana w Polskę
Dzisiaj przed południem do tragicznego zdarzenia w powiecie hrubieszowskim odniósł się prezydent Andrzej Duda.
Wczoraj na większe ośrodki miejskie na Ukrainie spadły rakiety. Ukraina broniła się. Mieliśmy do czynienia z poważnym starciem wywołanym przez Rosję. To co się stało, nie było działaniem intencjonalnym. To nie była rakieta wymierzona, wycelowana w Polskę, w istocie więc, to nie był atak na Polskę
– wyjaśnił prezydent Andrzej Duda.
Po naradzie z prezydentem, ministrami i dowódcami wojskowymi w BBN, również szef rządu poinformował na konferencji prasowej, że “nic nie wskazuje na to, aby był to atak na terytorium Polski”.
Mieliśmy do czynienia najprawdopodobniej z bardzo nieszczęśliwym zdarzeniem, ponieważ zginęli polscy obywatele. Jesteśmy w stałym kontakcie ze wszystkimi naszymi sojuszniczymi służbami i stamtąd dostajemy również potwierdzenie materiału dowodowego, który zebrały także nasze służby
Rada Bezpieczeństwa Narodowego / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Prezydent Andrzej Duda jest zadowolony z postawy polskiej klasy politycznej, która zaprezentowała na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego jednomyślność.
Jeszcze raz poprosił on liderów opozycji i partii rządzącej o zachowanie wstrzemięźliwości.
Uspokoił również Polaków, którzy są zaniepokojeni obecnością służb i wojska.
Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu w ramach Rady bezpieczeństwa Narodowego wyjawił, że wraz z premierem Mateuszem Morawieckim przekazali dostępne informacje liderom opozycji.
Podczas trzygodzinnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego uszczegółowiliśmy z premierem Mateuszem Morawieckim dostępne informacje. Wszyscy uczestnicy zabrali głos i przedstawili swoje stanowiska. Wszystkie kwestie zostały poruszone. To była odpowiedzialna rozmowa o bezpieczeństwie Polski. Jestem wdzięczny za wszystkie głosy i uwagi
– przekazał Andrzej Duda.
Przedstawiliśmy w jaki sposób działamy i jak patrzymy na obecną sytuację oraz kwestie związane z bezpieczeństwem. Prosiłem, aby zachowywać wstrzemięźliwość i o to, aby konstruktywna atmosfera RBN przeniosła się do parlamentu
– dodał prezydent Polski.
Polski przywódca przekazał, że jest uradowany postawą polskiej klasy politycznej, która na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego przedstawiałą troskę o polskie bezpieczeństwo.
Jestem zbudowany postawą w sprawach fundamentalnych, bezpieczeństwa i sojuszy. Cała scena polityczna mówi jednym głosem i z wielką odpowiedzialnością
Duda uspokajał Polaków, którzy są zaniepokojeni aktywnością sił militarnych oraz służb. Podkreślił, że obecne działania zmierzają w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego.
Gdyby ktokolwiek niepokoił się ruchem na niebie, obecnością sił wojskowych, uspokajam – te działania zmierzają w kierunku wzmocnienia naszego bezpieczeństwa. Żołnierze i służby wykonują swoje zadania
#NaŻywo | Oświadczenie Prezydenta RP po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego [Sygnał udostępniony przez TVP INFO] https://t.co/vSosksScFv
Wszystko co realizowaliśmy, było w porozumieniu z sojusznikami i odpowiedzialnie. Jesteśmy dziś uważani za państwo, które w sposób rozważny podeszło do sytuacji, która powstała
W dalszej części prezydent otrzymał pytania od mediów. Pytany o prośbę Ukrainy o dopuszczenie ukraińskich ekspertów do śledztwa, odpowiedział, że uwspólnienie tego postępowania, w jakimś sensie wprowadzenie tego postępowania na ścieżkę sojuszniczą, zaproponował prezydent Joe Biden. Jak podkreślił, jeżeli ktokolwiek miałby być dopuszczony do tego postępowania, to wymaga to dwustronnego uzgodnienia.
Andrzej Duda zapytany, czy mamy pewność, że to była rakieta ukraińskich systemów przeciwlotniczych zaznaczył, że polska strona posiada takie informacje jak przed posiedzeniem RBN.
Mówiliśmy o wysokim prawdopodobieństwie i nadal o takim prawdopodobieństwie możemy mówić. My mamy swoje informacje. Mówimy to na podstawie swoich informacji. Postępowanie w sprawie jeszcze się nie zakończyło