Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Wybudowała go spółka Siltec z Pruszkowa.
Wydatek to 912 tys. 660 zł.
Specjalne pomieszczenie pełne jest sprzętu antypodsłuchowego najlepszego sortu.
“Rzeczpospolita” poinformowała, że w Ministerstwie Aktywów Państwowych powstał nowoczesny antypodsłuchowy gabinet. Wybudowała go spółka Siltec z Pruszkowa.
Wydatek to 912 tys. 660 zł. “Rzeczpospolita” cytuje byłego funkcjonariusza służb współpracującego z firmami zajmującymi się bezpieczeństwem niejawnych informacji.
Nic, żadna informacja się z tego gabinetu nie wydostanie na zewnątrz. Na rynku na takie inwestycje mogą pozwolić sobie tylko najbogatsze firmy i najważniejsze instytucje państwa.
Najlepszy sort
Specjalne pomieszczenie pełne jest sprzętu antypodsłuchowego najlepszego sortu. Wyposażone jest również w odpowiedni system komputerowy do bezpiecznego przesyłu danych.
Nigdy dotąd bezpieczeństwo poufnych informacji nie było tak istotne, dlatego nie dziwi mnie ta inwestycja w MAP. Wojna Rosji z Ukrainą, działania obcych służb przeciwko Polsce, możliwość prowokacji dodatkowo to spotęgowały
Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping prowadził poufną rozmowę z premierem Kanady Justinem Trudeau podczas szczytu G20 na indonezyjskiej Bali.
Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, korzystając z pracy tłumacza, skrytykował ujawnienie przez Kanadyjczyka treści tej rozmowy mediom.
Trudeau nie przeprosił za działanie wbrew wcześniejszym ustaleniom.
Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping prowadził poufną rozmowę z premierem Kanady Justinem Trudeau podczas szczytu G20 na indonezyjskiej Bali. Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, korzystając z pracy tłumacza, skrytykował ujawnienie przez Kanadyjczyka treści tej rozmowy mediom.
Wszystko, o czym rozmawialiśmy wyciekło do prasy, to niewłaściwe. Nie w taki sposób rozmowa została przeprowadzona.
NEW – Xi to Trudeau at G20: Everything discussed yesterday “has been leaked to the paper(s), that’s not appropriate” and “that’s not the way the conversation was conducted.”pic.twitter.com/h6kb9sMPfx
Trudeau nie przeprosił za działanie wbrew wcześniejszym ustaleniom, zamiast tego powiedział:
My w Kanadzie wierzymy w otwarty i uczciwy dialog.
Czy to oznacza, że według premiera tego kraju można łamać przyjęte wcześniej zasady? Trudeau wspomniał również o “konstruktywnej współpracy pomimo braku zgody w niektórych kwestiach”. Na to Xi Jinping odparł:
Najpierw stwórzmy do tego warunki.
Panowie podali sobie ręce. Całość została uchwycona na nagraniu.
G20 / Fot. PAP/EPA/Angelo Carconi. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
W tym celu mają podjąć wysiłki na rzecz “odejścia od nieskrępowanego spalania węgla”.
“To będzie wymagało znaczących i skutecznych działań i zobowiązań wszystkich państw” – powiedziano.
Paweł Sałek powiedział, że kraje takie jak Niemcy czy Francja w tym kontekście “żądają większych ambicji, co odbija się na naszej gospodarce”.
W środę, podczas szczytu na indonezyjskiej wyspie Bali, przywódcy państw grupy G20 ustalili, iż będą dążyć do “utrzymania globalnego wzrostu temperatury w granicach 1,5 stopnia Celsjusza”. W tym celu mają podjąć wysiłki na rzecz “odejścia od nieskrępowanego spalania węgla”.
To będzie wymagało znaczących i skutecznych działań i zobowiązań wszystkich państw.
“Inne kraje żądają większych ambicji, co odbija się na naszej gospodarce”
Paweł Sałek, doradca prezydenta RP ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej, powiedział:
Niestety na poziomie Unii Europejskiej często zapominamy o sprawach związanych z innymi działaniami, które są związane z działalnością proklimatyczną czy prośrodowiskową, czyli sprawach związanych z adaptacją, z mitygacją czy z pochłanianiem dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze. Natomiast takie kraje jak Niemcy czy Francja cały czas żądają coraz większych ambicji w redukcji emisji gazów cieplarnianych, co w konsekwencji odbija się także na naszej gospodarce.
Lwów, Ukraina, 31.05.2022. Ukraińscy uchodźcy oczekują na pociąg na peronie dworca we Lwowie po powrocie z kilkumiesięcznego pobytu poza granicami kraju. / Fot. PAP/Vitaliy Hrabar
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Rząd Rumunii prowadzi “Program 50/20”.
Przyznaje z podatków dzienną kwotę 50 rumuńskich lei (10,17 euro) na zakwaterowanie i 20 lei (4,07 euro) na wyżywienie dla każdego przyjmowanego ukraińskiego uchodźcy.
Za uchodźcę, tylko za zakwaterowanie, właściciel może otrzymać 1500 lei (305,10 euro) miesięcznie.
Mężczyzna z zachodnio-rumuńskiego miasta Timisoara dostaje prawie 11 tys. euro, kwaterując uchodźców w swojej prywatnej rezydencji, jak podaje portal informacyjny Ziare.
Rząd Rumunii prowadzi “Program 50/20”, w ramach którego przyznaje z podatków dzienną kwotę 50 rumuńskich lei (10,17 euro) na zakwaterowanie i 20 lei (4,07 euro) na wyżywienie dla każdego przyjmowanego ukraińskiego uchodźcy, czyli łącznie 70 lei (14,24 euro).
W Timisoarze na przykład po wybuchu wojny na Ukrainie otwarto centrum “Timisoara dla Ukrainy”. Tutaj wielu zgłosiło się, aby udostępnić uciekającym przed wojną ludziom swoje domy.
Z 20 lei na jedzenie, właściciel zapewnia trzy posiłki dziennie. W większości przypadków 20 lei otrzymuje uchodźca, a 50 lei zatrzymuje właściciel, który opłaca też media. Z prostej kalkulacji wynika, że za uchodźcę, tylko za zakwaterowanie, właściciel może otrzymać 1500 lei (305,10 euro) miesięcznie.
Według przedstawicieli ośrodka “Timisoara dla Ukrainy”, w październiku w domach osób prywatnych w Timisoarze zakwaterowano 672 ukraińskich uchodźców. Kwota wypłacona za zakwaterowanie i wyżywienie uchodźców goszczonych przez osoby prywatne w Timisoarze w październiku 2022 roku to 1,3 mln lei (264 389 euro). Najwyższą kwotę, 54 000 lei (10 968 euro), otrzymał mężczyzna z Timisoary goszczący 26 uchodźców w dwupiętrowym domu.
Aby otrzymać pieniądze, oprócz oświadczenia właściciela wymagane jest przetłumaczone oświadczenie ukraińskich uchodźców, poświadczające, że korzystali z “usług”
9,1 mln
Według danych, w okresie marzec-wrzesień 2022 roku wypłacono kwotę 9,1 mln lei (1 851 001 euro) tym osobom fizycznym i prawnym, które mieszkają i żywią ukraińskich uchodźców. Największa kwota została wypłacona osobom fizycznym: ponad 7,5 mln lei (1 525 551 euro).
Dotychczas do Rumunii przedostało się ponad 1 mln ukraińskich imigrantów, ale większość z nich kontynuowała podróż do Europy Zachodniej, głównie do Niemiec.
Dzisiaj – 17 listopada 2022 roku – ma się odbyć pogrzeb plutonowego Antoniego Steciuka. Był on żołnierzem Armii Krajowej oraz 10. pułku piechoty 1. Armii Wojska Polskiego. Uroczystości pogrzebowe z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego będą mieć miejsce w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Falenicy.
Portal Nasz Dziennik o plutonowym Antonim Steciuku pisze:
pochodził z Podola. W październiku 1944 r. wraz ze swoim oddziałem stacjonował na osiedlu Zagóźdź pod Warszawą. Tam został zatrzymany przez patrol sowiecki. Następnie osądzony przez Trybunał Wojenny NKWD w budynku przy obecnej ul. Izbickiej 1 w podwarszawskiej Radości i skazany na śmierć.
Steciuk został rozstrzelany 14 października 1944 roku. Pochowano go w tajemnicy na terenie przysiółka Wilcza Góra w kolonii Borków. Grób przetrwał 77 lat. Pod koniec zeszłego roku IPN przeprowadził ekshumację.
Szczegóły
O godzinie 11.00 zostanie odprawiona Msza św. w Parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Falenicy w intencji śp. Antoniego Steciuka. Później, około godz. 12.30, nastąpi pochówek na terenie cmentarza parafialnego w Aleksandrowie przy ul. Złotej Jesieni.
Niemiecka telewizja rządowa zaprezentowała grafikę przedstawiającą Elona Muska na tle sztandarów, w których swastyki zamieniono na ptasie logo platformy. Opłacana z podatków telewizja ZDF pokazała obrazek w programie “Heute-Show”.
Program ZDF przefarbował również koszulę Muska na brązowo nawiązując do nazistowskich brązowych koszul. Promując reportaż telewizyjny, redakcja zamieściła na platformie, którą krytykuje, obrazek, pisząc:
Dzięki Elonowi Muskowi każdy może teraz znowu powiedzieć cokolwiek na Twitterze! Całkowita wolność słowa!
Nawiązanie do przemówienia Goebbelsa
Pod wizerunkiem Muska znajduje się fraza
Czy chcesz totalnego tweeta?
Jest to nawiązanie do przemówienia Goebbelsa w Pałacu Sportu, gdzie nazistowski minister zapytał
11 listopada w Sopocie miało miejsce spotkanie prezydentów Gdańska i Sopotu – Aleksandry Dulkiewicz i Jacka Karnowskiego – z sędziami Pawłem Juszczyszynem oraz Igorem Tuleyą. Odbyły się pokaz filmu “Sędziowie pod presją” i dyskusja “Nie ma niepodległości bez wolności”.
Radni PiS z Trójmiasta chcą wyjaśnień odnośnie spotkania włodarzy z sędziami i przedstawicielami Stowarzyszenia Sędziów Polskich “Iustitia”. Oceniają inicjatywy w tym rodzaju za wielce niestosowne.
“Niesamowita hipokryzja”
Gdański radny z ramienia partii rządzącej Przemysław Majewski powiedział:
Tutaj bez wątpienia mamy do czynienia z niesamowitą hipokryzją zarówno ze strony przedstawicieli władz lokalnych, jak i samych sędziów, którzy wiele mówią o niezależności i o niezawisłości wobec polityków, tymczasem sami nie mają żadnego problemu z tym, żeby spotykać się z politykami, samorządowcami, którzy aktywnie biorą udział w polityce ogólnopolskiej. Spotykać się, pić, jeść i biesiadować.
Według Majewskiego pokazuje to, że próbują oni zdobyć zaufanie sędziów.
To wszystko tworzy wrażenie, że chcą rozpiąć parasol ochronny z pomocą tych sędziów nad swoimi osobami.
Radni mają zamiar złożyć w tej sprawie interpelację do władz Gdańska i Sopotu.
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Warszawie / Fot. PAP/Leszek Szymański. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
“Podobnie zapewne będzie w naszym pierwszym meczu na mundialu” – powiedział.
Stwierdził, że mimo gorszego stanu murawy Chilijczycy pokazali, że bardzo dobrze panują nad piłką.
Dodał, że nie ma do nikogo pretensji o stan boiska.
Mecz Polska – Chile zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych 1:0. Wynik był następstwem bramki strzelonej w 85. minucie rozgrywki przez Krzysztofa Piątka. Trener naszej reprezentacji, Czesław Michniewicz, oznajmił, że spodziewał się takiego przebiegu spotkania.
Spodziewaliśmy się takiego przebiegu spotkania. Podobnie zapewne będzie w naszym pierwszym meczu na mundialu. Dlatego świadomie wybraliśmy Chile na naszego rywala.
Ocena gry i kwestia zmiany boiska
Trener polskiej reprezentacji stwierdził, że mimo gorszego stanu murawy Chilijczycy pokazali, że bardzo dobrze panują nad piłką.
Od razu w szatni zapytałem, czy ktoś odczuwa ból. Jak się okazało, wszystko jest w porządku. Wiadomo, że gdyby mecz odbył się, jak pierwotnie planowano, na PGE Narodowym nasz skład wyglądałby nieco inaczej. Ale ponieważ boisko na Legii jest w gorszym stanie, to nie chciałem ryzykować zdrowia niektórych piłkarzy.
Dodał, że nie ma do nikogo pretensji o stan boiska.
Wiadomo, jaka jest pogoda, poza tym zmiana lokalizacji to była nagła sprawa.
Wedle Michniewicza zawodnicy Chile przeważali technicznie, lecz pod względem organizacji gry (z wyłączeniem początku meczu) Polacy im nie ustępowali.
Dyrektor gospodarstwa w Przewodowie, na które spadły rakiety, powiedział, że widok jest przerażający.
Tam przy wadze był budynek, 12 metrów kwadratowych, teraz nie ma po nim śladu.
Mateusz Ćwikliński, bo o nim mowa, był jedną z pierwszych osób, które pojawiły się na miejscu po wybuchu.
Zdjęcia nie pokazują rozmiaru tego, co się tu wydarzyło. Tak naprawdę widok jest przerażający. Lej w ziemi na 10 metrów. To duża dziura.
W ocenie Ćwiklińskiego była to ogromna siła uderzenia. W momencie eksplozji wychodził na zewnątrz, słysząc świst podobny do dźwięku wypuszczenia fajerwerków. O wybuchu pierwotnie myślał, że pochodzi z Ukrainy.
Ofiary
W wyniku tego wydarzenia zginęło dwóch mężczyzn – kierownik suszarni zbóż oraz pracownik.
Oni tu przepracowali całe życie. To jest nieprawdopodobne, co się stało, bo obok przecież jest szkoła, blok mieszkalny.
Niedawno prezydent Polski stwierdził, że wojna na Ukrainie zagraża “celom klimatycznym”. Andrzej Duda powiedział, że atak Rosji stworzył koszty, które zagrażają sytuacji, w jakiej “chcielibyśmy zrealizować nasze cele zgodnie z naszymi przewidywaniami”.
Także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że “walcząc z Rosją, walczymy ze zmianami klimatu”.
Na COP27 w Szarm el-Szejk obecna była Giorgia Meloni, premier Włoch. Mówiła, że “znajdujemy się w decydującym momencie walki ze zmianami klimatu”.
Wszyscy jesteśmy wezwani do podjęcia głębszych i szybszych wysiłków na rzecz ochrony naszej planety, naszego wspólnego domu. Czyniąc to, będziemy musieli utrzymać ludzi w centrum uwagi i dokonać odpowiedniej transformacji, łącząc zrównoważenie środowiskowe, gospodarcze i społeczne.
“Klimatystyczne dyrdymały”
Nowa premier Włoch wspomniała o CO2, dekarbonizacji i “zrównoważonych łańcuchach wartości”.
W UE planujemy ograniczyć emisje gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55% do 2030 r., a najpóźniej do 2050 r. osiągnąć neutralność klimatyczną.
Poinformowała, że Włochy znacznie zwiększyły swój wkład w finansowanie “działań związanych z klimatem”.
Prawie potroiliśmy nasze zaangażowanie finansowe do 1,4 mld dolarów na następne pięć lat, w tym 840 mln euro poprzez nowy “Włoski Fundusz Klimatyczny”.
Meloni powiedziała także:
Walka ze zmianą klimatu jest wspólnym przedsięwzięciem, które wymaga pełnego zaangażowania wszystkich krajów i pragmatycznej współpracy wszystkich głównych podmiotów na świecie.