Dziennikarka Jewish Telegraphic Agency Katarzyna Markusz porównała transfobie do antysemityzmu. “Ten sam mechanizm” – napisała w mediach społecznościowych.

W ostatnich dniach mamy do czynienia z zalewem propagandy i głupoty. Albo w mediach atakują nas tęczową i marksistowską narracją o tym, że Michał Sz. to kobieta, albo fake newsy, że w piątkowej pikiecie doszło do śmierci protestujących w obronie chuligana, któremu grozi 5 lat pozbawienia wolności.

Odlot dziennikarki JTA

Samą siebie przeszła tym razem Kararzyna Markusz z Jewish Telegraphic Agency, czyli żydowskiej agencji informacyjnej.

CZYTAJ TAKŻE:

Jaok opluty przez aktywistkę LGBT. „Zgłoszę ją do sanepidu, niech robią jej wymazy”

Termin „rasa” usunięty ze znanej gry fantasy. Nie będzie też „stereotypów u orków”

NASA będzie zwalczać rasizm i promować różnorodność w kosmosie. „Konotacje kolonialne i rasistowskie”

Tak Markusz napisałą na Twitterze: -Transfobia to nowy antysemityzm. W ostatnich dniach widać, że dotyczy to też przedstawicieli mediów, ludzi wykształconych, kulturalnych. A jednak. 100 lat temu tacy sami by tłumaczyli dlaczego dobrze jest pozbyć się Żydów z Polski. Dziś boją się imienia Margot. Ten sam mechanizm.

TWITTER

Dodano w Bez kategorii
Gazociąg Nord Stream.

Rurociąg Nord Stream. / Fot. unian.info

Rosyjski koncern Gazprom technicznie może ukończyć Nord Stream 2, korzystając z rosyjskich jednostek do układania gazociągu, jednak w ten sposób mocno ryzykuje, nawet, jeśli formalnie nie jest ich właścicielem – ocenia Michaił Krutichin z firmy RusEnergy.

Ukończenie Nord Stream 2 wymaga ułożenia na dnie morskim około 150 km rurociągu. Media rosyjskie ostatnio oceniały, że budowę Gazprom mógłby wznowić w sierpniu. 4 sierpnia minął termin apelacji od decyzji regulatora duńskiego, który pozwolił na prowadzenie prac w wodach Danii.

,,Gazprom teoretycznie może zakończyć całą tę pracę wykorzystując dwie główne jednostki pływające: pływający żuraw Akademik Czerski i barkę Fortuna układającą rury” – powiedział Krutichin. Obie jednostki pod koniec lipca znajdowały się w niemieckim porcie Mukran, czyli terminalu promowym koło Sassnitz w północno-wschodniej części wyspy Rugia. W tym porcie znajduje się terminal logistyczny budowy Nord Stream 2.

Rosyjska firma MRTS, która dzierżawi barkę Fortuna od firmy zarejestrowanej w Luksemburgu, poinformowała jednak 5 sierpnia, że nie będzie uczestniczyć w układaniu rur dla gazociągu Nord Stream 2 w wodach Danii.

Pod koniec lipca okazało się, że Akademik Czerski, którego właścicielem był Samarski Ciepłowniczy Fundusz Majątkowy (STIF), spółka podporządkowana Gazpromowi, znikł z dokumentów koncernu. STIF nie figuruje już w wykazie podmiotów powiązanych z Gazpromem. Krok ten komentatorzy oceniali jako próbę ,,ukrycia” Akademika Czerskiego przed sankcjami USA wobec jednostek morskich zaangażowanych w projekt Nord Stream 2.

Pytany o taki sposób ominięcia restrykcji, Krutichin zwrócił uwagę, że prezydent USA Donald Trump na mocy ustawy przyjętej w 2019 roku jest zobowiązany wprowadzić sankcje wobec jednostek i ich prawdziwego właściciela. Zdaniem eksperta oznacza to, że niezależnie od przekazania prawa własności obiektem restrykcji stanie się Gazprom.

Jednocześnie – dodał Krutichin – ,,wygląda na to, że Amerykanie bardzo nie chcieliby karać całego, wielkiego Gazpromu“. Z tego powodu – jako pewien wybieg, po to, aby nie karać samego koncernu – zaproponowali wprowadzenie sankcji, które wymierzone byłyby także przeciwko firmom ubezpieczeniowym i zapewniającym obsługę projektu Nord Stream 2.

Niemniej, ,,ludzie z Gazpromu nie są głupcami i rozumieją, że jeśli będą kontynuować projekt, to zostaną objęci sankcjami. Pozostaje pytanie: czy będą ryzykować, czy nie będą? Na to pytanie na razie nie mogę odpowiedzieć, dlatego, że jeśli zaryzykują, to sankcje obowiązkowo nastąpią” – powiedział analityk.

O tym, że Rosja ukończy własnymi siłami Nord Stream 2, gdy z projektu, w obawie przed sankcjami, wycofała się szwajcarska firma Allseas, mówili przedstawiciele władz. Prezydent Władimir Putin już w styczniu br. zapowiadał, że gazociąg powstanie do końca br. lub na początku 2021 roku.

Nie jest jasne, kto może ubezpieczyć jednostki układające rurociąg i ich operacje w wodach duńskich. Dziennik ,,Kommiersant” podawał, że nie zdecydowała się na to żadna z firm z Europy Zachodniej.

W lutym br. Gazprom sprowadził Akademika Czerskiego z portu Nachodka na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Jednostka płynęła na Bałtyk trzy miesiące, wielokrotnie zmieniając port docelowy. Groźba kolejnych sankcji amerykańskich (tym razem zapisanych w projekcie ustawy o wydatkach obronnych na nowy rok budżetowy 2021), powinna teoretycznie stać się bodźcem do jak najszybszego kończenia budowy. Tymczasem Akademik Czerski spędził w porcie Mukran dwa miesiące – zauważał na początku lipca ,,Kommiersant”.

Rosyjski dziennik oceniał wówczas, że jedną z przyczyn zaniechania prac może być rychłe przyjęcie sankcji. Ustawę prezydent Trump powinien podpisać do 1 października, ale w przeszłości czynił to zarówno znacznie później – w grudniu, jak i wcześniej – w sierpniu. Tak więc, zdaniem “Kommiersanta”, nawet najszybsze tempo prac nie gwarantowałoby zdążenia przed sankcjami.

W ocenie Krutichina wszystkie działania Gazpromu w ostatnim czasie odbywają się ,,po to, by pokazać Putinowi, że się starają”.

,,To wszystko, co do tej pory robił Gazprom: sprowadził jednostki z Dalekiego Wschodu, prosił regulatorów duńskich o pozwolenie (na prace), prosił Niemców o zezwolenie na organizację bazy zaopatrzeniowej projektu, i nawet zwracał się do sądu – to wszystko było po to, aby pokazać władzom rosyjskim, że Gazprom robi wszystko, co można aby obejść sankcje” – powiedział ekspert.

Źródło: PAP

Dodano w Bez kategorii

Prezydent Andrzej Duda zaapelował w liście do Rady Praw Człowieka ONZ, aby ta zażądała od władz Białorusi m.in. zaprzestania przemocy wobec demonstrantów oraz wypuszczenia więźniów politycznych – wynika z dokumentu, którego treść poznała PAP.

W liście prezydent Duda stwierdza, że państwa członkowskie Rady ,,nie mogą pozostać obojętne na pogarszającą się sytuację na Białorusi” i wzywa je do podjęcia działań.

Zdaniem Prezydenta RP ta reakcja powinna ,,obejmować wezwanie białoruskich władz do powstrzymania się od używania siły wobec pokojowych demonstrantów i wypuszczenie wszystkich przetrzymywanych w aresztach za korzystanie ze swoich podstawowych swobód demokratycznych“. Prezydent proponuje też wezwanie do natychmiastowego wypuszczenia więźniów politycznych oraz pełnego dostępu do informacji.

Źródło: PAP

Dodano w Bez kategorii

Ambasador Polski na Białorusi Artur Michalski interweniował w białoruskim MSZ w sprawie trzech Polaków zatrzymanych w tym kraju; będziemy sprawdzali, czy nie ma większej liczby zatrzymanych – poinformował w środę wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Poseł KO Michał Szczerba, który obserwował wybory i protesty powyborcze w Mińsku poinformował, że skontaktowały się z nim rodziny polskich studentów, które w poniedziałek utraciły z nimi kontakt. Informacje te potwierdził wcześniej w środę wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Wiceszef MSZ poinformował, że zatrzymanych zostało trzech Polaków na Białorusi.

“Nasz ambasador interweniował, był w białoruskim MSZ, domagając się uwolnienia trzech Polaków” – powiedział Jabłoński.

,,Jesteśmy też w kontakcie z rodzinami, staramy się, żeby dostawały te informacje w pierwszej kolejności. Będziemy też sprawdzali, czy nie ma większej grupy zatrzymanych, bo liczby zatrzymanych są bardzo duże, więc te informacje będą jeszcze spływały, będziemy monitorować tę sprawę” – zapewnił.

Od niedzieli w Mińsku i innych miastach Białorusi trwają protesty. Demonstracje i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu wyników oficjalnego badania exit poll, według którego w niedzielnych wyborach prezydenckich zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka, uzyskując ok. 80 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska mniej niż 10 proc. głosów.

Cichanouska podjęła w poniedziałek decyzję o opuszczeniu Białorusi. We wtorek minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius poinformował, że Cichanouska jest bezpieczna na Litwie.

Źródło: PAP

Dodano w Bez kategorii

W Szczecinie przy pomniku Anioła Wolności odbył się protest środowisk LGBT i kontrmanifestacja narodowców. Podczas wydarzenia posłanka Lewicy Małgorzata Prokop wypowiedziała haniebne słowa.

– To, co dzieje się dzisiaj z mniejszościami w naszym kraju, ze społecznością LGBT, z kobietami, które domagają się swoich praw, to to samo, co tak zwani prawdziwi Polacy robili kiedyś z Żydami – przekonywała.

Skandaliczne słowa Prokop

Prokop stwierdziła, że „tak zwani prawdziwi Polacy odmawiali Żydom życia i pracy we własnym kraju”. – Potem cieszyli się, kiedy Adolf Hitler rozwiązywał sprawę Żydów. A potem wyrywali im zęby nawet z grobów po śmierci. A potem doprowadzili do pogromów w Kielcach i mordu w Jedwabnem – stwierdziła.

Dariusz Matecki ocenia, że zachowanie posłanki Lewicy to abstrakcja. „Złożę zawiadomienie do prokuratury w sprawie tej wypowiedzi” – zapowiedział. Dodał, że „z jednej strony Prokop porównała fikcyjne prześladowania środowisk LGBT do mordów na polskich Żydach, a z drugiej przedstawiła Polaków jako naród sprawców”.

CZYTAJ TAKŻE:

Jaok opluty przez aktywistkę LGBT. „Zgłoszę ją do sanepidu, niech robią jej wymazy”

Termin „rasa” usunięty ze znanej gry fantasy. Nie będzie też „stereotypów u orków”

NASA będzie zwalczać rasizm i promować różnorodność w kosmosie. „Konotacje kolonialne i rasistowskie”

Reakcja Bąkiewicza

Na sprawę zareagował także prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz, który napisał na twitterze: –Najpierw bronienie ulicznych bandytów (Margot). Potem plucie całemu Narodowi w twarz! Tylko zapewne czekają na wprowadzenie swojej czerwonej tyranii. Oczywiście wszystko w imię miłości i naszego dobra! A tak naprawdę to demony wychodzą na ulice!

TVP.INFO

Dodano w Bez kategorii

Bretarianizm stanowi filozofię, zakładającą życie bez dostarczania pokarmu w postaci fizycznej i wody. Bretarianie czerpią energię ze światła.

W Sieci pojawiło się nagranie Bretarianki nawołujące do tego, aby ludzie nie jedli zupełnie nic. Czy to kolejny poziom absurdu po tzw. weganizmie?

CZYTAJ TAKŻE:

Jaok opluty przez aktywistkę LGBT. „Zgłoszę ją do sanepidu, niech robią jej wymazy”

Termin „rasa” usunięty ze znanej gry fantasy. Nie będzie też „stereotypów u orków”

NASA będzie zwalczać rasizm i promować różnorodność w kosmosie. „Konotacje kolonialne i rasistowskie”

Dodano w Bez kategorii

Niemiecka firma Zalando, prowadząca jedną z najpopularniejszych platform sprzedażowych w internecie, rusza z kampanią wsparcia dla osób LGBTQIA+, które doświadczają dyskryminacji w Polsce. Projekt powstał we współpracy z organizacją pozarządową “Kampania Przeciw Homofobii” (KPH) oraz polską marką MISBHV.

Celem projektu jest przedstawienie cierpienia i prześladowania osób LGBTQIA+ w Polsce. W tym celu Zalando, wspólnie z MISBHV, stworzyło pięć projektów powstałych z… uszkodzonych podczas aktów przemocy wobec osób LGBTQIA+ ubrań.

Zalando wspiera chuliganów?

“Zniszczone części garderoby zyskały nowe życie i siłę wyrazu – projekty podkreślają zmianę, jaka zachodzi w wymowie powstałych ubrań – z pozostałości po traumatycznych przeżyciach zmieniają się w symbole walki o tolerancję i protestu przeciw homofobii. Każde zniszczenie ubioru reprezentuje osobiste doświadczenie bohatera kampanii” – napisano w oświadczeniu niemieckiej firmy.

“Wspólnym mianownikiem opowiadanych historii nie jest zakorzeniona w nich trauma, lecz chęć dążenia do zmiany i promowania tolerancji. Odzież ma stać się symbolem odwagi i niezłomności społeczności LGBTQIA+, która wciąż walczy w Polsce o równość i szacunek” – czytamy dalej w komunikacie.

CZYTAJ TAKŻE:

Jaok opluty przez aktywistkę LGBT. „Zgłoszę ją do sanepidu, niech robią jej wymazy”

Termin „rasa” usunięty ze znanej gry fantasy. Nie będzie też „stereotypów u orków”

NASA będzie zwalczać rasizm i promować różnorodność w kosmosie. „Konotacje kolonialne i rasistowskie”

Kampania ruszyła wczoraj, 6 sierpnia i skupi się głównie na publikowaniu postów w mediach społecznościowych na kanałach należących do Zalando, MISBHV i KPH. Powstały również film oraz seria podcastów ukazująca historię dyskryminowanych bohaterów projektu oraz proces powstawania ubrań.

DORZECZY

Dodano w Bez kategorii

14 sierpnia w Warszawie odbędzie się koncert “Wolny Świat” z okazji stulecia Bitwy Warszawskiej. Organizator poinformował, że na scenie nie pojawi się węgierski zespół Hungarica.

Część artystów pod presją Gazety Wyborczej zrezygnowała z udziału w wydarzeniu z powodu zapowiadanej obecności tej grupy.

W związku z odwołaniem występu w ramach koncertu “Wolny Świat” w Warszawie oraz medialną nagonką muzyk zespołu Hungarica wydał oświadczenie, które publikujemy.

Balazs Sziva (założyciel, wokalista zespołu):

“Serdecznie pozdrawiam moich polskich przyjaciół – fanów rocka i piłki nożnej. W minionym tygodniu pojawiły się liczne artykuły o mnie w polskich mediach w związku z koncertem z okazji 100.rocznicy bitwy warszawskiej/cudu nad Wisłą. Mnie jednak nikt nie poprosił o wypowiedź.

Przede wszystkim chciałbym wyrazić swój szacunek bohaterom, którzy wywalczyli w Polsce o niepodległość. Ja moje dzieciństwo spędziłem w kraju, który znajdował się pod dominacją Związku Radzieckiego, tak jak i Wasz. Po I wojnie światowej moja rodzina została rozdzielona w rezultacie traktatu w Trianon i dużo cierpieliśmy podczas 40 lat komunizmu.

Nie zaprzeczam, że początki mojego muzykowania jako nastolatek w latach 90-tych związane były z nurtem skinhead, ale w owych czasach była to jedyna subkultura na Węgrzech, która jawnie wypowiadała się przeciwko reżimowi komunistycznemu i nosiła w sobie elementy dumy narodowej. Dlatego nie zamierzam za to przepraszać.

Potem, po roku 2000 my i kilka jeszcze innych zespołów stworzyliśmy nurt muzyczny, który przez media nazwany został narodowym rockiem i który obecnie ma dziesiątki tysięcy fanów. 16 z albumów, które wydałem z moimi zespołami, zdobyło czołowe miejsca na listach przebojów. Pisałem teksty o wielu bohaterach narodowych, o Matce Bożej i królu św. Władysławie. Za moje antykomunistyczne utwory i pamięć o bohaterach narodowych zostałem odznaczony przez Związek Kombatantów 1956 roku.

Do tej pory nie bylem członkiem ani jednej partii politycznej. Jestem po prostu muzykiem rockowym, który ma swoją opinię o świecie i polityce, ale nie jestem trwale związany z żadną ideologią z przeszłości.

Cieszę się, że mogę koncertować w Waszym kraju.
Polecam Bożej opiece Węgry i Polskę!”

Te wyjaśnienia nie wystarczyły organizatorowi koncertu i w poniedziałek poinformował o zerwaniu współpracy z zespołem, w wyniku czego grupa nie zagra na koncercie.

CZYTAJ TAKŻE:

Jaok opluty przez aktywistkę LGBT. „Zgłoszę ją do sanepidu, niech robią jej wymazy”

Termin „rasa” usunięty ze znanej gry fantasy. Nie będzie też „stereotypów u orków”

NASA będzie zwalczać rasizm i promować różnorodność w kosmosie. „Konotacje kolonialne i rasistowskie”

Oto oświadczenie Piotra Bernatowicza, dyrektora Centrum Sztuki Współczesnej:

“Jako główny organizator koncertu Wolny Świat, który odbędzie się 14 sierpnia 2020 roku na scenie przy Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, informuję o rozwiązaniu współpracy z zespołem Hungarica. Zespół ten nie weźmie udziału w koncercie.

Zapraszając Hungaricę, opierałem się na znajomości działalności zespołu tworzonego przez następujących muzyków: Zoltán Fábián, Norbert Mentes, Péter Hoffer, Barnabás Preidl. W tym składzie zespół wielokrotnie występował w Polsce z jednoznacznie pozytywnym przesłaniem odnoszącym się do historii i braterskich relacji Polski i Węgier. Jednak w czerwcu w składzie zespołu nastąpiły zmiany. Grupę opuścił wokalista Zoltán Fábián, a ponownie pojawił się w nim Balázs Sziva. Z muzykiem tym związane są kontrowersje dotyczące jego wczesnej działalności w subkulturze skinhead oraz sięganiem po symbole kojarzone z ruchami neonazistowskimi.

Jakkolwiek Hungarica nigdy nie propagowała tego rodzaju postaw zarówno w tekstach swoich utworów, jak i w swojej działalności, to jednak nieoczekiwana obecność muzyka, który w swojej biografii odwoływał się do neonazistowskich treści jest niedopuszczalna. Tym bardziej, że w przesłanym do naszej wiadomości oświadczeniu Balázs Sziva nie odciął się stanowczo i jednoznacznie od wszelkich kontrowersyjnych zachowań. Niestety, zespół Hungarica nie przystała także na prośbę powrotu do dawnego składu na czas warszawskiego koncertu.

Dlatego zdecydowałem o rozwiązaniu współpracy z zespołem Hungarica. Hungarica nie zagra w Warszawie 14 sierpnia 2020 roku. Chciałbym przeprosić fanów zespołu i tych, którzy właśnie ze względu na obecność Hungaricy wybierali się na koncert.

Koncert Wolny Świat odbędzie się w 100. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej i zapraszam nań wszystkich, którzy w ten sposób chcą uczcić to wyjątkowe, patriotyczne święto.”

Hungarica wspierana jest przez węgierski rząd i wielokrotnie występowała w Polsce zyskując tu sobie liczne grono fanów. Zespół jako jedyny ma w swoim repertuarze utwory w językach polskim i węgierskim, a także odwołuje się do historii obu narodów. – Zasmuca nas fakt, że kolejny raz staliśmy się ofiarą medialnej nagonki – mówi Norbert Mentes z Hungarici. – Część mediów bezpodstawnie nas atakuje, publikując szablonowy artykuł oparty na kłamstwach. Stanowczo odrzucamy znajdujące się w nim fałszywe stwierdzenia. Nie mamy nic przeciwko temu, żebyście nas oceniali, ale nie róbcie tego na podstawie kłamstw. Nigdy nie promowaliśmy żadnej formacji politycznej. Nie występowaliśmy na wiecach politycznych Jobbiku. Natomiast wspólnie z kilkunastoma węgierskimi zespołami muzycznymi graliśmy na festynach i uroczystościach państwowych – wspomina muzyk.

Dodano w Bez kategorii

Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do Ministerstwa Infrastruktury propozycje przepisów dotyczących użytkowników hulajnóg elektrycznych.

Zgodnie z propozycjami przekazanymi przez Ministerstwo Sprawiedliwości, użytkownicy hulajnóg będą mogli się poruszać przede wszystkim po ścieżkach dla rowerów albo po chodnikach. W terenie zabudowanym, w którym nie ma ścieżki rowerowej, mogą korzystać z dróg, ale nie mogą przekraczać prędkości 20 kilometrów na godzinę. Z chodnika mogą korzystać, jeżeli nie ma ścieżki rowerowej albo drogi z ograniczeniem prędkości do 20 km. Bezwzględne pierwszeństwo na chodniku będzie mieć pieszy.

Projekt wprowadza dwa nowe wykroczenia – nieprzestrzeganie zasad ruchu drogowego oraz poruszanie się po chodniku pojazdem niespełniającym wymogów technicznych.

Ponadto propozycje przekazane przez resort sprawiedliwości precyzują definicję urządzeń transportu osobistego, określają wymagania techniczne dotyczące tych pojazdów oraz zasady ich poruszania się po drogach. Projekt przewiduje, że do hulajnóg elektrycznych będą stosowane, z pewnymi wyjątkami, przepisy dotyczące ruchu rowerowego.

Źródło: rp.pl

Dodano w Bez kategorii

Do 171 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zeszłotygodniowej eksplozji w stolicy Libanu – Bejrucie, podało we wtorek libańskie ministerstwo zdrowia. Ponad 6 tys. osób zostało rannych.

Do eksplozji w bejruckim porcie doszło 4 sierpnia. Wybuchło 2750 ton saletry amonowej, która mimo wielu ostrzeżeń przez sześć lat była składowana w portowym magazynie.

Niszczycielski wybuch pogorszył i tak skomplikowaną sytuację społeczno-gospodarczą w Libanie. Eksplozja zniszczyła zapasy zboża i całą infrastrukturę w głównym porcie kraju, przez który przechodzi większość sprowadzanych dóbr. Ok. 300 tys. osób zostało bez dachu nad głową. 

Źródło: interia.pl

Dodano w Bez kategorii