Akcja #FalaŻycia przyciągnęła tysiące osób. Polki wprost opowiadają się za życiem i tłumaczą aborcjonistom: “Nie wolno zabijać dzieci”.
Przypominamy, że w środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy zakazującego aborcji eugenicznej oraz innego, wprowadzającego zakaz propagowania pedofilii. Mimo stanu epidemii, organizacje feministyczne zapowiedziały związany z tym protest. Internet zalały czarno-białe zdjęcia feministek, które zachęcają Polki do aborcji.
Organizacje narodowe i patriotyczne zdecydowały się jednak na kontrakcję. Hasztag #FalaŻycia zalał Internet. Polacy opowiedzieli o swoich przeżyciach i zachęcały do włączenia się w akcję powstałej w kontrze do #FalaSprzeciwu, która promuje cywilizację śmierci i domaga się dostępu do aborcji dla wszystkich kobiet, w każdych okolicznościach.
“Miałam się nie urodzić. Na moją mamę naciskano, by ” wyskrobała ten zlepek komórek. Urodziłam się ja i moja siostra bliźniaczka. Nigdy nie przestałam być wdzięczna mojej mamie, że jednak wybrała życie. Teraz mam dwie córeczki”
“Gdy miał 8 tygodni, lekarz powiedział “Martwy płód, serce nie bije. Wieczorem zabieg. W ogóle to ma pani dwoje dzieci. Po co pani trzecie”? Uparłam się by poczekać dwa dni. Dziś ten oto “martwy płód” ma prawie 15 lat i jest świetnym facetem, dobrym harcerzem. Taka to #falaŻycia” – opowiadają na Twitterze swoje historie.
Miałam się nie urodzić. Na moją mamę naciskano, by " wyskrobała ten zlepek komórek. Urodziłam się ja i moja siostra bliźniaczka. Nigdy nie przestałam być wdzięczna mojej mamie, że jednak wybrała życie. Teraz mam dwie córeczki #falaŻyciapic.twitter.com/VuE7tdwhNn
Roty Niepodległości wciąż prowadzą zbiórkę na respiratory dla Polaków zarażonych koronawirusem. Pomimo, że na koncie jest już 100 tysięcy złotych organizatorzy przyznają, że liczy się każda złotówka.
“Tylko nasza solidarność pozwoli przetrwać czas epidemii koronawirusa. Aby wesprzeć naszą bohaterską służbę zdrowia stworzyliśmy obywatelską zbiórkę pieniędzy na zakup sprzętu medycznego, który pomoże w walce z koronawirusem” – zachęcają do wpłat Roty Niepodległości.
Przypomnijmy, że niedawno działacze Rot przekazały także pierwsze środki ochronne dla szpitali. Były to kabiny do dezynfekcji. Poinformował o tym Robert Bąkiewicz: “Pomagamy w walce z koronawirusem. Kolejne kabiny do dezynfekcji trafiły do jednostki ratowniczej w Łomży. Nasza pomoc jest możliwa dzięki wszystkim darczyńcom akcji #DajmyOddech”.
DajmyOddech to odpowiedź Rot Niepodległości na szerzącą się pandemię koronawirusa. W Polsce są już 1984 przypadki zarażenia koronawirusem – liczba ta jednak lawinowo rośnie. Coraz więcej osób znajduje się w ciężkim stanie, codziennie też dowiadujemy się o nowych ofiarach pandemii.
Codziennie dowiadujemy się o nowych ofiarach i chorych. Niestety, może się u nas powtórzyć scenariusz Włoch, Hiszpanii czy Belgii, które muszą wybierać kogo mają ratować: “Respiratorów nie da się podzielić między pacjentów, więc już niedługo pracownicy naszej służby zdrowia staną przed dramatyczną decyzją, kogo da się ratować, a kogo już nie.
Rozmawiamy na temat kolejnego projektu obywatelskiego. Projekt “Stop pedofilii” w Mediach Narodowych przedstawił Dawid Wachowiak z Fundacji Pro-Prawo do Życia.
Prawo i Sprawiedliwość wyciągnęło na raz chyba wszystko, co trzymało w szafie. Na temat projektu obywatelskiego “Stop pedofilii” Media Narodowe rozmawiały wczoraj z Dawidem Wachowiakiem z Fundacji Pro-Prawo do Życia. Projekt ten w Sejmie przedstawiał wczoraj Mariusz Dzierżawski. Wokół tego projektu pojawia się bardzo dużo tak zwanych fejków. Lewica przedstawia go jako “zakaz edukacji seksualnej”, pojawiało się nawet oskarżenie że jest to… wspieranie pedofilii. Dawid Wachowiak tłumaczył, że “to świadczy o tym, że albo politycy nie czytali projektu, albo ich działanie jest specjalnie na szkodę projektowi”.
Dawid Wachowiak wspomniał między innymi o poradniku fundacji pt. “Jak powstrzymać pedofila”. W trzy miesiące fundacja ta zebrała 250 tysięcy podpisów pod projektem. Gość Mediów Narodowych podkreślił, że przez miesiące jakie minęły od złożenia projektu, “setki, tysiące polskich dzieci padło już w szkołach, przedszkolach ofiarą seks-edukatorów”. Dawid Wachowiak zaznaczał, że “edukacja seksualna” zmierza do seksualizacji dzieci, między innymi zachęcania ich do masturbacji. Projekt ten miałby więc powstrzymać środowiska skrajnie lewackie, antyrodzinne, które pod płaszczykiem “edukacji seksualnej” przenikają do szkół i przedszkoli, demoralizując nasze dzieci. Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!
Za nami burzliwy pierwszy dzień posiedzenia Sejmu. Przedstawiamy zapis rozmowy na temat aborcji. Redaktora Agnieszka Jarczyk rozmawiała z Moniką Zając.
Prawo i Sprawiedliwość wrzuciło pod obrady nie tylko projekt obywatelskiej ustawy Rot Niepodległości – #STOP447, ale także inne obywatelskie projekty. Media Narodowe porozmawiały na temat projektu “Zatrzymaj Aborcję” z panią Moniką Zając z Fundacji Życie i Rodzina. Jak ocenia działania Sejmu? “Myślę, że taka ocena będzie wystawiana tak naprawdę dopiero po głosowaniu Sejmu ws. tego projektu. Zobaczymy jak zachowają się nasi posłowie. Debata była taka, jak można było się spodziewać. Bardzo grała na emocjach, zwłaszcza jeśli chodzi o stronę lewą tej debaty”. Według gościa Mediów Narodowych lewica brnie w swoje manipulacje.
Według pani Moniki Zając lewica nie stosuje merytorycznej dyskusji, a jej retoryka ma tylko wzbudzać emocje i nie ma za wiele wspólnego z faktami. “Jeśli chodzi o polityków prawicy, Prawa i Sprawiedliwości czy Konfederacji, to piękne słowa, piękne deklaracje. Mamy nadzieję, że przełożą się także na głosowanie”. Ma też nadzieję, że “po latach zamrożenia tego projektu, stanie się to, co powinno się zdarzyć już dawno, czyli w końcu zostanie on uchwalony, przejdzie do dalszego czytania i zostanie uchwalony jak najszybciej. Monika Zając ma nadzieję, że dzięki presji społecznej i akcji uświadamiających nastąpi uchwalenie tego projektu. Krytykowała także zamrożenie tego projektu przez PiS do tej pory. Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.
Jeszcze dwa lata Dudy? Jakiś czas temu na ten pomysł wpadł Jarosław Gowin. Potem sprawa ucichła. Teraz projektem zmiany konstytucji zajmie się Sejm.
Przypomnijmy. Jakiś czas temu bardzo głośno było o pomyśle Jarosława Gowina na uniknięcie wyborów prezydenckich w maju. Kierownictwo i politycy PiS utrzymywali, że wybory muszą odbyć się 10 maja. Jarosław Gowin był temu przeciwny. Pomysł Gowina polegał na wprowadzeniu zmian w konstytucji, które wydłużyłyby obecną kadencję prezydenta Andrzeja Dudy o kolejne dwa lata. Wybory prezydenckie, zamiast 10 maja, odbyłyby się więc dopiero za dwa lata, kiedy pandemia koronawirusa będzie już tylko bardzo niemiłym wspomnieniem. Ceną za dwa dodatkowe lata dla Andrzeja Dudy byłoby to, że nie mógłby on wystartować w wyborach za dwa lata.
W Sejmie znalazł się projekt, podpisany przez polityków z Porozumienia Jarosława Gowina oraz Prawa i Sprawiedliwości, które takie rozwiązania mógłby wprowadzić w życie. Tego rodzaju zmiany oznaczałyby, że “zarządzone przed wejściem w życie ustawy wybory przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stają się bezskuteczne”. Wyborów majowych by nie było. Oczywiście zmiana konstytucji wymaga 2/3 głosów, a nie zwykłej większości. PiS potrzebuje więc wsparcia opozycji. Jest bardzo wątpliwe, że opozycja przystałaby na takie rozwiązanie. Ta już zadeklarowała, że takiego poparcia nie będzie. Potem przystać musiałby na to Senat, który jest w rękach opozycji. Tego rodzaju zmiany przed 10 maja wydają się więc nierealne.
Nagranie wczorajszej rozmowy z jednym z liderów Rot Niepodległości, Tomaszem Kalinowskim. Wykorzystajmy ostatnie chwile, by napisać do posłów!
Kontynuujemy oczywiście temat STOP447. Nagranie rozmowy z Tomaszem Kalinowskim, jednym z liderów środowiska Marszu Niepodległości i Rot Niepodległości, pochodzi oczywiście jeszcze z wczoraj, ale warto wysłuchać tą rozmowę. Zachęcamy także wykorzystania ostatnich chwil na wysyłanie maili do posłów, aby odczuli oni presję polskich patriotów. Wczoraj Tomasz Kalinowski informował, że zgodnie z planem “głosowania nad projektami obywatelskimi, w tym #STOP447, odbędą się jutro w godz. 13:00 – 15:00”. Będzie to jeden z testów dla polskich parlamentarzystów. Jak się zachowają?
“Tuż przed Świętami uruchomiliśmy podstronę (na stronie internetowej stop447.info), na której możemy znaleźć adresy kontaktowe do wszystkich posłów, senatorów, europosłów, do których można pisać w sprawie naszej ustawy #STOP447. Zachęcam do tego szczególnie sympatyków, ludzi którzy podpisali pod obywatelską ustawą #STOP447, do tego żeby nie zostawiać tej sprawy. Są tam też numery telefonów, można zadzwonić do posłów. Pamiętajmy, że pracują zdalnie, w domach, mają przy sobie telefony. Zachęcam do tego, żeby napisać maila do swojego posła” – mówił Tomasz Kalinowski. Wszystkie potrzebne informacje do tego działania można znaleźć na stronie stop447.info.
Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego / fot. zasoby fotograficzne medianarodowe.com
W sprawie projektu ustawy #STOP447 w Sejmie głos zabierali różni politycy. Projektu broniła Konfederacja. Prezes Ruchu Narodowego wprost zaatakował PiS.
Dzisiaj był ważny dzień dla wszystkich polskich patriotów. Robert Bąkiewicz w Sejmie przedstawiał projekt obywatelskiej ustawy #STOP447. Ustawę jednoznacznie poparli politycy Konfederacji, a więc sojuszu ideowej prawicy: narodowców, wolnościowców i tradycjonalistów. Robert Winnicki, jeden z głównych liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, w swojej wypowiedzi mocno zaatakował rząd Prawa i Sprawiedliwości. Najpierw jednak odniósł się do kłamstw lewicy: “Marksistowska lewica nie ma prawa nikogo pouczać w Polsce”. Lewica oczywiście oskarżała o antysemityzm.
“Pytanie do rządu. Kogo się boicie? Kogo się boicie i czego się boicie? I odpowiedź jest bardzo prosta. Boicie się międzynarodowej nagonki środowisk żydowskich, boicie się tego ataku i wybieracie hańbę. Wybieracie hańbę tak jak w 2018 roku, kiedy kastrowaliście ustawę o IPN. Wybieracie hańbę, a wojnę i tak będziecie mieli, a i tak trwa wojna w polityce historycznej. Myślicie że unikniecie tej wojny? Nie, nie unikniecie jej. Ani na gruncie historycznym, ani na gruncie majątkowym” – grzmiał z mównicy sejmowej Winnicki. Wprost mówił o lobby żydowskim. Według lidera narodowców PiS będzie chciał “utopić” projekt #STOP447 w komisji.
Media Narodowe przedstawiają nagranie z odpowiedzi Roberta Bąkiewicza, które kierowane były wobec kłamstw polityków Lewicy oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Dzięki Mediom Narodowym mogliście Państwo śledzić dzisiejsze wydarzenia w Sejmie, gdzie Robert Bąkiewicz przedstawiał projekt obywatelskiej ustawy #STOP447, który został stworzony przez Roty Niepodległości. Teraz telewizja internetowa związana z tym polskim środowiskiem patriotycznym udostępnia nagrania z kolejnych, najbardziej gorących wydarzeń dnia dzisiejszego. Zachęcamy do wysłuchania tego, co Robert Bąkiewicz miał do powiedzenia tym, którzy wybrali kłamstwa zamiast interesu narodowego. Robert Bąkiewicz i polscy patrioci po raz kolejny zostali oczywiście zaatakowani jako “antysemici”.
Robert Bąkiewicz odpowiedział: “Jestem z tej organizacji, której szef zginął w Auschwitz za pomaganie Żydom”. Zaznaczył, że nie wstydzi się swojej przeszłości. Odpowiadał także na zarzuty ze strony władzy, która cały czas twierdzi, że problem tak zwanych roszczeń żydowskich nie istnieje. “Mike Pompeo w 2019 roku mówił i nauczał pana ministra MSZ Jacka Czaputowicza o tym, że musimy dostosować własne prawo do restytucji tego mienia”. Bąkiewicz uderzył też w Platformę Obywatelską: “O tym przecież mówił prezydent Komorowski. Jak donosi Wikileaks, że miał przehandlować polskie lasy za te roszczenia”. Było ostro! Oglądajcie.
Robert Bąkiewicz w studiu Mediów Narodowych ostro skomentował dzisiejsze wydarzenia w Sejmie, działania PiS-u oraz lewicy. Zapraszamy do wysłuchania!
Jak doskonale wiemy, dzisiaj Robert Bąkiewicz przedstawiał dzisiaj w Sejmie projekt obywatelskiej ustawy #STOP447. Miał na to tylko pięć minut! Nie zabrakło zagrywek ze strony rządowej i kłamstw antypolskiej lewicy. Wszystkie te wydarzenia i sprawy poruszył w rozmowie w studiu Mediów Narodowych. Ostro skomentował wydarzenia w Sejmie, działania rządzącej partii Partii i Sprawiedliwości oraz kłamstwa i manipulacje całkowicie antypolskiego stronnictwa w naszym parlamencie, a więc skrajnej lewicy pod postacią SLD, Wiosny Roberta Biedronia i praktycznie wprost marksistowskiej Partii Razem.
Warto zapoznać się z tą relacją z dzisiejszych wydarzeń. “Poziom parlamentarny pokazuje, że tak naprawdę nie liczą się żadne interesy państwowe, interesy Ojczyzny, narodowe. Tam się liczy po prostu nawalanka po głowach, pyskówka, przepychanka, przeszkadzanie jeden drugiemu, wyłączanie mikrofonów”. Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i Rot Niepodległości podkreślił też, że praktycznie wszyscy politycy, właściwie poza politykami Konfederacji, mówiła w ogóle nie na temat lub manipulowała. Całkowicie skandaliczna była wypowiedź jednego z przedstawicieli skrajnej lewicy.
W Sejmie odbyła się debata nad ustawą STOP 447, której założenia zaprezentował prezes Marszu Niepodległości, Robert Bąkiewicz. Wicemarszałek Sejmu w trakcie wystąpienia przedstawiciela inicjatywy ustawodawczej zostało ono przerwane. Konfederacja zdecydowanie poparła inicjatywę, a obóz rządowy mówi o psuciu relacji polsko-amerykańskich.
Robert Bąkiewicz, który w imieniu inicjatywy ustawodawczej przedstawił projekt ustawy STOP 447 na sali obrad polskiego Sejmu – “Domagamy się, aby państwo polskie przyjęło godne i jasne stanowisko w tej sprawie. Uważamy, że uchwalenie tej ustawy jest moralnym obowiązkiem przedstawicieli władz. Jako suwerenny naród nie musimy się nikomu tłumaczyć. Zbyt mało wsłuchujecie się w głosy Polaków a za dużo wsłuchujecie w głosy z zewnątrz. Ta ustawa nie jest skierowana przeciwko żadnej mniejszości” – powiedział prezes Marszu Niepodległości.
“Jeśli dzisiaj polski Sejm naprawdę nie podejmie rzeczowcyh działań w obronie przed tymi roszczeniami, które są naprawdę niebezpieczne, straci szansę do tego, aby się przed tym realnie bronić. To jest test na waszą polskość. To jest test na wasze sumienia. To jest test na to, czy myślicie o Polsce czy myślicie pod presją innych państw, innych mocarstw” – apelował do posłów, Robert Bąkiewicz.
Pod koniec swojej wypowiedzi wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyłączył mikrofon przedstawicielowi inicjatywy ustawodawczej, ucinając możliwość dokończenia wypowiedzi. Wicemarszałek nie chciał przedłużyć wypowiedzi, dając tylko dodatkowe pół minuty.
Rząd nie zauważa problemu
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk utrwala opinię publiczną w przekonaniu, iż problem bezspadkowego roszczenia żydowskiego nie istnieje, mówiąc – “Problem mienia bezspadkowego w Polsce faktycznie nie istnieje. To Polska ma roszczenia z tytułu drugiej wojny światowej. Doceniamy troskę polskich obywateli, którzy podpisali się w dobrej wierze pod obywatelskim projektem ustawy w ochronie własności, bo w interesie nas wszystkich jest troska o zapewnienie pewności i trwałości oraz ochrony stosunków własnościowych w Polsce. Uważamy jednak, że postawiony w projekcie problem mienia bezspadkowego w Polsce faktycznie nie istnieje” – zaznaczył poseł.
Z kolei przedstawiciele lewej strony politycznej wyraźnie przeciwstawiają się podnoszenia głosu w tej sprawie, idąc za głosem PiS, iż problem roszczeń nie istnieje.
“Skrajna prawica chce rozpętać antysemicką kampanię. Nie powinno to dziwić. Jednym z inicjatorów projektu jest były szef ONR. To środowisko od ponad stu lat kultywuje antysemickie obsesje. Straszenie Żydami, którzy rzekomo idą ograbić Polskę, doskonale się w to wpisuje. Nacjonalistyczne szczucie już nie raz doprowadziło do zbrodni. Tak było, gdy po podłej nagonce nacjonalista zamordował prezydenta Narutowicza” – gorączkował się poseł Lewicy Maciej Konieczny.
Konfederacja mówi NIE roszczeniom żydowskim
Posłowie Konfederacji w trakcie sejmowej debaty nad projektem ustawy STOP 447 stanęli w obronie wnioskodawców oraz polskiego interesu narodowego. Krzysztof Bosak powiedział m.in. – “Nie jesteśmy ani jako naród, ani jako państwo nic nikomu winni. To Polska była ofiarą niemieckiej okupacji”.
“Niestety w części, wydaje się dość znacznej, międzynarodowych środowisk żydowskich jest odmienna opinia. Wraz z opinią o rzekomej winie Polaków, jest również opinia, że Polacy jak inne narody, które były współsprawcami holokaustu, powinni ponieść jakiegoś rodzaju zapłatę. To nieprawdziwa opinia, ale ona istnieje i należy się z nią zmierzyć” – mówił kandydat na Prezydenta.
Za dalszym procedowaniem opowiedział się również klub PSL-Kukiz, który bronił istotę obrony polskiego mienia, przypominając również, iż już w poprzedniej kadencji wraz posłami ówczesnego klubu Kukiz’15 opowiadali się za poselskim projektem przeciwko roszczeniom żydowskim.
Podczas dyskusji o projekcie #Stop447 przypomniałem, że polski rząd chroni Skarb Państwa przed roszczeniami do mienia bezspadkowego. Decyzje w tej sprawie wydawała #KomisjaWeryfikacyjna. Nasz rząd konsekwentnie broni Skarb Państwa przed wyłudzeniami i niezasadnymi roszczeniami. pic.twitter.com/Ja6CwnXlev
Przedstawiciel rządu w osobie wiceministra sprawiedliwości Sebastiana Kalety także mówił, iż polski Skarb Państwa chroniony jest przed bezspadkowymi roszczeniami.